VI SA/Wa 1165/19

WyrokWSA w Warszawie2020-01-08

Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Danuta Szydłowska, Joanna Wegner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś jest zasadna, jeśli polskie przepisy krajowe dotyczące dopuszczalnego nacisku na oś są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że polskie przepisy krajowe dotyczące dopuszczalnego nacisku na oś pojazdów (8 ton na drogach powiatowych) są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej (dyrektywa 96/53/WE, która dopuszcza 11,5 tony na oś). Pomimo stwierdzenia naruszenia prawa unijnego, sąd uznał, że przekroczenie nacisku na oś (12,1 tony) było niższe niż 10% dopuszczalnej normy unijnej, co uzasadniało obniżenie kary pieniężnej do 500 zł.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś (12,1 tony zamiast 8 ton na drodze powiatowej) oraz dopuszczalnej masy całkowitej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta nakładającą karę. Skarżąca wniosła skargę, zarzucając naruszenie przepisów KPA i Prawa o ruchu drogowym, w tym błędne ustalenia faktyczne oparte na wadliwym pomiarze masy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta [...]. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz skarżącej kwotę 2850 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant sekr. sąd. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] października 2018 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz skarżącej [...] z siedzibą w W. kwotę 2850 (dwa tysiące osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z [...] marca 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: "SKO"), działając na podstawie art. 127 § 2 w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) – zwanej dalej "kpa" oraz art. 64 ust. 1 pkt 1 Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r., poz. 1990) – zwanej dalej "Prd", po rozpoznaniu odwołania G. sp. z o. o. sp. k. z siedzibą w [...] ("skarżąca") utrzymało w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] października 2018 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej w wysokości 15000 (piętnaście tysięcy) złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym po drodze publicznej (powiatowej) – [...] w [...] bez zezwolenia. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: w dniu [...] sierpnia 2018 r. na drodze powiatowej [...] w rejonie numeru [...] w [...] funkcjonariusz Policji zatrzymał do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazd został doprowadzony na stanowisko kontrolne, zmierzony i zważony z wykorzystaniem zalegalizowanych wag. Ustalono, że nacisk na drugą oś tego pojazdu wyniósł 12,1 tony, a więc przekracza o 4,1 tony normę 8 ton, określoną w art. 41 ust. 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2068) – zwanej dalej "udp" (przekroczenie o 51,25%), a masa całkowita pojazdu wynosi 19,15 tony, podczas gdy dopuszczalna jest 18 ton (przekroczenie o 6,39%). Stwierdzono, że wbrew dyspozycji art. 64 ust. 1 Prd, dla tego pojazdu nie wydano zezwolenia kategorii VII na poruszanie się pojazdem nienormatywnym. Wobec powyższego, w myśl art. 140aa ust. 1 i art. 140ab ust. 1 pkt 3c Prd Prezydent [...] nałożył decyzją z [...] października 2018 r. na przewoźnika, tj. skarżącą, karę administracyjną w wysokości 15000 złotych. Odwołanie od wskazanej powyżej decyzji Prezydenta [...] złożyła skarżąca. Skarżoną w niniejszym postępowaniu decyzją z [...] marca 2019 r. SKO utrzymało w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] października 2018 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej w wysokości 15000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym po drodze publicznej (powiatowej) – [...] w [...] bez zezwolenia. Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję, organ wyjaśnił, że odpowiedzialność karnoadministracyjna ma charakter obiektywny i spoczywa w sprawie niniejszej na przewoźniku. Zdaniem organu spełnione zostały przesłanki do nałożenia kary; podmiotem odpowiedzialnym za zgodność z prawem wykonywanego przewozu jest bowiem przewoźnik, czyli skarżąca. Na powyższą decyzję skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Decyzję zaskarżono w całości, stawiając jej zarzuty naruszenia: a) art. 107 § 3 kpa poprzez brak wyjaśnienia w sposób jasny i zrozumiały przesłanek, jakimi kierował się organ przy wydawaniu rozstrzygnięcia, szczątkowe uzasadnienie decyzji oraz brak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wszechstronnego rozważenia przez SKO wszystkich przepisów i okoliczności związanych z przedmiotową sprawą, b) naruszenie art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 kpa polegające w szczególności na niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z 12 października 2018 roku, a także na wybiórczej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału oraz oczywiście błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia, pozostające w opozycji do zgromadzonych materiałów oraz dowolności w wydaniu decyzji poprzez niedostateczne i niepełne uzasadnienie skarżonej decyzji, c) naruszenie art. 7 i 8 kpa poprzez nierozpoznanie sprawy przez SKO w sposób wszechstronny i wyczerpujący, d) naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez poczynienie ustaleń faktycznych i powtórzenie ustaleń faktycznych poczynionych przez organ I instancji w oparciu o pomiar dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, wykonany urządzeniem, które nie jest do tego przystosowane, a w konsekwencji błędne przyjęcie przez organ I instancji oraz SKO, iż w niniejszej sprawie doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, a także poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego oraz uzupełniającego postępowania dowodowego, mającego wyjaśnić, czy ewentualne przekroczenie masy całkowitej nie nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego i kierującego pojazdem, e) naruszenie art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 Prd poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy z materiału dowodowego wynikało, iż masa całkowita pojazdu nie została ustalona, a ewentualne nieznaczne przekroczenie wynikało z przyczyn niezależnych od skarżącej, na które skarżąca nie miała wpływu, mimo dochowania należytej staranności w realizacji wszelkich czynności związanych z przejazdem. Konkludując, skarżąca wniosła o uchylenie decyzji SKO. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, aczkolwiek nie z powodu naruszeń prawa w niej podniesionych. W ocenie Sądu stan faktyczny niniejszej sprawy zrelacjonowany przez organy w wydanych w kontrolowanym postępowaniu decyzjach nie budzi wątpliwości, w szczególności odnośnie prawidłowości zmierzenia nacisku osi drugiej, którego zresztą skarżąca nie kwestionowała. W tym zakresie organy prawidłowo zgromadziły materiał dowodowy i dokonano jego rzetelnej oceny. Nie ustrzegły się jednak uchybienia w zakresie prawa materialnego. Naruszenie to czyni skargę zasadną, bowiem miało ono wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej: "P.p.s.a.". W sprawie doszło bowiem do wadliwego pominięcia zastosowania art. 3 ust. 1 tiret pierwsze dyrektywy nr 96/53/WE w związku z punktem 3.4.1 załącznika nr I do tej dyrektywy z pierwszeństwem przed przepisami prawa krajowego. Sąd wskazuje, iż wynikająca z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP zasada pierwszeństwa prawa unijnego wyraża obowiązek nadrzędnego stosowania prawa unijnego przed prawem krajowym, jeżeli pomiędzy przepisami należącymi do tych dwóch porządków prawnych zachodzi kolizja. Zastosowane przez organy w sprawie niniejszej przepisy krajowe, to jest art. 41 ust. 3 udp w związku z art. 140aa ust. 1 i art. 140ab ust. 1 pkt 3c Prd pozostają w oczywistej sprzeczności z art. 3 ust. 1 tiret pierwsze dyrektywy nr 96/53/WE w związku z punktem 3.4.1 załącznika nr I do tego aktu. Wskazanym przepisom dyrektywy przypisać należy cechy prawa samowykonalnego, bowiem ich stosowanie nie wymaga transpozycji do porządku krajowego: są precyzyjne, bezwarunkowe i jednoznacznie określają prawa i obowiązki uczestników ruchu drogowego na terenie Unii Europejskiej. Spełniają zatem kryteria dawno już ustanowione przez TSUE w wyroku z 5 lutego 1963 r. o sygn. akt 26/62 (www.curia.europa.eu). Jednostki zatem mogą powoływać się na te przepisy przed sądem krajowym, który ma obowiązek zapewnienia skuteczności prawa unijnego w jak najszerszym zakresie. Powołane przepisy dyrektywy dopuszczają, by w transporcie międzynarodowym pojazdy dwuosiowe i naczepy trzyosiowe poruszały się z obciążeniem do 11,5 ton na jedną oś. W wyjątkowych przypadkach, w myśl art. 7 dyrektywy nr 96/53/WE, na niektórych drogach lub obiektach inżynieryjnych mogą być wprowadzane ograniczenia ciężaru bądź wymiaru pojazdów. Nie mogą mieć one jednak charakteru masowego, jak to uczyniono w art. 41 ust. 2 pkt 1 i 2 i ust. 3 udp. Wbrew wskazanym postanowieniom dyrektywy, na drogach powiatowych ograniczono wartość obciążenia na jedną oś do 8 ton. Wskazane naruszenie przez ustawodawcę krajowego przywołanym przepisom dyrektywy zostało stwierdzone wyrokiem TSUE z 21 marca 2019 r., sygn. akt C-127/17, w którym uznano, że nakładając na przedsiębiorstwo transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się po niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej łącznie na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r. w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika 1 do dyrektywy 96/53. Zaskarżona decyzja dotyczyła nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w kwocie 15000 zł z tytułu wykonywania przewozu pojazdem, w którym nastąpiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osi oraz braku posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Stosownie do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 Prd ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi art. 64 ust. 2 tej ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z załącznikiem do ustawy Prd na przejazd po drodze krajowej pojazdu nienormatywnego, m.in. o naciskach na osi przekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, wydawane jest zezwolenie kategorii VII. Natomiast za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami o kreślonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, na podmiot wykonujący przejazd (w myśl art. 140aa ust. 1 oraz ust. 3 pkt 1 Prd). Z kolei art. 41 ust. 3 udp stanowi m.in., że drogi powiatowe stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga, na której zatrzymano pojazd do kontroli, stanowi drogę powiatową, po której zgodnie z przepisami krajowymi mogły się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. W niniejszej sprawie kontrola pojazdu należącego do skarżącego wykazała nacisk pojedynczej osi w wysokości 12,1 t i brak stosownego zezwolenia kat VII. W związku z tym w oparciu o wyżej przywołane przepisy organ nałożył karę pieniężną w wysokości 15000 zł. Podnieść jednak ponownie należy, że 21 marca 2019 r. TS UE wydał wyrok w sprawie w sprawie o sygn. C-127/17 w sprawie ze skargi Komisji Europejskiej przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej dotyczącej ograniczania na terenie Polski ruchu pojazdów silnikowych o określonym maksymalnym nacisku na oś napędową. W wyroku tym TS UE stwierdził, że "Nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się po niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r., w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do tej dyrektywy 96/53". Przy czym w uzasadnieniu orzeczenia TS UE jednoznacznie stwierdził, że wynikające z prawa polskiego ograniczenia w dostępie do polskiej sieci dróg pojazdów odpowiadających określonym w pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do dyrektywy 96/53 dopuszczalnym wartościom nacisku osi, są sprzeczne z art. 3 ust. 1 tiret pierwsze oraz art. 7 tej dyrektywy w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do tej dyrektywy. Zgodnie zaś z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005 r. (sygn. akt K 18/04) na mocy Traktatu akcesyjnego Polska zobowiązała się przejąć całość prawa Unii Europejskiej, na które składa się cały "wspólnotowy zasób prawny", obejmujący zarówno przepisy traktatów (tzw. pierwotne prawo wspólnotowe - pochodzące bezpośrednio od państw członkowskich), przepisy wydawane przez organy Wspólnot (zwane pochodnym lub wtórnym prawem wspólnotowym - tu m.in. dyrektywny), jak również dorobek orzeczniczy TS UE. W związku z tym zarówno organy administracji, jak i sądy, są zobowiązane do przestrzegania zasady pierwszeństwa prawa wspólnotowego wobec prawa krajowego i odmowy stosowania prawa krajowego niezgodnego z prawem wspólnotowym. Sprzeczne z Dyrektywą Rady nr 96/53 było zatem przyjęcie możliwości obniżenia kryterium dopuszczalnych nacisków osi, na niektórych z dróg krajowych do 10 t lub nawet 8 t, gdyż wszystkie pojazdy winny mieć zagwarantowane prawo poruszania się po drogach krajowych bez zezwolenia do granicznej wartości nacisków 11,5 t. W związku z tym zaskarżona decyzja nakładająca karę pieniężną narusza art. 3 oraz art. 7 w związku z pkt 3.1. oraz pkt 3.4 załącznika nr I Dyrektywy Rady nr 96/53 w zw. z art. 91 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej. Dodatkowo należy wskazać, że z uzasadnienia wyroku TS UE wynika, że "gdyby ustanowione w dyrektywie 96/53 wspólne normy dotyczące maksymalnego dopuszczalnego nacisku na oś pojazdów użytkowych miały zastosowanie tylko do niektórych dróg publicznych państw członkowskich, nawet jeśli miałyby to być te drogi, które mogą generować ruch międzynarodowy, istniałoby prawdopodobieństwo uchybienia celowi tej dyrektywy, który polega na usunięciu przeszkód w ruchu między państwami członkowskimi. Przyjęcie sugerowanej przez Rzeczpospolitą Polską wykładni skutkowałoby tym, że w sytuacji gdy pojazd użytkowy przemieszczający się na terytorium co najmniej dwóch państw członkowskich opuszczałby transeuropejską sieć transportową lub główne drogi krajowe państwa członkowskiego, to ruch ten, do tej pory międzynarodowy, traciłby ten charakter. Wskutek tego ustanowione w dyrektywie 96/53 wspólne normy dotyczące maksymalnego dopuszczalnego nacisku na oś pojazdów użytkowych traciłyby zastosowanie w odniesieniu do tego pojazdu. Przyjęcie takiej wykładni, zamiast promować cel polegający na usunięciu przeszkód w ruchu między państwami członkowskimi, prowadziłoby do utrzymania przeszkód dla tego ruchu". Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Uchylona została bowiem zarówno decyzja SKO, jak i decyzja pierwszoinstancyjna, albowiem obydwie te decyzje obarczone są wadą prawną, jak wskazano powyżej. Jednocześnie jednak Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie istnieją podstawy do kontynuowania postępowania administracyjnego. Strona bowiem naruszyła prawo, albowiem nacisk osi pojedynczej w przedmiotowej sprawie przekraczał 11,5 t, która to norma wynika z prawa unijnego (nacisk wynosił 12,1 t), a zatem przekroczenie w tym zakresie niewątpliwie było, ale niższe niż 10%. Powyższe naruszenie prawa wynika bezspornie z protokołu kontroli nr [...] z [...] sierpnia 2018 r., który jest dokumentem urzędowym. Jednak, biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Sądu, zmienić się winna wysokość kary nałożonej na skarżącą – z 15000 zł na 500 zł (art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit a Prd). Odnosząc się z kolei do zarzutów sformułowanych w skardze dotyczących prawidłowości ważenia całkowitej masy pojazdu zastosowanymi wagami Haenni – [...], Sąd podnosi, iż w aktach sprawy znajdują się: instrukcja obsługi tych wag (k. 1-6) oraz świadectwo legalizacji ponownej każdej z 2 wag (k. 8 i 9). Rzeczywiście, świadectwa legalizacji dotyczą "wag nieautomatycznych do ważenia nacisku kół lub osi pojazdów", jest to jednak tylko nazwa skrócona wagi. Z instrukcji wynika bowiem, że "Waga [...] jest przenośnym, niskoprofilowym przyrządem przeznaczonym do (...) pomiaru nacisku koła, osi, a także całkowitej masy pojazdu wyposażonego w koła z oponami pneumatycznymi". Jako zakres ważenia wskazano w instrukcji 0-10 t, co pokrywa się ze świadectwami legalizacji ponownej każdej z 2 wag użytych do ważenia (wartość obciążenia maksymalnego 10000 kg). Warto także wskazać, iż na temat wag Haenni – [...] wypowiadał się także NSA, który m.in. w wyroku z 18 czerwca 2019 r. sygn. II GSK 3260/16, wskazał, iż: "W kwestii użytych w sprawie przez organy inspekcji transportu drogowego wag, Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organu, który podał, że użyte podczas kontroli pojazdu wagi [...] (Haenni) legitymowały się ważną deklaracją zgodności wydaną w Kirchberg dnia 6 grudnia 2012 r. na podstawie dyrektywy WE 90/384/EWG oraz poświadczenia zgodność. Zarówno organ jak i Sąd I instancji wskazały, że wymieniona dyrektywa została wdrożona do krajowego systemu prawnego rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. Z 2004 r., Nr 4, poz. 23). (...) Nie ulega wątpliwości, co wynika za analizy akt administracyjnych sprawy i zawartych w nich dokumentach, że użyte podczas kontroli wagi wyprodukowane zostały w Austrii. Zgodnie z deklaracją zgodności, odpowiadały one modelowi opisanemu w certyfikacie zatwierdzenia typu WE oraz wymaganiom dyrektywy 2011/65/EC, EU 1907/2006, 2009/23/EC oraz normie europejskiej EN 45 501. Dokument ten (deklaracja) zawierała również ocenę zgodność przyrządów pomiarowych dla wag nieautomatycznych (dyrektywa NAWI). Stosownie do przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 11 grudnia 2003 r. (jej § 4) domniemywa się, że wagi, które są zgodne z normą zharmonizowaną PN-EN 45501 “Zagadnienia metrologiczne wag nieautomatycznych", spełniają zasadnicze wymagania określone w rozporządzeniu. Zauważyć przy tym należy, w odniesieniu do podnoszonej w motywach skargi kasacyjnej kwestii deklaracji zgodność, że zgodnie z przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności, na podstawie której wydano powołane rozporządzenie, deklaracja zgodności to oświadczenie producenta lub jego upoważnionego przedstawiciela stwierdzające na jego wyłączną odpowiedzialność, że wyrób jest zgodny z zasadniczymi wymaganiami – art. 5 pkt 10. Zgodnie z art 8 tej ustawy producent lub jego upoważniony przedstawiciel, który poddał wyrób lub proces jego wytwarzania ocenie zgodności z zasadniczymi wymaganiami i potwierdził ich zgodność, wystawia deklarację zgodności, jeżeli zastosowana procedura oceny zgodności to przewiduje, i umieszcza oznakowanie zgodności zgodnie z wymaganiami określonymi w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 1 lub w odrębnych ustawach. Stosowanie zaś do art. 12 i art. 13 ustawy: domniemywa się, że wyrób, na którym umieszczono oznakowanie zgodności lub dla którego sporządzono dokumentację potwierdzającą spełnienie zasadniczych wymagań, jest zgodny z wymaganiami określonymi w obowiązujących przepisach; domniemywa się, że wyrób spełnia określone zasadnicze wymagania, jeżeli jest zgodny z odpowiednimi postanowieniami norm zharmonizowanych lub specyfikacji zharmonizowanych. W takim stanie prawny i faktycznym sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, jak czyni to skarga kasacyjna, że doszło do naruszenia poprzez przyjęcie przez organy, a za nimi Sąd I instancji, iż wobec legitymowania się przez wagi w dniu kontroli ważną deklaracją zgodność, wagi te nie mogły być użyte do przeprowadzania kontroli pojazdu – jego zważenia, a w konsekwencji aby ustalenia dotyczące parametrów wagowych ustalone w toku kontroli nie mogły stanowić podstawy do ustalenia, wobec stwierdzonego przekroczenia norm, odpowiedniej kategorii wymaganego zezwolenia". Powyższy pogląd Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w całości popiera i uznaje za swój. Podkreślić także należy, iż kwestia przekroczeń w zakresie masy całkowitej pojazdu i tak nie ma znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy. Przekroczenie w tym zakresie wynosiło bowiem 1,15 t, czyli 6,39%, czyli było niższe niż 10%. Powyżej Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie istnieją podstawy do kontynuowania postępowania administracyjnego. Strona bowiem naruszyła prawo, gdyż nacisk osi pojedynczej w przedmiotowej sprawie przekraczał 11,5 t, która to norma wynika z prawa unijnego (nacisk wynosił 12,1 t), a zatem przekroczenie w tym zakresie niewątpliwie było, ale niższe niż 10%. Dlatego w ocenie Sądu, zmienić się winna wysokość kary nałożonej na skarżącą – z 15000 zł na 500 zł (art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit a Prd). Kara w takiej wysokości winna być nałożona na skarżącą za samo przekroczenie nacisku na oś do 10%, dodatkowe przekroczenie masy całkowitej nie zmienia wysokości nałożonej kary. Zarzuty w tej mierze zatem tym bardziej są bezzasadne. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 140aa ust. 4 pkt 1 Prd, który określa, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 i ust. 1a pkt 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Wskazania wymaga, że aby przewoźnik mógł uchylić się od odpowiedzialności musi zostać wykazane, że działał on z należytą starannością, zaś do naruszenia doszło z przyczyn, na których wystąpienie nie miał wpływu. Wobec braku definicji należytej staranności w Prawie o ruchu drogowym, należy posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 k.c., wiążącą należytą staranność wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Podmiot wykonujący przewóz jest więc zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. To podmiot odpowiedzialny za naruszenie - przewoźnik powinien wskazać okoliczności i dowody potwierdzające, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podmiot wykonujący przewóz powinien wykazać, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz, że nic więcej zrobić nie mógł, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostać w uzasadnionym przekonaniu, iż nie naruszy prawa (por. wyrok NSA z 27 września 2018 r., sygn. akt II GSK 2559/16). Skarżąca nie wykazała okoliczności i nie przedstawiła dowodów, z których wynikałoby, że dochowała ona należytej staranności w związku z wykonywanym przewozem, zaś stwierdzone naruszenia były następstwem zdarzeń, na które nie miała wpływu. W istocie, co wynika z treści zarówno odwołania jak i skargi, omówiony obowiązek spoczywający na przedsiębiorcy próbującego uwolnić się od odpowiedzialności, strona starała się przerzucić na organ, konsekwentnie podnosząc, iż ten naruszył art. 7 i art. 77 kpa poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. Zarzut ten zatem uznać należy za niezasadny. Rozstrzygnięcie w pkcie 2 wyroku w kwestii zasądzenia od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania w wysokości 2850 zł zostało oparte o art. 200 i 205 § 2 Ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pktem 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800) – w zakresie 2400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz o § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.) – w zakresie wpisu w wysokości 450 zł. Na zasadzie art. 206 P.p.s.a. Sąd odstąpił w niniejszej sprawie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w części wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika (w wysokości 1200 zł) z uwagi na fakt, iż uchylenie skarżonej decyzji nastąpiło nie z przyczyn podniesionych w skardze.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło