VI SA/Wa 1028/11

WyrokWSA w Warszawie2011-08-25

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Andrzej Czarnecki, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca (spółka Kopalnia) ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przeładowanie pojazdu, jeśli załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy, a pracownicy załadowcy nie mieli możliwości kontrolowania dokumentów przewoźnika?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przeładowanie pojazdu. Pomimo załadunku według dyspozycji kierowcy, załadowca miał wpływ na naruszenie warunków przewozu, ponieważ stwierdził przeładowanie pojazdu po ważeniu, a mimo to umożliwił jego wyjazd na drogę publiczną bez żądania rozładunku nadmiaru towaru lub okazania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Teren załadowcy jest zazwyczaj zamknięty, co daje mu możliwość kontroli i zapobiegania naruszeniom.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę Kopalnia (załadowcę) za przeładowanie pojazdu. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów o 8,176 tony. Spółka Kopalnia zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i błędne zastosowanie przepisów materialnych, twierdząc, że załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy, a pracownicy nie mieli możliwości kontrolowania dokumentów przewoźnika ani przymuszenia do rozładunku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając, że załadowca miał wpływ na naruszenie lub godził się na nie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. 1b pkt 2, art. 40c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz Ip. 9 pkt 5 lit. b) – dalej jako u.d.p., załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nakładającą na [...] S.A. z siedzibą w K. karę pieniężną w wysokości 600 zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem nienormatywnym. Decyzje wydano w następujących ustaleniach; W dniu 18 grudnia 2009 r. w G. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki Daf o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Z powodu podejrzenia o przeciążeniu pojazdu, skierowano go na punkt ważenia w miejscowości O.. Pojazdem kierował S. S. Z., który wykonywał przewóz drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy M. B.. Załadowcą były [...] S.A. z siedzibą w K.. W wyniku przeprowadzonego ważenia zespołu pojazdów, wykazano przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów o 8,176 t. W czasie kontroli sporządzono protokół ze stwierdzonymi naruszeniami, który podpisał kierujący pojazdem nie zgłaszając uwag do przeprowadzonej kontroli. Kierowca został pouczony o zasadach prowadzenia kontroli i przysługujących mu prawach, nie skorzystał z prawa do powtórnego ważenia pojazdu. Kierowcy okazano instrukcję ważenia pojazdu i wyniki kontroli. Stacjonarna waga do pomiarów statycznych o nr fabrycznym 757/08 legitymowała się w chwili kontroli ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar Nr 1 w Warszawie z dnia 13 października 2008 r. na podstawie dyrektywy WE nr 90/384/EWG. Zawiadomieniem z dnia 24 maja 2010 r. poinformowano [...] S.A., załadowcę, o wszczęciu postępowania administracyjnego informując o prawie do złożenia wyjaśnień. Strona nie zajęła stanowiska w sprawie. W dniu 21 września 2010 r., w siedzibie organu dokonano przesłuchania kierowcy pojazdu, na okoliczność odpowiedzialności za naruszenie stwierdzone podczas kontroli. Kierowca podał, że przy wjeździe do kopalni pojazd został zważony i następnie załadowany. Przy wyjeździe ponownie go zważono i pomimo stwierdzenia przeładowania pojazdu nie poproszono świadka o rozładowania nadmiaru ładunku. Zdaniem zeznającego Kopalnia godziła się na powstanie naruszenia ładując zbyt dużą ilość kruszywa. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, nałożył na [...] S.A. karę pieniężną w wysokości 600 złotych, za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego - dwuosiowy ciągnik siodłowy i trzyosiowa naczepa – 8,176 t. W odwołaniu zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie art. 7 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. i wniosła o jej uchylenie. Strona poinformowała o konieczności przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego z oświadczenia kierownika [...] dołączonego do odwołania. Ponadto strona podniosła, iż w protokole kontroli nie podano jaka była całkowita masa zatrzymanego do kontroli zespołu pojazdów. Do odwołania strona załączyła kopię decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r., w której organ w tożsamym stanie faktycznych uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Strona podniosła, iż załadowca nie miał możliwości przymuszenia kierowcy do odsypania części ładunku, co potwierdzał jej zdaniem przedstawiony opis procedury załadunku odbywający się na terenie kopalni. Załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy, pojazd opuścił kopalnię po oświadczeniu, iż załadunek odbył się prawidłowo i zgodnie z jego dyspozycją. Pracownicy załadowcy nie mieli prawnej możliwości wglądu w dokumenty pojazdu. Strona podniosła, iż organ ograniczył się w postępowaniu do przesłuchania jedynie kierowcy, powodując naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. a kierowca miał interes w wykazaniu wyłącznej winy załadowcy. Ponadto strona podkreśliła, iż z protokołu wynikało, iż pojazd był normatywny. Z protokołu zaś nie wynikało, czy kierowca legitymował się stosownym zezwoleniem. W wyniku rozpoznania odwołania została wydana wymieniona na wstępie decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 25 lutego 2011 r. Badając sprawę organ odwoławczy uznał, że brak było podstaw dla uznania argumentów strony. Podkreślił, iż ustawodawca wprowadzając przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów, lecz decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Organ odwoławczy po analizie zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie stwierdził, iż zachodziły przesłanki zawarte w art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym karę o której mowa w ust. 1 nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy wskazywał, iż spółka jako załadowca towaru miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów mogła wynosić 40 t. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (DMC 48,176 t po odjęciu dopuszczalnych błędów pomiarów). Mimo to załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Załadowca posiadał wagę do pomiaru masy pojazdu, mimo to załadował pojazd w sposób przekraczający dopuszczalne normy. Dodatkową przesłanką potwierdzającą winę załadowcy był fakt, iż załadowca miał świadomość, iż ładuje pojazd powyżej dopuszczalnej przepisami wartości. Świadczył o tym dokument WZ, z którego wynikało, iż pojazd ważył 48,5 t. Organ podkreślił, że załadowca nie powinien dokonać załadunku niezgodnego z prawem bez okazania przez kierowcę stosownego zezwolenia. Tłumaczenie, iż nie miał możliwości zmuszenia kierowcy do odsypania ładunku były nietrafione, gdyż załadowca mógłby nie zgodzić się na wystawienie dokumentu przewozowego na zbyt dużą ilość ładunku. Z takim przypadku kierowca miałby problemy z rozliczeniem się ze swoim pracodawcą z ilości zakupionego towaru. Zdaniem organu odwoławczego ta okoliczność jednoznacznie dowodziła, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nieromatywny, co potwierdził kierowca podczas przesłuchania. Ponadto odnosząc się do zarzutów strony dotyczących użytej do kontroli wagi wyjaśnił, iż ważenia dokonano na wadze stacjonarnej do wyznaczania całościowej masy pojazdu. Pojazd zważono przy pomocy legalizowanej wagi stacjonarnej. Pomiary wykazały, iż została przekroczona dopuszczalna masa całkowita pojazdu o 8,176t. Odnośnie przebiegu procesu załadunku organ podkreślił, iż to właśnie załadowca powinien mając do dyspozycji odpowiednie przepisy zbadać czy może dokonać załadunku takiej ilości towaru o jaką wnosi podmiot wykonujący przewóz (kierowca) na dany pojazd, aby nie przekraczał on dopuszczalnej masy całkowitej. Organ podkreślił, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, prowadzi do konkluzji, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie prawidłowego załadunku. Od decyzji [...] S.A. z siedzibą w K. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji I instancji. Decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez błędnie ustalony stan faktyczny oraz nieprawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe. W ocenie strony skarżącej w decyzji brak wskazania faktów, które potwierdziły, że zatrzymany pojazd był nienormatywny. Ponadto strona zarzuciła naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie go wobec strony w sytuacji, w której brak było ku temu przesłanek. Zdaniem strony z opisu przebiegu kontroli nie wynikało, aby przeprowadzający kontrolę w ogóle żądał okazania przez kierowcę pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Brak było również wyraźnego wskazania w tej części protokołu czy kierowca takie pozwolenie posiadał, czy też nie. Ponadto z rubryk protokołu kontroli znajdujących się pod wynikami ważenia wynikało, że zatrzymany do kontroli pojazd był pojazdem normatywnym. Załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem natomaist pracownicy kopalni, nie mają żadnej możliwości kontrolowania dowodów rejestracyjnych samochodów oraz innych dokumentów przewoźnika, dokonują więc załadunku kruszywa na podstawie oświadczenia kierowcy dotyczącego masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnej jego ładowności. Ponadto strona skarżąca zauważyła, że na podstawie ustaleń organu nie można nałożyć kary na załadowcę, ponieważ ustalone okoliczności sprawy nie wskazywały w ogóle na to jak przebiegał załadunek. Załadowca nie miał żadnego wpływu na wykonywany przez przewoźnika przejazd i ciężaru odpowiedzialności przewoźnika nie można przesuwać na załadowcę jak to uczyniły organy administracji stwierdzając, że to załadowca powinien tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w przedmiotowym zakresie. Strona zaznaczyła, że to przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu winien był zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom, bowiem tylko kierowca może po otrzymaniu dokumentu WZ podjąć decyzję, czy pojazd częściowo rozładować, czy dokonać przewozu. Podkreślono, że załadowca nie miał także żadnej prawnej możliwości, aby uniemożliwić kierowcy opuszczenie kopalni i to jeszcze w sytuacji kiedy nie zgłosił żadnych uwag do ilości załadowanego towaru. Ponadto strona nie miała żadnego interesu w tym by przeładować pojazd, bo to przewoźnik otrzymuje wynagrodzenie za ilość przewiezionego towaru, a więc jest zainteresowany, by jak najmniejszą ilością kursów przewieść możliwie jego największą ilość. Wobec powyższego, Kopalnia nie zgodziła się z wyjaśnieniami organu, iż przedstawiony stan faktyczny nie budził wątpliwości. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. W rozpoznawanej sprawie kara pieniężna została nałożona na [...] S.A. z siedzibą w K. zgodnie z lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych za przeładowanie zespołu członowego pojazdów. Zgodnie z ustaleniami kontroli pojazd członowy posiadał 5 osi (pojazd 2 osie i przyczepa 3 osie). Stosownie do § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) dopuszczalna masa całkowita pojazdu, (...), nie może przekraczać w przypadku pojazdów członowych mających 5 lub 6 osi: dwuosiowy ciągnik siodłowy i trzyosiowa naczepa - 40 ton. W wyniku ważenia ustalono wagę zespołu pojazdów na 48,176t, tj. z przekroczeniem dopuszczalnej wagi podanej w § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia o 8,176t. Przekroczenie DMC oznacza, że pojazd jest tzw. pojazdem nieromatywnym, który może się poruszać po drogach jedynie przy spełnieniu warunków z art. 13 ust. 1 pkt 2 i art. 13g ust. 1 u.d.p. Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą nakłada się, zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2) u.d.p. także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W toku postępowania administracyjnego przesłuchano kierowcę kontrolowanego zespołu pojazdów, który podał w jakich okolicznościach doszło do przeładowania pojazdu. Fakt przekroczenia przez zespól pojazdów DMC, w świetle dowodu wydania WZ jest poza sporem. Kierowca podał dwie istotne okoliczności: po pierwsze stwierdził, że pojazdy po załadunku i przed opuszczeniem terenu Kopalni były ważone ze stwierdzeniem ich przeładownia, po drugie stwierdził, że nie poproszono go o rozładunek nadmiaru towaru. Jeżeli zatem Kopalnia stwierdziła po przeważeniu pojazdów ich przeładowanie, mogła nie wydając dowodu WZ domagać się od kierowcy zezwolenia na częściowy rozładunek lub okazania zezwolenia na przejazd nienormatywny. Z akt sprawy jednak nie wynika, by tego rodzaju czynności podjęła. Jednocześnie mając na uwadze wymienione przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. osoba ważąca pojazdy, na podstawie ilości osi powinna wiedzieć, z jaką ogólną dopuszczalną wagą ten zespół pojazdów mógł opuścić teren załadowcy. W związku z tymi ustaleniami organu administracji załadowca, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, niewątpliwe miał wpływ na przeładowanie pojazdów, jako że sam dokonał ich załadunku, a także godził się na naruszenie warunków przewozu ładunku nie żądając od kierowcy częściowego rozładowania pojazdów. Załadowca musi mieć świadomość skutków naruszenia przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. z czym wiąże się po jego stronie prawo i obowiązek zapobieżenia tym skutkom. Jeżeli zatem stwierdzi, a ma po temu wszelkie możliwości, że nastąpiło przeładowanie pojazdu, powinien zachować się w taki sposób, który nie doprowadzi do naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych. Teren załadowcy jest zazwyczaj zamknięty i chroniony. W związku z tym nie do przyjęcia jest tłumaczenie, że kierowca może się na tym terenie zachowywać dowolnie, a nawet sprzecznie z wolą właściciela. Jeżeli zatem załadowca dopuszcza na swoim terenie naganne zachowanie innych osób, to oznacza, że godząc się na takie zachowanie godzi się również i ma wpływ na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło