VI SA/Wa 1200/17
WyrokWSA w Warszawie2017-11-21
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Sławomir Kozik, Joanna Kruszewska-Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest zobowiązanie do starannego działania, a nie osiągnięcie konkretnego, materialnego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca taki wykład podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. skarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji stwierdzającą, że osoba wykonująca wykład na rzecz spółki podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka twierdziła, że umowa nazwana umową o dzieło była w rzeczywistości umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Spółka zarzucała organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną kwalifikację prawną umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2017 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Decyzją z [...] kwietnia 2017 r. Nr [...]Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1793 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23z późn. zm.; dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: spółka, skarżąca, płatnik) od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: Dyrektor [...]OWNFZ) z [...] lutego 2015 r. Nr [...]stwierdzającej, że [...] (dalej: uczestniczka, zainteresowana) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania, w okresie od dnia [...] marca do dnia [...] marca 2013 r., umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zawartej ze spółką, utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Do wydania decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] (dalej ZUS) zwrócił się do NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania w okresie od dnia [...] marca do dnia [...] marca 2013 r. umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek. ZUS uznał, że zawarta w dniu [...] marca 2013 r. umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt.: "[...]" spełniała warunki umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia. Zaznaczono, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia uczestniczki postępowania do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Ustalono też, że zainteresowana posiadała inny tytuł do ubezpieczeń społecznych w okresie wykonywania analizowanej umowy.
Dyrektor [...]OWNFZ powołaną decyzją ustalił, że uczestniczka postępowania w okresie od dnia [...] marca do dnia [...] marca 2013 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem.
W odwołaniu dd powyższej decyzji spółka zarzuciła naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 1 i ust. 3 ustawy o świadczeniach, poprzez zaniechanie umorzenia postępowania w całości, pomimo jego bezprzedmiotowości. Jak podała, NFZ w niniejszej sprawie nie miał kompetencji do wydawania decyzji w sprawie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W przypadku uznania powyższego zarzutu za niezasadny, skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 § 1 art. 80 k.p.a. z zw. art. 109 u st. 6 ustawy o świadczeniach przez arbitralne przesądzenie, że wykład stanowi świadczenie usług, bez względu na jego treść, sposób przygotowania i wygłoszenia. Podnosła także zarzut naruszenia art. 750 k.c. w zw. z art. 627 k.c., poprzez błędną ich wykładnię. W jej opinii ww. wykład bowiem stanowił wykonanie dzieła. W konsekwencji spółka zarzuciła błędne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
W piśmie z [...] grudnia 2015 r. skarżąca podtrzymała stanowisko przedstawione w odwołaniu oraz dołączyła wyrok Sądu Okręgowego w [...] o sygn. akt [...], dotyczący zbliżonej tematyki, gdyż sprawa dotyczy jednej z ubezpieczonych, która współpracowała ze spółką na zasadach tożsamych, co w niniejszej sprawie, tj. przygotowała i wygłosiła wykład o tematyce [...]na podstawie umowy o dzieło zawartej ze skarżącą. Podała, że rozstrzygnięcie przyjęte przez tamten sąd potwierdza prawidłowość stanowiska, że ubezpieczona w niniejszej sprawie nie powinna podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Prezes NFZ nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania skarżącej
i wskazaną na wstępie decyzją z [...] kwietnia 2017 r., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne. Wskazując na unormowania Kodeksu cywilnego oraz przykłady z orzecznictwa, objaśnił cechy charakterystyczne dla umów o działo oraz umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy regulujące umowę zlecenia. Zdaniem organu, z akt sprawy wynika, że zainteresowana zawarła z płatnikiem umowę nazwaną przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt. "[...]". Z zapisów umowy i załącznika do niej wynikało, że wykład dotyczący leku [...] ma być wygłoszony w dniu [...] marca 2013 r. dla [...] osób w [...].
Prezes NFZ wskazując na przedmiot działalności płatnika składek, m.in. produkcję podstawowych substancji farmaceutycznych, produkcję leków i wyrobów farmaceutycznych, produkcję artykułów kosmetycznych i toaletowych, sprzedaż hurtową perfum i kosmetyków, prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie nauk chemicznych oraz medycznych i farmacji, stanął na stanowisku, że zrealizowany wykład stanowił w istocie reklamę produktu leczniczego, dystrybuowanego przez spółkę. Przywołując treść art. 52 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2016 r., poz. 2142, dalej: p.farm.), wskazał na postacie występowania reklamy produktu leczniczego. Przywołał również publikację Moniki Namysłowskiej pt. "Reklama. Aspekty prawne", gdzie wskazano między innymi, że celem reklamy jest przede wszystkim agitowanie i stymulowanie zbytu towarów i usług. Odniósł się do również do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w świetle którego reklama to także usługa w rozumieniu art. 49 TWE (obecnie art. 56 TFUE, opubl. Dz. Urz. C 83 z 30 marca 2010 r., s. 47), która spełnia przede wszystkim funkcję informacyjną.
W ocenie Prezesa NFZ, prawidłowo zatem przyjął organ I instancji, że czynności wykonywane w ramach ocenianej umowy, tj. przygotowanie i wygłoszenie wykładu, były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wyjaśnił również, że dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia programu edukacyjnego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy medycznej, ma ją przekazać uczestnikom wykładu. W opinii Prezesa NFZ, poziom wiedzy uczestników po takiej edukacji nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanej czynności w przedmiotowej umowie decyduje, że umowa winna być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Prezes NFZ dodał również, że przedmiot kontrolowanej umowy został określony w sposób ogólnikowy i brak było w niej elementów doprecyzowujących jej przedmiot, co umożliwiałoby weryfikację poprawności wykonania "dzieła" i zgodności świadczenia z umową (art. 636 k.c.).
Odnosząc się do argumentów dotyczących "działalności twórczej" ubezpieczonej, której rezultatem miał być "utwór" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 666, dalej: p.a.p.p.), Prezes NFZ uznał, że wygłoszony wykład nie stanowił utworu w rozumieniu prawa autorskiego. Według organu przedmiotem umów o dzieło jest utwór w rozumieniu prawa autorskiego, który zawiera również inne uregulowania w tym zakresie np. w przedmiocie odpowiedzialności wskazanej w art. 55 ust. 1 p.a.p.p. Jednocześnie wyjaśnił, że przedstawiony przez skarżącą wyrok Sądu powszechnego nie dotyczy uczestniczki i tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska organów NFZ w rozpatrywanej sprawie.
Reasumując, Prezes NFZ ocenił, że zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału, ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartych umów, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz z uwzględnieniem przytoczonego w podobnych sprawach orzecznictwa sądów.
W skardze na powyższą decyzję Prezesa NFZ, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, spółka postawiła zarzuty naruszenia następujących przepisów postępowania:
- art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i 4 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez uzupełnianie luk w materiale dowodowym sprawy i eliminowanie występujących w mniemaniu strony przeciwnej wątpliwości niedopuszczalnymi domniemaniami co do charakteru spornego w sprawie wykładu, w tym wykładu jako usług reklamowych albo programu edukacyjnego,
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, przez ustalenie charakteru prawnego wykładu na podstawie faktów i okoliczności niezwiązanych lub nieistotnych dla sprawy, jak np. treści strony internetowej skarżącej, czy treści interpretacji podatkowych w sprawie podatkowych kosztów uzyskania przychodów,
- art. 86 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez uznanie wyjaśnień skarżącej za nieistotne w sprawie, mimo że według strony przeciwnej w sprawie występowały niewyjaśnione wątpliwości oraz poprzez zaniechanie wezwania wykładowcy do złożenia wyjaśnień w sprawie, mimo że według strony przeciwnej występowały wątpliwości co do charakteru czynności wykonywanych przez wykładowcę,
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, przez niepodjęcie jakichkolwiek działań w celu ustalenia, czy konkretne zachowania ubezpieczonego wykładowcy (uczestniczki) miały znamiona "działalności twórczej", a jej rezultatem było powstanie dzieła stanowiącego utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 p.a.p.p.pokrewnych, w tym nie wezwanie do złożenia wyjaśnień przez samą wykładowcę, a jedynie arbitralne przesądzenie, że każdy wykład stanowi świadczenie usług, bez względu na jego treść, sposób przygotowania i wygłoszenia,
- art. 8 i art. 11 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez powołanie się na orzecznictwo w sprawach o odmiennym stanie faktycznym na poparcie własnych tez i poglądów, a odrzucenie i zaniechanie analizy orzecznictwa zarówno sądowego, jak i dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ wydanych
w bliźniaczych sprawach dotyczących skarżącej.
Skarżąca postawiła również zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 750 k.c. w zw. z art. 627 k.c., przez błędną wykładnię i uznanie, że wygłoszony przez wykładowcę (uczestniczkę) wykład stanowi świadczenie usług, podczas gdy wykład ten stanowi wykonanie dzieła, a w konsekwencji błędne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i stwierdzenie, że wykładowca podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Wobec postawionych wyżej zarzutów, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji pierwszoinstancyjnej i umorzenie postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła argumentację towarzyszącą sformułowanym w niej zarzutom.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Wymaga też podkreślenia, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.). Oznacza to, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności
(art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Stosownie do powołanych wyżej przepisów, Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Badając skargę wg powyższych kryteriów, Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z [...] kwietnia 2017 r. i utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...]OWNFZ z [...] lutego 2015 r. - nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Spór pomiędzy stronami sprowadzał się w niniejszej sprawie do oceny charakteru zawartej w dniu [...] marca 2013 r. pomiędzy skarżącą a uczestniczką postępowania umowy cywilnoprawnej, której przedmiotem było przygotowanie
i wygłoszenie wykładu pt." [...]" w dniu [...] marca 2013 r.
Zdaniem Prezesa NFZ, zawarta umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r. poz. 459, dalej: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, co skutkowało obowiązkiem objęcia uczestniczki postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie wykonywania tej umowy. Skarżąca zaś konsekwentnie w toku postępowania przed organami NFZ obu instancji oraz w wywiedzionej do tutejszego Sądu skardze stanęła na stanowisku, że charakter relacji pomiędzy spółką jako zamawiającym a uczestniczką – wykonawczynią przyjmującą zamówienie był właściwy dla umów o dzieło.
Należy podkreślić, że art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy
o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001 r. Nr 4, poz 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12- niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że [...] podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą.
Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Były one w istocie realizowane
w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji, w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze skarżącą temat dotyczący[...], z uwzględnieniem kwestii stosowania leku produkowanego przez spółkę. Należy przyznać rację organowi, iż przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług na rzecz skarżącej.
W ocenie Sądu, wykonanie przez uczestniczkę spornej umowy miało polegać na podjęciu określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu, na którym to wykładzie przekazane być miały stosowne informacje w ramach tematycznych, wynikających z postanowień umownych.
W ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dołączona do akt administracyjnych umowa z [...] marca 2013 r. nie potwierdza, aby wykład ten miał opierać się o własne doświadczenia zawodowe uczestniczki.
Co do postępowania przed organami NFZ, Sąd wskazuje, że organ zawiadomił uczestniczkę postępowania o wszelkich czynnościach podejmowanych w sprawie, pouczając o treści art. 10 k.p.a., mimo to [...] nie zajęła stanowiska. Jednocześnie wymaga podkreślenia, że co prawda obowiązkiem organu jest zgromadzenie materiału dowodowego w sprawie, to jednak uczestnicy i strony postępowania nie są zwolnione od czynnego w nim udziału, zwłaszcza jeżeli chcą wykazać określone fakty istotne dla sprawy.
Reasumując, z materiału dowodowego nie wynika, aby objęty umową wykład przekazywał zupełnie nowe treści, a do jego przygotowania i wygłoszenia niezbędne były indywidualne cechy wykładowczyni. Wykład w rozpatrywanej sprawie nie miał zatem charakteru twórczego.
Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie wywody organu, że przedmiotowy wykład miał charakter reklamy produktu leczniczego, nie miały w sprawie żadnego znaczenia, bowiem reklamą produktu leczniczego jest, zgodnie z art. 52 ust. 1 p.farm, działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych. Reklama ta, obejmuje w szczególności m.in. sponsorowanie spotkań promocyjnych dla osób upoważnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi (ust. 2 pkt 5); sponsorowanie konferencji, zjazdów i kongresów naukowych dla osób upoważnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi (ust. 2 pkt 6).
Przesądzenie nawet reklamowego charakteru wykładu objętego umową, nie pozbawiłoby go cech świadczących, iż stanowi przedmiot umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zleceniu, a nie umowy o dzieło.
Zaznaczenia jednak wymaga, iż - jak słusznie zauważył organ II instancji - rozpatrywany w niniejszej sprawie wykład nie stanowił utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 p.a.p.p., gdyż nie wynikało to z treści przedmiotowej umowy, de facto blankietowej, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, Prezes NFZ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy, oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podziela ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania dydaktyczno-szkoleniowe były znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Potwierdzają to stanowisko zapisy protokołu kontroli obejmujące ocenę wyjaśnień pracownika spółki – [...] . Pracownica oświadczyła, że rezultatem umów było podniesienie i utrwalenie wiedzy [...]na temat stosowania leków promowanych przez spółkę.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić
z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu szkoleniowego, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zawartej między stronami umowy. Podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało
w sposób należyty uzasadnione.
Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło