VI SA/Wa 1085/21

WyrokWSA w Warszawie2021-11-09

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było utrzymywanie kontaktów roboczych, uczestniczenie w rozmowach, wypracowywanie warunków umów, współpraca w zakresie strategii rozwoju firmy, wyboru i opracowywania materiałów przetargowych oraz uczestniczenie w postępowaniach przetargowych, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było utrzymywanie kontaktów roboczych i inne czynności związane z negocjacjami i przetargami, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło. Brak było określonego rezultatu, możliwości weryfikacji wad dzieła oraz cech samoistności i indywidualnej wartości. W związku z tym, umowy te należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) ustalającej, że E. P. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z "S." Sp. z o.o. (płatnikiem). Płatnik i E. P. twierdzili, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Organ NFZ uznał, że przedmioty umów nie stanowiły oznaczonego dzieła, lecz zobowiązanie do starannego działania, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi "S." Sp. z o.o. i E. P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Tomasz Sałek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 listopada 2021 r. spraw ze skarg S. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] i E. P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargi Sygn. akt: VI SA/Wa 1085/21 Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że E. P. (dalej: Zainteresowana) podlegała od dnia 9 lutego 2015 r. do dnia 30 grudnia 2015 r., od dnia 5 stycznia 2016 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. oraz od dnia 2 stycznia 2017 r. do dnia 31 grudnia 2017 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, ze zm.; dalej K.c.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z "S." Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: skarżący, płatnik). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na podstawie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, ze zm.; dalej jako: Ustawa o świadczeniach) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266, ze zm.) . Jak wynika z akt, wnioskiem z dnia 2 października 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w [...] zwrócił się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym E. P. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika. Wskazał, iż w toku kontroli ustalono, iż w okresach od dnia 9 lutego 2015 r. do dnia 30 grudnia 2015 r., od dnia 5 stycznia 2016 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. oraz od dnia 2 stycznia 2017 r. do dnia 31 grudnia 2017 r. nie została ona zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług. Ponadto ZUS poinformował, iż w powyższym okresie posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Do wniosku wnioskodawca załączył następujące dokumenty: • kopię protokołu kontroli przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w [...] u płatnika "S." Sp. z o.o. w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest Zakład oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, • kserokopie umów o dzieło zawartych z E. P.; przedmiotem umów było wykonanie następujących czynności: utrzymywanie dalszych kontaktów roboczych w rozpoczętych negocjacjach na terenie [...]; Hut [...], Spółki D., cementowni "[...]" w [...], ośrodkami wypoczynkowymi w pasie województw [...], utrzymanie kontaktów na terenie [...], uczestniczenie w rozmowach wstępnych, wypracowanie dogodnych warunków do zawarcia umowy, bieżąca współpraca z zakresie przygotowania strategii rozwoju firmy, wyboru przetargów, opracowywania materiałów przetargowych, uczestniczenia w postępowaniach przetargowych, • zastrzeżenia płatnika z dnia 7 lutego 2020 r. do protokołu kontroli, • informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z dnia 11 lutego 2020 r. Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, iż zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) Ustawy o świadczeniach - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego ww. osób stosownie do treści art. 69 ust. 1 Ustawy o świadczeniach powstaje i wygasa w terminach. określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, tj. w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 13 pkt 2 Ustawy o świadczeniach - obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne będące zleceniobiorcami od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl z kolei art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze RP są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Pismami z dnia 14 października 2020 r. Prezes NFZ zawiadomił strony postępowania tj. Zainteresowaną oraz płatnika składek o toczącym się postępowaniu w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ww. osoby z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług oraz pouczył o możliwości zapoznania się z dokumentami i złożenia dodatkowych wyjaśnień mających wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Płatnik złożył do organu pismo z dnia 21 grudnia 2020 r. załączając wyjaśnienia z dnia 4 listopada 2020 r. w których podtrzymał stanowisko, że umowy przez niego zawierane są umowami o dzieło. Ponadto płatnik wniósł o przesłuchanie Zainteresowanej w charakterze świadka. Organ zaznaczył, iż zgodnie z art. 85 ust. 4 Ustawy o świadczeniach - za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający (zleceniodawca). W niniejszej sprawie wspomniany obowiązek ciążył zatem na płatniku. Art. 627 K.c. stanowi, że: "Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia." Natomiast "Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. " (art. 734 § 1 K.c.), a "Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu" (art. 750 K.c.). Obie wyżej wskazane umowy (umowa nazwana - o dzieło i umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu) zaliczają się do umów, na podstawie których strona zobowiązana do świadczenia niepieniężnego obowiązana jest do podejmowania pewnych działań. Różnica między wyżej wskazanymi umowami polega na tym, że w przypadku umowy o dzieło świadczenie niepieniężne nie polega jedynie na starannym działaniu, a wyraża się również osiągnięciem z góry założonego rezultatu - wykonaniem "oznaczonego dzieła". Umowa o dzieło jest więc kwalifikowana do kategorii tzw. umów rezultatu, przez co rozumie się, że oceny wykonania umowy dokonuje się poprzez ustalenie osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła). Przy ocenie charakteru umowy w ostatniej kolejności należy raczej brać pod uwagę nazwę umowy, nadaną przez strony. O rodzaju stosunku prawnego nie decyduje sama nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków, konkretnie ustalonych i wzajemnie realizowanych przy wykonywaniu umowy. Nazwa umowy ma znaczenie, gdy po analizie istotnych elementów zobowiązania, nie można dokonać jednoznacznej kwalifikacji umowy. Zamiar stron i cel umowy należą do sfery faktów, które podlegają weryfikacji poprzez analizę treści umowy. O charakterze umowy decyduje zatem jej treść w zakresie wszystkich elementów zobowiązania. Umowa powinna być zatem oceniania ze względu na to, czy przedmiotem świadczenia jest wykonanie w jej rezultacie dzieła, jako wytworu niepowtarzalnego, samoistnego, poprzednio nieistniejącego, o cechach z góry w umowie określonych. Umowa o dzieło w odróżnieniu od umów starannego działania jest umową rezultatu. Jej wykonanie polega na osiągnięciu przez przyjmującego zamówienie określonego z góry w umowie rezultatu, czyli wytworzeniu dzieła o cechach oznaczonych przez strony w umowie. Przedmiotem świadczenia jest wykonanie dzieła, które może polegać na jego stworzeniu lub przetworzeniu do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Dzieło stanowi zatem zjawisko przyszłe i w chwili zawarcia umowy nie istnieje. Przedmiotem umowy o dzieło są rezultaty materialne. Istotę rezultatów występujących w tej postaci stanowi to, że w samej rzeczy tkwi samoistna wartość. Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, który może być ucieleśniony w rzeczy. Wątpliwe jest natomiast uznawanie za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy. Nie mogą być one przedmiotem umowy o dzieło, ponieważ nie posiadają przymiotu samoistności. Przemawiają za tym następujące argumenty: dzieło musi mieć przymiot samoistności; elementem regulacji umowy o dzieło jest odpowiedzialność przyjmującego zamówienie za wady dzieła. Musi ono istnieć w sposób obiektywnie samoistny, dający możliwość - w razie sporu stron - wydania opinii przez osoby trzecie (np. biegłych). Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi więc element konstytutywny umowy o dzieło. Jednym z kryteriów odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultat (dzieła) sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Organ wskazał, iż przedmiotem analizowanych umów było wykonanie następujących czynności: utrzymywanie dalszych kontaktów roboczych w rozpoczętych negocjacjach na terenie [...]; Hut [...], Spółki D., cementowni "[...]" w [...], ośrodkami wypoczynkowymi w pasie województw [...], utrzymanie kontaktów na terenie [...], uczestniczenie w rozmowach wstępnych, wypracowanie dogodnych warunków do zawarcia umowy, bieżąca współpraca z zakresie przygotowania strategii rozwoju firmy, wyboru przetargów, opracowywania materiałów przetargowych, uczestniczenia w postępowaniach przetargowych. Zdaniem organu, celem umów nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowach rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na wykonywaniu czynności wymienionych w umowach. Wykonanie umów polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowa umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. W przedłożonych umowach kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana. Nie wynika z nich, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. W wyroku z dnia 19 kwietnia 2016 r. (sygn. akt IIUK 184/15) Sąd Najwyższy wskazał, iż sprawdzian taki jest niemożliwy do przeprowadzenia, jeżeli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło, co prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania jest wykonanie czynności, a nie ich rezultat. W takim przypadku nie można określić, w jakim zakresie Zainteresowana miałaby odpowiadać za rezultat. W ocenie organu, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę pozbawione były innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Charakter wykonywanej pracy świadczy o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Elementem przedmiotowo istotnym powyższych umów faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto sporne umowy nie dają również podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy wykonawcy. Nie można także pominąć okoliczności, iż przedmiotem umowy o dzieło jest co do zasady świadczenie jednorazowe - istotą umowy jest jednorazowe wykonanie pewnej czynności, wymagające materialnego utrwalenia. Tymczasem umowa zlecenia kształtuje raczej obowiązek świadczenia ciągłego, skupia się na czynnościach powtarzalnych w czasie. W realiach przedmiotowej sprawy, świadczenia określone w umowach mają charakter typowy dla umów zlecenia (świadczenia usług), polegają bowiem na powtarzalnym oraz ciągłym wykonywaniu zobowiązań. Prezes NFZ stwierdził zatem, że w spornych umowach nie powstało, ani nie zostało oznaczone żadne konkretne dzieło. Sprowadzały się one do starannego działania wykonawcy, bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu. Na ww. osobie spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach przesądza o tym, że winne one być zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Na powyższą decyzję skargę wniósł płatnik , zarzucając: 1. Naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 7 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie niepełnego materiału dowodowego, niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, a w szczególności brak przesłuchania Skarżącego i Uczestniczki w niniejszej sprawie, co narusza zasadę pogłębionego zaufania obywateli do organów państwa i prawdy obiektywnej. b) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie niewyczerpującej i dowolnej oceny materiału dowodowego w sprawie, skutkującej błędnym uznaniem, że umowa, zawarta pomiędzy Skarżącym i Zainteresowaną była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia, w sytuacji gdy przedmiotowa umowa była umową o dzieło. 2. Naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e, i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i 85 ust. 4 Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r., o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich błędne zastosowanie na skutek błędnego przyjęcia, że umowa, zawarta pomiędzy Skarżącym a Zainteresowaną, była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia, w sytuacji gdy przedmiotowa umowa była umową o dzieło, do której nie mają zastosowania wskazane przepisy prawa materialnego. Ww. decyzję zaskarżyła również Zainteresowana, podnosząc analogiczne zarzuty w stosunku do zaskarżonej decyzji. Skarga została zarejestrowana pod sygn. akt: VI SA/Wa 1086/21. W związku z powyższymi zarzutami, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a) i c ) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a.") oboje skarżący wnieśli o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Organ w odpowiedziach na skargi wniósł o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i związaną z nim argumentację. Sąd na rozprawie w dniu 9 listopada 2021 r. na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. połączył sprawy do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz dalszego prowadzenia pod sygn. akt: VI SA/Wa 1085/21. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skargi nie zasługują na uwzględnienie. Zaskarżoną decyzją organ ustalił, że skarżący w okresach w niej wskazanych podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym godnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między Skarżącym (płatnikiem), a Zainteresowaną i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzi Skarżący, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są, zgodnie z poglądami organów, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy umów obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zarówno w judykaturze jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2014, komentarz do art. 627 k.c., t. 38). Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)". Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że Prezes NFZ poczynił odpowiednie ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, iż zakwestionowane umowy zawarte przez Skarżącego z Zainteresowaną były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Rozpoznając skargi płatnika składek oraz Zainteresowanej, Sąd nie dopatrzył się w działaniu Prezesa NFZ nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca i zasługuje na aprobatę. Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Jednocześnie w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz.121, ze zm.), dalej: "s.u.s.", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 6 ust 1 pkt 4 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Z akt sprawy wynika, że Zainteresowana zawarła z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem było: "utrzymywanie dalszych kontaktów roboczych w rozpoczętych negocjacjach na terenie [...]; Hut [...], Spółki D., cementowni "[...]" w [...], ośrodkami wypoczynkowymi w pasie województw [...], utrzymanie kontaktów na terenie [...], uczestniczenie w rozmowach wstępnych, wypracowanie dogodnych warunków do zawarcia umowy, bieżąca współpraca z zakresie przygotowania strategii rozwoju firmy, wyboru przetargów, opracowywania materiałów przetargowych, uczestniczenia w postępowaniach przetargowych". Zdaniem Sądu, trudno uznać, że powyższe umowy polegały na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c.). Zwłaszcza, że - w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nie można zaaprobować stanowiska płatnika składek oraz Zainteresowanej, jakoby umowy zawarte pomiędzy stronami miały charakter umowy o dzieło. Należy natomiast zgodzić się ze stanowiskiem Prezesa NFZ, że ich przedmiotem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieła o indywidualnych, niepowtarzanych, opisanych z góry cechach. W omawianych umowach nie określono w żaden sposób przedmiotu dzieła, co w sposób oczywisty uniemożliwiało poddanie ich sprawdzeniu na istnienie hipotetycznych wad fizycznych. Brak jest postanowień o sposobie odbioru dzieła, a więc elementu istotnego w przypadku umowy o dzieło. Brak podstaw do uznania, by wypłata bądź wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnie określonych efektów pracy wykonawcy. Czynności wskazywane w treść umów pozbawione oryginalności, co jest cechą wyróżniającą umowy o dzieło. Czynności te, polegające na prowadzeniu negocjacji i utrzymywaniu kontaktów z podmiotami trzecimi w imieniu skarżącego, z których miały być zdawane sprawozdania, niewątpliwie składały się na umowy starannego działania. Nie chodziło w nich bowiem o przedstawienie rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła, lecz o usługi świadczone przez płatnika w określonych przedziałach czasowych. Podkreślenia wymaga też to, że przedmiotowe umowy zawierane były w kilku następujących po sobie okresach i przewidywały z góry ustalone wynagrodzenie. Zdaniem Sądu, umowne określenie dopuszczalności modyfikacji wysokości uzgodnionej zapłaty w zależności od efektów pracy nie wpływa na zakwalifikowanie umowy jako umowy starannego działania. Należy podkreślić, że zapłata (w mniejszej, bądź większej wysokości) należała się w każdym przypadku wykonywania czynności wskazanych w umowach, co raz jeszcze przekonuje, że umowy są w istocie umowami starannego działania. Należy w tym miejscu stwierdzić, iż również w umowach zlecenia zazwyczaj efektem wysiłków zleceniobiorcy ma być konkretnie oznaczony efekt. Nie zmienia to faktu, że odpowiedzialność zleceniobiorcy jest różna od odpowiedzialności wykonującego dzieło, gdyż jedynie w tym ostatnim przypadku zapłata przy braku efektu finalnego po prostu się nie należy. Sąd podziela również pogląd organu, że umówione czynności, wykonywane przez Zainteresowanego, nie wymagały innowacyjnej myśli i nie wiązały się z kreatywnością lub innymi unikalnymi cechami wykonawcy. Zatem Zainteresowana nie wykonywała żadnego dzieła, a jedynie uczestniczyła/współuczestniczyła w procesach organizacyjnych firmy (płatnika). Charakter czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych czynności na rzecz zamawiającego, nie zmierzających do osiągnięcia konkretnego rezultatu, charakterystycznego dla umowy o dzieło. Sąd stwierdza, że postanowienia umowne były charakterystyczne dla umowy zlecenia, bowiem dotyczyły świadczenia usług z zachowaniem staranności. Wypełniane zadania w ramach przedmiotowych umów nazwanych przez strony "umową o dzieło", nie mogą zostać zakwalifikowane, jako realizacja umów o dzieło, gdyż zadania te polegały jedynie na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że Zainteresowana zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności, przy czym fakt wykonywania określonych czynności objętych zakwestionowanymi umowami, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Tak ukształtowane zobowiązanie nie cechuje się elementami konstruktywnymi umowy o dzieło. Ustaleniom powyższym nie przeczy okoliczność, iż z wykonywanych czynności Skarżąca miała zdawać płatnikowi sprawozdania pisemne bądź ustne, nawet w formie prezentacji. Przedmiotem umowy nie było bowiem sporządzenie dokumentacji, lecz wykonanie określonych czynności, przy zachowaniu należytej dla danych stosunków staranności. Jakiekolwiek dalsze prowadzenie postępowania dowodowego, w kierunku ustalenia "rzeczywistej woli stron", czego domagała się skarżąca, było w tej sytuacji, zdaniem Sądu, bezprzedmiotowe. Badanie woli stron poprzez przeprowadzanie dowodów z tzw. osobowych źródeł dowodowych ma sens wówczas, gdy analiza umowy "mieszanej" (łączącej w sobie elementy różnych stosunków obligacyjnych), w konsekwencji pozostawia wątpliwości co do rzeczywistego charakteru spornych umów. Jak wynika z powyższych wywodów, taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zaistniała. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, Prezes NFZ wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7, 75 § 1, i art. 77 § 1, 78 § 1 w zw. z art. 8 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Nie naruszyły przy tym zasady pogłębionego zaufania obywateli wobec państwa. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż organ naruszył art. 8 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania naruszającego zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, należy również podkreślić, iż zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. akt: II SA/Po 721/11: "spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody". W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę postępowania, Prezes NFZ prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego w postaci art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e, i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i 85 ust. 4 Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r., o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd kierował się zasadą orzekania na podstawie akt sprawy, bowiem w myśl art. 133 § 1 p.p.s.a. podstawą orzekania dla sądu administracyjnego jest materiał faktyczny i dowodowy sprawy zgromadzony w postępowaniu przed organem administracji. Poza tym, Sąd bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 p.p.s.a.) oraz może wziąć pod uwagę dowody uzupełniające z dokumentów (art. 106 § 3 p.p.s.a.). Dokonywanie przez sąd administracyjny samodzielnych ustaleń faktycznych jest zatem dopuszczalne, aczkolwiek jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji (por. wyrok NSA z 22 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1474/17). W niniejszej sprawie podstawą ustaleń faktycznych, poddanych kontroli sądowoadministracyjnej, była przede wszystkim treść umów zawartych pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowaną, nie nasuwająca zdaniem Sądu wątpliwości co do zapisanego w nich charakteru spornych umów. Należy stwierdzić, iż rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie prawidłowo zebranego i wszechstronnie ocenionego materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem umów oraz analizy czynności wykonywanych przez uczestnika, protokołu kontroli ZUS wraz z zastrzeżeniami skarżącego, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, a także argumentów podniesionych przez skarżącego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 7 czerwca 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 października 2021 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło