VI SA/Wa 1228/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-14
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Jacek Fronczyk, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na "skompletowaniu zestawów promocyjnych" na podstawie umowy, która została nazwana "umową o dzieło", mogą być uznane za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, a tym samym podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Czynności polegające na "skompletowaniu zestawów promocyjnych" według ustalonego wzorca, bez określenia konkretnej ilości lub rodzaju zestawów i z wynagrodzeniem zależnym od tempa pracy, nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu materialnego lub niematerialnego. Są to czynności starannego działania, które należy kwalifikować jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia. W konsekwencji, osoby wykonujące takie czynności podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję dyrektora OW NFZ o objęciu M. L. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów nazwanych "umowami o dzieło" na "skompletowanie zestawów promocyjnych". Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia. Organy NFZ uznały, że czynności te miały charakter starannego działania, a umowy były umowami zlecenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Prezes NFZ") działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej jako: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania P. Sp. z o.o. – utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: dyrektor OW NFZ) z dnia [...] września 2013 r. w sprawie uznania M. L. za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów, co do których stosuje się przepisy K.c. o umowie zlecenia w okresach: od dnia [...] maja 2011 r. do dnia [...] czerwca 2011 r.; od dnia [...] lipca 2011 r. do dnia [...] lipca 2011 r.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Prezes NFZ podał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. w dniu [...] marca 2013 r. zwrócił się do dyrektora OW NFZ o wydanie decyzji określającej okres podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu M. L. z tytułu wykonywania pracy, na rzecz spółki P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na podstawie umów cywilnoprawnych, nazwanych "umowami o dzieło", do których mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia.
Dyrektor OW NFZ po przeprowadzeniu postępowania w sprawie w dniu [...] września 2013 r. wydał decyzję o uznaniu M. L. za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z P. Sp. z o.o. umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresach od dnia [...] maja 2011 r. do dnia [...] czerwca 2011 r. oraz od dnia [...] lipca 2011 r. do dnia [...] lipca 2011 r.
Prezes NFZ rozpoznając niniejszą sprawę na skutek odwołania P. Sp. z o.o. od decyzji dyrektora OW NFZ z dnia [...] września 2013 r. na wstępie przytoczył treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz stwierdził, że osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Podkreślił, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wskazał także na brzmienie art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585, ze zm.) zgodnie z którym, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Następnie organ odwoławczy stwierdził, że z akt sprawy wynika, iż M. L. w dniu [...] maja 2011 r., [...] lipca 2011 r. oraz [...] sierpnia 2011 r. zawarła z P. Sp. z o.o. - płatnikiem składek umowę, zgodnie z którą: "zamawiający zamawia, a wykonawca przyjmuje do wykonania na rzecz firmy E. Sp. z o.o. W., ul. [...], dzieło: Skompletowanie zestawów promocyjnych".
Powołał się na protokół kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., oraz informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli oraz podniósł, że praca M. L. polegała na składaniu zestawów promocyjnych; umowy nie zawierały określonej wymaganej ilości ani rodzajów zestawów; wynagrodzenie za ich wykonanie wyłącznie zależało od tempa pracy tj. wykonanych ilości i typów zestawów; zatrudnieni "mieli pełną swobodę co do czasu i ilości wykonywanych dzieł"; "umowa spisywana była na składanie zestawów bez wyszczególnienia"; wzorzec do dzieł był opracowany przez kontrahenta. Była to dokładna instrukcja złożenia zestawu".
Prezes NFZ szeroko omówił stanowisko doktryny i judykatury odnośnie do charakteru umowy o dzieło oraz stwierdził, że czynności wykonywane w ramach spornych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Podkreślił, że w przypadku wykonywania czynności polegających na "skompletowaniu" osoba wykonuje powtarzające się czynności na rzecz zamawiającego. W ocenie organu odwoławczego jest to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętność wykonuje zlecone czynności. Wykonywanie spornych umów jak dalej Prezes NFZ wskazywał było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci skompletowania zestawów promocyjnych tj. pakowaniu do kartonika kosmetyków. Jego zdaniem, prawidłowo wskazano w zaskarżonej decyzji, że przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2014 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła P. Sp. z o.o. dalej jako: "skarżąca" zarzucając zaskarżonej decyzji:
• naruszenie przepisów o postępowaniu, tj.:
1. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezawarcie w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego i poprzestanie na powołaniu fragmentów uzasadnień prawnych innych wyroków in abstracto, nadto dotyczących innych czynności - szkolenia kierowców, tłumaczeń z języka obcego, sporu między przedsiębiorcami o zakres rękojmi za wady fizyczne, nauczania akademickiego, wywózki drewna - bez wykazania w jakim zakresie powołane wyroki odnoszą się do stanu faktycznego niniejszej sprawy, skoro powołane przez organ wyroki dotyczą odmiennych czynności, a organ nie poczynił własnych ustaleń faktycznych, uzasadniających szukanie analogii w uzasadnieniach prawnych innych wyroków;
2. art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, co przejawia się w braku odniesienia się do argumentacji strony skarżącej, w tym do powołanego przez stronę wyroku Sądu Apelacyjnego w P., [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt [...], który to wyrok został przez stronę nawet załączony do akt sprawy wraz z pismem z dnia [...] maja 2013 r., a analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy jest wyraźnie zauważalna
- co skutkowało przyjęciem, że umowy o dzieło nie określały konkretnego rezultatu, podczas gdy zawierały one określenie dzieła, będącego ich przedmiotem.
• naruszenie prawa materialnego, tj.
1. art. 627 k.c. poprzez przyjęcie, iż zawarte z zainteresowaną umowy nie dotyczyły dzieła, podczas gdy przedmiot umowy był dostatecznie sprecyzowany, tak w umowie, jak i w prospektach, które otrzymali wykonawcy;
2. art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c. poprzez objęcie zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy zainteresowana wykonywała umowę o dzieło, wobec czego nie była objęta obowiązkiem ubezpieczeniowym.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości;
2. zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm prawem przepisanych;
3. dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z rachunków do umowy o dzieło zawartej z zainteresowaną - na okoliczność, iż zainteresowana nie osiągała stałego miesięcznego wynagrodzenia.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca rozwinęła powyższe zarzuty podnosząc, że analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje, iż organ wydał decyzję nie tyle w oparciu o własne ustalenia faktyczne, lecz w oparciu o treść uzasadnień innych wyroków, które traktuje jako podstawę faktyczno - prawną zaskarżonej decyzji.
Zdaniem skarżącej choć powołane przez organ wyroki zawierają trafne spostrzeżenia co do cech umowy o dzieło, to niewątpliwie zostały wydane na tle innych stanów faktycznych, których charakter czyni niemożliwym automatyczne przeniesienie tej oceny na grunt sprawy niniejszej.
Skarżąca podkreśliła, że zawarte z zainteresowaną umowy miały charakter epizodyczny, łącznie obejmowały okres 2-miesięcy, z tym że umowa w tym okresie była wykonywana nie stale, lecz tylko wtedy, gdy zamawiający wyraził zapotrzebowanie. Brak stałości "zatrudnienia" wynika z protokołów zdawczo-odbiorczych, ewidencjonujących odbiór dzieła (w aktach) oraz z rachunków do umów - wynagrodzenie nie było stałe, lecz uzależnione od wielkości wykonanego dzieła, nad czym nie pochylił się w ogóle organ II instancji - nie przeprowadzając żadnych dowodów w powołanym zakresie.
Czynności zainteresowanej w oparciu o umowę o dzieło nie polegały, jak powołuje organ, cyt. "na skompletowaniu zestawów promocyjnych, tj. pakowaniu do kartonika kosmetyków". Stwierdziła, że istnieje poważna różnica między skompletowaniem zestawów promocyjnych a pakowaniem. Jej zdaniem sprawa nie dotyczy pakowania w opakowania zbiorcze, lecz wytworzenia zestawów, które następnie będą pakowane przez inne osoby. Zestawy promocyjne kosmetyków w ramach działalności spółki E. były wykonywane od maja do grudnia 2011 r., trafiły do sprzedaży konsumenckiej w okresie świątecznym. Zainteresowana wykonywała cały zestaw. Przygotowywała sama opakowanie, według dostarczonego wzoru, układała kosmetyki w określony sposób, zabezpieczała kosmetyki przez przemieszczaniem i uszkodzeniem, ozdabiała zestawy za pomocą materiałów otrzymanych od zamawiającego. Zestaw miał być przetworzony przez wykonawcę do postaci zachęcającej do kupna, nie w jakikolwiek sposób, lecz zgodnie z dostarczonym wzorcem. W ocenie skarżącej powyższe dowodzi, że organ nie poczynił własnych ustaleń, co do występowania określonych "cech stosunku prawnego", uzasadniających zakwalifikowanie umowy z art. 750 k.c., których dotyczą uzasadnienia powołanych wyroków, odnosi się to w szczególności do takich cech jak
• obiektywna nieosiągalność rezultatu
• stałe, regularne zlecenie na przestrzeni wielu lat, ze stałym miesięcznym wynagrodzeniem
• nadzór obejmujący samo wykonanie, bez kontroli jakości
• proste pakowanie.
W niniejszej sprawie zdaniem skarżącej spółki takie cechy nie występują.
Skarżąca podniosła, że jest agencją pracy tymczasowej, świadczącą kompleksową obsługę pracowniczą innych firm, obejmujące m.in. rekrutację i rozliczanie pracowników. Wskazała, że jej kontrahentem jest m.in. spółka E. sp. z o.o., na rzecz której zainteresowana wykonywała umowę. E. przyjęła zamówienia, na skompletowanie zestawów promocyjnych, z uwagi, iż w powołanym okresie istniała łatwość pozyskania osób do realizacji krótkoterminowych dodatkowych zamówień (Po likwidacji działającej w R. dużej spółki S., wiele osób pozostawało bez zatrudnienia). Ilość wykonawców i czas wykonania zależały od aktualnego zamówienia kontrahenta spółki E., będącego zarazem dostawcą materiałów i wzorów, następnie przekazywanych wykonującym przez spółkę E. w magazynach tej spółki w O., k. R.
Skarżąca podkreśliła, iż jako profesjonalista m.in. w dziedzinie zatrudniania i zarządzania rozróżnia umowy i dostosowuje je do rodzaju pracy i ewentualnej potrzeby zapewnienia elastyczności jej wykonania, np. z uwagi na tzw. sezonowe zamówienia zestawów promocyjnych i zmieniająca się ich wielkość. Jeżeli skompletowanie zestawów polegało na przygotowaniu opakowania, zapakowaniu produktów, zabezpieczeniu ich przed przemieszczaniem i uszkodzeniem, w sposób zapewniający tym produktom estetyczny wygląd, z uwagi iż produkt był nadto ometkowany i trafiał do sprzedaży konsumenckiej to skarżąca zgodnie z sugestią E. zawarła umowy o dzieło.
Odnosząc się do kwestii organizacji zamawiającego i panujących rygorów porządkowych, związanych z wielością zamówienia i ilością wykonawców, spółka wskazała, że zamawiający musi mieć zapewnioną kontrolę nad wykonaniem dzieła, nadzór nad dostarczanymi materiałami, dysponować informacją kogo wpuszcza na teren magazynu, ze względów bezpieczeństwa.
Realizacja umów i ich przedmiot "skompletowanie zestawów promocyjnych" nie stwarzały jakichkolwiek podstaw, by oczekiwać na stałości "zatrudnienia" w oparciu o zawarte umowy. Miały one charakter epizodyczny — kończyły się wraz z wykonaniem w całości globalnego zamówienia kontrahenta na produkt promocyjny, bądź wycofaniem z realizacji zestawów.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2014 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja dyrektora OW NFZ z dnia [...] września 2013 r. nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organów Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
W przedmiotowej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem) a uczestnikiem postępowania (ubezpieczoną) i odpowiedzi na pytanie: czy jest to, jak twierdzi skarżąca, umowa o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e ustawy o świadczeniach i poglądami organów NFZ umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podkreślenia wymaga, że organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączącej ją ze skarżącą. Organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy o dzieło – nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatnoprawnych (zawieranych umów) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Przedmiotem spornych umów było kompletowanie zestawów promocyjnych z elementów powierzonych przez zamawiającego, a wzorzec był opracowany przez kontrahenta, praca odbywała się w systemie dwuzmianowym, a nad załogą czuwała brygadzistka.
Ustalając obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych przez uczestnika ze skarżącą, Prezes NFZ - mając na względzie przepisy art. 627 - 646 k.c. oraz art. 734 - 750 k.c. - utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowe umowy były umowami zlecenia, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umowami o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania.
W ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stanowisko organu jest zasadne.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ponadto do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umowa o dzieło" nie przesadza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
W praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona.
Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, że uczestniczka zawarła ze skarżącą w dniu [...] maja 2011 r., [...] lipca 2011 r. oraz [...] sierpnia 2011 r. umowę, zgodnie z którą, "Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania na rzecz firmy E. Sp. z o.o. W., ul. [...], dzieło: Skompletowanie zestawów promocyjnych".
Praca polegała na składaniu zestawów promocyjnych; umowy nie zawierały określonej wymaganej ilości ani rodzajów zestawów; wynagrodzenie za ich wykonanie wyłącznie zależało od tempa pracy tj. wykonanych ilości i typów zestawów; zatrudnieni "...mieli pełną swobodę co do czasu i ilości wykonywanych dzieł"; "umowa spisywana była na składanie zestawów bez wyszczególnienia"; wzorzec do dzieł był opracowany przez kontrahenta. Była to dokładna instrukcja złożenia zestawu".
Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił stanowisko organu, że kompletowanie zestawów promocyjnych nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Tak sformułowany przedmiot umowy sugeruje bowiem staranne wykonanie czynności dotyczących kompletowanie zestawów promocyjnych według ustalonego wzoru, nie zaś osiągnięcie określonego, konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Słusznie organ zauważył, że brak w badanych umowach sprecyzowania w sposób konkretny przedmiotu dzieła spowodował, że trudno mówić o konkretnym jego rezultacie, jaki miałby być osiągnięty. Organ właściwie przyjął wobec tego, że wykonywanie przez pracownika umów było ciągiem określonych czynności starannego działania, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci skompletowania zestawów promocyjnych. Oznacza to, że umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji odmienne poczucie stron tych umów co do ich charakteru nie może stanowić uzasadnionej podstawy do uwzględnienia skargi.
Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie pracownik zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, niezbędnych do skompletowania zestawów promocyjnych. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, gdyż nie zobowiązywała ona tego pracownika do dokonania ściśle określonego wytworu – dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym organy prawidłowo przyjęły, że pracownik ów z tytułu wykonania przedmiotowych umów podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło