VI SA/Wa 1180/15

WyrokWSA w Warszawie2016-05-19

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Marzena Milewska-Karczewska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące opracowania baz danych, materiałów dydaktycznych czy prezentacji multimedialnych, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania wyjaśniającego w celu prawidłowej kwalifikacji umów. Kluczowe dla rozstrzygnięcia jest ustalenie, czy umowy te prowadziły do powstania samoistnego dzieła o indywidualnym charakterze, czy też polegały na starannym działaniu w ramach świadczenia usług. Brak analizy konkretnych rezultatów umów i sposobu ich wykonania przez organy stanowiło naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą podleganie J. B. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych w różnych okresach. Organy uznały, że umowy te, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżąca T. W. nie zgodziła się z tą kwalifikacją, twierdząc, że umowy te spełniały cechy umów o dzieło, ponieważ prowadziły do stworzenia określonego rezultatu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2016 r. sprawy ze skargi T. W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2015 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej T. W. kwotę 200 (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia [...][...] lutego 2015r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Prezes NFZ"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ I instancji" lub "Dyrektor OW NFZ") nr [...] z dnia [...] marca 2014 r w sprawie stwierdzenia podlegania J. B. (dalej: uczestnik) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu w okresach : od dnia [...] stycznia 2007 roku do dnia [...] lutego 2007 roku, od dnia [...] lipca 2007 roku do dnia [...] sierpnia 2007 roku, od dnia [...] stycznia 2008 roku do dnia [...] kwietnia 2008 roku, od dnia [...] lutego 2009 roku do dnia [...] maja 2009 roku, od dnia [...] sierpnia 2009 roku do dnia [...] sierpnia 2009 roku, od dnia [...] września 2009 roku do dnia [...] października 2009 roku, od dnia [...] października 2009 roku do dnia [...] listopada 2009 roku, od dnia [...] grudnia 2009 roku do dnia [...] grudnia 2009 roku. Decyzja została podjęta na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.- dalej : "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.- dalej "k.p.a."). Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia [...] marca 2013 roku wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] (dalej OW NFZ) z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym - Pani J. B. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych na rzecz firmy: [...] (dalej: też płatnik składek) w okresach: od dnia [...] stycznia 2007 roku do dnia [...] lutego 2007 roku, od dnia [...] lipca 2007 roku do dnia [...] sierpnia 2007 roku, od dnia [...] stycznia 2008 roku do dnia [...] kwietnia 2008 roku, od dnia [...] lutego 2009 roku do dnia [...] maja 2009 roku, od dnia [...] sierpnia 2009 roku do dnia [...] sierpnia 2009 roku, od dnia [...] września 2009 roku do dnia [...] października 2009 roku, od dnia [...] października 2009 roku do dnia [...] listopada 2009 roku, od dnia [...] grudnia 2009 roku do dnia [...] grudnia 2009 roku. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że w wyniku przeprowadzonej przez ZUS kontroli u płatnika ustalono, że zawarte z J. B. umowy o dzieło spełniały warunki umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Ponadto, w swoim wniosku organ przekazał informację, że płatnik nie dokonał zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w/w z powyższego tytułu oraz, że we wskazanym okresie J. B. posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Dyrektor OW NFZ po wszczęciu postępowania w sprawie objęcia powołanej osoby obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w dniu [...] marca 2014r. wydał decyzję (nr [...]) w sprawie stwierdzenia podlegania J. B. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem składek w okresach: od dnia [...] lipca 2007 roku do dnia [...] sierpnia 2007 roku, od dnia [...] stycznia 2008 roku do dnia [...] kwietnia 2008 roku, od dnia [...] lutego 2009 roku do dnia [...] maja 2009 roku, od dnia [...] sierpnia 2009 roku do dnia [...] sierpnia 2009 roku, od dnia [...] września 2009 roku do dnia [...] października 2009 roku, od dnia [...] października 2009 roku do dnia [...] listopada 2009 roku, od dnia [...] grudnia 2009 roku do dnia [...] grudnia 2009 roku. Od w/w decyzji płatnik składek wniósł odwołanie. Prezes NFZ po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia [...] lutego 2015r. nr [...] utrzymał w mocy skarżone orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu organ, wskazując na obowiązujące w sprawie przepisy prawa, w całości podzielił stanowisko organu I instancji zawarte w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, iż wykonywane przez skarżącą we wskazanych wyżej okresach umowy należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, a zatem będą do nich miały odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Tym samym J. B. we wskazanych powyżej okresach winna podlegać ubezpieczeniu społecznemu. Organ wskazał przy tym, że wypełnianie zadań w ramach zawartych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. wykonanie określonych czynności polegających na: opracowaniu bazy danych, opracowaniu dokumentacji na potrzeby rejestracji nowych kierunków kształcenia zawodowego, opracowaniu materiałów dydaktycznych i szkoleniowych czy wykonaniu prezentacji multimedialnej nie może zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Zdaniem organu czynności na jakie zawierane były umowy cywilnoprawne nazwane umowami o dzieło przez płatnika składek były czynnościami powtarzalnymi w pewnym przedziale czasowym i miały charakter wyłącznie starannego działania. Oznacza to, iż do oceny wykonania umowy konieczne jest nie osiągnięcie określonego rezultatu, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Przez umowę o świadczenie usług przyjmujący zlecenie wykonania usługi zobowiązuje się – z racji swego doświadczenia zawodowego i posiadania odpowiedniej wiedzy w jaki sposób powinny być wykonane – do dokonania określonych czynności dla zlecającego usługę, a nie do wykonania określonego dzieła. Organ wskazał również, że zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku wykonania określonych czynności, tj.: opracowania bazy danych, opracowania dokumentacji na potrzeby rejestracji nowych kierunków kształcenia zawodowego, opracowania materiałów dydaktycznych i szkoleniowych czy wykonania prezentacji multimedialnej, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który wykorzystuje posiadaną wiedzę wykonując pracę. Zdaniem organu odwoławczego czynności polegające na wykonaniu rejestracji nowych kierunków kształcenia zawodowego, opracowaniu materiałów dydaktycznych i szkoleniowych czy wykonaniu prezentacji multimedialnej w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Z tego też względu organ podzielił pogląd organu I instancji, że zlecone do wykonania prace, polegające na czynnościach o których mowa powyżej, wymagają od wykonawcy - starannego działania opartego na posiadanej specjalistycznej wiedzy i kwalifikacjach, lecz nie oznaczają się żadnymi cechami twórczości. Wszystkie sporne umowy dotyczyły powtarzalnych, nieoryginalnych czynności oraz starannych działań polegających na opracowaniu bazy danych nauczycieli, wykonaniu prezentacji, opracowaniu standardów egzaminacyjnych czy opracowaniu dokumentacji. Tego rodzaju umowy nie mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło, albowiem nie przewidują one rezultatu, który musi powstać w wyniku realizacji umów o dzieło. Są to zatem typowe umowy o świadczenie usług. Odnosząc się do treści odwołania organ wyjaśnił mając na względzie wniosek strony o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, że dowód z przesłuchania stron może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. A zatem skoro nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron oznacza to, iż w niniejszej sprawie w posiadaniu organu są wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż przedmiotową umowę należy uznać za umowę zlecenia. Z powyższym orzeczeniem nie zgodziła się T.W. prowadząca działalność pod firmą [...] wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2015 nr [...]. W skardze zarzucono: - naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że skarżącą z uczestniczką wiązały umowy zlecenia, mimo że właściwa ocena zamiaru stron i treść umowy przemawia za przyjęciem, iż były to umowy o dzieło. - naruszenie art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, że umowy zawarte przez skarżącą z uczestniczką nie stanowią umów o dzieło. - przedawnienie roszczenia. Podnosząc powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasadzenie na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca odwołała się do przepisu art. 627 k.c. i orzecznictwa Sądów powszechnych, wskazując cechy umowy o dzieło i podnosząc że kwestionowane w protokole kontroli umowy o dzieło posiadają wszystkie w/w cechy dzieła i tym samym nie są umowami o świadczenia usług. Zdaniem skarżącej wszystkie wymienione wyżej umowy o dzieło były dziełem stworzonym w oparciu o własną wiedze, doświadczenie i umiejętności Pani J. B. i spełniają wszystkie kryteria wymagane dla umów o dzieło funkcjonujących w obrocie gospodarczym. Z tego też względu zdaniem skarżącej skarga była konieczna i uzasadniona. W treści uzasadnienia skarżąca zawarła również skargę na opieszałość organów rozpoznających sprawę. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Podstawę prawną wydanych w niniejsze sprawie rozstrzygnięć obu instancji, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też innymi umowami, tj. o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Zarówno w judykaturze jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo) wskazując, że : "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Odnosząc powyższe uwagi do przedmiotowej sprawy należy zauważyć, że spór pomiędzy stronami sprowadza się do oceny charakteru zawartych pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania 8 umów cywilnoprawnych w opisanych w stanie faktycznym sprawy okresach na: opracowanie bazy danych nauczycieli dla [...] w szkołach w [...] i [...] (umowa z dnia [...] stycznia 2007r.); wykonanie prezentacji multimedialnej z zakresu "Doradztwa zawodowego" dla słuchaczy Liceum Ogólnokształcącego i Liceum Uzupełniającego w [...] (umowa z dnia [...] lipca 2007r.); opracowanie standardów egzaminów zawodowych w PSZ w [...] (umowa z dnia [...] stycznia 2008r), wykonanie dokumentacji do rejestracji kierunku "technik ekonomista" (umowa z dnia [...] lutego 2009r.), opracowanie dokumentacji do rejestracji kierunku "technik BHP" (umowa z dnia [...] sierpnia 2009r.), opracowanie dokumentacji do Ministra Zdrowia dla kierunku "opiekun medyczny" (umowa z dnia [...] września 2009r.); opracowanie dokumentacji rejestrowej dla kierunku "opiekun medyczny" dla starostwa w [...] (umowa z dnia [...] września 2009r.), opracowanie programu praktyk zawodowych dla "opiekunki środowiskowej" z uwzględnieniem standardów egzaminacyjnych (umowa z dnia [...] grudnia 2009r.). Zdaniem Prezesa NFZ wszystkie zawarte umowy z J. B. stanowią umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia uczestniczki postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wykonywania tych umów. Skarżąca zaś konsekwentnie w toku postępowania przed organami NFZ obu instancji oraz w wywiedzionej do tut. Sądu skardze stoi na stanowisku, że przedmiotem spornych umów było wykonywanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, co charakteryzuje umowę o dzieło. Organy obu instancji rozpoznając sprawę nie dopatrzyły się w opisanych w umowach przedmiotach jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego ich oznaczenia, które zdecydowanie przydawałoby im cechy tylko im właściwe i niepowtarzalne. Podkreślenia jednak w tym miejscu wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organ, czy to I instancji, czy też odwoławczy, podjął czynności zmierzające do ustalenia na czym dokładnie miało polegać wykonanie spornych umów oraz sposobu wykonania przez Uczestnika tych umów w szczególności dot. to umowy z dnia [...] stycznia 2007r. na opracowanie bazy danych nauczycieli dla [...] w szkołach w [...] i [...] oraz umowy z dnia [...] lipca 2007r. na wykonanie prezentacji multimedialnej z zakresu "Doradztwa zawodowego" dla słuchaczy Liceum Ogólnokształcącego i Liceum Uzupełniającego w [...]. Mimo, iż w wypadku szczególnie tych dwóch umów przedmiot w nich określony nie pozwala w sposób jednoznaczny jedynie na podstawie treści umowy przesądzić, iż jest to umowa o dzieło lub umowa o świadczenie usług. Organ nie podjął w tym zakresie żadnego postępowania wyjaśniającego, np. nie zapoznał się z przedmiotem umowy ani też nie zażądał wyjaśnień od stron. Należy bowiem podkreślić że baza danych może być dziełem autorskim wymyślonym i stworzonym na potrzeby i zamówienie konkretnego użytkownika (np. baza danych wraz ze stworzonym do jej potrzeb programem komputerowym). Ale stworzenie bazy danych może polegać również na wpisaniu przez zleceniobiorcę jedynie określonych danych do konkretnego np. programu komputerowego i wówczas nie można uznać, że mamy do czynienia z dziełem lecz z umową o świadczenie usług polegających na wpisaniu konkretnych danych konkretnych podmiotów, co w rezultacie doprowadziło do stworzenia bazy. Podobnie rzecz się ma z prezentacją multimedialną, bowiem jeśli została ona stworzona na konkretne zamówienie przy autorskim jej przygotowaniu i opracowaniu przez uczestnika a następnie jako całość włącznie z prawami autorskimi do tej prezentacji została odsprzedana zamawiającemu – to zdaniem Sądu można w tym wypadku mówić o dziele. Lecz jeśli zadaniem uczestnika było przeprowadzenie jedynie takiej prezentacji np. w oparciu o gotowy materiał, to będziemy mieli do czynienia z umową o świadczenie usług. Kwestia ta, jak wskazano powyżej, nie została jednak w żaden sposób przez organy wyjaśniona a ma ona istotne znaczenie dla prawidłowego rozpoznania sprawy. Samo oparcie się na brzmieniu umowy oraz skrótowym zredagowaniu czego ona dotyczy, zdaniem sądu nie jest wystarczające, by można było przesądzić, w szczególności w wypadku tych dwóch umów, jaki mają one charakter. Sąd w tym miejscu wskazuje również, że podczas rozprawy skarżąca wskazała, że w wypadku obydwu umów na skarżącą zostały przeniesione prawa autorskie do stworzonej bazy oraz materiału dydaktycznego w formie prezentacji multimedialnej, co może sugerować, iż w niniejszej sprawie w wypadku wskazanych umów możemy mieć do czynienia z dziełem. Nie mniej jednak aby to ustalić niezbędne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, w szczególności zapoznanie się z tymi rezultatami umów przez organ i dokonanie ich analizy w świetle całości zgromadzonego materiału dowodowego oraz obowiązujących przepisów prawa. Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 K.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornej umowy. Z powyższych względów, Sąd doszedł do wniosku, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ rozpatrując ponownie sprawę uwzględni wskazane powyżej stanowisko Sądu przeprowadzając dowód z przedmiotu umów, ewentualnie gdyby nie było to możliwe – z wyjaśnień strony i uczestnika odnośnie czynności dokonanych w ramach poszczególnych umów i na tej podstawie dokona oceny charakteru prawnego spornej w niniejszej sprawie umowy, a następnie rozstrzygnie czy Uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania tej umowy. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło