VI SA/Wa 1029/11

WyrokWSA w Warszawie2011-08-25

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Andrzej Czarnecki, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ładunku może ponosić odpowiedzialność za przeładowanie pojazdu, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?
Ratio decidendi
Załadowca może ponosić odpowiedzialność za przeładowanie pojazdu, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W sytuacji, gdy załadowca sam dokonał załadunku i był świadomy przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, a mimo to nie zażądał od kierowcy częściowego rozładowania pojazdu lub okazania zezwolenia na przejazd nienormatywny, można uznać, że miał wpływ na naruszenie warunków przewozu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, utrzymującą w mocy decyzję nakładającą na spółkę karę pieniężną za przeładowanie zespołu pojazdów. Pojazd został zatrzymany do kontroli, a ważenie wykazało przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 1,14 tony. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i błędną wykładnię przepisów materialnych, kwestionując swoją odpowiedzialność jako załadowcy oraz prawidłowość pomiarów i interpretację przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. 1b pkt 2, art. 40c, art. 41 ust. 4-5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) – dalej jako u.d.p. -oraz Ip. 9 pkt 5 lit. b), załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nakładającą na [...] S.A. z siedzibą w K. karę pieniężną w wysokości 600 zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem nienormatywnym. Decyzje wydano w następujących ustaleniach; W dniu 4 stycznia 2010 r. w miejscowości W. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki Renault o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Z powodu podejrzenia o przeciążeniu pojazdu, skierowano go na punkt ważenia w miejscowości O.. Pojazdem kierował R. S., który wykonywał przewóz drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy M. R.. Załadowcą były [...] S.A. z siedzibą w K.. W wyniku przeprowadzonego ważenia zespołu pojazdów, wykazano przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów o 1,14 t. W czasie kontroli sporządzono protokół ze stwierdzonymi naruszeniami, który podpisał kierujący pojazdem nie zgłaszając uwag do przeprowadzonej kontroli. Kierowca został pouczony o zasadach prowadzenia kontroli i przysługujących mu prawach, nie korzystając z prawa do powtórnego ważenia pojazdu. Kierowcy okazano instrukcję ważenia pojazdu i wyniki kontroli. Stacjonarna waga do pomiarów statycznych o nr fabrycznym 757/08 legitymowała się w chwili kontroli ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar Nr 1 w Warszawie z dnia 13 października 2008 r. na podstawie dyrektywy WE nr 90/384/EWG. Zawiadomieniem z dnia 27 maja 2010 r. poinformowano [...] S.A. (załadowcę) o wszczęciu postępowania administracyjnego informując o prawie do złożenia wyjaśnień. Strona nie zajęła stanowiska w sprawie. W dniu 27 września 2010 r., w siedzibie organu przesłuchano kierowcę pojazdu, na okoliczność odpowiedzialności za naruszenie stwierdzone podczas kontroli. Kierowca oświadczył, iż pojazd jest "tarowany" przy wjeździe w miejscu załadunku raz w miesiącu. Nie pamięta jednak, czy był "tarowany" w dniu kontroli. Zespół pojazdów został załadowany ładowarką. Przy wyjeździe zespół pojazdów zważono lecz pomimo stwierdzenia jego przeładowania nie poproszono o rozładowanie nadmiaru towaru. Osoba będąca przy ważeniu miała świadomość przekroczenia DMC. Według świadka Kopalnia miała wpływ i godziła się na przeładowanie. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, nałożył na [...] S.A. karę pieniężną w wysokości 600 złotych, za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego - dwuosiowy ciągnik siodłowy i trzyosiowa naczepa – 1,14 t. Od decyzji [...] S.A. złożyła odwołanie zarzucając naruszenie art. 7 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. i wniosła o jej uchylenie. Strona poinformowała o konieczności przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego z oświadczenia kierownika Kopalni [...] dołączonego do odwołania. Ponadto strona podniosła, iż w protokole kontroli nie podano jaka była całkowita masa zatrzymanego do kontroli zespołu pojazdów. W ocenie strony było to bardzo istotne, gdyż pojazd został po raz pierwszy zarejestrowany przed dniem 13 marca 2003 r., co zgodnie z § 57 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262 ze zm.) dopuszczało aby masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. mogła wynosić 42 t. W konsekwencji w rozpatrywanym stanie faktycznym dopuszczalna masa całkowita zatrzymanego do kontroli zespołu pojazdów wynosiła 42 t. Na poparcie własnego stanowiska strona załączyła kopię decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r., gdzie organ ten uznał, iż wystarczy tylko jeden z członów zespołu pojazdów, który byłby zarejestrowany przed dniem 13 marca 2003 r., aby miał zastosowanie § 57 ust. 3 ww. rozporządzenia. Ponadto strona wskazała, iż w treści decyzji nie wyjaśniono czy waga, na której przeprowadzono pomiary była wagą odpowiednią do określania masy całkowitej pojazdu czy tylko określania nacisku na poszczególne osie. Strona podkreśliła, iż żaden z jej pracowników nie brał udziału w czynnościach kontrolnych, a kierowca miał interes w tym, aby za zaistniałą sytuację związaną z przejazdem nienormatywnym obciążyć załadowcę. W ocenie strony organ I instancji nie podjął żadnych kroków celem uzyskania od strony wyjaśnień jak przebiegał załadunek ograniczając się do pouczenia o treści art. 10 § 1 k.p.a. W odwołaniu strona przedstawiła proces przebiegu załadunku na terenie Kopalni. W wyniku rozpoznania odwołania została wydana wymieniona na wstępie decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lutego 2011 r. Badając sprawę organ odwoławczy stwierdził brak podstaw dla uznania argumentów strony. Podkreślił, iż ustawodawca wprowadzając przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej (DMC). W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów, lecz decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Organ podkreślił, iż to nie sam przewoźnik ustala warunki transakcji lecz strony transakcji. Organ odwoławczy po analizie zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie stwierdził, iż zachodziły przesłanki zawarte w art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym karę o której mowa w ust. 1 nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ dodał ponadto, iż w rozpatrywanym przypadku pojazd marki Renault został zarejestrowany po raz pierwszy w dniu 16 maja 2001 r., a naczepa w dniu 5 listopada 2007 r., co oznaczało, iż wyjątek z § 57 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia nie miał zastosowania. Organ odwoławczy nie zgodził się twierdzeniem strony, iż wystarczy, aby tylko jeden z członów zespołu pojazdów był zarejestrowany po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r., aby art. 57 ust. 3 cytowanego rozporządzenia miał zastosowanie. Analiza powyższego przepisu jednoznacznie wykazywała, iż to oba człony pojazdu muszą spełniać powyższy wymóg. Natomiast odnosząc się do przesłanej wraz z odwołaniem kopii decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. wyjaśnił, iż jak wynika z jej treści czynności ważenia przeprowadzono wagami typu LP600, które w swojej instrukcji nie przewidywały jednoczesnego ważenia DMC. Natomiast w przedmiotowej sprawie pomiaru wykonano na stacjonarnej wadze do pomiarów DMC o nr 757/08 z ważnym świadectwem zgodności. Tym samym załadowca posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia masy całkowitej zespołu pojazdów w wielkości 40 t., ładując ładunek na naczepę o łącznej masie w ilości 27,55 t., co wynikało z dokumentu WZ. Wobec tego załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów. Ostatecznie, po przeprowadzeniu ważenia okazało się, iż dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu została przekroczona o 1,14 t. bowiem łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 41,14 t. - a więc i tak więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (40 t.). Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodziła, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nieromatywny. Dodał, iż w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ponadto odnosząc się do zarzutów strony wyjaśnił, iż specyfika kontroli drogowej wyklucza w istocie udział w czynnościach kontrolnych osób innych niż kierowca - art. 68 i art. 70 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Podczas kontroli drogowej zbierane są dowody, które następnie podlegają analizie, w wyniku czego następuje ustalenie właściwej strony postępowania. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego, wezwał do przedstawienia wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń i poinformował o treści art. 10 § 1 k.p.a. Strona miała zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania, lecz z przysługującego uprawnienia nie skorzystała. Tym samym organ uznał za chybione twierdzenie strony, iż organ I instancji nie podjął czynności zmierzających do uzyskania od załadowcy wyjaśnień. Odnośnie przebiegu procesu załadunku organ podkreślił, iż to właśnie załadowca powinien mając do dyspozycji odpowiednie przepisy zbadać czy może dokonać załadunku takiej ilości towaru o jaką wnosi podmiot wykonujący przewóz (kierowca) na dany pojazd, aby nie przekraczał on dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej. Od decyzji [...] S.A. z siedzibą w K. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji I instancji. Decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez błędnie ustalony stan faktyczny oraz nieprawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe. W ocenie strony skarżącej w decyzji brak wskazania faktów, które potwierdziły, że zatrzymany pojazd był nienormatywny. Ponadto strona zarzuciła naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie w sytuacji, w której brak było ku temu przesłanek. Zdaniem strony skarżącej z opisu przebiegu kontroli nie wynikało, aby przeprowadzający kontrolę w ogóle żądał okazania przez kierowcę pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Brak było również wyraźnego wskazania w tej części protokołu czy kierowca takie pozwolenie posiadał, czy też nie. Ponadto z rubryk protokołu kontroli znajdujących się pod wynikami ważenia wynikało, że zatrzymany do kontroli pojazd był pojazdem normatywnym. Skarżąca podniosła, że sankcjonowany jest jedynie przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, a załadowcę można ukarać tylko wtedy kiedy dowody zebrane w sprawie są jednoznaczne. Niezrozumiałym staje się zmiana stanowiska Głównego Inspektora Transportu Drogowego odnośnie interpretacji Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, bo taka interpretacja, doprowadziła do tego aby za wszelką cenę ukarać załadowcę. Załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem a pracownicy kopalni, nie mają żadnej możliwości kontrolowania dowodów rejestracyjnych samochodów oraz innych dokumentów przewoźnika, dokonują załadunku kruszywa na podstawie oświadczenia kierowcy o masie całkowitej pojazdu i dopuszczalnej jego ładowności oraz według jego dyspozycji. Ustalone okoliczności sprawy nie wskazywały w ogóle na to jak przebiegał załadunek. Załadowca nie miał żadnego wpływu na wykonywany przez przewoźnika przejazd i ciężaru odpowiedzialności przewoźnika nie można przesuwać na załadowcę jak to uczyniły organy administracji stwierdzając, że to załadowca powinien tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w przedmiotowym zakresie. Zaznaczono, że to przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu winien był zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom, bowiem tylko kierowca może po otrzymaniu dokumentu WZ podjąć decyzję, czy pojazd częściowo rozładować, czy dokonać przewozu. Podkreślono, że załadowca nie miał także żadnej prawnej możliwości, aby uniemożliwić kierowcy opuszczenie kopalni i to jeszcze w sytuacji kiedy nie zgłosił żadnych uwag do ilości załadowanego towaru. Skarżąca nie miała żadnego interesu w tym by przeładować pojazd, bo to przewoźnik otrzymuje wynagrodzenie za ilość przewiezionego towaru, a więc jest zainteresowany, by jak najmniejszą ilością kursów przewieść możliwie jego największą ilość. Wobec powyższego, Kopalnia nie zgodziła się z wyjaśnieniami organu, iż przedstawiony stan faktyczny nie budził wątpliwości. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. W rozpoznawanej sprawie kara pieniężna została nałożona na [...] S.A. z siedzibą w K. zgodnie z lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych za przeładowanie zespołu członowego pojazdów. Zgodnie z ustaleniami kontroli pojazd członowy posiadał 5 osi (pojazd 2 osie i przyczepa 3 osie). Stosownie do § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) dopuszczalna masa całkowita pojazdu, (...), nie może przekraczać w przypadku pojazdów członowych mających 5 lub 6 osi: dwuosiowy ciągnik siodłowy i trzyosiowa naczepa - 40 ton. W wyniku ważenia ustalono wagę zespołu pojazdów na 41,14t, tj. z przekroczeniem dopuszczalnej wagi podanej w § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia o 1,14t. Przekroczenie DMC oznacza, że pojazd jest tzw. pojazdem nieromatywnym, który może się poruszać po drogach jedynie przy spełnieniu warunków z art. 13 ust. 1 pkt 2 i art. 13g ust. 1 u.d.p. Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą nakłada się, zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2) u.d.p. także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W toku postępowania administracyjnego przesłuchano kierowcę kontrolowanego zespołu pojazdów, który podał w jakich okolicznościach doszło do przeładowania pojazdu. Fakt przekroczenia przez zespół pojazdów DMC, w świetle dowodu wydania WZ jest poza sporem. Kierowca podał dwie istotne okoliczności: po pierwsze stwierdził, że pojazdy po załadunku i przed opuszczeniem terenu Kopalni były ważone ze stwierdzeniem ich przeładownia, po drugie stwierdził, że nie poproszono go o rozładunek nadmiaru towaru. Jeżeli zatem Kopalnia stwierdziła po przeważeniu pojazdów ich przeładowanie, mogła nie wydając dowodu WZ domagać się od kierowcy zezwolenia na częściowy rozładunek lub okazania zezwolenia na przejazd nienormatywny. Z akt sprawy jednak nie wynika, by tego rodzaju czynności podjęła. Jednocześnie mając na uwadze wymienione przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. osoba ważąca pojazdy, na podstawie ilości osi powinna wiedzieć, z jaką ogólną dopuszczalną wagą ten zespół pojazdów mógł opuścić teren załadowcy. W związku z tymi ustaleniami organu administracji załadowca, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, niewątpliwe miał wpływ na przeładowanie pojazdów, jako że sam dokonał ich załadunku, a także godził się na naruszenie warunków przewozu ładunku nie żądając od kierowcy częściowego rozładowania pojazdów. W sprawie skarżąca wyrażała wątpliwość co do legalności określenia DMC wagami zastosowanymi w czasie kontroli. Zgodnie ze Świadectwem Zgodności wagi użytej do kontroli dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów była ona zgodna z Dyrektywą 90/384/EEC zmienioną Dyrektywą Rady 93/68/EWG wdrożonej do stosowania rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. Nr 4, poz. 23). Przepisy tego rozporządzenia mają zastosowanie do wag nieautomatycznych służących do określania masy będącej podstawą obliczania (...) kar (...) lub podobnych typów opłat (§ 2 pkt 2). W rozumieniu § 3 pkt 2 rozporządzenia waga nieautomatyczna to waga będącą przyrządem pomiarowym służącym do określania masy ciała oraz mogącym służyć do określania innych, związanych z masą, wielkości, ilości, parametrów albo właściwości, wykorzystującym działanie na ciało siły grawitacji i wymagającym interwencji operatora podczas ważenia. Zatem zgodnie z powołanymi przepisami wagą użytą do kontroli można było zmierzyć dopuszczalną masę całkowitą kontrolowanych pojazdów. W ocenie Sądu orzekającego w sprawie organ administracji prawidłowo zinterpretował przepis § 52 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, jako nie mający zastosowania w sprawie. Zdaniem skarżącej skoro jeden z pojazdów był zarejestrowany przed 13 marca 2003 r. to łączna wielkość DMC dla kontrolowanego zestawu członowego pojazdów mogła wynosić 42t. Zgodnie z powołanym przepisem dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy, zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. może wynosić 42 tony. Jak podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 września 2010 r. wydanym w sprawie II GSK 791/09 z wykładni językowej § 57 ust. 3 rozporządzenia z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) wynika, że zarówno pojazd silnikowy, jak i przyczepa muszą być zarejestrowane przed dniem 13 marca 2003 r. Zgodnie z ustaleniami organu administracji tylko jeden z pojazdów był zarejestrowany przed 13 marca 2003 r., zatem wskazany przepis rozporządzenia nie mógł mieć zastosowania w sprawie. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło