VI SA/Wa 1197/24
WyrokWSA w Warszawie2024-08-22
Skład orzekający: Andrzej Nogal, Sławomir Kozik, Szczepan Borowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie raportu z nieklinicznego, nieinterwencyjnego badania edukacyjno-obserwacyjnego, zawierająca elementy twórcze i wymagająca samodzielności wykonawcy w interpretacji wyników, stanowi umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporne umowy o wykonanie raportu z badania edukacyjno-obserwacyjnego spełniają przesłanki umowy o dzieło, ponieważ ich istotą było zobowiązanie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci dokumentu o indywidualnym charakterze, wymagającego twórczego wkładu i samodzielności wykonawcy. W związku z tym, uczestnik postępowania nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tych umów, a zaskarżona decyzja Prezesa NFZ była wadliwa.Stan faktyczny
Spółka E. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ, który stwierdził, że D.N. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług zawartych ze Spółką. Spółka twierdziła, że sporne umowy były umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie raportu z badań nieinterwencyjnych. Prezes NFZ uznał umowy za umowy o świadczenie usług, wskazując na systematyczność pracy, powtarzalność i brak samodzielnego rezultatu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i umorzył postępowanie administracyjne.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Nogal Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Szczepan Borowski (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Węgorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi E. z siedzibą w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) umarza postępowanie administracyjne.
Zaskarżoną decyzją z dnia 26 lutego 2024 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: organ lub Prezes NFZ) stwierdził, że D.N.(dalej jako uczestnik postępowania) w okresach: od dnia 2 stycznia 2019 r. do dnia 12 marca 2019 r. oraz od dnia 1 kwietnia 2019 r. do dnia 13 grudnia 2019 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2024 r., poz. 1061, dalej jako: k.c.) zawartych z płatnikiem składek – [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej także jako: skarżąca lub Spółka).
Decyzja ta została wydana w następującym stanie sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej jako ZUS) pismem z dnia 16 maja 2023 r. wystąpił do NFZ o rozpoznanie sprawy i wydanie decyzji dotyczącej objęcia uczestnika postepowania ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania przez niego zawartych ze skarżącą umów cywilnoprawnych, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Do wniosku załączono m.in.: kopie umów: z dnia 2 stycznia 2019 r., z dnia 1 kwietnia 2019 r., dnia 1 lipca 2019 r. oraz 7 września 2019 r. zawartych pomiędzy skarżącą a uczestnikiem, których przedmiotem było wykonanie dzieła w postaci opracowania pisemnego raportu zawierającego merytoryczne wnioski z przeprowadzonych w ramach nieklinicznego, nieinterwencyjnego badania edukacyjno-obserwacyjnego pn. "Optymalna kontrola spoczynkowej częstości akcji serca u chorych na nadciśnienie tętnicze – pomijany czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego" prowadzonego na rzecz podmiotu trzeciego; wyciąg z protokołu kontroli z 26 stycznia 2023 r.; zastrzeżenia do protokołu kontroli; informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń. Następnie ZUS uzupełnił materiał dowodowy m.in. o: protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek; kwestionariusz badawczy 2019 wskazujący kryteria włączenia lekarza do badania, kryteria włączenia pacjenta do badania i kwestionariusze badawcze – ocena preferencji terapeutycznych lekarzy specjalistów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w leczeniu astmy i POChP.
Pismami z dnia 27 czerwca 2023 r. organ poinformował skarżącą i uczestnika o wszczęciu postępowania w sprawie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania skarżąca podała, że sporne umowy były umowami o dzieło, których przedmiotem było dostarczenie raportu z przeprowadzonych badań klinicznych. Zdaniem Spółki umowy miały charakter typowych umów rezultatu (umowy o dzieło). Ponadto skarżąca udzieliła organowi odpowiedzi na szczegółowe pytania związane zarówno z treścią umów jak też sposobem ich wykonania. W ocenie skarżącej raporty końcowe z badań lub projektów, które prowadzi Spółka są autonomicznym dziełem. Każdy z badaczy pracował z inną grupą badawczą i obserwował odmienne działania niepożądanych leków i wyciągał własne wnioski z tych obserwacji.
Wymienioną na wstępie decyzją Prezes NFZ, działając na podstawie art. 109, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 67 ust. 1 i art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 146 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach), art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c. oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.; dalej: k.p.a.) stwierdził, że uczestnik postępowania w okresach: od dnia 2 stycznia 2019 r. do dnia 12 marca 2019 r oraz od dnia 1 kwietnia 2019 r. do dnia 13 grudnia 2019 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług zawartych ze skarżącą Spółką.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że sporne umowy nie wyczerpują przesłanek umowy o dzieło. Czynności wykonywane na ich podstawie charakteryzowały się systematycznym świadczeniem pracy i powtarzalnością w czasie. Przedmiot umów określono poprzez wskazanie czynności do wykonania, a nie poprzez oznaczenie rezultatu mającego stanowić efekt podejmowanych czynności. Na skutek wykonania umów nie powstało dzieło mogące stanowić samodzielną wartość w obrocie. Organ zwrócił uwagę, że umowy zawierane przez skarżącą z różnymi wykonawcami miały powtarzalną, szablonową i zasadniczo identyczną treść. Jedyne zauważalne różnice w treści umów dotyczyły daty ich zawarcia, okresu obowiązywania, osoby wykonawcy oraz ilości badań, jakie miały być przeprowadzone w ramach danej umowy. W umowach brak jest z góry określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.
Jako najważniejsze postanowienia umów istotne z punktu widzenia oceny ich charakteru organ wskazał m.in. § 1 ust. 1 zgodnie z którym: "Na warunkach określonych w Umowie, Zamawiający zleca a Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania pisemnego raportu zawierającego merytoryczne wnioski z przeprowadzonych w ramach Badania edukacji o obserwacji Pacjentów - zgodnie z zaleceniami i wymaganiami Zamawiającego" i § 4 ust. 2 umowy, na podstawie którego "wykonawca otrzymał komplet materiałów do sporządzenia raportu opatrzony indywidualnym numerem zawierający formularz ankiet, kartę Raportu oraz rachunek rozliczeniowy". Zdaniem organu, umowy z jednej strony zakładały samodzielność wykonawcy, z drugiej strony przewidywały ograniczenie w postaci zobowiązania wykonawcy do korzystania przy sporządzeniu ankiet i raportu z wzorów stanowiących załączniki do umów. Wykonawca nie miał zatem swobody w wykonaniu umów, niezależnie od postanowień umownych, jeżeli w dalszej części umowy zakładały obowiązek korzystania z formularzy ankiet oraz formularza raportu. Wobec powyższego trudno, w ocenie organu, również mówić o samodzielności rezultatu i samoistności dzieła, jeżeli ma ono stanowić część większego projektu albowiem wykonawca (uczestnik postępowania) przygotowywał cząstkowe raporty na podstawie których następnie był przygotowywany raport końcowy na potrzeby klienta zamawiającego
Bez znaczenia dla sprawy, zdaniem Prezesa NFZ, była przesłana przez skarżącą interpretacja podatkowa Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, ponieważ stanowiła ona wyłącznie potwierdzenie, że prowadzone przez skarżącą badania stanowią działalność badawczo-rozwojową w rozumieniu art. 4a pkt 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i dotyczyła jej sytuacji podatkowej, a nie określenia, jaki charakter mają umowy zawierane z lekarzami.
Organ zauważył ponadto, że wskazany w § 4 ust. 7 umów test na wady fizyczne dzieła zasadniczo stanowi odniesienie się do kwestii realizacji umów z należytą starannością ponieważ strony nie określiły cech i parametrów indywidualizujących dzieło - w umowach znajduje się jedynie określenie przedmiotu umowy oraz warunków jej wykonania.
Reasumując organ stwierdził, że zarówno ustalenia kontroli ZUS, jak i analiza kwestionowanych umów prowadzą do wniosku, że umowy te noszą przeważające cechy umowy o świadczenie usług.
Od opisanej decyzji [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. złożyła skargę wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania administracyjnego.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego – art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach w zw. z art. 750 k.c. – polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu wskutek błędnej oceny, że skarżąca zawarła z uczestnikiem postępowania umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, co skutkowało bezpodstawnym objęciem ww. osoby fizycznej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wyszczególnionych w zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionych zarzutów. Stwierdziła, że w zaskarżonej decyzji nie uwzględniono specyfiki przedmiotu spornych umów, tj. raportu z przeprowadzonych przez wykonawcę badań nieinterwencyjnych w celu wykrycia niepożądanych działań leków i procedur medycznych (PASS - post authorization safety studies), co skutkowało wadliwą oceną, że nie mają one samodzielnie istotnego znaczenia, bo ważniejsze było prowadzenie obserwacji i wypełnianie kwestionariuszy przez lekarza - badacza. Podkreśliła, że posłużenie się ustandaryzowanymi kwestionariuszami nie wyklucza możliwości ustalenia, że kwestionowane umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2493 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935., dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie ponieważ zaskarżona decyzja narusza prawo w istotnym stopniu.
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja w przedmiocie podlegania uczestnika postępowania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania na rzecz skarżącej umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników. Dotyczy to osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osób z nimi współpracujących.
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2024 r., poz. 497) w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym" stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Z kolei w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Nie podlegają natomiast obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego te osoby, które zawarły innego rodzaju umowę, to jest umowę o dzieło.
W myśl art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania są umowami o dzieło, czy też umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do rozstrzygnięcia czy uczestnik postępowania (wykonawca umowy) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu. Ustalenie, jakiego rodzaju kontrakt w rzeczywistości był realizowany jest bowiem kluczowe w sprawie o ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także - z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c.- wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i następnych k.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej. Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.
Zagadnienie związane z charakterem umów podpisywanych przez skarżącą z innymi lekarzami, dotyczących opracowania pisemnego raportu zawierającego merytoryczne wnioski z przeprowadzonych w ramach nieklinicznego, nieinterwencyjnego badania edukacyjno-obserwacyjnego były już przedmiotem postępowań sądowych i orzeczeń wydanych przez tutejszy Sąd m.in. w sprawach oznaczonych sygnaturami akt: VI SA/Wa 832/24, VI SA/Wa 764/24, VI SA/Wa 951/24, VI SA/Wa 1115/24, VI SA/Wa 923/24 i VI SA/Wa 1204/24. Zaskarżona w rozpoznawanej sprawie decyzja została wydana w niemal identycznym stanie faktycznym i prawnym oraz w oparciu o tożsamy materiał dowodowy, jak decyzje Prezesa NFZ stanowiące przedmiot wymienionych postępowań przed WSA w Warszawie.
Stanowisko przedstawione w uzasadnieniach wskazanych powyżej wyroków WSA w Warszawie, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów przywołanych rozstrzygnięć.
Sąd zwraca uwagę, że przedmiotem spornych umów zawartych pomiędzy skarżącą a uczestnikiem było sporządzenie przez wykonawcę będącego lekarzem raportu z nieklinicznego, nieinterwencyjnego badania edukacyjno-obserwacyjnego: nt. "Optymalna kontrola spoczynkowej częstości akcji serca u chorych na nadciśnienie tętnicze – pomijany czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego". W § 1 pkt 4 strony ustaliły, iż raport będzie stanowił merytoryczne opracowanie, wykonane zgodnie z opisem. W raportach przygotowanych w oparciu o umowy miały zostać opisane obserwacje dotyczące od 15 do 25 pacjentów (w każdym badaniu), spełniających kryteria włączenia do badania. Jak wynika z treści § 2 ust. 1 umowy uczestnik miał wykonać dzieło, tj. sporządzić raport stanowiący efekt jego twórczej pracy o indywidualnym charakterze w oparciu o uprzednio osobiście przeprowadzone w ramach badania obserwacje stanu zdrowia i cech klinicznych jego pacjentów, utrwalone w formie pisemnej w formularzach indywidualnych ankiet oraz w oparciu o wiedzę i zawodowe doświadczenie wykonawcy. Z kolei, w myśl § 2 ust. 2 umowy wykonawca był zobowiązany do prowadzenia badania zgodnie z jego opisem, przepisami prawa oraz wytycznymi i standardami dotyczącymi prowadzenia badań nieinwentaryzacyjnych, obserwacyjnych, edukacyjnych i epidemiologicznych. Ponadto, na mocy § 2 ust. 4 umowy wykonawca został zobowiązany do udostępnienia na żądanie organów kontrolnych dokumentacji medycznej potwierdzającej edukację pacjentów włączonych do badania, informując o tym uprzednio zamawiającego. Materiały służące do prawidłowego opracowania raportu, w szczególności opis badania, wzory formularza ankiety oraz formularza karty do sporządzenia raportu stanowiły załącznik do umowy (§ 2 ust. 6 umowy).
W ocenie Sądu nie ma racji organ twierdząc, że tak określony przedmiot umów nie może stanowić przedmiotu umów o dzieło, gdyż umowy dotyczą wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W ocenie Sądu, sporne umowy spełniała przesłanki art. 627 k.c., ich istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentu spełniającego oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Odmawiając spornym umowom charakteru umowy o dzieło organ nie wyjaśnił, jaka okoliczność ma przesądzać, że będący jej rezultatem raport nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., skoro nie ulega wątpliwości, że raport ten stanowił efekt pracy twórczej uczestnika. Należy zauważyć, że bez sporządzenia raportu oraz zawartych w nim wniosków, praca uczestnika nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel prowadzonego badania. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci spornego raportu, który miał zawierać wnioski wyciągnięte na podstawie przeprowadzonych badań i obserwacji stanowiło przedmiot spornych umów, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. W tym dokumencie miał zostać zawarty rezultat przeprowadzonych badań, zawierający ocenę dotyczącą kontroli spoczynkowej częstości akcji serca u chorych na nadciśnienie tętnicze. Sporządzenie tego dokumentu wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego uczestnika, niezależnie do faktu, że samo badanie było przeprowadzane przy pomocy opisu badania i ankiety. Celem prowadzonych badań było bowiem właśnie wyprowadzenie określonych wniosków, sformułowanych na podstawie danych uzyskanych w toku ich prowadzenia i obserwacji określonej w umowach grupy pacjentów. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonego badania jest zmaterializowanym, w określonym w umowach, raporcie efektem pracy uczestnika, stanowiącym po jego sporządzeniu samodzielny byt.
Należy też zauważyć, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionego w umowach raportu (§ 3 ust. 1 umowy). Uczestnik odpowiadał więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało mu wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie. Zgodnie z umową zamawiający po przeprowadzeniu testu na wady fizyczne mógł nie zapłacić za sporządzony raport, jeżeli nie były spełnione wymogi ilościowe i jakościowe dostarczonej dokumentacji (§ 4 ust. 7 umowy).
Zdaniem Sądu, strony spornych umów określiły w sposób konkretny i jednoznaczny ich przedmiot, którym miał być konkretny, wymieniony w umowie dokument, spełniający wskazane wymogi. Z tego też względu, zdaniem Sądu, nie można uznać, że tak określony przedmiot umów nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można także uznać, że tak określony przedmiot umów nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym. Jeżeli zaś umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r., II UK 39/13 i z 21 lipca 2016 r., I UK 313/15). Wszystkie powyżej wymienione cechy są właściwe, zgodnie z przytoczonymi poglądami wyrażanymi w orzecznictwie, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu, charakteryzują sporne umowy. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, niepopartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz przekonującą argumentacją.
Sąd stwierdza, że zarówno z postanowień spornych umów oraz wyjaśnień skarżącej zawartych w skardze, jak również podnoszonych w postępowaniu administracyjnym, jednoznacznie wynika, że zawarciu umów przyświecał cel badawczy, rozwojowy. Sporządzone zaś w ich wykonaniu raporty miały charakter niestandardowy i niepowtarzalny. Wprawdzie jego sporządzenie miało uwzględniać określone reguły, które ze swej istoty mają ustandaryzowany, znany i powtarzalny charakter (opis, ankieta), niemniej indywidualne wnioski wynikające z przeprowadzonych badań i obserwacji nie mają już charakteru schematycznego. Organ nie uwzględnił zatem specyfiki sporządzanego raportu z przeprowadzonych przez uczestnika badań nieinterwencyjnych w celu wykrycia niepożądanych działań leków i procedur medycznych (PASS - post authorization safety studies), co – jak trafnie zarzuca skarżąca – skutkowało wadliwą oceną, że nie mają one samodzielnie istotnego znaczenia, bo ważniejsze było prowadzenie obserwacji i wypełnianie kwestionariuszy przez lekarza - badacza. Ponadto, przyjmujący zamówienie, czyli wykonawca spornych umów musiał wykorzystać twórczo posiadaną wiedzę specjalistyczną do właściwego ujęcia wyników przeprowadzonych badań oraz doświadczenie zawodowe, bez którego opracowanie raportu nie byłoby możliwe. To właśnie raport, a nie kwestionariusz (ankieta) był przedmiotem umów. Jak przy tym wyjaśniała skarżąca, zakres informacji zbieranych w ramach przeprowadzanej ankiety musiał być zindywidualizowany przez skarżącą tak, aby przygotowany raport uwzględniał zalecenia i wytyczne dotyczące badań PASS wystawione przez Europejską Agencję Leków. Jednakże to od twórczego podejścia przyjmującego zamówienie do interpretacji tychże wyników zależała ostateczna treść raportu, która była efektem samodzielnej pracy bez ingerencji skarżącej. Przyjęcie odmiennego zapatrywania oznaczałoby, że wnioski z prowadzonych badań lekarskich nie mogłyby stanowić przedmiotu umowy o dzieło, tylko dlatego że prowadzone badania podlegały określonej metodologii lub wytycznym związanym z aktualnym stanem wiedzy medycznej i obowiązującymi przepisami prawa.
Należy zwrócić uwagę, że organ nie uwzględnił wyjaśnień skarżącej, zgodnie z którymi rekrutacja wykonawców była prowadzona wśród lekarzy mających określoną specjalizację potrzebną do badania niepożądanych skutków działania określonego leku lub procedury medycznej. Wykonawca we własnym zakresie musiał zorganizować badania. Badacz samodzielnie wybierał i pozyskiwał pacjentów, których stan był przedmiotem badania. Wykonawca sam organizował materiały, narzędzia i wyposażenie. Wszelkie koszty związane z badaniem pokrywał badacz we własnym zakresie. Po stronie skarżącej było jedynie dostarczenie wykonawcy szablonu, do którego wpisywane były poszczególne obserwacje z badania. Ustandaryzowanie badań w postaci ustalonego szablonu było konieczne w procesie agregacji badań cząstkowych i sporządzenia globalnych statystyk.
W ocenie Sądu nieadekwatne w tej sprawie są powołane przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądy wyrażone m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2020 r., sygn. akt II GSK 3041/17 oraz z 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK II GSK 2680/15. Pierwszy z nich dotyczył bowiem umowy, której przedmiotem było ankietowanie w terenie (w niniejszej sprawie przedmiotem umowy było opracowanie raportu, a nie wyłącznie przeprowadzenie ankiety). W drugim z powołanych wyroków Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że stała obsługa księgowa płatnika składek, tj. przygotowanie rozliczeń, zestawień, dokumentacji i wypełniania formularzy nie stanowi realizacji umowy o dzieło.
Organ w kwestii powołania się przez skarżącą na interpretację podatkową Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że nie ma ona w tej sprawie znaczenia. Potwierdzenie, że prowadzone przez skarżącą badania stanowią działalność badawczo-rozwojową w rozumieniu art. 4a pkt 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, dotyczyło bowiem sytuacji podatkowej skarżącej, a nie określenia, jaki charakter ma umowa zawarta przez skarżącą a lekarzem. Oceniając tę kwestię należy podkreślić, że istotnie, powołana interpretacja nie jest wiążąca dla oceny charakteru spornej umowy, niemniej jej treść winna zostać oceniona przez Prezesa NFZ w ramach oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, szczególnie że powoływała się na nią skarżąca. Brak odniesienia się przez organ to treści powołanej interpretacji, a zatem ustosunkowania się do twierdzeń skarżącej uważanych przez nią za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, nie spełnia przy tym wymagań wynikających z art. 8 k.p.a. Wszak zasady ogólne postępowania są nie tylko abstrakcyjnym postulatem ustawodawcy wobec organów, ale także przesłanką oceny ich działania, w wyniku której może dojść do uchylenia decyzji administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 marca 2002 r., sygn. akt III SA 3390/00).
Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu, zasadny jest zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ art. 750 k.c., które polegało na jego niewłaściwym zastosowaniu i przyjęciu, że łącząca strony umowa była w istocie umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, pomimo że specyfika umów zawartych z uczestnikiem wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów.
Z tych też względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku, uchylając zaskarżoną decyzję, a w punkcie 2 sentencji wyroku umorzył postępowanie administracyjne na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. z uwagi na brak podstaw do jego dalszego prowadzenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło