VI SA/Wa 1197/16
WyrokWSA w Warszawie2016-11-14
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący krajowy przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej, jeśli twierdzi, że naruszenie nastąpiło z winy załadowcy i dochował należytej staranności?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli naruszenie nastąpiło w wyniku działań załadowcy. Odpowiedzialność przewoźnika jest niezależna od odpowiedzialności załadowcy i obejmuje zapewnienie, że pojazd jest normatywny na drodze przejazdu. Brak wykazania należytej staranności przez przewoźnika uniemożliwia uwolnienie się od odpowiedzialności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę D. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Kara została nałożona za przejazd pojazdem członowym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej (o 1 tonę) bez wymaganego zezwolenia. Skarżący twierdził, że naruszenie nastąpiło z winy załadowcy, a on sam dochował należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2016 r. sprawy ze skargi D. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej udp), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] nakładającą na D. P. (zwanego dalej "skarżącym") karę pieniężną w wysokości 5000 (słownie: pięć tysięcy) złotych.
Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] sierpnia 2015 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan P. M., który wykonywał krajowy przejazd drogowy na trasie [...] z ładunkiem soli jodowanej w workach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy Pana D. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: F. Przebieg kontroli utrwalono protokołem. Ustalono, że miało miejsce przekroczenie dopuszczalnego nacisku o 1 tonę na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego, co stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii IV. Dlatego też organ I instancji nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5000 złotych na podstawie art. 140 ab ust. 1 pkt 2 prd.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący podniósł, że nie powinien ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż ujawnione podczas kontroli naruszenie wystąpiło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania ze strony załadowcy. Załadunek odbywał się bez nadzoru kierowcy, który był przekonany, że dopuszczalne naciski osi nie zostały przekroczone. Zdaniem skarżącego, dochował on należytą staranność, nie miał nic wspólnego ze stwierdzonym naruszeniem, nie miał wpływu na jego powstanie. W jego ocenie organ I instancji naruszył zasadę praworządności i prawdy obiektywnej, które zostały zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego. Poza tym organ I instancji nie przeprowadził postępowania celem zebrania wszelkich dowodów, a on podjął wszelkie środki celem zapobieżenia powstania naruszenia. Skarżący zwrócił uwagę na wytyczne Głównego Inspektora Transportu Drogowego dotyczących odstępowania od nakładania kar pieniężnych za przekroczenie nacisków osi przy spełnieniu warunków w nich zawartych. Mając na uwadze zawartą w treści odwołania argumentację skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji.
Organ II instancji rozpoznając odwołanie wskazał na definicję pojazdu nienormatywnego zawartą w art. 2 ust. 35a prd, zgodnie z którą pojazd nienormatywny jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Natomiast zgodnie z art. 64 ust. 1 prd, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem:
1) uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy;
2) przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1.
Organ przypomniał ustalenia kontroli pojazdu, które wskazały, że na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Wykonywany był krajowy przejazd drogowy na trasie [...] z ładunkiem soli jodowanej w workach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny) w imieniu skarżącego. Podczas kontroli stwierdzono, iż pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] przekraczał dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy:
- nacisk na pojedynczej osi napędowej 11 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1 t,
- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Infrastruktury i Rozwoju z 13 maja 2015 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2015 r. poz. 802).
Zgodnie z nim droga krajowa nr [...] na odcinkach [...] została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
W ocenie organu, w ustalonym stanie faktycznym należało nałożyć na skarżącego karę pieniężną za brak zezwolenia kategorii IV.
W dniu kontroli ww. pojazdem członowym kierował Pan P. M., który wykonywał krajowy przejazd drogowy z ładunkiem soli jodowanej w workach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny). Rodzaj przewożonego ładunku został ustalony podczas kontroli, wynika również z okazanego przez kierowcę dokumentu wydania WZ.
Organ wyjaśnił, że ustalając kategorię wymaganego zezwolenia kieruje się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać. Powyższe warunki zostały określone przez ustawodawcę w załączniku nr 1 do prd. Następnie organ dokonuje wyboru kategorii zezwolenia, której posiadanie zwalniałoby stronę postępowania z konsekwencji prawnych wynikającymi z treści art. 140ab ust. 1 prd. Przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest okoliczność w postaci podzielności ładunku. Stosownie bowiem do treści art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Organ wyjaśnił również, że miejsce ważenia legitymowało się protokołem pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 7 kwietnia 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do 31 października 2016 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli.
Organ odwoławczy uznał, że zebrany materiał dowodowy pozwalał stwierdzić, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. Ujawniony nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 11 t po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę, co stanowiło przekroczenie dopuszczalnej wartości o 1 t. Zatrzymanie pojazdu członowego nastąpiło w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...], która w tej miejscowości została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Dlatego też organ uznał, że w niniejszej sprawie kara pieniężna została nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi.
Wyjaśnił następnie, że obowiązujące regulacje prawne przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec innych podmiotów, jak np. załadowcy, jednakże kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, obok podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast tego podmiotu. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności np. załadowcy. Jak wskazał Główny Inspektor Transportu Drogowego, czynności załadunkowe niewątpliwie wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku, jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd. Podmiot wykonując przejazd odpowiada bowiem za przejazd, a nie za załadunek i tylko w związku z tą czynnością związana jest jego odpowiedzialność.
Powyższe zdaniem organu oznacza, że kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru oraz jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140 aa ust. 4 p.r.d. Sposób doboru określonych środków celem zachowania normatywności pojazdu (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca bowiem w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
Organ odwoławczy dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII mając na uwadze ujawnione podczas kontroli naruszenie i stwierdził, iż organ I instancji dokonał prawidłowej kwalifikacji. Przedmiotem przewozu była sól jodowana w workach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny).
Skarżący zwrócił również uwagę na wytyczne pisma nr [...] Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2015 r., dotyczącego odstępowania od nakładania kar pieniężnych za przekroczenie nacisków na osie pojazdu przy spełnieniu warunków w nim określonych. Odnosząc się do tego argumentu organ wyjaśnił, że kontrolowany był przejazd krajowy na trasie [...], a nie przejazd w ruchu międzynarodowym, do którego wymienione pismo się odnosi. Tym samym nie została spełniona stosowna przesłanka, a zatem bez znaczenia pozostała kwestia minimalnego wykorzystania odcinka drugorzędnej sieci drogowej, celem wyjazdu z miejsca załadunku, dojazdu do miejsca rozładunku. Ponadto zgodne z art. 7 dyrektywy 96/53/WE, dyrektywa ta nie stanowi przeszkody dla stosowania obowiązujących przepisów drogowych w każdym Państwie Członkowskim i ograniczających ciężar i/lub wymiary pojazdów na niektórych drogach lub obiektach inżynieryjnych - niezależnie od państwa rejestracji lub dopuszczenia do ruchu takich pojazdów. Obejmuje to również możliwość nakładania lokalnych ograniczeń na maksymalne dopuszczalne wymiary i/lub ciężary pojazdów, które mogą być używane, w przypadku gdy infrastruktura nie jest przystosowana do długich i ciężkich pojazdów, w określonych obszarach lub na określonych drogach, takich jak centra miast, małe wioski lub miejsca o szczególnym znaczeniu przyrodniczym.
Organ odwoławczy stwierdził również, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, 8 oraz 77 Kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo. Organ II instancji zważył, iż odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem.
Wyjaśniając ponownie sprawę, organ podkreślił, że brak jest przy tym legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna" w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Organ w kontrolowanej sprawie prawidłowo przyjął, iż ładunek sypki jest to materiał, który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały i wykazują cechy ciała stałego. W rozpatrywanym przypadku przewożono ładunek podzielny w postaci soli jodowanej w workach umieszczonych na paletach. W ocenie organ prawidłowo przyjął, że nie znajduje w przedmiotowej sprawie zastosowania art.140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d.
Ponadto organ wskazał, że ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.), dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.
Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Wzorzec taki będzie zatem wyższy względem osób, niż względem osób które nie prowadzą działalności o charakterze zawodowym. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przejazdy drogowe powinna również uwzględniać treść bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 140aa ust. 4 prd. Regulacje te muszą być uwzględniane przy wykonywaniu przejazdów i nie jest możliwe ich umowne modyfikowanie.
Natomiast odnośnie terminu "braku wpływu" można pomocniczo posłużyć się wykładnią dokonywaną przez orzecznictwo Sądów Administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, według treści obowiązującej do dnia 1 stycznia 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku sygn. akt. II GSK 404/10 z dnia 6 kwietnia 2011 r. odnośnie "braku wpływu" stwierdził, że " (...) sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa".
W ocenie organu odwoławczego obowiązki, które związane były z przejazdem wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników związanych z wykonywanym przejazdem. Obowiązki te określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi. Podczas kontroli stwierdzono, iż ww. pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] przekraczał dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów.
Organ ustalił, iż między zachowaniem skarżącego, a stwierdzonymi naruszeniami istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To czy, następstwo jest normalne czy nie decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy. Sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. A zatem, podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Pojazd po załadunku towaru powinien być pojazdem normatywnym. Jeśli ma on trudności z takim rozmieszczeniem ładunku, który nie będzie powodował przekroczenia nacisków osi, winien rozważyć możliwość zmniejszenia ilości przewożonego towaru. Nie kto inny bowiem, ale właśnie podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia tych regulacji.
Organ ustalił, że skarżący posiadał wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować, powinien był przedsięwziąć kroki, aby pojazd był normatywny na drodze po której wykonuje przejazd. Wyjaśnił, że sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy uznał, że skarżący nie przedstawił dowodów świadczących, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Organ odwoławczy uznał, że materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazywał, że w dniu kontroli miał miejsce przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Następnie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Skarżący podkreślił, że decyzje obydwu instancji są dla niego krzywdzące. W jego ocenie w trakcie kontroli zostały naruszone przepisy regulujące procedurę ważenia pojazdów. Na tę okoliczność przywołał stanowisko sądów administracyjnych. Ponadto wskazał, że dokonując przewozu dochował wszelkich starań, by był on przeprowadzony zgodnie z zasadami ustanowionymi przepisami prawa, a powstałe naruszenia nie wynikały z jego zaniedbań.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie nie podzielając podniesionych w niej zarzutów i podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta w myśl § 2 tegoż artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Podkreślenia wymaga, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. zwanej dalej "p.p.s.a.").
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W niniejszej sprawie na skarżącego nałożona została kara pieniężna w wysokości 5000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Wbrew twierdzeniom skarżącego organy orzekające w sprawie przeprowadziły postępowanie administracyjne w sprawie z poszanowaniem art. 6, 7, 9, 10 i 77 § 1 k.p.a. W trakcie postępowania zgromadziły dostateczny materiał dowodowy, dokonały prawidłowego ustalenia stanu faktycznego jak również zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. W zawiadomieniu o wszczęciu postępowania skarżący został pouczony m.in. o treści art. 73 § 1 k.p.a., z którego wynika prawo strony do wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów, o treści art. 10 k.p.a. tj. o prawie czynnego udziału strony w postępowaniu a także o treści art. 140aa prd, który w ust. 4 przewiduje okoliczność zwolnienia się od odpowiedzialności w przypadku popełnienia naruszenia. Wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania został skarżącemu przesłany protokół kontroli. Wyniki ważenia zespołu pojazdów wykazały przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej o 1 tonę, a więc pojazd był nienormatywny w rozumieniu art. 2 pkt 35a prd. Kierowca, obecny podczas kontroli nie zgłosił uwag co do wyników ważenia i podpisał protokół bez zastrzeżeń. Ważenie zostało dokonane przy użyciu dwóch wag typu SAW 10C o nr fabrycznych [...] i [...], które posiadały ważną legalizację do 31 października 2016 r. Miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] kwietnia 2015 r.
Należy w tym miejscu podkreślić, że powoływane przez skarżącego w skardze orzeczenia sądów administracyjnych oraz stanowisko Najwyższej Izby Kontroli dotyczyły możliwości wyznaczenia przy użyciu wag typu SAW masy całkowitej pojazdu oraz nacisków na osiach wielokrotnych. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca, gdyż stwierdzone zostało przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej. Poza tym maksymalne obciążenie wagi SAW 10C wskazane w świadectwie legalizacji ponownej, określone na 10000 kg odnosi się do obciążenia na jedno koło pojazdu, a wynikający z protokołu kontroli nacisk o wartości 11 ton dotyczył pojedynczej osi napędowej pojazdu.
Protokół kontroli w myśl art. 76 § 1 k.p.a. jest dokumentem urzędowym i korzysta z domniemania prawdziwości tego, co zostało w nim stwierdzone. Skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przeprowadził przeciwdowodu i nie obalił ww. domniemania. Strona nie wykazała również, co słusznie podkreślił Główny Inspektor Transportu Drogowego aby w sprawie miały miejsce okoliczności zwalniające go od odpowiedzialności, przewidziane w art. 140aa ust. 4 prd.
Przewożona przedmiotowym pojazdem sól znajdowała się w workach umieszczonych na paletach, a więc był to niewątpliwie ładunek podzielny. Skarżący nie może również skutecznie powoływać się na to, że nie miał wpływu na powstałe naruszenie, gdyż przeciążenie wynikło z nieprawidłowego załadunku, za co wyłącznie odpowiada załadowca. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, że odpowiedzialność przewoźnika jest niezależna od odpowiedzialności załadowcy.
Załadowca odpowiada na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd i na warunkach tam przewidzianych zaś odpowiedzialność przewoźnika jest szersza i dotyczy odpowiedzialności za przewóz towarów w czasie wykonywania zadania transportowego. W niniejszej sprawie skarżący nie wykazał żadnych aktów staranności, które podjął w celu przeciwdziałania powstaniu nienormatywności pojazdu. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że organ nakładający karę pieniężną działał zgodnie z prawem tj. art. 140 aa i art. 140 ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 prd. Poza tym droga, którą poruszał się pojazd dopuszczała nacisk pojedynczej osi do 10 ton. Pismo Głównego Inspektora Transportu Drogowego, na które powołał się skarżący w skardze nie mogło mieć zastosowania w sprawie albowiem dotyczyło ono przewozów międzynarodowych. W niniejszej zaś sprawie realizowany był przewóz krajowy.
Z tych wszystkich względów wobec bezskuteczności zarzutów skargi Sąd orzekł o jej oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło