VI SA/Wa 1062/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-20

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych, pomimo twierdzeń strony skarżącej o wykonywaniu przewozu jako pracownik na podstawie umowy ustnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo. Strona skarżąca wykonywała zarobkowy przewóz osób bez wymaganej licencji oraz samochodem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych, co stanowiło naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Twierdzenia o wykonywaniu przewozu jako pracownik na podstawie umowy ustnej nie zostały udowodnione przez stronę skarżącą i były niewiarygodne w świetle zgromadzonego materiału dowodowego.
Stan faktyczny
Strona skarżąca K. S. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący przewoził odpłatnie pasażerów, nie posiadając licencji, a pojazd nie spełniał wymogów konstrukcyjnych. Skarżący twierdził, że wykonywał przewóz jako pracownik na podstawie umowy ustnej, jednak nie przedstawił na to dowodów. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2019 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę K. S. (dalej też jako "skarżący" lub "strona") wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 10000 zł. Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu II instancji stanowiły: art. 138 $ I pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U 2017 r., poz. 953), art. 4 pkt 11 i 22, art.5 ust. 1, art.5b ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 2200 ze zm.) – dalej "utd"oraz lp. 1.1 i lp. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. U podstaw faktycznych rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia organu: [...] lipca 2016 r. w W. na al. [...] około godziny 18:20 poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rej. [...], którym kierował Pan K. S.. W trakcie kontroli ustalono, że kierowca wykonywał przewóz tj. dwóch pasażerów, za który ustalona była cena w wysokości 13 zł. W pojeździe stwierdzono brak kasy fiskalnej. Kierowca nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Oświadczył, że nie posiada takiej licencji. W związku z powyższym stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Ponadto, stwierdzono, że ww. pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] jest konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób, co oznaczało wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego tj. przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 7 osób łącznie z kierowcą. Kontrola została udokumentowana protokołem kontroli nr [...]. Protokół kontroli wraz z aktami sprawy zostały przekazane [...] Wojew6dzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego pismem z dnia [...] sierpnia 2016 r. Ponadto, kontrolujący sporządził w dniu [...] lipca 2016 r. notatkę urzędową, w której wskazał, że jeden z pasażerów oświadczył, że zamówił usługę przewozu telefonicznie, cena kursu została ustalona podczas rozmowy i wyniosła 13 zł. Ponadto, oświadczył, że na miejsce podjechał nieoznakowany pojazd, którego kierowca potwierdził, że to on będzie wykonywał zamówione usługi. Kurs rozpoczął się na ul. [...], za S miejscem docelowym była al. [...]. Pismem z [...] września 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. W odpowiedzi strona złożyła wyjaśnienia w sprawie pismami z [...] października 2016 r. i [...] listopada 2016 r. wskazując na niskie dochody i wniósł o odstąpienie od wymierzenia kary. Postępowanie zakończyło wydaniem [...] grudnia 2016 r. przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego decyzji administracyjnej nr [...] nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 16.000 złotych, tj. 2 x 8.000 złotych, ograniczonej do wysokości 10.000 zł, zgodnie z art. 92a ust. 2 utd. Strona złożyła odwołanie. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2017 r., nr [...] uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z [...] grudnia 2016 r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ponownie nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 10.000 zł w związku z naruszeniami polegającymi na: wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji i wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b. Wysokość kary wynikała z ograniczenia z kwoty 16 000 zł. Strona od powyższej decyzji złożyła odwołanie. Zarzuciła, że organ wydał [...] grudnia 2017 r. decyzję co do zasady tożsamą z decyzją z [...] grudnia 2016 r. Skarżący przyznał, że dopuścił się złamania przepisów ustawy o transporcie drogowym, ale nie podzielił argumentacji organu I instancji, w wyniku której został ukarany. Zarzucił, że organ I instancji nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, że przewozu osób trzecich dokonał jako przedsiębiorca, nie jako pracownik mający być zatrudniony w firmie przewozowej. Tym samym, jego zdaniem, organ I instancji nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Przesłuchano tylko jednego pasażera (a zgodnie z załącznikiem do protokołu kontroli nr [...] w chwili zatrzymania pojazdu było dwóch pasażerów). Ponadto, jego zdaniem, przesłuchanie pasażera było zbyt powierzchowne i nie wyjaśniło istoty sprawy, tj. czy w dniu kontroli skarżący wykonywał czynności związane z przewozem osób w porozumieniu z osobami trzecimi, czy też usług przewozu osób we własnym imieniu. Zarzucił, że pytania skierowane do pasażera miały charakter tendencyjny, mający z góry wskazać, że skarżący wykonywał usługę transportową na własny rachunek. Jednoznacznie nie wykazano, że skarżący prowadził przewóz osób w imieniu własnym i na własny rachunek. Podniósł, że wykonywał usługi przewozu na rzecz swojego pracodawcy, o czym informował w pismach w toku postępowania. Zarzucił brak w aktach sprawy dowodu z przesłuchania strony oraz pasażerów w charakterze świadków, czego organ I instancji nie uzupełnił, ograniczając się jedynie do przesłuchania jednego pasażera. Brak dokumentacji potwierdzającej współpracę kierowcy z podmiotem funkcjonującym pod nazwą T. nie przesądza o tym, że strona wykonywała przewóz we własnym imieniu i na własną rzecz, czego organ I instancji nie wziął pod uwagę. Decyzją z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Wskazał na mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy materialno-prawne regulujące wykonywanie zarobkowe przewozu osób i wskazał na prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne podczas kontroli drogowej przeprowadzonej [...] lipca 2016 r. w Warszawie. W skardze złożonej do tut. Sądu, skarżący zarzucił organowi prowadzącemu nierzetelność przy rozpatrywaniu sprawy. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Ponownie zarzucił, że organ I instancji nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, ze przewozu osób trzecich dokonał jako przedsiębiorca, a nie jako pracownik mający być zatrudniony w firmie przewozowej. Zarzucił brak wyjaśnienia stanu faktycznego, prawidłowego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Zwrócił również uwagę, ze organ II instancji w uzasadnieniu do swojej decyzji z [...] marca 2017 r. wskazał, że umowa o współpracy mogła być zawarta w formie ustnej lub w sposób dorozumiany, a na te okoliczności organ I instancji nie przeprowadził rzetelnego dowodu. Jego zdaniem, nie można uznać za udowodnione tezy, by pracował na własny rachunek na podstawie mało precyzyjnych zeznań jednego świadka. Zarzucił, że organ w toku powierzchownie potraktował kwestię kluczową, a mianowicie, skąd świadek pozyskał numer telefonu przy zamawianiu usługi przewozu. Skarżący wyjaśniał, że nie przekazywał do organu żadnych informacji pisemnych, ponieważ był pewny, że będzie wezwany na przesłuchanie. Ponadto nie uwzględniono dyspozycji art. 81a k.p.a., która nakazuje, by niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, były rozstrzygnięte na korzyść strony. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2016, poz. 1066 j.t. z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 roku, poz.1369, zwaną dalej "p.p.s.a.") sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przy czym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.), czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. W szczególności brak jest podstaw do twierdzenia, wbrew zarzutom skarżącego, by zarzut wadliwości przeprowadzonego postępowania dowodowego miał istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadniczą kwestia jest bowiem, że wykonywanie zarówno przewozu osób, jak i transportu drogowego – w świetle obowiązujących norm prawa - ma charakter reglamentowany. Powyższe oznacza, że na jego wykonywanie, co do zasady, potrzebne jest stosowne zezwolenie, licencja lub zaświadczenie o wykonywaniu transportu na potrzeby własne. Oznacza to, że brak konkretnego uprawnienia do wykonywania takiej działalności i to odpowiednio przystosowanym pojazdem skutkuje nałożeniem kary pieniężnej, której stawki określa także ustawa. Przewóz okazjonalny, uregulowany jest w art. 4 pkt 11 u.t.d. i stanowi on przewóz osób, ale nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W myśl art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009". Dla potrzeb stanu faktycznego niniejszej sprawy istotne jest, że z art. 5b ust. 1 u.t.d. wynika, że uzyskania odpowiedniej licencji wymaga podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką. Skoro sporny w sprawie przewóz osób nie stanowił: publicznego przewozu osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami (czyli przewozu regularnego – art. 4 pkt 7 u.t.d.), niepublicznego przewozu regularnego określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób (przewozu regularnego specjalnego – art. 4 pkt 9 u.t.d.), ani wielokrotnego przewozu zorganizowanych grup osób tam i z powrotem, między tym samym miejscem początkowym, a tym samym miejscem docelowym (czyli przewozu wahadłowego – art. 4 pkt 10 u.t.d.) – stanowił przewóz okazjonalny. Jednakże, na podstawie art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Dopuszcza się wprawdzie przewóz okazjonalny samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, zgodnie z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., ale: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy i całokształcie materiału dowodowego, organy obu instancji prawidłowo uznały, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, stanowił przewóz okazjonalny. Nie budzi bowiem wątpliwości, że skarżący jako kierowca pojazdu marki [...] o nr rej. [...], w którym nie było kasy fiskalnej, przewoził odpłatnie dwóch pasażerów. Ustalona opłata wynosiła 13 zł. Kierowca nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób i przyznał, że takiej licencji nie posiada. W związku z powyższym prawidłowo stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego tj. przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 7 osób łącznie z kierowcą. Wszak kontrolowany pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób. Oznacza to, że w sprawie zastosowanie mają przytoczone przepisy wskazujące na popełnienie przez skarżącego dwóch naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wymienionego w lp. 1.1 i lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d., za które każde z osobna ustawodawca uregulował karę administracyjną w wysokości 8.000 zł. Prawidłowo zatem została nałożona kara w wysokości 10.000 zł, ponieważ zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 zł. Skarżący nie podlega wyłączeniu od odpowiedzialności także z tytułu regulacji o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1) u.t.d. (stanowiącej, że przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób), ponieważ z dokonanych ustaleń wynika, że zrealizowany przez niego przewóz miał charakter zarobkowy. Pasażer, przesłuchany jako świadek w dniu kontroli przedstawił okoliczności zamówienia usługi, które nie pozostawiają wątpliwości, co do charakteru tego przejazdu. Skoro twierdził, że zapłacił 13 zł za przewóz i został on zrealizowany, opisał warunki w jakich został dokonany, a brak jest dowodów przeciwnych, to nie ma żadnych wątpliwości co do prawidłowości oceny jego zeznań przez organy prowadzące postępowanie administracyjne. Chodzi zatem o zarobkowy przewóz osób, a więc transport drogowy osób. Zdaniem Sądu, ustalone i ocenione okoliczności stanu faktycznego, logicznie i w sposób wystarczający, potwierdzają wykonywanie przez skarżącego przewozu okazjonalnego z naruszeniem obowiązującego prawa. Należy podkreślić, że wszystkie kluczowe okoliczności sprawy zostały ustalone w czasie kontroli drogowej przez uprawnionych do jej przeprowadzenia funkcjonariuszy Policji, został sporządzony protokół kontroli, który nie traci przymiotu dowodu tylko dlatego, że skarżący odmówił jego podpisania. Okoliczności tej kontroli zostały przedstawione w załączniku do protokołu i notatkach urzędowych, z których wynika m.in., że skarżący otrzymał kopię protokołu kontroli i jego załącznika. Z kolei z załącznika do protokołu wynika, że został on sporządzony na podstawie wylegitymowania kierowcy i okazanego funkcjonariuszom Policji dowodu osobistego, prawa jazdy i polisy OC. Należy zauważyć, że kontrola miała miejsce w chwili przywiezienia pasażerów do miejsca docelowego zamówionej usługi tj. z ulicy [...] na Al. [...] w W.. Co więcej, skarżący tym okolicznościom nie przeczył, tylko twierdził, że wykonywał ten przewóz jako pracownik, na podstawie umowy ustnej. Ocenie podlega zatem ta ostatnia okoliczność, której jakiegokolwiek dowodzenia nie podjął się skarżący. Jeżeli bowiem twierdził, że zawarł ustną umowę o pracę z uprawnionym przewoźnikiem, to okoliczności te powinien udowodnić. Tymczasem nawet ich nie uprawdopodobnił, np. złożeniem kopii pozwu o ustalenie istnienia takiej umowy złożonego do właściwego sądu. Nawet na rozprawie przed Sądem 20 marca 2019r. na pytanie Sądu skarżący, z zawodu magister ekonomii (rencista) oświadczył, że rozmowy dotyczące umowy ustnej i rozpoczęcia pracy toczyły się przy ulicy [...] w byłym budynku [...] i że można tam dostać pracę tego typu. Okoliczność, że policjantom nie podał numeru telefonu tej firmy tłumaczył tym, że spodziewał się przesłuchania. Mając na uwadze te wyjaśnienia, zdaniem Sądu, organ trafnie uznał wyjaśnienia i argumenty skarżącego za niewiarygodne. Po pierwsze, skarżący odmówił podpisania protokołu kontroli, do którego mógł wpisać okoliczności z którymi się nie zgadza i zastrzeżenia do kontroli. Także po kontroli, jak wynika z jego pism, był zawiadomiony o uprawnieniach jako strony postępowania. W piśmie z [...] września 2016r. wyjaśniał brak takiego stanowiska wyjazdem za granicę. W piśmie z [...] października 2016r. po raz pierwszy zatem złożył wyjaśnienia na piśmie, że dzień [...] września 2016r. był jego pierwszym dniem pracy w firmie transportowej [...], a kontrolowany przewóz był pierwszym kursem jaki wykonywał na rzecz tej firmy. Co więcej wskazywał, że w firmie tej obiecywano mu m.in. uzyskanie stosownej licencji i umowę o pracę, a dokonany przewóz miał potwierdzić jego umiejętności poruszania się samochodem po ulicach Warszawy. Zasadniczą treścią ww. pisma była kwestia niskich dochodów, podjęcia próby zarobkowania, nieświadomość naruszenia prawa i prośba o odstąpienie od nakładania kary z uwagi na niskie dochody. Należy zauważyć, że organ wzywał skarżącego do złożenia dokumentów potwierdzających fakt współpracy z firmą [...] pismem z [...] listopada 2016r. i skarżący wówczas oświadczył w piśmie z [...] listopada 2016r., że "wszelkich wyjaśnień w przedmiotowej sprawie udzieliłem w piśmie z dn. [...] października 2016 r. Nie posiadam żadnych dokumentów potwierdzających moją współprace z firma [...]. Wszelkie ustalenia pomiędzy mną a firmą zostały doprecyzowane w rozmowie ustnej". Następnie w piśmie tym wyraził "skruchę" z powodu niedopełnienia czynności, które winien dopełnić przy podjęciu "współpracy" z firmą [...]. (k.22 akt adm.) Zdaniem Sadu, już te zebrane okoliczności i wyjaśnienia skarżącego dawały organowi podstawę do uznania naruszenia prawa i uznania odpowiedzialności administracyjnej skarżącego. Jego stanowisko zawarte w cytowanym piśmie nie budzi żadnych wątpliwości, co do prawidłowych ustaleń faktycznych i ich oceny. Nie było żadnych podstaw do przesłuchania skarżącego, skoro sam oświadczył, że udzielił już "wszelkich wyjaśnień w przedmiotowej sprawie" w piśmie z [...] października 2016 r. Skarżący, jak wynika z jego oświadczenia złożonego przed Sądem, jest osobą wykształconą, a zatem rozumie, że skoro udzielił organowi "wszelkich wyjaśnień", nie złożył żadnych nowych dowodów, a tym bardziej żadnych zastrzeżeń do przeprowadzonej kontroli, to organ nie miał żadnego powodu wzywania go do osobistego składania wyjaśnień. Podobnie skutecznym zastrzeżeniem skarżącego nie może być fakt nie przesłuchania jednego ze świadków – pasażerów, skoro wystarczająco – dla oceny stanu faktycznego - został przesłuchany drugi z tych świadków. Skutecznym zastrzeżeniem nie może być twierdzenie skarżącego o "tendencyjnym" przesłuchaniu świadka, skoro skarżący został zawiadomiony o terminie jego przesłuchania i miał możliwość, bycia obecnym na terminie składania tych zeznań i co więcej – zadawania świadkowi własnych pytań. Twierdzenia skarżącego są zatem nie tylko gołosłowne, są wręcz sprzeczne z logiką. Nie wykazał, by podejmował próbę ustalenia stosunku prawnego z firma [...]; nie podał ani w czasie kontroli, ani w trakcie toczącego się postępowania ani adresu tej firmy, ani telefonu. Z drugiej strony nie zaprzeczył skutecznie zeznaniom świadka, że otrzymał pieniądze za usługę przewozu (w kwocie 13 zł). Jego oświadczenie złożone na rozprawie przed Sądem, że otrzymane za przewóz "pieniądze, za namową firmy, do której telefonowałem w czasie tego zdarzenia, wyrzuciłem przez okno", wszak potwierdza że wykonywał odpłatną usługę. Co więcej zachowanie skarżącego w postępowaniu wyjaśnia, dlaczego odmówił podpisania protokołu w czasie kontroli i nawet nie podejmował próby wskazania organowi kontrolującemu (Policji), czy prowadzącemu postępowanie administracyjne (Inspektorowi Inspekcji Transportu Drogowego) danych firmy, telefonu czy osoby, z którą – jak twierdził – zawarł ustną umowę o pracę, czy nawiązał współpracę, a ostatecznie nie wykazał, by podejmował przed sądem pracy zawarcia umowy. Znamienne jest także, że w czasie postępowania administracyjnego skarżący pisał o podjęciu pracy i działaniu na rzecz firmy – nie składając żadnych dowodów na potwierdzenie tych okoliczności. Główną argumentację przed organem stanowiła argumentacja oparta o zasady słuszności i zasady współżycia społecznego (niskie dochody i fakt bycia rencistą). Tymczasem argumentacja słusznościowa nie może być brana pod uwagę przez sąd administracyjny, który jak wskazano wyżej, bada wyłącznie legalność kontrolowanej – zaskarżonej decyzji organu. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu, zarzuty procesowe skarżącego nie mają istotnego wpływu na rozstrzygnięcie. Podobnie twierdzenie złożone na rozprawie przed Sądem, że "była to prowokacja taksówkarzy", bo oni "walczą z tego typu firmami" oznacza, że skarżący miał i ma świadomość obowiązujących ograniczeń na rynku m.in. przewozu osób, bowiem wymogi posiadania licencji muszą spełniać taksówkarze. Należy zaznaczyć, że okoliczność świadomości naruszenia prawa nie ma znaczenia dla przyjęcia odpowiedzialności administracyjnej, bowiem ona ma charakter obiektywny. Zatem niepodważony skutecznymi wnioskami dowodowymi skarżącego - zgromadzony materiał dowodowy skutecznie legł u podstaw dokonanych ustaleń faktycznych i oceny prawnej. Zadaniem Sądu, było bowiem skontrolowanie, czy materiał z kontroli policyjnej: protokół kontroli z załącznikiem i protokół zeznań świadka, przesłuchanego w toku postępowania administracyjnego – w konfrontacji z wyjaśnieniami skarżącego i ocena tych dowodów stanowiła tego rodzaju uchybienie, które ma istotny wpływ na wynik sprawy. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło