VI SA/Wa 1238/06
WyrokWSA w Warszawie2006-09-15
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Małgorzata Grzelak, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy slogan reklamowy, który składa się z pospolitych wyrazów o charakterze informacyjnym, ale w określonym zestawieniu tworzy rymowankę, może posiadać zdolność odróżniającą i zostać zarejestrowany jako znak towarowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji nie wyjaśnił sprawy w sposób wyczerpujący, naruszając przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i 77 k.p.a. Połączenie pospolitych wyrazów o charakterze informacyjnym, tworzące rymowankę, może posiadać zdolność odróżniającą, a ocena znaku powinna być dokonana jako całości. Ponadto, organ powinien był rozważyć kwestię nabycia przez znak wtórnej zdolności odróżniającej i wskazać stronie możliwość wykazania jej innymi środkami dowodowymi.Stan faktyczny
Strona skarżąca J. N. wniosła o zarejestrowanie słownego znaku towarowego "[...]" dla przypraw. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że znak nie posiada dostatecznej zdolności odróżniającej. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez Urząd Patentowy RP, strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, w tym niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego RP i stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Asesor WSA Małgorzata Grzelak Asesor WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant Michał Syta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2006 r. sprawy ze skargi J. N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] sierpnia 2005 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2006 r. Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy poprzedzającą decyzję tego organu z dnia [...] sierpnia 2005 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie "[...]". Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: w dniu [...] listopada 2000 r. do Urzędu Patentowego wpłynęło podanie strony skarżącej J. N. o zarejestrowanie znaku towarowego słownego "[...]". Zgodnie z podaniem zgłoszony znak miał być przeznaczony do oznaczania towarów w klasach 29,30,31.
Pismem z dnia [...] maja 2004 r. Urząd Patentowy RP poinformował skarżącego, że na zgłoszony znak zgodnie z art. 7 i 8 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych ( Dz. U. Nr 5 poz. 17 z późn. zm.) nie może być udzielone prawo ochronne i wezwał stronę do zajęcia stanowiska w terminie jednego miesiąca.
W odpowiedzi, pismem z dnia [...] lipca 2004 r. zgłaszający J. N. poinformował Urząd Patentowy RP, że zgłoszone oznaczenie stanowi slogan reklamowy, którego zdolność ochronna, co do zasady, jest akceptowana zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie. Slogany uważane są za jeden z rodzajów znaków słownych (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1997, str. 34). Slogan jest to kilkuwyrazowa sentencja reklamowa /.../ Art. 4 nie wymienia sloganu wśród znaków towarowych. Przykładowe wyliczenie zawarte w tym przepisie wskazuje, że również znakiem towarowym może być slogan, jeżeli spełnia wszystkie przesłanki zdolności rejestrowej, w szczególności gdy charakteryzuje się dostatecznymi znamionami odróżniającymi. Zdaniem zgłaszającego, wyrażenie "[...] " spełnia wskazane wyżej wymogi zdolności ochronnej sloganu. Oznaczenie składa się z czterech wyrazów, a zatem jest niewątpliwie oznaczeniem krótkim. Ma charakter reklamowy, stanowi bowiem - "oznaczenie słowne zawierające informację, której celem jest kreacja preferencji u odbiorców (funkcja reklamowa) dla przedmiotu, do którego oznaczenie to zostało odniesione" (W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Wyd. Verba, Lublin 2001, str. 88). Oznaczenie "[...] " jest sloganem - rymowanką, co nadaje mu fantazyjny charakter. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że doktryna uważa za oznaczenia dystynktywne również takie slogany, które mają charakter - "potoczny, banalny, zwyczajny, nietwórczy, nieoryginalny" (W. Włodarczyk, jak wyżej, str. 92). Mimo, iż znak zgłoszony do ochrony dla przypraw zawiera oznaczenia rodzajowe "przyprawy", to nie dyskwalifikuje go jako oznaczenia dystynktywnego. W orzecznictwie ustalony jest pogląd, według którego zdolności ochronnej sloganu reklamowego nie podważa okoliczność, że zawiera w swej treści oznaczenia opisowe względem zgłoszonych towarów lub usług. Jako przykład orzeczeń opartych na powyższym zapatrywaniu można wskazać decyzje Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym RP z [...] -8-1994, [...] oraz [...],[...]. "Rozpatrywane znaki towarowe zgłoszone zostały, między innymi, dla mrożonych jogurtów. Komisja uznała, że występowanie w przedmiotowych znakach słowa "[...] " nie może stanowić przeszkody do ich rejestracji (podaję za: W. Włodarczyk, jak wyżej, str. 94). Zgłaszający zwrócił uwagę na intensywne używanie znaku w tej postaci od ponad 10 lat. Na powyższą okoliczność zgłaszający przedstawił materiał dowodowy w postaci kserokopii opakowań przypraw; druku faktury; listownika; kserokopii folderów, naklejki; wydruk ze strony internetowej. Zgłaszający podkreślił, że oznaczenie ma pierwotną zdolność odróżniania, lecz z ostrożności podniósł jednak, że nawet gdy pierwotna zdolność odróżniania miała zostać zakwestionowana - długotrwałe używanie znaku w obrocie gospodarczym i jego intensywna reklama wywołały skutek w postaci nabycia przez znak wtórnej zdolności odróżniającej, co oznacza, że - "dane oznaczenie już może przekazywać odbiorcom informacje właściwe znakowi towarowemu" (R. Skubisz, jak wyżej, str. 56).Jednocześnie zgłaszający podtrzymał wniosek o udzielnie prawa ochronnego na znak towarowy w odniesieniu do przypraw.
W oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, decyzją z dnia [...] sierpnia 2005 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. 7 ustawy o znakach towarowych w zw. z art. 315 ust. 3 oraz art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca
2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 z późn. zm.) odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "[...]". W uzasadnieniu organ wskazał na art. 7 ustawy znakach towarowych zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który nie posiada dostatecznej zdolności odróżniającej, stanowiąc tylko nazwę rodzajową towaru lub informując jedynie o właściwościach, składzie, przeznaczeniu, itp. oznaczonych nimi towarów. Wynika z tego, że znakiem towarowym może być jedynie znak, do używania którego można przyznać wyłączność tylko jednemu podmiotowi gospodarczemu bez naruszania swobodnego dostępu do oznaczeń ogólnych, wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. W charakterze znaku towarowego nie mogą być zarejestrowane oznaczenia o charakterze ogólnoinformacyjnym, dostępne dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. Udzielenie prawa ochronnego na takie oznaczenie uniemożliwiłoby jego używanie przez podmioty gospodarcze prowadzące działalność w tej samej branży, a co za tym idzie zakłóciłoby prawidłowe funkcjonowanie rynku. Zgłoszone oznaczenie "[...]"., zdaniem Urzędu, nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, pozwalających zindywidualizować źródło pochodzenia towarów, albowiem składa się wyłącznie z elementów opisujących charakter, cechy oraz właściwości towarów dla oznaczenia których został przeznaczony. Nie będzie przez przeciętnego odbiorcę identyfikowane z konkretnym producentem. Zgłoszone oznaczenie jest pozbawione jakichkolwiek dodatkowych elementów pozwalających konsumentom w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego na stwierdzenie, że oznaczone w ten sposób towary pochodzą od określonego i tego samego przedsiębiorstwa. W odniesieniu do wtórnej zdolności odróżniającej Urząd zauważył, że znak nabywa wtórną zdolność odróżniającą
w wyniku jego używania, gdy jest w stanie identyfikować towar jako pochodzący od konkretnego przedsiębiorcy, a więc odróżniać oznaczone nim towary od towarów pochodzących od innych przedsiębiorstw. Organ powołał się na wyrok ETS z 4 maja 1999 r., w którym to orzeczeniu Trybunał uznał że przydatność oznaczenia do przekazywania informacji powinna być oceniana nie tylko z punktu widzenia aktualnego stanu rynku, ale również z uwagi ma możliwość pełnienia funkcji ogólnoinformacyjnej w przyszłości. Decyzję wraz z pouczeniem o terminie i sposobie zaskarżenia doręczono pełnomocnikowi skarżącego w dniu [...] sierpnia 2005 r.
W dniu [...] października 2005 r. ( data stempla pocztowego ) zgłaszający J. N. reprezentowany przez rzecznika patentowego M. B. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji
w całości. Zgłaszający uznał stanowisko Urzędu za nietrafne, albowiem w jego ocenie zgłoszony znak "[...]" spełnia wymogi zdolności ochronnej. Oznaczenie stanowi slogan, którego zdolność rejestrowa jest w doktrynie
i praktyce urzędu akceptowana. Oznaczenie składa się z czterech wyrazów, a zatem jest niewątpliwie oznaczeniem krótkim. Ma charakter reklamowy, stanowi bowiem - "oznaczenie słowne zawierające informację, której celem jest kreacja preferencji u odbiorców (funkcja reklamowa) dla przedmiotu, do którego oznaczenie to zostało odniesione"
(W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Wyd. Verba, Lublin 2001, str. 88). Zgłaszający zwrócił uwagę, iż wbrew stanowisku organu za oznaczenia dystynktywne uważa się także takie slogany które mają charakter potoczny, banalny, zwyczajny, nietwórczy (W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Wyd. Verba, Lublin 2001, str. 92) i niekoniecznie, jak podkreślił Urząd muszą mieć charakter fantazyjny. Jako przykład znaku towarowego stanowiącego slogan złożony z pospolitych wyrazów skarżący powołał się na decyzję Urzędu Patentowego
o udzieleniu prawa ochronnego [...] na znak "[...] ", którego idea, jego zdaniem, jest podobna do przedmiotowego oznaczenia. Strona ponownie wskazała na pierwotną zdolność odróżniania zgłoszonego znaku Z ostrożności zgłaszający podniósł jednak, że nawet gdy pierwotna zdolność odróżniania miała zostać zakwestionowana - długotrwałe używanie znaku w obrocie gospodarczym i jego intensywna reklama wywołały skutek w postaci nabycia przez znak wtórnej zdolności odróżniającej, co oznacza, że - "dane oznaczenie już może przekazywać odbiorcom informacje właściwe znakowi towarowemu" (R. Skubisz, jak wyżej, str. 56).
Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] kwietnia 2006 r. działając na podstawie art. 245 i art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ przyznał, że zgłoszone oznaczenie spełnia wszelkie cechy sloganu: stanowi bowiem zwięzłe hasło, ma charakter reklamowy
i zawiera informacje, której celem jest kreacja preferencji u odbiorców. Aby jednak slogan nadawał się do rejestracji jako znak towarowy musi, tak jak inne rodzaje oznaczeń występujących w tym charakterze, posiadać zdolność odróżniania towarów danego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa Zdolność tę wyznacza dostateczna oryginalność sloganu, przejawiająca się w jego unikalnej i fantazyjnej formie, która nie stanowi jedynie opisu jakości towaru lub powielania znanych zasad
i maksym. Jako taka utrwala się w pamięci konsumenta, tworząc więź z towarem lub producentem. Zgłoszone oznaczenie " [...]", zdaniem Urzędu, nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, pozwalających zindywidualizować źródło pochodzenia towarów. Przeznaczone jest do oznaczania przypraw, które są wskazane przez pierwszy wyraz sloganu, natomiast pozostała jego część - [...] - stanowi informację o przeznaczeniu towarów do oznaczania których służy. Slogany, które stanowią stwierdzenia składające się z prostych słów, wywołujące wrażenie komunikatu, reklamy, informacji lub jedynie opisu nie pełnią funkcji znaku towarowego. Klasyfikowane są jako zwykłe i banalne stwierdzenia składające się z powszechnie używanych słów w określonym układzie stylistycznym. Udzielenie więc prawa wyłącznego, jakim jest prawo ochronne, na tego rodzaju oznaczenie, uniemożliwiłoby innym podmiotom swobodne korzystanie z tego oznaczenia w obrocie. Odnosząc się do powołanej przez zgłaszającego decyzji Urzędu o udzieleniu prawa ochronnego [...] na znak "dla każdego coś słodkiego", którego idea, jego zdaniem, jest podobna do przedmiotowego oznaczenia, organ stwierdził, że ocena zdolności rejestrowej sloganu reklamowego jest materią szczególnie trudną. Jak stwierdziła Komisja Odwoławcza przy Urzędzie Patentowym (M. Borowicz, glosa do decyzji z dnia 29 września 1998r. nr Odw. 1913/97, "Nowator" 6/99, s. 28) "nie można na tle zapadłych orzeczeń dotyczących sloganów jako znaków towarowych - w szczególności mających zdolność rejestrową - wysnuwać ogólnych wniosków. W konkretnej bowiem sprawie orzeczenie w przedmiocie zdolności rejestrowej danego znaku uzależnione będzie od szczególnych uwarunkowań
w zakresie doboru wyrazów, ich zestawienia, rodzaju towarów, które są oznaczane danym znakiem (...)" (opinię tę potwierdza orzeczenie wydane przez Kolegium Orzekające Wydziału Spraw Spornych w decyzji z dnia [...] lipca 2004 r., [...]). Należy przy tym podkreślić, że każdy znak podlega wnikliwej i indywidualnej ocenie
z zachowaniem obowiązujących przepisów prawa i istniejącego stanu faktycznego. Odnosząc się natomiast do dokumentów nadesłanych przez stronę w toku postępowania administracyjnego mających świadczyć o wieloletnim używaniu znaku organ zwrócił uwagę, że w dokumentach tych oznaczenie "[...]" występuje w określonej formie graficznej, jako jeden z elementów, a nie samodzielne określenie słowne. Jednocześnie organ dodał, że zgłaszający na poparcie swojej tezy o nabyciu przez oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej nie przedstawił badania opinii publicznej, czy zasięgu terytorialnego rozpoznawania znaku.
Pismem z dnia [...] maja 2006 r. J. N. reprezentowany przez rzecznika patentowego M. B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję zarzucając im naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. ustawy Prawo własności przemysłowej oraz naruszenie przepisów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko prezentowane w toku postępowania administracyjnego, jak i we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dodając ponadto, iż organ naruszył zasadę wyrażoną w art. 7 k.p.a. zobowiązującą organ do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Skoro zatem Urząd Patentowy RP uznał, że dowody przedstawione przez stronę w toku postępowania są niewystarczające dla wykazania nabycia przez zgłoszony znak wtórnej zdolności odróżniającej powinien wezwać zgłaszającego do ich uzupełnienia o wyniki badania opinii publicznej.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymując swoje stanowisko wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; zwanej dalej p.p.s.a.).
W ocenie Sądu analizowana w oparciu o powyższe kryteria skarga J. N. zasługuje na uwzględnienie. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Organ administracji zobowiązany jest przestrzegać zasady dochodzenia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 kodeksu postępowania administracyjnego), a więc podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a swoje rozstrzygnięcie uzasadnić według wymagań określonych w art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu w toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. przez niedokładne wyjaśnienie sprawy, co mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Tym samym uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów stawianych przez normę zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Podstawą wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie "[...]" zgłoszone w dniu [...] listopada 2000 r. przez J. N. pod nr [...] i przeznaczonego do oznaczania następujących towarów: sól kuchenna, musztarda, keczup, kapary, goździki, imbir, aromaty do żywności, curry, cynamon, gałka muszkatołowa, lukrecja, majonezy, ocet, pieprz, przyprawy, sosy przyprawowe, szafran indyjski, wanilia, ziele angielskie była dyspozycja artykułu 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.). Zgodnie z powołanym przepisem jako znak towarowy może być zarejestrowany tylko znak który ma dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Zdolność odróżniająca ma zasadniczy wpływ na rozpoznawalność znaku towarowego w obrocie i stanowi podstawową przesłankę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Zdolność odróżniająca znaku wyraża się, więc w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion, charakterystycznych cech które utkwią w pamięci odbiorcy i pozwolą na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Znak towarowy bowiem jest jednym z najistotniejszych elementów w walce przedsiębiorców konkurujących na rynku. Łatwo rozpoznawalne oznaczenie towarów lub usług jest bowiem czynnikiem przyciągającym klientelę i decydującym o sukcesie gospodarczym przedsiębiorstwa. Zdolność odróżniania może być zdolnością pierwotną, wynikającą z natury oznaczenia, lub zdolnością wtórną, nabytą poprzez używanie danego oznaczenia jako znaku towarowego w obrocie gospodarczym. Oznaczenie uzyskuje wtórną zdolność odróżniania, jeżeli znak pozbawiony pierwotnie takiej zdolności stał się w wyniku używania nośnikiem informacji o pochodzeniu towaru.
W ocenie strony skarżącej zgłoszone do rejestracji oznaczenie "[...]" posiada pierwotną zdolność odróżniającą, albowiem oznaczenie to składa się z czterech wyrazów, a zatem jest niewątpliwie oznaczeniem krótkim, ma charakter reklamowy, stanowi bowiem - oznaczenie słowne zawierające informację, której celem jest kreacja preferencji u odbiorców (funkcja reklamowa) dla przedmiotu, do którego oznaczenie to zostało odniesione, a ponadto jest sloganem - rymowanką, co nadaje mu fantazyjny charakter.
Urząd natomiast odmawiając udzielenia prawa ochronnego na wskazane oznaczenie zwrócił uwagę na jego informacyjny charakter. Zdaniem organu zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, pozwalających zindywidualizować źródło pochodzenia towarów, albowiem składa się wyłącznie
z elementów opisujących charakter, cechy oraz właściwości towarów dla oznaczenia których został przeznaczony. Analizując poszczególne elementy spornego sloganu organ do szedł do wniosku, że przeznaczone jest do oznaczania przypraw, które są wskazane przez pierwszy wyraz sloganu, natomiast pozostała jego część - [...] - stanowi informację o przeznaczeniu towarów do oznaczania których służy.
Mając na uwadze powyższe Sąd rozpoznający niniejszą sprawę doszedł do przekonania, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wyczerpujący, który pozwoliłby na jej ostateczne rozstrzygnięcie. Strona skarżąca nie kwestionowała, iż oznaczenie "[...]" składa się z pospolitych wyrazów o charakterze informacyjnym. Jednocześnie zwracała uwagę na fantazyjność zgłoszonego oznaczenia wynikającą z faktu, iż jest to slogan – rymowanka, która niewątpliwie zapada w pamięci przeciętnego odbiorcy i może wywoływać skojarzenia z konkretnym przedsiębiorcą. W ocenie Sądu niezbędna zatem wydaje się ocena znaku jako całości, a nie jego poszczególnych fragmentów jak to uczynił Urząd Patentowy RP (zgłaszającemu zawsze zostanie odmówiona ochrona dla poszczególnych słów lub termin składających się na całość znaku z uwagi na ich informacyjny charakter). Organ powinien rozważyć czy rzeczywiście połączenie wyrazów należących do języka potocznego, o cechach informacyjnych w określonym zestawieniu – w tym przypadku tworzącym rymowankę – nie posiada jednak zdolności odróżniającej. Powstaje również pytanie, czy część sloganu "[...]" - stanowi informację o przeznaczeniu towarów do oznaczania których służy i nie decyduje o pewnej fantazji zgłoszonego oznaczenia, skoro powszechnie wiadomo, że nie każda przyprawa może być wykorzystana do każdej potrawy. Jednocześnie Sąd nie podzielił argumentacji organu, że zdolność odróżniania towarów danego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa wyznacza dostateczna oryginalność sloganu, przejawiająca się w jego unikalnej i fantazyjnej formie, która nie stanowi jedynie opisu jakości towaru lub powielania znanych zasad i maksym, jako taka utrwala się bowiem w pamięci konsumenta, tworząc więź
z towarem lub producentem. W cenie Sądu ustalenia organu odnośnie braku oryginalnego przekazu spornego oznaczenia nie mają znaczenia dla oceny zgłoszonego do rejestracji znaku, zwłaszcza że oryginalność nie stanowi przesłanki rejestracji znaku towarowego.
Ponadto w ocenie Sądu istotnym naruszeniem przez Urząd Patentowy RP przepisów postępowania było zupełnie marginesowe potraktowanie kwestii nabycia przez zgłoszony do rejestracji znak "[...]" tzw. wtórnej zdolności rejestracyjnej. Z jednej strony Urząd zdaje się stać na stanowisku, że zgłoszone do rejestracji oznaczenie należy do tego rodzaju oznaczeń informacyjnych, które nigdy nie nabędą zdolności odróżniającej, albowiem powinny być dostępne wszystkim uczestnikom obrotu gospodarczego. Z drugiej strony natomiast podnosi, że przedstawione przez stronę w toku postępowania dowody w postaci: kserokopii opakowań przypraw, druku faktur, listownika, folderów i naklejek nie dowodzą o nabyciu przez sporne oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej, zwracając uwagę, że zgłaszający na poparcie swojej tezy nie przedstawił badania opinii publicznej czy zasięgu terytorialnego rozpoznawania znaku. Zadaniem Sądu Urząd Patentowy RP nie wykluczył, więc możliwości nabycia przez zgłoszone oznaczenie – slogan wtórnej zdolności odróżniającej. Skoro zatem organ za niewystarczające uznał dowody złożone przez zgłaszającego J. N. w toku postępowania administracyjnego, powinien co najmniej wskazać stronie na możliwość wykazania wtórnej zdolności za pomocą innych środków dowodowych tj. badania opinii publicznej czy zasięgu terytorialnego. Stosownie bowiem do treści art. 252 ustawy Prawo własności przemysłowej w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania przed Urzędem Patentowym stosuje się, z zastrzeżeniem art. 253, odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, a zatem Urząd nie jest zwolniony z obowiązków które nakładają na niego normy określone w art. 7 i 77 kodeksu postępowania administracyjnego zobowiązujące organ do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy.
Niezależnie od powyższego Sąd chciałby zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię , a mianowicie terminowości złożenia przez skarżącego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Stosownie do treści art. 244 ust. 4 ustawy Prawo własności przemysłowej - termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją wynosi 2 miesiące, a zakończonej postanowieniem - 1 miesiąc od dnia doręczenia stronie decyzji lub postanowienia. Decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2005 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak "[...]" doręczono pełnomocnikowi skarżącego w dniu [...] sierpnia 2005 r., a zatem upływ 2 - miesięcznego terminu na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (liczony zgodnie z zasadami określonymi w art. 57 §3 k.p.a.) upłynął z dniem [...] października 2005r. tj. w sobotę. Strona skarżąca wniosek skierowała dopiero w dniu [...] października 2005r., a więc w poniedziałek. Podkreślenia wymaga, że merytoryczne rozpoznanie środka odwoławczego wniesionego po upływie terminu do jego złożenia w orzecznictwie kwalifikowane jest jako rażące naruszenia prawa i tym samym prowadzi do stwierdzenia nieważności takiej decyzji. Biorąc jednak pod uwagę rozbieżność orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego odnośnie tego czy sobota jest "dniem ustawowo wolnym od pracy" w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a. ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 04.06.1993r. SA/Wr 429/93 ONSA 1993/4/114; uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25.06.2001 FPS 7/00 ONSA 2001/4/149; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2003 III CZP 8/03 OSNC 2004/1/1) Sąd uznał, iż nie można rozstrzygnąć tej kwestii na niekorzyść skarżącego, zwłaszcza że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem "wstępnym warunkiem uznania, że wystąpiło rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 jest stwierdzenie, iż w zakresie objętym konkretną decyzją administracyjną obowiązywał niewątpliwy stan prawny" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18.07.1994 r. , V SA 535/94, ONSA 1995 r. nr 2, poz. 91). Powołane natomiast orzeczenia wskazują na istotną rozbieżność we wskazanym zakresie.
Podsumowując stwierdzić należy, że sprawa wymaga ponownej szczegółowej analizy we wskazanym wyżej kierunku. Aby zaskarżone rozstrzygnięcie ocenić
w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich zarzutów stawianych przez stronę skarżącą. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę, których w niniejszej sprawie nie poczyniono. Tym samym stwierdzić należy, że uzasadnienie zaskarżonych decyzji nie spełnia wymogów stawianych przez normę zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w oparciu o art. 145 § 1
pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Jednocześnie Sąd – działając w oparciu o przepis art. 152 p. p. s. a. – orzekł o niewykonywaniu zaskarżonych decyzji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło