VI SA/Wa 1181/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-24

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich, nazwana przez strony "umową o dzieło z przekazaniem praw autorskich", powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące przygotowania i wygłoszenia wykładów autorskich, mimo nazwania ich przez strony "umowami o dzieło z przekazaniem praw autorskich", w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług edukacyjnych, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Kluczowe było ustalenie, że celem tych umów było przekazanie wiedzy studentom, a nie wytworzenie samoistnego, konkretnego dzieła o charakterze rezultatu. W związku z tym, skarżący podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżący, B.Ł., kwestionował decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję ustalającą, że podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych. Umowy te, nazwane przez strony "umowami o dzieło z przekazaniem praw autorskich", dotyczyły przygotowania i wygłoszenia wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych. Skarżący twierdził, że były to umowy o dzieło, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy uznały, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2017 r. sprawy ze skargi B.Ł. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Sygn. VI SA/Wa 1181/17 Uzasadnienie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, z późn. zm.), zwanej dalej: "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.), zwanej dalej: "k.p.a", utrzymał w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r., Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie ustalenia, że Pan B. L. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek: W. w okresach: od 1 grudnia 2012 r. do 20 grudnia 2012 r., od 7 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2013 r. oraz od 1 marca 2013 r. do 30 marca 2013 r. Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...], zwany dalej: "Wnioskodawcą", pismem z dnia [...] września 2014 r., akta kontroli: [...], zwrócił się do [...] OW NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu Pana B. L., zwanego dalej: "Zainteresowanym, "skarżącym", z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług zawartych z W., zwaną dalej: "płatnikiem składek", w okresach: od 1 grudnia 2012 r. do 20 grudnia 2012 r., od 7 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2013 r. oraz od 1 marca 2013 r. do 30 marca 2013 r. Rozpatrując ww. wniosek Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r., ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresach: od 1 grudnia 2012 r. do 20 grudnia 2012 r., od 7 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2013 r. oraz od 1 marca 2013 r. do 30 marca 2013 r. Od ww. decyzji odwołanie wniósł płatnik składek oraz Zainteresowany. Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie wydane w I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów kc oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia. Prezes NFZ wskazał, że W. będąc płatnikiem składek, nie dokonała zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego, z którym zawarła umowy cywilnoprawne, nazwane przez płatnika składek "umowa o dzieło z przekazaniem praw autorskich" w okresach: od 1 grudnia 2012 r. do 20 grudnia 2012 r., od 7 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2013 r. oraz od 1 marca 2013 r. do 30 marca 2013 r. Zgodnie z zawartymi przez strony "umowami o dzieło z przekazaniem praw autorskich ": - zawartą w dniu 1 grudnia 2012 r., Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: ,przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich ", - zawartą w dniu 7 stycznia 2013 r., Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich". - zawartą w dniu 1 marca 2013 r., Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich ". Ponadto z treści ww. umów wynikało, że: - Zamawiający miał zachować wszystkie prawa wynikające z ustawy o prawie autorskim oraz prawach pokrewnych, - strony ustaliły konkretny czas i termin wykonania ww. "dzieła" tj. w okresach: od 1 grudnia 2012 r. do 20 grudnia 2012 r., od 7 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2013 r. oraz od 1 marca 2013 r. do 30 marca 2013 r., - określono umowne wynagrodzenie. Odnosząc się do oceny charakteru spornych umów organ wskazał, że Zainteresowany realizując umowy zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było: "przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich", wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, zdaniem organu trudno uznać, że umowy te polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się - iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Organ podkreślił również, że trudno wskazać w ww. umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Podobnie, ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartych umów poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Zdaniem organu, zdobytą przez uczniów wiedzę, umiejętności czy informacje pozyskane przez studentów, nie można również uznać za rezultaty niematerialne bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy. Ponadto organ wyjaśnił, że strony umowy nie postanowiły w żadnym zapisie jej treści, na czym miałoby polegać przygotowanie wykładu, ani tego, jaką wykład i jego wygłoszenie miało przyjąć formę. Organ uznał, że gdyby treść umowy przesądzała, że w ramach przygotowania wykładu mają powstać w określonej i zindywidualizowanej formie np. materiały dla studentów, sylabusy, konspekty, wizualizacje czy stenogramy, można byłoby rozważać, czy w ramach tych umów nie powstało dzieło czy utwór. Ponieważ strony nie określiły szczególnych wymagań dla tego etapu świadczenia, zgodnie z treścią art. 354 § 1 k.c. należało domniemywać, iż dłużnik powinien wykonać świadczenie zgodnie z jego celem społeczno-gospodarczym oraz zwyczajami. Mając powyższe na względzie organ stwierdził, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z Zainteresowanym nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Dlatego też w ocenie organu, mając na względzie zadania szkoły, celem zawartych umów było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy w zakresie "nauk prawnych". Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu" jakim była edukacja. Podobnie również opracowanie ewentualnych zadań, tekstów, pytań do sprawdzianów, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie, nie stanowi samoistnego rezultat umowy (dzieło) a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Jak podkreślił organ, czynności te mogą również służyć ocenie prowadzącego wykład, do czego zatrudniający (uczelnia wyższa) jest zobowiązany (art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. o szkolnictwie wyższym, Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późń. zm., zwanej dalej "ustawą o szkolnictwie"). Organ analizując odwołanie uznał za chybione stanowisko, zgodnie z którym, ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 666 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim", zawarta umowa była umową o dzieło. Na poparcie swojego stanowiska organ wskazał na wyrok Sądu Najwyższego (z dnia 18 czerwca 2003 r. sygn. akt: II CKN 269/01, w którym wskazano iż: "(...) o ile w umowie o dzieło eksponuje się dwa elementy, tj. wykonanie oznaczonego dzieła i zapłatę wynagrodzenia, o tyle essentiali negotii umowy, której przedmiotem jest utwór, to przede wszystkim rodzaj utworu (nośnika), postać ustalenia utworu, forma rozporządzenia, zakres korzystania (pola eksploatacji) i wynagrodzenie". Organ podkreślił, że analizowane umowy nie wskazywały w ich treści i nie przewidywały postanowień w tym przedmiocie, co potwierdza okoliczność, iż przedmiotem umowy w rzeczywistości nie był utwór. Ponadto w przedmiotowej sprawie przedmiotem oceny organu są wykłady z zakresu "nauk prawnych" w ramach programu studiów. Zdaniem organu odwoławczego, taki wykład powinien odpowiadać programowi kształcenia, o którym mowa w ustawie o szkolnictwie. Przeczy to tezie, jakoby był to wykład specjalistyczny. W niniejszym przypadku przedmiotem umowy było świadczenie usług edukacyjnych dla studentów w ramach programu jednolitych studiów magisterskich. Powyższe cechy ograniczają twórczy charakter programu nauczania (brak przesłanki indywidualności), ale przede wszystkim wykluczają jego nowatorską, niepowtarzalną i twórczą naturę, której wystąpienie jest konieczne, w celu zakwalifikowania wykładu jako utworu. Na poparcie swojego stanowiska organ wskazał między innymi orzeczenia Sądu Najwyższego sygn. akt II UK 420/13; II UK 548/13 i II UK 543/13 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wyroku z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1064/13. Organ wskazując na brzmienie art. 1 ust 1 ustawy o prawie autorskim określającym przedmiot prawa autorskiego wskazał, że wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim. Przepis zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Niezależnie od powyższego, każda forma pracy edukacyjnej polegającej na prowadzeniu zajęć i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy będzie posiadała ww. cechy. Z badanych umów nie wynika, iż to Zainteresowany - w przeciwieństwie do płatnika składek miał brać na siebie odpowiedzialność wobec studentów oraz osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. Dlatego też to płatnik składek jako zlecająca uczelnia wyższa a nie Zainteresowany, jako prowadzący zajęcia w rzeczywistości podlegał odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.). Natomiast Zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Organ podkreślił, że w świetle brzmienia art. 627 k.c. możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Zdaniem organu, wykonywanie przez Zainteresowanego umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów, które w żadnym wypadku nie dotyczą wąskiej i wyspecjalizowanej dziedziny, co ewentualnie mogłoby przesądzać o zakwalifikowaniu ich jako dzieła. Organ uznał, w oparciu o analizę treści przedmiotowych umów oraz całości materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, mając na względzie ogólną zasadę wykonywania umów, iż w przypadku kiedy strony nie postanowią odmiennie, umowę powinno się wykonywać w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W niniejszym przypadku strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umowy, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż Zainteresowany zobowiązany był do "przygotowania i wygłoszenia wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich". Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się do tematów poszczególnych wykładów i omawianych zagadnień. W świetle powyższego organ przyjął, iż Zainteresowany miał wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Zdaniem organu, w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, iż działalność edukacyjną świadczy się w formie usług. Brak zawarcia przez strony w treści umów postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot wykładów, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy cykl wykładów ma się odróżniać od innych wykładów o podobnej tematyce, determinuje okoliczność, iż w rzeczywistości chodziło o przeprowadzenie konwencjonalnego cyklu wykładów z zakresu nauk prawnych. Organ odnosząc się do wezwania płatnika składek, do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron postępowania stwierdził, iż wbrew twierdzeniom odwołującego, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. zawarte przez strony umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto płatnik składek w trakcie prowadzonego postępowania przed organem, jak i wcześniej przed ZUS-em I Oddział w [...] składał wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Odnosząc się do zarzutu podniesionego przez Zainteresowanego oraz płatnika składek, naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wyjaśnił, iż rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez Zainteresowanego, protokołu kontroli ZUS wraz z zastrzeżeniami płatnika składek do protokołu kontroli, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli a także argumentów podniesionych przez odwołującego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów. Ponadto w zaskarżonej decyzji organ I instancji wskazał wszystkie fakty, na podstawie których wydał rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie a także wskazał wyczerpująco powody dla których odstąpił od przeprowadzenia innych dowodów. Następnie skarżący złożył skargę do Sądu, w której wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Prezesowi NFZ. Decyzji II instancji zarzucił brak rozpatrzenia przez Prezesa NFZ zarzutów zawartych w odwołaniu skarżącego z [...] marca 2015 roku tj. zarzutów obejmujących naruszenie: 1) art. 268a k.p.a. poprzez jej wydanie przez osobę nieuprawnioną, której zadania obejmują, zgodnie z treścią pieczęci, kwestię świadczeń dla służb mundurowych i sprawy świadczeniobiorców, w miejsce jej wydania przez Dyrektora [...] NFZ w [...], 2) art. 65 § 2 k.c. poprzez oparcie się wyłącznie na treści umowy zawartej przez odwołującego się z [...] w [...], bez uwzględnienia dalszych ustaleń stron, 3) art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji w której wykłady odwołującego się podlegały prawu autorskiemu przenoszonemu na [...] i taki też charakter miały materiały dydaktyczne przeznaczone dla studentów, 4) art. 750 k.c. poprzez jego zastosowanie wbrew wykładni płynącej z art. 65 § 2 k.c. 5) art. 217 Konstytucji RP poprzez nałożenie daniny publicznej w drodze odpowiedniego (art. 750 k.c.) zastosowania przepisów o zleceniu. 6) art. 25 § 1 kodeksu pracy, w zw. z art. 22 § 1 k.p. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez brak zbadania, czy kwestionowana umowa nie jest umową o pracę - na czas wykonania określonej pracy, 7) art. 7, 77, 80 k.p.a. poprzez brak precyzyjnego określenia dat wykładów, w sytuacji, w której odwołujący się otrzymał wynagrodzenie za konkretne godziny wykładu w konkretnych dniach, a nie za okresy wymienione w decyzji, 8) art. 7, 77, 80 k.p.a. poprzez brak ustalenia przez organ w decyzji tak istotnych kwestii jak np. przedmiot i nazwa prowadzonego wykładu". Ponadto zarzucił decyzji organu II instancji naruszenie art. 199a ust. 2 Ordynacji podatkowej poprzez błędne zastosowanie tego przepisu dla oceny charakteru zawartej umowy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie nie podzielając podniesionych w niej zarzutów i podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Uzupełniając skargę skarżący wskazał na naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej oraz art. 217 Konstytucji RP. Skarżący podkreślił, że organ dokonał w toku postepowania ustaleń w sposób nieprecyzyjny i nie oparł swoich twierdzeń w materiale dowodowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1, 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej przy czym kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Podkreślenia wymaga, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja, wydana w I instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między skarżącym a W. i rozstrzygnięcia, czy umowy te są, jak twierdzi skarżący, umowami o dzieło z przeniesieniem praw autorskich, co nie daje podstaw do objęcia go obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to zgodne z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza w art. 13 pkt 2, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa b dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371). Wskazać ponadto trzeba, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia (tak, m. in. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 327; wyrok Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 21 grudnia 1993 r., sygn. akt III AUr 357/93, OSA 1994, z.6 poz. 49). Oznacza to, że przedmiotem świadczenia przyjmującego zamówienie jest wykonanie dzieła, które może polegać na stworzeniu dzieła lub jego przetworzenia do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Kodeks cywilny w art. 627 k.c. nie określa szczegółowo podstawowego przedmiotu świadczenia przyjmującego zamówienie. W pozostałych przepisach tytułu XV "dzieło" występuje natomiast w różnych kontekstach znaczeniowych: "wykonanie dzieła" (art. 628 § 1 k.c.), "w toku wykonywania dzieła" (art. 629 k.c.),"rozpoczęcie lub wykończenie dzieła" (art. 635 k.c.), "dzieło ma wady" ( art. 637 § 1 k.c.), "oddanie dzieła" (art. 642 § 1 k.c.), "odebranie dzieła" (art. 643 k.c.), "ukończenie dzieła" (art. 644 k.c.). Należy więc przyjąć, że wykonanie oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem pracy lub twórczości o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu, (rezultatu) przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy (szerzej - S. Buczkowski (w.) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2 s. 416-417; W. Siuda, Istota..., s. 102-105; S. Wójcik, Pojęcie umowy o dzieło, SC, t. IV, Kraków 1963, s. 110). Umowa o dzieło stanowi zatem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony (M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 in.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu obciąża przyjmującego zamówienie. Natomiast art. 750 k.c. reguluje reżim prawny umów, które łącznie spełniają dwie przesłanki: są umowami o świadczenie usług i jednocześnie nie są uregulowane innymi przepisami. Jest to bardzo rozległa kategoria umów, odgrywających istotnie praktyczne znaczenie. Zakres stosowania art. 750 k.c. jest bardzo szeroki z uwagi na określenie przedmiotu umów, których dotyczy. Pojęcie usługi jest bardzo szerokie, pojemne i dotyczy wykonywania czynności dla innej osoby. Świadczeniem usług może być zarówno wykonywanie czynności fatycznych, jak i prawnych. Jednakże, co nie budzi wątpliwości zarówno w orzecznictwie oraz doktrynie spod dyspozycji art. 750 k.c. wyłączone są umowy o świadczenie usług, polegające na dokonywaniu czynności prawnych. Tego rodzaju umowy są objęte umową zlecenia. Przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie do umów o świadczenie usług polegających na dokonywaniu czynności faktycznych, które nie są uregulowane innymi przepisami, np. umowa o dzieło o której mowa w art. 627 k.c. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd podzielił w całości stanowisko organu, że skarżący realizując umowy zawarte z uczelnią, których przedmiotem było "przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich" wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju czynnościach, zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny trudno uznać umowy te za umowy o dzieło w myśl art. 627 kc. Wprawdzie skarżący miał pełną swobodę i samodzielność w opracowaniu a następnie przeprowadzeniu wykładów nie można doszukać się w umowach indywidualnego i samoistnego wyniku w postaci dzieła. Przygotowane przez skarżącego materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór nie stanowią rezultatu lecz mają charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta. Również zdobytą przez uczniów wiedzę nie można uznać za rezultat niematerialny bowiem nie jest ona określona i pewna w momencie zawierania umowy. Wbrew twierdzeniom skargi organy orzekające w sprawie prawidłowo oceniły materiał dowodowy w sprawie i do ustalonego stanu faktycznego zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Niezasadne są więc zarzuty naruszenia art. 7, 77, 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, co było przedmiotem spornych umów tj. przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich z zakresu nauk prawnych w ramach jednolitych studiów magisterskich. Tak określony przedmiot umów, bez dalszych szczegółów, odnośnie terminów i dat poszczególnych wykładów pozwalał organowi na zakwalifikowanie czynności skarżącego jako wykonywania pracy dydaktycznej na rzecz uczelni. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze stosunku prawnego łączącego strony (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt III AUa 1447/11). Oznacza to, że nazwanie przez strony porozumienie "umowa o dzieło z przekazaniem praw autorskich" nie przesądza o jej charakterze. Zdaniem Sądu organ prawidłowo przyjął, że skarżący na podstawie umów zobowiązał się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładów nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech umowy o dzieło a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło mogą się zrealizować wyłącznie jako elementy umowy o świadczenie usług uregulowanej w art. 750 kc. Odnosząc się do zarzutu strony, że w sprawie doszło do naruszenia art. 65 § 2 kc należy wskazać, że zamiarem stron i celem umów było uniknięcie dopełnienia składek na ubezpieczenie zdrowotne. Tak więc organy orzekające w sprawie były obowiązane zbadać rzeczywistą treść umowy stron, aby przesądzić o charakterze stosunku prawnego łączącego strony. Organy orzekające w sprawie, wbrew twierdzeniu skargi nie naruszyły prawa materialnego tj. art. 627 kc i art. 750 kc. Kwalifikacja przedmiotowych umów jako umowy o świadczenia usług do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 kc) było prawidłowe. W niniejszej sprawie organy funduszu orzekały w przedmiocie podlegania skarżącego obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Wymiarem w pobieraniu składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmują się organy ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach). Z tego względu zarzut strony naruszenia art. 217 Konstytucji RP, jak również art. 199a ust. 2 Ordynacji podatkowej, należy uznać za całkowicie nieuzasadniony. Należy również podkreślić, że kolejny zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 25 § 1 w zw. z art. 22 § 1 kp również nie zasługuje na uwzględnienie. W sprawach dotyczących ustalenia, że strony łączył stosunek pracy właściwe sądy powszechne (Wydziały Pracy). Odnosząc się do naruszenia art. 268a k.p.a. należy wskazać, że osoba podpisująca decyzję w imieniu Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia była prawidłowo upoważniona do wydawania decyzji administracyjnych. Zgodnie z art. 107 § 1 k.p.a. decyzja powinna zawierać m.in. podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydawania decyzji. Zatem podpis ten składa osoba pełniąca funkcję organu administracyjnego, która działa z jego upoważnienia udzielonego na mocy art. 268a k.p.a. W niniejszej sprawie decyzja organu I instancji, której dotyczy sformułowany w skardze zarzut zawiera podpis osoby ją wydającej z podaniem stanowiska służbowego oraz ze wskazaniem, że została wydana z upoważnienia "Dyrektora [...] NFZ". Tym samym z samej treści tej pieczęci wynika, że rozstrzygnięcie zostało wydane przez osobę posiadającą właściwe umocowanie do załatwienia sprawy, co spełnia ww. wymóg określony w art. 107 § 1 k.p.a. Z tych wszystkich względów uznając zarzuty skargi za niezasadne Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło