VI SA/Wa 120/16

WyrokWSA w Warszawie2017-03-08

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Jakub Linkowski, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca (skarżąca spółka) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa. Załadowca, wypuszczając pojazd z terenu kopalni mimo świadomości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku na osie, miał wpływ na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność załadowcy jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika i powstaje, gdy istnieją dowody na jego wpływ lub zgodę na naruszenie.
Stan faktyczny
W dniu kontroli drogowej stwierdzono, że czteroosiowy samochód ciężarowy przewożący piasek przekroczył dopuszczalny nacisk na podwójnej osi napędowej (24,6 t zamiast 18 t) oraz dopuszczalną masę całkowitą (37,5 t zamiast 32 t). Podmiotem załadowującym był skarżący P. Sp. j. Organy uznały, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ umożliwiła wyjazd pojazdu mimo świadomości przekroczenia norm. Skarżąca kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie miała wpływu na zaistniałą sytuację i że kierowca zapewniał o posiadaniu stosownych zezwoleń.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2017 r. sprawy ze skargi [...] Sp.j. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") decyzją z [...] listopada 2015r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania P. Sp. j. w J. (dalej też skarżąca), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z dnia [...] września 2015 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych. Decyzja została wydana w oparciu o przepis 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.- dalej "kpa"), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2015 r., poz. 1137 ze zm. - dalej "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. - zwanej dalej "udp"), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tj. Dz. U. z 2015 r. poz. 305 – dalej "rozporządzenie z dnia 31 grudnia 2002r."). Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] maja 2015 r. w [...] na drodze wojewódzkiej nr [...] (droga o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi wynoszącym 10 t) zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował A. P., który wykonywał przejazd w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy w imieniu S. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...]. Przedmiotem przewozu był piasek (ładunek podzielny) przewożony z miejscowości [...] na teren budowy bloku mieszkalnego w [...]. Załadowcą przewożonego towaru była P. Sp. j. (dalej "skarżąca", "spółka"). Kontrolowanym pojazdem przewożony był ładunek podzielny, sypki (piasek). W związku z uzasadnionym podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, pojazd skierowano na stanowisko przeznaczone do ważenia pojazdów na dk. 16 km 134+000. Po zatrzymaniu pojazdu kierowca został poinformowany o zasadach kontroli nacisków osi i masy pojazdu oraz przysługujących mu prawach, w tym prawie do ponownego ważenia, jednak nie skorzystał on z takiej możliwości. Obie wagi (SAW 10C/II), za pomocą których wykonano pomiar legitymowały się w chwili kontroli ważnym świadectwem legalizacji ponownej, wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w [...] w dniu [...] września 2014 r. i [...] marca 2014 r., miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonania pomiarów statycznych połączonych ze sobą przewodem łączącym, zgodnie z wymaganiami określonymi w instrukcji wagi. Podczas kontroli stwierdzono, iż przedmiotowy pojazd poruszając się drogą wojewódzką nr [...], przekroczył dopuszczalny nacisk na podwójnej osi napędowej względem dopuszczalnych 18 t oraz przekroczył dopuszczalną rzeczywistą masę całkowitą względem dopuszczalnych 32 t. W wyniku pomiarów pojazdu, organ I instancji stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk na podwójnej osi napędowej pojazdu – 24,6 t (po odjęciu 2 % zaokrąglone do 0,1 t w górę) - przekroczenie dopuszczalnej wartości o 6,6 t (ok. 36,67 % dopuszczalnej wartości), - pomierzona rzeczywista masa całkowita pojazdu – 37,5 t (po odjęciu 2 % zaokrąglone do 0,1 t w górę dla każdej osi) - przekroczenie dmc o 6,5 t (ok. 20,97 % dopuszczalnej wartości), - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Powyższe przekroczenia stanowią naruszenia dopuszczalnych wartości wskazanych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. tj. § 3 ust. 1 pkt 8, zgodnie z którym dopuszczalna masa całkowita pojazdu nie może przekraczać w przypadku czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi – 32 tony, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne, o którym mowa w § 5c, albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 tony i § 5 ust. 1 pkt 5 lit c, zgodnie z którym nacisk osi nie może przekraczać w przypadku podwójnej osi napędowej, przy odległości (d) miedzy osiami składowymi pomiędzy 1,3 m a 1,8 m (1,3 ≤ d < 1,8) - 18 ton albo 19 ton, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne, o którym mowa w § 5c albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie może przekroczyć 9,5 t. Kierowca w trakcie kontroli drogowej skorzystał z możliwości zapoznania się ze świadectwami legalizacji wag i przymiaru wstęgowego oraz z protokołem pomiaru pochylenia terenu w miejscu ważenia co potwierdził własnoręcznym podpisem. Ponadto kierowcy okazano instrukcję obsługi wag przenośnych typ SAW 10C/II jednak nie skorzystał on z prawa do zapoznania się z tym dokumentem. Odczytów wskazań wag dokonano wspólnie z kierowcą, przy ustabilizowanych pomiarach i przy najniższych wskazywanych wartościach. W trakcie wykonywania pomiarów strefa ważenia – w tym wnęka pomiarowa – nie zawierała żadnych zanieczyszczeń (została dokładnie oczyszczona bezpośrednio przed rozpoczęciem pomiarów). Kierowca, pouczony o takiej możliwości, nie złożył wniosku o przeprowadzenie ponownego ważenia pojazdu oraz nie wniósł żadnych uwag do przeprowadzonej kontroli normatywności pojazdu (dowód: protokół kontroli nr [...]). W dniu [...] czerwca 2015 r. w związku z uzasadnionym podejrzeniem, iż podmiot ten miał wpływ lub godził się na stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenie prd, zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające wobec P. Sp. jawna wykonującego inne czynności związane z realizowanym w dniu [...] maja 2015 r. przewozem drogowym, tj. czynności ładunkowe. Z ustaleń poczynionych przy udziale przewoźnika drogowego w trakcie kontroli drogowej i ujętych w załączniku do protokołu kontroli nr [...], w sposób jednoznaczny wynika, że załadunku przewożonego ładunku sypkiego na samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...] dokonał pracownik załadowcy (operator ładowarki), który konsultował z kierowcą ilości załadowanego na pojazd materiału sypkiego. Spółka wyjaśniła, że po wyjeździe ze żwirowni dopuszczalna masa całkowita pojazdu została określona na podstawie liczby osi pojazdu, tzn. przemnożono liczbę osi przez 8 ton ponieważ kierowca nie okazał dowodu rej. pojazdu, następnie pojazd został zważony na samochodowej wadze całościowej. Zgodnie z wyjaśnieniami spółki kierownik kopalni, informował kierowcę o załadowaniu zbyt dużej ilości materiału, jednak kierowca, stwierdził, że posiada stosowne zezwolenie i ma polecenie, żeby tak jechać. Po dokonaniu powyższych ustaleń i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie decyzją z dnia [...] września 2015 r. WITD nałożył na skarżącą (załadowcę) karę pieniężną wysokości 15.000 zł. Od w/w decyzji odwołanie wniosła P. Sp. j. podnosząc, że zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa i wnosząc o jej zmianę, a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku o uchylenie decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy. W odwołaniu skarżąca zarzuciła naruszenie przez organ I instancji art. 140aa ust. 3 prd poprzez jego błędne zastosowanie przejawiające się przyjęciem, iż kara pieniężna winna zostać nałożona na załadowcę tj. stronę niniejszego postępowania, a nie na podmiot wykonujący przejazd oraz naruszenie art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit c prd poprzez przyjęcie, że zaszły "pozostałe przypadki" umożliwiające nałożenie kary w wysokości 15.000 zł. Dalej spółka zarzuciła naruszenie art. 7 kpa poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz niezałatwienie sprawy, mając na względzie słuszny interes społeczny i słuszny interes obywateli, naruszenie art. 77 kpa poprzez niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie oraz naruszenie art. 107 § 3 kpa poprzez niewskazanie dla czego organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom i wyjaśnieniem złożonym przez stronę. W uzasadnieniu odwołania spółka wskazała, iż nakładanie na nią, jako załadowcę odpowiedzialności za niedotrzymanie warunków jakim musi odpowiadać przewóz towaru wydaje się przerzucaniem odpowiedzialności za działanie i zaniechanie, którego się nie dopuściła, na które nie miała wpływu i na które się nie godziła. Następnie skarżąca podniosła, iż kierowca podmiotu wykonującego przejazd nie okazał na wezwanie jego pracownika dowodu rejestracyjnego pojazdu, a ponadto zapewniał, że ma wszystkie niezbędne zezwolenia i może jechać. Ponadto skarżąca wskazała, iż zachowała wszelkie wymagane przepisami procedury, jak zważenie pojazdu, poinformowanie o jego wadze oraz nie miała wpływu na trasę, którą miał jechać pojazd. Strona podniosła, iż wpływ na powstałe naruszenie miał wyłącznie przewoźnik. Skarżąca podniosła także, iż kontrolowany kierowca zachował się biernie w czasie ważenia pojazdu, nawet nie skorzystał z możliwości ponownego pomiaru pojazdu oraz z możliwości zapoznania się z instrukcją wag, którymi ważono pojazd. Dodatkowo skarżąca wskazała, iż kierownik kopalni informował kierowcę o zbyt dużej ilości materiału. GITD po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] listopada 2015r. nr [...] powołując się na obowiązujące w sprawie przepisy prawa utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wyjaśnił w jaki sposób organ ustala kategorię zezwolenia, która jest wymagana przy przejeździe oraz sposób ustalenia kary pieniężnej. Wskazał, że materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż skarżąca jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Kontrola wykazała znaczące przekroczenie masy całkowitej pojazdu członowego (37,5 t po odjęciu błędów pomiarowych w wysokości 2% i zaokrągleniu do 0,1 t w górę dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków osi. Mimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. W ocenie GITD ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. W ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swojego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Załadowca doprowadził do przekroczenia dmc oraz nacisku osi wielokrotnej więc na każdej drodze pojazd był nienormatywny. Jak słusznie wskazał WITD, z okazanego kwitu wagowego nr 3340 jednoznacznie wynika, iż strona znała masę własną pojazdu, która została określona jako tara – 15.820 kg, natomiast maksymalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu może wynieść 32 t. Zatem już dysponując takimi danymi dotyczącymi parametrów pojazdu tj. masą własną i maksymalną dopuszczoną przez przepisy masą całkowitą pojazdu można było określić ładowność pojazdu. W tym wypadku nawet odmowa okazania dowodu rejestracyjnego przez kontrolowanego kierowcę nie uwolniłaby załadowcy od odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Poza tym zgodnie ze złożonymi wyjaśnieniami strony, kierownik kopalni poinformował kierowcę o zbyt dużej ilości materiału, co potwierdza, iż skarżąca jeszcze przed rozpoczęciem przejazdu przez kontrolowany pojazd wiedziała, iż przekracza on dopuszczalne przepisami wartości. Ponadto art. 43 ust. 2 w zw. z art. 55a ust. 2 ustawy Prawo przewozowe (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 1173 ze zm.), nakładają obowiązki na nadawcę towaru, aby pojazd odbywał się w sposób zapewniający zgodność z przepisami udp i prd, a wręcz zabrania wypuszczenia pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. GITD wskazał ponadto, iż jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Następnie GITD stwierdził, iż w rozpatrywanej sprawie organ I instancji nie naruszył przepisów kpa, a ponadto wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. WITD nie naruszył także art. 107 § 3 kpa. Zaskarżona decyzja zawierała bowiem wszystkie niezbędne elementy wymagane przez ten przepis. W szczególności zawierała uzasadnienie faktyczne, w którym wymieniono fakty, jakie organ uznał za udowodnione oraz dowody, na których się oparł. Nie było takich dowodów, którym organ odmówiłby wiarygodności bądź mocy dowodowej. Decyzja zawierała również uzasadnienie prawne, w którym w niezbędnym zakresie przywołano podstawy prawne decyzji o nałożeniu kary na stronę wraz z przytoczeniem właściwych przepisów prawa. W zaskarżonej decyzji jasno została odkreślona podstawa prawna jej wydania, jak również wskazano fakty, którymi kierował się organ, wydając decyzję. GITD stwierdził, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 15.000 zł nałożył zgodnie z przepisami prawa. Niezgadzając się z decyzją GITD z dnia [...] listopada 2015 r. P. Sp. j. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie: 1. Przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a. art. 140aa ust. 3 prd poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu odpowiedzialności skarżącej bez uwzględnienia i udowodnienia przesłanek tej odpowiedzialności, w szczególności gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i okoliczności sprawy nie pozwalały jednoznacznie na przyjęcie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego; b. art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit c prd poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w przyjęciu, że w ustalonym stanie faktycznym zaszły "pozostałe wypadki" umożliwiające nałożenie kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł. 2. Przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; tj.: a. art. 7 kpa poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz niezałatwienie sprawy, mając na względzie słuszny interes społeczny i słuszny interes obywateli; b. art. 77 kpa poprzez niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie, czyli pominięcie wyjaśnień skarżącej zawartych w aktach sprawy i oparcie się na wyjaśnieniach kierowcy przewoźnika, niekorzystnych dla skarżącej; c. art. 80 kpa poprzez niedokonanie na podstawie całokształtu materiału dowodowego oceny czy udowodniono okoliczność, że skarżąca godziła się, albo miała wpływ na przejazd pojazdem nienormatywnym; d. art. 107 § 3 kpa poprzez niewskazanie czemu organy I i II instancji odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej dowodom i wyjaśnieniom zaoferowanym przez skarżącą i jednocześnie dokonały ustaleń faktycznych jedynie na podstawie wyjaśnień kierowcy; e. art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji. Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji GITD oraz utrzymanej nią w mocy decyzji WITD i orzeczenie, że ww. decyzje nie podlegają wykonaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach. Sąd w działaniach organów wydających decyzje w niniejszej sprawie nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 prd za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 prd, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Jest niewątpliwe, że z treści wskazanego przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 prd wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym nadawcy i załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy administracji wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżącą jako załadowcę ww. kary pieniężnej. Z zeznań przesłuchiwanego w charakterze świadka kierowcy wynika, że to pracownik skarżącej dokonał załadunku kontrolowanego pojazdu "według uznania operatora" koparki. A po zważeniu pojazdu i doręczeniu kierowcy kwitu wagowego nr 3340 nikt z pracowników żwirowni nie żądał od niego by się rozładował, jak również nie żądał od niego dokumentów pojazdu oraz nie pytał o masę własną pojazdu lub wskazania jaka jest dopuszczalna ładowność. Kierowca wyjaśnił przy tym również, że masa własna pojazdu była określona w czasie jego wcześniejszych załadunków i obecnie jest generowana automatycznie z bazy danych żwirowni. To zeznanie kierowcy niewątpliwie pozostaje w pewnej sprzeczności z oświadczeniem skarżącej, że kierownik kopalni poinformował kierowcę, iż pojazd jest przeładowany. Nie mniej jednak zdaniem Sądu w okolicznościach tej sprawy bez znaczenia pozostaje kwestia ustalenia czy kierownik poinformował kierowcę czy też nie o przeładowaniu pojazdu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że na podstawie otrzymanego kwitu wagowego kierowca wiedział, że pojazd jest nienormatywny, bowiem przekroczone zostało DMC. Załadowca również na podstawie tego samego kwitu wagowego wiedział, że pojazd ma przekroczoną masę pojazdu a zatem jest nienormatywny. Nadto jak wynika ze wskazanego kwitu wagowego oraz zeznań kierowcy, załadowca wiedział jaka jest masa własna pojazdu (określona ona została jako tara-15.820kg), tym samym bez znaczenia dla sprawy było jednoznaczne ustalenie czy faktycznie kierowca odmówił okazania stosownych dokumentów czy też może, jak twierdzi kierowca – nikt go o nie, nie poprosił. A zatem jak z powyższego wynika niewątpliwie zarówno kierowca jak i załadowca posiadali stosowną wiedzę o masie całkowitej pojazdu i niewątpliwie zarówno kierowca jak i załadowca mając świadomość nie normatywności tego pojazdu nie poczynili żadnych kroków aby przed wyjazdem na drogę publiczną pojazd spełniał wymagane przez przepisy prawa normy. Powyższe wskazuje zatem, że sama świadomość kierowcy, że pojazd jest nienormatywny przy jednoczesnym nie podjęciu przez załadowcę zdecydowanych czynności, które miałyby przeciwdziałać wyjazdowi na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego nie może, co słusznie przyjęły organy, być uznane za wystarczające do uwolnienia się przez załadowcę od odpowiedzialności. Niewątpliwie bowiem wypuszczenie pojazdu z terenu kopalni przy pełnej świadomości załadowcy, iż pojazd jest nienormatywny wskazuje na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd, gdyż niewątpliwie załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, bowiem załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów masy oraz obciążeniowych osi pojazdu. Wobec powyższego nie podjęcie żadnych kroków celem uczynienia pojazdu normatywnym (np. poprzez rozładowanie nadmiaru towaru) i umożliwienie wyjazdu takiego pojazdu na drogę publiczną wskazuje, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia przepisów prd. Z wpływem na powstanie naruszenia mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca/nadawca, załadowuje oraz rozmieszcza ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność nadawcy i załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec niej przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak po jej stronie wpływu na powstałe naruszenie. Za takie nie można bowiem uznać twierdzeń załadowcy, że kierownik poinformował kierowcę o przeładowaniu pojazdu. Samo poinformowanie, czy też świadomość kierowcy, że pojazd jest przeładowany nie powoduje bowiem zwolnienia załadowcy z odpowiedzialności za wpływ na powstanie naruszenia, gdyż wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy oraz nacisku i zezwolenie by pojazd opuścił tak przeładowany teren załadowcy niewątpliwie świadczy o wpływie na powstanie naruszenia. Podkreślić przy tym należy, że załadowca/ nadawca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności nadawcy/załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na nadawcę/załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki nadawcy/załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą nadawcy/załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. W niniejszej sprawie mimo niewątpliwego przekroczenia masy pojazdu a jak się okazało w trakcie kontroli również przekroczenia nacisku na podwójnej osi napędowej pojazdu, załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. W ocenie Sądu powyższa okoliczność dowodzi, że strona miała wpływ, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Załadowca jest bowiem odpowiedzialny za podjęcie czynności, w wyniku których pojazd po załadunku nie będzie powodował naruszenia dopuszczalnych norm, a takich czynności strona nie podjęła. Sąd zauważa przy tym, że co prawda podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Należy podkreślić że dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynika z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym i wydanych na jej podstawie aktów wykonawczych. Tak wiec to właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Zasada wynikająca z § 3 ust.1 pkt 8 ww. rozporządzenia wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-13, nie może przekraczać w przypadku czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi – 32 ton. Ponadto należy wskazać, iż to właśnie załadowca, wziąwszy pod uwagę przepisy ww. rozporządzenia powinien zbadać dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku. Należy także wskazać, iż najwyższy przewidziany przepisami prawa powszechnie obowiązującego dopuszczalny nacisk podwójnej osi napędowej dla kontrolowanego w niniejszej sprawie pojazdu wynosił 18 ton (§ 5 pkt 6 lit. c) rozporządzenia). Tymczasem w trakcie kontroli stwierdzono, iż masa całkowita pojazdu wynosi 37,5 tony a nacisk na podwójnej osi napędowej 24,6 tony. Zdaniem Sądu, załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto należy zauważyć, iż załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Załadowca, godząc się na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej pojazdu miał świadomość, iż wypuszcza na drogę pojazd nienormatywny. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy przy czym bez znaczenia dla odpowiedzialności załadowcy w niniejszej sprawie, jest jak twierdzi skarżąca, bierne zachowanie się kierowcy (tj. nie żądanie powtórnego ważenia, nie zapoznanie się z instrukcja obsługi wag, którymi ważono pojazd). Odpowiedzialność załadowcy/nadawcy/spedytora jest bowiem, jak wskazano powyżej, odpowiedzialnością niezależna od odpowiedzialności przewoźnika, jeśli spełnione są przesłanki. Tak wiec załadowca ponosi odpowiedzialność, gdy przyczynił się do wypuszczenia na drogę publiczną pojazdu, który nie spełnia wymaganych przez przepisy prawa norm w zakresie macy całkowitej pojazdu czy nacisków na osie. Sąd wyjaśnia w tym miejscu, że sam fakt ewentualnego nie wydania decyzji nakładającej karę na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym nie powoduje, iż organ nie może przy stwierdzeniu zaistnienia przesłanek z prd nałożyć kary na załadowcę. Na marginesie jedynie należy wskazać, że Sądowi z urzędu jest wiadome, iż w stosunku do przewoźnika tj. [...] została wydana decyzja, którą nałożono na w/w karę ( decyzja GITD z dnia [...] stycznia 2016r. nr [...]). Decyzja ta bowiem była przedmiotem rozpoznania Sądu i Sąd wyrokiem z dnia z dnia 8 listopada 2016r. sygn. akt VI SA/Wa 37/16 - wyrok publ. na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, oddalił skargę na w/w orzeczenie GITD). Tym samym twierdzenia skarżącej zawarte we wskazanym zakresie należy uznać za nieprawdziwe a jednocześnie niezasadne. Odnosząc się do zarzutu strony skarżącej, iż organy błędnie przyjęły, że w niniejszej sprawie zaistniała podstawa by wymierzyć karę w wys. 15.000 zł, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdu została przekroczona o 17,18%, Sąd wskazany zarzut uznał za niezasadny. Organy bowiem prawidłowo ustaliły, iż nie tylko doszło do przekroczenia całkowitej masy pojazdu o 17,18% (pomierzona masa wynosiła 37,5 tony) ale i do przekroczenia dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej o 36,67% (pomierzony nacisk wynosił 24,6 tony), co w sposób jednoznaczny zgodnie z art. 140ab ust.1 pkt 3 lit. c) prd w zw. z lp. 7 załącznika do w/w ustawy stanowi, że w sprawie kara winna być nałożona jak za brak zezwolenia kategorii VII i w takiej też wysokości została ona nałożona. Sąd wskazuje również, iż błędne jest przekonanie skarżącego co do uznaniowości zaskarżonej decyzji. Decyzja ta jest zaliczana do decyzji związanych a nie uznaniowych, przepisy dotyczące kar za przejazd pojazdem nienormatywnym jasno określają zasady nakładania kar a zatem wszelkie wywody zawarte w skardze odnoszące się do uznaniowości, należy uznać za niezasadne i nie mające znaczenia w niniejszej sprawie. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Organy administracji nie naruszyły przepisów kpa, a ponadto wypełniły obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77, 80 kpa i zgromadziły w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuściły jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Nadto zaskarżona decyzja zawierała niezbędne elementy określone w art. 107 kpa, w szczególności uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło