VI SA/Wa 1148/09

WyrokWSA w Warszawie2009-12-16

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Wisent Flavoured Vodka" z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych "Żubrówka"?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Wisent Flavoured Vodka". Sąd stwierdził, że pomimo renomy znaków "Żubrówka", nie zachodzi podobieństwo między spornym znakiem a wcześniejszymi znakami, które skutkowałoby wprowadzeniem odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Analiza wizualna, fonetyczna i znaczeniowa wykazała zasadnicze różnice między znakami, a skojarzenie z żubrem odnosi się do typu produktu, a nie do konkretnej marki.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo "P.S.A." wniosło skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, który oddalił sprzeciw tej spółki wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "Wisent Flavoured Vodka". Skarżąca spółka twierdziła, że znak ten jest podobny do jej wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych "Żubrówka" i narusza zasady współżycia społecznego oraz przepisy o znakach towarowych, wskazując na podobieństwo wizualne, fonetyczne i znaczeniowe oraz ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa i ryzyka wprowadzenia w błąd.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2009 r. sprawy ze skargi Przedsiębiorstwa ".P.S.A. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2008 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy Wisent Flavoured Vodka, nr R[...] oddala skargę Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy RP działający w trybie spornym oddalił sprzeciw wniesiony przez P. P. B. S.A. w B., skarżącą w niniejszej sprawie, od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy WISENT FLAVOURED VODKA nr [...] na rzecz F. W. P. Ł. S.A. w Ł. W dniu 25 października 2005 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej wpłynął sprzeciw wniesiony przez spółkę P. P. B. S.A. z siedzibą w B. wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2004 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy WISENT FLAVOURED VODKA o nr [...] na rzecz spółki F. W. P. Ł. S.A. z siedzibą w Ł. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania wódek. Wnoszący sprzeciw jako materialnoprawną podstawę swojego żądania wskazał art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych dalej zwanej u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej i powołał się na fakt, iż jest uprawnionym z tytułu praw ochronnych na następujące znaki towarowe: - Żubrówka Bison Brand Vodka o numerze [...] - Polmos Żubrówka Bison Brand Vodka o numerze [...] - Żubrówka Bison Vodka o numerze [...] - przestrzenny znak towarowy o numerze [...] - Żubrówka Brand Vodka o numerze [...] Wnoszący sprzeciw podkreślił, że niewątpliwa jest identyczność towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym oraz przeciwstawionych mu znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw. Zarzucił ponadto, że pomiędzy tymi znakami istnieje wyraźne podobieństwo w płaszczyźnie wizualnej . Wynika ono po pierwsze z wykorzystania wizerunku żubra oraz butelki ze źdźbłem trawy, które mają w ocenie wnoszącego sprzeciw dominujące znaczenie i przykuwają uwagę przeciętnego konsumenta. Podkreślił, że oceny tej nie zmienia umiejscowienie w butelce stanowiącej sporny znak towarowy kilku źdźbeł trawy. Wnoszący sprzeciw przyznał, ze w płaszczyźnie fonetycznej występuje brak podobieństwa pomiędzy przedmiotowymi znakami towarowymi, natomiast podobieństwo takie, jego zdaniem, Występuje na płaszczyźnie znaczeniowej. Podniósł, że słowo "Wisent" jest tłumaczeniem na język niemiecki wyrazu "żubr". Stwierdził, że z uwagi na wskazane podobieństwa, w przedmiotowej sprawie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. Zarzucił ponadto, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd dodatkowo zwiększa fakt, iż znaki wnoszącego sprzeciw, oznaczające bardzo znaną na rynku wódkę "Żubrówkę" są znakami renomowanymi, mającymi bardzo silną zdolność odróżniającą. Podniósł, że zgodnie ze stanowiskiem doktryny i judykatury, im większa zdolność odróżniająca znaków wcześniejszych, tym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd jest większe. Zarzucając naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. wnoszący sprzeciw podniósł, że celem działania uprawnionego było pasożytnicze wykorzystanie renomy wskazanych, wcześniejszych znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw. W odpowiedzi na sprzeciw z dnia [...] stycznia 2006 r. uprawniony z tytułu spornego prawa wniósł o oddalenie przedmiotowego sprzeciwu. Podkreślił, że zarzuty wnoszącego sprzeciw są bezzasadne i stwierdził, że sporny znak towarowy stanowi kompilację kilku elementów, niezależnie chronionych jako .znaki -towarowe: o numerach [...], [...] i[...]. Stwierdził, że źdźbła trawy, umieszczone w butelce stanowiącej przedmiotowy znak towarowy, nie zmieniają sposobu postrzegania towaru tym znakiem oznaczonego, jako towaru pochodzącego od uprawnionego. Powołał się na orzeczenie Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym z dnia [...] lutego 1993 r., sygn. akt [...] i stwierdził, że ocena podobieństwa znaków towarowych winna mieć całościowy charakter podkreślając, że dodatkowy element w postaci źdźbeł trawy umieszczonych w butelce posiada znaczenie drugorzędne. Podkreślił, że marka WISENT w wersji chronionej prawem o numerze [...] funkcjonuje na rynku wyrobów alkoholowych już od 1994 roku bez szkody dla interesów wnoszącego sprzeciw. W piśmie procesowym z dnia 19 stycznia 2007 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje żądanie unieważnienia spornego prawa, jako podstawę prawną wskazując art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 pkt 1 u.z.t. Podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny do należących do wnoszącego sprzeciw -znaków-towarowych o numerach [...], [...], [...], [...], [...], a podobieństwo to prowadzi do ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców ze względu na charakterystyczne elementy źdźbła trawy, nazwy produktu i wizerunku żubra, które zostały zapożyczone ze wskazanych znaków wnioskodawcy. Wnoszący sprzeciw podkreślił, że długotrwałą obecność na rynku wódki "Żubrówka" wytworzyła u konsumentów wrażenie, że butelki ze źdźbłem trawy oraz wizerunkiem żubra na etykiecie zawierają wódkę "Żubrówkę" lub też przynajmniej są jednym z produktów wytwarzanych przez wnioskodawcę. Podkreślił, że okoliczność ta była znana i uznawana w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy uprawniony rozpoczynał tworzenie spornego znaku towarowego. Wnoszący sprzeciw powołał się na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 1993 r., sygn. akt [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy o numerze [...] z uwagi na jego podobieństwo do należącego do wnoszącego sprzeciw znaku o numerze [...]. Wnoszący sprzeciw podkreślił także, że dowodem na powyższą okoliczność jest również fakt, że podczas przetargu na "[...]" znaki towarowe z 1999 r. wszystkie znaki dotyczące wódki "Żubrówka", w tym te przedstawiające motyw źdźbła trawy oraz etykiety z wizerunkiem żubra zostały ujęte razem, zaś nabył je wnoszący sprzeciw. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że wódka "Żubrówka" jest obecna na rynku przez wiele lat, otrzymała wiele nagród i wyróżnień w kraju i za granicą. Podkreślił, że wypracowana od lat renoma produktu jest związana z renomą znaków towarowych i obejmuje wszystkie znaki towarowe, w tym znaki o numerach [...], [...], [...], [...] oraz [...]. Na powyższe okoliczności wnoszący sprzeciw przedłożył kopie zezwoleń na oznaczanie wyrobu "Żubrówka" znakiem jakości "1", kopie dyplomów przyznawanych temu produktowi w latach 1962-2000. Stwierdził, że "Żubrówka" jest najpopularniejszą w Polsce marką wódek kolorowych i zajmuje bardzo wysoką pozycję wśród wódek jako takich. Na wskazaną okoliczność wnoszący sprzeciw przedłożył szereg kserokopii publikacji prasowych zawierających wyniki badań opinii publicznej z lat. 1997-2003. Stwierdził ponadto, że popularności wódki "Żubrówki" i związanych z nią znaków towarowych dowodzą także badania C. .I. oraz A. N. dotyczące sprzedaży. Podkreślił, że "Żubrówka" znajduje się w grupie 10 marek o największym wolumenie sprzedaży spośród wszystkich wódek w Polsce. Przedłożył kopie publikacji prasowych zawierające wyniki wskazanych badań rynkowych. Złożył ponadto kopię badania K. R. w przedmiocie efektywności kampanii marketingowych napojów alkoholowych. Uzasadniając zarzut oparty na art. 8 pkt 1 u.z.t. wnoszący sprzeciw podkreślił, że uprawniony jest podmiotem od wielu lat działającym aktywnie i z powodzeniem na polskim rynku spirytusowym, w związku z czym osoby zarządzające przedsiębiorstwem uprawnionego muszą mieć dobre rozeznanie w branży, a zatem wykorzystanie elementów wcześniejszych znaków wnoszącego sprzeciw było w pełni świadome. Ponadto powołał się na fakt zawarcia pomiędzy przedsiębiorstwami P. porozumienia w dniu [...] czerwca 1999 r. w sprawie podziału "[...]" znaków towarowych. Podkreślił, że podstawowymi założeniami wskazanego porozumienia było rozdzielenie grup znaków towarowych dotyczących poszczególnych alkoholi, aby w konsekwencji dany podmiot nie wprowadzał na rynek produktów, co do których może nastąpić ryzyko wprowadzenia w błąd lub wykorzystanie renomy znaków przyznanych innym podmiotom. Zarzucił, że zgłoszenie spornego znaku towarowego było motywowane zamiarem zabezpieczenia sobie możliwości pasożytniczego korzystania z renomowanych znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw. Na rozprawie w dniu 14 listopada 2007 r. uprawniony z tytułu spornego prawa, uzupełniając swoje stanowisko podkreślił, że wódka "sporządzana na trawie - żubrówce" była znana już w XIX wieku, natomiast w drugiej połowie lat dwudziestych XX wieku dominował pogląd, że określenie "żubrówka" jest nazwą rodzajową, zaś fakt umieszczania - źdźbła trawy - w butelce wódki był znany jeszcze przed rokiem 1890. Powołał się na publikację wydawnictwa "Język Polski, Organ Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego" z lipca-sierpnia 1927. Podniósł ponadto, że uprawniony jest kontynuatorem tradycji U. K. F. L., R. i R. A. P. w Ł., posiadającej bogate tradycje wytwarzania wódki - "żubrówki" jeszcze przed II wojną światową. Wnoszący sprzeciw w swym piśmie z dnia 10 marca 2008 r. stwierdził, że powyższe okoliczności nie mają znaczenia dla niniejszej sprawy, a powoływanie się przez uprawnionego na tradycje ma znaczenie wyłącznie reklamowe i marketingowe. Powołał się na przekształcenia organizacyjno-prawne, które miały miejsce w polskim przemyśle spirytusowym w XX wieku. Podkreślił, że dopiero po 1989 r. z O. P. P. S. "P." zostały wydzielone poszczególne przedsiębiorstwa, w tym - podmioty będące stronami niniejszego postępowania. O zakresie praw do poszczególnych nazw i oznaczeń rozstrzygnięto dopiero poprzez zawarcie porozumień, w szczególności wskazanego wcześniej porozumienia z [...] czerwca 1999 r. Ponadto stwierdził, w związku z powołaniem się przez uprawnionego na obecność na polskim rynku litewskiej wódki "S.", iż wnoszący przedmiotowy sprzeciw zwrócił się w 2005 r. do importera tej wódki z wezwaniem do zaprzestania naruszania praw do znaków towarowych, zaś importer poinformował wnoszącego sprzeciw, że zaniechał sprowadzenia tego produktu do Polski. Na rozprawie w dniu 10 marca 2008 r. uprawniony przedłożył fotografię butelki wódki "Żubrówka" wyprodukowanej w U. K. F. L., R. i R. A. P. w Ł. oraz fotografię butelki z umieszczonym wewnątrz źdźbłem trawy, według oświadczenia uprawnionego - wyprodukowanej przez firmę B. ze L. Na rozprawie w dniu 30 czerwca 2008 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje stanowisko, jako podstawę swego żądania wskazując art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t. Podkreślił, że pomiędzy przedmiotowymi znakami istnieje podobieństwo w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i stwierdził, że dodanie trawki w spornym znaku towarowym przesądza o niebezpieczeństwie mylenia tego znaku ze znakami przeciwstawionymi, a produktu uprawnionego z produktami wnioskodawcy. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. Nr [...] Urząd Patentowy RP w trybie postępowania spornego na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tj. Dz. U. 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm.), art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. nr 5, poz. 17 ze zm.) w zw. z art. 315 ust. 3 Prawo własności przemysłowej i art. 98 kpc w zw. z art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, sprzeciw oddalił (pkt 1) i przyznał F. W. P. Ł. S.A. od P. P. B. S.A. 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy podniósł, co następuje: Zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej, ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. W przedmiotowej sprawie, sporny znak towarowy zgłoszony został 13 listopada 2000 r. Ocena czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego na ten znak, winna być zatem dokonana w oparciu o obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Wykładnia przepisów ustawy o znakach towarowych obowiązujących w dacie zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia powinna jednak uwzględniać przepisy Pierwszej Dyrektywy Rady dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG) oraz orzecznictwa organów Wspólnot Europejskich, a w szczególności Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ETS). Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 8 stycznia 2003, sygn. akt III RN 239/01) przy dokonywaniu wykładni obowiązujących przepisów, istotne znaczenie mają zobowiązania międzynarodowe Polski, a w szczególności obowiązek dostosowania prawa polskiego do prawa Wspólnoty Europejskiej. Dostosowanie prawa polskiego winno, zdaniem Sądu Najwyższego, być realizowane także poprzez interpretację obowiązujących przepisów w taki sposób, by służyło to uzyskaniu rezultatu zbieżnego z dyspozycjami norm prawa wspólnotowego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych podniósł, że zasady współżycia społecznego są obiektywnym miernikiem oceny i w art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych zostały odniesione do samego znaku towarowego, a nie do zachowania podmiotu, zgłaszającego ten znak do zarejestrowania. Niemniej jednak, w orzecznictwie sądowym i w doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. Nie tylko zatem znak, ale i określone, naganne zachowania zgłaszającego mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 tej ustawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lipca 2003 r., II SA 1165/2002, Wokanda 2004/3 str. 31). Z ugruntowanego stanowiska zarówno doktryny jak i judykatury, naruszenie powyższego przepisu polegające na rejestracji znaku towarowego sprzecznego z zasadami współżycia społecznego może nastąpić poprzez wykorzystanie renomy innego znaku towarowego. W piśmiennictwie zwraca się uwagę na dwa ujęcia istoty znaku towarowego renomowanego. Pierwsze, opowiadające się za tzw. bezwzględną metodą oceny renomy znaków towarowych kładzie akcent na znajomość znaku renomowanego, bierze więc pod uwagę przede wszystkim procentowo określony stopień znajomości znaku na rynku. Drugie, preferujące metodę względną, przywiązuje wagę do siły atrakcyjnej znaku, dobrej opinii, jaką cieszy się on wśród kupujących. W tym przypadku przyjmuje się, że renoma znaku towarowego oznacza jego siłę atrakcyjną, wartość reklamową i zdolność stymulowania zbytu oznaczonego nim towaru. Jest to kryterium odwołujące się do jakości znaku, a nie do ilości rozpoznających go osób. W takim ujęciu, dla oceny renomy znaku istotne jest, aby był on w stanie przyciągać klientelę z uwagi na ustaloną wśród kupujących dobrą opinię o cechach towarów opatrzonych znakiem. Przyjmuje się wówczas, że renoma znaku towarowego wiąże się z utrwalonym w świadomości kupujących wyobrażeniem o walorach towaru, jego oczekiwanych i niezawodnie spełnianych cechach. W takim ujęciu znak renomowany jest oznaczeniem, które w odróżnieniu od znaków zwykłych pełniących tylko funkcje wskazywania pochodzenia towaru realizuje funkcję przyciągania klienteli. Z drugiej jednak strony, w piśmiennictwie europejskim nacisk kładzie się na metodę obiektywną, polegającą na odniesieniu się do konkretnych i zobiektywizowanych mierników odnoszących się do funkcjonowania znaku towarowego w obrocie, w tym w szczególności stopnia znajomości tego znaku wśród konsumentów. Podobna tendencja rysuje się w orzecznictwie wspólnotowym. Zasadnicze i kluczowe, także dla przedmiotowej sprawy kryteria oceny renomy znaku towarowego przedstawił Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w wyroku z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors Corporation przeciwko Yplon S.A., (sygn. C-375/97, dalej Chevy, par. 20-27). Trybunał stwierdził przede wszystkim, że znak ten winien być znany istotnej części spośród grupy odbiorców towarów, do oznaczania których jest on przeznaczony. Ponadto, renoma winna być ustalana z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności w danej sprawie, w szczególności takich jak wielkość udziału w rynku dla towarów oznaczanych danym znakiem, intensywność, geograficznego zasięgu, czas używania tego znaku oraz wysokość nakładów poczynionych na promocję i reklamę. Jednocześnie jednak nie ma żadnych podstaw by wymagać, aby znak ten był znany określonej procentowo liczbie zainteresowanych odbiorców. Wnoszący sprzeciw złożył obszerny materiał odnoszący się ogólnie do renomy wódki "Żubrówki". Istotnym zagadnieniem, które winno zostać rozważone przed przejściem do oceny konkretnych zarzutów wnoszącego sprzeciw, jest ustalenie tego, czy i które spośród licznych znaków należących do niego cieszą się renomą. Z materiałów przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw, zdaniem Urzędu Patentowego RP, wynika, że wytwarzana przez niego wódka "Żubrówka" należy do grupy tzw. wódek kolorowych i jest wysokoprocentowym napojem alkoholowym aromatyzowanym wyciągiem z trawy żubrowej. Dla oceny, renomowanego charakteru znaków towarowych używanych przez wnoszącego sprzeciw szczególne znaczenie mają następujące okoliczności natury faktycznej, odnoszące się do obecności na rynku wódki "Żubrówki" wytwarzanej przez wnoszącego sprzeciw oraz jego poprzedników prawnych. Po pierwsze, zasadnicze znaczenie ma wysoka pozycja rynkowa "Żubrówki" w szczególności w sektorze wódek kolorowych. Z przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw badań rynkowych, przeprowadzanych w latach 1997-2000 r. wynika, że w latach tych, wódka "Żubrówka" zajmowała pierwsze miejsce w rankingu marek wódek kolorowych kupowanych zwykle przez klientów. W raporcie C. I. "Zwyczaje i zachowania klienckie" z 1997 r. stwierdzono, że "tradycyjnie największym uznaniem cieszy się gatunkowa wódka ŻUBRÓWKA (kupuje ją 13,8 % ogółu klientów i 37,1 % nabywców wódek kolorowych)." W raportach sporządzanych przez tę firmę w latach późniejszych (1998-2000), wódka "Żubrówka" niezmiennie zajmuje pierwsze miejsce w rankingach preferencji klientów, dotyczących rynku wódek kolorowych. Ponadto, w przeprowadzonych przez C. I. badaniach spontanicznej znajomości marek wódek, "Żubrówka" opublikowanych w 1998 r. oraz w kwietniu 1999 r. piętnastą pozycję na liście najczęściej wymienianych marek (odpowiednio 12,6 % i 9,4% wskazań), a w badaniach opublikowanych w lipcu 1999 r. - jedenastą pozycję. Z przedstawionych przez wnoszącego sprzeciw badań udziałów w rynku wynika natomiast, że w roku 2002 wódka "Żubrówka" zajmowała drugie miejsce pod względem wysokości udziałów w rynku wódek kolorowych. Wódka ta była ponadto wielokrotnie nagradzana na międzynarodowych i krajowych targach napojów alkoholowych (w latach 1962-2000), a w latach 1973-1982 podmiot wytwarzający wódkę "Żubrówkę" był uprawniony do oznaczania tego produktu Znakiem Jakości Klasy 1. Te materiały, zdaniem organu, świadczą o ugruntowanej od wielu lat bardzo wysokiej pozycji rynkowej wódki "Żubrówki". Odnoszą się także bezpośrednio do marki - oznaczenia słownego "Żubrówka" i w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości wskazują, że oznaczenie to jako znak towarowy cieszyło się wysoką rozpoznawalnością zarówno w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, jak i przed tą datą. Jednocześnie zasadnicze i kluczowe znaczenie dla oceny tego znaku jako renomowanego ma fakt zajmowania przez produkt nią oznaczany czołowej pozycji na rynku wódek kolorowych oraz trwająca co od połowy lat sześćdziesiątych, długotrwała obecność na rynku wódki "Żubrówki" wytwarzanej przez uprawnionego oraz jego poprzedników prawnych. Zasadnicze znaczenie ma także, jak wskazano wyżej, uznana, wysoka jakość wódki "Żubrówki". Zdaniem Urzędu wnoszący sprzeciw w sposób należyty wykazał zatem, że słowny znak towarowy "Żubrówka" o numerze [...] w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego oraz przed tą datą cieszył się renomą w odniesieniu do wódek kolorowych (smakowych). Na powyższe ustalenie nie ma wpływu argumentacja uprawnionego, oparta na twierdzeniu o rodzajowym charakterze słowa żubrówka oraz przedłożone materiały dotyczące sporu -w -tym przedmiocie istniejącego pomiędzy językoznawcami w okresie międzywojennym. Na powyższe ustalenia nie wpływa także to, że w ofercie U. K. F. L., R. i R. A. P. w Ł. w okresie międzywojennym znajdowała się wódka "Żubrówka". Jednocześnie jednak, dokonanie ustalenia renomy słownego znaku towarowego "Żubrówka", zarejestrowanego na rzecz wnoszącego sprzeciw, nie przesądza w sposób automatyczny o istnieniu renomy wszystkich pozostałych znaków towarowych, przez niego wskazanych. Urząd nie podzielił bowiem poglądu wyrażonego przez wnoszącego sprzeciw, zgodnie z którym renoma produktu w sposób bezpośredni i automatyczny miałaby przekładać się na renomę wszystkich znaków towarowych służących do jego oznaczania. Niezależnie od przyjętej metody oceny renomy znaku towarowego (subiektywnej, obiektywnej), punktem odniesienia o zasadniczym znaczeniu, jest percepcja przeciętnego odbiorcy oraz stopień znajomości, rozpoznawalności danego znaku towarowego wśród konsumentów danych towarów oraz określone, pozytywne wyobrażenia o tym znaku. Przede wszystkim, w całości materiału dowodowego przedłożonego przez wnoszącego sprzeciw, odnoszącego się zarówno do nagród i wyróżnień przyznanych konkretnemu produktowi, jak i jego pozycji rynkowej, jest on identyfikowany słownym oznaczeniem "Żubrówka". Także przedmiotem omówionych wyżej badań konsumenckich, jest oznaczenie "Żubrówka", w tym jego znajomość i rozpoznawalność, że w przedmiotowej sprawie, materiał dowodowy przedłożony przez wnoszącego sprzeciw, podnoszącego istnienie renomy "wszystkich znaków, każdorazowo służących do oznaczania" wskazanego produktu nie odnosi się bezpośrednio do słowno-graficznych oraz przestrzennych znaków, o numerach [...], [...], [...], [...], [...]. Oczywistym jest jednak, że sam znak słowny służący do oznaczania konkretnego napoju alkoholowego, w obrocie używany jest w konkretnej postaci, na etykietach, w połączeniu z ustaloną szatą graficzną i formą opakowania. Zgromadzony w przedmiotowej sprawie pozwala na ustalenie istnienia renomy tych znaków towarowych, należących do wnoszącego sprzeciw, w których warstwie słownej występuje element słowny "Żubrówka", pod warunkiem że ma on istotne znaczenie dla całościowego odbioru tych znaków przez konsumenta. Urząd Patentowy RP uznał zatem, za renomowane znaki używane przez wnoszącego sprzeciw nr [...], [...], [...], [...]. Natomiast co do przestrzennego znaku [...] w postaci butelki bez etykiety stwierdził, że brak jest podstaw, by uznać go za znak renomowany. Znak ten nie zawiera elementu słownego "Żubrówka", do którego odnosiła się całość badań konsumenckich (w szczególności odnoszących się do stopnia znajomości i rozpoznawalności marki) przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw. Po drugie zaś, znak w takiej postaci jak wskazano powyżej (butelka bez etykiety), nie jest używany przez wnoszącego sprzeciw. Jak wynika bowiem ze zgromadzonych materiałów, wódka "Żubrówka" sprzedawana jest w butelkach – istotnie zawierających źdźbło trawy, ale zawsze opatrywanych stosowną etykietą z wyraźnym, czytelnym oznaczeniem "Żubrówka", tak jak to przedstawiono w postaci znaku towarowego [...]. W związku z powyższym, w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy, w ocenie Kolegium Orzekającego, powyższy znak towarowy, pozbawiony zasadniczego, renomowanego elementu słownego "Żubrówka", nie może zostać uznany za renomowany. Sam jednak fakt, iż wcześniejszy znak towarowy cieszył się renomą nie jest wystarczający do unieważnienia prawa ochronnego na znak późniejszy. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich wyrażonym w cytowanym wyroku w sprawie TDK, par. 43), aby skutecznie powoływać się na renomę wcześniejszego znaku towarowego, musi zostać spełniony szereg warunków: wcześniejszy znak winien być zarejestrowany, znak wcześniejszy i znak sporny muszą być identyczne lub podobne, znak wcześniejszy musi cieszyć się renomą, a użycie spornego znaku towarowego musi prowadzić do uzyskania przez uprawnionego nienależnej korzyści z dystynktywnego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego lub też użycie to może być szkodliwe dla renomy lub charakteru odróżniającego znaku wcześniejszego. Zasadniczą przesłanką wymaganą dla ustalenia istnienia naruszenia renomy znaku wcześniejszego, jest istnienie pewnego stopnia podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a spornym oznaczeniem, z powodu którego dany krąg odbiorców kojarzy je ze sobą, to znaczy stwierdza, że występuje między nimi związek, niekoniecznie jednak je myląc. Nie jest zatem wymagane, by stopień podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a oznaczeniem używanym przez osobę trzecią był na tyle duży, by wywołać prawdopodobieństwo wprowadzenia danego kręgu odbiorców w błąd. Wystarczy, by stopień podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a oznaczeniem skutkował wywołaniem u danego kręgu odbiorców przekonania, że między oznaczeniem a znakiem występuje pewien związek (wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 10 kwietnia 2008 r. w sprawie Adidas AG i Adidas Benelux BV, sygn. akt C-102/07, dalej Adidas Benelux, par. 41) Istnienie relacji związku pomiędzy przedmiotowymi oznaczeniami, w znaczeniu takim jak to przyjął Trybunał Sprawiedliwości w tym orzeczeniu winno być oceniane w sposób całościowy, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności istotnych dla danej sprawy, w szczególności obejmujących stopień podobieństwa pomiędzy przedmiotowymi znakami towarowymi, rodzaj oznaczanych nimi towarów lub usług, stopień siły odróżniającej i dystynktywności znaku wcześniejszego (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 27 listopada 2008 r. w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd, sygn. akt C-252/07, dalej Intel, par. 41-42 i cytowane tam orzecznictwo). Jednocześnie w orzecznictwie krajowym podkreśla się, że zasadniczą okolicznością mającą wpływ na ustalenie braku naruszenia praw osoby trzeciej wynikających z renomy jej wcześniejszego znaku towarowego jest brak podobieństwa przeciwstawianych oznaczeń (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 listopada 2007 r., sygn. akt II GSK 207/07, niepubl.). Zdaniem Urzędu Patentowego nie zachodzi podobieństwo pomiędzy spornym znakiem towarowym, a wcześniejszymi, renomowanymi znakami towarowymi zarejestrowanymi na rzecz wnoszącego sprzeciw pod numerami [...], [...], [...] oraz [...], które skutkowałoby wywołaniem u danego kręgu odbiorców przekonania, że między przeciwstawionymi oznaczeniami występuje związek, o którym mowa w cytowanym wyżej orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie Adidas Benelux. Ocena tego podobieństwa powinna być, co do zasady, dokonana w oparciu o ustalone i wypracowane ogólne kryteria oceny podobieństwa znaków towarowych na gruncie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., a zatem powinna mieć całościowy charakter, jednocześnie jednak uwzględniając elementy o dominującym i wyróżniającym charakterze, na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (konceptualnej). Jednocześnie, ocena ta, zgodnie z regułami ugruntowanymi w orzecznictwie wspólnotowym, musi uwzględniać wszystkie okoliczności szczególne, istniejące w danym, konkretnym przypadku. Między spornym znakiem towarowym, a przeciwstawionymi mu, wskazanymi wyżej, oznaczeniami słowno-graficznymi o numerach [...], [...], [...] występują zasadnicze różnice i wbrew twierdzeniom wnoszącego sprzeciw, brak jest jakichkolwiek, istotnych dla przedmiotowej sprawy podobieństw. Na płaszczyźnie słownej, przedmiotowe znaki towarowe nie posiadają jakichkolwiek elementów wspólnych ani też podobnych. W oznaczeniach wcześniejszych, należących do wnoszącego sprzeciw w warstwie słownej dominuje charakterystyczny i - na skutek posiadanej renomy -posiadający znaczną siłę oddziaływania element słowny "Źubrówka". Sporny znak towarowy, w warstwie słownej zawiera dominujący, wyeksponowany wyraz WISENT. Pozostałe elementy słowne mają na całościową ocenę tego znaku wpływ drugorzędny, są to bowiem oznaczenia odnoszące się do rodzaju towaru (Vodka - ang. "wódka", Flavoured - ang. "aromatyzowana"). Słowo Wisent zaś fonetycznie i wizualnie jest całkowicie odmienne zarówno od słowa "Żubrówka" jak i "Bison Brand" obecnych we wcześniejszych znakach wnoszącego sprzeciw. Odrębną kwestią jest natomiast postulowane przez wnoszącego sprzeciw podobieństwo konceptualne. Argumentując za istnieniem podobieństwa na płaszczyźnie znaczeniowej wskazuje on, że słowo Wisent w języku niemieckim oznacza "żubr" i jego znaczenie pokrywa się z angielskim "bison". Zdaniem Urzędu Patentowego sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim bowiem, w przypadku oznaczeń zawierających elementy obcojęzyczne należy mieć na uwadze konieczność dokonywania ich oceny z punktu widzenia przeciętnego nabywcy towarów danej kategorii. W ocenie Kolegium Orzekającego, dopiero wówczas, gdy przeciętny odbiorca, bez potrzeby poszukiwania dodatkowych informacji byłby w stanie od razu odczytać znaczenie słowa Wisent, jako niemieckojęzycznego rzeczownika oznaczającego "żubr", powyższy argument wnoszącego sprzeciw odnoszący się do podobieństw na płaszczyźnie znaczeniowej, mógłby zostać wzięty pod uwagę. Podobne stanowisko, odnoszące się do znaczenia stopnia znajomości języka obcego dla postrzegania przez przeciętnego konsumenta znaku towarowego zajął Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w wyroku z dnia 9 marca 2006 r., w sprawie Matratzen Concord AG przeciwko Hukla Germany S.A, sygn. akt C-421/04, dalej Matratzen par. 26 . Z materiałów dowodowych zgromadzonych w przedmiotowej sprawie nie wynika natomiast, by przeciętni nabywcy napojów alkoholowych, a konkretnie wódek smakowych (kolorowych), do oznaczania których służą przedmiotowe znaki towarowe, w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego znali język niemiecki w stopniu wystarczającym, by móc z łatwością odczytać znaczenie słowa Wisent, a następnie skojarzyć je z angielskim słowem bison i polskim "Żubrówka". Wobec powyższego, twierdzenie wnoszącego sprzeciw odnoszące się do podobieństwa przedmiotowych znaków towarowych w warstwie słownej należy uznać za niezasługujące na uwzględnienie. Także na płaszczyźnie wizualnej, pomiędzy spornym znakiem towarowym a przeciwstawionymi mu renomowanymi znakami towarowymi [...], [...], [...] oraz [...] podobieństwo nie występuje. Wnoszący sprzeciw argumentując za istnieniem podobieństwa pomiędzy tymi znakami wskazuje na zbieżne elementy w postaci wizerunku żubra oraz charakterystycznej trawki umieszczonej wewnątrz butelki. Wbrew twierdzeniom wnoszącego sprzeciw, sporny znak towarowy i przeciwstawione mu znaki towarowe wnoszącego sprzeciw, postrzegane całościowo wywołują odmienne wrażenie. Przede wszystkim należy stwierdzić, że zasadniczo różny jest układ graficzny i kompozycja etykiety na butelce stanowiącej sporny znak towarowy. Wizerunek sylwetki zwierzęcia łatwo dostrzegalny i dominujący w spornym znaku towarowym, jakkolwiek może przypominać żubra, to w sposób zasadniczy różni się od stosunkowo realistycznie przedstawionego wizerunku żubra obecnego w znakach wnoszącego sprzeciw. Istotne znaczenie ma tu w szczególności odmienny kształt sylwetki i pozycji zwierzęcia, a także brak jakichkolwiek dodatkowych elementów mających postać okręgu w centralnej części etykiety, bardzo charakterystycznych dla znaków [...], [...] oraz [...]. Ponadto, na etykiecie stanowiącej część spornego znaku towarowego zawarte są dodatkowe, wyraźne elementy graficzne w postaci zapisanego czerwonym kolorem słowa WISENT oraz herbu, które są charakterystyczne wyłącznie dla spornego znaku i mają zasadniczą ocenę dla jego całościowej percepcji. Obecność elementu wewnątrz butelki, w postaci wykrzywionego, jasnozielonego pasma, mogącego przypominać wiązkę źdźbeł trawy oraz fakt zamieszczenia ukośnej linii ("trawki") w znaku towarowym słowno-graficzno-przestrzennym [...] w żadnej mierze nie wystarcza dla ustalenia istnienia podobieństwa pomiędzy tymi oznaczeniami. W przypadku znaków towarowych przeznaczonych do oznaczania napojów alkoholowych, mających postać oznaczeń przestrzennych obejmujących całość opakowania towaru (butelki), uwaga konsumenta jest kierowana przede wszystkim na etykietę oraz jej treść, jako elementy zwykle przekazujące zasadniczą informację o marce, rodzaju i producencie nabywanego napoju alkoholowego, a dopiero później - na pozostałe elementy, takie jak kształt butelki, czy też jej zawartość. Ponadto, elementy zawarte wewnątrz butelki stanowiącej sporny znak towarowy oraz we wskazanym znaku przestrzennym wnoszącego sprzeciw zasadniczo się różnią. Wobec zasadniczych różnic zarówno na płaszczyźnie fonetycznej jak i wizualnej w odniesieniu do etykiet obecnych na przedmiotowych znakach towarowych, jak i tego, że przedmiotowe butelki mają odmienny kształt, sama obecność jasnozielonego pasma w butelce stanowiącej sporny znak towarowy nie jest wystarczająca dla stwierdzenia istnienia podobieństwa pomiędzy tymi znakami. Także w przypadku znaku [...], którego renoma nie została wykazana, nie może być mowy o podobieństwie do spornego znaku towarowego. Sporny znak wyróżnia się bowiem zarówno charakterystyczną, indywidualną postacią dominujących elementów słownych i graficznych składających się na etykietę, jak i odmiennym kształtem butelki, z charakterystyczną, lekko rozszerzoną częścią u dołu, całkowicie różna jest także postać przedmiotu umieszczonego wewnątrz tych butelek. Dla powyższych ustaleń oraz dla dokonania całościowej oceny kwestii podobieństwa przedmiotowych znaków towarowych na szeroko rozumianej płaszczyźnie konceptualnej, istotne znaczenie mają także okoliczności odnoszące się do specyficznego charakteru określonego rodzaju napoju alkoholowego, oznaczanego tymi znakami. Obie strony w praktyce handlowej używają swoich znaków towarowych do oznaczania konkretnego napoju alkoholowego, a mianowicie wódki aromatyzowanej ekstraktem z konkretnego gatunku rośliny, potocznie nazywanej trawą żubrową. W ocenie Urzędu, w związku z powyższym, sam fakt, że przedmiotowe, przeciwstawione sobie oznaczenia mogą budzić skojarzenia ze zwierzęciem - żubrem - nie jest wystarczające dla stwierdzenia konceptualnego podobieństwa pomiędzy nimi. Należy bowiem uznać, że skojarzenie takie jest charakterystyczne nie tyle dla konkretnej marki produktu wytwarzanego przez wnoszącego sprzeciw, a dla samego napoju, wódki o charakterystycznym zapachu i smaku, aromatyzowanego tzw. trawą żubrową. Każdy zaś z przeciwstawionych sobie znaków towarowych posiada liczne, charakterystyczne dla siebie cechy przesądzające o braku podobieństwa pomiędzy nimi. Z uwagi na zasadniczo odmienny i indywidualny charakter zarówno spornego znaku towarowego jak i grupy wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw, dominujące, wyraźne różnice pomiędzy nimi, w przedmiotowej sprawie Urząd uznał, iż nie może być mowy o istnieniu pomiędzy tymi znakami, ocenianej z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, więzi, mogącej prowadzić do naruszenia renomy znaków wnoszącego sprzeciw. Jak wynika z cytowanego wyżej orzecznictwa (wyrok Trybunału Wspólnot Europejskich w sprawie TDK, par. 43) udowodnienie naruszenia renomy wcześniejszego znaku towarowego winno polegać na wykazaniu, że użycie spornego znaku towarowego może prowadzić do uzyskania przez uprawnionego nienależnej korzyści z dystynktywnego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego, albo też użycie to może być szkodliwe dla renomy lub charakteru odróżniającego znaku wcześniejszego. Dla stwierdzenia, czy przesłanki te zostały spełnione, kluczową okolicznością jest ustalenie relewantnej grupy odbiorców, składającej się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów. Jakkolwiek ochrona wcześniejszych znaków towarowych cieszących się renomą na gruncie art. 8 pkt 1 u.z.t. ma charakter ochrony poza granicami specjalizacji (bez konieczności wykazywania podobieństwa towarów oznaczanych przeciwstawianymi znakami towarowymi) i nie wymaga wykazania tożsamości grup odbiorców towarów oznaczanych tymi znakami, to nie ma żadnych ograniczeń w stosowaniu wskazanego przepisu także w przypadkach, gdy będące przedmiotem postępowania znaki towarowe przeznaczone są, w całości lub w części, do oznaczania towarów lub usług identycznych lub podobnych (wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 9 stycznia 2003 r. w sprawie Davidoff & Cie SA, Zino Davidoff SA przeciwko Gofkid Ltd., sygn. akt C-292/00, dalej Davidoff, par. 30) W przedmiotowej sprawie bezsporna jest okoliczność, iż z uwagi na przeznaczenie przedmiotowych znaków do oznaczania tych samych grup towarów oraz faktyczne ich używanie do oznaczania tego samego rodzaju produktu, a grupy odbiorców towarów oznaczanych tymi znakami są tożsame. Jedną spośród okoliczności mających zasadnicze znaczenie dla oceny zarzutów wnoszącego sprzeciw jest to, iż w świetle konstytucyjnych reguł gwarantujących swobodę podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej, podmiot uprawniony z tytułu prawa ochronnego na znaki towarowe, nawet wówczas, gdy cieszą się one wysoką renomą, korzystając z przysługujących mu uprawnień nie może dążyć do zawłaszczenia ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru. Zdaniem Urzędu, fakt że przedmiotowe znaki towarowe mogą budzić skojarzenia ze zwierzęciem-żubrem, nie może przesądzać o naruszeniu przez sporny znak towarowy renomy wcześniejszych, wskazanych znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw. Jak wskazano wyżej, z uwagi na fakt, iż wszystkie te znaki faktycznie używane są do oznaczania tego samego rodzaju produktu - wódki aromatyzowanej ekstraktem z turówki wonnej, potocznie zwanej trawą żubrową, skojarzenie z żubrem jako zwierzęciem odnosi się przede wszystkim do konkretnego typu wódki i składnika użytego do jej wytworzenia. Uprawniony zaś, w ocenie organu, konstruując swój znak dołożył należytej staranności by w sposób zasadniczy odróżnić go od wcześniejszych znaków wnoszącego sprzeciw, w tym w szczególności renomowanych znaków towarowych zawierających oznaczenie "Żubrówka". Elementy spornego znaku towarowego, takie jak w szczególności szata graficzna i wyeksponowane słowo WISENT nadają temu znakowi charakter w wysokim stopniu różny i indywidualny w stosunku do wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw i w żaden sposób do nich nie nawiązują. Nie może być zatem mowy o czerpaniu przez uprawnionego jakichkolwiek korzyści z renomy wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw. Także obecność w butelce stanowiącej sporny znak towarowy jasnozielonego pasma, mogącego przypominać wiązkę źdźbeł trawy, zdaniem Urzędu, nie może stanowić o naruszeniu przez ten znak renomy wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw. Przede wszystkim należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowaną praktyką orzeczniczą zarówno sądów krajowych jak i organów wspólnotowych, tak jak wskazano wcześniej, ocena znaków towarowych musi być dokonywana w sposób całościowy, poprzez odniesienie do ogólnego wrażenia przez nie wywoływanego. Uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy o konkretnej postaci - butelki zawierającej pojedyncze źdźbło trawy, takiej jak w przypadku znaku towarowego [...], a następnie nabycie przez ten znak renomy nie oznacza, że podmiot uprawniony z tytułu prawa ochronnego na ten znak uzyskuje niczym nieograniczoną wyłączność na umieszczanie różnego rodzaju elementów wewnątrz butelek o dowolnym kształcie, opatrywanych dowolnymi oznaczeniami słownymi i graficznymi. Ma to znaczenie szczególnie wówczas, gdy tak jak w przedmiotowej sprawie, elementy umieszczane wewnątrz przedmiotowych butelek zasadniczo różnią się od siebie. O całościowym odbiorze przez konsumenta spornego znaku towarowego, przesądzają inne elementy, niż słabo widoczne, jasnozielone pasmo wewnątrz butelki. Zdaniem Urzędu Patentowego sporny znak towarowy posiada wynikającą z istoty samego oznaczenia dużą siłę dystynktywną, a dla należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego nabywcy napojów alkoholowych, mającego kontakt z tym znakiem będzie on stanowił informację o pochodzeniu oznaczanej nim wódki od konkretnego podmiotu i będzie oznaczeniem o charakterze całkowicie indywidualnym i niezależnym w stosunku do wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw, nienawiązującym do ich renomy. W świetle powyższego, z uwagi na to, że zarówno wcześniejsze znaki towarowe wnoszącego sprzeciw jak i sporny znak towarowy mają charakter całkowicie odrębny względem siebie, nie może być także mowy o możliwości wystąpienia szkody dla renomy lub odróżniającego charakteru wcześniejszych znaków wnoszącego sprzeciw. Ponownego podkreślenia wymaga bowiem to, że w zasadzie jedyne wspólne skojarzenia, jakie budzą przeciwstawione sobie znaki towarowe odnoszą się do tego, że znaki te służą do oznaczania identycznego rodzaju wódki. Podkreślenia wymaga zaś to, że ochrona znaku towarowego nawet takiego, który cieszy się szczególnie wysoką renomą nie może ograniczać praw podmiotów trzecich i prowadzić do faktycznej wyłączności jednego producenta na wytwarzanie towarów określonego rodzaju. Na powyższe ustalenia nie mają wpływu zeznania świadków I. K. oraz B. E., odnoszące się do kwestii postrzegania przedmiotowych znaków przez konsumentów. Oboje świadkowie są pracownikami wnoszącego sprzeciw i zatrudnieni są na stanowiskach - odpowiednio - specjalisty technologa oraz technologa produkcji i kontroli jakości. Nie posiadają zatem żadnej specjalistycznej wiedzy z zakresu reklamy czy marketingu, która pozwalałaby na dokonanie profesjonalnej i obiektywnej oceny tych oznaczeń, zaś z uwagi na fakt bycia pracownikami wnoszącego sprzeciw nie mogą zostać uznani za przeciętnych, bezstronnych konsumentów dzielących się swoimi prywatnymi spostrzeżeniami na temat przedmiotu niniejszego sporu. Także decyzja Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 1993 r. w sprawie o sygn. akt [...] w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji przestrzennego znaku towarowego o numerze [...] pozostaje bez wpływu na te ustalenia. Orzeczenie to zapadło w okolicznościach faktycznych całkowicie odmiennych od tych, które są istotne dla przedmiotowej sprawy, a przedmiotem sporu był znak towarowy mający postać butelki bez etykiety, zupełnie odmienny od spornego, w szczególności - nieposiadający jakichkolwiek elementów słownych czy też graficznych o indywidualnym charakterze, mogących mieć dominujące znaczenie dla całościowej oceny postrzegania go przez konsumentów. Ponadto, Urząd Patentowy we wskazanej decyzji nie rozstrzygał na podstawie art. 8 u.z.t, zaś ustalenia faktyczne co do stopnia znajomości i rozpoznawalności znaku towarowego wnoszącego sprzeciw o numerze [...] są całkowicie zgodne z tymi, jakie Kolegium Orzekające poczyniło w sprawie niniejszej. Zarzut wnoszącego sprzeciw dot. naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. opierający się na twierdzeniu, że uprawniony działał z naruszeniem zasad współżycia społecznego i mający w istocie charakter zarzutu działania w złej wierze w celu obejścia postanowień negocjowanego, w dacie zgłoszenia spornego znaku, porozumienia pomiędzy przedsiębiorstwami P. w przedmiocie podziału "[...]" znaków towarowych, Urząd Patentowy uznał za niezasadny stwierdzając, co następuje: w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że przepis art. 8 pkt 1 u.z.t. odnosi się nie tylko do przedmiotu prawa ochronnego na znak towarowy (wcześniej prawa z rejestracji), ale także do określonych, negatywnych zachowań podmiotu znak ten zgłaszającego, w tym w szczególności obejmujących działanie w złej wierze. W doktrynie prawa cywilnego przyjmuje się ogólną zasadę, zgodnie z którą w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie można uznać, w okolicznościach konkretnego wypadku, za usprawiedliwiony. W literaturze prawniczej pojawiają się jednak postulaty autonomizacji pojęcia złej wiary w prawie znaków towarowych w stosunku do tradycyjnego, cywilistycznego ujęcia. Zgodnie z takim stanowiskiem (por. R. Skubisz, "Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, wybrane problemy", Rozprawy prawnicze, Księga pamiątkowa prof. M. Pazdana, Zakamycze 2005, str. 1342), zła wiara zgłaszającego obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych. W piśmiennictwie dotyczącym pojęcia złej wiary w odniesieniu do prawa znaków towarowych prezentowany jest także pogląd, zgodnie z którym pojęcie złej wiary należy doprecyzować i przyjąć, iż dla ustalenia istnienia złej wiary podmiotu ubiegającego się o ochronę znaku towarowego, winno dojść do zgłoszenia tego znaku z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych. Sporny znak towarowy ma bowiem postać indywidualną i odrębną w stosunku do wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw. Zdaniem Urzędu, uprawniony dołożył należytej staranności, by nadać spornemu znakowi postać różną od znaków towarowych wnoszącego sprzeciw w taki sposób, by bezkolizyjnie móc oznaczać nim swój produkt. Wobec ustaleń o braku podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi, zarzut w swej istocie opierający się na twierdzeniu o podobieństwie tych oznaczeń, jest niezasadnym zarzutem. Skoro bowiem, znaki te są niepodobne oraz nie dochodzi do naruszenia renomy wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw, nie może być mowy o jakimkolwiek nieuczciwym zamiarze towarzyszącym zgłoszeniu spornego znaku towarowego, czy też działaniu sprzecznym ze wskazanymi wyżej, założeniami na których zasadzało się porozumienie w sprawie podziału "[...]" znaków towarowych. Ponadto nie można uznać za przejaw złej wiary lub działanie niezgodne z zasadami współżycia społecznego tego, że sporny znak towarowy stanowi kompilację kilku wcześniejszych znaków towarowych należących do uprawnionego. Prawa ochronne udzielone na wskazane znaki towarowe pozostają w mocy, a zatem skoro wnoszący sprzeciw jest uprawnionym z tytułu różnych znaków towarowych, także zbudowanych ze zbieżnych elementów (por. [...], [...], [...]), to nie można czynić zarzutu uprawnionemu, który postępuje podobnie. Gdyby uprawniony zgłaszał znaki towarowe skonstruowane ze znaków towarowych na które udzielono prawa ochronne i przed datą zgłoszenia prawa te prawomocnie unieważniono, dopiero wówczas takie działanie mogłoby budzić zasadnicze wątpliwości co do swej zgodności z zasadami współżycia społecznego. Takie okoliczności w sprawie, zdaniem Urzędu, nie występują. Zarzuty wnoszącego sprzeciw oparte na art. 8 pkt 1 u.z.t. są zatem chybione. Urząd Patentowy uznał także za niezasadny zarzut oparty na art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Pierwszą spośród przesłanek, którą muszą spełniać przedmiotowe oznaczenia, aby w danej sprawie miał zastosowanie przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest podobieństwo oznaczeń. W doktrynie i orzecznictwie, zarówno krajowym jak i organów wspólnotowych wypracowane są ustalone kryteria oceny podobieństwa w rozumieniu wskazanego przepisu. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, porównanie znaków towarowych winno być dokonane poprzez ocenę ogólnego wrażenia wywieranego przez znaki towarowe, postrzegane jako całość (wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich w sprawie Philips-Van Heusen Corp, OHIM i Pash Textilvertrieb und Einzelhandel GmbH, z dnia 14 października 2003 r., sygn. akt T-292/01, dalej BASS, pkt. 47 i cytowane tam orzecznictwo). Generalną zasadą jest, iż ocenie podlega znak postrzegany jako całość (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1999 r., sygn. akt III RN 136/98, OSNAPiUS 2001/1 poz. 2). Jednocześnie jednak, w orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż całościowa ocena podobieństwa znaków, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna uwzględniać ogół czynników istotnych w danej sprawie, w tym w szczególności stopień uwagi przeciętnego konsumenta, który winien być postrzegany jako osoba należycie poinformowana, uważna i rozsądna. Ponadto, całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi winna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie Lloyd Schufabrik Meyer & Co. GmbH i Klijsen Handel BV, sygn. C-342/97, dalej Lloyd, par. 25-27). Także w polskim orzecznictwie podkreśla się konieczność dokonywania syntetycznej i całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1999 r., sygn. akt III RN 136/98, OSNAPiUS 2001/1 poz. 2). Ocena ta, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej (znaczeniowej), winna opierać się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez porównywane znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów o dystynktywnym i dominującym charakterze (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE z dnia 16 stycznia 2008 r. w sprawie Inter-Ikea Sstems BV przeciwko OHIM, sygn. akt T-112/06, dalej Idea/Ikea, par. 39 i cytowane tam orzecznictwo). Urząd Patentowy RP uznał za niepodobne sporny znak towarowy oraz przeciwstawione mu wcześniejsze znaki towarowe wnoszącego sprzeciw podtrzymując swoje stanowisko odnoszące się do braku podobieństwa pomiędzy tymi oznaczeniami, przedstawione, w odniesieniu do zarzutów z art. 8 pkt 1 u.z.t. Druga spośród przesłanek z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jaką jest podobieństwo towarów lub usług, do oznaczania których służą przeciwstawiane sobie znaki towarowe jest natomiast spełniona. Ostatnią spośród przesłanek, o których stanowi art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, do pochodzenia oznaczanych towarów. Zgodnie z poglądami utrwalonymi w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie, SABEL BV i Puma AG, sygn. C-251/95, dalej Sabel/Puma), ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie. Wśród tych czynników należy wymienić w szczególności: stopień rozpoznawalności wcześniejszego znaku na rynku, skojarzenia jakie może wystąpić pomiędzy tym znakiem a przeciwstawionym mu znakiem towarowym należącym do innego podmiotu, stopień podobieństwa pomiędzy tymi znakami oraz towarami i usługami. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, przyjmuje się iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć dwojaki charakter: bezpośredni albo niebezpośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć towar lub usługę oznaczane tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzą one od uprawnionego do znaku wcześniejszego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów albo usług oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż towary lub usługi oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały -wprowadzone do obrotu -za jego -zgodą. (por. cytowany-wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie Sabel/Puma, par. 16). Nie zachodzi jednak żadna z postaci ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Uprawniony, zdaniem Urzędu, dołożył należytej staranności, by nadać spornemu znakowi towarowemu postać zasadniczo różną od wcześniejszych znaków towarowych wnoszącego sprzeciw. Sporny znak towarowy, w którym dominuje element słowny WISENT wraz z szatą graficzną zasadniczo odbiegającą - w swym całościowym ujęciu - od znaków wnoszącego sprzeciw, zdaniem Urzędu, będzie dla należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego nabywcy, źródłem jednoznacznej, niebudzącej wątpliwości informacji na temat pochodzenia oznaczanych nim towarów od uprawnionego. Okoliczności tej nie zmienia fakt, iż wskazane wyżej znaki towarowe wnoszącego sprzeciw cieszą się renomą. Sporny znak towarowy, jak wskazano wyżej, posiada w stosunku do tych znaków zasadniczo indywidualny i odmienny charakter i sam w sobie jest dystynktywny w sposób znaczny. Nie ma zatem podstaw, by twierdzić, że przeciętny konsument nabywając wódkę oznaczaną znakiem, w którym dominuje nazwa słowna WISENT, oraz charakterystyczna szata graficzna uznał, że produkt ten pochodzi od wnoszącego sprzeciw, lub też podmiotu z nim powiązanego. Przeciwnie, zdaniem Kolegium Orzekającego, konsument ten z uwagi na zasadnicze różnice pomiędzy przedmiotowymi znakami towarowymi używanymi do oznaczania wódek "Żubrówka" i "Wisent" - uzna, że ma do czynienia z takim samym rodzajem wódki, ale wytwarzanym przez producentów konkurencyjnych, a zatem, co wynika z istoty stosunku konkurencji - całkowicie różnych i ze sobą niepowiązanych. Urząd Patentowy uznał za nietrafny zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. stwierdzając, że z uwagi na tożsamy zakres ochrony wynikającej z powszechnej znajomości (art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.) oraz rejestracji (art. 9 ust. 1 pkt 1), w odniesieniu do zarzutu wnoszącego sprzeciw opartego na art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., zastosowanie znajduje całość argumentacji przedstawiona w odniesieniu do zarzutu z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Znaki towarowe wnoszącego sprzeciw cieszące się przymiotem powszechnej znajomości są bowiem tożsame ze znakami zarejestrowanymi, będącymi przedmiotem oceny na gruncie wskazanego przepisu. Z uwagi na przedstawione wyżej okoliczności, nie zachodzi zatem pomiędzy nimi a spornym znakiem towarów podobieństwo, ani też - pomimo podobieństwa towarów - nie może być mowy o istnieniu jakiegokolwiek ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. W skardze na tę decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, tj. - naruszenie art. 6 i 7 oraz art. 107 § 1 zd. 1 i § 3 kpa, a także art. 255 ust. 4 i art. 2558 ust. 1 pwp - poprzez wydanie zaskarżonej decyzji w oderwaniu od podstawy prawnej sprzeciwu, a mianowicie całkowite pominięcie przepisów Pierwszej Dyrektywy Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej w celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych, w tym brak powołania tych przepisów w uzasadnieniu decyzji oraz brak ich wyjaśnienia, a nawet brak przytoczenia przepisów tej dyrektywy, przez co Urząd Patentowy wydał zaskarżoną decyzję w zakresie węższym niż wynika to z podstawy prawnej sprzeciwu, a więc sprzecznie z zasadą związania tą podstawą oraz wbrew obowiązkowi działania na podstawie przepisów prawa i zarazem wbrew obowiązkowi stania na straży praworządności; - naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 kpa oraz art. 7 kpa - poprzez przyjęcie, że z dowodów w sprawie wynika, że renoma, jak i powszechna znajomość znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], istnieje tylko w zakresie elementu słownego "Żubrówka", a nie obejmuje w tych znakach także innych ich elementów, w szczególności charakterystycznego zestawienia tego elementu słownego z wizerunkiem (sylwetką) żubra oraz z napisem "Bison", samego zestawienia wizerunku (sylwetki) żubra z napisem "Bison" lub zestawienia elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra albo z napisem "Bison" a także zestawienia elementu słownego "Żubrówka", wizerunku (sylwetki) żubra lub napisu "Bison" z motywem trawki w butelce; - naruszenie art. 75 § 1, art. 78 § 1, art. 86 kpa i art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 pwp. poprzez oddalenie wniosków o przesłuchanie w charakterze świadka H. T. oraz w charakterze strony H. W., pomimo że zostali oni zgłoszeni na sporne między stronami okoliczności w postaci zgodnego zamiaru stron i celu Porozumienia przedsiębiorstw [...] grupy P. z dnia 1999 r., co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w zakresie oceny zgodności zgłoszenia z zasadami współżycia społecznego. - naruszenie art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 pwp poprzez pominięcie w podstawie faktycznej zaskarżonej decyzji dowodów w postaci: - zestawienia etykiet stosowanych pod koniec lat 1990 oraz zestawienia wariantów opakowań produktu "Żubrówka" wskazujących jak wyglądał produkt "Żubrówka" na przestrzeni lat, - zeznań świadka I. K. na okoliczność formy i zakresu obecności na rynku produktów z grupy "Żubrówka" oznaczonych znakami towarowymi zarejestrowanymi na rzecz wnioskodawcy w dacie zgłoszenia znaku [...], - folderu reklamowego D. E. z listopada 2000 r. przedstawiającego faktyczny sposób używania przez uprawnionego spornego znaku, w tym widoczność elementu znaku w postaci trawki w butelce, - naruszenie art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 pwp poprzez pominięcie w podstawie faktycznej zaskarżonej decyzji dowodów w postaci fragmentu przewodnika po Warszawie pt. "Wallpaper City Guide" oraz znanego UP z urzędu dowodu złożonego w sprawie Sp. [...] w postaci fragmentu publikacji pt: "od abboccato do żubrówki", jak również błędna ocena dowodu w postaci decyzji Urzędu Patentowego wydanej w sprawie Sp. [...], wskazujących, że źdźbło trawy w butelce jest znane konsumentom jako charakterystyczna cecha oryginalnej wódki "Żubrówki", - co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy albowiem prowadziło do błędnego stwierdzenia, iż znak [...] "butelka z trawką" nie jest używany i nie można mu przypisać renomy, oraz że "o całościowym odbiorze przez konsumenta spornego znaku towarowego przesądzają inne elementy, niż słabo widoczna linia mająca odzwierciedlać źdźbło trawy"; - naruszenie art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 pwp poprzez nielogiczne i nieuzasadnione oddzielenie percepcji przez nabywców znaku [...] "butelka z trawką" od znaków [...], [...], [...] i [...] co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy albowiem prowadziło do stwierdzenia, że znak [...] nie jest powszechnie znany i renomowany; - naruszenie art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 pwp poprzez pominięcie twierdzeń i dowodów na okoliczność: - zgłoszenia przez Uprawnionego całego ciągu znaków towarowych coraz bardziej eksponujących element źdźbła trawy i przybliżających się do "butelki z trawką" chronionej jako znak o numerze [...], - prowadzenia przez uprawnionego reklamy produktu "WISENT" jako wódki Żubrówki co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy albowiem doprowadziło do błędnych ustaleń, iż uprawnionemu nie można przypisać złej wiary oraz "dochował on należytej staranności"; - naruszenie art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm., dalej "uzt") w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek przyjęcia, że renoma zarejestrowanych znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], ogranicza się tylko do elementu słownego "Żubrówka", a nie obejmuje innych elementów tych znaków, w szczególności charakterystycznego zestawienia tego elementu z wizerunkiem (sylwetką) żubra oraz z napisem "Bison", a nawet również samego zestawienia wizerunku (sylwetki) żubra z napisem "Bison" lub zestawienie elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra albo z napisem "Bison" co skutkowało też tym, że UP nie zastosował wymienionych przepisów do oceny naruszenia znaku towarowego Skarżącego "butelka z trawką" ([...]); - naruszenie art. 8 ust. 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - wskutek przyjęcia, że podobieństwo późniejszego znaku towarowego do wcześniejszego znaku towarowego na tle wymienionych przepisów należy rozumieć tak samo, jak podobieństwo na tle art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt, a nie jako jeden z wielu czynników powstania związku myślowego (kojarzenia) pomiędzy późniejszym znakiem towarowym a wcześniejszym znakiem towarowym; - naruszenie art. 8 ust. 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - wskutek pominięcia, że naruszenie prawa do renomowanego znaku towarowego może polegać nie tylko na szkodliwości używania znaku późniejszego dla renomy, lecz także dla odróżniającego charakteru znaku wcześniejszego; - naruszenie art. 8 ust. 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do renomowanych znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że powstanie związku myślowego pomiędzy tym znakiem i znakami Skarżącego może wynikać z serii znaków towarowych Skarżącego, opartych na zestawieniu elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra i napisem "Bison" albo zestawieniu wizerunku (sylwetki) żubra z napisem "Bison" lub zestawieniu elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra albo z napisem "Bison", a w szczególności może wynikać z potraktowania w/w znaku jako nowej odmiany tego rodzaju znaków Skarżącego; - naruszenie art. 8 ust. 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do renomowanych znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że powstanie związku myślowego pomiędzy tym znakiem i znakami Skarżącego może wynikać z niepowtarzalnego na rynku polskim, poza znakami Skarżącego, znaku z wizerunkiem (sylwetką) żubra dla oznaczenia pochodzenia napojów spirytusowych, a w związku z tym może wynikać nawet z odzwierciedlenia słownego elementu "Żubrówka" w postaci graficznego wizerunku (sylwetki) żubra; - naruszenie art. 8 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do renomowanych znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że powstanie związku myślowego pomiędzy tym znakiem i znakami Skarżącego, niezależnie od innych czynników, jest konsekwencją identyczności towarów, do których oznaczania znaki te służą; - naruszenie art. 8 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do renomowanych znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że powstanie związku myślowego pomiędzy tym znakiem i znakami Skarżącego jest konsekwencją wysokiej rozpoznawalności znaków Skarżącego, właściwej dla znaków towarowych powszechnie znanych; - naruszenie art. 8 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek przyjęcia, że ochrona znaku towarowego, który cieszy się nawet szczególnie wysoką renomą nie może ograniczać praw konkurentów w korzystaniu w ich działalności z elementów tego znaku, objętych taką renomą; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy - poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - wskutek pominięcia przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd przesłanki prawdopodobieństwa skojarzenia znaku późniejszego z wcześniejszym znakiem towarowym; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może wynikać z serii znaków towarowych Skarżącego, zawierających zestawienie elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra i napisem "Bison" albo zestawienie wizerunku (sylwetki) żubra z napisem "Bison" lub zestawienie elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra albo z napisem "Bison", a w szczególności może wynikać z potraktowania w/w znaku jako nowej odmiany tego rodzaju znaków Skarżącego; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może wynikać z niepowtarzalnego na rynku polskim, poza wymienionymi znakami Skarżącego, znaku z wizerunkiem (sylwetką) żubra dla oznaczenia pochodzenia napojów spirytusowych, a w związku z tym może wynikać nawet z odzwierciedlenia słownego elementu "Żubrówka" w postaci graficznego wizerunku (sylwetki) żubra; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, niezależnie od innych czynników, jest konsekwencją identyczności towarów, do których oznaczania znaki te służą; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie - wskutek nieuwzględnienia w ocenie naruszenia praw do znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, niezależnie od innych czynników, jest konsekwencją wysokiej rozpoznawalności znaków Skarżącego, właściwej dla znaków towarowych powszechnie znanych; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie - wskutek przyjęcia, że powszechna znajomość zarejestrowanych znaków towarowych Skarżącego, przeciwstawionych znakowi towarowemu [...], ogranicza się tylko do elementu słownego "Żubrówka", a nie obejmuje innych elementów tych znaków, w szczególności charakterystycznego zestawienia tego elementu z wizerunkiem (sylwetką) żubra oraz z napisem "Bison" a nawet również samego zestawienia wizerunku (sylwetki) żubra z napisem "Bison" lub zestawienia elementu słownego "Żubrówka" z wizerunkiem (sylwetką) żubra albo z napisem "Bison"; - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt - poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie - wskutek przyjęcia, że nie powstaje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia, pomimo że istnienie serii znaków towarowych Skarżącego, ich niepowtarzalność oraz identyczność towarów, oznaczanych tymi znakami w porównaniu ze znakiem towarowym [...], przy jednoczesnym wysokim stopniu rozpoznawalności znaków (powszechna znajomość) tych znaków towarowych Skarżącego nakazuje przyjąć powstanie takiego niebezpieczeństwa; - naruszenie 8 pkt 1 uzt oraz równocześnie naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt - poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów - wskutek nieuznania istnienia związku myślowego pomiędzy tym znakiem i znakami Skarżącego lub, odpowiednio, podobieństwa znaku towarowego [...] do przeciwstawionych mu znaków towarowych Skarżącego, pomimo stwierdzenia, że znak ten jest zbudowany z tych samych zbieżnych elementów, z których zbudowane są znaki Skarżącego, w szczególności przestrzenno-graficzny znak towarowy "Polmos Żubrówka Bison Brand Vodka" ([...]). - naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt w zw. z art. 4 ust. 2 uzt oraz art. 2, art. 4 ust. 1 lit. b i art. 4 ust. 3 dyrektywy - poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów - wskutek pominięcia przy ocenie podobieństwa znaku przestrzennego [...] do znaków przestrzennych [...] i [...] okoliczności, że jako znak towarowy przestrzenny może on być postrzegany przez odbiorcę od każdej strony, nie tylko od strony, na której znajduje się etykieta, co może wywoływać niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy co do pochodzenia towarów. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania na rzecz Skarżącego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 162, poz. 1692 zw. dalej p.p.s.a.). Badając skargę z uwzględnieniem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i jako taka podlega oddaleniu. Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Skarżąc decyzję organu z dnia [...] lipca 2008 r. P. P. B. S.A. podnosi zarówno zarzuty o charakterze procesowym jak i zarzuty naruszenia prawa materialnego. W pierwszej kolejności należy zatem odnieść się do zarzutów odnoszących się do zagadnień procesowych i dokonać oceny zaskarżonego aktu z punktu widzenia obowiązujących w przedmiotowym postępowaniu organu reguł procedury tj. przepisów pwp regulujących postępowanie przed Urzędem Patentowym w trybie spornym w tym przypadku prowadzone w przedmiocie unieważnienia znaku towarowego i kodeksu postępowania administracyjnego, którego przepisy, stosownie do art. 256 pwp, w sprawach nieuregulowanych ustawą znajdują w tym postępowaniu odpowiednie zastosowanie. Stosownie do art. 255 ust. 4 pwp, do którego skarżący się odwołuje zarzucając jego naruszenie, Urząd Patentowy RP jest związany podstawą prawną wniosku w przedmiocie objętym rozpoznawaną sprawą. Obowiązkiem wnioskodawcy jest zatem precyzyjne wskazanie podstawy prawnej zgłoszonego we wniosku żądania zaś obowiązkiem Urzędu Patentowego jest orzekanie w granicach wniosku zakreślonych przez wnioskodawcę wskazaną podstawą prawną. Strona skarżąca wywiązała się z powyższego obowiązku wskazując zarówno we wniosku, jak i w toku postępowania, a po raz ostatni na rozprawie w dniu 30 czerwca 2008 r. podstawę swego żądania z tym, że wbrew temu co wynika ze skargi, w żadnym ze stanowisk w tym zakresie nie zgłosiła żądania wydania decyzji bezpośrednio na podstawie Pierwszej Dyrektywy Rady nr 89/104/EWS z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. WE L 40 z 11 lutego 1989 r.). Jej wnioski w tym względzie były jednoznaczne i obejmowały żądanie unieważnienia spornego znaku na podstawie art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Kwestia przyjęcia wykładni powołanych przepisów z uwzględnieniem ww. Dyrektywy, którą w istocie strona akcentowała jest odrębnym zagadnieniem i nie wiąże się wprost z podstawą prawną rozstrzygnięcia. W tym względzie skarżący nie jest jednoznaczny w swym stanowisku. W piśmie z dnia 13 października 2009 r. złożonym w postępowaniu przed sądem stwierdza bowiem (odmiennie niż w skardze), że zarzuca naruszenie ustawy o znakach towarowych w zw. z przepisami dyrektywy, a naruszenie to polega na tym, że Urząd przy stosowaniu przepisów tej ustawy nie wziął pod uwagę przepisów Dyrektywy. Chodzi zatem o to, jak z ww. pisma wynika, że Urząd nie wziął pod uwagę Dyrektywy, a nie o to, że jak skarżąca zarzuca w skardze, że Urząd Patentowy RP naruszył art. 255 ust. 4 pwp i art. 2558 pwp, bo nie uwzględnił w pełni podstawy prawnej wniosku, którą był związany. Powoływanie się na Dyrektywę w takim aspekcie nie jest jednak wskazaniem podstawy prawnej żądania unieważnienia znaku towarowego. Nie jest zatem wadliwością niewskazanie w podstawie prawnej decyzji ww. Dyrektywy tylko art. 8 pkt 1, 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, na których wniosek o unieważnienie został oparty. W konsekwencji zaś nie znajduje uzasadnienia zarzut wydania decyzji w oderwaniu od podstawy prawnej wniosku i naruszenia art. 6 i 7 k.p.a., art. 107 § 1 zd. 1 i § 3 k.p.a. i art. 255 ust. 4 i art. 2558 ust. 1 pwp. Podnieść jednak należy, że chociaż sporny znak towarowy został zgłoszony przed datą akcesji Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, a zgodnie z art. 315 ust. 3 pwp ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego na ten znak powinny być oceniane wg stanu prawnego z daty zgłoszenia (20.04.1999 r.) tj. z punktu widzenia ustawy o znakach towarowych to w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nie budzi wątpliwości konieczność uwzględniania przepisów Dyrektywy w toku wykładni i stosowania jej przepisów, tak, by stosowanie prawa krajowego służyło uzyskaniu rezultatu zbieżnego z dyspozycjami norm prawa wspólnotowego i Urząd Patentowy tę konieczność dostrzegł dając temu jednoznaczny wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Z uzasadnienia wynika bowiem, że organ przyjął prowspólnotową wykładnię przepisów powołanej ustawy odwołując się do licznych orzeczeń organów wspólnotowych tj. Sądu Pierwszej Instancji i Trybunału Sprawiedliwości obejmując wykładnię przepisów Dyrektywy. W tym stanie rzeczy podnoszona jako zarzut okoliczność, iż brak w rozstrzygnięciu i jego uzasadnienia wskazania przepisów Dyrektywy nie jest uchybieniem, a w każdym razie brak podstaw do przyjęcia, iż powyższy brak mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Istotnym jest bowiem, aby wykładnia zastosowanych przez Urząd Patentowy RP przepisów była zgodna z orzecznictwem organów wspólnotowych, a treść uzasadnienia wskazuje na to, że taka zgodność w sprawie zachodzi. Fakt, iż nie powołano w zaskarżonej decyzji określonych przepisów Dyrektywy nie stanowi uzasadnionej podstawy do twierdzenia, iż została wydana w oderwaniu od treści przepisów i nie skutkuje, jak twierdzi skarżąca niejasnością decyzji i brakiem możliwości zrozumienia podstaw prawnych rozstrzygnięcia. Zarówno w osnowie decyzji, jak i uzasadnieniu organ wskazał zarówno podstawę prawną, jak i poczynił ustalenia faktyczne stanowiące podstawę do subsumcji zastosowanych przepisów i jak wyżej wskazano, uwzględniając w przyjętej wykładni kierunek prezentowany w orzecznictwie wspólnotowym, które co należy podkreślić, obejmuje również przepisy powołanej Dyrektywy tyle, że stanowiskiem Urzędu skarżąca się nie zgadza. Chodzi zatem nie o wywołany wadliwym, jak uznaje skarżąca, działaniem Urzędu, brak możliwości odtworzenia toku rozumowania Urzędu i zrozumienia podstaw prawnych ale o odmienną niż przyjęta przez organ ocenę zaistniałego stanu rzeczy. Motywy zaskarżonej decyzji i wyczerpujący sposób ich przedstawienia wskazują jednak na to, iż nie można zarzucić Urzędowi dowolności w ocenie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) ani też naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. Skoro żądanie skarżącej oparte zostało na art. 8 pkt 1, 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych to rzeczą Urzędu Patentowego było przeprowadzenie postępowania w tym zgromadzenie materiału dowodowego w kierunku umożliwiającym dokonanie oceny spornego znaku z punktu widzenia powołanych przepisów. Podkreślić przy tym należy, iż obowiązująca w przedmiotowym postępowaniu statuowana art. 164 i 2553 ust. 5 p.w.p. zasada kontradyktoryjności oznacza, iż to wnioskodawca winien wskazywać środki dowodowe na potwierdzenie swego stanowiska, które ma prowadzić do uzyskania przez niego korzystnego orzeczenia, co nie oznacza całkowitego zwolnienia Urzędu z obowiązku wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności sprawy (art. 77 § 1 k.p.a.). Jednakże ten obowiązek nie może być rozumiany jako powinność Urzędu stawiania określonych tez dowodowych i wskazywania konieczności złożenia określonych materiałów na ich potwierdzenie. W przeciwnym razie zniweczeniu uległaby istota kontradyktoryjności postępowania. Zdaniem Sądu wyznaczenie, jak w tym przypadku, stronom terminu na podanie wszystkich twierdzeń i dowodów jest, zdaniem Sądu, właściwym wykonaniem przez Urząd Patentowy obowiązków w zakresie dążenia do pełnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności. To strona reprezentowana przy tym przez profesjonalnego pełnomocnika, a nie organ, jest najlepiej zorientowana co do sposobu, w jaki należy wykonać trafność, w jej ocenie, stanowiska przedstawionego we wniosku. Zbędne jest przy tym rozważanie charakteru powyższego terminu. Urząd nie powoływał się bowiem na to, że skarżący w terminie dowodów nie przedstawił ponieważ ze strony skarżącej nie było żadnych reakcji na ww. wezwanie Urzędu. Ten stan rzeczy czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. i oznacza, że postępowanie Urzędu w tym zakresie nie nosi znamion wadliwości z punktu widzenia art. 7, 77 § 1 k.p.a. Dokonując oceny materiału dowodowego Urząd zasadnie przyjął renomę wszystkich przeciwstawionych znaków z wyjątkiem przestrzennego znaku towarowego nr [...]. Podkreślić przy tym należy, ze w przypadku renomy ocenie podlega znak towarowy jako całość, na który udzielono prawa ochronnego, a nie każdy element znaku ujmowany odrębnie, w oderwaniu od całości. Tak też przyjął Urząd Patentowy wskazując, iż mają renomę te wskazane znaki towarowe należące do skarżącej, w których warstwie słownej występuje element słowny "Żubrówka". W takim bowiem zakresie skarżąca przedstawiła stosowne dowody. Dowodów takich nie przedstawiła w odniesieniu do przestrzennego znaku towarowego w postaci butelki bez etykiety [...]. Zasadnie zatem Urząd uznał, iż ten znak znakiem renomowanym nie jest, bo nie zawiera elementu słownego "Żubrówka", do którego odnosiła się całość badań konsumenckich przedstawionych przez skarżącą i nie jest używany. Materiał dowodowy złożony przez skarżącą nie odnosił się do zarejestrowanych postaci znaków towarowych, a w istocie tylko do ujętej ogólnie marki Żubrówka i na podstawie tych materiałów, w szczególności stopnia znajomości wśród konsumentów marki "Żubrówka", pozycji rynkowej wódki tej marki Urząd ustalił, że renomę mają znaki [...], [...], [...] i [...]. W świetle orzecznictwa i doktryny nie budzi wątpliwość, iż naruszenie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych polegające na rejestracji znaku towarowego sprzecznego z zasadami współżycia społecznego może nastąpić wówczas, gdy użycie spornego znaku towarowego prowadzi do uzyskania przez uprawnionego nienależytej korzyści z dystynktywnego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego albo użycie to może być szkodliwe dla renomy lub charakteru odróżniającego znaku wcześniejszego. Tak też przyjął Urząd Patentowy stwierdzając, iż brak przesłanek wymaganych do ustalenia istnienia naruszenia renomy znaków wskazanych przez skarżącą. Zdaniem Urzędu nie zachodzi bowiem podobieństwo między spornym znakiem towarowym, a wcześniejszymi renomowanymi znakami zarejestrowanymi na rzecz skarżącej. Podkreślić przy tym należy, iż przyjęte przez Urząd rozumienie "podobieństwa" jest zgodne z orzecznictwem wspólnotowym, a dokonana przez Urząd szczegółowa i wskazana w sposób wyczerpujący analiza każdego ze znaków zarówno w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i konceptualnej wskazuje na to, iż zasadnym jest ustalenie, iż brak jest jakichkolwiek istotnych dla sprawy podobieństw. Szerokie uzasadnienie i opis znaków korespondujące z ich treścią wyklucza zdaniem Sądu, zarzut dowolności oceny w tym zakresie. Organ zasadnie przy tym przyjął, iż z uwagi na fakt, iż wszystkie znaki faktycznie używane są do oznaczania tego samego rodzaju produktu tj. wódki aromatyzowanej z teówki wonnej zwanej trawą żubrową skojarzenie z żubrem jako zwierzęciem odnosi się tylko głównie do konkretnego typu wódki i składnika użytego do jej wytworzenia. Jako takie nie stanowi elementu oceny znaków pod względem ich podobieństwa. Podkreślić przy tym należy, iż tak, jak trafnie stwierdził Urząd Patentowy, uprawniony z prawa ochronnego na znaki towarowe cieszące się renomą korzystając z uprawnień wiążących się z uzyskaniem tego prawa nie może dążyć do zawłaszczenia ogółu skojarzeń odnoszących się do rodzaju danego towaru i organ zasadnie ten aspekt sprawy w swojej ocenie uwzględnił. Podkreślić przy tym należy, iż Porozumienie z [...] czerwca 1999 r., z którym skarżąca także wiąże zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy i naruszenia art. 75 § 1, 78 § 1 art. 86 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. w zw. z oddaleniem wniosków o przesłuchanie H. T. i H. W. na okoliczność jego celu i zamiaru stron porozumienia jest dla obu stron jednoznaczne i czytelne. Uprawniony oświadczył, iż celem porozumienia było zobowiązanie do niezgłoszenia znaków podobnych. Zasadnie zatem Urząd Patentowy oddalił ww. wnioski dowodowe uznając, iż w tym zakresie sporu między stronami nie ma. Zwrócić jednak należy uwagę na to, że w istocie nie ma sporu co do treści porozumienia w tym co do tego, czy nałożony został na strony obowiązek niezgłoszenia znaków podobnych, bo spór dotyczy tego, czy sporny znak i znaki skarżącej są do siebie podobne i czy doszło do naruszenia przepisów ustawy, na których skarżąca opiera żądanie unieważnienia. W tym jednak zakresie Urząd Patentowy RP dokonał prawidłowej oceny zasadnie przyjmując, iż niezasadny jest nie tylko zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy ale również te zarzuty, które dotyczą naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy. W tym zakresie Urząd uznał, iż nie zachodzi podobieństwo oznaczeń jak też ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co wskazuje na brak przesłanek, o których mowa w powołanym przepisie. Zwrócił przy tym uwagę na to, że uprawniony dołożył należytej staranności, by nadać spornemu znakowi towarowemu postać zasadniczo różną od wcześniejszych znaków towarowych skarżącej. Należy przy tym stwierdzić, iż podniesione przez skarżącą na rozprawie uchybienie polegające na powołaniu się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości wydany w późniejszej niż zaskarżona decyzja dacie (27 listopad 2008 r. w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd., sygn. akt C-252/07) nie jest również uchybieniem mającym wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał zatem, iż w sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego i procesowego, które w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c p.p.s.a. winno skutkować uwzględnieniem skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło