VI SA/Wa 1202/15

WyrokWSA w Warszawie2015-09-11

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, jeśli przekroczenie nacisku na oś nastąpiło w wyniku nieprawidłowego rozmieszczenia ładunku przez kierowcę lub załadowcę, a przewoźnik nie miał możliwości bezpośredniego nadzoru nad tym procesem?
Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, nawet jeśli przekroczenie nacisku na oś nastąpiło w wyniku nieprawidłowego rozmieszczenia ładunku przez kierowcę lub załadowcę, a przewoźnik nie miał możliwości bezpośredniego nadzoru. Obowiązek należytej staranności w działalności gospodarczej, uwzględniający jej zawodowy charakter, nakłada na przewoźnika odpowiedzialność za działania i zaniechania osób, którymi się posługuje, w tym za organizację pracy kierowcy i kontrolę przestrzegania przepisów.
Stan faktyczny
Skarżący P. K. został ukarany karą pieniężną za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym (cegły na paletach) bez wymaganego zezwolenia. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Skarżący argumentował, że nie ponosi winy, gdyż nieprawidłowe rozmieszczenie ładunku było wynikiem działań załadowcy i kierowcy, a on sam nie miał możliwości nadzoru. Organy administracji utrzymały karę, uznając, że przewoźnik nie dochował należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2015 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości P. K. (dalej też jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 roku nr [...]. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 roku nr [...] nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. dalej także jako p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. - zwanej dalej u.d.p.). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: W dniu [...] października 2014 r. na obwodnicy miasta [...] na drodze krajowej nr [...] młodszy kontroler transportu drogowego zatrzymał do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował B. O., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem cegieł umieszczonych na paletach w imieniu skarżącego – P. K.. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10 C o numerach fabrycznych [...]. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu stwierdzono, że nacisk na pojedynczej osi napędowej wyniósł 12,45 tony, co stanowi przekroczenie o 2,45 tony. W związku ze stwierdzonymi w trakcie kontroli drogowej naruszeniami [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne w przedmiocie wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. W toku postępowania skarżący złożył pismo, w którym podkreślił, że nieprawidłowe umieszczenie ładunku podzielnego było efektem działania załadowcy oraz nadzorującego załadunek kierowcy. Ponadto podkreślił, że zezwolenie kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego może być wydane wyłącznie w sytuacji, gdy przewożony jest ładunek niepodzielny. Tym samym w przypadku przewozu cegieł na odrębnych paletach nie jest możliwe uzyskanie przedmiotowego zezwolenia. Decyzją z dnia [...] grudnia 2014 roku nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podkreślił, że w trakcie przedmiotowej kontroli stwierdzono, iż nacisk pojedynczej osi drogowym napędowej ciągnika wynosił 12,15 tony. Tymczasem na odcinku drogi, na której zatrzymano kontrolowany pojazd, dopuszczony jest ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 ton. Zarazem kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego a w trakcie postępowania skarżący nie udokumentował faktu jego posiadania. Organ nie znalazł przy tym przesłanek umożliwiających umorzenie postępowania wobec skarżącego. Zdaniem organu pierwszej instancji przewoźnik nie dochował wszelkiej staranności wyjeżdżając przeładowanym zespołem pojazdów z zakładu na drogi publiczne. Organ zauważył, że podczas przesłuchania kierowca zeznał, iż uczestniczył w załadunku oraz że widział ilość i rozmieszczenie ładunku na naczepie. Kierowca zeznał nadto, ze kontrolowany zespół pojazdów nie był ważony po dokonaniu załadunku a pojazd nie posiada wbudowanego systemu pomiaru masy oraz nacisków na osie. Organ wskazał również, że w przypadku przewozu ładunku podzielnego, jak to miało miejsce podczas przedmiotowej kontroli, nie jest możliwe uzyskanie zezwolenia kat VII. Jednakże zgodnie z art. 140ab ust 2 p.r.d. w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W odwołaniu od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego skarżący zarzucił, że organ I instancji naruszył art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b, ust. 2 poprzez pominięcie podnoszonych w wyjaśnieniach zastrzeżeń, co do możliwości technicznych dopilnowania prawidłowego rozmieszczenia ładunku na powierzchni naczepy. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie art. 64 ust. 2 pkt 1 p.r.d. przez żądanie od strony posiadania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego, pomimo przewożenia ładunku, który nie spełniał wymogów art. 2 pkt 35b p.r.d. Skarżący podkreślił, że to prawdopodobnie sprzedawca towaru oraz kierowca nie dochowali należytej staranności rozmieszczenia palet z cegłami na skrzyni ładunkowej. Skarżący zwrócił także uwagę na okoliczność, że organ przeprowadzający kontrolę uznał bezsprzeczną winę kierowcy, za co na kierowcę nałożono mandat karny. Zdaniem skarżącego świadczy o dochowaniu przez niego, jako przedsiębiorcy, należytej staranności, gdyż podstawił pod załadunek pojazd o odpowiednich parametrach. Mając na uwadze przedstawioną w treści odwołania argumentację, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] lutego 2015 roku nr [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 roku nr [...]. Organ odwoławczy podkreślił, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. W ocenie organu drugiej instancji z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Podczas kontroli stwierdzono, że nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosi 12,45 tony a zatem przekraczał wartość 11,5 tony. Sankcją za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniami jest kara pieniężna nakładana w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Stosownie do art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Organ drugiej instancji wskazał, że w tak ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do p.r.d. jest wydawane na przejazd pojazdu: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11.5 t. Organ zaznaczył ponadto, że do kontroli zastosowano przenośne wagi do pomiarów statycznych typu SAW 10C o numerach fabrycznych [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do 30 czerwca 2016 r. Kontrolę przeprowadzono w miejscu do tego typu czynności zatwierdzonym przez kompetentny organ, legitymującym się protokołem z pomiaru pochylenia równości terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] września 2014 r. Ponadto, zdaniem organu odwoławczego, wyjaśnienia skarżącego nie stanowią dowodów świadczących, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia nie przedstawiła. Jako podmiot wykonujący przejazd, posiadając wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować, powinien on, przedsięwziąć kroki, aby pojazd był normatywny na drodze po której wykonuje przejazd. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że sposób doboru określonych środków celem zachowania normatywności pojazdu (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 roku nr [...] skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucił naruszenie art. 64 ust. 2 p.r.d., art. 64d p.r.d., art. 140ab ust. 2 p.r.d. poprzez błędną ich wykładnię, oraz nieuwzględnienie w przedmiotowej sprawie art. 140aa ust. 4. lit. a i b p.r.d. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy dopuścił się swoistej nadinterpretacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym, żądając zezwolenia kategorii VII, które to zezwolenie, z uwagi na charakter przewożonego ładunku podzielnego, nie mogło być wydane. Zatem organ żądał przedmiotowego dokumentu wiedząc, że takiego dokumentu skarżący nie mógł uzyskać z uwagi na charakter przewożonego ładunku. Zgodnie bowiem z art. 64d ust. 2 pkt 1 p.r.d. zezwolenie kategorii VII może być wydane tylko pod warunkiem, że ładunek jest niepodzielny. W konsekwencji nałożenie kary pieniężnej na skarżącego w związku z brakiem zezwolenia kategorii VII jest całkowicie pozbawione podstawy prawnej. Skarżący zwrócił także uwagę na okoliczność, że prowadząc przedsiębiorstwo transportowe, nie może ponosić ujemnych skutków wykroczeń drogowych, których dopuścił się kierowca pojazdu. Skarżący zaznaczył, że wysłał po ładunek odpowiedni pojazd i tylko wyłącznie z winy kierowcy nastąpiło przekroczenie nacisku na jedną z osi pojazdu. Skarżący podkreślił, że nie miał jakichkolwiek możliwości nadzorowania załadunku poszczególnych palet, tak aby cała powierzchnia ładunkowa była wykorzystana i nacisk na poszczególne osie pojazdu nie przekraczał dopuszczalnych norm. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotowa sprawa dotyczy odpowiedzialności skarżącego z tytułu wykonywania przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, którym były umieszczone na paletach cegły. Zgodnie z art. 2 pkt 35b p.r.d., ładunkiem podzielnym jest ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody, mógł być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. W wyniku pomiarów pojazdu dokonanych w trakcie kontroli, stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 2, 45 tony przy nacisku tej osi wynoszącym 12,45 tony, na drodze o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton. Nie stwierdzono naruszenia innych parametrów kontrolowanego zespołu pojazdów. Naruszony zatem został, na co wskazały organy obu instancji, art. 64 ust. 2 p.r.d., zgodnie z którym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Obie kategorie zezwoleń nie miały zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ zezwolenie kategorii I, w świetle załącznika nr 1 do ustawy p.r.d., lp. 1, dotyczy dróg gminnych, powiatowych i wojewódzkich, podczas gdy przedmiotowa sprawa dotyczy drogi krajowej, natomiast zezwolenie kategorii II, jak stanowi art. 64b ust. 1 tej ustawy, jest wydawane na przejazd nienormatywnego pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego albo zespołu pojazdów składającego się z pojazdu wolnobieżnego lub ciągnika rolniczego i przyczepy specjalnej. Pojazdem nienormatywnym w świetle definicji art. 2 pkt 35a p.r.d., w związku z art. 4 pkt 25 u.d.p., jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Dopuszczalny nacisk pojedynczej osi do 10 ton, na drodze [...], na której doszło do zatrzymania przedmiotowego pojazdu, został uregulowany w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061), wydanym na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 41 ust. 2 pkt 1 u.d.p. W związku z naruszeniem zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., Sąd stwierdza, że organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo ustaliły wysokość nałożonej kary. Z art. 140ab ust. 2 p.r.d. wynika, iż w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Nie można zatem zgodzić się ze stwierdzeniem skarżącego, iż nałożenie na niego kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach, jest całkowicie pozbawione podstawy prawnej, gdyż w myśl art. 64d ust. 2 pkt 1 p.r.d. zezwolenie kategorii VII może być wydane tylko pod warunkiem, że ładunek jest niepodzielny. W kontekście zarzutów skargi, podkreślić należy, że wobec skarżącego nie została wymierzona kara pieniężna za brak zezwolenia kategorii VII, którego to zezwolenia nie wydaje się na przewóz ładunku podzielnego, lecz za przewóz pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, wbrew zakazowi uregulowanemu w art. 64 ust. 2 p.r.d. Brak w regulacjach prawnych możliwości uzyskania zezwolenia - o którym mowa w art. 64 ust. 1 p.r.d. - na przewóz ładunku podzielnego, innego niż określony w zezwoleniu kategorii I i II, nie znaczy bowiem, że w takiej sytuacji ruch nienormatywnych pojazdów lub zespołu pojazdów jest dozwolony. Przejazd pojazdem nienormatywnym w sytuacji, gdy brak jest podstaw prawnych do uzyskania zezwolenia na taki przejazd, oznacza przejazd bez zezwolenia w rozumieniu art. 64 ust. 1 p.r.d. (p. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2012 sygn. II GSK 1773/11). Ustawodawca nie przewidział bowiem odrębnej kary za naruszenie zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków podzielnych, lecz uregulował konstrukcję prawną polegającą na zastosowaniu kary, jak za przejazd bez zezwolenia, bez sprecyzowania konkretnej kategorii zezwolenia. Z art. 64 ust. 3, art. 64a-64g oraz z załącznika nr 1 do p.r.d. wynika, iż ustawodawca przewidział siedem kategorii zezwoleń, natomiast w art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 p.r.d., uregulował wysokość kary pieniężnej za brak każdego z zezwoleń. Organ I instancji nałożył na skarżącego, na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d., karę pieniężną, jak za brak zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Zgodnie z Załącznikiem nr 1 do ustawy prawo o ruchu drogowym, zezwolenie kategorii VII wydaje się dla pojazdu, który, porusza się trasą wskazaną w zezwoleniu i jest pojazdem o: a) wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych kategoriach I-VI, b) naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 tony. W wyniku przedmiotowej kontroli stwierdzono przekroczenie o 2,45 tony nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu poruszającego się po drodze krajowej nr 10, gdzie dopuszczalny jest ruch pojazdów o nacisku osi do 10 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych. Tym samym bezspornym jest, iż pojazd zatrzymany do kontroli był pojazdem nienormatywnym, a nacisk osi przekroczył wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t i jedynie zezwolenie kategorii VII legitymowałoby przejazd ww. pojazdu. W niniejszej sprawie parametrom kontrolowanego pojazdu odpowiadało zezwolenie kategorii VII (w pozostałych przypadkach), w związku z czym, stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy Prawo o ruchu drogowym nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 zł. Sąd za bezpodstawny uznał także zarzut skarżącego dotyczący niezastosowania przez organ art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Skarżący uważa, że nie powinien ponosić ujemnych skutków naruszeń, do których doszło z wyłącznej winy kierowcy pojazdu. W ocenie skarżącego, skoro wysłał po ładunek odpowiedni pojazd, to tym samym dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Ponadto, zdaniem skarżącego, jeżeli nie miał możliwości nadzorowania załadunku poszczególnych palet to nie miał też wpływu na powstanie naruszenia. Zarzut skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie bowiem z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zaznaczyć należy, że sama ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje co prawda pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie oceny należytej staranności należy przede wszystkim posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania dłużnika odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania, który jest tworzony na tle danego stosunku. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Odnośnie użytego przez ustawodawcę pojęcia "braku wpływu" wskazać należy, że zgodnie z przyjętymi w orzecznictwie poglądami, brak wpływu na powstanie naruszenia ma miejsce, gdy naruszenie następuje na skutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot przy dochowaniu należytej staranności nie mógł przewidzieć (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, wyrok z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt 404/10). Mając na względzie powyższe, zdaniem Sądu, organ odwoławczy słusznie zauważył, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Główny Inspektor Transportu Drogowego w sposób całkowicie rozważny przyjął przy tym, że należytą staranność skarżącego w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Organ odwoławczy, oceniając więc należytą staranność skarżącego jako podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów po drogach publicznych, zasadnie przyjął, że trzeba wziąć pod uwagę wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności, albowiem przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa regulujące wykonywanie przewozów towarowych w ramach transportu drogowego, zaś jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość umorzenia postępowania wobec przewoźnika. Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał, że brak wpływu ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Skarżący przedsiębiorca musi bowiem wykazać, że dołożył należytą staranność, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W okolicznościach niniejszej sprawy, należy podzielić stanowisko organu, zgodnie z którym nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż skarżący nie wykazał, iż faktycznie nie miał wpływu (nie mógł w żaden sposób zapobiec) dokonanemu naruszeniu przepisów. Podkreślenia wymaga, że ciężar dowodu odnośnie wykazania przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 140aa ust. 4 prd spoczywa na przedsiębiorcy, który wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08; opubl.; orzeczenia.nsa.gov.pl). Zauważyć przy tym należy, że skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu przez niego należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący, zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze podkreślał, że załadunek odbywał się bez jego nadzoru, a użycie do przewozu właściwego pojazdu świadczy o dochowaniu przez niego należytej staranności. Zdaniem Sądu, argumentacja skarżącego nie obligowała organu do umorzenia postępowania. Nieprawidłowe umieszczenie ładunku pod nadzorem pracownika skarżącego, nie może być uznane za nadzwyczajne zdarzenie mogące w rezultacie zwolnić przewoźnika od omawianej odpowiedzialności administracyjnej. Przedsiębiorca odpowiada bowiem za działania i zaniechania osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności gospodarczej. To przede wszystkim do przedsiębiorcy należy bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy zatrudnionego przez niego kierowcy. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole ich przestrzegania, a także odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Nie można zatem uznać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności. Teoretycznie bowiem przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności, których nie mógłby przewidzieć" powoływać w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. W konsekwencji takie podejście oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku. Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności, "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w tym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę. Praca kierowcy jako pracownika firmy przewozowej może i powinna być kontrolowana, a jego zachowania mogą być korygowane zarówno poprzez działania faktyczne, jak i prawne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wyposażenie pojazdów w systemy łączności. Wykonywanie przewozu z ładunkiem rozmieszczonym w niewłaściwy sposób obciąża więc skarżącego jako przewoźnika. W niniejszej sprawie skoro przewożony był ładunek podzielny, to ładunek ten powinien być tak rozmieszczony, aby nie powodować przekroczenia nacisku na oś, a niedopilnowanie właściwego załadunku stanowi zwykłe zaniedbanie. Sąd nie stwierdził również w niniejszej sprawie naruszenia przepisów postępowania, w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalenia faktyczne organu były oparte głównie na protokole kontroli, będącym podstawowym dowodem w sprawie, sporządzonym przez organ kontrolny przy współudziale kierowcy. Kierowca potwierdził przy tym dane zawarte w protokole. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (p. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 871/10, Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2008 r., sygn. akt. II GSK 50/08). Sama kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy. Ponadto samo miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi pojazdów a wagi miały świadectwo legalizacji. W konsekwencji, w ocenie Sądu, uznać należy za prawidłowe ustalenia poczynione przez organy inspekcji transportu drogowego, zgodnie z którymi wykonywany przez skarżącego transport drogowy spełniał definicję przejazdu pojazdem nienormatywnym, o której mowa w art. 2 pkt 35a) ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło