VI SA/Wa 1193/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-10

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Izabela Głowacka - Klimas, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowny "Walutomat" może uzyskać prawo ochronne, jeśli organ uznał go za opisowy i pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających, mimo argumentów skarżącej o jego długoletnim używaniu i wysokiej rozpoznawalności?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ nie rozpatrzył w sposób wystarczający i wyczerpujący materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącą w zakresie oceny nabycia przez znak "Walutomat" wtórnej zdolności odróżniającej. Organ błędnie wykluczył przydatność dowodów opatrzonych datą po zgłoszeniu znaku, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podzielił stanowisko organu co do opisowego charakteru znaku, ale uznał, że kwestia wtórnej zdolności odróżniającej wymagała głębszej analizy.
Stan faktyczny
Skarżąca C. S.A. wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Walutomat" dla usług z klasy 36. Urząd Patentowy odmówił rejestracji, uznając znak za opisowy i pozbawiony znamion odróżniających. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd utrzymał w mocy decyzję o odmowie. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak analizy dowodów na nabycie wtórnej zdolności odróżniającej. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję z powodu niewystarczającego rozpatrzenia materiału dowodowego dotyczącego wtórnej zdolności odróżniającej.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej C. S.A. zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2016 r. sprawy ze skargi C. S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej C. S.A. z siedzibą w [...] kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z [...] kwietnia 2016 r. nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej organ), działając w oparciu o art. 246 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410; dalej p.w.p.) po rozpatrzeniu wniosku C. SPÓŁKA AKCYJNA z siedzibą w P. (dalej skarżąca, spółka, zgłaszająca) o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z [...] czerwca 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Walutomat, zgłoszony przez skarżącą w dniu [...] sierpnia 2012 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Z akt sprawy wynika, że w dniu [...] sierpnia 2013 r. skarżąca zgłosiła w celu uzyskania prawa ochronnego znak towarowy słowny Walutomat pod numerem [...], przeznaczony do oznaczania towarów i usług z klasy 36: prowadzenie rozliczeń finansowych transakcji, usługi finansowe, usługi w zakresie pośrednictwa: pieniężnego, finansowego, kredytowego, pośrednictwo w płatnościach, w sprzedaży usług finansowych, doradztwo finansowe, informacje finansowe, operacje finansowe, usługi finansowe, banki z dostępem bezpośrednim np. przez Internet (home banking), operacje walutowe, wymiana pieniędzy, transakcje finansowe, wymiana waluty, zarządzanie majątkiem. Po przeprowadzeniu badań, pismem z [...] października 2013 r. organ poinformował zgłaszającego, że przedmiotowy znak towarowy nie może uzyskać prawa ochronnego na zgłoszone usługi. Jego zdaniem ww. oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż jako znak opisowy w stosunku do usług nim sygnowanych, nie daje podstaw do odróżniania usług określonego przedsiębiorstwa od tego samego rodzaju usług innych podmiotów gospodarczych, o czym poinformował zgłaszającego. W odpowiedzi na powyższe zgłaszający wskazał, że znak Walutomat jest znakiem firmowym od 5 lat. Zaprzeczył twierdzeniom organu jakoby słowo walutomat było powszechnym elementem. Na okoliczność powyższego powołał się na wyszukiwarkę Google, która wskazuje wyłącznie na jego firmę. Do pisma załączono obszerny materiał w postaci kopii dyplomu srebrnego godła "[...]" w kategorii "[...]", wyszczególnienie przyczyn przyznania godła oraz artykuł "[...]" wskazujący na wysoką rozpoznawalność marki. Pełnomocnik skarżącej dokonał ponadto analizy przedmiotowego oznaczenia dochodząc do wniosku, że: "nawet znaki składające się z dwóch elementów nieposiadających samodzielnej zdolności odróżniającej mogą posiadać tę zdolność odróżniającą jako całość". Pełnomocnik powołał przykłady jego zdaniem analogicznych sytuacji, w których znaki: DRUKOMAT, LEKOMAT, PACZKOMAT uzyskały ochronę na wyznaczone towary czy usługi. Decyzją z [...] czerwca 2014 r. organ odmówił udzielenia prawa ochronnego. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłaszający zarzucił organowi naruszenie art. 7 oraz 8 k.p.a. W ocenie skarżącej, organ naruszył zasadę prawdy obiektywnej, bowiem nie podjął niezbędnych kroków do załatwienia sprawy oraz zaniechał dokładnego ustalenia stanu faktycznego, przede wszystkim pomijając wyjaśnienia oraz fakty przedstawione przez zgłaszającego. Ponadto organ nie wziął pod uwagę dotychczasowej praktyki w sprawach podobnych, uznał zgłoszone oznaczenie za znak opisowy, pozbawiony dostatecznej zdolności odróżniającej, jak również nie wziął pod uwagę możliwości uzyskania przez przedmiotowy znak wtórnej zdolności odróżniającej. Decyzją z [...] kwietnia 2016 r. organ utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie. Odwołując się do treści art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. UP podniósł, że przedmiotowe oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Wskazał, że przedmiotowe oznaczenie złożone jest z odmiany słowa "waluta" i końcówki "mat". Dla przeciętnego odbiorcy zwrot "waluto", w kontekście rozpatrywanych, szeroko pojętych usług finansowych, niewątpliwie wskazuje na rodzaj prowadzonej działalności. Dlatego też należało ustalić, czy rozwinięcie tego zwrotu o końcówkę "mat"; spowoduje zmianę jego postrzegania przez odbiorców nie jako opisowego, a jako wskazującego na konkretny podmiot świadczący usługi finansowe. W ocenie organu, tak nie jest. Związane jest to z faktem, że w wyrazach złożonych końcówka "mat" z reguły wskazuje na związek z automatyzmem - w kontekście usług ze sposobem działania. Organ podkreślił, że nie chodzi tutaj o wąsko rozumiane pojęcie "automat walutowy", gdyż tak rozumiany znak zapewne byłby zgłoszony jako towar a nie usługa. Oznacza to, że dla przeciętnego odbiorcy, a do takiego kierowane są ogólnie pojęte usługi finansowe z wnioskowanego zakresu ochrony, przedmiotowy znak jako całość wskazywać będzie rodzaj oferowanych usług. Organ zauważa ponadto, że przedmiotowy znak przeznaczony jest do sygnowania usług, które należą bez wątpienia do kategorii powszechnie dostępnych i adresowane są do potencjalnie nieograniczonej grupy konsumentów, do której należą także ci bardziej, jak i mniej uważni. Wskazuje, że decydujące znaczenie ma zatem odpowiedź na pytanie, czy przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności wyznaczających aktualny stan rynku znak może stanowić dla kupującego wskazówkę pochodzenia towaru. Zdaniem organu przedmiotowy znak będzie przez odbiorców postrzegany jako oznaczenie o charakterze informacyjnym, wskazującym jedynie na rodzaj i właściwości usług do oznaczania, których został przeznaczony. Nie będzie zaś indywidualizować źródła ich pochodzenia. Wskazuje, że dla przedmiotowej sprawy istotny jest także fakt, że rozpatrywane oznaczenie ma formę wyłącznie słowną. W kontekście braku cech odróżniających elementu słownego, w ocenie organu, oznacza to, że w znaku tym trudno odnaleźć jakichkolwiek cechy, które pozwoliłyby na odróżnienie towarów lub usług przez niego sygnowanych. W takim przypadku regułą jest, że aby wyrażenia nie posiadające zdolności odróżniającej mogły zostać zarejestrowane, winny być przedstawione jako oznaczenia dysponujące charakterystycznymi cechami wyróżniającymi np. bogatą warstwą graficzną. Podkreśla, że w przedmiotowej sprawie brak jest takiego wyznacznika, co powoduje, że w omawianym znaku trudno odnaleźć jakiekolwiek cechy mówiące o pochodzeniu usługi od konkretnego przedsiębiorcy, a nawet odróżniające same tylko usługi od innych, podobnych na rynku. Zdaniem organu, określenie czysto informacyjne nie może zostać zmonopolizowane przez tylko jeden podmiot gospodarczy, gdyż dostęp do takiego określenia należy się wszystkim podmiotom działającym w tej samej branży co zgłaszający. Wskazuje, że przedmiotowe oznaczenie nie jest oznaczeniem fantazyjnym lecz jedynie opisowym, ogólnoinformacyjnym wyrażeniem dostępnym dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. Wyłączenie z ochrony oznaczeń ogólnoinformacyjnych jest przejawem przyjętej w prawie własności przemysłowej zasady swobody informowania o istotnych właściwościach produktów i usług. Podkreśla, że oznaczenia ogólnoinformacyjne mogą być chronione jako jeden ze składników znaków kombinowanych, zaś przedmiotowy znak towarowy jest wyłącznie oznaczeniem słownym, nie spełniającym tego kryterium. Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącą kwestii rejestracji innych oznaczeń, które jej zdaniem wykazują analogię z przedmiotowym oznaczeniem, organ wskazuje, że nie może być ona rozstrzygająca w niniejszej sprawie. Zauważa, że zgodnie z ugruntowanym w doktrynie poglądem każde zgłoszenie znaku towarowego ocenia się indywidualnie odnosząc się do konkretnych warunków sprawy i zebranego materiału dowodowego. Dlatego też decyzje zapadłe w innych postępowaniach nie mogą bezwzględnie determinować sposobu zakończenia przedmiotowej sprawy, a w rezultacie co już zostało wcześniej podniesione, argument ten nie może być decydujący dla rozstrzygnięcia zapadłego w sprawie. Nawiązując do kwestii nabycia przez przedmiotowe oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej organ stwierdził, że zgodnie z art. 130 p.w.p. nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego dla znaku towarowego, który przed datą zgłoszenia nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Zdaniem organu, załączone do akt sprawy materiały nie są wystarczające do stwierdzenia nabycia przez oznaczenie Walutomat wtórnej zdolności odróżniającej. Wszystkie opatrzone są datą po zgłoszeniu przedmiotowego znaku a więc nie spełniają dyspozycji art. 130 p.w.p. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania zarzuciła organowi: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie: - art. 107 k.p.a. poprzez niespełnienie warunków prawidłowego uzasadnienia, które powinno zawierać wskazanie motywów oraz dowodów, na których się oparł organ, jak też przyczyn z powodu których innym dowodom lub argumentom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziły do zaistnienia w obrocie prawnym niedopuszczalnej pod względem formalnym decyzji; - art. 6 k.p.a. ustanawiającego zasadę działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa poprzez naruszenie wskazanych regulacji prawnych; - art. 7 k.p.a. ustanawiającego zasadę zobowiązującą organ do stania na straży praworządności i podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli; - art. 8 k.p.a. ustanawiającego zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie obywateli do organów władzy; - art. 9 k.p.a. ustanawiającego zasadę obowiązku należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego; - art. 11 k.p.a. ustanawiającego zasadę wyjaśniania stronom zasadności przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwieniu sprawy; - art. 77 § 1 k.p.a. ustanawiającego obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia przez organ administracji publicznej materiału dowodowego; - art. 80 k.p.a. obligującego organ do oceny dowodu na podstawie całokształtu materiału dowodowego 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie: - art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, iż przedmiotowy znak towarowy nie ma dostatecznych znamion odróżniających; - art. 129 ust. 2 pkt 2 poprzez: błędną wykładnię i zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, iż przedmiotowy znak składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania rodzaju i właściwości oferowanych usług. W uzasadnieniu rozwinięto poszczególne zarzuty. Wskazano ponadto, że elementem decydującym o przekonaniu strony co do trafności podjętego przez organ rozstrzygnięcia jest uzasadnienie decyzji. Motywy decyzji powinny być tak ujęte, żeby strona mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy. Zdaniem skarżącej rozpoznając przedmiotową sprawę organ pominął szereg istotnych kwestii w tym: - całkowicie zaniechał analizy twierdzeń i dowodów zgłaszającego, czy też przestawienia dowodów na poparcie własnej tezy, iż zgłoszony znak jest "opisowym oznaczeniem powszechnie używanym"; - przyjął wbrew logice i dowodom w sprawie, iż słowo walutomat jest "opisowym oznaczeniem powszechnie używanym"; - nie wziął pod uwagę dowodów świadczących o faktycznej wyłączności zgłaszającego do oznaczenia walutomat na rynku ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że przedstawione przez spółkę dowody nie mogą świadczyć o wtórnej zdolności odróżniającej, a pomijając całą resztę okoliczności, które te dowody potwierdzają; - organ z niewyjaśnionych przyczyn, uznał również, iż znak Walutomat realizuje trzy aspekty opisowości tj. aktualną, konkretną i bezpośrednią - bez bliższego uzasadnienia przyjęcia takiego uznania. - organ pominął całkowicie obowiązek osadzenia swej decyzji na stwierdzonym stanie faktycznym i dowodach. Zdaniem skarżącej uzasadnienie przedmiotowej decyzji jest wewnętrzne sprzeczne i niezupełne. Brak prawidłowego uzasadnienia decyzji uniemożliwia ustalenie, czy organ nie przekroczył granic przyznanego mu uznania. Decyzja nie zawiera odniesienia do poszczególnych usług objętych zgłoszeniem, i w tym zakresie tok rozumowania organu jest całkowicie niejasny. Odnosząc się do kwestii nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przedmiotowego oznaczenia uzasadnienie decyzji nie wskazuje, jakie dowody organ wzięła pod uwagę, które z nich organ uznał za wiarygodne a które nie oraz dlaczego. Z decyzji nie wynika również dlaczego organ nie wziął pod uwagę artykułu "[...]" wskazującego na wysoką rozpoznawalność marki. Wskazując ponadto, że materiały te opatrzone zostały datą po zgłoszeniu przedmiotowego oznaczenia organ całkowicie pominął fakt, iż materiały te wskazują na wysoki stopień rozpoznawalności znaku już w ciągu paru miesięcy od daty zgłoszenia. Zdaniem skarżącej, zwykła logika podpowiada, że aby miała miejsce taka sytuacja, wymagane są wcześniejsze długofalowe zabiegi rynkowe podnoszące rozpoznawalność znaku. Odwołując się do wyroku ETS z 28 października 2009 r. w sprawie T-137/08 "Green/Yellow", pkt. 49 wskazała, na zwartą w jego treści tezę, że "Dowody dotyczące używania znaku towarowego po dacie zgłoszenia nie powinny być automatycznie wyłączane, ponieważ mogą zapewnić istotne informacje dot. sytuacji sprzed daty zgłoszenia". W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie jej zarzuty należy uznać za trafne. Jako podstawę materialnoprawną odmowy Urząd Patentowy wskazał art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 Prawa własności przemysłowej (p.w.p.). Pierwszy z powołanych przepisów stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. W myśl natomiast art. 129 ust. 2 pkt 2 omawianej ustawy, odnoszącego się do oznaczeń opisowych, z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Należy podzielić pogląd organu w zakresie oceny zgłoszonego oznaczenia, jako oznaczenia opisowego, niezdolnego do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest wskazywanie pochodzenia towarów i usług. Znak ma charakter opisowy, jeżeli odpowiada trzem regułom: aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność, podlegająca ocenie obiektywnej, jest równoznaczna z ustaleniem, że z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno pozostać dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje z kolei, że wyłączony od rejestracji, jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. W pewnej zależności z tą regułą pozostaje zasada bezpośredniości opisu. Znak wykazuje cechę bezpośredniości opisu wówczas, gdy informacja o cechach konkretnego towaru jest przekazywana wyraźnie i jednoznacznie, a więc możliwa do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Do tego jeszcze dochodzi zasada, że znak towarowy należy oceniać w całości, (red. U. Promińska, op. cit. str. 212, podobnie W. Włodarczyk, "Zdolność odróżniająca znaku towarowego", Verba, Lublin 2001, str. 167). Charakter opisowy znaku towarowego należy zatem oceniać z jednej strony poprzez odniesienie do towarów i usług, dla których wystąpiono o rejestrację oznaczenia, i z drugiej strony z uwzględnieniem sposobu, w jaki postrzega go właściwy krąg odbiorców składający się z konsumentów danych towarów lub usług. Aby oznaczenie zostało objęte zakazem rejestracji ze względu na jego opisowość, musi wykazywać wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z rozpatrywanymi towarami lub usługami, który może pozwolić danemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów lub usług lub jednej z ich właściwości. Takiej też oceny dokonał w niniejszej sprawie organ, a Sąd podziela to stanowisko. Należy zauważyć, że strona nie kwestionuje poglądu organu, który uznał, że właściwy krąg odbiorców składa się z potencjalnie nieograniczonej grupy konsumentów - profesjonalistów i laików, do której należą także ci bardziej, jak i mniej uważni. Zdaniem Sądu, przedstawiony pogląd należy uznać za prawidłowy. Oceny charakteru odróżniającego należy bowiem dokonać, biorąc pod uwagę przypuszczalne oczekiwania przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego (zob. podobnie wyrok Trybunału z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie C-210/96 Gut Springenheide i Tusky, pkt 31). Ponadto sposób postrzegania znaku towarowego przez dany krąg odbiorców, w tym przypadku przez przeciętnego konsumenta, może się każdorazowo znacznie różnić ze względu na rodzaj omawianych towarów lub usług (wyrok Trybunału z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer). Z uwagi na charakter niektórych z omawianych usług konsumenci ci, w jakiejś części, mogą być odbiorcami bardzo uważnymi, ponieważ, po pierwsze, zobowiązania podjęte przez konsumentów mogą być relatywnie znaczne oraz po drugie, usługi te mogą być relatywnie skomplikowane. Jednakże ten poziom uwagi może być relatywnie niski, jeżeli chodzi o wskazówki o charakterze promocyjnym, które nie są decydujące dla odbiorców dobrze poinformowanych. W konsekwencji należy uznać, że ogół oznaczonych usług skierowany jest do odbiorców właściwie poinformowanych i rozsądnych. Nie zostało również zakwestionowane przez skarżącą stanowisko organu, że oznaczenie złożone jest z odmiany słowa "waluta" i końcówki "mat" oraz, że dla przeciętnego odbiorcy zwrot "waluto" w kontekście rozpatrywanych, szeroko pojętych usług finansowych niewątpliwie wskazuje na rodzaj prowadzonej działalności. Spółka nie podważała też stanowiska organu, że w wyrazach złożonych końcówka "mat" z reguły wskazuje na związek z automatyzmem - w kontekście usług - ze sposobem działania. W ocenie Sądu, powyższe stanowisko Urzędu Patentowego należy uznać za prawidłowe, gdyż dla przeciętnego odbiorcy przedmiotowe oznaczenie, jako całość, wskazywać będzie rodzaj oferowanych usług tj. szeroko pojętych usług finansowych. Należy zauważyć, że wśród zastrzeżonych usług znajdują się operacje walutowe, wymiana waluty. Zatem przedmiotowe oznaczenie słowne winno być interpretowane, jako odniesienie do mechanizmu dokonywania operacji finansowych z udziałem walut, z którego konsument świadomie pragnie korzystać w sposób okazjonalny lub stały i który jest w stanie sam z siebie wykonać jakąś czynność lub samodzielnie zastosować jakąś procedurę. W konsekwencji argument strony, że zgłoszone oznaczenie (Walutomat) nie posiada bezpośredniego, jasnego i natychmiast rozpoznawalnego znaczenia, należy uznać za bezzasadny. Również zarzut strony, że organ nie odniósł się bezpośrednio do każdej z usług wymienionych w wykazie, lecz ograniczył się do ich uogólnienia (szeroko pojęte usługi finansowe) i stwierdzenia, iż oznaczenie jest w stosunku do nich opisowe nie może być uznany za trafny a w konsekwencji prowadzić do uwzględnienia skargi. W tym zakresie należy wskazać, że co prawda stwierdzenie, iż rozpatrywane towary lub usługi należące do tej samej klasy w rozumieniu porozumienia nicejskiego, nie jest wystarczające dla uznania ich za wystarczająco jednorodną kategorię lub grupę towarów. Jednakże, zdaniem Sądu, w przypadku, gdy ta sama podstawa odmowy rejestracji podnoszona jest wobec całej kategorii lub grupy towarów lub usług, organ może ograniczyć się do ogólnego uzasadnienia dotyczącego wszystkich rozpatrywanych towarów lub usług w sytuacji, gdy dane towary lub usługi wykazują na tyle bezpośredni i konkretny związek, że można je uznać za wystarczająco jednorodną kategorię lub grupę towarów lub usług (v. wyrok Trybunału z dnia 15 lutego 2007 r. w sprawie C-239/05 BVBA Management, Training en Consultancy). Taka sytuacja miała miejsce na gruncie rozpatrywanej sprawy. Odnosząc się do usług należących do klasy 36, należy stwierdzić, w całości służą one, w szczególności w kontekście sektora bankowości, finansów do celów przeprowadzania transakcji handlowych i finansowych. Usługi należące do klasy 36 posiadają wspólną właściwość, a nawet mają ten sam przedmiot, w związku, z czym można stwierdzić, że należą one do jednorodnej grupy usług i że do celów rozpatrzenia dotyczącego ich zgłoszenia znaku wystarczy przeprowadzić całościową ocenę według kategorii, tak jak uczyniono to w zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe, Sąd nie podziela zarzutu strony, postawionego po raz pierwszy dopiero w niniejszej skardze, że przedmiotowe oznaczenie nie jest opisowe, lecz co najwyżej aluzyjne. Należy przy tym zauważyć, że uzasadniając ten zarzut, strona wskazuje jedynie na decyzje wydane w innych sprawach oraz przykłady z orzecznictwa dotyczących innych podmiotów wskazując, że pominięcie znanego organowi rozróżnienia między znakami opisowymi i aluzyjnymi wydaje się być niezrozumiałe. Tymczasem, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, również wspólnotowym, każde zgłoszenie znaku rozpatruje się indywidualnie a wydana decyzja ma być zgodna zobowiązującym prawem (sprawa T-289/02 Telepharmacy Solutions). Zatem orzeczenia wydane w innych postępowaniach nie mogą być decydujące dla niniejszego rozstrzygnięcia organu. Niezależnie od powyższego należy wskazać, jak trafnie podaje organ w odpowiedzi na skargę, że znak aluzyjny to taki, który naprowadza odbiorcę na cechy towarów czy usług dopiero drogą skojarzenia myślowego, jako rezultatu dedukcji. W niniejszej zaś sprawie wykazano, że owo skojarzenie jest zbyt wyraźne i nie następuje w wyniku głębszego procesu myślowego. Podkreślenia wymaga, że zakaz udzielania praw ochronnych na znaki opisowe, wiąże się ściśle z regułą swobody komunikacyjnej w zakresie opisu towarów lub usług na rynku. Reguła ta gwarantuje, że żadne podmiot w obrocie nie uzyska monopolu na używanie oznaczeń, które są w nim przydatne dla informowania o cechach towarów lub usług i jako taka stanowi realizację konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej. Pogląd ten ma charakter prawnowspólnotowy. Wynika wprost m.in. z wyroku ETS wydanego w sprawie Chiemsee (wyrok ETS z 4 maja 1999 r., sygn. C-108/97 oraz C-109/97), w którym stwierdzono, że dostępność w obrocie oznaczeń opisowych leży w interesie ogółu (zob. szerzej W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 165). Mając na uwadze powyższe, zarzuty skargi naruszenia prawa materialnego tj. art. 129 ust. l pkt 2 i ust.2.pkt 2 nie zasługują na uwzględnienie. Tym niemniej zaskarżoną decyzję należało uchylić, ponieważ - zdaniem Sądu - organ w sposób niewystarczający i niedostatecznie wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy przedstawiony w postępowaniu przez skarżącą spółkę, nie poddał wnikliwej ocenie i analizie materiału dowodowego, jak i argumentacji przedstawianej przez skarżącą w toku postępowania przed Urzędem Patentowym w zakresie oceny nabycia przez zgłoszone oznaczenie Walutomat wtórnej zdolności odróżniającej - co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie WSA, podzielił zarzuty spółki, podane na stronie 4 oraz 10-11 skargi. W myśl art. 130 p.w.p. nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego dla znaku towarowego, który przed datą zgłoszenia w Urzędzie nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. W toku postępowania przed organem (oraz aktualnie przed WSA) skarżąca konsekwentnie podnosiła, że przedmiotowe oznaczenie nabyło wtórną zdolność odróżniającą przed datą zgłoszenia tj. przed dniem [...] sierpnia 2012 r. Na powyższą okoliczność przedstawiła materiał dowodowy, który - jej zdaniem - to potwierdzał. Ponadto, nie zgodziła się z twierdzeniem Urzędu o "powszechności" oznaczenia walutomat podnosząc, iż wyniki wyszukiwania tego słowa na wyszukiwarce Google wskazują wyłącznie na firmę skarżącej. Tymczasem w decyzji z [...] czerwca 2014r. organ wskazał na stronie 3, że Przytoczone przez Pełnomocnika materiały odnośnie uzyskanych nagród oraz powołane artykuły niestety nie mają znaczącego skutku dla rejestracji omawianego oznaczenia. Urząd rozpatruje zgłoszenie znaku wraz z wyznaczonym zakresem ochrony, a nie na podstawie gamy nagród zdobywanych przez Firmy, czy analizie samej działalności przedsiębiorstwa. Natomiast w decyzji z [...] kwietnia 2016 r. wskazano, że w przedmiotowej sprawie, włączone do akt materiały, zdaniem Urzędu, nie są wystarczające do stwierdzenia nabycia przez oznaczenie Walutomat wtórnej zdolności odróżniającej. Pomijając ten fakt wszystkie one opatrzone są datą po zgłoszeniu przedmiotowego znaku a więc nie spełniają dyspozycji art. 130 ustawy Prawo własności przemysłowej. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że brak jest odniesienia, z jakich powodów organ uznał, że załączone do akt materiały oraz argumenty strony nie są wystarczające do stwierdzenia nabycia przez oznaczenie Walutomat wtórnej zdolności odróżniającej. Niewskazanie motywów podjętego rozstrzygnięcia a jedynie proste zaprzeczenie, że wskazane przez stronę dowody są nieprzydatne, nie spełnia warunków uzasadnienia decyzji, o jakich mowa w art. 107 § 3 k.p.a. i narusza ten przepis w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, bez odniesienia się do treści przedłożonych dowodów i twierdzeń strony m.in. powołującej się na to, że jako jedyne przedsiębiorstwo spółka używała zgłoszone oznaczenie w obrocie, formułowanie przez Urząd Patentowy powyższego wniosku końcowego nie znajduje uzasadnienia. Sąd administracyjny kontrolując zaskarżoną decyzję musi dysponować stanowiskiem organu, które powinno być jasno nie tylko wyartykułowane ale i uzasadnione. WSA nie może bowiem zastępować organu w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. Należy dodać, że w świetle stanowiska TSUE, dla oceny wtórnej zdolności odróżniającej znaczenie mają nie tylko działania samego zgłaszającego. W szczególności istotne jest ustalenie ilu przedsiębiorców używało oznaczenia dla danych towarów lub usług. Używanie znaku tylko przez jednego przedsiębiorcę jest okolicznością sprzyjającą uznaniu wtórnej zdolności odróżniającej znaku (v. wyrok w sprawie C--299/99 Philips). Organ musi zatem również ocenić, czy twierdzenia, zgodnie z którymi skarżąca była pierwszym (na dzień dokonania zgłoszenia) przedsiębiorstwem, które używało zgłoszonego oznaczenia, co umożliwiło jej zostanie liderem na rynku, znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. W szczególności czy istnieje dowód sugerujący, że ewentualny sukces handlowy skarżąca zawdzięcza okoliczności, iż używane przez nią oznaczenie Walutomat było postrzegane przez właściwy krąg odbiorców, jako samoistnie odróżniające. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 22 czerwca 2006 r. w sprawie August Storck KG, C-25/05 P (pkt 75 wyroku) podkreślił, że przy ocenie, czy dany znak nabył charakter odróżniający w drodze używania, należy wziąć pod uwagę w szczególności: udział tego znaku w rynku, intensywność, zasięg geograficzny i długość okresu używania tego znaku towarowego, wysokość nakładów przedsiębiorstwa związanych z promocją, odsetek zainteresowanych kręgów odbiorców, który dzięki temu znakowi rozpoznaje towar, jako pochodzący od określonego przedsiębiorstwa, jak również opinie izb handlowych i przemysłowych oraz innych zrzeszeń zawodowych. Od tego, jak kształtują się powyższe okoliczności zależy ustalenie jednoznacznego związku między znakiem a przedsiębiorcą, który go używał, który to związek stanowi o powstaniu wtórnej zdolności odróżniającej oznaczenia, czyli możliwości odróżniania towarów nim opatrywanych od towarów pochodzących od innych przedsiębiorców. Do ustalenia więzi między oznaczeniem a konkretnym przedsiębiorcą mogą być przydatne dowody w postaci badań opinii publicznej, ale nie są one konieczne w sytuacji, kiedy dowiedziona zostaje długotrwałość i intensywność używania, w połączeniu z wyłącznością używania oznaczenia w określonym kształcie. W takiej sytuacji oznaczenie w swoim całokształcie utrwala się w świadomości klienteli i nabywa wtórną zdolność odróżniającą, mimo iż posiada cechy, które nie pozwoliłyby mu na uzyskanie ochrony z uwagi na brak dostatecznych znamion odróżniających. Brak znamion odróżniających poszczególnych elementów oznaczenia nie ma tu żadnego znaczenia, bowiem chodzi o stan zaistniały na skutek zmian w świadomości nabywców spowodowany funkcjonowaniem oznaczenia przed jego zgłoszeniem (por. wyrok NSA z 11 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 592/13). Jednocześnie WSA podzielił stanowisko skarżącej, odwołujące się do orzecznictwa wspólnotowego, że w świetle przepisu art. art. 130 p.w.p. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy, dowody dotyczące używania znaku towarowego po dacie zgłoszenia nie powinny być automatycznie wyłączane, ponieważ mogą zapewnić istotne informacje dotyczące sytuacji sprzed daty zgłoszenia. Tym samym WSA uznaje za wadliwy pogląd organu stanowczo wykluczający przydatność dowodów opatrzonych datą po zgłoszeniu przedmiotowego znaku, jako niespełniających dyspozycji ww. przepisu. Poprawność powyższego stanowiska potwierdza również orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przykładowo w wyroku z 6 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 2724/14 NSA stwierdził, że z perspektywy ww. regulacji nie można wykluczyć sytuacji, w której materiały dowodowe pochodzące z daty późniejszej od daty wniosku o rejestrację, będą zawierały informacje o zwyczajach i praktykach handlowych, czy okolicznościach obrotu w okresie poprzedzającym wystąpienie z wnioskiem. Samo więc stwierdzenie, że przedstawiony przez stronę materiał opatrzony jest późniejszą datą nie dyskwalifikuje go i nie uzasadnia twierdzenia, iż - z tej tylko przyczyny - pozbawiony jest jakiejkolwiek mocy dowodowej. Stanowisko to odnieść należy nie tylko do książek, publikacji prasowych i internetowych, ale również do badań i sondaży przeprowadzonych przez wyspecjalizowane jednostki. NSA podkreślił również, że w ramach obowiązków wynikających z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. organ prowadzący postępowanie zobowiązany jest wnikliwie i wyczerpująco rozpatrzyć cały zgromadzony materiał dowodowy, a wyniki tej analizy przedstawić w uzasadnieniu decyzji. Urząd Patentowy RP ponownie rozpatrując sprawę powinien uwzględnić stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w niniejszym wyroku, ponownie przeprowadzić badanie zgromadzonego materiału dowodowego i na tej podstawie dokonać oceny w kontekście podstaw do wydania decyzji w przedmiocie udzielenia prawa na zgłoszone oznaczenie. Mając na uwadze powyższe, WSA w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 i 4 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło