VI SA/Wa 1079/07
WyrokWSA w Warszawie2007-10-30
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Jolanta Królikowska – Przewłoka, Izabela Głowacka – Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przestrzenny znak towarowy w kształcie chipsa może zostać zarejestrowany do oznaczania towarów innych niż chipsy, takich jak mięso, orzechy, kawa, herbata, ocet, drożdże, jeśli jego fantazyjność ma zapobiegać wprowadzeniu odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Decyzja Urzędu w zaskarżonej części nie zawierała pełnego uzasadnienia, a organ nie odniósł się do wszystkich towarów objętych wykazem w kontekście przesłanek odmowy udzielenia ochrony. W konsekwencji, sąd uchylił zaskarżoną decyzję.Stan faktyczny
Skarżąca P. Inc. z USA zgłosiła przestrzenny znak towarowy w kształcie chipsa do oznaczania szerokiej gamy towarów w klasach 29 i 30. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że znak stanowi sam towar i może wprowadzać w błąd co do pochodzenia lub właściwości oznaczanych towarów, które nie są chipsami. Po częściowym uchyleniu decyzji przez Urząd, skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w szczególności brak należytego uzasadnienia i nierozpatrzenie wszystkich towarów.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2007 r. w części dotyczącej utrzymania w pozostałym zakresie decyzji z dnia [...] października 2006 r., stwierdził, że decyzja w uchylonym zakresie nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska – Przewłoka (spr.) Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2007 r. sprawy ze skargi P. Inc. z siedzibą w Stanach Zjednoczonych Ameryki na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części dotyczącej utrzymania w pozostałym zakresie decyzji z dnia [...] października 2006 r.; 2. stwierdza, że decyzja, o której mowa w punkcie 1 w zakresie uchylonym nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz P. z siedzibą w Stanach Zjednoczonych Ameryki kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 29.01.2003 r. P. Inc USA (skarżąca w niniejszej sprawie) zgłosiła na swoją rzecz znak towarowy "przestrzenny" przeznaczony do oznaczania towarów w kl 29 - mięso, drób, ryby, dziczyzna, sosy, (ekstrakty) mięsne, przetworzone warzywa, orzechy, owoce, żywność i dania gotowe – znaki w skład których wchodzą ww. towary, gotowe do spożycia snaki w skład których wchodzą kartofle, orzechy, inne owoce lub warzywa oraz ich kombinacje, ziemniaczane chipsy i chrupki taro, smażone snaki wieprzowe, dania w wołowiny, paluszki wolowe, jaja, mleko, produkty mleczne, oleje i tłuszcze jadalne, galaretki, dżemy, kompoty oraz w kl 30 – kawa, namiastki kawy, herbata, cukier, ryż, tapioka, sago wyroby na bazie mąki, przetworów zbożowych, przetworzonej kukurydzy, żywność gotowa, gotowe dania, snaki i wyroby w skład których wchodzą ww. towary, ziarna, różnego rodzaju chipsów, chipsy, tortilla, chipsy kukurydziane, chipsy ryżowe, chrupki, krakersy, precle, batony, kukurydza dmuchana, orzeszki i kukurydza polewane masą, dipy, salsy, sosy, snaki na bazie ziaren i/lub przetworów zbożowych, wyroby cukiernicze i piekarnicze, słodycze, pieczywo, lody, miód, melasa (syrop) drożdże do pieczenia, sól, musztarda, przyprawy, pieprz, ocet, sosy przyprawowe w tym dressingi, lód.
Decyzją z dnia [...].10.2006 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 131 ust. 1 pkt 3 oraz art. 145 ust. 2 ustawy z dnia 30.06.2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2003 r., Nr 119, poz. 1117) odmówił udzielenia prawa ochronnego na ww. znak. W toku postępowania zaskarżonego powyższą decyzją Urząd Patentowy odwołując się do ww. powołanych przepisów stwierdził, iż na przedmiotowe oznaczenie nie może być udzielone prawo ochronne.
W ocenie zgłaszającego, co podniesiono w uzasadnieniu decyzji, zastosowano nowatorską, fantazyjną, oryginalną i nie stosowaną przez innych formę towaru wyłączającą zastosowanie przepisu art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Charakterystyczna forma przestrzenna natychmiast zapada w pamięć przeciętnego odbiorcy, gdyż jest zupełnie niepodobna do jakichkolwiek rozwiązań stosowanych przez konkurencję stąd brak uzasadnienia powołania się na art. 129 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. w szczególności braku wyróżniającego charakteru i typowości zastosowanej formy przestrzennej.
Przedmiotowa forma przestrzenna jest bardzo fantazyjna i nie jest używana przez inne podmioty na rynku do oznaczania chipsów - nie jest więc zdaniem strony oznaczeniem rodzajowym tak więc cechy przedmiotowego znaku są zasadniczo odmienne od cech typowych chipsów i nie wskazują na żadne właściwości tych towarów. Zgłaszający wraz z ww. pismem złożył kopie faktur świadczących w jego ocenie o niezwykle intensywnej obecności na rynku przed datą zgłoszenia znaku, co oznacza, iż znak nabył wtórną zdolność odróżniającą oznaczenia nie można przy tym uznać za mylące, gdy z całokształtu okoliczności wynika, że oznaczenie zostało użyte w sposób fantazyjny, a elementy treściowe nie maja znaczenia. Znak zdaniem strony jest na tyle fantazyjny, iż w oderwaniu od chipsów stanowi abstrakcyjną kompozycję, nadającą się do oznaczania każdego rodzaju towarów i nie wprowadzającą nikogo w błąd.
Urząd Patentowy RP nie podzielił powyższego stanowiska zgłaszającego i w uzasadnieniu ww. decyzji podniósł, że znak towarowy musi być tego rodzaju, aby w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, mógł być postrzegany przez odbiorców jako oznaczenie, według którego można dany towar (usługę) zindywidualizować co do źródła pochodzenia, od jednego konkretnego podmiotu gospodarczego. Konsekwencją tego jest niedopuszczalność udzielania prawa ochronnego na oznaczenia, które wskazują jedynie na rodzaj towaru (nazwa rodzajowa towaru) lub informują m.inn. o składzie, właściwościach i przeznaczeniu towarów, do oznaczania których są przeznaczone. Znak towarowy prawidłowo spełnia swoją funkcję, gdy jego stosunek do towarów lub usług, do oznaczania których jest przeznaczony jest abstrakcyjny lub fantazyjny.
Zgłoszone oznaczenie przestrzenne jest dokładnym wizerunkiem chipsa - co prawda dosyć fantazyjnego ale chipsa do oznaczania, którego ma służyć. Chipsy wg Słownika wyrazów obcych PWN-są to: cyt.; "cienkie plasterki smażonych ziemniaków, suche i chrupiące". Właśnie chips w przedmiotowej sprawie jest elementem , który służy w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru. I ten element rodzajowości towaru spełnia zdaniem Urzędu główna przesłankę art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Faktem jest, że chips ten jest na swój sposób oryginalny. Oryginalność jego polega na tym, że są to dwa pękate sześciokąty połączone ze sobą. Na całej powierzchni umieszczone są regularne prostokątne zagłębienia. Urząd zgodził się ze zgłaszającym, ze jest to charakterystyczna forma przestrzenna, ale mimo to uznał, ze kształt takiego chipsa jest wynikiem zabiegu technologicznego, polegającego na wyciśnięciu płatka lub płatków ziemniaka w takie fantazyjne nacięcie i o takim kształcie. Jest to zabieg powszechnie stosowany przy produkcji tego typu wyrobów, którego celem jest zachęcenie klientów do kupowania w tym przypadku chipsów o takim kształcie. Oznaczenie to, w postaci chipsa nie jest wskazówką pochodzenia towaru. Oznaczenie przestrzenne w formie chipsa będzie przez przeciętnego klienta odbierane, zdaniem organu jako wskazanie na konkretny towar, jakim jest chips. Natomiast sygnowanie takim oznaczeniem wszystkich towarów wskazanych w wykazie wypełni znamiona cytowanego wyżej art. 131 ust. 1 pkt 3, ponieważ może wywoływać fałszywe wyobrażenie co do rodzaju lub właściwości towaru, a więc wprowadzać odbiorców w błąd.
Urząd Patentowy RP, co podniósł w uzasadnieniu decyzji, jest bardzo ostrożny w ocenie dystynktywności w odniesieniu do oznaczeń przestrzennych, w szczególności wtedy, gdy stanowią one sam towar dla oznaczania, którego zostały zgłoszone. Czynnikiem, którego nie należy pomijać w tych rozważaniach, jest rodzaj dobra konsumpcyjnego, które ma być chronione oraz uwarunkowania rynkowe. W zależności od tego, czy towary są ogólnodostępne, czy nie, luksusowe, czy też raczej powszechnie używane, kryteria oceny zdolności odróżniającej będą bardziej lub mniej zaostrzone. Ustawa wprost wskazuje, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które stanowią formę bądź inna właściwość towaru, które wyłącznie zwiększa wartość towaru. Aby kształt mógł pełnić rolę znaku towarowego, musi wykazywać cechy wystarczająco różniące się od zwykłego kształtu towarów tak, aby dla potencjalnego nabywcy wyrobu był postrzegany jako oznaczający pochodzenie towaru, a nie określający, opisujący towar jak taki. O tym czy dany kształt ma charakter dystynktywny czy tylko opisujący rozstrzyga się odpowiadając na pytanie, czy użycie danego kształtu działa bezpośrednio na świadomość nabywcy, wyrabiając u niego przeświadczenie, że dany towar pochodzi od określonego przedsiębiorcy, czy też nie, będąc jedynie oznaczeniem rodzajowym towaru.
Ocena wymaganego stopnia siły odróżniającej znaku musi brać pod uwagę możliwości postrzegawcze przeciętnego konsumenta, gdyż oferowane wyroby przeznaczone są na użytek powszechny, a nie do kręgów specjalistycznych.
Odnosząc się do kwestii przywołania przez stronę przykładów szeregu znaków, które zostały zarejestrowane bez stosowania art. 131 ust 1 pkt 3 p.w.p. Urząd stwierdził, iż każdy znak towarowy, ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie. Odwołał się przy tym do orzeczenia Sądu I instancji (SPI T- 289/02 z 08 lipca 2004 r. "Telepharmacy SoIutions").
Zdaniem Urzędu przedstawione przez stronę dowody nie potwierdzają nabycia przez znak wtórnej zdolności odróżniającej. Załączone dowody (kopie faktur) potwierdzają, że stosuje się na rynku znak w formie przestrzennej, w postaci chipsa. Kopie faktur i kolorowy wydruk dotyczą znaku słowno-graficznego "TWISTOS TEXAS GRILL" - i ten znak będzie kojarzony z firmą P. Inc., ponieważ firma ta ma już zarejestrowane m.in. takie znaki jak "Fritolay" R - 143209, "Twistos" R - 164698 i w bogatej grafice znak towarowy "FRITOLAY TWISTOS FROMAGE" - R - 169322.
Urząd Patentowy uznał zatem, że przedmiotowe oznaczenie przestrzenne nie może spełniać roli znaku towarowego. Podobny pogląd , co podniesiono w uzasadnieniu decyzji, reprezentuje Sąd I instancji WE, który w orzeczeniu dotyczącym połączonych spraw T- 160 do 162/02 uznał, że znak nie nadaje się do rejestracji, jeżeli docelowy krąg odbiorców nie będzie go kojarzył z konkretnym przedsiębiorstwem, ale z towarem jako takim. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 2003 r. (sygn. III RN 240/2001, opubl. W OSNP 2004, nr 3, poz. 42 również stwierdził, iż "forma przestrzenna będąca odzwierciedleniem towaru i uwarunkowana wyłącznie właściwościami funkcjonalnymi nie ma pierwotnej zdolności odróżniającej, a także nie może nabyć wtórnej zdolności odróżniającej, wymaganej dla rejestracji znaku towarowego".
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłaszający wniósł o uchylenie powyższej decyzji zarzucając naruszenie art.129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego w szczególności art. 7, 8 i 107 § 3 k.p.a.
Decyzją z dnia [...].04.2007 r. wydaną na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.), Urząd Patentowy RP uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej "ziemniaczanych chipsów i chrupek, chipsów taro" i utrzymał zaskarżoną decyzję w pozostałym zakresie.
Co do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt. 1 i 2 p.w.p.. Urząd, co podniósł w uzasadnieniu, uchylając swoją decyzję w wymienionym w sentencji zakresie uznał argumenty strony. Z tegoż względu stwierdził, że nie ma potrzeby ich przytaczania.
W przypadku oznaczeń przestrzennych będących jednocześnie postacią chronionego towaru niezwykle istotne jest zdaniem Urzędu, aby spełniały one przesłankę samoistności.
Samoistność, zwana niekiedy odrębnością czy samodzielnością oznaczenia jest podstawowym kryterium zdolności odróżniania. Ma ona miejsce wtedy, gdy znak towarowy nie jest jednocześnie samym towarem, gdy można oddzielić go od towaru. Towar "nie może być swoim własnym instrumentem identyfikacyjnym" (W. Włodarczyk "Zdolność odróżniająca znaku towarowego", Lublin 2001 r., s. 59, U. Promińska, "Prawo własności przemysłowej", Warszawa 2004 r., s. 196, R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz. Warszawa 1997 r., s. 33, M. Poźniak - Niedzielska "Forma plastyczna jako znak towarowy. Prawne aspekty pogranicza trójwymiarowych znaków towarowych i wzorów przemysłowych". PPH 1999/6). Nie oznacza to jednak w ocenie UP, iż chips w odniesieniu do "chipsów" nigdy nie będzie mógł zostać uznany za znak towarowy. Tym co sprawi, iż takie oznaczenie stanie się samoistne będzie stanowić jego jakąś charakterystyczną cechę wyróżniającą Oryginalny i łatwo zapamiętywalny, wyróżniający wzór, kształt czy grafika w połączeniu z samym towarem mogłyby identyfikować źródło pochodzenia danego znaku towarowego. Znak powinien być czytelny i zrozumiały. Konsument nie powinien skupiać się na dogłębnej analizie znaku w celu wyszukania jego cech indywidualizujących.
W przedmiotowej sprawie, przesłanka samoistności w minimalnym, aczkolwiek wystarczającym stopniu została, zdaniem Urzędu, spełniona. Kształt chipsa zgłoszony przez Stronę wnioskującą nie jest typowym kształtem dla tego rodzaju wyrobów. Jest to wzór na tyle fantazyjny, że nadaje temu oznaczeniu samoistności i samodzielności, może służyć do odróżniania towarów. Na ile silne i dystynktywne będzie to oznaczenie w przyszłości zależy od działań marketingowych Zgłaszającego. Na chwilę obecną oznaczenie to posiada zdolność odróżniającą w stopniu minimalnym.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. i art. 7, 8 i 107 § 3 k.p.a. poprzez nie ustosunkowanie się do argumentacji Zgłaszającego się przedstawionej w piśmie z dnia 31 maja 2006 r. oraz nie wyjaśnienie dostatecznie motywów odmowy. Urząd stwierdził, iż co do kwestii teoretycznych jego stanowisko jest ze stanowiskiem zgłaszającego zbieżne.
Różnica stanowiska Zgłaszającego i Urzędu polega natomiast na subsumpcji, ocenie stanu faktycznego.
Jak już to zostało wspomniane przy okazji analizy samoistności oznaczenia, przedmiotowy znak (w odróżnieniu od takich znaków jak Kubuś czy Pelikan) jest oznaczeniem o minimalnej dystynktywności. Znak stanowi towar sam w sobie. Nie ma żadnej wątpliwości w ocenie Urzędu, iż znak będący chipsem wywoła u nabywcy mylne skojarzenia i oczekiwania, jeżeli służył będzie do oznaczania mięsa, orzechów i tym podobnych zakwestionowanych przez Urząd towarów. Taka postać oznaczenia, jego kolor, faktura, ukształtowanie nakierowuje uwagę odbiorcy towaru na chipsy a nie na inne towary, w tym zgłaszane w klasach 29 i 30, wymienione w podaniu o zarejestrowanie. Dlatego ryzyko wprowadzenia w błąd co do charakteru i właściwości towarów jest na tyle wysokie, iż odmowa w odniesieniu do dóbr niebędących chipsami jest w pełni uzasadniona.
Zdaniem Urzędu przytoczone przez stronę rejestracje stanowią jedynie przykłady błędnej praktyki i nie usprawiedliwiają powielania tego typu zachowań. Urząd ponownie odwołał się do orzeczenia Sądu i instancji w sprawie SPI T - 289/02 z 08 lipca 2004 r. "Telepharmacy Solutions".
Urząd podniósł nadto, że nie jest prawdą, iż analizie art. 131 ust. 1 pkt 3 poświęcono w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji jedno zdanie. Analiza ta prawidłowo bowiem zahaczała o kwestię zdolności odróżniającej, samoistności oznaczenia a także odnosiła się do argumentów Strony zawartych w piśmie z dnia 31 maja 2006 r., chociaż dosłownie nie były one przytaczane. Dlatego zarzut rażącego naruszenia art. 7, 8 i 107 k.p.a. jest całkowicie nieuzasadniony.
P. Inc. wniosła skargę na powyższą decyzję w części utrzymującej w mocy decyzję z dnia [...].10.2007 r. w pozostałym zakresie. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 131 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej z 30.06.2000 r. oraz naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Podnosząc powyższe zarzuty wniosła o uchylenie decyzji z dnia [...].04.2007 r. i zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zdaniem skarżącej Urząd nieprawidłowo zastosował art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., gdyż przedmiotowy znak nie jest oznaczeniem, które ze swojej istoty może wprowadzać odbiorców w błąd.
Nieprawidłowe zastosowanie tego przepisu jest, zdaniem strony, wynikiem naruszenia przepisów postępowania, w szczególności niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego (naruszenie art. 7 k.p.a.) oraz zaniechania zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (naruszenie art. 77 k.p.a.).
Urząd Patentowy RP dokonał bowiem szeregu błędnych ustaleń faktycznych, nie znajdujących oparcia w zebranym materiale dowodowym. W szczególności, uznał, iż "znak stanowi towar sam w sobie". Zgłoszone oznaczenie nie tylko nie jest "dokładnym wizerunkiem chipsa", ale wręcz przypomina go w bardzo niewielkim stopniu. (...)
Przedmiotowy znak jest bardzo oryginalną i fantazyjną kompozycją przestrzenną, którą można by najprościej opisać jako dwa połączone ze sobą i napuchnięte bądź nadmuchane sześciokąty, tak by stworzyć wrażenie pękatości. Dodatkowo, na całej powierzchni figury umieszczone są regularne prostokątne zagłębienia, mające kojarzyć się ze śladami po grillowaniu.
Tym samym znak nie jest wizerunkiem zwykłego chipsa, ale z niezwykle
fantazyjnym oznaczeniem, znacząco się różniącym od tegoż zwykłego chipsa.
Niezrozumiałym jest zatem zdaniem skarżącej dla kogo i w jaki sposób miałoby być mylące oznaczanie np. octu czy też drożdży kompozycją przestrzenną w postaci dwóch połączonych ze sobą i napuchniętych bądź nadmuchanych sześciokątów, z umieszczonymi na całej powierzchni regularnymi prostokątnymi zagłębieniami.
Okoliczność, czy znak jest wizerunkiem chipsa czy też abstrakcyjną i fantazyjną kompozycją przestrzenną, ma kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, w związku z oparciem odmowy udzielenia ochrony na rozstrzygnięciu tej kwestii. Urząd w decyzji całkowicie ignoruje stanowisko Skarżącego, zachowując się tak, jakby ta okoliczność faktyczna nie była kwestią sporną pomiędzy Skarżącym a organem.
Postępując tak, Urząd, zdaniem skarżącej, zaniechał dokładnego "wyjaśnienia stanu faktycznego, poważnie naruszył jego zaufanie do organów Państwa, zaniechał rozpatrzenia całego materiału dowodowego, ocenił okoliczność faktyczną na podstawie niekompletnego materiału dowodowego oraz nie wskazał powodów odmowy uznania przedmiotowego znaku za abstrakcyjną kompozycję, nadającą się do oznaczania każdego rodzaju towarów, naruszając tym samym art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Skarżąca zwróciła uwagę na to, że Urząd najpierw uznaje argumenty strony co do naruszenia art. 129 p.w.p. aby uchylić częściowo wadliwą decyzję, a później dokładnie tym samym argumentom zaprzecza, utrzymując decyzję w pozostałej części w mocy. W ten sposób Urząd dopuszcza się po raz kolejny naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Fakt, iż obie części decyzji dotyczą różnych podstaw prawnych nie ma znaczenia dla oceny tego rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, gdyż kwestia interpretacji treściowej przedmiotowego znaku ma kluczowe znaczenie zarówno dla odmowy na podstawie art. 129 jak i art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p.
Urząd dokonał również, w ocenie strony błędnej wykładni art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., naruszając tym samym prawo materialne w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
Dla oceny mylącej natury znaku istotna jest bowiem obiektywnie stwierdzana niezgodność danych zawartych w znaku z rzeczywistością oraz subiektywne przekonanie kupującego o istnieniu lub braku sugerowanych przez znak cech towaru, a Urząd w swojej ocenie wziął uwagę jedynie pierwsze z przytoczonych kryteriów. Co do wywołania u nabywcy "mylnych skojarzeń i oczekiwań" Urząd "nie ma żadnej wątpliwości". Oceniając mylący charakter oznaczenia, należy jednak zbadać całokształt okoliczności, w tym sprawdzić, czy oznaczenie nie zostało użyte w sposób fantazyjny w powiązaniu z konkretnymi towarami, a w tym zakresie sprawa nie została wyjaśniona.
Użycie oznaczenia w sposób fantazyjny, a nie mylący, ma decydujący wpływ na "subiektywne przekonanie kupującego". Urząd, co podniesiono w uzasadnieniu skargi całkowicie pomija to kryterium w swoich rozważaniach, dochodząc do wniosku, iż użycie kształtu towaru A (np. chipsów) do oznaczania towaru B (np. orzechów) będzie zawsze wprowadzało odbiorców w błąd. Tym samym, Urząd całkowicie błędnie w ocenie strony interpretuje brzmienie przepisu art.131ust.1pkt 3 p.w.p., wbrew wykładni celowościowej przedstawionej we wniosku, o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Fantazyjność użycia kształtu towaru polega na tak niecodziennym zestawieniu użytego kształtu (np. kształtu chipsów) z przeznaczonym do oznaczania towarem (np. octem), iż przeciętny odbiorca nie będzie miał wątpliwości, że kształt został użyty w sposób fantazyjny, a nie w celu przekazania odbiorcy komunikatu dotyczącego treści (cechy towaru).
Konsument, widząc w sklepie ocet w butelce w kształcie chipsa, nie będzie miał wątpliwości, iż kształt ten pełni taką samą funkcję, jak słowo "Żubr" i wizerunek tego zwierzęcia na butelce piwa, czy też nazwa "ptasie mleczko" na pudełku czekoladek. Me będzie miał najmniejszych wątpliwości, iż element treściowy tego znaku nie ma znaczenia. Nie istnieje nawet najmniejsze niebezpieczeństwo, iż przeciętny konsument mógłby być przekonany, iż tak opakowany towar zawiera ocet produkowany z chipsów. Podobnie jak nazwa "ptasie mleczko" nie jest przez nikogo odbierana dosłownie, gdyż każdy wie, iż ptaki nie dają mleka, a więc musi to być nazwa fantazyjna. Kategoria znaków mylących dotyczy wyłącznie takich przypadków jak np. próba rejestracji znaku "BUTEX - Prawdziwe Buty Skórzane" dla "obuwia z tworzyw sztucznych". W takim przypadku przeciętny odbiorca zostałby wprowadzony w błąd, gdyż obuwie produkuje się min. ze skóry, a więc miałby on prawo przypuszczać, iż określenie to zostało użyte, aby przekazać mu rzeczywiście istniejącą cechę towaru.
Zupełnie inna musiałaby być ocena zgłoszenia znaku "BUTEX - Buty ze stali!" dla tego samego "obuwia z tworzyw sztucznych". W tym przypadku, ten sam konsument nie miałby wątpliwości, iż określenie "Buty ze stali!" jest jedynie fantazyjnym sloganem i nie ma na celu przekazania jakiejkolwiek treści dotyczącej cech towaru. Powodem byłby powszechnie znany fakt, iż butów nie wytwarza się ze stali. Podobnie, dla przeciętnego odbiorcy nie ulega wątpliwości, iż owoce nie mają smaku chipsów a herbata nie jest wytwarzana ze słonych przekąsek.
W decyzji Urzędu, zdaniem skarżącej zabrakło rozważenia kwestii fantazyjności zgłoszonego oznaczenia dla poszczególnych towarów, co więcej - kwestia fantazyjności została całkowicie pominięta, nie doczekawszy się nawet zbiorczej oceny dla wszystkich towarów, dla których odmówiono ochrony. W ten sposób Urząd raz jeszcze naruszył art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Przedmiotowe oznaczenie nie jest wizerunkiem chipsa, lecz abstrakcyjną, bardzo oryginalną i fantazyjną kompozycją przestrzenną, którą można by najprościej opisać jako dwa połączone ze sobą i napuchnięte bądź nadmuchane sześciokąty. W przypadku opatrzenia tym znakiem innych towarów niż chipsy, odbiorca nie skojarzy tego kształtu z chipsami, a więc nie wystąpi też możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd.
Zdaniem skarżącej nie odpowiada prawdzie stwierdzenie Urzędu, że przytoczone rejestracje stanowią jedynie przykłady błędnej praktyki i nieusprawiedliwioną powielania tego typu zachowań".
Przytoczone przykłady nie są przykładami błędów w ocenie, lecz przykładami
stałej, niezmiennej i utrwalonej praktyki, opartej na jednolitej wykładni art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. oraz art. 7 ust. 1 lit. g Rozporządzenia Rady (WE) Nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego - odpowiednika art. 131 ust. 1 i pkt 3 p.w.p. Przytoczone zostało 13 przykładów rejestracji za okres od stycznia 2002r. do lipca 2006 r. W 12 z nich nie było nawet konieczne odwoływanie się zgłaszającego do Izby Odwoławczej, co wskazuje na całkowitą bezsporność zastosowanych w niniejszych sprawach, a przytoczonych przez Skarżącego w niniejszym postępowaniu, zasad.
W oficjalnej bazie orzeczeń OHIM-u, dostępnej w Internecie pod adresem można znaleźć jedynie dwie decyzje, w których OHIM odmówił udzielenia ochrony na znak przestrzenny z powołaniem się na przepis art. 7 ust. 1 lit. g Rozporządzenia (zob. zał.). Dodatkowo, postępowanie w tych dwóch sprawach jest ciągle w toku, gdyż zgłaszający odwołał się od decyzji odmownych do Izby Odwoławczej. Baza ta zawiera wszystkie decyzje odmowne, jakie zostały kiedykolwiek wydane przez Urząd. Świadczy to o braku praktyki wydawania odmów udzielenia ochrony na znaki przestrzenne w postaci kształtu towaru A z przeznaczeniem na towary B z powodu rzekomego ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Powyższe okoliczności faktyczne mogły zostać z łatwością ustalone przez Urząd, który jednak zaniechał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, naruszając art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a.
Przytoczone przez Skarżącego decyzje, zarówno Urzędu jak i OHIM-u, jako wydane na podstawie przepisu prawa, który nie wzbudza w orzecznictwie ani w doktrynie żadnych wątpliwości interpretacyjnych, powinny zdaniem strony, skłonić Urząd do wydania analogicznej decyzji. Pierwsza Dyrektywa Rady z dnia 21 grudnia 1988 r. mająca na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. U. UE L z dnia 11 lutego 1989 r.), nakłada na Polskę wymóg harmonizacji prawa znaków towarowych i dostosowanie go do regulacji unijnych. Wykładnia ustawy Prawo własności przemysłowej, dokonywana przez Urząd Patentowy i przez sądy powinna być więc zgodna z prawem wspólnotowym. Przedstawiona w toku postępowania przez Skarżącego wykładnia przepisu art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. (oraz art. 7 ust. 1 lit. g Rozporządzenia) jest całkowicie bezsporna na gruncie wspólnotowym. OHIM nigdy nie wydał jeszcze prawomocnej decyzji o odmowie udzielenia ochrony na znak przestrzenny z powodu przywołanego w zaskarżonej decyzji.
Skarżący podniósł przy tym, że przedstawiony przez Urząd cytat z Orzeczenia T-289/02 Sądu pierwszej Instancji nie odpowiada prawdzie. Urząd w decyzji z dnia [...] października 2006 r. całkowicie zmienił wymowę zacytowanego fragmentu orzeczenia, aby dopasować go do swoich założeń, co było przejawem rażącego naruszenia w niniejszej sprawie zasad postępowania administracyjnego, które nakazują organowi stać na straży praworządności i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.), jak również prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.).
Skarżący zwrócił uwagę na to, że Urząd uznał argumenty Skarżącego dotyczące odmowy na podstawie art.129 p.w.p. i uchylił decyzję z dnia [...].10.2006 r. w części dotyczącej chipsów ziemniaczanych, z chrupek i chipsów a utrzymał tę decyzję w mocy w zakresie odmowy udzielenia ochrony na następujące towary z klasy 30: "różne rodzaje chipsów, chipsy tortilla, chipsy kukurydziane, chipsy ryżowe".
Uznając, iż znak może zostać zarejestrowany dla chipsów i jednocześnie pozostawiając decyzję w mocy w części odmawiającej udzielenia ochrony dla tychże właśnie chipsów, Urząd rażąco naruszył prawo materialne (przywołując jako podstawę odmowy art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p.) w sposób mający oczywisty wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcie takie narusza również rażąco cały szereg przepisów postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Skarżący podniósł, jak podał z ostrożności procesowej, iż znak wykazuje zbliżony bądź nawet większy stopień podobieństwa niż do chipsów do szeregu innych towarów zawartych w zgłoszeniu Z-260385.
Urząd nie odmówił udzielenia ochrony na chipsy i chrupki ziemniaczane na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., ponieważ zgłoszony znak przypomina wg Urzędu chipsa. Powstaje więc zdaniem skarżącej pytanie, jakie jest uzasadnienie odmowy udzielenia ochrony na mięso na podstawie art. 131 ust. 1pkt 3 p.w.p., skoro znak bardziej przypomina grillowany kotlet niż chipsa. To samo można zdaniem strony, powiedzieć o towarach z klasy 29 : drób, dziczyzna, żywność i dania gotowe - snaki, w skład których wchodzą ww. towary, gotowe do spożycia snaki, w skład których wchodzą: kartofle, orzechy, inne owoce lub warzywa oraz ich kombinacje, smażone snaki wieprzowe, dania z wołowiny i z klasy 30 : wyroby na bazie mąki, przetworów zbożowych, przetworzonej kukurydzy, żywność gotowa, gotowe dania, snaki i wyroby w skład których wchodzą ww. towary, chrupki, krakersy, snaki na bazie ziaren i/lub przetworów zbożowych, wyroby cukiernicze i piekarnicze, słodycze, pieczywo.
Te towary mogą występować w kształcie będącym przedmiotem zgłoszenia nr Z-260385, a zatem odmowa udzielenia ochrony dla tych towarów na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. rażąco, w ocenie skarżącej, narusza prawo materialne w sposób mający oczywisty wpływ na wynik sprawy.
Towary takie jak, żywność i dania gotowe - snaki, w skład których wchodzą ww. towary, gotowe do spożycia snaki, w skład których wchodzą: kartofle - klasa 29, wyroby na bazie maki, przetworów zbożowych, przetworzonej kukurydzy, żywność gotowa, gotowe dania, snaki i wyroby w skład których wchodzą w/w towary, chrupki, snaki na bazie ziaren i/lub przetworów zbożowych - klasa 30, są pojęciami zbiorczymi, w których mieszczą się m.in. chipsy. W związku z tym uzasadnienie odmowy zawartego na s. 4-5 zaskarżonej decyzji z dnia [...] kwietnia 2007 r. nie da się odnieść także do odmowy w tym zakresie - skoro w ich skład mogą wchodzić chipsy, nie są to "inne towary", odmienne od chipsów.
Tym samym w zaskarżonej decyzji brak jest uzasadnienia faktycznego nieuchylenia decyzji odmawiającej udzielenia ochrony na towary wymienione w pkt 9 i 10.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie. Urząd podtrzymał swoje stanowisko, iż znak stanowi przedstawienie towaru samego w sobie. Znak będący chipsem wywoła zatem u nabywcy mylne skojarzenie i oczekiwania, jeżeli służył będzie do oznaczania mięsa, orzechów i tym podobnych zakwestionowanych przez Urząd towarów. Urząd przyznał jednak że zakres ochrony znaku został zbyt wąsko zakreślony. Analogicznie do "ziemniaczanych chipsów i chrupek, chipsów taro" powinny bowiem zostać potraktowane także inne zawarte w wykazie towary, które rzeczywiście mogą występować w formie przedstawianej przez przedmiotowy znak - tj. różne rodzaje chipsów, chipsy tortilla, chipsy kukurydziane, chipsy ryżowe. W odniesieniu do towarów, które nie mogą występować w formie przedstawionej przez znak, ryzyko wprowadzenia w błąd co do charakteru i właściwości towarów jest bardzo wysokie, ze względu na to, że postać oznaczenia, jego kolor, faktura, ukształtowanie, wywoła u odbiorcy określone skojarzenia i oczekiwania wobec towarów takim znakiem oznaczonych. Uznany przez Urząd fakt, że znak stanowi wizerunek towaru, a nie abstrakcyjną i fantazyjną kompozycję przestrzenną mogącą stanowić np. opakowanie, wynika z istoty znaku. Znak nie posiada cech, które mogłyby uczynić z niego opakowanie, bowiem opakowanie to wyrób, który stanowi zewnętrzną warstwę określonego towaru, mający chronić go, ułatwiać przemieszczanie, magazynowanie oraz oddziaływań na wyobraźnię nabywcy. Zgłoszony znak jest odzwierciedleniem towaru samego w sobie, a nie opakowania. Odnośnie powołanych przykładów z praktyki Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego należy wziąć pod uwagę, że stan faktyczny w przytaczanych sprawach może być odmienny - a zasada równego traktowania wymaga aby sytuacje porównywalne nie były traktowane w sposób różny, chyba że zróżnicowanie jest obiektywnie uzasadnione.
Urząd Patentowy RP przyznał, że doszło do przekłamania treści orzeczenia Sądu pierwszej Instancji, ale to uchybienie nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Na rozprawie w dniu 11 października 2007 r. pełnomocnik Urzędu Patentowego RP wnosił o oddalenie skargi w całości stwierdzając, iż błędnie w odpowiedzi na skargę wskazano, iż zakres odmowy znaku został określony zbyt wąsko. W piśmie z dnia 15 października 2007 r. stanowiącym załącznik do protokołu Urząd Patentowy uzasadniając zmianę stanowiska w powyższym zakresie stwierdził, iż w odpowiedzi na skargę błędnie wzięto jedynie pod uwagę kształt towaru będącego przedmiotem zgłoszenia a nie analizowano faktury tego przedmiotu, jego koloru i właściwości innych niż kształt.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego przepisu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi).
Badając skargę według tych kryteriów Sąd uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Decyzja z dnia [...].04.2007r. w zakresie zaskarżonym narusza bowiem prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Skarżąca złożyła podanie o udzielenie ochrony w dniu 29 września 2003 r. tj. pod rządami ustawy dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej. Nie ma zatem wątpliwości co do tego, iż ramy tego postępowania wyznaczały przepisy powołanej ustawy w tym przepis, z którego wynika, iż odpowiednie zastosowanie w tym postępowaniu znajdują przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, co oznacza, iż Urząd Patentowy RP był związany rygorami procedury administracyjnej i zobligowany do przestrzegania ogólnych zasad postępowania statuowanych przepisami k.p.a., w tym zasady praworządności i zasady zaufania do organów Państwa (art. 7, 8 k.p.a.). Z tych zasad wynika przede wszystkim z praworządnego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej. W realizacji tych zasad konieczne jest ścisłe przestrzeganie prawa zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i konkretnego ustosunkowania się do twierdzeń strony. Natomiast z art. 77 § 1 kpa, art. 7 i 80 k.p.a. wynika obowiązek wyczerpującej oceny zgromadzonego materiału dowodowego zaś ta ocena winna, w świetle wymogu określonego w art. 107 § 3 k.p.a., znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uzasadnienie jest bowiem źródłem informacji dotyczącej sposobu rozumowania organu podejmującego decyzję, jak również przyjętych przez niego założeń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Jego zadaniem jest zatem wszechstronne wyjaśnienie rozstrzygnięcia objętego częścią dyspozytywnej decyzji. Sporządzając uzasadnienie decyzji organ administracji publicznej winien mieć na uwadze szczególną funkcję, jaką przepisy kpa wyznaczają tej części decyzji i wymogi (wskazane w art. 107 § 3 k.p.a.), którym powinno ono odpowiadać. Obowiązkiem organu jest zatem uzasadnienie decyzji w sposób niepozostawiający wątpliwości co do sposobu rozumowania i stanowiska organu skutkującego podjęciem określonej decyzji. Zawarte w uzasadnieniu motywy rozstrzygnięcia są nie tylko istotne dla strony, która korzysta z przysługującego jej prawa zaskarżenia decyzji będzie mogła ocenić i ustosunkować się do argumentów organu wydającego decyzję, ale, co w rozpatrywanej sprawie wymaga podkreślenia, ich treść pozwala Sądowi na dokonanie oceny prawidłowości przeprowadzonego postępowania i jego skutku w postaci decyzji i tym samym na pełną kontrolę zaskarżonego aktu. Tej kontroli podlega decyzja jako całość, a więc także jej uzasadnienie stanowiące integralną część decyzji. Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2007 r. w części w jakiej Urząd, jak wskazał w osnowie decyzji, utrzymał decyzję z dnia [...] października 2006 r. w pozostałym zakresie (w części dotyczącej ziemniaczanych chipsów i chrupek, chipsów taro Urząd uchylił ww. decyzję). Sąd poddał zatem ocenie i kontroli ww. decyzje w zaskarżonej części i stwierdził, że nie spełnia ona w pełni wyżej wskazanych wymogów, co skutkuje naruszeniem wskazanych przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Decyzją z dnia [...] października 2006 r. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia ochrony na przedmiotowy znak powołując w podstawie materialnoprawnej art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 1 i 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 ustawy p.w.p.
Urząd Patentowy RP rozpoznając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy podzielił wprawdzie stanowisko skarżącego co do tego, iż w istocie przedmiotowe oznaczenie ma dla towarów: ziemniaczanych chipsów i chrupek, chipsów taro ma zdolność odróżniającą i uznając za zasadny zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. i argumenty strony ww. decyzję w powyższym zakresie uchylił i uznał za zbędne ich przytaczanie, a w pozostałym zakresie ww. decyzję utrzymał uznając tym samym za zasadną odmowę udzielenia ochrony także na towary z kl. 30 – różne rodzaje chipsów, chipsy tortilla, chipsy kukurydziane, chipsy ryżowe. Jednakże w tym zakresie swojego stanowiska w ogóle nie uzasadnił, wbrew wymogowi z art. 107 § 3 kpa, co skutkuje również naruszeniem art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa. Uzasadnienie w części odnoszącej się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. obejmuje ogólnie tylko sformułowane stanowisko bez odniesienia się do towarów objętych wykazem czy też grup towarów co wskazuje na pobieżne tylko z naruszeniem procedury administracyjnej rozpatrzenie sprawy. Pamiętać przy tym należy, iż stosownie do art. 120 ust. 1 p.w.p. znakiem towarowym jest oznaczenie, które nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Stąd też zgłoszenie obejmuje nie tylko określenie znaku towarowego ale także wskazanie towarów, dla których znak ten jest przeznaczony. Urząd Patentowy winien zatem odnieść się do towarów objętych wykazem. Urząd nie poddał jednak w ogóle analizie towarów, które takim wykazem zostały objęte (z wyjątkiem towarów co do których decyzje z dnia [...] października 2006 r. uchylił) z punktu widzenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. zaś skarżący konsekwentnie twierdzi, iż niektóre z nich są pojęciami zbiorczymi, w których mieszczą się chipsy. Tym, samym nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego nie czyniąc niezbędnych ustaleń faktycznych.
Podkreślić zatem należy, iż organ rozpatrujący wniosek złożony w trybie art. 127 § 3 k.p.a. działa jako organ odwoławczy, do którego należy ponowne rozpoznanie sprawy w jej całokształcie i odniesienie się do twierdzeń strony zawartych we wniosku. Strona konsekwentnie twierdzi, iż znak jest na tyle fantazyjny, że w odróżnieniu od chipsów stanowi abstrakcyjną kompozycję, nadającą się do oznaczania każdego rodzaju towarów i niewprowadzającą w błąd. Urząd Patentowy RP uznał wprawdzie, iż oznaczenie jest na tyle fantazyjne, że może służyć odróżnianiu towarów ale nie wskazał powodów odmowy uznania go za abstrakcyjną kompozycję nadająca się do oznaczania każdego rodzaju towarów, a jak trafnie stwierdził skarżący okoliczność, czy znak jest wizerunkiem chipsa czy też abstrakcyjną i fantazyjną kompozycją przestrzenną ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia. Urząd Patentowy nie jest przy tym w swych twierdzeniach konsekwentny. Strona uzasadniła zarzut naruszenia art. 129 p.w.p. w szczególności powołaniem się na to, iż w jej ocenie przedmiotowe oznaczenie nie jest wizerunkiem chipsa tylko bardzo oryginalną i fantazyjną kompozycją przestrzenną, którą można opisać jako dwa połączone ze sobą i napuchnięte bądź nadmuchane prostokąty, Urząd Patentowy uznał zarzut naruszenia powołanego przepisu za uzasadniony ale jednocześnie na użytek oceny w zakresie towarów (z wyjątkiem chipsów ziemniaczanych) trafności powyższemu zarzutowi strony odmówił.
Próbę częściowego wyjaśnienia sprawy Urząd Patentowy podjął w odpowiedzi na skargę, a w szczególności w piśmie z dnia 15 października 2007 r. wyjaśniającym zmianę stanowiska z odpowiedzi na skargę. Jednakże jest to działanie spóźniona i nieskuteczne. Kontroli Sądu podlega bowiem decyzja wraz z uzasadnieniem, które jest jej integralnym składnikiem, nie zaś późniejsze stanowisko Urzędu. Powyższe uchybienia wskazują na to, iż Urząd Patentowy nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego, nie rozpatrzył w sposób zgodny z wymogiem art. 107 § 3 k.p.a. Skutkiem takiego stanu rzeczy jest uchybienie wskazanym przepisom prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy. Podnieść dodatkowo przy tym należy, iż stosownie do art. 245 ust. 1 p.w.p. w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, Urząd Patentowy wydaje decyzję w której utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzje albo uchyla ją w całości lub części i rozstrzyga co do istoty. Kontrolowana decyzja w zaskarżonej części nie zawiera jednak żadnego z rozstrzygnięć, z którym w tym przepisie mowa. W tej części rozstrzygnięcie brzmi bowiem "utrzymuje zaskarżoną decyzję w pozostałym zakresie". Ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy uwzględni wymogi obowiązującej procedury administracyjnej obligujące do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i rozpoznania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego ze szczegółowym odpowiadającym art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnieniem tak w zakresie stanu faktycznego, jak i prawnego sprawy obejmującym odniesienie się do wszystkich towarów w aspekcie przesłanek ustawowych do uzyskania ochrony bądź też udzielenie tej ochrony wykluczających.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji, w pkt 2 po myśli art. 152 p.p.s.a. zaś o kosztach orzeczono zgodnie z art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło