VI SA/Wa 1226/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-23

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś-Dębecka, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy użycie słowa "[...]" w zgłoszonym wzorze przemysłowym "Opakowanie" narusza prawa majątkowe do wcześniejszych znaków towarowych słownych "[...]" i "[...]", co stanowi podstawę do unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego na podstawie art. 117 ust. 2 Prawa własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że użycie w spornym wzorze przemysłowym słowa "[...]", które jest jedynym elementem odróżniającym wcześniejszych znaków towarowych, stanowi naruszenie praw majątkowych do tych znaków. W przypadku identycznego znaku towarowego, konfuzja nie jest konieczna do stwierdzenia naruszenia. Dlatego unieważnienie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego było prawidłowe.
Stan faktyczny
Spółka H. Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej unieważniającą prawo z rejestracji wzoru przemysłowego "Opakowanie". Urząd Patentowy unieważnił wzór na podstawie art. 117 ust. 2 Prawa własności przemysłowej, uznając, że użycie słowa "[...]" w zgłoszonym wzorze narusza prawa majątkowe do wcześniejszych znaków towarowych słownych "[...]" i "[...]" należących do spółki Z. S.A. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących wzorów przemysłowych oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Tomasz Sałek Protokolant spec. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego oddala skargę H. Sp. z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca) wniosła do tutejszego Sądu skargę na decyzję z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] Urzędu Patentowego RP, działającego w trybie postępowania spornego wszczętego na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez Z. S.A. z siedzibą w [...] unieważniającą, na podstawie art. 117 ust. 2 oraz art. 246 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm., dalej p.w.p.) prawo z rejestracji wzoru przemysłowego pt.: "Opakowanie" nr [...], udzielone na rzecz skarżącej z pierwszeństwem od dnia [...] lutego 2016 r. Ponadto, na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. organ przyznał Z. S.A, z siedzibą w [...] od H. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Sprzeciw spółki Z. S.A. z siedzibą w [...] (dalej Z. ) został wniesiony do UP RP w dniu 29 grudnia 2016r. Jako podstawę swojego żądania Z. wskazała przepisy art. 117 ust. 2 oraz art. 102, art. 103 i art. 104 p.w.p. podnosząc, że wykorzystanie w spornym wzorze słowa "[...]" (napisanego małymi czarnymi literami) narusza prawa majątkowe wnioskodawcy do znaków towarowych słownych "[...]" nr [...] (z datą pierwszeństwa [...] czerwiec 2002 r.) i [...] (z datą pierwszeństwa [...] marzec 1991 r.),w rozumieniu art. 117 ust. 2 p.w.p. A ponadto, zdaniem Z., sporny wzór w dacie jego zgłoszenia do rejestracji nie spełniał wymogów nowości i indywidualnego charakteru w świetle wzoru przemysłowego pt.: "Opakowanie" nr [...], na który prawo z rejestracji udzielono decyzją z dnia [...] marca 2010 r., opublikowanego w Wiadomościach Urzędu Patentowego [...] w dniu [...] września 2010 r. W odpowiedzi na sprzeciw i na rozprawie w dniu 13 marca 2018 r., uprawniona podniosła, że oznaczenie "[...]" nie jest oznaczeniem dystynktywnym, co potwierdził NSA w swoich wyrokach, a czego dowodem są udzielone rejestracje na rzecz różnych podmiotów zawierające "[...]". Na dowód powyższego uprawniona wskazała trzy znaki towarowe krajowe, tj. [...] ("[...]"),[...] ("[...]") i [...] ("[...]"), jeden znak międzynarodowy [...] ("[...]") oraz trzy znaki wspólnotowe na [...] firmy [...]. Ponadto na poparcie swojego stanowiska uprawniona przedłożyła następujące materiały: wyrok NSA z dnia 3.03.2005 r., sygn. akt GSK 974/04 dotyczący znaku towarowego [...][...] wyrok NSA z dnia 24.02.2011 r" sygn. akt GSK 312/10 dotyczący znaku towarowego [...][...]; normę zakładową na wyrób "[...]" obowiązującą od 1 stycznia 1968 r., oraz 4 strony z podręcznika pt.: "Towaroznawstwo produktów spożywczych" z 1975 ze wskazaniem str.623, gdzie podano, że "przedstawicielami wyrobów grylażowych w czekoladzie są [...]. Z kolei w piśmie procesowym z 19 grudnia 2017 r. i na rozprawie w dniu 13 marca 2018 r. wnosząca sprzeciw podniosła, że powołane przez uprawnioną znaki z elementem [...] albo zostały wygaszone albo wygasły z mocy prawa, a przedłożona norma zakładowa nie dotyczy opakowania lecz określonego wyrobu. Wnosząca sprzeciw przedłożyła także trzy wydruki z bazy Register Plus dotyczące praw z rejestracji wzorów przemysłowych [...],[...] i [...] udzielonych na opakowania do słodyczy. Urząd Patentowy RP unieważniając sporne prawo na podstawie art. 117 ust.2 p.w.p. stwierdził, że ze względu na to, iż uprawniona w odpowiedzi na sprzeciw stwierdziła, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa została przekazana do rozpatrzenia w trybie postępowania spornego, jako sprawa o unieważnienie spornego prawa z rejestracji wzoru przemysłowego (art. 247 ust. 2 p.w.p.). Organ stwierdził również, że stosownie do treści art. 246 ust. 1 p.w.p. wnosząca sprzeciw nie musiała wykazywać interesu prawnego we wszczęciu postępowania. Natomiast ze względu na treść art. art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz datę zgłoszenia spornego wzoru do rejestracji podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego wzoru przemysłowego będą stanowić przepisy ustawy p.w.p. dotyczące wzorów przemysłowych, które zostały opublikowane, jako tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1410. UP RP uznał, że sporny wzór, poprzez wykorzystanie słowa "[...]" (napisanego małymi czarnymi literami) narusza prawa majątkowe wnioskodawcy do znaków towarowych słownych "[...] nr [...] (z datą pierwszeństwa [...] czerwiec 2002 r.) i [...] (z datą pierwszeństwa [...] marzec 1991 r.) w rozumieniu art. 117 ust. 2 p.w.p. Zgodnie z tym przepisem, podstawą do unieważnienia prawa z rejestracji może być również stwierdzenie, że wykorzystywanie wzoru przemysłowego narusza prawa osobiste łub majątkowe osób trzecich. Urząd Patentowy, odwołał się do definicji wzoru przemysłowego zawartej w art. 102 ust. 1 p.w.p. który stanowi, iż "wzorem przemysłowym jest nowa i posiadająca indywidualny charakter postać wytworu lub jego części, nadana mu w szczególności przez cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, strukturę lub materiał wytworu oraz przez jego ornamentację". Zgodnie natomiast z ust. 2 p.w.p. tego artykułu wytworem jest każdy przedmiot wytworzony w sposób przemysłowy lub rzemieślniczy, obejmujący w szczególności opakowanie, symbole graficzne oraz kroje pisma typograficznego, z wyłączeniem programów komputerowych, przy czym w myśl ust. 3 tego artykułu za wytwór uważa się także: 1) przedmiot składający się z wielu wymienialnych części składowych umożliwiających jego rozłożenie i ponowne złożenie (wytwór złożony); 2) część składową, jeżeli po jej włączeniu do wytworu złożonego pozostaje widoczna w trakcie jego zwykłego używania, przez które rozumie się każde używanie, z wyłączeniem konserwacji, obsługi lub naprawy; 3) część składową, jeżeli może być przedmiotem samodzielnego obrotu. Natomiast w myśl art. 102 ust. 4 p.w.p. w przypadku wzoru stosowanego lub zawartego w części składowej wytworu złożonego, w rozumieniu ust. 3 pkt 1 (tego artykułu), ocena nowości i indywidualnego charakteru dotyczy tylko jego widocznych cech. Według organu przyjmuje się, że pojęcie postaci, o której mowa w art. 102 ust. 1 p.w.p., jest tożsame z wyglądem zewnętrznym nadawanym wytworom. UP RP podkreślił, że ważną wskazówkę interpretacyjną stanowią w tym względzie przepisy Unii Europejskiej, w szczególności Dyrektywy 98/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 października 1998 r. w sprawie prawnej ochrony wzorów (dalej Dyrektywa 98/71) zgodnie z którą przedmiotem ochrony wzoru nie mogą być części, które są "niedostępne dla oka". Organ zaznaczył, że w doktrynie dostrzega się różnice brzmieniowe występujące między ww. dyrektywą a ustawą Prawo własności przemysłowej. zakresie rozumienia terminu "postać". Przyjmuje się jednak, że nie mają one charakteru merytorycznego, gdyż w obu aktach prawnych chodzi o wizualnie dostrzegalne cechy całego produktu lub jego części, z wyjątkiem części składowych, które nie są wizualnie postrzegane "w toku zwykłego używania produktu" ("Prawo własności przemysłowej" Ewa Nowińska, Urszula Promińska, Michał du Vail, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003, str. 88, 91). Także w orzecznictwie przyjmuje się, że przedmiotem ochrony jest postać przedmiotu, jego ogólny efekt wizualny (wyrok SN z dnia 10 lipca 2002 r. sygn. akt II CKN 969/00). Organ podkreślił, że pogląd ten, wypracowany jeszcze pod rządami poprzednio obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 stycznia 1963 r. w sprawie ochrony wzorów zdobniczych (Dz.U. nr 8, poz. 45), zachowuje w pełni aktualność w obecnym stanie prawnym. Według organu, stanowisko takie znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych, np. w wyrokach: WSA z dnia 17.01.2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 2058/06, WSA z dnia 9.03.2007 r. sygn. akt. VI SA/Wa 2233/06, NSA z 20.11.2007 r. sygn. akt II GSK 276/06. W związku z powyższym, zdaniem Kolegium Orzekającego, przedmiotem oceny w niniejszej sprawie mogą być tylko te cechy wzoru przemysłowego, które są widoczne na zewnątrz w toku zwykłego używania, czyli dostrzegane w trakcie tego używania zmysłem wzroku. W efekcie, jak już wcześniej powiedziano, UP RP uznał, że sporny wzór, poprzez wykorzystanie słowa "[...]" (napisanego małymi czarnymi literami) narusza prawa majątkowe wnioskodawcy do znaków towarowych słownych "[...]" nr [...] oraz nr [...] w rozumieniu art. 117 ust. 2 p.w.p. Organ podkreślił, że stanowisko Kolegium Orzekającego znajduje wsparcie i jest zgodne zarówno z doktryną jak i z orzecznictwem krajowym i europejskim. Przytaczając konkretne publikacje i wyroki polskich sądów administracyjnych, a także akapit 50 wyroku Sądu Wspólnotowego z dnia 12 maja 2010 r., sygn. T-148/08 (dalej: wyrok w sprawie Beifa) UP RP podniósł, że Sąd Wspólnotowy wskazał, że naruszenie takie nie zakłada w sposób konieczny całkowitego i szczegółowego odtworzenia wcześniejszego oznaczenia odróżniającego w późniejszym wzorze. Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy, organ podkreślił, że naruszane prawa rzeczywiście istnieją, gdyż prawa ochronne znaków towarowych słownych "[...]" nr [...] (z datą pierwszeństwa [...].06.2002 r.) i [...] (z datą pierwszeństwa [...].03.1991 r.) są nadal w mocy. Według organu, bezsporne jest także, iż wcześniejsze oznaczenie odróżniające tj. słowo "[...]" zostało w spornym wzorze odtworzone w sposób całkowity i szczegółowy. W ocenie UP RP, argumenty uprawnionego, że oznaczenie "[...]" nie jest oznaczeniem dystynktywnym, co potwierdził NSA w swoich wyrokach, a czego dowodem są udzielone rejestracje na rzecz różnych podmiotów zawierające "[...]" nie mogą zmienić faktów, że wymienione powyżej prawa ochronne znaków towarowych słownych "[...]" nr [...] oraz [...] są nadal w mocy i prawa majątkowe do nich przysługują wnoszącej sprzeciw. Mając powyższe UP RP stwierdził, że nie ma potrzeby rozważać pozostałych podstaw unieważnienia wskazanych w sprzeciwie. Natomiast uwzględniając wynik postępowania zasadnym jest przyznanie dla wnoszącego sprzeciw zwrotu niezbędnych kosztów postępowania wysokości 2600 zł na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika - 1600 zł - wynikające § 7 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz.U. z 5 maja 2017 r., poz. 881) oraz zwrot opłaty za wniosek - 1000 zł (art.98 § 1 k.p.c.) W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA) spółka H. zarzuciła powyższej decyzji: 1) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a mianowicie art. 102 ust. 1 p.w.p. poprzez bezpodstawne pominięcie znacznej części elementów graficznych i przestrzennych wzoru, uznając je za nieistotne 2) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a mianowicie art. 117 ust. 2 p.w.p. poprzez bezpodstawne uznanie, że użycie słowa "[...]" narusza prawa majątkowe uprawnionego do znaków towarowych [...] i [...]. 3) Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść decyzji, a mianowicie art. 7 i 77 § 1, 80 oraz 107 § 1 k.p.a. poprzez brak rozważenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co skutkować musiało brakiem właściwego uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wniesionego środka zaskarżenia spółka H. podała argumenty na poparcie postawionych zarzutów podnosząc, że Kolegium Orzekające w zaskarżonej decyzji dokonało w świetle art. 102 p.w.p. analizy wzoru przemysłowego w oparciu o nieistniejący materiał dowodowy. Nie został bowiem wzięty pod uwagę widok przedstawionego wzoru przemysłowego, gdzie przedstawione zostały wszystkie jego elementy. Kolegium posługiwało się pojęciem części wzoru "niedostępnych dla oka", przy czym w jakimkolwiek stopniu nie określiło, o które części chodzi. Nie została zatem dokonana analiza zgłoszonego wzoru bliżej kontekście zarzutu z art. 102 p.w.p. Uprawniony nie miał tym samym możliwości w toku postępowania, a także w wyniku analizy uzasadnienia zaskarżonej decyzji odnieść się do przedstawionych zarzutów w rozumieniu art. 102 p.w.p. Według skarżącej, przedmiotowy wzór, w szczególności wskazane w materiale ilustracyjnym wzoru [...] cechy nie zostały w żaden sposób wskazane jako niespełniające wskazany w art. 120 ust 1 p.w.p. warunek. Skarżąca uznała za nieprawidłowe, bo bez uzasadnienia, pominięcie istotnych elementów wzoru. Zdaniem skarżącej, Kolegium powinno dokonać własnej oceny w oparciu o dokumenty, w szczególności zastrzeżone istotne cechy wzoru, a nie w oparciu o bliżej nieokreślony pogląd na temat widocznych lub nie, cech wzoru. Według spółki H. Kolegium w żaden sposób nie wskazało na czym polega naruszenie praw majątkowych wnoszącej sprzeciw. Zdaniem skarżącej, powołanie się jedynie na wcześniejsze rejestracje znaków towarowych podobnych do jednego z elementów opakowania jest niewystarczające. Tym bardziej, że w kontekście pominiętych dowodów (Kolegium jedynie zacytowało ich powołanie przez Uprawnionego bez jakiegokolwiek odniesienia się do ich treści}, w szczególności wyroków Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, które wskazują jednoznacznie na brak cech indywidualizujących określenie "[...]". Tym samym, koniecznym było wykazanie przez Kolegium dlaczego uważa i w jakim zakresie prawa majątkowe do znaków towarowych, w szczególności znaku towarowego słownego "[...]" zostało naruszone prawo majątkowe Wnioskodawcy. Zdaniem skarżącej, sam fakt wystąpienia elementu słownego - nawet identycznego, a przecież w niniejszej sprawie elementy słowne nie są identyczne - w znaku zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem nie może przesądzić o dominującym charakterze tego słowa i prowadzić do wniosku, iż użycie określonego słowa stanowi naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy. Skoro tak, to na jakiej podstawie Kolegium uznało, iż w przypadku wzoru przemysłowego użycie tego określenia ([...]) stanowi naruszenie prawa z rejestracji znaku towarowego, w tym samym prawa majątkowego. Mając na uwadze powyższe, strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zwrot kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrola sądowa sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2018, poz. 1302, zwaną dalej: p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu, żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie. Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, działając w granicach sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) stwierdza, że w działaniu organu nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak w procesie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego. W przepisie art. 117 ust. 2 p.w.p. stanowiącym jedyną podstawę materialnoprawną unieważnienia spornego wzoru przemysłowego, ustawodawca przewidział swoistą dla wzorów podstawę unieważnienia, którą może być stwierdzenie, że wykorzystywanie wzoru przemysłowego narusza prawa majątkowe i osobiste osób trzecich. W niniejszej sprawie organ uznał, że sporny wzór przemysłowy, poprzez wykorzystanie słowa "[...]" (napisanego małymi czarnymi literami) narusza prawa majątkowe wnoszącej sprzeciw do będących nadal w mocy znaków towarowych słownych "[...]" nr [...] (z datą pierwszeństwa [...] czerwiec 2002 r.) i [...] (z datą pierwszeństwa [...] marzec 1991 r.) w rozumieniu art. 117 ust. 2 p.w.p. W ocenie Sądu jest to stanowisko zgodne z prawem. Zdaniem WSA, niezasadny jest zarzut skargi naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a mianowicie art. 102 ust. 1 p.w.p. poprzez bezpodstawne pominięcie znacznej części elementów graficznych i przestrzennych wzoru, uznając je za nieistotne. Odnosząc się do powyższego zarzutu WSA podkreśla w pierwszej kolejności, że na przedostatniej oraz ostatniej stronie zaskarżonej decyzji organ wprost wskazuje, że w późniejszym spornym wzorze całkowicie i szczegółowo odtworzono wcześniejsze oznaczenie odróżniające słowo "[...]" napisane małymi czarnymi literami. Zauważając, że powyższe słowo stanowi jedyny element w ww. przeciwstawionych słownych znakach towarowych zarejestrowanych na rzecz spółki Śnieżka należy się zgodzić z tym stwierdzeniem organu. Trzeba też zaakcentować, że przedmiotowy zakres ochrony znaku towarowego jest odmienny aniżeli wzoru przemysłowego. Uprawniony z prawa ochronnego może zakazać innym podmiotom nie tylko posługiwania się znakiem identycznym ze znakiem chronionym, lecz również znakami do niego podobnymi. W tym pierwszym przypadku, a z takim mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie, możliwość wystąpienia konfuzji nie ma konstytutywnego znaczenia dla oceny naruszenia prawa, tak jak to ma miejsce w sytuacji podobieństwa znaków. Tym samym, w sytuacji, gdy w spornym wzorze wykorzystano wcześniejsze (jedyne) odróżniające oznaczenie słowo "[...]" napisane małymi czarnymi literami, co jest oczywiste zważywszy na analizę ilustracji spornego wzoru, to kwestia pominięcia – jak ogólnie podaje skarżąca "znacznej części elementów graficznych i przestrzennych wzoru" nie ma wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji, jako prawidłowej z prawnego punktu widzenia. Naruszeniem prawa majątkowego w rozumieniu art. 117 ust. 2 p.w.p. jest m.in. stosowanie we wzorze, znaku na który zostało udzielone wyłączne prawo ochronne. Skutkiem tego stanu rzeczy jest naruszenie praw majątkowych osób uprawnionych z tytułu prawa ochronnego. Tym samym, w świetle powyższych rozważań, decyzja o unieważnieniu prawa z rejestracji spornego wzoru przemysłowego jest prawidłowa. Z pkt 50 i 52 wyroku Beifa, na który powołał się organ można wywieść, że Sąd Wspólnotowy rozpatrywał kwestię użycia we wzorze wcześniejszego oznaczenia odróżniającego nie tylko w sposób całkowity i szczegółowy (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie) ale także użycia we wzorze wcześniejszego oznaczenia podobnego – i w tym właśnie drugim kontekście sąd ten wyraził pogląd odnośnie do wymogu zbadania czy pominięte lub dodane do wzoru elementy znaku towarowego mają charakter drugorzędny. Analiza uzasadnienia zarzutów podniesionych w niniejszej skardze, zmierza do wykazania błędu organu, polegającego na pominięciu w ramach badania podobieństwa spornego wzoru i przeciwstawionych znaków, zastrzeżonych istotnych cech spornego wzoru i uznanie ich za nieważne bez podania jakichkolwiek argumentów. Zdaniem WSA, przedstawiona konstrukcja podniesionych zarzutów pomija kluczową kwestię, o której była już mowa, na gruncie tej sprawy nie mamy do czynienia z odwzorowaniem w spornym wzorze jedynie podobnego znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz wnoszącej sprzeciw ale identycznego, (odtworzonego w sposób całkowity i szczegółowy) wcześniejszego znaku należącego do spółki [...]. Tym samym, należy uznać, że powyższe argumenty, nie są trafne. Zdaniem WSA nie zachodzą też zarzucane przez spółkę H. inne wady decyzji opisane w skardze. Za nietrafne WSA uznaje podważanie przez skarżącą tego fragmentu rozstrzygnięcia, w którym organ opisuje kwestię dostrzegalności cech wzoru przemysłowego, wyprowadzając ostatecznie trafny, zdaniem WSA, wniosek, że przedmiotem oceny w niniejszej sprawie mogą być tylko te cechy spornego wzoru przemysłowego, które są widoczne na zewnątrz w toku zwykłego używania, czyli dostrzegane są w trakcie w trakcie tego używania zmysłem wzroku (str. 5-6 decyzji). Należy przy tym zauważyć, że skarżąca spółka nie kwestionując prawidłowości merytorycznej rozważań organu zarzuca, że brak w decyzji określenia, które części spornego wzoru są "niedostępne dla oka" świadczy o tym, że organ nie wziął pod uwagę całości (wszystkich elementów) widoku przedstawionego wzoru. Zdaniem WSA, tak sformułowany zarzut nie podważa wynikającego z kontekstu uzasadnienia zaskarżonej decyzji stanowiska organu, że UP RP wziął pod uwagę jedynie widoczne części spornego wzoru, co jak już powiedziano było zgodne z prawem. W ocenie Sądu, znajdujący się w aktach (i przedstawiony również w decyzji) widok zastrzeżonego wzoru nie nasuwa żadnych wątpliwości, że zasadniczy w sprawie element tj. słowo "[...]" znajduje się na widocznej części spornego wzoru "Opakowanie". Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło