VI SA/Wa 1183/22

WyrokWSA w Warszawie2022-08-05

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Pamela Kuraś-Dębecka, Robert Żukowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem było wykonanie sieci kanalizacyjnej, mogą być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy NFZ prawidłowo zakwalifikowały umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło' jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że umowy te nie zmierzały do wytworzenia samoistnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, lecz polegały na wykonywaniu powtarzalnych czynności w ramach szerszego procesu budowlanego, co jest charakterystyczne dla umów zlecenia, a nie umów o dzieło. W konsekwencji, wykonawca tych umów podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Stan faktyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się o rozpatrzenie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K.Z. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, stosowanych jak umowy zlecenia, na rzecz płatnika składek P. P. w określonych okresach. Płatnik zawarł z wykonawcą trzy umowy nazwane 'umowami o dzieło', dotyczące wykonania sieci kanalizacyjnej. Organ I instancji ustalił obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego, a Prezes NFZ utrzymał tę decyzję w mocy, uznając umowy za umowy o świadczenie usług. Płatnik wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując kwalifikację umów jako umów o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie: Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Asesor WSA Robert Żukowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi P. P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2022 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Białymstoku (dalej: "ZUS" ) wnioskiem z dnia 12 września 2019 r. zwrócił się do Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Podlaski OW NFZ") o rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K.Z. (dalej: "Uczestnik", "Zainteresowany") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, z późn. zm.), dalej: "k.c.", stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek. Zainteresowany wykonywał pracę na rzecz płatnika składek: P. P., prowadzącego pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą: [...] (dalej: "Skarżący", "Płatnik", "Strona") w okresach: od 2 stycznia 2015 r. do 30 stycznia 2015 r., od 2 marca 2015 r. do 30 kwietnia 2015 r.. Dyrektor POW NFZ, pismem z 23 września 2019 r. przekazał powyższy wniosek zgodnie z właściwością Dyrektorowi Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Organ I instancji"). W toku postępowania ustalono, że pomiędzy Płatnikiem a Zainteresowanym zostały zawarte trzy umowy, nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem było: "Wykonanie sieci kanalizacyjnej w Warszawie" (1. umowa z 2.01.2015 r.,2. umowa z 2.03.2015 r.,3. umowa z 1.04.2015 r.). Organ I instancji decyzją nr [...] z dnia 4 grudnia 2019 r. wydaną na podstawie art. 109 ust. 1 i 3, art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 ze zm.), dalej: "ustawa o świadczeniach" ustalił obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz Płatnika w okresach wskazanych przez ZUS w ww. wniosku. Od powyższej decyzji Płatnik wniósł w dniu 14 stycznia 2020 r. odwołanie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "Organ odwoławczy") decyzją nr [...] z dnia 1 lutego 2022 r. wydaną na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach (Dz. U. z 2021 r. poz. 1285 z późn, zm.) w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm.) zwanej dalej "k.p.a." utrzymał w mocy decyzję Organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ wskazał, iż przedmiot umów zawartych między Zainteresowanym a Płatnikiem został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować ich rezultat. Ponadto, przedmiotowe umowy nie precyzują sposobu, który pozwalałby na weryfikowalność i mierzalność rezultatu ich wykonania, nie określono także (w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło) zakresu odpowiedzialności Zainteresowanego. Mając powyższe na uwadze, Prezes NFZ stanął na stanowisku, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego polegające na takich czynnościach jak: "Wykonanie sieci kanalizacyjnej w Warszawie" nie mogą zostać zakwalifikowane jako wykonywane w ramach umów o dzieło w myśl k.c., gdyż polegały one na dokonywaniu różnorodnych czynności z należytą starannością. Zdaniem Organu odwoławczego sporne umowy były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych, natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne oraz dzieło niematerialne. W ocenie Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez Zainteresowanego w ramach przedmiotowych umów, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Jak wskazał, czynności te były częścią procesu większych prac budowlanych lub remontowych, więc nie mogą być wymaganym i samoistnym rezultatem – dziełem, zatem Zainteresowany nie wykonywał żadnego dzieła, a jedynie uczestniczył bądź współuczestniczył w jednym z etapów procesu prac. Jak podkreślił Prezes NFZ, brak rezultatu w myśl k.c., wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach decyduje, że winny być one zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Skarżący nie zgodził się z decyzją Prezesa NFZ z dnia 1 lutego 2022 r. nr [...]i pismem z dnia 1 kwietnia 2022 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając rażące naruszenie: I. przepisów proceduralnych, w szczególności: 1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., oraz w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez naruszenie zasady wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, co ujawniło się między innymi brakiem wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w sprawie i uznaniem, iż umowy zawarte pomiędzy odwołującym się w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej a Zainteresowanym stanowiły umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia, podczas gdy umowy te stanowiły umowy o dzieło. Ponadto naruszenie szeregu przepisów postępowania administracyjnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w tym przede wszystkim niewłaściwą ocenę zeznań przesłuchanych w postępowaniu kontrolnym prowadzonym przez ZUS osób; II. przepisów prawa materialnego: 2. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 k.c. , poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż umowy objęte przedmiotową sprawą nie stanowią umów o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług i w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że z tytułu realizacji umów objętych przedmiotowym postępowaniem powstał obowiązek objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wykonawcy niniejszych umów. Jednocześnie Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Organu I instancji w całości, przekazanie sprawy Organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, ewentualnie o zmianę zaskarżonej decyzji, zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, a także o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja Organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu powodującym ich uchylenie. W rozpoznawanej sprawie Zainteresowany zawarł ze Skarżącym następujące po sobie umowy, nazwane przez strony "umowami o dzieło": - umowa z 2 stycznia 2015 r. - według której Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje zamówienie dzieła polegającego na: Wykonanie sieci kanalizacyjnej w Warszawie ". Strony ustaliły konkretny termin wykonania umowy, tj.: od 2 stycznia 2015 r. do 30 stycznia 2015 r., - umowa z 2 marca 2015 r. - według której "Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje zamówienie dzieła polegającego na: Wykonanie sieci kanalizacyjnej w Warszawie". Strony ustaliły konkretny termin wykonania umowy, tj.: od 2 marca 2015 r. do 31 marca 2015 r., - umowa z dnia 1 kwietnia 2015 r. - według której "Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje zamówienie dzieła polegającego na: Wykonanie sieci kanalizacyjnej w Warszawie ". Strony ustaliły konkretny termin wykonania umowy, tj.: od 1 kwietnia 2015 r. do 30 kwietnia 2015 r., Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do odmiennej oceny charakteru prawnego umów zawartych między Skarżącym (Płatnikiem składek), a Zainteresowanym i rozstrzygnięcia, czy umowy te są, jak twierdzi Skarżący, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są - zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia - umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy umowy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2014, komentarz do art. 627 k.c., t. 38). Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter dopuszcza możliwość zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)". Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt III AUa 1397/12 wyjaśnił, że: "cechą konstytutywną przedmiotu umowy o dzieło jest "samoistność rezultatu ". Samoistność ta, rozumiana jest na ogół, jako niezależność rezultatu od dalszego działania, a nawet istnienia samego twórcy. Innymi słowy, w momencie ukończenia dzieła ustaje jego "zależność " od twórcy, staje się ono wartością autonomiczną w obrocie". Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13 wskazał: " dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Zatem przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy ". Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, zarówno prawa procesowego, jak i materialnego, uznał, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia poczyniły prawidłowe ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do zasadnych wniosków, że kwestionowane umowy, zawarte przez Skarżącego z Zainteresowanym (wykonawcą) były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a nie – jak przyjął Płatnik - umowami o dzieło. W przypadku spornych umów, trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat zgodny z parametrami określonymi przez Płatnika oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Należy podkreślić, że wykonawca tych umów (Zainteresowany) nie mógł ponosić odpowiedzialności względem stron trzecich z tytułu ich wykonania, bowiem żaden z zapisów spornych umów nie obciąża go odpowiedzialnością za wykonywane prace i ich ewentualne skutki. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Analiza kontrolowanych umów prowadzi do konstatacji, że uczestnik zobowiązany był wykonać zlecone mu prace sumiennie, według jego najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał zakres i charakter poszczególnych prac. Natomiast sprawdzenie kontrola wykonanej pracy przez zleceniodawcę (w rozpoznawanej sprawie nie sporządzano protokołów zakończenia prac ), nie stanowi kontroli wad dzieła lecz jedyne weryfikację zgodności wykonanej pracy z zawartą umową. Podkreślić należy, odnosząc się do argumentacji skargi, że Skarżący, dokonywał odbioru i kontroli prac wykonywanych przez Ubezpieczonego, iż umowy starannego działania również podlegają kontroli, ale w innym zakresie niż umowa o dzieło, w szczególności, kontrola dotyczy dołożenia przez wykonawcę należytej staranności, w wykonaniu usługi. Prace wykonywane w ramach analizowanych umów były ściśle związane z zakresem bieżącej działalności Skarżącego lub były niezbędne dla prowadzenia przez Skarżącego działalności o wskazanym profilu (roboty związane z budową dróg i autostrad). Prace wykonywane w ramach zawartych umów stanowiły niewątpliwie część większej całości procesu robót wodnokanalizacyjnych oraz montażowo- budowlanych (związanych z kanalizacją i budownictwem) jakie firma Skarżącego wykonywała głównie w Warszawie w latach 2015-2016 r. ale i innych miejscowościach. Zatem Zainteresowany nie wykonywał dzieła, a jedynie uczestniczył/współuczestniczył w elementach/etapach procesu robót składających się na pewną całość. Stąd też swoje czynności musiał wykonywać według tych samych zasad jak inni wykonawcy. . Kontrolowane umowy nie precyzują, czym miałby się odróżniać rezultat prac wykonanych przez Zainteresowanego od innych tego typu prac i w którym momencie miałoby powstać dzieło, czy po wykonaniu każdej z umów z osobna, czy też po realizacji wszystkich umów, zawartych przez Skarżącego. Sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to świadczenie usług, a nie jednorazowe realizowanie dzieła w myśl przepisów kodeksu cywilnego. Wykonanie ww. prac wymagało zaangażowania wielu powtarzalnych czynności, które gdyby nie zostały przeprowadzone, wstrzymany zostałby kolejny etap prac budowlanych, w który zaangażowane były inne osoby zatrudniane przez Płatnika składek. Sąd podziela stanowisko, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego (w ramach zawartych umów) nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza wyuczonymi umiejętnościami zawodowymi. Tym samym wkład w postaci wykorzystania umiejętności praktycznych wykonawcy (Zainteresowanego), wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, był elementem obowiązku starannego działania, bowiem jak wskazano już powyżej, nie doprowadził do powstania nowego lub zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny - stanowiący o jego indywidualnym charakterze - samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Podkreślenia wymaga również, że przedmiot umów został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałyby się charakteryzować ich rezultaty, jak również bez wskazania, w oparciu o jakie parametry miałaby następować weryfikacja pod względem wad fizycznych i w jaki sposób następowałby odbiór rzekomego "dzieła". Przy czym nie sposób podzielić zarzutów skargi oraz stanowisko prezentowane przez Stronę w zastrzeżeniach do protokołu kontroli, że indywidualizacja dzieła następowała według jego ustnych wskazówek – P. P. jako szefa firmy, przy wykonywaniu umowy przez Zainteresowanego, w szczególności, że Strony w trakcie wykonania ustalały cechy dzieła i jaki rezultat wykonawca ma osiągnąć. Ponadto biorąc pod uwagę dużą ilość zawieranych przez Stronę umów opisanych w protokole kontroli ZUS, twierdzenia te są po prostu niewiarygodne. Były to więc niewątpliwie staranne działania Zainteresowanego poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz Skarżącego, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy bądź zamawiającego nie zmierzały do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności. Z uwagi na powyższe, Zainteresowanemu nie towarzyszyła swoboda w wykonywaniu spornych umów. Odnosząc się natomiast do zarzutów Skarżącego, odwołujących się do argumentacji zawartej w zastrzeżeniach do ustaleń protokołu kontroli ZUS, że "w okresie będącym przedmiotem kontroli, sytuacja w branży budowlanej była bardzo niekorzystna i jako racjonalny przedsiębiorca podejmowałem wszelkie działania umożliwiające terminowe wykonywanie zamówień, przez co zmuszony był do zatrudniania osób na tzw. ostatnią chwilę, na elastycznych warunkach oraz na krótkie okresy czasu, a taką możliwość dawały mu tylko umowy o dzieło - Sąd chciałby wskazać, iż argumentacja ta nie mogła mieć wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, bowiem okoliczności wskazywane przez Stronę, pozostają poza przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Ponadto, Sąd podziela stanowisko Organu, iż co do zasady, zawarte umowy nie nabywają atrybutów umów o dzieło, wbrew wykonywanych w ich ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to w niniejszej sprawie, iż nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. Reasumując Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów Narodowego Funduszu Zdrowia nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa materialnego. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów w tym zakresie jest wyczerpująca i prawidłowa. W konsekwencji należy uznać, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia zasadnie stwierdziły, że Ubezpieczony podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zawartych ze Skarżącym, będącym Płatnikiem składek we wskazanym w decyzji okresach. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu – skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Z tych wszystkich względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło