VI SA/Wa 1077/16
WyrokWSA w Warszawie2016-11-29
Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz, Zdzisław Romanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o artystyczne wykonanie roli lektora w reklamie, która wymaga twórczej interpretacji tekstu i ma charakter jednorazowego rezultatu, może być uznana za umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzje organów NFZ, uznając, że organy te nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru umowy. Brak analizy sposobu wykonania roli lektora, w tym końcowego efektu w postaci nagrania reklamy, uniemożliwił prawidłową ocenę, czy umowa miała charakter umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług. Sąd podkreślił, że artystyczne wykonanie, nawet cudzego utworu, może stanowić samodzielny przedmiot umowy o dzieło, jeśli charakteryzuje się twórczą interpretacją i stanowi indywidualny rezultat.Stan faktyczny
Spółka J. Sp. z o.o. zawierała umowy z lektorem S. O. na wykonanie roli lektora w reklamach filmowych, nazywając je umowami o dzieło. ZUS zwrócił się do NFZ o ustalenie podlegania S. O. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organy NFZ uznały umowy za umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka zaskarżyła decyzje, argumentując, że artystyczne wykonanie roli lektora stanowi dzieło.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2016 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...]; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...], po przeprowadzeniu kontroli w J. Sp. z o.o. z siedzibą w W., pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez S. O. a obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z płatnikiem składek J. Sp. z o.o.
Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej w Spółce,
z którego wynikało, że w okresie objętym kontrolą J. Sp. z o.o.
z siedzibą w W. zawarła ze S. O. umowy nazwane "umowami o dzieło" w dniach [...] września 2010 r. i [...] grudnia 2011 r. Jako rodzaj czynności do wykonania wskazano rolę lektora w reklamie filmowej. Ponadto, z dokumentacji przedstawionej przez płatnika wynikało, iż zainteresowany musiał stawić się w miejscu i czasie ściśle wskazanym przez Agencję, a praca miała być wykonana zgodnie z wytycznymi i poleceniami Agencji lub osób upoważnionych. Zainteresowany zobowiązał się również do wykonania pracy z najwyższą starannością, ściśle stosując się do ustaleń określonych w scenariuszu lub narzuconych przez Spółkę, a także spełnić wszystkie wymogi artystycznej produkcji telewizyjnej.
Po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania w sprawie, Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] ustalił, że S. O. podlegał w dniach [...] września 2010 r. i [...] grudnia 2011 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z J. Sp. z o.o. z siedzibą w W.
Od powyższego rozstrzygnięcia J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. złożyła odwołanie do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania strona odwołująca się podniosła, że stan faktyczny w niniejszej sprawie jest niesporny. Podkreśliła natomiast, że przedmiotem umowy było osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła) w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienie praw do artystycznego wykonania. Przy czym wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za artystyczne wykonanie i przeniesienie praw.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania przez S. O. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), dotyczące zlecenia.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał obowiązujące przepisy w sprawie oraz orzecznictwo, a także wskazał, że umowa zawarta między stronami obejmowała wykonanie roli lektora w reklamie, czyli wypowiedzenie (odczytanie) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem, przy czym lektor zobowiązał się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. Zdaniem organu odwoławczego, w treści § 1 i § 2 umowy z lektorem trudno dopatrzyć się indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest przecież wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora, jakkolwiek bez jego pracy reklama nie powstałaby w określonym kształcie. Odczytanie czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa
o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 kc, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z powyższych względów, zdaniem organu, umowę wykonywaną przez zainteresowanego na rzecz płatnika składek należy uznać za umowę o świadczenie usług.
Nadto, organ odwoławczy podkreślił, że to strona, prowadząc kampanię reklamową swojego klienta, jako podwykonawca, ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie lektor. Zatem całe ryzyko osiągnięcia lub nieosiągnięcia zamierzonego skutku spoczywało na stronie.
Prezes NFZ wskazał, że w przedmiotowej sprawie strony, zawierając umowę o dzieło, sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku prawnego, skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia, zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ona w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Uczestniczenie w nagraniu czy wkład w realizację spotu reklamowego nie oznacza, że ów wkład może zostać zakwalifikowany jako wykonywanie umowy o dzieło.
Prezes NFZ uznał zatem, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, S. O. podlegał na podstawie umowy w dniach [...] września 2010 r. i [...] grudnia 2011 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz strony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie zarówno przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, w tym: art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa, polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez zainteresowanego na podstawie umowy zawartej ze skarżącą oraz rezultatu tych czynności; art. 85 ust. 1 i 2, art. 86 ust. 1-3 oraz art. 18 ust. 1, art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 55 ust. 1 i 2 w związku z art. 92 ustawy z dnia 4 lutego 1984 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j.: Dz.U z 2016 r., poz. 666 ze zm.), poprzez ich niezastosowanie, skutkujące wadliwym przyjęciem, że artystyczne wykonanie cudzego utworu nie może stanowić dzieła, będącego samodzielnym przedmiotem obrotu; art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy zainteresowany nie wykonywał pracy na rzecz skarżącej Spółki na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie.
W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Wyjaśnienie przedmiotowego zagadnienia wymaga odwołania się do właściwych przepisów ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tymczasem organ powołał wprawdzie w uzasadnieniu decyzji kilka przepisów wskazanej ustawy, jednak żaden z tych przepisów nie dotyczy artystycznych wykonań. Organ utożsamia przedmiot ochrony ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyłącznie z utworem, w rozumieniu art. 1 tej ustawy, oraz z opracowaniem, w rozumieniu art. 2 także tej ustawy, nie dostrzegając w ogóle, że ustawa ta przyznaje ochronę również innym dobrom prawnym, wymienionym w jej Rozdziale 11.
Skarżąca Spółka podkreśliła, że nie twierdziła, iż przedmiotem umowy zawartej przez nią ze S. O. było stworzenie utworu, w rozumieniu art. 1 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, lub opracowania, w rozumieniu art. 2 tej ustawy. Skarżąca wskazywała natomiast konsekwentnie, że przedmiotem tej umowy było dokonanie przez zainteresowanego artystycznego wykonania, w rozumieniu art. 85 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zdaniem skarżącej Spółki, charakter prawny artystycznych wykonań, wynikający z przepisów ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w sposób niebudzący wątpliwości przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Artystą-wykonawcą jest ten, kto wykonuje cudzy utwór, nie zmieniając jego treści, ale interpretując ją w sposób artystyczny, twórczy, noszący jego indywidualne piętno. Wśród artystów wykonawców przepis art. 85 ust. 2 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wymienia przykładowo aktorów i recytatorów. Zatem działania lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania, w rozumieniu art. 85 ust. 1 i 2 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją.
Zdaniem Spółki, z przepisów ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wynika, że prawa do artystycznych wykonań są skuteczne erga omnes i stanowią samodzielny przedmiot obrotu. W szczególności prawa te mogą być przedmiotem sprzedaży, dziedziczenia i egzekucji. Artystyczne wykonanie, o którym mowa w art. 85 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bez wątpienia można zatem uznać za trwały rezultat, którego osiągnięcie stanowi charakterystyczny element umowy o dzieło. Z kolei przepis art. 92 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nakazuje odpowiednie stosowanie do artystycznych wykonań również art. 55 ust. 1 i 2 tejże ustawy, dotyczących usterek i wad prawnych utworu. Ustawodawca wprost przewiduje więc, że artystyczne wykonanie może być obciążone usterkami i wadami prawnymi. Pojęcie "usterek" stanowi przy tym odpowiednik pojęcia "wad fizycznych", używanego w stosunku do rzeczy. Artystyczne wykonanie ma bowiem postać niematerialną i z natury nie może posiadać wad fizycznych. Prawo do artystycznego wykonania ma charakter odrębny od prawa autorskiego do wykonywanego utworu. Pomimo że eksploatacja spotu reklamowego wymaga posiadania obu rodzajów praw, każde z nich zachowuje samodzielny byt prawny. Spot reklamowy stanowi utwór, w rozumieniu art. 1 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zaś wykonanie roli w takim spocie jest artystycznym wykonaniem, w rozumieniu art. 85 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Powyższemu nie przeczy powoływana przez organ okoliczność, iż powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora. Przedmiotem spornej umowy nie było bowiem zrealizowanie przez uczestnika całych spotów reklamowych,
a jedynie artystyczne wykonanie roli lektora w takich spotach.
Organ zatem, zdaniem skarżącej Spółki, wadliwie wskazał, jakoby umowa łącząca ją z uczestnikiem (zainteresowanym) nie zawierała indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Każda z tych umów dotyczyła bowiem jednokrotnego wykonania roli w konkretnym spocie reklamowym, określonym poprzez wskazanie jego tytułu. Przedmiotem pojedynczej umowy nie było wielokrotne wykonywanie bliżej nieokreślonych utworów, ale osiągnięcie jednorazowego rezultatu w postaci konkretnego, jednorazowego artystycznego wykonania. Umowa zawierała również postanowienia dotyczące udzielenia stronie skarżącej praw do korzystania z artystycznego wykonania, dokonanego przez uczestnika. Organ pominął również sposób, w jaki określono wynagrodzenie lektora, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, tzn. było przewidziane za osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od nakładu pracy. Ponadto, umowa miała charakter jednorazowy i nie ustanawiała pomiędzy skarżącą Spółką a uczestnikiem żadnej stałej współpracy.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę wydanych w niniejszej sprawie rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.). Zgodnie z jego treścią, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy łączącej J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. ze S. O., tj. czy była to umowa o dzieło czy też inna umowa o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.) - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Zgodnie z art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Powyższy przepis nie zawiera jednak legalnej definicji pojęcia "dzieło". Wskazuje jedynie, że wynikiem wykonania dzieła jest powstanie po stronie odbierającego dzieło obowiązku zapłaty wynagrodzenia.
Z kolei zgodnie z art. 734 § 1 kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast z mocy art. 750 kc przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Umowy zlecenia, ze swojej istoty, jak i umowy o świadczenie usług, są umowami starannego działania, a nie umowami rezultatu.
W najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12 (publ. http://sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.).
W skardze zarzucono naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, a w takiej sytuacji w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można bowiem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone.
Należy zgodzić się ze stroną skarżącą, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na merytoryczną treść rozstrzygnięcia. Organy NFZ przy podejmowaniu decyzji w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego obowiązane są do stosowania przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), w tym w szczególności obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 kpa), dokonać jego oceny w świetle całokształtu okoliczności sprawy (art. 80 kpa) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 kpa. Tymczasem analiza uzasadnień decyzji organów obu instancji pozwala na stwierdzenie, że organy NFZ nie ustaliły stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkowały się merytorycznie do podnoszonej przez stronę skarżącą okoliczności związanej z realizacją umowy, która odnosi się do artystycznego wykonania, w rozumieniu art. 85 ustawy z dnia 4 lutego 1984 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j.: Dz.U z 2016 r., poz. 666 ze zm.).
Przedmiotem spornej umowy, zawartej pomiędzy J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. a S. O., było wykonanie roli lektora w reklamie telewizyjnej. Wykonanie miało nastąpić w konkretnych dniach i miejscu, a wykonawca zobowiązał się do ścisłego wykonywania według wskazówek i poleceń zamawiającego, producenta wykonawczego lub osób przez nich upoważnionych, w szczególności reżysera i kierownika produkcji oraz do wykonania pracy z najwyższą starannością.
Organy NFZ obu instancji nie dopatrzyły się w opisanej umowie, w przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne.
Podkreślenia wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść, ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika, aby organy NFZ podjęły czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez uczestnika spornej umowy. Organ odwoławczy niewątpliwie nie podjął takich czynności, pomimo że strona skarżąca w odwołaniu od decyzji organu I instancji podkreśliła, że przedmiotem umów zawartych z uczestnikiem było osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła) w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienia praw do artystycznego wykonania i pomimo tego, że strona skarżąca podkreślała, iż wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw.
Brak dokonania stosownych ustaleń we wskazanym powyżej zakresie jest szczególnie niezrozumiały, gdy się weźmie pod uwagę, że zarówno organ I, jak i II instancji stwierdziły, że odczytanie czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Mimo wskazanych powyżej stwierdzeń organy NFZ nie dokonały jednak, żadnych ustaleń faktycznych, ani też nie przeprowadziły żadnej pogłębionej analizy, która pozwoliłaby na rozstrzygnięcie, czy w niniejszej sprawie wykonanie roli lektora przybrało, czy też nie, postać dzieła. Organy stwierdziły jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem strony skarżącej, zawartym w skardze, że charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, iż artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Zatem działania lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania, w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. W art. 85 ust. 1 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ustawodawca, jako prawo pokrewne, wymienił artystyczne wykonanie, stanowiąc, że każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W ust. 2 zamieszczono uszczegółowienie pojęcia "artystycznych wykonań", poprzez wskazanie, że są to w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania.
Słusznie zatem, w ocenie Sądu, strona skarżąca podnosi, że organy NFZ nie rozważyły w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechały wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło.
Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy NFZ w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom wskazanym powyżej, w tym w szczególności zgodnego z przepisami art. 7 oraz art. 77 § 1 kpa, nakładającymi na organy administracji publicznej obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania roli lektora w postaci nagrania reklamy, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 kpa, zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornej umowy.
Z powyższych względów Sąd uznał, że obie wydane w sprawie decyzje naruszają przepisy postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też Sąd zdecydował o wyeliminowaniu z obrotu prawnego obu wydanych w sprawie decyzji, uchylając je.
Organ NFZ I instancji (a w razie konieczności - także organ II instancji) będzie zatem zobowiązany przeprowadzić dowód z nagrania reklamy, w której uczestnik wykonywał rolę lektora i na tej podstawie dokona oceny charakteru prawnego zawartej w niniejszej sprawie umowy, a następnie rozstrzygnie, czy S. O. podlegał w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania.
Z tych względów, uznając skargę za uzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
Obowiązkiem organu ponownie rozpoznającego sprawę będzie zastosowanie się do stanowiska wyrażonego w niniejszym wyroku.
W oparciu o art. 200, art. 205 § 1 i 2 oraz art. 209 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 680 zł, w tym kwotę 200 zł, stanowiącą wartość uiszczonego wpisu od skargi, i kwotę 480 zł, poniesioną tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło