VI SA/Wa 1168/17
WyrokWSA w Warszawie2017-11-30
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Grażyna Śliwińska, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku doręczenia decyzji administracyjnej w trybie zastępczym (art. 44 k.p.a.) na dotychczasowy adres, mimo że organ znał nowy adres strony, strona może skutecznie ubiegać się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli wykaże brak winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca, będąc przedsiębiorcą, ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Mimo ustaleń z Pocztą Polską SA dotyczących odbioru korespondencji na stary adres, skarżąca nie dopełniła formalności pisemnego wniosku, co doprowadziło do skutecznego doręczenia decyzji w trybie zastępczym. Brak formalnego wniosku i dowodów na jego złożenie uniemożliwił uprawdopodobnienie braku winy.Stan faktyczny
Skarżąca spółka A. sp. z o.o. wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta W., która została jej doręczona w trybie zastępczym na stary adres. Spółka twierdziła, że o decyzji dowiedziała się dopiero w dniu złożenia wniosku i że organ znał jej nowy adres. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, stwierdzając, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ decyzja została doręczona na ten sam adres, który spółka podała w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, a także nie zawiadomiła organu o zmianie adresu. Spółka zaskarżyła postanowienie SKO, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących wyjaśnienia okoliczności sprawy i prawidłowego ustalenia stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Sławomir Kozik po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym dnia 30 listopada 2017 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i stwierdzenia uchybienia terminu oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (dalej "SKO") w pkt 1, czyniąc to na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), dalej "k.p.a.", odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania; zaś w pkt 2, czyniąc to na podstawie art. 134 k.p.a.. stwierdziło uchybienie terminu do złożenia odwołania.
W kwietniu 2015 r. Prezydent W. (dalej "Prezydent") z urzędu wszczął wobec A. sp. z o.o. z siedzibą W. (dalej "skarżąca") postępowanie administracyjne. Zawiadomienie o wszczęciu tego postępowania zostało skierowane na adres: [...] (dalej "stary dres") i odebrane przez skarżącą [...] maja 2015 r.
Skarżąca w odpowiedzi, pismem z [...] czerwca 2015 r., zajęła stanowisko w tej sprawie. W piśmie tym, zarówno na wstępie, jak i w stopce, a także na kopercie, w której zostało ono przesłane do organu, podała stary adres.
Ostatecznie Prezydent wydał wobec skarżącej decyzję administracyjną, którą skierował na jej stary adres i uznał za doręczoną w trybie zastępczym, przewidzianym w art. 44 k.p.a., dnia [...] czerwca 2016 r.
Pismem z [...] września 2016 r. (data wpływu do organu [...] września 2016 r.) skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji Prezydenta, załączając jednocześnie odwołanie od tej decyzji. We wniosku wskazała, że o decyzji Prezydenta dowiedziała się dnia [...] września 2016 r. Zarzuciła, że decyzja ta została jej doręczona nieprawidłowo, gdyż na stary adres, podczas gdy Prezydentowi znany był jej nowy, aktualny adres, bowiem w innej sprawie korespondował z nią na ów aktualny adres tj. [...] (dalej "nowy adres"). Do wniosku załączyła także reklamację ww. usługi pocztowej, złożoną dnia [...] września 2016 r. we właściwym Urzędzie Poczty Polskiej SA.
Następnie, przy piśmie z [...] marca 2017 r., skarżąca załączyła do akt odpowiedź Poczty Polskiej SA na jej reklamację.
W uzasadnieniu skarżonego postanowienia SKO w pierwszym rzędzie wskazało, że decyzji Prezydenta została skarżącej doręczona na podstawie art. 44 k.p.a. Z adnotacji na kopercie zawierającej ową decyzję wynika, że z powodu niemożności jej doręczenia, została złożona na okres 14 dni w placówce pocztowej, a skarżąca była dwukrotnie zawiadamiana (dwukrotne awizo) o jej pozostawieniu wraz z informacją o możliwości jej odbioru. Powyższe zgodne jest z art. 44 § 1 pkt 1, § 2 i § 3 k.p.a. Jednocześnie organ przypomniał, że zgodnie z art. 44 § 4 k.p.a. doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 (14 dni), a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Zdaniem SKO z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że czternastodniowy termin przechowywania w placówce pocztowej ww. decyzji upłynął dnia [...] czerwca 2016 r., a zatem w tym dniu nastąpiło skuteczne jej doręczenie skarżącej. W związku z powyższym 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upływał dnia [...] czerwca 2016 r.
Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżąca złożyła zaś [...] września 2016 r., a wiec prawie po 3 miesiącach od daty upływu terminu do skutecznego złożenia odwołania.
SKO mając na uwadze treść art. 58 § 1 k.p.a., zawierającego cztery przesłanki, które muszą zostać spełnione kumulatywnie, aby mogło dojąc do przywrócenia terminu, stwierdziło, że w rozpoznawanym przypadku skarżąca nie uprawdopodobniła po swojej stronie braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania od ww. decyzji Prezydenta. Wskazano, że owa decyzja została doręczona skarżącej na ten sam adres, na który doręczono jej uprzednio zawiadomienie o wszczęciu niniejszego postępowania, co nie było kwestionowane. Co więcej skarżąca odpowiadając na owo zawiadomienie podała jako swój adres, stary adres.
Niezależnie organ podkreślił, że skarżąca jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą, który powinien dopilnowywać wszelkich spraw dotyczących tej działalności, w tym kwestii związanych z odbieraniem korespondencji w miejscu podanym organowi, jako adres do doręczeń. Przepisy prawa jednoznacznie wskazują, że w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu (art. 41 § 1 k.p.a.). W razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny (art. 41 § 1 k.p.a.). SKO ustaliło, że w aktach niniejszej sprawy brak złożonej przez skarżącą informacji o zmianie starego adresu.
SKO uznało, że na powyższe ustalenia żadnego wpływu nie ma ani to, że w innym postępowaniu Prezydent doręczał skarżącej korespondencję na inny - nowy adres, jak również to, że ów nowy adres znajdował się w Krajowym Rejestrze Sądowym. Skutki prawne związane z wpisami do ww. rejestru nie wyłączają bowiem obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 41 § 1 k.p.a.
SKO wskazało również, że na jego rozstrzygnięcie nie mogła mieć wpływu przedłożona przez skarżącą reklamacja wykonania ww. usługi pocztowej przez Pocztę Polską SA, a to z tego względu, że z akt nie wynika, jakoby reklamacja ta została uwzględniona.
W świetle powyższego SKO stwierdziło, że w niniejszej sprawie nie można mówić o braku winy skarżącej w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania. W jego ocenie Prezydent prawidłowo kierował wszelką korespondencję w tej sprawie na stary adres skarżącej, a zatem nie było podstaw do przywrócenia żądanego terminu. Nadto SKO, mając na uwadze art. 134 oraz art. 129 § 2 k.p.a., stwierdziło, że skoro decyzja Prezydenta została skarżącej doręczona dnia [...] czerwca 2016 r., to termin na skuteczne odwołanie się od niej upłynął dnia [...] czerwca 2016 r., skarżąca zaś odwołanie wniosła [...] września 2016 r., czyniąc to po terminie.
Skarżąca niezgadzając się ze stanowiskiem SKO w terminie zaskarżyła je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie skarżonego postanowienia w całości, zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 i § 4 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy; pominięcie dowodów przedstawionych przez nią w toku postępowania przed SKO; brak odwołania się przez SKO do wszystkich dokumentów przedstawionych przez nią w toku postępowania oraz prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co doprowadziło do uznania, że nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta.
Skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z:
• reklamacji z [...] września 2016 r., a to na okoliczność wystąpienia przez nią o wyjaśnienie przyczyn jednostronnej zmiany sposobu doręczania korespondencji przez Pocztę Polską SA (pismo znajduje się w aktach sprawy);
• pisma Poczty Polskiej SA z [...] lutego 2017 r. zawierającego stanowisko po ponownym przeanalizowaniu jej skargi na wykonywanie usług pocztowych, a to na okoliczność braku po jej stronie winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od ww. decyzji Prezydenta.
W uzasadnieniu skargi podała, że we wniosku o przywrócenie terminu, dowodząc po swojej stronie brak winy w uchybieniu terminu, poinformowała SKO, że pismem z [...] sierpnia 2015 r. zwróciła się do Poczty Polskiej SA z prośbą o umożliwienia odbierania korespondencji kierowanej na jej stary adres w Urzędzie Pocztowym W. przy ul. [...]. Wskazała nadto, że wraz z powołanym dokumentem wystawiła stosowne pełnomocnictwa pocztowe. Dzięki temu korespondencja kierowana na jej stary adres pozostawiana była w ww. UP W., zaś upoważnieni pracownicy, co kilka dni, odbierali ją z tej placówki. Na potwierdzenie powyższego skarżąca przywołała także swój e-mail z [...] września 2015 r., który załączyła do akt sprawy.
Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia skarżąca stwierdziła, że nie są jej znane przyczyny, z powodu których decyzja Prezydenta nie została pozostawiona dla niej w UP W. Dodatkowo oświadczyła, że ani nie wycofała ww. dyspozycji, jak również nie wypowiedziała wskazanych pełnomocnictw pocztowych.
Skarżąca podała, że do Poczty Polskiej SA złożyła stosowną reklamację, w wyniku czego otrzymała odpowiedź, że na podstawie ustnej dyspozycji jej pracownika, przesyłki kierowane na stary adres, pozostawiane były w UP W., a stan ten trwał przez okres kilku miesięcy. Następnie Poczta Polska SA bez jakiegokolwiek poinformowania o konieczności złożenia dodatkowego wniosku, zmieniła sposób doręczania ww. korespondencji, pozostawiając przesyłki, jako awizowane, w placówce pocztowej właściwej dla jej starego adresu. Zdaniem skarżącej okoliczności te zostały przyznane przez Pocztę Polską SA.
Powyższe zdaniem skarżącej dowodzi, że nie sposób przypisać jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Uznała, że ze swej strony dopełniła wszelkich czynności potrzebnych do odbioru korespondencji kierowanej do niej na stary adres. Fakt, że jej pracownicy odbierali korespondencję w UP W., a Poczta Polska SA stan ten akceptowała przez okres kilku miesięcy, utwierdził ją w przekonaniu, że podjęte czynności okazały się skuteczne i wszelka korespondencja jest odbierana w terminie.
W skardze przywołała również, że Prezydent miał wiedzę o jej nowym adresie, bowiem na ów adres korespondował z nią w innym postępowaniu. SKO swoje rozstrzygnięcie oparło zaś w głównej mierze na uznaniu, że nie można mówić o istnieniu niezależnej od niej przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania, nawet pomimo faktu, że Prezydentowi znany był nowy adres, a doręczenia decyzji dokonano na stary – nieaktualny adres. W ocenie skarżącej świadczy to o pominięciu głównego wątku sprawy, jakim było jednostronne dokonanie przez Pocztę Polską SA zmiany sposobu doręczania przesyłek listownych kierowanych do niej na stary adres. Zaznaczyła, że główny wątek w sprawie sprowadza się do nieprawidłowego zachowania Poczty Polskiej SA, na co nie miała wpływu.
SKO w odpowiedzi na skargę wniosło o oddalenie skargi jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje;
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. 2016 r., poz. 1066 ze zm.) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U z 2017 r., poz. 1369), dalej p.p.s.a. sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności.
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie SKO nie narusza prawa w sposób uzasadniający jego uchylenie.
Przedmiotem kontroli Sądu skarżąca uczyniła postanowienie, którym odmówiono jej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz jednocześnie stwierdzono, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu.
Z treści art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zatem to zainteresowany - wnioskujący powinien zadbać, aby warunki w tym przepisie wskazane zostały spełnione oraz uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. Wprawdzie uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie, to jednak uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w orzecznictwie, według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybieniu terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy bowiem przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można/winno wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym, bądź innych zdrowiem, życiem lub nie narażając siebie, bądź innych na poważne straty majątkowe. Osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić prezentowaną przez siebie argumentacją; swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
W sferze faktów należy na wstępie przypomnieć, że decyzja Prezydenta została uznana za doręczoną skarżącej w tzw. trybie zastępczym, przewidzianym w art. 44 k.p.a. Przepis ten wprowadza fikcję prawną doręczenia, celem zagwarantowania pewności obrotu prawnego. Dzień, z jakim uznano skuteczność doręczenia – [...] czerwca 2016 r., zdaniem Sądu bezsprzecznie wynika ze znajdującej się w aktach administracyjnych koperty, zawierającej decyzję Prezydenta.
Sporne w sprawie jest czy powyższe doręczenie nastąpiło, a w konsekwencji czy rozpoczął bieg termin, o przywrócenie którego skarżąca wnioskuje, tj. termin do wniesienia odwołania. Brak skutecznego doręczenia owej decyzji skutkowałby wszak tym, że termin do wniesienia od niej odwołania nie rozpocząłby swojego biegu, a w konsekwencji nie można było by mówić o jego uchybieniu i o możliwości skutecznego wnioskowania o jego przywrócenie. Nie można bowiem procedować w przedmiocie przywrócenia terminu, który nie rozpoczął biegu.
Skarżąca zarzuca, że decyzja Prezydenta została skierowana na jej niewłaściwy - stary adres, a to w sytuacji, gdy Prezydent znał jej aktualny adres, z drugiej podnosi, że z Pocztą Polską SA miała ustalony tryb doręczania/odbioru korespondencji kierowanej ów stary adres.
Zgodnie z wyjaśnieniami skarżącej pismem z [...] sierpnia 2015 r. zwróciła się do Poczty Polskiej SA z prośbą umożliwienia odbierania korespondencji kierowanej do niej na stary adres (tj. [...]) w UP W. Na tą okoliczność udzieliła stosowne pełnomocnictwa pocztowe. Dzięki temu korespondencja kierowana na stary adres pozostawiana była w ww. UP W., zaś upoważnieni pracownicy, co kilka dni, odbierali ją z tej placówki. Jednakże z nieznanych jej przyczyn decyzja Prezydenta nie została pozostawiona dla niej w ww. UP W., ale skierowano ją do doręczenia zgodnie ze starym adresem i pozostawiono jako zawizowaną w palcówce oddawczej właściwej dla starego adresu.
Sąd zapoznawszy się z pismem Poczty Polskiej SA, stanowiącym odpowiedź na złożoną przez skarżąca reklamację, stwierdza, że operator pocztowy wyraźnie wskazał w niej powód, dla którego nastąpiła zmiana sposobu doręczania skarżącej korespondencji kierowanej na jej stary adres. Wskazano bowiem, że żaden wniosek formalny skarżącej w tym zakresie, także przywołany przez nią z [...] sierpnia 2015 r., do Poczty Polskiej SA nie wpłynął, w konsekwencji czego nadchodzące przesyłki, kierowane na stary adres, zaczęto kierować do doręczenia zgodnie z tym adresem i pozostawiono jako zawizowane w palcówce oddawczej właściwej dla starego adresu skarżącej.
Zdaniem Sądu powyższe okoliczności dowodzą, że rzeczywiście decyzja Prezydenta mogła zostać uznana za skutecznie doręczoną skarżącej dnia [...] czerwca 2016 r. na jej stary adres.
W tym miejscu należy zauważyć, że strona postępowania administracyjnego ma ustawowy obowiązek wskazania adresu do korespondencji na jaki organ prowadzący to postępowania ma kierować wszelkie pisma. Nadto ma obowiązek zawiadomienia organu o każdej zmianie tego adresu. Wypada zauważyć również, że adres do korespondencji – z woli strony postępowania, nie musi być tożsamy z adresem jej siedziby.
Z akt niniejszej sprawy wynika, że Prezydent właściwie korespondowała ze skarżącą na stary adres, czego nie kwestionowała ona, aż do czasu doręczenia decyzji. Sama bowiem - odpowiadając na zawiadomienie o wszczęciu niniejszego postępowania, jedyny adres jaki podała to: [...], czyli stary adres. W związku z tym trudno czynić zarzut Prezydentowi, a w konsekwencji i SKO, że w sprawie błędnie ustaliły, że decyzja skierowana na stary adres, została doręczona prawidłowo.
Z dokumentów zgromadzonych w aktach wynika, że doręczyciel wykonał prawidłowo wszystkie czynności, do jakich zobowiązywał go art. 44 k.p.a. Wobec niemożności doręczenia decyzji Prezydenta w sposób zwykły, pozostawił w oddawczej skrzynce pocztowej adresata – skarżącej, dwa zawiadomienia o możliwości jej odbioru we wskazanym konkretnie urzędzie pocztowym (pierwsze z [...] maja 2016 r., drugie z [...] czerwca 2016 r.). Decyzja ta pozostawała w owym urzędzie pocztowym przez okres dłuższy niż wymagane 14 dni (od [...] maja do [...] czerwca 2016 r.), po czym nastąpił jej zwrot do nadawcy.
Powyższe powoduje, że bezsprzecznie skarżąca uchybiła czternastodniowemu terminowi do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta, który upłynął [...] czerwca 2016 r. W konsekwencji dopuszczanym było wnioskowanie przez skarżąca o przywrócenie tego terminu.
W kwestii uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu ww. terminowi Sąd podziela stanowisko SKO wyrażone w skarżonym postanowieniu.
Z wyjaśnień otrzymanych od Poczty Polskiej SA, stanowiących odpowiedź na reklamację skarżącej wynika, że skarżąca, jako przedsiębiorca zobowiązany do należytego dbania o swoje interesy, ponosi pełna winę w tym, że do uchybienia omawianego terminu doszło.
Z wyjaśnień tych wynika, że istotnie Poczta Polska SA ze skarżącą ustaliła opisany powyżej tryb doręczania/pozostawiania do odbioru w UP W. korespondencji kierowanej na jej stary adres, jednakże było to efektem ustnych porozumień, które dla swej trwałości wymagały złożenia przez skarżącą odpowiedniego wniosku pisemnego. Skarżąca z pewnością wiedzę o tym posiadała, skoro twierdzi, że [...] sierpnia 2015 r. zwróciła się do Poczty Polskiej SA o umożliwienie jej odbierania korespondencji kierowanej na stary adres z UP W. Sąd zauważa, że ów wniosek z [...] sierpnia 2015 r. załączony został do akt sprawy, jednakże z pisma tego nie wynika, że wpłynął on ostatecznie do Poczty Polskiej SA. Z wyjaśnień Poczty Polskiej SA wynika przeciwnie, tj. że skarżąca nie złożyła formalnego, pisemnego wniosku w powyższym zakresie.
W tym stanie rzeczy trudno doszukiwać się winy po stronie operatora pocztowego w tym, że ostatecznie zaczął on prawidłowo doręczać korespondencję kierowaną do skarżącej na stary adres. W ocenie Sądu błędem Poczty Polskiej SA i skarżącej było to, że w tej kwestii ustalenia początkowo były ustne. Gdyby procedura zachowana była na samym wstępie, nie byłoby nieporozumień.
Na gruncie tej sprawy należy zaznaczyć, że z uwagi na pewność obrotu prawnego przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuścił się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić zatem jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący, zaprezentowaną argumentacją, uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Zdaniem Sądu w rozpoznawanym przypadku jedynie od skarżącej zależało, czy wstępne, ustne ustalenia poczynione z Pocztą Polską SA, będą obowiązywały nieprzerwanie. To z kolei ma obecnie bezpośrednie przełożenie na zaistniałą w tej sprawie sytuację. Skarżąca w żaden sposób nie dowiodła, że rzeczywiście złożyła do Poczty Polskiej SA formalny, pisemny wniosek o umożliwienie jej odbierania korespondencji kierowanej na stary adres w UP W. Wyjaśnienia skarżącej w tym przedmiocie nie są poparte żadnymi dowodami, takowych nie ma w aktach sprawy, przy jednoczesnym oświadczeniu Poczty Polskiej SA, że wskazywany wniosek z [...] sierpnia 2015 r. nie wpłynął do operatora pocztowego. Dowodem takim w ocenie Sądu nie może być przywołany przez skarżącą e-mail z [...] września 2015 r. w temacie "odbiór korespondencji A.". Z tego e-maila wynika, że "firma w sierpniu opłaciła i złożyła wnioski o odbiór korespondencji kierowanej na adres [...] dla wszystkich swoich spółek A.". Korespondencja ta, w zestawieniu z wyjaśnieniami Poczty Polskiej SA, jest jedynie jednostronnym oświadczeniem, które stoi w sprzeczności z twierdzeniami operatora pocztowego. Tym samym nie stanowi ona dowodu, że istotnie skarżąca dopełniła ciążącego na niej obowiązku formalnego załatwienia sprawy pozostawiania korespondencji w UP W., dzięki czemu mogła by dowieść dochowania należytej staranności w tej kwestii. Dowodem takim mógłby być np. wniosek z widniejącą na nim prezentatą Poczty Polskiej SA, lub dowód uiszczenia opłaty za ów wniosek, które przywołane są w ww. e-mailu.
Reasumując skoro skarżąca nie obaliła skuteczności doręczenia jej decyzji Prezydenta, a tym samym nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu ustawowemu, czternastodniowemu terminowi na złożenie od tej decyzji odwołania SKO nie miało innej możliwości, jak tylko stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówić przywrócenia terminu do złożenia tego środka. Ze sprawy nie wynika, aby zaistniała sytuacja mogła być uznana za sytuację nadzwyczajną, na którą skarżąca nie miał wpływu, której nie mogła przewidzieć, czy której nie mogła zapobiec. Ustalenia ustne, niepoparte zbieżnymi, pisemnymi oświadczeniami powodują, że negatywne konsekwencje obciążają tego, kto nie zadbał o własne interesy – czyli skarżącą.
Uwzględniając przedstawione argumenty brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska SKO. Skarżone postanowienie nie narusza przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego wskazanych w skardze. SKO procedując w przedmiotowej sprawie prawidłowo ustaliło jej stan faktyczny, czemu dało wyraz w uzasadnieniu badanego postanowienia, a który wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, do którego następnie odniósł właściwe przepisy prawa. Wobec obligatoryjności odmowy przywrócenia terminu w sytuacji, gdy wnioskujący nie spełni kumulatywnie wszystkich przesłanek warunkujących takie przywrócenie oraz z uwagi na to, że brak uprawdopodobnienia winy w uchybieniu terminu, nie jest brakiem podlegającym konwalidacji poprzez wzywanie organu do jego uzupełnienia, SKO nie miało innej możliwości, jak tylko orzec tak, jak to uczyniło w skarżonym postanowieniu.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło