VI SA/Wa 1149/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-19

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czynności związane z budową i montażem pieców, takie jak wyłożenie ceramiczne ściany tylnej, wykonanie wieńca doszczelniającego oraz montaż toru kablowego dla zasuwy kominowej, stanowią rezultat umowy o dzieło, czy też świadczenie usług podlegające przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności związane z budową i montażem pieców, polegające na wyłożeniu ceramicznym ściany, wykonaniu wieńca doszczelniającego oraz montażu toru kablowego, stanowią samoistne i namacalne rezultaty pracy wykonawcy, poddające się weryfikacji za pomocą instytucji rękojmi za wady. W związku z tym, należy je kwalifikować jako umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, organy NFZ wadliwie zastosowały przepisy dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez A. S. z tytułu wykonywania pracy na rzecz M. S. na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonanie prac związanych z budową i montażem pieców. Organy NFZ uznały, że umowy te w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w związku z czym M. S. jako płatnik składek powinna zgłosić A. S. do ubezpieczenia zdrowotnego. M. S. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ, twierdząc, że umowy te miały charakter umów o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K., zasądzając jednocześnie od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant st. ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2019 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. z dnia [...] maja 2016 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej M. S. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ"), zaskarżoną decyzją, utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] (dalej "Dyrektor OW NFZ"), którą stwierdzono, że A. S. (dalej "Zainteresowany") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a to z tytułu wykonywania na rzecz M. S. (dalej "Płatnik składek") pracy w oparciu o zawarte z nią umowy, zdaniem organów będące umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Jako postawę prawną skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.), dalej "k.p.a.". Decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy: W lutym 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych we [...] (dalej "ZUS") zwrócił się do Dyrektora OW NFZ o ustalenie obowiązku podlegania przez Zainteresowanego ubezpieczeniu zdrowotnemu, a to z tytułu wykonania przez niego, w okresach: od 2 stycznia 2012 r. do 25 stycznia 2012 r.; od 1 marca 2012 r. do 13 marca 2012 r., dnia 7 maja 2012 r. oraz od 18 września 2012 r. do 28 września 2012 r., zawartych z Płatnikiem składek czterech umów o świadczenie usług, nazwanych umowami o dzieło, których przedmiot określono jako: "wyłożenia ceramicznego ściany tylnej w piecu, wieńca doszczelniającego w piecu, montażu toru kablowego dla zasuwy kominowej pieca" (dalej "sporne umowy"). Dyrektor OW NFZ, po przeprowadzeniu prawidłowo wszczętego postępowania, ustalił, że Zainteresowany – wbrew treści zawartych z Płatnikiem składek umów, nazwanych umowami o dzieło, w rzeczywistości wykonał pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z art. 750 k.c., zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego uznał, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu, do którego Płatnik składek go nie zgłosił. Płatnik składek, z zachowaniem trybu i terminu, odwołał się od decyzji Dyrektora OW NFZ wskazując, że "Analiza przedmiotu umów jasno wskazuje, że jest on z góry określonym, samoistnym, materialnym, obiektywnie osiągalnym rezultatem pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. We wszystkich umowach został określony zamawiający oraz wykonawca, dzieło wraz z terminem jego ukończeniu, wynagrodzenie oraz odpowiedzialność wykonującego. Poszczególne przedmioty umów stanowią zindywidualizowane dzieła, wykonywane przez jedną osobę, wobec czego nie sposób zgodzić się z argumentem, że praca Pana A. S. polegała jedynie na świadczeniu określonych usług. (...) Przedmiotowe umowy polegały na wykonaniu ściśle określonego przedmiotu, w postaci konkretnych elementów składowych pieca, lub części pomocniczej, nie stanowiły zatem świadczenia usług. czy wykonywania czynności starannego działania, lecz umowy rezultatu, za których efekt był odpowiedzialny ich wykonawca." Prezes NFZ ponownie rozpoznając sprawę, przywołując m.in. treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), dalej "s.u.s.", wyjaśnił kto podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz czym są umowa o dzieło i umowa zlecenia. Podał także, że oceniając charakter spornych umów miał na względzie przepisy art. 627 i art. 734-750 k.c. oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych. Następnie przypomniał, że Płatnik składek zawarł z Zainteresowanym sporne umowy, które nazwano "umowami o dzieło", a których przedmiot obejmował wyłożenie ceramiczne ściany pieca, wieńca doszczelniającego w piecu oraz montażu toru kablowego dla zasuwy kominowej pieca. Analiza treści spornych umów, w kontekście obowiązujących przepisów prawa, doprowadziła Prezesa NFZ do przekonania, że rzeczywiście nie miały one charakteru umów o dzieło, albowiem polegały one na świadczeniu usług, o których mowa w art. 750 § 1 k.c. Wskazała, że wykonanie spornych umów nie wiązało się w szczególności z wytworzeniem rezultatu poddającego się ocenie co do cech, parametrów, w tym ewentualnych wad. Badając zgodny zamiar stron i cel owych umów organ doszedł do wniosku, że ich przedmiotem nie było samoistne i indywidualne dzieło, zdefiniowane w momencie ich zawierania. Nadto ustalił, że skutek realizacji projektu zawsze był uzależniony jedynie od starannego działania wykonawcy - Zainteresowanego, nie zaś od posiadania przez niego specyficznych cech, czy umiejętności, poza wyuczonymi. Płatnik składek – M. S. (dalej "Skarżąca"), z zachowaniem trybu i terminu, zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Decyzji zarzuciła naruszenie: 1. prawa materialnego, tj. a. art. 627 i art. 646 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 734 k.c. i art. 750 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie; b. art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 36 ust. 1, ust. 2 i ust. 4 s.u.s. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie; c. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie; 2. przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tj. a. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k. p. a. poprzez dokonanie oceny dowodów niezgodnie z ustaleniami faktycznymi. Skarżąca wniosła o uchylenie zarówno skarżonej decyzji Prezesa NFZ, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Zainteresowany – A. S., nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, a tym samym także utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji, naruszają przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U z 2018 r., poz. 1302), dalej "p.p.s.a.". Sąd stwierdza, że w rozpoznawanym przypadku doszło do wadliwego zastosowania art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 i § 2 k.c i następnych, przy jednoczesnym nieprawidłowym niezastosowaniu art. 627 k.c., a w konsekwencji do bezzasadnego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Podstawę prawną badanych rozstrzygnięć, wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tą normą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", stwierdza wprost, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia przy tym wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest więc umową o "rezultat usługi", gdzie rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa - stosunek zobowiązaniowy, jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do tzw. zobowiązań starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Umowa o dzieło zakłada zaś swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym – jak już wcześniej podano, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane). Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów, zawartych pomiędzy Skarżącą a Zainteresowanym, były czynności z zakresu budowy i montażu pieców, takie jak "wyłożenia ceramicznego ściany tylnej w piecu, wieńca doszczelniającego w piecu, montażu toru kablowego dla zasuwy kominowej pieca". Organy rozstrzygające wniosek ZUS przyjęły, że sporne umowy nie wyczerpywały pojęcia "umowy o dzieło", bowiem ich wykonanie nie polegało na uzyskaniu określonego, konkretnego rezultatu. W ich ocenie skutek owych umów uzależniony był wszak od staranności Zainteresowanego, jako wykonawcy, od którego nie wymagano żadnych szczególnych cech osobistych. To przesądziło o zastosowaniu w sprawie art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 i § 2 k.c. i nast. oraz w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zdaniem Sądu zastosowanie w realiach niniejszej sprawy ww. przepisów prawa było wadliwe, ponieważ spornych umów nie można zakwalifikować jako umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Sąd stwierdza, że pomimo należytego zgromadzenia materiału dowodowego, rzetelnych ustaleń faktycznych oraz prawidłowej interpretacji zarówno art. 627 k. c., jak i art. 750 i 734 § 1 i § 2 k. c. i następne, organy obu instancji NFZ popełniły błąd na etapie subsumpcji. Dyrektor OW NFZ, a następnie Prezes NFZ, nieprawidłowo przyjęli, że sporne umowy, których przedmiotem było wyłożenie ceramiczne ściany tylnej w piecu, wykonanie wieńca doszczelniającego w piecu oraz montaż toru kablowego dla zasuwy kominowej pieca, stanowiły umowy świadczenia usług (na temat pojęcia błędu w stosowaniu prawa zob. szerzej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 września 2011 r., sygn. akt I GSK 263/10, LEX nr 902381). Rację mają wprawdzie organy, że elementem wyróżniającym umowę o dzieło, od innych umów z zakresu zobowiązań wzajemnych, jest namacalny i mierzalny jakościowo wynik. Wadliwie natomiast zakwalifikowały czynności budowy i montażu pieca do przedmiotu umowy o świadczenie usług regulowanej przepisami o zleceniu. W ocenie Sądu zadania wykonane przez Zainteresowanego, tj. wyłożenie ceramiczne ściany pieca, wykonanie wieńca doszczelniającego w piecu oraz wykonanie montażu toru kablowego dla zasuwy kominowej pieca, bez wątpienia należało kwalifikować jako rezultaty wymagane przez reżim umowy o dzieło. Zadania te - ich efekty, stanowią bowiem samoistne i namacalne wyniki pracy Zainteresowanego, jako wykonawcy dzieł. Ewentualne wady ww. efektów pracy Zainteresowanego stanowić mogą wszak nie tylko podstawę do kierowania wobec niego, jako wykonawcy, roszczeń z tytułu rękojmi, ale rodzić po jego stronie odpowiedzialność odszkodowawczą w przypadku, gdyby stanowiące ich skutek nieprawidłowe działanie pieca wywołało szkodę. Na powyższe rozumowanie, a w konsekwencji kwalifikację spornych umów, jako umów o dzieło, nie ma wpływu to, że mogły one być wykonane przez inną osobę niż Zainteresowany. Cechą charakterystyczną dzieła nie zawsze jest to, by wykonawca posiada szczególne, niepowtarzalne na rynku cechy. Wykonanie pieca, jego montaż i uzupełnienie go w niezbędne instalacje powierzyć można dowolnie wybranej na rynku osobie, posiadającej wszakże niezbędną wiedzę i umiejętności. Istotny jest tutaj czynnik wyróżniający dzieło, a więc poddający się weryfikacji za pomocą instytucji rękojmi za wady rezultat. Na zmianę charaktery spornych umów nie może mieć wpływu także określenie w nich terminu wykonania dzieł. Umowa o dzieło jest przecież odmianą umowy terminowej (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z 18 czerwca 2013, sygn. akt [...], LEX nr 1335601, wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z 27 maja 2013 r., sygn. akt [...], LEX nr 1327554). Określenie w umowie o dzieło terminu jego oddania nie należy wprawdzie do essentialia negotii tego kontraktu, niemniej – jak podkreśla się w piśmiennictwie – terminy rozpoczęcia i oddania dzieła muszą być znane. Terminy te mogą wynikać, bądź to z właściwości dzieła, ewentualnie z przepisów prawa regulujących zasady wykonywania zobowiązań umownych, w tym art. 455 k.c. (zob. G. Kozieł [w:] A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Lex/el., komentarz do art. 635, teza 1). Na potrzebę jednoznacznego określenia terminu przystąpienia do wykonywania i oddania dzieła wskazuje zresztą treść art. 635 k.c., statuującego odpowiedzialność wykonawcy za nieterminowość w tym zakresie. W tym stanie rzeczy, organy NFZ ponownie rozpoznając sprawę zastosują się do oceny prawnej zawartej w niniejszym wyroku, tj. przyjmą, że zawarte przez Skarżącą z Zainteresowanym kontrakty – sporne umowy, kwalifikować należy jako umowy o dzieło. W konsekwencji, w rozpoznawanym przypadku odstąpić należy od zastosowania art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 i § 2 k. c. i nast., a w efekcie także art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Sąd stwierdza, że dostrzeżone w niniejszej sprawie wady - naruszenia prawa, dotykają w równym stopniu zarówno skarżoną decyzję Prezesa NFZ, jak i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Z tego powodu, na podstawie art. 135 p.p.s.a., Sąd wyeliminował z obrotu prawnego także decyzję Dyrektora OW NFZ. Sąd zauważa jednocześnie, że pomimo uchylenia obu rozstrzygnięć wydanych w sprawie, nie zachodzi przewidziana w art. 145 § 3 p.p.s.a. przesłanka, tj. podstawa do umorzenia postępowania administracyjnego. Nie są bowiem spełnione przesłanki umorzenia postępowania administracyjnego toczącego się na wniosek ZUS. Niespełnienie warunków ustawowych do uwzględnienia żądania nie oznacza przecież bezprzedmiotowości postępowania. Nie dostrzegając podstaw do uwzględnienia wniosku, organ administracji publicznej obowiązany jest wydać decyzję odmowną, nie zaś umarzającą postępowanie. Natomiast wskazana sytuacja procesowa może ulec zmianie w przypadku wycofania wniosku. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zaś na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Złożyły się nań wynagrodzenie pełnomocnika Skarżącej, będącego radcą prawnym (480 złotych) oraz opłata od udzielonego pełnomocnictwa (17 złotych), wszak Skarżąca, na mocy art. 239 § 1 lit. e p.p.s.a., zwolniona jest z ponoszenia jakichkolwiek kosztów sądowych w tej sprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło