VI SA/Wa 1157/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-11

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Joanna Kruszewska-Grońska, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług pilotowania wycieczki, nazwana umową o dzieło, podlega przepisom dotyczącym umowy zlecenia, a tym samym czy osoba wykonująca te usługi podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o świadczenie usług pilotowania wycieczki, nawet jeśli nazwana umową o dzieło, nie jest umową rezultatu, lecz umową starannego działania, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Kluczowe jest tu brak możliwości zdefiniowania i sprawdzenia konkretnego, samoistnego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. W związku z tym, osoba wykonująca takie usługi podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ o objęciu H. N. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, którą strony nazwały umową o dzieło. Skarżący, L. K., będący płatnikiem składek, twierdził, że umowa ta była umową o dzieło, a nie umową zlecenia, kwestionując tym samym obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd rozpatrywał skargę na decyzję Prezesa NFZ.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją nr [...] z [...] marca 2017 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ odwoławczy", "organ II instancji") utrzymał w mocy decyzję z [...] października 2015 r. wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Drektor [...] OW NFZ", "organ I instancji") w sprawie podlegania przez H. N. (dalej: "uczestniczka postępowania", "ubezpieczona") obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek: L. K. (dalej: "skarżący", "płatnik składek") prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Biuro Podróży "[...] ", w okresie od 29 kwietnia 2012 r. do 6 maja 2012 r. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1793 ze zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.). Do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia doszło w następujących okolicznościach. Pismem z dnia 15 maja 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] (dalej: "ZUS") zwrócił się do [...] OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestniczki postępowania z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącym jako płatnikiem składek, w okresie od 29 kwietnia 2012 r. do 6 maja 2012 r. ZUS wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, iż w dniu 19 kwietnia 2012 r. zawarł on umowę nazwaną umową o dzieło, która nosi znamiona umowy cywilnoprawnej - umowy zlecenia. Na podstawie ww. umowy, uczestniczka postępowania zobowiązała się względem skarżącego "wykonać dzieło polegające na pilotażu grupy turystów w R. w terminie 29.04 – 06.05.2012 r. zgodnie z załączonym do umowy programem". Rozpatrując ww. wniosek Dyrektor [...] OW NFZ decyzją z [...] października 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresie od 29 kwietnia 2012 r. do 6 maja 2012 r. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od ww. decyzji, powołaną na wstępie decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 963 ze zm. (zgodnie z którym obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach (stanowiący, iż za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający). Powołując się na treść art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016, poz. 380 ze zm.; dalej: "k.c.") oraz art. 734 § 1 k.c., organ II instancji podkreślił, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Wskazując na art. 65 § 2 k.c. (w świetle tego przepisu w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu), Prezes NFZ podzielił stanowisko organu I instancji, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania; istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W tym kontekście organ przywołał wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z [...] stycznia 2012 r., sygn. akt [...], w którym Sąd ten podniósł, iż "sama terminologia, jaką posługiwał się wnioskodawca w umowach, określonych jako umowy o dzieło, jest bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju." Odnosząc się do okoliczności, że uczestniczka postępowania zawarła z płatnikiem składek umowę, nazwaną przez strony umową o dzieło, na okres od 29 kwietnia 2012 r. do 6 maja 2012 r., której przedmiotem był "pilotaż grupy turystów", Prezes NFZ uznał, iż wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. w zakresie pilotowania wycieczki, nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu szeregu powtarzalnych czynności z należytą starannością. Organ odwoławczy zgodził się z organem I instancji, że umowa ta była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Jednocześnie organ II instancji zaznaczył, iż wprawdzie może pojawić się jakiś zmaterializowany skutek pilotowania wycieczki, ale w żaden sposób umowa nie może określić kształtu jego zawartości. Zamawiający wykonując ww. czynności nie może bowiem zobowiązać się do tego, że przebieg wycieczki nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych jej uczestników. Również uzyskaną przez klientów satysfakcję, doświadczenie czy wiedzę trudno uznać za rezultaty niematerialne, bowiem zależą one od subiektywnych odczuć uczestników wycieczki. Prezes NFZ podkreślił, iż zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornej umowy nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który sprawując swoje obowiązki wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Dlatego, w ocenie organu, wykonanie usługi pilotowania wycieczki nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w umowach tego rodzaju decyduje, iż umowy te winny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Na poparcie powyższego stanowiska organ przywołał orzeczenia sądów powszechnych, a także Sądu Najwyższego, który w wyroku z 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13, wskazał, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Prezes NFZ zauważył, iż czynności wykonywane w ramach spornej umowy w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez ubezpieczoną pracy, opisany wyżej rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wykonania usługi pilotowania wycieczki, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od jej starannego działania jako wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności mogą być wykonane przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne lub kwalifikacje. Satysfakcja klientów jako potencjalnego rezultatu pracy uczestniczki postępowania zależy od wielu czynników wykraczających poza możliwości ubezpieczonej (jak np. warunki w hotelu czy pogoda), w tym wymagających zorganizowanej pracy wielu osób (np. personelu hotelu). Nie kwestionując jednostkowych, unikalnych cech intelektualnych oraz umiejętności uczestniczki postępowania, Prezes NFZ uznał, że charakter wykonywanej umowy wskazuje, iż nie jest to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ odwoławczy zwrócił też uwagę, że w kompetencjach ZUS nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, dlatego konieczne stało się wydanie decyzji przez Dyrektora [...]OW NFZ o objęciu uczestniczki postępowania ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze umów o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Powyższa decyzja Prezesa NFZ stała się przedmiotem skargi skarżącego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wniósł o jej uchylenie, uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, umorzenie postępowania oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.  Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że czynności, wykonywane przez uczestniczkę postępowania w ramach poszczególnych umów, były świadczeniem starannego działania, a nie rezultatu w sytuacji, gdy uczestniczka była zobowiązana do osiągnięcia rezultatu opisanego w ofercie i umowie zawartej przez skarżącego z klientem; 2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że uczestniczka postępowania wykonywała swoje obowiązki w sposób oraz w miejscu i czasie określonym przez skarżącego, podczas gdy osoba ta, jak każdy pilot, miała pełną swobodę, a praca z grupą turystyczną nie odbywała się w ściśle określonych godzinach oraz nie musiała być wykonywana każdego dnia okresu, na jaki została zawarta umowa; 3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na pominięciu okoliczności, iż w rzeczywistości pilot był podwykonawcą organizatora podróży, tj. skarżącego, który jako organizator imprezy turystycznej odpowiada za osiągnięcie konkretnego rezultatu określonego w umowie zawieranej z klientem; 4. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 627 k.c. w zw. z art. 11a ustawy o usługach turystycznych polegające na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu poprzez przyjęcie, że przedmiot świadczenia, do jakiego była zobowiązana uczestniczka postępowania, różnił się od przedmiotu świadczenia, do którego był zobowiązany skarżący na podstawie umowy o organizację imprezy turystycznej, która to umowa jest umową rezultatu; 5. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 627 i nast. k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wolą stron było zawarcie innej umowy niż umowy o dzieło; 6. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 750 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że czynności, podejmowane przez uczestniczkę postępowania w wykonaniu umowy zawartej ze skarżącym, były świadczeniem usług w sytuacji, kiedy zakres jej obowiązków każdorazowo był determinowany zakresem i charakterem obowiązków wynikających dla skarżącego z umowy o imprezę turystyczną. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ ani poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby ich uchylenie. W myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, będącego zasadniczą podstawą prawną kontrolowanego rozstrzygnięcia, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają (m.in.) osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy umowa zawarta przez skarżącego, jako płatnika składek, z uczestniczką postępowania była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei w myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Sądu, za prawidłowe należy uznać stanowisko organów orzekających w sprawie, zgodnie z którym wykonanie usługi pilotowania wycieczki nie może być przedmiotem umowy o dzieło, albowiem nie może być utożsamiane z konkretnym wymaganym tą umową rezultatem. Brak uzgodnionego przez strony rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie natomiast przesądza, że winna ona być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Powyższe stanowisko znajduje oparcie w wywodach Sądu Najwyższego zawartych w wyroku z 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13: "W doktrynie i orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Zatem przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy". W podobnej kwestii wypowiedział się Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...] wyjaśnając, iż "cechą konstytutywną przedmiotu umowy o dzieło jest >>samoistność rezultatu<<. Samoistność ta, rozumiana jest na ogół, jako niezależność rezultatu od dalszego działania, a nawet istnienia samego twórcy. Innymi słowy, w momencie ukończenia dzieła ustaje jego >>zależność<< od twórcy, staje się ono wartością autonomiczną w obrocie". W świetle powyższych poglądów, na aprobatę zasługuje stanowisko wyrażone przez Prezesa NFZ, który uznał, że czynności wykonywane w ramach ocenianej umowy nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez ubezpieczoną pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Oczywiście, czynności wykonywane przez ubezpieczoną prowadziły do powstania w pewnym sensie skutku w postaci wykonania usługi pilotowania wycieczki, jednak tak określony rezultat pracy uczestniczki postępowania był uzależniony wyłącznie od jej starannego działania, która ponadto za zaistnienie skutku nie odpowiadała. Czynności ubezpieczonej, jako wykonawcy umowy, nie miały żadnych cech szczególnych związanych z jej osobistymi właściwościami, nie wymagały też od niej posiadania specyficznych cech czy umiejętności poza umiejętnościami zawodowymi. Można stwierdzić, iż pracę tę może zasadniczo wykonywać każda osoba, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i/lub kwalifikacje. W szczególności za rezultat umowy, który kwalifikowałby przedmiotową umowę jako umowę o dzieło, nie może być uznana satysfakcja korzystających z jego usług klientów. Skutek tego rodzaju uwarunkowany jest bowiem wieloma czynnikami, które wykraczają poza możliwości ubezpieczonej (satysfakcja z hotelu, pogody, osobistych i subiektywnych odczuć klientów i ich samopoczucia) i wymagają zorganizowanej pracy wielu osób np. personelu hotelu. Nie jest to więc samodzielny rezultat pracy uczestniczki postępowania. Podobnie, jak odczytanie, wypowiedzenie tekstu, wygłoszenie wykładu, tak i pilotowanie wycieczki, są w każdym przypadku czynnościami niepowtarzalnymi, ponieważ zależą od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Same w sobie są jednak czynnościami, które nawet w określonym kontekście, jak w przedmiotowej sprawie, nie muszą przybrać postaci dzieła. W konsekwencji należy stwierdzić, że organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter wykonywanej przez ubezpieczoną umowy, wskazując, iż nie jest to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Kwalifikacją prawną umów pilotażu oraz przewodnictwa wycieczek zajmowały się sądy powszechne. I tak w wyroku z [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...], Sąd Okręgowy w [...] wskazał, że "Zainteresowani nie byli zobowiązani do osiągnięcia konkretnego rezultatu, ale do podjęcia starannych działań w celu jego osiągnięcia. Z pewnością za taki rezultat nie sposób uznać wskazywanego przez zainteresowanego (...) przygotowania się do trasy, opracowania tej trasy, sprawdzenia aktualnych wiadomości, biletów wstępu, parkingów, czy wskazanego przez (...) przekazania wiedzy w grupie. Były to niewątpliwie wyłącznie staranne działania podejmowane w celu właściwego wykonania umowy." Natomiast w uzasadnieniu wyroku z [...] kwietnia 2016 r., sygn. Akt [...] Sąd Okręgowy w [...] stwierdził, iż "Program wycieczek choć ramowo określony przez wskazanie docelowej miejscowości (...) podlegał zatem bieżącym modyfikacjom, w tym również na skutek postulatów samych zainteresowanych - uczestników wycieczek. Strony jako zleceniobiorcy zobowiązywały się zatem w istocie jedynie do starannego działania, polegającego na pilotowaniu i usługach przewodnickich to jest zapewnieniu sprawnego przebiegu imprezy turystycznej (punktualnych odjazdów, wyznaczonej trasy) oraz omawianiu w aspekcie historycznym zwiedzanych obiektów. Wykonywane przez nie czynności (pilotowania i przewodnictwa wycieczek) nie prowadziły do powstania postrzegalnego dzieła materialnego czy niematerialnego. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy cywilnoprawnej, który miał czuwać nad sprawnym przebiegiem imprezy pod względem organizacyjnym oraz przekazywać słuchaczom (...) posiadaną wiedzę. Zleceniobiorcy jak wynika z treści umów nie zostali zobowiązani do zaprezentowania finalnego efektu swojej pracy, a jedynie do starannego wykonania powierzonych im powtarzalnych czynności. Powyższego nie zmienia też fakt, że podejmując się współpracy z odwołującym zleceniobiorcy musieli przedstawić zarys sposobu planowanych wycieczek, których przewodnictwa i pilotażu się podejmują. Oczywistym jest, że na każdym kursie czy wykładzie dobór metody przewodnictwa wycieczce czy sposób przeprowadzenia całej imprezy jest zindywidualizowany przez osobę ją prowadzącą (pilotującą), ale nie zmienia to typowej usługi turystycznej w umowę rezultatu. Wkład bowiem w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] czerwca 2013r., [...], LEX nr [...]). Dla realizacji przedmiotowych umów istotne było organizacyjne sprawne poprowadzenie imprezy oraz >>staranie się<< zleceniobiorców aby zainteresować uczestników regionem, jego historią, dorobkiem kulturalnym, czy też generalnie aby byli oni zadowoleni z odbytej imprezy, w konsekwencji aby ośrodki sanatoryjne kontynuowały współpracę w tym zakresie z biurem odwołującego się. (...) należy podkreślić, iż nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie jednej z szeregu tożsamych rodzajowo imprez turystycznych, w których określono jedynie miejsca docelowe tychże wycieczek, nie wskazano natomiast ich szczegółowego przebiegu i konkretnego rezultatu jaki ma zostać osiągnięty. W przypadku stron niniejszej sprawy chodziło w istocie o wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat (w zakresie odczuć i satysfakcji klientów) czynność ta przyniesie. Oczywiście strony starały się jak najbardziej interesująco przedstawić poszczególne obiekty na trasie czy tez omówić historię regionu, ale nie miały wpływu na to, czy będzie to zadowolenie 100 % uczestników wycieczki czy jedynie 70 % (na skutek uwzględnienia sugestii większości). Zatem przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umów o świadczenie usług." Z kolei zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 (opubl. OSNC 2001/4/63), jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Umowa o świadczenie usług, tak jak zlecenie, są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło oparta jest na zasadzie ryzyka, a w przypadku umowy o świadczenie usług/zlecenia – odpowiedzialność ta podlega zasadzie winy. Ubezpieczona nie mogła podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Potwierdza to definicja pojęcia "pilot wycieczek", za którego w rozumieniu art. 3 pkt 7b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o usługach turystycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 187 ze zm.) uznaje się "osobę towarzyszącą, w imieniu organizatora turystyki, uczestnikom imprezy turystycznej, sprawującą opiekę nad nimi i czuwającą nas sposobem wykonania na ich rzecz usług oraz przekazującą podstawowe informacje, dotyczące odwiedzanego kraju i miejsca." Jak wynika z doktryny prawa, możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest istotnym elementem umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Zasadnie więc stwierdził organ odwoławczy, iż w niniejszej sprawie podmiotem, który ostatecznie ponosił odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku, był płatnik składek. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że wbrew twierdzeniom skarżącego, organy administracji publicznej dokonały odpowiednich czynności zmierzających do zebrania materiału dowodowego, który znajduje się w aktach administracyjnych sprawy, dokonując jego prawidłowej oceny w świetle obowiązującego prawa materialnego - w rezultacie wydając prawidlowe rozstrzygnięcia w oparciu o art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, z uwzględnieniem adekwatnego w sprawie orzecznictwa. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja i poprzedzające ją rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne odpowiadają prawu. Z tej przyczyny Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło