VI SA/Wa 1034/12
WyrokWSA w Warszawie2012-09-11
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego, mimo zarzutów skarżącego dotyczących niewłaściwej oceny pracy z prawa cywilnego oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną z prawa cywilnego, stosując kryteria określone w ustawie o radcach prawnych. Wady pracy, takie jak wadliwe określenie wartości przedmiotu zaskarżenia, niekorzystne skonstruowanie zarzutu nieważności postępowania oraz nieprecyzyjne wnioski apelacyjne, uzasadniały negatywną ocenę. Sąd podkreślił, że postępowanie przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu, a Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana.Stan faktyczny
Skarżący P. Z. złożył skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego, głównie z powodu oceny niedostatecznej z części dotyczącej prawa cywilnego. Skarżący zarzucił niewłaściwą ocenę tej części egzaminu oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym zarzut nieważności postępowania. Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że praca egzaminacyjna zawierała istotne błędy formalne i materialnoprawne, które uzasadniały negatywną ocenę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2012 r. sprawy ze skargi P. Z. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] czerwca 2011 r. z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
Uchwałą Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] czerwca 2011 r., z dnia [...] marca 2012 r., podjętą na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65, z późn. zm.) w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: K.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania p. P. Z. (zdającego) od uchwały Nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w G., w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] czerwca 2011 r. utrzymała w mocy zaskarżoną uchwalę.
Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że zdający z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę bardzo dobrą, z drugiej części - ocenę dobrą, z trzeciej części ocenę - niedostateczną, z czwartej części - ocenę dobrą oraz z piątej części - bardzo dobrą. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, z którego wynika, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Od wymienionej uchwały zdający wniósł w terminie odwołanie.
W odwołaniu zarzucił niewłaściwą ocenę części trzeciej egzaminu zadania z zakresu prawa cywilnego i w konsekwencji nietrafne stwierdzenia o negatywnym wyniku całego egzaminu radcowskiego. Odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i zmianę oceny wystawionej z pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego z niedostatecznej na ocenę pozytywną i tym samym uznanie, że wynik egzaminu radcowskiego jest pozytywny.
Na podstawie art. 132 K.p.a. w zw. z art. 1 pkt 2 K.p.a. zdający wniósł o:
1. uwzględnienie odwołania przez Komisję Egzaminacyjną Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2011 r. przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w G., uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i w tym zakresie orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez zmianę oceny z trzeciej części egzaminu na ocenę pozytywną oraz stwierdzenie, iż zdający uzyskał wynik pozytywny z egzaminu radcowskiego, ewentualnie o:
2. uchylenie zaskarżonej uchwały w całości przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu radcowskiego i w tym zakresie orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez zmianę oceny z trzeciej części egzaminu na ocenę pozytywną oraz stwierdzenie, że uzyskał wynik pozytywny z egzamin radcowskiego.
Odwołujący się podniósł:
1. pominięcie okoliczności, iż konstrukcja zadania z prawa cywilnego - z uwagi na jego założenia - pozwalała stwierdzić, iż przed Sądem I instancji miała miejsce nieważność postępowania z uwagi na brak wykazania umocowania do działania pełnomocnika strony pozwanej;
2. nieuwzględnienie okoliczności, iż podniesiony zarzut nieważności postępowania, z uwagi na szczególne okoliczności sprawy, był w interesie reprezentowanej strony;
3. pominięcie okoliczności, iż Sąd w uzasadnieniu wyroku wskazał, iż kwotę 33.100 zł tytułem zadośćuczynienia zasądził stosując art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 362 k.c, nie wskazując jako podstawy prawnej art. 445 k.c.;
4. sprzeczność ocen poszczególnych egzaminatorów zarówno co do spełnienia wymogów formalnych apelacji, jak również zasadności podniesienia zarzutu nie zastosowania przez Sąd jako podstawy prawnej art. 445 k.c;
5.nieuwzględnienie okoliczności, iż apelacja została sporządzona przy zachowaniu wymogów formalnych, z należytym zabezpieczeniem interesu reprezentowanej strony, co w rzeczywistości skutkowałoby przyjęciem środka zaskarżenia przez Sąd II instancji i wydaniem stosownego orzeczenia;
6.pominięcie stanowiska doktryny prawa i Sądu Najwyższego, iż dopuszcza się możliwość powoływania na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowości w udzielaniu pełnomocnictwa także przez stronę, której ta nieważność nie dotyczy;
7. nieuwzględnienie, iż ustalona kwota zadośćuczynienia w wysokości 50.000 zł, tj. w 84% w stosunku do kwoty żądanej przez powódkę kwoty 60.000 zł, nie jest kwotą rażąco niską w stosunku do żądania wyrażonego w pozwie;
8. pominięcie okoliczności, iż w apelacji zostały wskazane wszystkie uchybienia prawa procesowego, a także zdecydowana większość uchybień prawa materialnego.
Odwołujący podkreślił, że mimo pewnych uchybień w sporządzonej apelacji, najistotniejsza kwestia, a mianowicie błędne przyjęcie przez sąd przyczynienie się powódki do powstania szkody, została przez odwołującego prawidłowo zidentyfikowana i skutecznie zakwestionowana w apelacji. Pozwala to na ustalenie pozytywnego wyniku egzaminu radcowskiego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości zważyła co następuje:
1. Analiza obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu orzekania przez Komisję II stopnia prowadzi do wniosku, że świetle przepisu art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych do postępowania przed Komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy K.p.a. Przypomniano też, że w drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości określa między innymi tryb i sposób działania komisji odwoławczej (art. 368 ust. 14 pkt 4 ustawy). Na tej podstawie Minister wydał rozporządzenie z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz. 1314 ze zm.).
2. Odnosząc powyższe stwierdzenie do wniesionego odwołania stwierdzić należy, że skarżący kwestionuje ocenę uzyskaną z zakresu prawa cywilnego. W tym właśnie zakresie koniecznym jest odniesienie się do poniesionych zarzutów, także przez pryzmat argumentów zawartych w uzasadnieniu odwołania.
3. Dokonując oceny trafności zarzutów, Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdza, co następuje:
Ustosunkowując się do odwołania z zakresu prawa cywilnego wskazać należy w szczególności, że skarżący sporządził apelację, co w przedstawionym w materiałach egzaminacyjnych stanie faktycznym było zgodne z interesem reprezentowanej strony. Błędne zatem byłoby sporządzenie opinii o niezasadności wnoszenia apelacji.
Zgodnie z art. 368 § 1 i 2 k.p.c. apelacja powinna przede wszystkim odpowiadać wymaganiom przewidzianym dla wszystkich pism procesowych (art. 126 k.p.c.), a także spełniać wymagania przewidziane dla szczególnego pisma procesowego. Powinna ona zatem zawierać oznaczenia zaskarżonego wyroku przez wskazanie sądu, który go wydał, jego sygnaturę i daty wydania, nazwisk stron. Niezbędne jest też wskazanie, czy jest on zaskarżony w całości, czy w części, sąd bowiem rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia. Brak zatem lub niedokładność wskazania zakresu zaskarżenia stanowi okoliczność uniemożliwiającą nadanie apelacji właściwego biegu, bowiem to strony decydują o zakresie orzekania sądu w postępowaniu apelacyjnym.
Apelacja powinna zawierać zwięzłe przedstawienie zarzutów i ich uzasadnienie. Zarzuty apelacji mogą dotyczyć zarówno obrazy prawa materialnego, istotnych przepisów postępowania, jak i błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Muszą one być sformułowane w sposób na tyle szczegółowy, aby sąd II instancji mógł rozstrzygnąć, czy uzasadniają one zaskarżenie orzeczenia oraz ,czy są spójne z wnioskami apelacji.
Apelacja powinna zawierać także powołanie, w razie potrzeby, nowych faktów i dowodów oraz wykazanie, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo, że potrzeba ich powołania wynikła później oraz wniosek o zmianę lub uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądania zmiany lub uchylenia. W zależności od rodzaju zgłoszonych zarzutów skarżący może sformułować treść wniosku ewentualnie na wypadek, gdyby główny wniosek nie został przez sąd uwzględniony. W sprawach o prawa majątkowe należy oznaczyć wartość przedmiotu zaskarżenia.
Praca spełnia wymogi konstrukcyjne art. 368 k.p.c.
Wadliwie natomiast określono wartość przedmiotu zaskarżenia, to jest na kwotę 33.100 zł zamiast w świetle przyjętej koncepcji apelacji, kwoty 20.000 zł. Jak wynika bowiem z dalszej części apelacji powódka nie dochodziła kwoty 33.100 zł, a uzupełniającej kwoty 20.000 zł. Trudno zgodzić się z odwołującym, że była to zwykła pomyłka pisarska.
W stanie faktycznym będącym podstawą egzaminu radcowskiego zasadne było zaskarżenie pkt. III wyroku, czyli w części oddalającej powództwo w pozostałej części, w tym także niezasądzonych prawidłowo odsetek i pkt V wyroku - kosztów procesu. Najbardziej istotne z punktu widzenia wymogów stawianych przez art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, tj. zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia sporu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował było zauważenie faktu, że sąd I instancji dokonał błędnej oceny opinii biegłego i tym samym błędnie przyjął przyczynienie się powódki do powstania szkody. W pracy egzaminacyjnej zasadne było podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c, czyli sprzeczności istotnych ustaleń sądu z zebranym materiałem dowodowym, naruszenie art. 362 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c, poprzez błędną ich wykładnię, tj. przez przyjęcie, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. W opracowywanej apelacji można było podnieść zarzut naruszenia art. 445 k.c, poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest odpowiednią sumą w rozumieniu tego przepisu. Należało również podnieść zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 k.c, poprzez błędną ich wykładnię skutkującą zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż to wynikało ze stanu faktycznego, jak i od daty późniejszej niż żądała powódka. Można było również odnieść się do uregulowań dotyczących opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów procesu.
W pracy egzaminacyjnej podniesiono zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego art. 68 k.p.c, art. 130 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 2 k.p.c, przez niewezwanie pełnomocnika pozwanej do uzupełnienia braków formalnych pozwu w postaci dokumentu, z którego wynikałoby umocowanie do działania w imieniu spółki, art. 229 k.p.c., 231 k.p.c., 233 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, art. 328 § 2 k.p.c., poprzez nieuzasadnienie daty początkowej odsetek, nadto podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 444 § 1 k.c., poprzez zastosowanie tego przepisu jako podstawy prawnej zamiast art. 445 k.c., art. 445 k.c., poprzez jego niezastosowanie oraz art. 362 k.c., poprzez jego zastosowanie, mimo braku istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do miarkowania zadośćuczynienia.
Zarzut naruszenia art. 68 k.p.c., art. 130 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 2 k.p.c. jest chybiony. W materiałach egzaminacyjnych była wskazówka co do kompletności zarządzeń sądu, a więc także co do prawidłowej reprezentacji strony pozwanej. Zbyteczne więc były wywody w tej kwestii i podniesienie zarzutu nieważności postępowania. Zdający podniósł to w uzasadnieniu apelacji, jak również bardzo obszernie ustosunkował się do tego problemu w odwołaniu. Nie można zgodzić się z odwołującym, że była to kluczowa kwestia i tak istotna dla postępowania, że nie można było jej pominąć. Podnoszenie zarzutu nieważności nie było w interesie powódki, bowiem wyrok w części uwzględniał jej żądania i wyeliminowanie go z obrotu byłoby ze szkodą dla powódki. Wywody w odwołaniu z powołaniem się na orzecznictwo SN dotyczące nieważności postępowania nie są przekonywujące. Prawidłowo podniesiono zarzut naruszenia art. 362 k.c. Apelujący wskazał, że sąd I instancji błędnie uznał przyczynienie się powódki do zdarzenia, z którego wynikła szkoda. Wskazał, że samo przyczynienie się do szkody nie warunkuje zmniejszenia odszkodowania. Zasadnie zauważył, że to sąd decyduje o stopniu przyczynienia się poszkodowanego do powstałej szkody. W tym zakresie zakwestionował opinię biegłego. Nie wykazał jednak, że opinia była bezprzedmiotowa, bowiem zmierzała do ustalenia przyczynienia się powódki zamiast do rekonstrukcji zdarzenia i zachowań osób uczestniczących. W uzasadnieniu apelacji wskazuje na konieczność przeprowadzenia z urzędu dowodu z przesłuchania sprawcy wypadku co nie byłoby w interesie powódki, bowiem rolą jej pełnomocnika było zwalczanie koncepcji przyczynienia się do powstania szkody poprzez wyeliminowanie opinii biegłego. Niezrozumiałe są wywody apelacji co do wadliwego zastosowania przez sąd I instancji art. 444 § 1 k.c. i braku zastosowania art. 445 § 1 k.c. Apelujący nie zauważył, że sąd I instancji orzekał na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Apelujący powinien zarzucić naruszenie art. 445 k.c, przez błędne jego zastosowanie, bowiem z uzasadnienia wyroku wynika, że była to podstawa orzekania o zadośćuczynieniu. Tak więc zarzut niezastosowania art. 445 k.c, jest chybiony. W stanie faktycznym będącym podstawą postępowania powódka oceniła rozmiar szkody na kwotę 60.000 zł, a tymczasem sąd I instancji ocenił rozmiar krzywdy na 50.000 zł i jeszcze obniżył ją ze względu na stopień przyczynienia na kwotę 40.000 zł. W tej sytuacji domagając się całej kwoty dochodzonej pozwem należało nie tylko zakwestionować przyczynienie się powódki, ale także zakwestionować rozmiar krzywdy powódki w zakresie zasądzonego na kwotę zadośćuczynienia. Apelujący uznał, że wysokość przyznanego przez sąd I instancji zadośćuczynienia w kwocie 50.000 zł była słuszna i nie było podstaw do jej zaskarżenia. Takie stanowisko apelującego nie jest zgodne z interesem reprezentowanej strony. Apelujący uznał, że można było zgłosić tylko zarzut braku przyczynienia się powódki do powstałego zdarzenia. W zarzutach apelacji nie wskazano na naruszenia art. 481 § 1 k.c z zw. z art. 817 k.c, poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż wynikała ze stanu faktycznego sprawy, tj. od 17 czerwca 2008 r. (30 dni od dnia zgłoszenia szkody przez powódkę), jakkolwiek we wnioskach apelacji ujęto żądanie zasądzenia odsetek od innej daty niż przyjął sąd I instancji. W uzasadnieniu brak wywodów dotyczących tej kwestii.
We wnioskach apelacji zasadne było żądanie zmiany wyroku w pkt. I co do daty, od której zasądzono odsetki ustawowe, pkt III wyroku przez zasądzenie kwoty 20.000 zł wraz odsetkami od dnia doręczenia pozwu oraz pkt V co do kosztów procesu.
W pracy egzaminacyjnej wadliwie odwołujący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku z przyczyny nieważności postępowania, bowiem nie było to korzystne z punktu widzenia interesu reprezentowanej strony. Nie przekonujące są w tym względzie wywody przedstawione w odwołaniu. Poprawnie wnioskował o zmianę wyroku w pkt. I co do odsetek (powinna być data 17 czerwca 2008 r., a nie 16 maja 2008 r., a także pkt III (jak się wydaje omyłkowo oznaczony jako II) w zakresie niezasądzonej kwoty 20.000 zł. Zbyt ogólnie sformułowany wniosek o zasądzenie kosztów procesu. Niezrozumiałe jest wnioskowanie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, skoro w znacznej części żądanie powódki zostały uwzględnione. Nadto w uzasadnieniu brak jakichkolwiek argumentów co do wniosku o uchylenie wyroku z innych przyczyn niż nieważność postępowania.
Wnioski apelacji są nieprecyzyjne, bowiem odwołujący wnosi o uchylenie z powodu nieważności i o uchylenie z jakiejś innej nie określonej w uzasadnieniu przyczyny oraz wnosi o zmianę wyroku. Brak wyjaśnienia co do tak różnych wniosków. Również wnioski o uchylenie wyroku w części nie korespondują z zaskarżeniem wyroku. Tak sformułowane wnioski nie pozwalałyby na uzyskanie korzystnego dla strony powodowej wyroku w postępowaniu apelacyjnym, bowiem w zasadzie nie wiadomo czego apelujący domagał się.
Praca egzaminacyjna jest chaotyczna, brak w niej koncepcji ochrony interesu reprezentowanej strony.
W odwołaniu podniesiono, że sąd apelacyjny nie jest związany przedstawionymi zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, a więc z własnej inicjatywy powinien rozpatrzyć kwestie zadośćuczynienia i odsetek należnych. Faktem jest, że sąd II instancji pełni również funkcję sądu merytorycznego i może rozpoznać sprawę od początku, a także poczynić własne ustalenia i nie jest związany granicami zarzutów apelacji. Nie zwalnia to jednak profesjonalnego pełnomocnika z zachowania należytej staranności przy reprezentowaniu interesu strony. Wskazane przez egzaminatorów uchybienia i błędy pracy, jak również uchybienia dostrzeżone przy sporządzaniu opinii powodują, że praca egzaminacyjna nie może być oceniana pozytywnie.
W pracy egzaminacyjnej należy wykazać się znajomością przepisów, umiejętnością ich stosowania, profesjonalizmem w formułowaniu pism procesowych zgodnie z interesem reprezentowanej strony.
Celem egzaminu nie jest napisanie jakiejkolwiek apelacji, ale takie jej sporządzenie, aby było zgodne z wymaganiami określonymi w art. 364 ustawy o radcach prawnych, tj. samodzielnie i z uwzględnieniem wiedzy z zakresu prawa cywilnego. Skarżący nie wykorzystał w pracy dorobku judykatury i doktryny w odniesieniu do orzekania o zadośćuczynieniu ani do orzekania o odsetkach należnych przy zadośćuczynieniu.
Biorąc pod uwagę powyższe kryteria oraz treść apelacji sporządzonej przez egzaminowanego, wystawienie oceny niedostatecznej z pracy cywilnej należało uznać za zasadne. Przedstawione uchybienia świadczą o tym, że skarżący nie opanował w stopniu wystarczającym materiału z zakresu norm prawnych i umiejętności stosowania prawa w praktyce. Mając na uwadze powyższe oraz uznając zarzuty skarżącego w zasadniczej części za niewystarczające, Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr [...] uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania w części obejmującej prawo cywilne..
Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości rozpoznając sprawę jako organ odwoławczy, w jej całokształcie i ponownie, także w odniesieniu do ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia, dokonała w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów. Oceny wyrażone w tych opiniach Komisja Egzaminacyjna II stopnia podzieliła, nie dostrzegając w nich istotnych uchybień, które powodowałyby konieczność podwyższenia ocen cząstkowych.
Z tego powodu Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] czerwca 2011 r., podjęła uchwałę jak na wstępie.
Skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] czerwca 2011r., z dnia [...] marca 2012r., utrzymującą w mocy zaskarżoną uchwałę, złożył zdający, zarzucając zaskarżonej uchwale naruszenie następujących przepisów prawa:
- art.368 ust. 9 ustawy o radcach prawnych oraz § 5 ust.3 i 4 rozporządzenia z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz.U. Nr 164, poz. 1314) poprzez ponowne sprawdzenie całej pracy zarówno z prawa cywilnego, ponad zakres określony odwołaniem, jak również pozostałych prac z wszystkich części egzaminu radcowskiego i dokonanie w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów i ocen cząstkowych z pozostałych przedmiotów, podczas gdy postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę, a ponowna ocena prac już ocenionych jest niedopuszczalna;
- naruszenie art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77, art. 80, art.107 § 3 , art. 138 K.p.a. w zw. z art. art. 368 ust. 9 i ust. 12 ustawy o radcach prawnych poprzez:
- nieprawidłowe rozpatrzenie odwołania skarżącego, polegające na nie odniesieniu się w uzasadnieniu uchwały do wszystkich zarzutów podniesionych w toku postępowania przed Komisją II stopnia, w tym w szczególności w zakresie twierdzeń dotyczących nieważności postępowania i uzasadnienia podniesionego zarzutu nieważności jako działania na korzyść klienta, co świadczy o braku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału sprawy;
- uchybienie obowiązkowi wyczerpującego rozpatrzenia i wszechstronnej oceny całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym niedokładne zapoznanie się z treścią odwołania skarżącego, a w szczególności brak rozważenia i odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały Komisji II stopnia do całokształtu zarzutów i argumentów skarżącego potwierdzających, że rozwiązanie przyjęte przez skarżącego w pracy pisemnej z prawa cywilnego było w znacznej części poprawne w świetle prawa, poglądów doktryny i judykatury oraz zabezpieczało interes klienta w najszerszym dopuszczalnym prawem zakresie, co potwierdzają przedstawione w odwołaniu orzeczenia Sądu Najwyższego;
- uchybienie przez Komisję II stopnia obowiązkowi należytego i wyczerpującego poinformowania skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na utrzymanie oceny niedostatecznej z pracy pisemnej skarżącego z prawa cywilnego, a także na niewyjaśnieniu bądź nienależytym wyjaśnieniu zasadności przesłanek, którymi kierowała się Komisja II stopnia przy załatwieniu sprawy i w konsekwencji braku przedstawienia w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały Komisji II stopnia wystarczającej argumentacji przemawiającej za utrzymaniem w mocy oceny niedostatecznej z ww. pracy skarżącego, a także braku ustosunkowania się do twierdzeń skarżącego, które w opinii skarżącego były istotne dla sposobu załatwienia sprawy, które to zaniechania stanowią o rażącym naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa;
- brak należytego wyjaśnienia przez Komisję II stopnia zasadności przesłanek, którymi kierowała się przy załatwieniu sprawy, oraz nieprzedstawienie merytorycznej argumentacji przemawiającej za utrzymaniem w mocy oceny negatywnej, w tym w szczególności w zakresie uznania, iż w zadaniu z prawa cywilnego nie zachodziła nieważność postępowania, a także że podniesienie tego zarzutu w świetle argumentacji skarżącego nie leżało w interesie klientki;
- wydanie uchwały zawierającej wewnętrznie sprzeczną treść uzasadnienia, niezgodną ze stanem faktycznym w postaci treści sporządzonej apelacji i odwołania skarżącego, które to uchybienia skutkowały błędną oceną stanu faktycznego a w konsekwencji doprowadziły do podjęcia przez Komisję II stopnia błędnej decyzji o utrzymaniu na tej podstawie oceny negatywnej;
o przekroczenie granic uznania i wydanie rozstrzygnięcia dowolnego, a nie swobodnego;
- wybiórczy i selektywny sposób rozpatrzenia przez Komisję II stopnia materiału faktycznego i prawnego w sprawie oraz wydaniu uchwały Komisji II stopnia w oparciu o dowolną (a nie swobodną) ocenę zgromadzonego materiału - które to uchybienia skutkowały podjęciem przez Komisję II stopnia całkowicie błędnej, bezzasadnej i nie znajdującej oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym;
- błędne uznanie, iż w apelacji należało skarżyć nie tylko bezzasadne przyczynienie się powódki, ale także samą wysokość przyznanego przez Sąd I Instancji zadośćuczynienia, w sytuacji gdy prace oceniane przez inne komisje egzaminacyjne, w których nie kwestionowano ustalonej przez Sąd kwoty 50.000zł tytułem zadośćuczynienia były uznawane za prawidłowe; Komisja II Stopnia w żadnym zakresie nie odniosła się do twierdzeń skarżącego w tym zakresie uzasadniających, iż brak było przesłanek do kwestionowania kwoty przyznanego zadośćuczynienia;
- błędne uznanie, iż w zadaniu z prawa cywilnego nie zachodziła nieważność postępowania, a także że podniesienie tego zarzutu w świetle argumentacji skarżącego przedstawionej w odwołaniu nie leżało w interesie klientki;
- błędne uznanie, iż kwestia nieważności postępowania nie była tak istotna, aby nie można było ją pominąć, podczas gdy stwierdzenie nieważności i wskazanie, iż podniesienie tego zarzutu jest w interesie klientki powoduje, iż wszelkie inne zarzuty apelacji są całkowicie nieistotne gdyż Sąd jest zobowiązany znieść postępowanie dotknięte nieważnością i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania;
- błędne uznanie, iż Sąd w świetle ostatniej strony uzasadnienia wyroku przyznał zadośćuczynienie na podstawie art. 445k.c, a nie 444 k.c;
- błędne skupienie się w uzasadnieniu uchwały jedynie na zarzutach ewentualnych apelacji, całkowicie pomijając zasadność głównego zarzutu apelacji, będącego istotą tak sporządzonej apelacji; o błędne zarzucenie skarżącemu braku należytej staranności przy reprezentowaniu interesu strony;
- błędne uznanie, iż skarżący nie opanował w stopniu wystarczającym materiału z zakresu norm prawnych i umiejętności stosowania prawa w
praktyce;
- błędne wskazanie przesłanki dyskwalifikującej pracę skarżącego (błędnie
stwierdzony brak ochrony interesu reprezentowanej strony i brak nieważności postępowania);
- błędnie zinterpretowanie przez Komisje II stopnia interesu prawnego powódki poprzez uznanie, iż jedynym działaniem na korzyść klientki było skarżenie wyroku w zakresie niezasądzonej części zadośćuczynienia, nie bacząc na konsekwencje utrzymania w obiegu prawnym wyroku dotkniętego nieważnością i możliwość późniejszego wzruszenia wyroku, ze znaczną szkodą dla powódki;
- art. 139 k.p.a., w związku z art. 368 ust. 12 u.r.p. poprzez naruszenie zasady reformationis in peius, polegające na tym, że Komisja II stopnia, dokonując oceny zasadności podniesionych w odwołaniu zarzutów, podniosła nowe zarzuty na niekorzyść skarżącego;
- art. 364 ust. 10 w zw. z art. 364 ust. 1 i 6 u.r.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie ustalonej przez ustawodawcę skali ocen polegające na nieuzasadnionym utrzymaniu oceny negatywnej z zakresu prawa cywilnego.
Z uwagi na powyższe zdający wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej uchwały oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania;
Na wstępie skarżący wskazał, iż Komisja II Stopnia nie zapoznała się w sposób szczegółowy ani ze sporządzoną podczas III części egzaminu radcowskiego apelacją, ani ze sporządzonym odwołaniem. Wynika to jednoznacznie ze strony 5 in fine uzasadnienia uchwały, na której to Komisja II Stopnia wskazuje, iż "wadliwie natomiast określono wartość przedmiotu zaskarżenia, to jest na kwotę 33.100zł zamiast, w świetle przyjętej koncepcji apelacji, kwoty 20.000 zł. jak wynika bowiem z dalszej części apelacji powódka nie dochodziła kwoty 33.100zł, a uzupełniającej kwoty 20.000zł. Trudno zgodzić się z odwołującym, że była to pomyłka pisarska". Zgodnie z koncepcją apelacji, która została dokładnie wyjaśniona w odwołaniu, wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 53.100zł, bowiem z uwagi na nieważność postępowania skarżony był cały wyrok, zarówno w zakresie uwzględniającym powództwo, jak i w zakresie je oddalającym. Zdaniem skarżącego, wskazana okoliczność i rozbieżność pomiędzy apelacją, odwołaniem a treścią uchwały Komisji II Stopnia bezsprzecznie świadczy o tym, iż odwołanie nie zostało rozpatrzone w sposób należyty, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, w tym w szczególności treść samej apelacji i sporządzonego odwołania. Komisja II Stopnia stwierdza, iż trudno zgodzić się, aby umieszczenie kwoty 33.100zł zamiast 20.000zł było zwykłą omyłką pisarską. Komisja II Stopnia nie wzięła jednak pod uwagę, iż omyłka dotyczyła zamiany kwoty 53.100zł na 33.100zł, pomimo iż zostało to wyraźnie określone w uzasadnieniu odwołania. Głównym zarzutem apelacji była bowiem nieważność postępowania, którą dotknięty był cały wyrok, a którego skarżenie w całości - co zostało szeroko opisane w odwołaniu - było w interesie klientki. Jako wartość przedmiotu sporu należało tym samym wskazać kwotę 53.300zł, skoro główny zarzut apelacji dotyczył nieważności postępowania i był zwrócony przeciwko całemu rozstrzygnięciu. Zdaniem skarżącego jednoznacznie świadczy to o tym, iż Komisja II Stopnia uchybiła obowiązkowi wyczerpującego rozpatrzenia i wszechstronnej oceny całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym niedokładnie zapoznała się z treścią odwołania skarżącego. Natomiast słuszność takiego wskazania zakresu zaskarżenia wynika także z treści uzasadnienia przywołanego w treści odwołania orzeczenia Sądu Najwyższego, świadczącego o tym, iż apelacja sporządzona przez skarżącego winna zostać oceniona pozytywnie. Komisja II Stopnia błędnie bowiem zinterpretowała interes prawny powódki uznając, iż jedynym działaniem na korzyść klientki było skarżenie wyroku w zakresie niezasądzonej części zadośćuczynienia, nie bacząc na konsekwencje utrzymania w obiegu prawnym wyroku dotkniętego nieważnością i możliwość późniejszego wzruszenia wyroku, ze znaczną szkodą dla powódki, co zostało szeroko omówione w odwołaniu, a całkowicie nieuwzględnione w uzasadnieniu uchwały Komisji II Stopnia.
Najistotniejszą kwestią w ocenie skarżącego jest jednak to, iż Komisja II Stopnia w żaden sposób nie odniosła się do rozbudowanych twierdzeń skarżącego uzasadniających po pierwsze fakt, iż miała miejsce nieważność postępowania, a po drugie iż podniesienie zarzutu nieważności w konkretnych okolicznościach może być uznane za działanie w interesie klienta. W treści uzasadnienia swej uchwały Komisja II Stopnia kilkunastostronicowe wywody skarżącego w tym zakresie, poparte jednoznacznym (choć ubogim z uwagi na rzadko występujący problem tego rodzaju) orzecznictwem Sądu Najwyższego stwierdzającym wprost, iż w tej sytuacji zarzut nieważności był w interesie klienta, podsumowała jedynie jednym zdaniem: "Wywody w odwołaniu z powołaniem się na orzecznictwo SN dotyczące nieważności postępowania nie są przekonywujące". Zdaniem skarżącego, takie uzasadnienie kluczowej w jego ocenie kwestii stanowi rażące naruszenie przepisów prawa. Tym samym Komisja II stopnia uchybiła obowiązkowi należytego i wyczerpującego poinformowania skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na utrzymanie oceny niedostatecznej z pracy pisemnej skarżącego z prawa cywilnego, a także nie wyjaśniła przesłanek, którymi kierowała się Komisja II stopnia przy załatwieniu sprawy. Jednoznacznie stanowi to o rażącym naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Komisja II Stopnia winna była uzasadnić, dlaczego w jej ocenie wywody te nie są przekonywujące, czego jednak nie uczyniła. Zdaniem skarżącego wniesienie apelacji co do całego wyroku z wnioskiem o zniesienie postępowania w tej części było w interesie klientki, co zostało szczegółowo omówione w odwołaniu, stąd też bezzasadne jest przywoływanie w tym miejscu treści odwołania, tym bardziej, iż Komisja II Stopnia praktycznie wcale nie odniosła się do kwestii poruszanych w odwołaniu, a Sąd rozpatrując niniejszą skargę w całości bada treść złożonego odwołania.
Zdaniem skarżącego, zadanie z prawa cywilnego zostało przygotowane w sposób niewłaściwy i niejednoznaczny. Zabrakło bowiem informacji - jak to miało miejsce w poprzednich latach (co zostało wskazane w odwołaniu), iż strony są należycie reprezentowane. Natomiast w przygotowanych aktach sprawy bezsprzecznie zabrakło odpisu z KRS, który wskazywałby, iż pełnomocnik występujący po stronie pozwanej jest umocowany do działania w imieniu tej strony. Komisja II Stopnia w żaden sposób nie wykazała, dlaczego w jej ocenie kwestia ta nie była istotna. Skarżący przyznał, iż w trakcie egzaminu kwestia braku należytego umocowania wzbudziła jego zainteresowanie i zastanawiał się, czy można przyjąć, iż strony są należycie reprezentowane. Jednakże dokładna analiza pouczenia do trzeciej części egzaminu w jego ocenie w żaden sposób nie mogła doprowadzić do wniosku, iż pozwana była należycie reprezentowana. Komisja II Stopnia wskazuje jedynie, iż w materiałach egzaminacyjnych była wskazówka co do kompletności zarządzeń sądu, a więc także co do prawidłowej reprezentacji strony pozwanej. Ponownie także i w tym zakresie Komisja II Stopnia w żaden sposób nie wskazuje, dlaczego twierdzeń i wywodów skarżącego w tym zakresie nie uznała za słuszne, do czego była zobligowana na podstawie przepisów prawa. Skarżący także w tym zakresie przedstawił szeroko swe stanowisko w odwołaniu, które to stanowisko nie zostało przez Komisję II Stopnia w żaden sposób skutecznie obalone.
Ponownie skarżący podkreślił, iż w jego ocenie ze wskazówek do zadania egzaminacyjnego nie można wywieść, iż strona była należycie reprezentowana. W punkcie 3 informacji jest napisane bowiem, iż "należy przyjąć, że w aktach sprawy znajdują się wszystkie wymagane zarządzenia oraz dowody doręczeń". Wykładnia językowa tego zdania w ocenie skarżącego w żaden sposób nie może doprowadzić do wniosku, iż w aktach znajduje się także odpis z KRS pozwanej spółki. Komisja II Stopnia nawet nie starała się wykazać, iż w jej ocenie odpis z KRS jest zarządzeniem.
Oczywistym jest jednak, iż odpis z KRS nie jest ani zarządzeniem ani dowodem doręczeń, a tylko w tym zakresie należało uznać, iż akta są kompletne. Skarżący nie kwestionuje, iż zgodnie z takim pouczeniem do zadania w niniejszej sprawie Sąd mógł wezwać pełnomocnika pozwanej do przedstawienia odpisu z KRS stosownym zarządzeniem, którego zgodnie z pouczeniem w aktach być nie musi, jednakże sam odpis z KRS, który zostałby przesłany do sądu lub doręczony na rozprawie przez pełnomocnika pozwanej w aktach tych musiałby się znaleźć. Jest to oczywiste i świadczy albo o celowym działaniu osób przygotowujących zadanie z prawa cywilnego, lub też -co wydaje się bardziej prawdopodobne - jest omyłką tych osób, które przeoczyły tę nieścisłość, która nie została dostrzeżona przez większą część zdających. Jednakże w żaden sposób nie można uznać, iż błędy w przygotowaniu zadania egzaminacyjnego winny obciążać skarżącego. Skoro przedstawione podczas trwania egzaminu zadanie wraz z aktami pozwalało jednoznacznie na przyjęcie, iż strona pozwana nie przedstawiła odpisu z KRS, uprawnione było stwierdzenie, iż w tym zakresie nastąpiła nieważność postępowania. Za sprzeczne z zasadami logiki należy uznać twierdzenia Komisji II Stopnia, iż ze wskazówki co do kompletności zarządzeń wynika, iż strona doręczyła odpis z KRS. Wręcz przeciwnie - w świetle takiej treści informacji i przygotowanych akt uznać należało, iż przedstawione akta są kompletne z wyłączeniem zarządzeń Sądu i dowodów doręczeń, które nie zostały do nich dołączone. Oczywistym jest, iż odpis z KRS nie jest ani zarządzeniem, ani dowodem doręczenia, a tym samym nie znajdował się w aktach sprawy, bowiem nie został przedstawiony przez pozwaną i Sąd tego nie zauważył bądź też Sąd zauważył ten brak, wezwał pozwanego do przedstawienia odpisu z KRS a ten jego nie doręczył. Natomiast treść pouczenia do egzaminu nie pozwalała na przyjęcie przez zdającego w toku rozwiązywania zadania, iż wbrew informacjom strony były należycie reprezentowane [tak jak zostało to wprost określone w pouczeniu do zadania z zakresu prawa cywilnego z roku 2010, o czym skarżący wspomniał w odwołaniu).
Komisja II Stopnia z nieznanych skarżącemu przyczyn całkowicie pominęła w uzasadnieniu swej uchwały zarówno kwestię nieważności postępowania, jak również działania w tym zakresie w interesie klientki. Zdaniem skarżącego, były to kluczowe kwestie, gdyż w przypadku uznania, iż faktycznie nieważność miała miejsce i podniesienie zarzutu nieważności było w interesie klientki to pozostałe zarzuty apelacji byłyby całkowicie bezprzedmiotowe. Z tego też względu pozostałe zarzuty ewentualne, na okoliczność nieuwzględnienia zarzutu nieważności, zostały w apelacji potraktowane skrótowo, w szczególności z uwagi na bardzo krótki czas na sporządzenie apelacji i stan zdrowia skarżącego, o którym mowa w odwołaniu. Tym samym, w ocenie skarżącego, istotne było skupienie się zarówno w apelacji jak i odwołaniu na nieważności postępowania, gdyż było to działanie w interesie klientki, jak również pozwalało na niepodnoszenie już jakichkolwiek innych zarzutów, gdyż Sąd uznając, iż nieważność miała miejsce, nawet by ich nie badał, gdyż jest w takiej sytuacji zobowiązany znieść postępowanie w części dotkniętej nieważnością i przekazać sprawę do ponownego wyrokowania. Skarżący jedynie z ostrożności w takim zakresie, w jakim pozwolił mu czas, przedstawił w apelacji zarzuty ewentualne, które w znacznej mierze były prawidłowe. Z tego też względu do uzasadnienia zarzutów ewentualnych nie zostało przedstawione stosowne orzecznictwo Sądu Najwyższego. Tym samym bezpodstawnie Komisja II Stopnia skupiła się w uzasadnieniu apelacji jedynie na zarzutach ewentualnych apelacji, całkowicie pomijając zasadność głównego zarzutu apelacji, uznając go za nieistotny.
Jak wynika z treści uzasadnienia (str. 9) Komisja II Stopnia rozpoznała sprawę jako organ odwoławczy w jej całokształcie i ponownie, także w odniesieniu do ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia, jak również dokonała w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów. Zdaniem skarżącego, działanie takie jest całkowicie sprzeczne z prawem, co w pełni potwierdza uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2011 roku, wydanego w sprawie sygn. akt II GSK 695/11, zgodnie z którym "z powołanych uregulowań wynika, że postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych". Tym samym działania Komisji II Stopnia są rażącym naruszeniem prawa, które z całą pewnością miało wpływ na treść rozstrzygnięcia. Komisja II Stopnie bowiem nie dość, że wyszła poza ramy odwołania rozpatrując na nowo całą pracę z prawa cywilnego, wskazując nowe uchybienia (co jest niezgodne z zasadą reformationis in peius), jak również dokonała ponownej oceny wszystkich pozostałych części, z których skarżący uzyskał oceny pozytywne. Zdaniem skarżącego jest to oczywistą przesłanką do uchylenia tej uchwały, gdyż została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Komisja II Stopnia w uzasadnieniu uchwały na str. 7 wskazała, iż interesie powódki nie byłoby przesłuchanie z urzędu pozwanego, o czym wspomniał skarżący w apelacji. Jednakże żaden z egzaminatorów Komisji I Stopnia nie wskazał tego jako błąd, a tym samym Komisja II Stopnia, wskazując na nowe uchybienia w uzasadnieniu swej uchwały naruszyła zasadę reformationis in peius. Nowym uchybieniem jest także wskazanie, iż zbyt ogólnie został sformułowany wniosek o zasądzenie kosztów procesu. Nie wskazał tego żaden z poprzednich egzaminatorów, a nadto Komisja II Stopnia nie wskazała, czego we wniosku brakuje, tj. na czym polega jego zbytnia ogólność. W ocenie skarżącego jednakże wnioski w przedmiocie kosztów są właściwe. Fakt złamania zasady reformationis in peius wynika jednoznacznie ze str. 8 uzasadnienia, w której Komisja II Stopnie stwierdza, iż wskazane przez egzaminatorów uchybienia i błędy pracy, jak również uchybienia dostrzeżone przy sporządzaniu opinii (tj. inne niż dostrzeżone przez egzaminatorów Komisji I Stopnia) powodują, że praca nie może być oceniona pozytywnie.
Komisja II Stopnia także błędnie uznała, iż Sąd zasądził zadośćuczynienie na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Na ostatniej stronie uzasadnienia wyroku (str. 35 zadania z zakresu z prawa cywilnego) bowiem Sąd wskazuje jednoznacznie, iż zasądził zadośćuczynienie w kwocie 33.100zł stosując art. 444 § 1 k.c. Takie stanowisko Komisji II Stopnia może wynikać jedynie z tego, iż nie zaznajomiła się ona dokładnie z treścią uzasadnienia wyroku znajdującego się w aktach zadania z prawa cywilnego. Także to zostało dokładnie opisane w odwołaniu i w tym zakresie słusznie przyznał rację skarżącemu jeden z egzaminatorów Komisji I Stopnia. Z tego też względu uznać należy, iż słuszny jest podniesiony zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie.
Wskazać także należy na wewnętrznie sprzeczne stanowisko Komisji II Stopnia wyrażone w odwołaniu. Z jednej strony Komisja ta na str. 6 uzasadnienia wskazuje, iż w apelacji można było także podnieść zarzut naruszenia art. 445k.c. (a tym samym nie było to obligatoryjne, gdyż miało charakter fakultatywny), z drugiej jednak strony ta sama Komisja już na kolejnej, 7 stronie wskazuje, iż należało podnieść ten zarzut, gdyż jego niepodniesienie (jak to zrobił skarżący) było niewłaściwe. Skarżący podtrzymuje wszelkie wywody w tej kwestii zawarte w odwołaniu, co do których także Komisja II Stopnia nie zajęła żadnego stanowiska, iż z uwagi na okoliczności wskazane w odwołaniu nie było zasadne kwestionowanie ustalonej kwoty zadośćuczynienia. Z uwagi na to, iż stanowisko w tym zakresie zostało zaprezentowane w odwołaniu, a Komisja II Stopnia nie ustosunkowała się do wywodów skarżącego z odwołania ponowne przytaczanie treści odwołania jest bezprzedmiotowe i spowoduje jedynie niepotrzebny wzrost objętości niniejszej skargi. Nie sposób także zgodzić się ze stanowiskiem, iż takie działanie jest niezgodne z interesem strony. Doświadczenie zawodowe i zasady logiki w tym zakresie nakazują przyjąć skarżącemu, iż zadośćuczynienie stanowiące blisko 85% żądania nie jest rażąco zaniżone, a tylko takie zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego mogłoby być skutecznie kwestionowane w apelacji. Potwierdza to także to, iż praktycznie wszystkie komisje egzaminacyjne w całej Polsce uznawały niekwestionowanie wysokości zadośćuczynienia z przyczyn wskazanych przez skarżącego w odwołaniu za słuszne i zgodne z przepisami prawa.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że wnioski o uchylenie wyroku w części nie korespondują z zaskarżeniem wyroku. Jak zostało wskazane jako wartość przedmiotu zaskarżenia wskazano cały wyrok, tj. kwotę 53.300zł z uwagi na podniesiony główny zarzut nieważności postępowania i główny wniosek o uchylenie wyroku w całości. Wszystkie pozostałe zarzuty i wnioski apelacji są zarzutami i wnioskami ewentualnymi, które mieszczą się w zakresie zaskarżenia.
Na marginesie skarżący przyznaje jedynie, iż ostatni z wniosków ewentualnych o uchylenie wyroku winien dotyczyć zaskarżonej powyżej części (tj. 20.000zł) a nie całości wyroku. Wniosek u uchylenie całości wyroku był bowiem wyłącznie zasadny co do głównego zarzutu apelacji, a tym miejscu znalazł się jedynie poprzez użycie funkcji kopiuj/wklej przy edycji wniosku głównego apelacji, który nieopatrznie (z uwagi na brak czasu) nie został w tym miejscu należycie zmieniony. Odnośnie zarzucanej nieprecyzyjności wniosków wskazuję, że wniosek główny związany z nieważnością postępowania, jak również znaczna część wniosków ewentualnych jest precyzyjna i pozwala na uzyskanie korzystnego wyroku. Komisja II Stopnia nie wzięła bowiem pod uwagę, iż w świetle okoliczności wskazanych w odwołaniu korzystnym rozstrzygnięciem dla powódki byłoby także uchylenie wyroku w całości na skutek stwierdzenia nieważności postępowania. Interes prawny powódki w uchyleniu wyroku objętego nieważnością został dokładnie określony i uzasadniony w odwołaniu. Komisja II Stopnia nie wzięła także pod uwagę, iż kwestię nieważności postępowania Sąd II Instancji był zobowiązany zbadać z urzędu.
Podsumowując zdający stwierdził, iż uzasadnienie uchwały Komisji II Stopnia praktycznie rozmija się z odwołaniem. Komisja II Stopnia w treści uzasadnienia skupiła się w większości na kwestiach, które nie były zawarte w odwołaniu, lub były zawarte jedynie w jego końcowej części, pomijając najistotniejszą nieważność postępowania i zasadność podnoszenia zarzutu nieważności postępowania. Ponownie podkreślić bowiem należy, iż - wbrew stanowisku Komisji - jest to kluczowa kwestia, gdyż w przypadku stwierdzenia nieważności Sąd II Instancji nie bada pozostałych zarzutów, a tym samym ich powoływanie w apelacji jest zbędne. Zdaniem skarżącego bezsprzecznie miała miejsce nieważność postępowania i podniesienie tego zarzutu było w interesie skarżącej (co zostało szeroko umotywowane w odwołaniu), a tym samym wszelkie ewentualne zarzuty (choć w znacznej mierze słuszne) są bez znaczenia, gdyż Sąd II instancji jest zobowiązany uchylić zaskarżony wyrok, znieść postępowanie w zakresie objętym nieważnością i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji. Zarzuty ewentualne zostały podniesione jedynie z ostrożności, aby wykazać się także wiedzą w zakresie dostrzeżonych innych uchybień wyroku. Nie sposób się zgodzić z Komisją II Stopnia, iż brak w niej koncepcji ochrony interesu reprezentowanej strony. Interes ten został bowiem szeroko wskazany w odwołaniu, jednakże Komisja dochodząc do takich wniosków w ocenie skarżącego wskazuje, iż nie zapoznała się szczegółowo z treścią odwołania, o czym świadczy brak jakiejkolwiek polemiki z twierdzeniami skarżącego szeroko opisanymi w odwołaniu.
Zdaniem skarżącego, przy uwzględnieniu słuszności podniesionego zarzutu nieważności postępowania i istotnych podstawach do stwierdzenia, iż postępowanie było dotknięte nieważnością, jego praca spełnia wszelkie kryteria stawiane pracom, które winny zostać ocenione pozytywnie. Nadto stwierdzenie, iż w zadaniu egzaminacyjnym występowała nieważność postępowania i jej podniesienie mogło być uznane za działanie w interesie klientki świadczy o tym, iż skarżący opanował w stopniu wystarczającym materiał z zakresu norm prawnych i umiejętności stosowania prawa w praktyce, a tym samym zasadne jest uchylenie zaskarżonej uchwały.
Z uwagi na powyższe, ponad materiały zgromadzone przez Komisję II Stopnia, skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów z następujących dokumentów:
- zadanie z zakresu prawa cywilnego trzeci dzień egzaminu radcowskiego [...] czerwca 2011 r. - z uwagi na to, iż skarżący nie ma wiedzy, czy treść zadania znajduje się w aktach niniejszej sprawy, w przypadku gdyby w aktach nie znajdowała się treść zadania wnoszę o zobowiązanie Komisji II Stopnia lub Ministra Sprawiedliwości do przedstawienia zadania z zakresu prawa cywilnego liczącego 35 ponumerowanych stron, przeprowadzenie dowodu z tego dokumentu jest niezbędne w szczególności dla oceny, czy w niniejszej sprawie występowała nieważność, a także czy Sąd zasądził zadośćuczynienie na podstawie art. 445 k.c. w zw. z art. 444k.c. czy też wyłącznie na podstawie 444k.c;
- zadanie z zakresu prawa cywilnego trzeci dzień egzaminu radcowskiego z roku 2010 - wnoszę o zobowiązanie Komisji II Stopnia lub Ministra Sprawiedliwości do przedstawienia zadania z roku 2010, w którego pouczeniu zostało jednoznacznie stwierdzone, iż strony są należycie reprezentowane, co nie zostało określone w zadaniu w roku 2011 i pozwalało na uznanie, iż strony nie były należycie reprezentowane, gdyż nie mogło to wynikać to z zarządzeń Sądu, których z założeń zadania brak było w aktach sprawy;
W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi zdającego na uchwałę Komisji II stopnia z dnia [...] marca 2012 r. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego.
Podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko Komisji II stopnia stwierdzić należy, iż zarzuty podniesione w skardze są bezzasadne, w związku z czym skarga zdającego nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin radcowski, składający się z pięciu części pisemnych (art. 364 ust. 2 tej ustawy), polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. Każda z części egzaminu radcowskiego sprawdzana i oceniania jest niezależnie od siebie przez dwóch egzaminatorów (art. 365 ust. 1 i 2 ustawy o radcach prawnych). Ocena rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu dokonywana jest w myśl art. 365 ust. 2 w/w ustawy w szczególności pod kątem zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Polemizując z zarzutami skargi zdającego w pierwszej kolejności podnieść należy, iż nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 i 80 K.p.a. albowiem stan faktyczny sprawy został przez Komisję II stopnia ustalony prawidłowo. Komisja II stopnia w sposób wszechstronny i dokładny zbadała sprawę, czemu w sposób jasny, precyzyjny i wyczerpujący dała wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 K.p.a.
Błędnie wywodzi skarżący o naruszeniu art. 368 ust. 9 ustawy o radcach prawnych w zw. z § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, ponieważ jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 83/11 "Obowiązkiem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia było dokonanie ponownej oceny - w granicach odwołania - czy zdający w projekcie apelacji zachował wymogi formalne tego środka odwoławczego, czy właściwie zastosował przepisy prawa, wykazując się umiejętnością ich interpretacji, a wreszcie, czy zaproponowany przez zdającego sposób rozstrzygnięcia problemu był poprawny (...)". W przedmiotowej sprawie ta ponowna ocena została przez Komisję II stopnia dokonana, stąd też w/w zarzuty skargi zdającego są chybione i nie zasługują na akceptację. Obowiązkiem Komisji II stopnia było dokonanie ponownej, samodzielnej oceny, czy prace egzaminacyjne skarżącego w zakwestionowanych przez niego częściach egzaminu spełniały kryteria poprawności formalnej i materialnoprawnej, co uzasadnione było dodatkowo celem przeprowadzania egzaminu radcowskiego, tj. koniecznością sprawdzenia przygotowania prawniczego zdających do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia art. 364 ust. 1 i 10 ustawy o radcach prawnych, albowiem analiza prawidłowości wystawionej przez Komisję Egzaminacyjną oceny pracy skarżącego z zakresu prawa cywilnego została dokonana w oparciu o ustawowe kryteria przewidziane w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych i w sposób z nimi zgodny. Przypomnienia wymaga, że do stwierdzonych przez organy administracyjne mankamentów pracy skarżącego z części trzeciej egzaminu zaliczyć należy:
- wadliwe określenie wartości przedmiotu zaskarżenia, wadliwe i niekorzystne dla reprezentowanej strony skonstruowanie zarzutu nieważności postępowania, błędne podniesienie zarzutu niezastosowania art. 445 § 1 k.c, brak podniesienia zarzutu naruszenia art. 481 § 1 k.c. z zw. z art. 817 k.c, nieprecyzyjne wnioski apelacyjne.
Przytoczyć należy w tym miejscu pogląd NSA zawarty w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 695/11: "W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego określone w przytoczonym przepisie (art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych) kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Podkreślić bowiem raz jeszcze należy, że egzamin radcowski służy sprawdzeniu przygotowania do samodzielnego i należytego świadczenia pomocy prawnej w celu ochrony prawnej interesów podmiotów, na rzecz, których jest wykonywana. Nie wymaga zatem głębszego wywodu teza, że poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, które jednak nie uwzględnia interesu strony, którą zgodnie z zadaniem zdający reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Taka sama sytuacja zachodzi wówczas, gdy zaproponowane rozwiązanie nie spełnia kryterium poprawności formalnej czy materialno-prawnej. Wprowadzając omówione kryteria oceny prac pisemnych z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego ustawodawca nakazał stosować skalę ocen określoną w art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych. W świetle dotychczasowych rozważań nie powinno budzić wątpliwości, że ocenę pozytywną może uzyskać tylko takie rozwiązanie zadania, które jest poprawne pod względem formalnym, materialno-prawnym i uwzględnia interes reprezentowanej przez zdającego strony. Zróżnicowanie ocen pozytywnych (od dostatecznej do celującej) nie oznacza, że błędy popełnione w rozwiązaniu zadania, świadczące o niespełnieniu podstawowych kryteriów określonych w art. 365 ust.2 ustawy o radcach prawnych mogą być kwalifikowane w ramach stopniowalności oceny pozytywnej. Naczelny Sąd Administracyjny poglądu tego nie podziela i stwierdza, że tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do "przejścia" do skali ocen pozytywnych". Praca skarżącego z części trzeciej nie stanowiła, w ocenie Komisji II stopnia, poprawnego pod względem materialnoprawnym rozwiązania zadania, stąd też brak było podstaw do stosowania gradacji ocen pozytywnych.
W odpowiedzi na złożony wniosek o przeprowadzenie dowodu z treści zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa cywilnego na egzaminie radcowskim z roku 2010 podnieść należy, iż nie zasługuje on na uwzględnienie. Po pierwsze, oczywiste jest, że treść zadania z prawa cywilnego z egzaminu przeprowadzonego rok wcześniej nie może mieć znaczenia dla ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego przeprowadzonego w roku 2011, którego uczestnikiem był skarżący. Po drugie, w założeniach do zadania z prawa cywilnego na egzaminie przeprowadzonym w 2011 r. zostało wyraźnie wskazane, iż ,, Należy przyjąć, że w aktach sprawy znajdują się wszystkie wymagane zarządzenia oraz dowody doręczeń, a dokumenty i orzeczenia zostały podpisane". Skoro w założeniu egzaminacyjnym wyraźnie zastrzeżono, że "w aktach sprawy znajdują się wszystkie wymagane zarządzenia", to niewątpliwie należało przyjąć, iż także te dotyczące prawidłowej reprezentacji strony pozwanej. Z uwagi na powyższe zgłoszony przez skarżącego wniosek dowodowy nie zasługuje na uwzględnienie.
Ponieważ zarzuty obrazy przez organ II instancji art. 364 ust. 1 i 10 nie są uzasadnione, równie nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 138 K.p.a. Stwierdzone przez Komisję II stopnia mankamenty pracy skarżącego z części trzeciej egzaminu były na tyle poważne, że brak było podstaw do uwzględnienia odwołania, a co za tym idzie, do wzruszenia rozstrzygnięcia Komisji Egzaminacyjnej.
Błędnie także wywodzi skarżący o naruszeniu art. 139 K.p.a. w zw. z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych, ponieważ zarzut naruszenia zakazu reformationis in peius nie może z natury rzeczy odnosić się do uchwały organu II instancji utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Nie dochodzi bowiem w tej sytuacji do pogorszenia sytuacji prawnej strony (por. np. wyrok NSA z dnia 19 listopada 2009 r. II OSK 1807/08, w który wskazano, że "wprowadzony przepisem art. 139 KPA zakaz ogranicza się tylko do rozstrzygnięć podejmowanych przez organ odwoławczy w oparciu o art. 138 § 2 pkt 2 KPA, a zatem do decyzji reformacyjnych, na podstawie których organ II instancji uchyla zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości lub w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy ").
Już na marginesie należy zauważyć, że korzystanie przez komisje egzaminacyjne w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ze swoistego luzu decyzyjnego wpływa na zakres kontroli sądowo-administracyjnej. Skoro przepis prawa daje organowi administracji możliwość wyboru rozwiązania, to każdy wybór mieszczący się w ustawowych granicach jest zgodny z prawem i on sam nie może zostać zakwestionowany co do zasady przez sąd administracyjny. Kontrolując akty swobodne, do których zaliczyć trzeba uchwały komisji egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu radcowskiego, sąd administracyjny może więc tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne (por. Jan Zimmermann, Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, s. 371). Pogląd ten znajduje odzwierciedlenie w wyroku z dnia 11 stycznia 2008 r. VI SA/Wa 1717/07, gdzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż luz decyzyjny, z którego korzysta organ jest związany z oceną stanu faktycznego i tylko jawne wyjście poza granice tego luzu może stanowić podstawę do przyjęcia wadliwości rozstrzygnięcia (orzeczenie to dotyczyło co prawda egzaminu notarialnego, niemniej jednak z uwagi na zbieżność z regulacją dotyczącą egzaminu radcowskiego znajduje niewątpliwie zastosowanie w przedmiotowej sprawie). Sąd administracyjny ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, lecz nie zastępuje go w czynnościach. Przejęcie przez sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej. Jednoznacznie w tej mierze wypowiedział się WSA w Warszawie w wyroku z dnia 19 listopada 2007 r. V SA/Wa 187/07 stwierdzając, że "Sądowa kontrola legalności decyzji wydanych w ramach uznania administracyjnego jest ograniczona w tym znaczeniu, że Sąd nie może nakazać organowi podjęcia określonego rozstrzygnięcia. Jest to bowiem wyłączna kompetencja uprawnionego organu". W przedmiotowej sprawie Sąd nie może zatem wystawiać ocen cząstkowych, czego w istocie rzeczy domaga się skarżący. Reasumując stwierdzić trzeba, że w przedmiotowej sprawie ocena pracy skarżącego z zakresu prawa cywilnego została dokonana przez pryzmat wymagań określonych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, została uzasadniona w sposób jasny i wystarczający i mimo swej surowości, nie narusza ona zasad swobodnej oceny.
Podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko organu odwoławczego, w ocenie Komisji II stopnia, skarga zdającego jest bezzasadna, w związku z czym winna ona ulec oddaleniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na uchwałę z dnia [...] marca 2012 r. Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] czerwca 2011 r., którą utrzymano w mocy uchwałę Nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w G. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, stwierdzającą, że skarżący uzyskał negatywną ocenę z egzaminu radcowskiego (głównie – z prawa cywilnego).
Zdający zarzucił zaskarżonej uchwale naruszenie art. 368 ust. 9 ustawy o radcach prawnych oraz § 5 ust.3 i 4 rozporządzenia z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz.U. Nr 164, poz. 1314) poprzez ponowne sprawdzenie całej pracy zarówno z prawa cywilnego, ponad zakres określony odwołaniem, a także naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 , art. 138 K.p.a. w zw. z art. art. 368 ust. 9 i ust. 12 ustawy o radcach prawnych, wskazując przy tym konkretne przejawy tych naruszeń.
Zgodnie z art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin radcowski, składający się z pięciu części pisemnych (art. 364 ust. 2 tej ustawy), polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialne i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowo-administracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. Każdą z części egzaminu radcowskiego sprawdzana i oceniania jest niezależnie od siebie przez dwóch egzaminatorów (art. 365 ust. 1 i 2 ustawy). Ocena rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu dokonywana jest w myśl art. 365 ust. 2 w/w ustawy w szczególności pod kątem zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. W myśl art. 36 ust. 1 ustawy o radcach prawnych pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną.
Stosownie do art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy K.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 392/11, po przeanalizowaniu przepisów: art. 368 ust. 9 w/w ustawy stanowiącego, że do zadań Komisji Odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu radcowskiego a także rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 24 września 2009 r. do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164; poz. 1314) wyraził pogląd, że postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu K.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela powyższy pogląd.
Zbędne zatem było analizowanie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia prawidłowości wystawianych ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia (zdający złożył odwołanie wyłącznie od ocen cząstkowych zadania z zakresu prawa cywilnego – trzeciej części egzaminu). Nie miało to jednak – w ocenie Sądu – żadnego wpływu na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu, analiza uzasadnienia ocen cząstkowych, a następnie zaskarżonej uchwały prowadzi do wniosku, że egzaminatorzy dokonując oceny pracy skarżącego z zakresu prawa cywilnego kierowali się wskazówkami zawartymi w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, indywidualizując je w ramach tejże pracy egzaminacyjnej.
Zgodnie z powołanym przepisem, "Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje."
Nie ulega wątpliwości, że zdecydowana większość wymogów określonych w tym przepisie została spełniona w sposób trudny do zakwestionowania. Uzasadnienia ocen cząstkowych z zakresu prawa cywilnego znajdują się w aktach sprawy, odnosząc się wprost do kryteriów określonych w powołanym przepisie.
W ocenie Sądu, należy w szczególności podkreślić wielostronność dokonanej przez Komisję II Stopnia oceny pracy w zaskarżonej części – prawa cywilnego, przejawiającą się m.in. we wskazaniu podstawowych zalet i wad pracy.
I tak, Komisja odwoławcza przede wszystkim stwierdziła, że zdający trafnie uznał, iż w zaistniałym stanie faktycznym koniecznym jest sporządzenie apelacji, a nie opinii prawnej o niezasadności jej wnoszenia.
Dalej, Komisja II Stopnia jednoznacznie uznała, że "Praca spełnia wymogi konstrukcyjne art. 368 k.p.c." Oznacza to m.in., że sporządzona apelacja nie zawierała braków formalnych, ani uchybień skutkujących jej odrzuceniem przez Sąd II instancji; w konsekwencji mógł zostać nadany jej bieg.
Uznano jednak, że w apelacji wadliwie określono wartość przedmiotu zaskarżenia, to jest na kwotę 33.100 zł zamiast w świetle przyjętej koncepcji apelacji, kwoty 20.000 zł. Jak wynika bowiem z dalszej części apelacji powódka nie dochodziła kwoty 33.100 zł, a uzupełniającej kwoty 20.000 zł.
Komisja wskazała, że w stanie faktycznym będącym podstawą egzaminu radcowskiego zasadne było zaskarżenie pkt. III wyroku, czyli w części oddalającej powództwo w pozostałej części, w tym także niezasądzonych prawidłowo odsetek i pkt V wyroku - kosztów procesu.
Za najbardziej istotne z punktu widzenia wymogów stawianych przez art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, tj. zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia sporu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował, uznano zauważenie faktu, że sąd I instancji dokonał błędnej oceny opinii biegłego i tym samym błędnie przyjął przyczynienie się powódki do powstania szkody. W pracy egzaminacyjnej zasadne było podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., czyli sprzeczności istotnych ustaleń sądu z zebranym materiałem dowodowym, naruszenie art. 362 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c., poprzez błędną ich wykładnię, tj. przez przyjęcie, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. W opracowywanej apelacji można było podnieść zarzut naruszenia art. 445 k.c, poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest odpowiednią sumą w rozumieniu tego przepisu. Należało również podnieść zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 k.c, poprzez błędną ich wykładnię skutkującą zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż to wynikało ze stanu faktycznego, jak i od daty późniejszej niż żądała powódka. Można było również odnieść się do uregulowań dotyczących opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów procesu.
W pracy egzaminacyjnej podniesiono zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego art. 68 k.p.c, art. 130 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 2 k.p.c., przez niewezwanie pełnomocnika pozwanej do uzupełnienia braków formalnych pozwu w postaci dokumentu, z którego wynikałoby umocowanie do działania w imieniu spółki, art. 229 k.p.c., 231 k.p.c., 233 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, art. 328 § 2 k.p.c., poprzez nieuzasadnienie daty początkowej odsetek, nadto podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 444 § 1 k.c., poprzez zastosowanie tego przepisu jako podstawy prawnej zamiast art. 445 k.c., art. 445 k.c., poprzez jego niezastosowanie oraz art. 362 k.c., poprzez jego zastosowanie, mimo braku istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do miarkowania zadośćuczynienia.
Zarzut naruszenia art. 68 k.p.c., art. 130 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 2 k.p.c. Komisja uznała za chybiony. W materiałach egzaminacyjnych była wskazówka co do kompletności zarządzeń sądu, a więc także co do prawidłowej reprezentacji strony pozwanej. Zbyteczne więc były wywody w tej kwestii i podniesienie zarzutu nieważności postępowania. Zdający podniósł to w uzasadnieniu apelacji, jak również bardzo obszernie ustosunkował się do tego problemu w odwołaniu. Nie można zgodzić się z odwołującym, że była to kluczowa kwestia i tak istotna dla postępowania, że nie można było jej pominąć. Podnoszenie zarzutu nieważności nie było w interesie powódki, bowiem wyrok w części uwzględniał jej żądania i wyeliminowanie go z obrotu byłoby ze szkodą dla powódki. Wywody w odwołaniu z powołaniem się na orzecznictwo SN dotyczące nieważności postępowania uznano za nieprzekonywujące. Podkreślono jednak, iż prawidłowo podniesiono zarzut naruszenia art. 362 k.c. Apelujący wskazał, że sąd I instancji błędnie uznał przyczynienie się powódki do zdarzenia, z którego wynikła szkoda. Wskazał, że samo przyczynienie się do szkody nie warunkuje zmniejszenia odszkodowania. Zasadnie zauważył, że to sąd decyduje o stopniu przyczynienia się poszkodowanego do powstałej szkody. W tym zakresie zakwestionował opinię biegłego. Nie wykazał jednak, że opinia była bezprzedmiotowa, bowiem zmierzała do ustalenia przyczynienia się powódki zamiast do rekonstrukcji zdarzenia i zachowań osób uczestniczących.
Podniesiono także, że w uzasadnieniu apelacji skarżący wskazał na konieczność przeprowadzenia z urzędu dowodu z przesłuchania sprawcy wypadku co nie byłoby w interesie powódki, bowiem rolą jej pełnomocnika było zwalczanie koncepcji przyczynienia się do powstania szkody poprzez wyeliminowanie opinii biegłego. Niezrozumiałe są wywody apelacji co do wadliwego zastosowania przez sąd I instancji art. 444 § 1 k.c. i braku zastosowania art. 445 § 1 k.c. Apelujący nie zauważył, że sąd I instancji orzekał na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Apelujący powinien zarzucić naruszenie art. 445 k.c, przez błędne jego zastosowanie, bowiem z uzasadnienia wyroku wynika, że była to podstawa orzekania o zadośćuczynieniu. Tak więc zarzut niezastosowania art. 445 k.c, jest chybiony. W stanie faktycznym będącym podstawą postępowania powódka oceniła rozmiar szkody na kwotę 60.000 zł, a tymczasem sąd I instancji ocenił rozmiar krzywdy na 50.000 zł i jeszcze obniżył ją ze względu na stopień przyczynienia na kwotę 40.000 zł. W tej sytuacji domagając się całej kwoty dochodzonej pozwem należało nie tylko zakwestionować przyczynienie się powódki, ale także zakwestionować rozmiar krzywdy powódki w zakresie zasądzonego na kwotę zadośćuczynienia. Apelujący uznał, że wysokość przyznanego przez sąd I instancji zadośćuczynienia w kwocie 50.000 zł była słuszna i nie było podstaw do jej zaskarżenia. Takie stanowisko apelującego nie jest zgodne z interesem reprezentowanej strony. Apelujący uznał, że można było zgłosić tylko zarzut braku przyczynienia się powódki do powstałego zdarzenia. W zarzutach apelacji nie wskazano na naruszenia art. 481 § 1 k.c. z zw. z art. 817 k.c., poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż wynikała ze stanu faktycznego sprawy, tj. od 17 czerwca 2008 r. (30 dni od dnia zgłoszenia szkody przez powódkę), jakkolwiek we wnioskach apelacji ujęto żądanie zasądzenia odsetek od innej daty niż przyjął sąd I instancji. W uzasadnieniu brak wywodów dotyczących tej kwestii.
We wnioskach apelacji zasadne było żądanie zmiany wyroku w pkt. I co do daty, od której zasądzono odsetki ustawowe, pkt III wyroku przez zasądzenie kwoty 20.000 zł wraz odsetkami od dnia doręczenia pozwu oraz pkt V co do kosztów procesu.
W pracy egzaminacyjnej wadliwie odwołujący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku z przyczyny nieważności postępowania, bowiem nie było to korzystne z punktu widzenia interesu reprezentowanej strony. Nie przekonujące są w tym względzie wywody przedstawione w odwołaniu. Poprawnie wnioskował o zmianę wyroku w pkt. I co do odsetek (powinna być data 17 czerwca 2008 r., a nie 16 maja 2008 r., a także pkt III (jak się wydaje omyłkowo oznaczony jako II) w zakresie niezasądzonej kwoty 20.000 zł. Zbyt ogólnie sformułowany wniosek o zasądzenie kosztów procesu. Niezrozumiałe jest wnioskowanie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, skoro w znacznej części żądanie powódki zostały uwzględnione. Nadto w uzasadnieniu brak jakichkolwiek argumentów co do wniosku o uchylenie wyroku z innych przyczyn niż nieważność postępowania.
Wnioski apelacji są nieprecyzyjne, bowiem odwołujący wnosi o uchylenie z powodu nieważności i o uchylenie z jakiejś innej nie określonej w uzasadnieniu przyczyny oraz wnosi o zmianę wyroku. Brak wyjaśnienia co do tak różnych wniosków. Również wnioski o uchylenie wyroku w części nie korespondują z zaskarżeniem wyroku. Tak sformułowane wnioski nie pozwalałyby na uzyskanie korzystnego dla strony powodowej wyroku w postępowaniu apelacyjnym, bowiem w zasadzie nie wiadomo czego apelujący domagał się.
Praca egzaminacyjna jest chaotyczna, brak w niej koncepcji ochrony interesu reprezentowanej strony.
Sąd przypomina, że w rozpatrywanej sprawie nie pełni funkcji III instancji egzaminacyjnej, a zatem nawet nie powinien odnosić się do meritum sprawy, tzn. do merytorycznej oceny prawidłowości sporządzonej przez skarżącego apelacji. Sąd nie uważa jednak, by powyższa ocena została dokonana na podstawie kryteriów pozaustawowych. W ocenie Sądu, uzasadnienie zaskarżonej uchwały wskazuje na to, że ocena rozwiązania zadania z części trzeciej egzaminu notarialnego została dokonana w aspekcie zachowania wymogów formalnych, prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji.
W konsekwencji Sąd podziela ocenę Komisji egzaminacyjnej, w myśl której zadaniem fachowego pełnomocnika jest sporządzenie apelacji w taki sposób (w szczególności pod względem formalnym), aby w jak najszerszym zakresie zabezpieczyć interes powoda, samo zaś sporządzenie apelacji, która nie podlega odrzuceniu, nie wystarcza do uznania, iż zdająca jest odpowiednio przygotowana do wykonywania zawodu radcy prawnego.
Przedstawiona wyżej konstatacja łączy się bezpośrednio z podniesionym przez stronę zarzutem naruszenia zaskarżoną uchwałą art. 364 ust. 1 i 10 ustawy o radcach prawnych, w myśl którego egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu wymienionych w tym przepisie dziedzin prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. Zgodnie z ust. 10 tegoż przepisu egzaminatorzy dokonują oceny za część drugą do piątej egzaminu radcowskiego przy zastosowaniu skali ocen od celującej do niedostatecznej.
Rozważania dotyczące naruszenia ust. 1 wspomnianego przepisu zostały już przedstawione wyżej, gdyż są w znacznej części tożsame z zarzutem naruszenia art. 365 wspomnianej ustawy. Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia ust. 10 wspomnianego przepisu należy zauważyć, iż przyjęta w nim rozpiętość ocen przesądza w istocie o tzw. swobodnym charakterze uchwał (decyzji) o wynikach egzaminu radcowskiego. Należy przy tym zauważyć, że ta swoboda jest w znacznej mierze ograniczona, gdyż trudno mówić o "częściowym" uwzględnieniu interesu strony, którą zawodowy pełnomocnik ma reprezentować.
Odnosząc się z kolei do naruszenia wymienionych wyżej przepisów postępowania należy stwierdzić, że w znacznej części wspierają one jedynie podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego. Należy przy tym odwołać się raz jeszcze do powołanego wyżej wyroku NSA dnia 13 grudnia 2011 r., w którym wprost stwierdzono, że postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu K.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych.
Z tym zastrzeżeniem Sąd zgadza się z oceną Komisji II stopnia, iż w skontrolowanym postępowaniu nie zostały naruszone przepisy art. 7 i 77 § 1 K.p.a., gdyż organ odwoławczy prawidłowo zebrał i rozważył materiał dowodowy w niniejszej sprawie, czemu dał wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 K.p.a., czego dowodem jest chociażby częściowe przychylenie się do stanowiska skarżącej zawartego w odwołaniu. Chybione z tej przyczyny pozostają zarazem zarzuty naruszenia art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 K.p.a.,
Wobec pracy podniesiono szereg zarzutów, które szeroko omówiono.
Reasumując należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie organy nie naruszyły wskazanych wyżej przepisów ustawy o radcach prawnych. Wydane uchwały zapadły po wszechstronnym i wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie zostały ustalone wszelkie okoliczności istotne z punktu widzenia przepisów prawa materialnego. W uzasadnieniu uchwały organy podały przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja odnosi się do istotnych w sprawie okoliczności faktycznych i prawnych. Uzasadnienia uchwał są zgodne z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. bowiem organ wyczerpująco ustosunkował się do wszystkich zarzutów strony, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko i opierając je na konkretnych przepisach prawa.
Ponadto oceniając zaskarżone uchwały Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło