VI SA/Wa 1131/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-21

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Marzena Milewska-Karczewska, Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest wykonanie badań radiologicznych spoin doczołowych rurociągów stalowych, podlega kwalifikacji jako umowa o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, czy też jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest wykonanie badań radiologicznych spoin doczołowych rurociągów stalowych, nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe kryteria odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług to możliwość poddania rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych oraz jego samoistny byt. W przypadku badań radiologicznych nie powstaje rezultat materialny ani niematerialny, który mógłby zostać poddany takiej weryfikacji, a czynności te polegają na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, z góry przewidzianego rezultatu.
Stan faktyczny
Spółka D. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję o ustaleniu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Spółka kwestionowała charakter prawny zawartych umów, twierdząc, że były to umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Zarzucała organom naruszenie przepisów postępowania, w tym wydanie decyzji przez osoby nieuprawnione, oraz naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędzia WSA Jacek Fronczyk Protokolant ref. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2016 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] kwietnia 2016r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania "D. sp. z o.o. (dalej: "Strona" "Skarżący", "Spółka"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] z dnia [...] sierpnia 2014r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Decyzja została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - dalej "k.p.a.") Do wydania przedmiotowej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], pismem z dnia [...] czerwca 2014r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez J. K. (dalej: Świadczeniodawca, Uczestnik) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek D. sp. z o.o. Po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania w sprawie dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2014r. nr [...] ustalił, że Świadczeniodawca podlegał od dnia 20 maja 2010r. do dnia 21 września 2012r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz D. sp. z o.o. Od powyższego rozstrzygniecie D. sp. z o.o. złożyła odwołanie do Prezesa NFZ zaskarżając w całości decyzję organu I instancji i żądając jej uchylenia jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów kodeksu cywilnego tj. art. 7,8,9,13 § 1 i 2 k.p.a oraz art. 65 § 1 i 2 , art. 3531, art. 627-645 k.c Po rozpatrzeniu sprawy przez Prezesa NFZ, organ ten nie uwzględnił argumentacji zawartej w odwołaniu wydając decyzję z dnia [...] kwietnia 2016r., którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał obowiązujące przepisy w sprawie oraz orzecznictwo a także wskazał, że w zawartych między stroną a Świadczeniodawcą umowach ich przedmiot, tj. badanie radiograficzne spoin doczołowych rurociągów, opisany został w sposób maksymalnie lakoniczny, de facto uniemożliwiający oczekiwanie osiągnięcia konkretnego rezultatu. Przyszły rezultat, charakteryzujący umowę o dzieło, musi być bowiem z góry przewidziany i określony przy użyciu w szczególności obiektywnych jednostek metrycznych (np. przez zestawienie z istniejącym wzorem, z wykorzystaniem planów, rysunków, czy też przez opis), czego brakowało w zawartych umowach. Organ odwoławczy nie zgodził się ze Stroną, że wykonywane przez Świadczeniodawcę czynności w ramach zawartych umów stanowiły dzieło. W omawianym przypadku nie powstał bowiem rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w zakresie działania Świadczeniodawcy. Wykonywanie przedmiotowych umów polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Wykonanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Wykonanie badania radiograficznego spoin doczołowych rurociągów stalowych, nie kończy się bowiem wymiernym, zmaterializowanym efektem, tak jak np. wykonanie projektu. Jest to zobowiązanie starannego działania, gdyż do zadań osoby wykonującej należy wykonanie zadania zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Organ podkreślił przy tym, że z informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, że takie same czynności były wykonywane zarówno przez pracowników płatnika w ramach umowy o pracę, jak i przez strony zakwestionowanych umów; potwierdził to płatnik składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli wyjaśniając, że "spółka nasza posiada umowę na usuwanie awarii z firmą [...] (...) ponieważ w tym czasie pracownicy nasi wykonywali inne prace wynikające z wygranych przetargów, usunięcie awarii zlecono na zewnątrz". Organ wskazał również, że w świetle przepisów art. 3531 i art. 58 k.c. nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. W orzecznictwie podkreśla się bowiem, że dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy, i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie, zaś jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W przypadku spornej umowy taka możliwość nie istnieje. Prezes NFZ podkreślił, że organ w tej sprawie nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, skoro obejmował on niezgłoszenie (umowy) do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na to ubezpieczenie. Tym samym ewentualne przesłuchanie stron (umowy), o co wnosił płatnik składek potwierdziłoby jedynie, że strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar. Jednak zgodnie z art. 58 k.c. (w zw. z art. 3531 kc) czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy, jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Zdaniem organu rozstrzygnięcie w sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartych przez strony umów oraz po dokonaniu analizy czynności wykonywanych przez Świadczeniodawcę w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego, procesowego i orzecznictwo sądów. Spółka nie zgodziła się z powyższą decyzją. W skardze do Sądu, domagając się uchylenia tej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji, zarzuciła naruszenie: 1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie: a) art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. przez jego niezastosowanie i w konsekwencji utrzymanie w mocy nieważnej decyzji z 27 sierpnia 2014 r., która została wydana z rażącym naruszeniem art. 268a k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 1 i 4 ustawy o świadczeniach, tj. została wydana przez osobę nieuprawnioną do jej wydania (Zastępcę Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ds. [...]), która nie wykazała umocowania przez załączenie do decyzji pisemnego upoważnienia od Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, jak również nie powołała się na takie pisemne upoważnienie; b) art. 156 § 1 pkt 1 kpa przez jego niezastosowanie i w konsekwencji wydanie kolejnej nieważnej decyzji z dnia 14 kwietnia 2016 r. z uwagi na rażące naruszenie art. 268a kpa w zw. z art. 109 ust. 1 i 4 ustawy o świadczeniach, tj. została wydana przez osobę nieuprawnioną do jej wydania (Zastępcę Dyrektora Departamentu Spraw Świadczeniobiorców Narodowego Funduszu Zdrowia), która nie wykazała umocowania przez załączenie do decyzji pisemnego upoważnienia od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, jak również nie powołała się na takie pisemne upoważnienie; c) art. 77 § 1 i art. 80 kpa w zw. z art. 6, art. 7 i art. 8 kpa oraz z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, polegające na: - zaniechaniu prawidłowej oceny rezultatu zawartych umów w postaci materialnej, tj. usunięcia awarii sieci ciepłowniczej i wykonania przyłączy, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym, a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą; - zaniechaniu przesłuchania stron zakwestionowanej umowy celem stwierdzenia, jaki był rzeczywisty cel i przedmiot umowy, a w konsekwencji doprowadzenie do oparcia decyzji na niedopuszczalnych domniemaniach, nie popartych dowodami, podczas gdy w takim stanie rzeczy rozstrzygnięcie winno zostać poprzedzone dodatkowym postępowaniem dowodowym, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym, a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą; 2. przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734, art. 750, art. 627 oraz art. 65 § 2 k.c., polegające na błędnej wykładni treści umów dotyczących usunięcia awarii sieci ciepłowniczej i wykonania przyłączy, zawartych przez skarżącą z uczestnikiem, która to wykładnia doprowadziła do błędnego uznania, że umowy miały charakter umowy zlecenia (ewentualnie umowy o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy o zleceniu). Podnosząc wskazane powyżej zarzuty skarżąca wniosła o: uchylenie w całości decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016r. wraz z poprzedzającą ją decyzją Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] sierpnia 2014r. nr [...] i stwierdzenie, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu w całości oraz wniosła o zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że w sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umów łączących skarżącą z uczestnikiem, której przedmiotem było wykonanie dzieła polegającego na badaniu radiologicznym spoin doczołowych rurociągów stalowych, co stanowiło umowę rezultatu, bowiem badanie polega na wykonaniu obrazu (zdjęcia) każdego prześwietlanego obiektu, a następnie ustalenie, przyjętego w normach, wyniku umożliwiającego dokonanie zgodnie ze sztuką budowlaną montażu rurociągów. Wpływ wykonawcy na ten wynik (rezultat) pomiaru polegał także na skonfigurowaniu rurociągów przez D. w oparciu o dane z badań radiograficznych spoin, bez których niedopuszczalne jest zasypanie rurociągów. Materialnym odzwierciedleniem dzieła (rezultatu) było sporządzona dokumentacja z badań zawierająca dane wymagane odpowiednią normą branżową, np. PN-EN ISO 17636-2:2013-06, PN-EN 1435. PN-EN 12517, PN-EN 10246-10. Nadto skarżąca powołując się na § 5 umowy wskazała, że określono w nim, iż podstawą wypłaty wynagrodzenia będzie dokonanie przez przedstawiciela D. odbioru robót. Skarżąca podkreśliła również, że jej zdaniem, organy nie zweryfikowały zawartej umowy pod kątem przesłanek kwalifikujących ją do umów rezultatu, poprzestając na teoretycznej i szablonowej ocenie dokumentów. Podniesiono, że organ de facto nie przeprowadził samodzielnie żadnego postępowania dowodowego poza przeanalizowaniem wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oraz pisemnej odpowiedzi strony. Nie poczynił żadnych autonomicznych ustaleń w przedmiocie zgodnego zamiaru stron umów, okoliczności i celu ich zawarcia, zwyczajów panujących przy zawieraniu tego typu umów, a przede wszystkim ustaleń dotyczących rzeczywistego przebiegu ich wykonania. Skarżąca wskazała także, że organ nie przesłuchał w charakterze świadka uczestnika mimo, iż był obowiązany przede wszystkim zbadać zamiar stron powyższych umów oraz ich cele, do czego koniecznym było przesłuchanie uczestnika. Tymczasem organ bez tego przesłuchania i rozważenia ww. kwestii, dokonał wykładni wskazanych przepisów dotyczących umów o dzieło oraz umów zlecenia, dokonując nieprawidłowej ich interpretacji, jak również nieprawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach, uznając podleganie uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko, wskazując również, że w aktach sprawy znajdują się pisemne upoważnienia dla osób podpisanych pod ww. decyzjami organów (I i II instancji), które spełniają wymagania określone w art. 268a k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga okazała się nie mieć usprawiedliwionych podstaw tym samym brak było podstaw do jej uwzględnienia. Na wstępie, ponieważ strona podniosła zarzut nieważności (art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.) zarówno decyzji organu odwoławczego jak i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] OW NFZ, gdyż organy nie wykazały upoważnienia do wydania w niniejszej sprawie decyzji, Sąd zobligowany jest do rozważenia zasadności tych zarzutów jako najdalej idących. Zarzuty jednak sformułowane w tym zakresie zarówno do decyzji organu I instancji jak i II instancji okazały się nie mieć usprawiedliwionych podstaw. Nie ulega bowiem wątpliwości w świetle ustawy o świadczeniach, że organem właściwym do wydania decyzji w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jest w pierwszej instancji Dyrektor OW NFZ, zaś organem II instancji właściwym do rozpoznania np. odwołań od decyzji Dyrektora OW NFZ w tym przedmiocie jest Prezes NFZ (art. 107 ust.5 pkt 16 w zw. z art. 109 ust.1, 5 i w zw. z art. 102 ust.5 pkt 24a). Nadto w świetle przepisu art. 102 ust.7 i 8 ustawy o świadczeniach oraz art. 268a k.p.a. organ administracji publicznej, a więc w niniejszej sprawie zarówno organ pierwszej instancji, jak i Prezes NFZ, może upoważnić w formie pisemnej, pracowników obsługujących ten organ (w tym swoich zastępców) do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń. Nie ulega przy tym wątpliwości, że takie upoważnienie powinno mieć formę pisemną, określać zakres upoważnienia, a także wskazywać od kiedy zostało udzielone. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom strony skarżącej, z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, że osoby podpisujące decyzję organu pierwszej instancji tj. Zastępca Dyrektora [...] OW NFZ ds. Służb Mundurowych i Świadczeniobiorców S. T. oraz decyzję odwoławczą tj. p.o. Dyrektora Departamentu Spraw Świadczeniobiorców NFZ K. F., posiadały stosowne upoważnienia do podpisywania decyzji w imieniu organów, które wydały obie sporne decyzje. Upoważnienia te znajdują się w aktach administracyjnych sprawy (por. te akta). Nadto podkreślić również wypada, iż z samych pieczęci znajdujących się pod wydanymi rozstrzygnięciami jednoznacznie wynika, że osoby te działają z upoważnienia piastunów organu tj. Dyrektora [...] OW NFZ i Prezesa NFZ. Sąd w tym miejscu wskazuje na pewną niespójność zawartą w skardze między zarzutami i uzasadnieniem, z których wynika inny przedmiot umowy, która miała łączyć skarżącą z uczestnikiem J. K. Z zarzutów wynika bowiem, iż przedmiotem umowy łączącej skarżącą i uczestnika było: usunięcie awarii sieci ciepłowniczej i wykonanie przyłączy (zarzut 1c.i, 2,), gdy tymczasem z uzasadnienia skargi wynika, iż przedmiotem tym było: badanie radiologiczne spoin doczołowych rurociągów stalowych (np. strona 9 uzasadnienia 3 akapit). Jest to jednak jedynie niekonsekwencja samej skargi nie uniemożliwiająca jej rozpoznania, bowiem z treści całości zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że przedmiotem umowy łączącej uczestnika ze skarżącym było wykonanie badania radiologicznego spoin doczołowych rurociągów stalowych. Przechodząc zatem do dalszego rozpoznania skargi i mając na względzie podniesione przez skarżącą zarzuty zarówno proceduralne jak i materialne, należy zauważyć, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to czy umowa zawarta przez skarżącą Spółkę z ubezpieczonym była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu spornej umowy. W sprawie konieczna jest więc analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności treści samej umowy w odniesieniu do przepisów stanowiących podstawę prezentowanych stanowisk stron. Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z przepisem art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według zaś art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z akt sprawy wynika, że ubezpieczony zawarł ze skarżącą umowę, którą nazwano umową o dzieło. Jej przedmiotem było wykonanie badań radiologicznych spoin doczołowych rurociągów stalowych w terminie uzgodnionym z zamawiającym (§ 2 umowy nr rej. [...] z dnia [...] maja 2010r.) i według stawek określonych w tej umowie. ( § 1 umowy). Zleceniobiorca zobowiązany był do wykonania powierzonych czynności bez bezpośredniego nadzoru i kierownictwa ze strony Zleceniodawcy. Zleceniobiorca nie mógł również powierzyć wykonania powierzonych czynności osobie trzeciej, bez zgody zleceniodawcy, i był zobowiązany wykonać pracę z materiałów będących własnością zleceniobiorcy (§ 3 ust.1,2, 4). Ze wskazanej powyżej umowy wynika zatem zobowiązanie ubezpieczonego do przeprowadzenia badań radiologicznych poszczególnych spoin doczołowych rurociągów stalowych, wskazywanych konkretnie przez skarżącą w uzgodnionym przez strony umowy terminie. Tak więc mając na względzie cel jakiemu służy przeprowadzenie tego rodzaju badań, tj. ustalenie szczelności spoin, to czynności związane z przeprowadzeniem tych badań należy zaliczyć do czynności starannego działania a nie pozwalających na osiągnięcie konkretnego rezultatu. Zgodzić się przy tym należy z organem, że przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być z góry przewidziany i określony w umowie przy użyciu w szczególności obiektywnych jednostek metrycznych np. przez zestawienie z istniejącym wzorem, z wykorzystaniem planów, rysunków, czy też przez opis, czego zawarta przez skarżącą z uczestnikiem umowa nie zawierała. Nadto w wyniku zawarcia tej umowy nie powstał rezultat, który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w zakresie działania Uczestnika. Sąd zgadza się z organem, że wykonywanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie, gdyż nie można uznać, że wykonanie badania radiologicznego spoin doczołowych rurociągów kończy się wymiernym zmaterializowanym efektem, nawet jeśli skarżąca, otrzymywała dokumentację (protokoły) z tych badań określającą szczelność poszczególnych spoin. Należy bowiem zauważyć, że do zadań osoby wykonującej takie badanie należy wykonanie tego zadania zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Podnieść również należy, że w § 5 ust.3 rzeczonej umowy zawarto zapis mówiący, że "po wykonaniu usługi zleceniobiorca obciąży zamawiającego rachunkiem", co wskazywałoby iż strony same traktowały czynności, które miały być wykonane w ramach przedmiotowej umowy jako usługi/czynności starannego działania. Reasumując, analiza umowy cywilnoprawnej w niniejszej sprawie pozwala na jednoznaczne sformułowanie poglądu, że umowa w przedmiocie: przeprowadzenia badań radiologicznych poszczególnych spoin doczołowych rurociągów stalowych nie jest umową o dzieło, nie jest także typową umową zlecenia w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Jest to umowa o świadczenie usług, do której, na podstawie art. 750 k.c., stosowane będą odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. Powstałe w wyniku tej umowy "dzieło" nie poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych lub prawnych, jak również nie ma zdolności do bycia przedmiotem samodzielnego obrotu. Czynności realizowanych przez uczestnika postępowania w ramach przedmiotowego zobowiązania nie sposób określić jako czynności twórczych prowadzących do jakichkolwiek indywidualnie oznaczonych rezultatów. Przedmiot kontraktu wykonywany był w ramach obowiązku starannego działania, a okres, w którym realizowana była umowa, wskazuje na charakter ciągły wykonywanych czynności. Należy w tym miejscu podnieść, podzielając jednocześnie pogląd Sądu apelacyjnego w Szczecinie zawarty w wyroku z dnia 14 lutego 2013r. sygn. III AUa 714/12, że dzieło nie musi mieć cech indywidualności w takiej mierze jak utwór, nie zawsze musi być tworem niepowtarzalnym, chronionym prawem autorskim i wymagającym od jego autora posiadania specjalnych umiejętności. Tym niemniej, zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym, do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z taką definicją, co do zasady nie koresponduje wykonywanie powtarzalnych czynności. Szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Sąd w pełni akceptuje również stanowisko, że ocena charakteru prawnego umowy, zależy nie od jej nazwy, ale od rzeczywistej treści oraz celu i zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 2 k.c.). Jeśli zatem strony chcą zawrzeć umowy, których przedmiotem będzie wykonanie określonych czynności twórczych, a jeżeli czynności te nie dążą do osiągnięcia rezultatu, tak materialnego jak i niematerialnego, w takim wypadku tego typu kontrakty będą w istocie umowami o świadczenie usług, do których, na podstawie art. 750 k.c., odpowiednio winny znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Zatem samo nazwanie umowy "umowa o dzieło" nie przesadza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze. Sąd uznał zatem, że niezasadny jest tym samym zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach bowiem Ubezpieczony zawarł ze skarżącą umowę, z której nie wynika, by zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Zobowiązanie dotyczy wykonania badań radiologicznych spoin rurociągów stalowych, co w świetle treści badanej umowy - jak już zostało wskazane - należy kwalifikować w kategoriach świadczenia usług. Skoro organy orzekające w tej sprawie zasadnie przyjęły, że kwestionowana umowa nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia zatem nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia zasad swobody zawierania umów. Dlatego tez nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 65 k.c. Dodać przy tym należy, że istotnie przy ocenie umowy należy badać jaki był zgodny zamiar stron i jej cel, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Jednakże ów zgodny zamiar stron i cel nie mogą służyć obchodzeniu prawa. Nadto wypada dodać, że racje ma organ wskazując iż dowód z przesłuchania stron (art. 86 k.p.a.) może być przeprowadzony, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Jednakże dodać wypada, że oświadczenie stron nie może zastępować dowodu z dokumentów. W niniejszej sprawie zgromadzone w sprawie dowody, zdaniem sądu pozwalały na dokonanie stosownych ustaleń niezbędnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym za niezasadny należy uznać zarzut, iż organ nie przesłuchał w charakterze stron skarżącej i uczestnika i nie poczynił ustaleń co do zgodnego zamiaru stron przy zawieraniu tej umowy. Sąd uznał, że dokonana przez organy Narodowego Funduszu Zdrowia ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy nie wskazuje na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych, a wprost przeciwnie - jest prawidłowa i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r. (sygn. akt II UK 402/12 publ. http://sn/sites/orzecznictwo) stwierdził, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Analizowanemu zobowiązaniu nie można zatem przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o czym była mowa wyżej, wszak jego istota oparta jest na zasadzie starannego działania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a, w szczególności uzasadnienie faktyczne i prawne, które zostały skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącej nie przesądza o tym, że w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Decyzje podjęte w sprawie są prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze nieuzasadnione - mają jedynie charakter polemiczny. Sąd nie dopatrzył się również w działaniach organów obu instancji takich uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. p.p.s.a., jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło