VI SA/Wa 110/10
WyrokWSA w Warszawie2010-05-14
Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Andrzej Czarnecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy inspektor transportu drogowego, który przeprowadził kontrolę drogową, powinien zostać wyłączony z urzędu od udziału w sprawie nałożenia kary pieniężnej, a jego udział w sporządzeniu i podpisaniu decyzji administracyjnej jest dopuszczalny? Czy wyniki kontroli drogowej mogą stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszenia ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że inspektor transportu drogowego, który przeprowadził kontrolę drogową, nie podlega z urzędu wyłączeniu od udziału w sprawie nałożenia kary pieniężnej, ponieważ czynności kontrolne nie tworzą stosunku prawnego między kontrolującym a kontrolowanym, a wynik sprawy nie wpływa na prawa ani obowiązki inspektora. Wyniki kontroli drogowej, w tym protokół, mogą stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli, zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na A. R. za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu urządzeń technicznych. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące wyłączenia inspektora, który przeprowadził kontrolę, naruszenia przepisów KPA i ustawy o transporcie drogowym, a także kwestionował ustalenia faktyczne dotyczące rodzaju wykonywanych przewozów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant Agnieszka Bieniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2010 r. sprawy ze skargi A. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego - organ II instancji - decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), art. 18 ust. 5 lit. c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm.), Ip. 2.9 pkt 3 załącznika do ww. ustawy, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego A. R. od decyzji - organ I instancji - Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Zaskarżoną decyzją nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 5000 (pięć tysięcy) złotych. Organ ustalił, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Stwierdzono to podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2009 r. w [...] przy Porcie Lotniczym w [...]. Zatrzymanym pojazdem kierował K. T.. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...].
W odwołaniu skarżący wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Przede wszystkim decyzja organu I instancji została sporządzona i podpisana przez inspektora, który przeprowadził kontrolę drogową. Zgodnie natomiast z art. 24 Kpa w takiej sytuacji pracownik organu administracji publicznej podlega z urzędu wyłączeniu od udziału w sprawie. Zaskarżona decyzja została również, w opinii odwołującego, wydana z naruszeniem art. 75 oraz art. 56 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Przepis § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego jest niezgodny z ww. przepisami ustawy o transporcie drogowym i wykracza poza umocowanie ustawowe do uregulowania w drodze rozporządzenia uprawnienia do wszczęcia postępowania przez organ administracyjny w celu nałożenia kary pieniężnej. W art. 75 ustawy o transporcie drogowym znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Odnosząc się do treści samego naruszenia pełnomocnik strony zauważa, że organ administracyjny nałożył przedmiotową karę z pominięciem przesłanki wykonywania przez stronę przewozu okazjonalnego. W zatrzymanym pojeździe, poza kierowcą, nieznajdowała się żadna osoba. Pozostałe, zgromadzone w postępowaniu dowody, również nie pozwalają na przyjęcie, że w dniu kontroli odwołujący wykonywał przewozy osób.
Organ II instancji stwierdził, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, udzielonej A. R. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Wielobranżowe [...] oraz umowę o współpracy zawartą w dniu [...] grudnia 2008 r. pomiędzy ww. przedsiębiorcą a zatrzymanym do kontroli kierowcą K. T.. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe zarejestrowanej na kontrolowanego przedsiębiorcę. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca K. T. zeznał, iż wykonuje transport drogowy osób na rzecz firmy Przedsiębiorstwo Wielobranżowe [...]. Zlecenia na przewozy kierowca otrzymuje przez radio od centrali ww. firmy. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli był A. R. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Wielobranżowe [...]. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne zawierające nazwę przedsiębiorcy ([...] - przewóz osób) oraz numer telefonu ([...]). Powyższą okoliczność udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym.
Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ II instancji zważył, iż argumenty skarżącego podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Jego zdaniem nie można zgodzić się ze stroną, że wykonujący kontrolę inspektor transportu drogowego z mocy prawa powinien być wyłączony z dalszego postępowania. Zgodnie z art. 56 ustawy o transporcie drogowym, inspektor ma prawo w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy. Zgodnie z art. 93 ust. 1 ww. ustawy, uprawnieni do kontroli mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Nie można zdaniem organu przyjąć ograniczenia, wprowadzonego przez pełnomocnika strony, zgodnie z którym użycie przez ustawodawcę sformułowania "uprawnieni do kontroli" w żadnym wypadku nie oznacza "ten sam inspektor". Ustawa o transporcie drogowym w żadnym przepisie nie wyklucza możliwości prowadzenia całego postępowania od chwili wszczęcia do chwili wydania rozstrzygnięcia je kończącego przez jednego inspektora. Wręcz przeciwnie, sytuacja taka jest nie tylko zgodna z cytowaną ustawą, ale wydaje się również pożądana, ze względu na możliwość pełniejszej realizacji podstawowych zasad i celów prowadzonego postępowania, jak choćby zasady szybkości działania czy zasady prawdy obiektywnej.
Organ uznał, iż nie można zgodzić się z odwołującym, że konieczne było zastosowanie w prowadzonym postępowaniu art. 24 § 1 pkt 1 i 4 Kpa i wyłącznie od udziału w sprawie kontrolującego inspektora. W opinii organu II instancji, żadna z wymienionych w tych przepisach okoliczność nie miała miejsca. Prowadzenie kontroli drogowej, sporządzenie z tej czynności protokołu oraz wydanie po przeprowadzeniu całego postępowania decyzji administracyjnej są czynnościami w pełni odpowiadającymi zakresowi obowiązków inspektora transportu drogowego, wynikającymi z wyżej cytowanych przepisów ustawy o transporcie drogowym. W żaden sposób, w opinii organu II instancji, nie można przyjąć, że między kontrolującym a kontrolowanym powstaje w omawianej sytuacji taki stosunek prawny, w którym wynik prowadzonej sprawy może mieć wpływ na prawa lub obowiązki inspektora transportu drogowego. Nie ma zatem zastosowania przypadek określony w art. 24 § 1 pkt 1 Kpa. Nie można również przyjąć za odwołującym, że kontrolujący inspektor był świadkiem w sprawie, w rozumieniu Kpa, w związku z czym zastosowanie ma art. 24 § 1 pkt 4 Kpa. Z treści przepisu art. 24 § 1 pkt 4 Kpa wynika, że wskazany w nim powód wyłączenia pracownika organu administracji publicznej od udziału w sprawie zachodzi wówczas, gdy w sprawie będącej przedmiotem postępowania pracownik ten złożył zeznania w charakterze świadka. Wskazano, że trudno organowi odwoławczemu odnieść się natomiast do rzekomego przekroczenia przez Ministra Infrastruktury delegacji ustawowej przy wydawaniu przez niego rozporządzenia z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego. Organy inspekcji transportu drogowego powołane są do kontroli przestrzegania prawa i działają w oparciu o obowiązujące przepisy. Nie mogą natomiast odnosić się do zarzutów dotyczących błędów w zastosowanej technice legislacyjnej. Z tych powodów organ II instancji nie jest w stanie podejmować polemiki ze skarżącym w powyższym zakresie. Niezależnie jednak od powyższego należy zauważyć, że przywoływany przez odwołującego akt prawny już nie obowiązuje. Został zastąpiony rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. z 2009 r. Nr 145, poz. 1184).
W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała transport drogowy osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Fakt wykonywania przez stronę zarobkowego przewozu osób został ustalony na podstawie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Wykonano również wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej, z którego wynika, że bezpośrednio przed kontrolą wykonywana była usługa transportowa, za którą pobrano opłatę w wysokości 6,00 zł.
Na powyższą decyzję strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podnosząc zarzuty formułowane przez stronę w odwołaniu oraz wskazując, iż Inspektor Transportu Drogowego, który przeprowadza kontrolę drogową jest przedstawicielem organu administracji w rozumieniu art. 24 § 1 ust. 4 k.p.a. Zatem po przeprowadzeniu kontroli drogowej winien zostać wyłączony z urzędu od udziału w sprawie, w tym od sporządzenia i podpisania decyzji administracyjnej. Wskazał ponadto, iż art. 75 ustawy o transporcie drogowym nie daje podstaw do wykorzystania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli, do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia przepisów ww. ustawy. Podstawę taką stanowi § 11 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2008 r. (Dz. U. Nr 76, poz. 454), które jednak w ocenie pełnomocnika strony, wykracza poza umocowanie ustawowe wynikające z art. 89 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Ponadto skarżący twierdzi, iż w dniu [...] grudnia 2007 r. nie wykonywała przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym, pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej, niż 9 osób z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lampy lub urządzenia technicznego. Podnosi, iż organ ustalił rodzaj usługi wyłącznie na podstawie zeznań świadka - kierowcy K. T.. Twierdzi, iż kierowca K. T. w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącego, zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącego były wiążące dla skarżącego, zatem winien zostać przesłuchany w charakterze strony, a nie w charakterze świadka w toku kontroli. Ewentualnie zdaniem skarżącego mógł on zostać przesłuchany w charakterze świadka w toku postępowania administracyjnego. Podnosi, iż w momencie kontroli w samochodzie nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą pojazdu. Twierdzi, iż przepis art. 18 ust 5 ustawy o transporcie drogowym jest sprzeczny z Konstytucją. Ponadto skarżący wniósł o wstrzymanie wykonalności zaskarżonej decyzji oraz o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego. Ponadto wskazał, że organ nie ustalił czy umieszczona na dachu pojazdu lampa była podłączona do instalacji elektrycznej.
Podtrzymując na użytek niniejszej odpowiedzi na skargę stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz biorąc pod uwagę treść skargi, organ zauważył, że w jego ocenie argumenty skargi wskazujące na naruszenie art. 24 pkt 1 i 4 k.p.a. nie znajdują żadnego uzasadnienia. Jego zdaniem powodem wyłączenia pracownika organu od udziału w sprawie, o którym mowa w ww. przepisie, jest stosunek prawny łączący pracownika i stronę postępowania powstałym na drodze czynności prawnej lub z mocy prawa, i to tylko taki, że wynik sprawy może mieć wpływ na prawa i obowiązki pracownika. Organ wyjaśnia, że czynności kontrolne dokonywane przez inspektora w trakcie kontroli drogowej nie powodują zawiązania jakiegokolwiek stosunku prawnego pomiędzy kontrolującym a kontrolowanym. Kontrola drogowa obrazuje jedynie stan faktyczny zastany w danym momencie. Przepis art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. wyłącza pracownika organu od udziału w sprawie, w której był świadkiem lub biegłym lub jest jeszcze przedstawicielem jednej ze stron. Z treści tego przepisu wynika, że wskazany w nim powód wyłączenia pracownika zachodzi wówczas, gdy w sprawie będącej przedmiotem postępowania pracownik złożył zeznania jako świadek lub został powołany w tej sprawie jako biegły i przedłożył organowi stosowną opinię, albo pracownik ten bierze udział w postępowaniu dokonując w imieniu osoby reprezentowanej czynności procesowych wywołujących skutki bezpośrednio na rzecz osoby reprezentowanej jednocześnie, zaś jako pracownik organu dokonuje czynności procesowych kształtujących sytuację prawną reprezentowanego jako strony postępowania. W niniejszej sprawie kontrolujący inspektor nie składał zeznań w charakterze świadka, nie przedkładał żadnej opinii jako biegły, nie dokonywał żadnych czynności w imieniu skarżącego. Zatem nie można mówić o jakichkolwiek podstawach do wyłączenia od udziału w sprawie inspektora, który przeprowadził kontrolę. Reasumując, kontrolujący inspektor w niniejszej sprawie, jako przedstawiciel Inspekcji Transportu Drogowego powołanej do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie między innymi transportu drogowego, nałożył stosownie do art. 93 ust. 1 i ust. 2 ustawy o transporcie drogowym karę pieniężną.
Nie są trafne argumenty skargi dotyczące braku możliwości wykorzystania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Ustawodawca w art. 92 a ust. 3 i 4 oraz art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym. Zatem kwestia badania zakresu umocowania ustawowego art. 89 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest bezprzedmiotowa.
Organ uznał, iż strona wykonywała transport drogowy osób bowiem kierowca okazał do kontroli wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ponadto kierujący zeznał, iż wykonuje krajowy transport drogowy osób, a na pojeździe znajdowały się napisy "przewóz osób". Kierowca zeznał, iż wykonuje transport drogowy osób na rzecz skarżącego. Z wydruku z kasy fiskalnej wynika, iż bezpośrednio przed kontrolą wykonywana była usługa transportowa, za którą pobrano opłatę w wysokości 6,00 zł.
Kara pieniężna została nałożona na skarżącego za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Z zeznań kierowcy oraz dokumentacji fotograficznej zdaniem organu jednoznacznie wynika, iż na dachu pojazdu umieszczone zostały urządzenia techniczne. Na treść rozstrzygnięcia nie ma wpływu okoliczność, czy przedmiotowe urządzenie było podłączone do instalacji elektrycznej i spełniało funkcję lampy, czy też było jedynie urządzeniem technicznym. Za wystarczające należy uznać stwierdzenie, iż na dachu pojazdu umieszczone zostało urządzenie techniczne.
Odnosząc się do wniosku o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności ww. decyzji należy stwierdzono, iż skarżący nie wykazali istnienia przesłanek z art. 61 § 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Skarga analizowana przez Sąd w kontekście podanych wyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. W działaniu organów wydających decyzję Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o jego prawną ocenę w świetle zastosowanych przepisów prawa. Wyjaśnione zostały przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
W ocenie Sądu w okolicznościach faktycznoprawnych tej sprawy nie budzi wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest przedsiębiorca (skarżący) – adresat zaskarżonej decyzji.
Organ orzekający w sprawie, którego decyzję zaskarżono, prawidłowo uznał zatem, że w dniu [...] lipca 2009 r. skarżący wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. w zw. z Lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ustawy.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...). Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, stosownie do art. 5 ust. 1 wymienionej ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta, stosownie do art. 6 ust. 4 u.t.d., udzielana jest na określony pojazd i obszar (...).
Okazana licencja niewątpliwie nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta, jako nieodpowiadająca warunkom licencji "taksówkowej", uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewozy osób, które nie stanowią przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych, w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym (u.t.d.) art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Wydaje się, że w ten sposób ustawodawca opowiedział się za potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczanie i używanie w pojeździe taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d., to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką.
Trudno przyjąć za zasadną tezę skarżącego jakoby unormowania przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych: po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Sama zasada wolności działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (por. wyrok TK z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31). Nie sposób też uznać, aby postanowienia tego przepisu prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących.
W świetle powyższego, podważane przez skarżącego unormowania art. 18 ust. 5 u.t.d. nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji. Nie różnicują bowiem w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Ustawa w tej części uregulowań traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 u.t.d., zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d.), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych.
W ocenie Sądu, organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W uzasadnieniu decyzji wymieniono dowody na podstawie, których został ustalony stan faktyczny w sprawie, zatem bezpodstawny jest zarzut wydania decyzji wyłącznie w oparciu o ww. protokół kontroli.
W ocenie Sądu, argumenty skargi wskazujące na naruszenie art. 24 pkt 1 i 4 k.p.a. nie znajdują uzasadnienia. Zdaniem Sądu, czynności kontrolne dokonywane przez inspektora w trakcie kontroli drogowej nie powodują zawiązania jakiegokolwiek stosunku prawnego pomiędzy kontrolującym a kontrolowanym. Kontrola drogowa obrazuje jedynie stan faktyczny zastany w danym momencie. Fakt stwierdzenia w trakcie przedmiotowej kontroli określonych naruszeń nie powodował zawiązania stosunku prawnego ze skarżącym, a wynik przedmiotowej sprawy, tj. nałożenie kary pieniężnej na skarżącego nie miał żadnego wpływu na prawa i obowiązki inspektora. Przepis art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. wyłącza pracownika organu od udziału w sprawie, w której był świadkiem lub biegłym lub jest jeszcze przedstawicielem jednej ze stron. Z treści tego przepisu wynika, że wskazany w nim powód wyłączenia pracownika zachodzi wówczas, gdy w sprawie będącej przedmiotem postępowania pracownik złożył zeznania jako świadek lub został powołany w tej sprawie jako biegły i przedłożył organowi stosowną opinię, albo pracownik ten bierze udział w postępowaniu dokonując w imieniu osoby reprezentowanej czynności procesowych wywołujących skutki bezpośrednio na rzecz osoby reprezentowanej jednocześnie, zaś jako pracownik organu dokonuje czynności procesowych kształtujących sytuację prawną reprezentowanego jako strony postępowania.
Nie są trafne argumenty skargi dotyczące braku możliwości wykorzystania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Ustawodawca w art. 92 a ust. 3 i 4 oraz art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym. Zatem kwestia badania zakresu umocowania ustawowego art. 89 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest bezprzedmiotowa.
Kara pieniężna została nałożona na skarżącego za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Z zeznań kierowcy oraz dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, iż na dachu pojazdu umieszczone zostały urządzenia techniczne. Na treść rozstrzygnięcia nie ma wpływu okoliczność, czy przedmiotowe urządzenie było podłączone do instalacji elektrycznej i spełniało funkcję lampy, czy też było jedynie urządzeniem technicznym. Za wystarczające należy uznać stwierdzenie, iż na dachu pojazdu umieszczone zostało urządzenie techniczne.
Odnosząc się do wniosku o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności ww. decyzji należy stwierdzić, iż skarżący nie wykazał istnienia przesłanek z art. 61 § 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym. Wniosek o wstrzymanie wykonalności decyzji należy uznać za nieuzasadniony.
Biorąc pod uwagę treści art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., z której wynika fakultatywność zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego należy uznać, że brak jest powodu skorzystania z tego unormowania. Nadto w przepisach ogólnych p.p.s.a. została zawarta zasada koncentracji materiału procesowego - vide: art. 7 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwiania sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Wskazać też trzeba na prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki - art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.).
Z uwagi na powyższe unormowania, zmierzające do przeciwdziałania przewlekłości postępowania sądowego, dla rozpoznania niniejszej sprawy nie jest celowe oczekiwanie na ewentualny wyrok Trybunału Konstytucyjnego (TK).
W przypadku, gdyby TK stwierdził niekonstytucyjność przepisu, na podstawie którego wydano zaskarżoną przez stronę decyzję, to ma ona możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Tym samym należało uznać, że interes skarżącego pozostaje zabezpieczony, skoro posiada on instrument prawny służący eliminacji z obrotu prawnego decyzji wydanej na podstawie niekonstytucyjnego przepisu (podobnie NSA w postanowieniu z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt I FZ 164/06, LEX nr 194488). Uwagi te można w drodze analogii odnieść też do zarzutu skargi naruszenia art. 101 k.p.a. przez niewydanie postanowienia w przedmiocie zawieszenia postępowania administracyjnego, mimo wniosku strony w tym względzie. Aczkolwiek niezałatwienie na drodze formalnej (stosownym postanowieniem) tego wniosku stanowi uchybienie w działaniu organu, jednak w okolicznościach faktycznoprawnych tej sprawy (wyżej analizowanych) należało uznać, iż pozostawało ono bez istotnego wpływu na jej ostateczny wynik.
Stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz w utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej, organy uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Reasumując, powyższe decyzje pozostają w zgodzie z mającymi w tej sprawie zastosowanie ww. przepisami prawa materialnego, jak również zostały wydane z zachowaniem zasad postępowania administracyjnego wynikających w szczególności z przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło