VI SA/Wa 124/20
WyrokWSA w Warszawie2020-09-23
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Barbara Kołodziejczak-Osetek, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "A." może zostać zarejestrowane jako znak towarowy dla napojów alkoholowych (klasa 33), jeśli Urząd Patentowy RP uznał je za posiadające charakter opisowy i pozbawione zdolności odróżniającej, podczas gdy zgłaszający twierdzi, że jest to oznaczenie fantazyjne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP nie wykazał w sposób należyty, iż angielskie słowo "cask" (beczka) jest powszechnie znane i używane w polskim obrocie, zwłaszcza w kontekście koneserów whisky. Brak wystarczających dowodów na powszechną znajomość tego terminu oraz potencjalne skojarzenie z polskim słowem "kask" sprawiają, że oznaczenie "A." może być postrzegane jako fantazyjne, a nie wyłącznie opisowe. Ponadto, organ nie uzasadnił w pełni obu przesłanek odmowy rejestracji (opisowość i brak zdolności odróżniającej) w sposób umożliwiający kontrolę sądową.Stan faktyczny
Spółka E. S.A. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "A." dla napojów alkoholowych (klasa 33). Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji, uznając znak za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej, ponieważ słowo "cask" w języku angielskim oznacza "amerykańską beczkę", co jest cechą opisującą sposób produkcji whisky. Spółka wniosła skargę, zarzucając organowi błędne ustalenia faktyczne, niewłaściwą wykładnię przepisów oraz wadliwe uzasadnienie decyzji, w tym błędne przyjęcie, że odbiorcami są głównie koneserzy i że terminologia anglojęzyczna jest powszechnie zrozumiała.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądzono od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2020 r. sprawy ze skargi "E." S.A. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz "E." S.A. z siedzibą w K. kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] Urząd Patentowy RP (dalej jako "organ") odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy A. zgłoszony w dniu 2 sierpnia 2017 r. pod numerem [...] przez E. Spółka Akcyjna z siedzibą w K. (dalej jako "skarżąca").
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia 2 sierpnia 2017 r. E. spółka akcyjna z siedzibą w K., zgłosiła do Urzędu Patentowego RP w celu uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy za numerem [...] oznaczenie słowne "A.", przeznaczone do oznaczania następujących towarów z klasy 33: napoje alkoholowe, whisky bourbon, whisky amerykańska.
Urząd Patentowy RP po przeprowadzeniu badań stwierdził, że na w/w zgłoszone oznaczenie zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 2, 1291 ust 1 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej (w skrócie pwp) niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego, gdyż w/w oznaczenie nie posiada znamion odróżniających w rozumieniu art. 1291 o znakach towarowych, nie dając podstaw do odróżniania towarów i usług zgłaszającego od towarów i usług tego samego rodzaju innych podmiotów gospodarczych, o czym powiadomił zgłaszającego pismem z dnia 18 grudnia 2018 r. wyznaczając termin do wypowiedzenia się.
W piśmie z dnia 25 stycznia 2019 r. Zgłaszający za pośrednictwem Pełnomocnika, nie podzielił stanowiska Urzędu. Zgłaszający stwierdził, że przedmiotowy znak nie posiada charakteru opisowego, a dla polskiego odbiorcy jest oznaczeniem fantazyjnym. Zgłaszający zgodził się z Urzędem, że terminy obcojęzyczne zasadniczo podlegają takim samym regułom co oznaczenia krajowe. Następnie Zgłaszający stwierdził, że słowo "cask" z całą pewnością nie należy do grupy prostych i pospolitych słów języka angielskiego, rozumianych bez trudu przez odbiorcę polskiego przedmiotowych towarów.
Zgłaszający podnosił, ze nawet gdyby przeciętny odbiorca towarów z klasy 33 rozumiał znaczenie słowa "cask" to i tak nie powiązałby go natychmiast i odruchowo z jakąkolwiek cechą przedmiotowych towarów. Zgłaszający stwierdził, że brak jest jakichkolwiek przeszkód dla zarejestrowania przedmiotowego oznaczenia dla towarów z klasy 33, bowiem określenie A. to oznaczenie fantazyjne wobec tych towarów.
U uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z [...] listopada 2019 r., organ wskazał, że w myśl art. 1291 ust. 1 pkt 2, 1291 ust 1 pkt 3 pwp nie udziela się praw ochronnych na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone, a także nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie składające się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Przedmiotowe oznaczenie "A." zdaniem organu jest oznaczeniem słownym nie posiadającym żadnego rozwiązania graficznego. Oznacza to, że wyłącznie warstwa słowna ma stanowić o cechach odróżniających przedmiotowego oznaczenia.
W ocenie Urzędu przedmiotowe oznaczenie w odniesieniu do towarów wskazanych klasie 33 takowych cech odróżniających nie posiada, bowiem ma ono charakter informacyjny, opisowy. Jest to oznaczenie składające się w całości z elementów niewyróżniających, mogących służyć w obrocie do wskazania rodzaju, wartości i jakości towaru. Przedmiotowy znak towarowy jest oznaczeniem słownym, składającym się wyłącznie z wyrażenia a., który w języku angielskim dosłownie oznacza: amerykańska beczka.
Omawiając opisowość tego wyrażenia w stosunku do sygnowanych nim napojów alkoholowych, takich jak whisky, organ wskazał, że należy mieć na uwadze krąg odbiorców tych towarów. W przedmiotowej sprawie docelowym odbiorcą będzie niczym nieograniczony krąg dorosłych, dobrze zorientowanych konsumentów poszukujących napojów alkoholowych. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, że tymi napojami alkoholowymi mają być wskazane w zgłoszeniu znaku: whisky bourbon, whisky amerykańska, to należy założyć, że przeważającą część odbiorców będą stanowić koneserzy i znawcy whisky, ludzie o większej znajomości takich alkoholi. Za takim podejściem zdaniem organu przemawia fakt, że whisky to specyficzny, uznawany za ekskluzywny alkohol, produkowany w specjalny sposób, charakteryzuje go specyficzny smak, liczne odmiany, inna kultura spożycia oraz znacznie wyższy przekrój cenowy. Z tych względów powstają różne grupy zrzeszające koneserów, znawców i miłośników tych trunków, na przykład: Stowarzyszenie miłośników whisky - Malt Whisky Club Poland, Koneser Koszalin, Poznań Whisky Club, The Taste of Whisky Club. Organizowane są imprezy tematyczne związane z whisky, na przykład popularny festiwal Whisky Live Warsaw, Festiwal Whisky w Jastrzębiej Górze czy mniejsze spotkania klubów konesera połączone z degustacją. Organizowane są również liczne szkolenia i kursy wiedzy o whisky.
Z tego też względu organ uznał, że określenia branżowe, nazwy dotyczące odmian czy technologii wytwarzania whisky, nawet te w języku angielskim, będą znane i oczywiste dla tak przedstawionego kręgu odbiorców. Whisky i whiskey to alkohole, które się wywodzą się i ich historia związana jest ściśle z krajami anglojęzycznymi, Irlandią, Szkocją i Ameryką, co jest kolejnym powodem tego, że określenia i nazwy branżowe zaczerpnięte z języka angielskiego przeniknęły do odbiorców z innych krajów i są dla nich zrozumiałe.
Organ wskazał, że w branży związanej z produkcją whisky A. oznacza beczkę z dębu amerykańskiego - czyli wskazuje na sposób dojrzewania tego trunku. Dojrzewanie whisky jest jednym z kluczowych elementów biorących udział w wytwarzaniu tego alkoholu. Generalnie, whisky powstaje na skutek destylacji zacieru zbożowego, do wytworzenia którego wykorzystuje się zboże, drożdże i wodę. Destylat dojrzewa w drewnianych, głównie dębowych, beczkach odznaczających się wyjątkowymi właściwościami. Ze względu na rodzaj zboża i proces destylacji możemy wyróżnić: szkocką whisky tworzoną ze słodu jęczmiennego, dwukrotnie destylowaną, który musi leżakować w dębowych beczkach przez co najmniej 3 lata; whisky (whiskey) amerykańska wytwarzana jest z kukurydzy, natomiast whiskey irlandzka produkowana jest ze słodu jęczmiennego i poddawana trzykrotnej destylacji.
Organ podkreślił, że można też podzielić whisky, ze względu na sposób produkcji i rodzaj produktów użytych do ich destylacji. Będą to: 1. Single Malt Whisky - alkohol produkowany ze słodu jęczmiennego pochodzący z jednej gorzelni; 2. Single Cask Whisky - whisky słodowa z jednej beczki; 3. Blended Malt Whisky - czyli whisky słodowa, będąca mieszaniną słodowych whisky pochodzących z różnych destylarni; 4. Grain Whisky to alkohol, który powstaje przynajmniej z jednego rodzaju zboża, ale innego niż słód jęczmienny, najczęściej pszenicy, żyta lub kukurydzy; 5. Blended Whisky - whisky mieszana, będąca zdecydowanie najpopularniejszym rodzajem whisky na całym świecie, która powstaje w wyniku połączenia (od kilku do nawet kilkudziesięciu gatunków) Single Malt Whisky z dodatkiem Grain Whisky.
Organ zauważył, że na smak, aromat i kolor whisky wpływ ma też rodzaj beczek w jakich ona dojrzewa oraz długość i miejsce sezonowania. Znaczenie ma czy są to beczki, które wcześniej służyły do leżakowania innych alkoholi (najczęściej bourbona, sherry, porto), oraz rodzaj drewna z jakiego beczkę wykonano. Ważne jest też z jakich drzew pozyskano drewno, gdzie one rosły, jak było drewno sezonowane i jaką metodą beczki są przygotowywane. Wymiary beczek też mają duże znaczenie, ponieważ im beczka jest mniejsza, tym większa ilość destylatu styka się z jej ściankami i po kilku sezonach whisky ta jest dużo bardziej esencjonalna od tej, która dojrzewała w beczkach o większym litrażu. Whisky dojrzewa w dębie hiszpańskim lub amerykańskim, (próby leżakowania whisky w innym drewnie nie były pomyślne). Na całym świecie istnieje około 12 gatunków dębu używanych powszechnie do leżakowania wina i napojów alkoholowych. Whisky dojrzewa niemal wyłącznie w drewnie z białego dębu amerykańskiego, czasami w beczkach z dębu europejskiego. W przypadku tego ostatniego beczki pochodzą głównie z Francji i Hiszpanii. Wszystkie drzewa nadające się do produkcji beczek muszą mieć co najmniej 80 lat.
Organ wskazał, że wyraz cask w tłumaczeniu z języka angielskiego oznacza: baryłka, beczka. Synonimem słowa cask w języku angielskim jest słowo barrel (źródło: Linguee, i in. internetowe słowniki języka angielskiego) i oba te słowa są stosowane jako określenie beczek, w tym beczek do leżakowania i przechowywania alkoholu. Używane są także jako określenie konkretnego rodzaju beczek do whisky: barrel oznacza standardową beczkę o pojemności około 200 litrów używaną w amerykańskim przemyśle whisky Bourbon, wykonaną z amerykańskiego białego dębu, który został zwęglony przed użyciem; Ouarter Cask oznacza beczkę ćwiartkową, mającą pojemność jednej czwartej wielkości beczki standardowej (czyli barrel) co ma wpływ na przyspieszenie procesu dojrzewania ze względu na inny stosunek powierzchni drewna do cieczy. Inne popularne rodzaje beczek noszą nazwy hogshead i batt.
Całokształt powyższych informacji prowadzi - zdaniem organu - do wniosku, że określenie american cask - amerykańska beczka, nałożone na whisky, dla właściwego kręgu odbiorców tych towarów będzie oznaczeniem opisowym, informującym o sposobie jego dojrzewania, a więc także o jego walorach zapachowych i smakowych. Zatem treść jaką przekazuje oznaczenie "A." jest dla przeciętnego odbiorcy towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone, jednoznaczna i zrozumiała.
W ocenie Urzędu, przedmiotowe oznaczenie ma zatem opisowy charakter, gdyż wskazuje bezpośrednio, że do wytworzenia wskazanych towarów tj. napojów alkoholowych, whisky bourbon, whisky amerykańska, które mają być sygnowane przedmiotowym oznaczeniem, wykorzystywane są beczki amerykańskie, co z kolei wskazuje na rodzaj, właściwości (walory smakowe) i pochodzenie tych towarów. Wyrażenie A., użyte w formie znaku towarowego dla towarów z klasy 33, stanowi opis tych towarów, wskazuje konkretne ich cechy, natomiast w żaden sposób nie wskazuje ono na przedsiębiorcę. Przedmiotowe oznaczenie w ocenie Urzędu jest pozbawione w swojej konstrukcji cech fantazyjnych. Brak jakichkolwiek charakterystycznych elementów słownych czy graficznych, które pozwoliłby odbiorcy towarów z klasy 33 sygnowanych przedmiotowym oznaczeniem na identyfikację oznaczenia i jednoznaczne powiązanie tego znaku towarowego z komercyjnym źródłem pochodzenia towarów, sprawia, że forma przedstawieniowa znaku towarowego pozbawiona jest zdolności odróżniającej.
Podsumowując, w ocenie Urzędu oznaczenie "A." w odniesieniu do wszystkich towarów z klasy 33, dla których zostało zgłoszone, takowych cech odróżniających nie posiada. Jak bowiem wynika z analizy zgłoszonych towarów oznaczenie "A." ma charakter opisowy i samo w sobie jest nośnikiem informacji o cechach i właściwościach tych towarów. Ponadto, analizując zgłoszone oznaczenie pod kątem odbiorców, organ stwierdził, że krąg odbiorców w tym przypadku stanowią przede wszystkim koneserzy i miłośnicy alkoholi, także odbiorcy charakteryzujący się profesjonalizmem i osoby wyspecjalizowane kierunkowo z branży alkoholowej (np. barmani, restauratorzy, producenci whisky, producenci beczek, szkoleniowcy) a zatem będą to osoby z wyższym poziomem uwagi. W związku z tym znajomość określenia "A." i jego znaczenia w kontekście oferowanych towarów będzie, dla tych odbiorców tym bardziej oczywista.
Organ podkreślił, że funkcja oznaczenia pochodzenia (odróżniająca) jest podstawową, najważniejszą funkcją znaku towarowego. Polega ona na zagwarantowaniu konsumentowi tożsamości pochodzenia oznaczonego towaru lub usługi, umożliwiając mu, bez ryzyka wprowadzenia w błąd, odróżnienie tego towaru lub usługi od takich samych towarów lub usług pochodzących od innego podmiotu gospodarczego. Czyli z jednej strony znak towarowy ma za zadanie wskazywać źródło pochodzenia towaru i usługi a z drugiej strony ma za zadanie wyodrębnić dany towar czy usługę na rynku od innych towarów i usług tego samego rodzaju znajdujących się w obrocie. Przepisy ustawy pwp mają na celu zapewnienie wyłączności korzystania z oznaczenia w obrocie, z drugiej jednak strony zapobiegają ograniczeniom swobody gospodarczej, nie pozwalają na monopolizację oznaczeń pełniących na rynku jedynie szeroko pojętą funkcję informacyjną, opisową czy reklamową.
Zdaniem organu, przedmiotowe oznaczenie powinno pozostać wolne w domenie wspólnej, jako zwrot o funkcjach opisowych i informacyjnych. Zawłaszczenie go przez jeden podmiot w sposób znaczący ograniczałoby konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej. Zgłoszone oznaczenie, jak wykazano wcześniej, jest znakiem towarowym niedystynktywnym i nie może pełnić funkcji oznaczenia komercyjnego pochodzenia towaru. Funkcjonowanie rynku wymaga swobodnego dostępu do oznaczeń informacyjnych i powszechnie stosowanych przez wszystkich jego uczestników, do których znak "A." w postaci słownej należy.
Biorąc powyższe pod uwagę, Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie słowne A.", obejmujące zgłoszenie numer [...].
Na ww. decyzję skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zarzuciła naruszenie :
1) art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14.06.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej "kpa") w zw. z art. 256 ust. 1 ustawy z dnia 30.06.2000 r. Prawo własności przemysłowej (dalej: "pwp") polegające na niewyczerpującym zebraniu materiału dowodowego i braku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym:
brak wykazania za pomocą jakichkolwiek dowodów, a potem błędne przyjęcie, że odbiorcą towarów z kategorii alkoholi, w tym whisky, są głównie koneserzy i znawcy whisky, podczas gdy doświadczenie życiowe (a także orzecznictwo zapadłe w podobnych sprawach) wskazują, że są to towary z kategorii dóbr skierowanych do wszystkich pełnoletnich ludzi;
brak wykazania za pomocą jakichkolwiek dowodów, a potem błędne przyjęcie, że znajomość terminologii anglojęzycznej wśród polskich odbiorców jest na tyle duża, że są oni w stanie zrozumieć rzadko używane i specjalistyczne słowa;
brak wykazania za pomocą jakichkolwiek dowodów, że sporny znak towarowy jest powszechnie stosowany na rynku, przy jednoczesnym stwierdzeniu przez Urząd na s. 7 skarżonej decyzji, że funkcjonowanie rynku wymaga swobodnego dostępu do oznaczeń powszechnie stosowanych przez uczestników obrotu; i w konsekwencji wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, gdyż skutkowało uznaniem, że zgłoszone oznaczenie nie nadaje się do rejestracji, na podstawie art. 1293 ust. 1 pkt 3 pwp (zastosowanie art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp nie zostało uzasadnione);
2) art. 107 § 3 k.p.a., w zw. z art. 256 ust. 1 pwp przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej secyzji z uwagi na zawarcie w niej braków oraz niedopuszczalnych uogólnień i założeń, w tym:
w zakresie uzasadnienia faktycznego - niewyjaśnienie dlaczego organ przyjął, że sporne oznaczenie jest zrozumiałe dla przeciętnych odbiorców polskich i ma opisowy charakter;
w zakresie uzasadnienia faktycznego - niewyjaśnienie dlaczego organ przyjął, że sporne oznaczenie wskazuje bezpośrednio na rodzaj drewna, z którego produkowane są beczki używane w produkcji whisky, przez co rzekomo wskazuje na rodzaj, wartość i jakość towarów objętych zgłoszeniem;
w zakresie uzasadnienia faktycznego - niewyjaśnienie dlaczego organ przyjął, że odbiorcą towarów z kategorii alkoholi, w tym whisky, są głównie koneserzy i znawcy whisky;
w zakresie uzasadnienia prawnego - brak jakiegokolwiek uzasadnienia braku zdolności odróżniającej spornego znaku (art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp) i oparcie decyzji wyłącznie na rzekomej opisowości tego znaku, podczas gdy są to odrębne przesłanki odmowy rejestracji; skutkujące niewyjaśnieniem rozumowania, którym kierował się organ wydając decyzję, a w konsekwencji, brakiem możliwości dokonania kontroli sądowo-administracyjnej zaskarżonej decyzji zarówno w zakresie zastosowania przez organ art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp, jak i art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp.
3) art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp poprzez jego błędne zastosowanie, tj. formalne oparcie decyzji o ten artykuł, podczas gdy z treści uzasadnienia wynika, że Urząd oparł decyzję wyłącznie o art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp (rzekomą opisowość spornego znaku), a wg. orzecznictwa są to niezależne przesłanki odmowy rejestracji; niezależnie nie ma podstaw do uznania spornego znaku jako nienadający się do odróżniania towarów w obrocie;
4) art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp w zw. z art. 4 ust. 1 lit. c Dyrektywy 2015/2436/UE z dnia 16 grudnia 2015 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych poprzez:
- błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że znak A. składa się wyłącznie z oznaczeń opisowych rozumianych bezpośrednio i natychmiast przez polskiego odbiorcę jako cechy towarów jakimi są alkohole;
- błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że odbiorcą towarów z kategorii alkoholi, w tym whisky, są głównie koneserzy i znawcy whisky, podczas gdy stoi to w sprzeczności z orzecznictwem unijnym w tym zakresie;
- błędną wykładnię polegającą na ocenie spornego znaku wyłącznie w kontekście kręgu odbiorców jakimi są koneserzy whisky, podczas gdy znak został zgłoszony do rejestracji dla szerokiej kategorii towarów napoje alkoholowe.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podniesionych w skardze zarzutów przedstawiła argumentację na ich poparcie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2019 poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2019 poz. 2325, dalej jako "p.p.s.a."),
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać należy, ze organ odmówił rejestracji spornego oznaczenia na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp, jak i art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp, wskazując na dwie materialnoprawne przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego na to oznaczenie. Jednocześnie organ przedstawił w uzasadnieniu decyzji argumentację prawną i faktyczną na brak zdolności odróżniającej oznaczenia słownego "A." - ze względu na jego opisowy (informacyjny) charakter, czyli na przesłankę z art. art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp. Skarżona decyzja nie zawiera zatem pełnego uzasadnienia, gdyż nie wyjaśnia w istocie powodów uznania przez organ braku zdolności odróżniającej spornego znaku - ze względu na przesłankę z art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp, zgodnie z którą oznaczenie nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone.
W takiej sytuacji należało uznać, że odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "A." została oparta jedynie o zarzut opisowości tego znaku, podczas gdy przywołane przepisy zawierają odrębne, bezwzględne przesłanki odmowy rejestracji znaków towarowych.
Powyższe skutkuje niewyjaśnieniem w pełni zasadności rozumowania organu i brakiem uzasadnienia stanowiska organu w zakresie zastosowania przez organ obu wskazanych przesłanek, co powoduje w konsekwencji niemożność dokonania przez sąd administracyjny, w tym zakresie, kontroli skarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem. Należy to uznać za istotny brak (wadę prawną) tej decyzji, który powinien zostać bezwzględnie uzupełniony przez organ.
Odnosząc się także do drugiej przesłanki odmowy rejestracji spornego oznaczenia czyli art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp, w ocenie Sądu, argumentacja organu odnośnie braku dostatecznych znamion odróżniających zgłoszonego oznaczenia, ze względu na jego opisowy charakter, budzi istotne wątpliwości.
Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Podstawową przesłanką udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest zatem istnienie dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia zgłoszonego do Urzędu Patentowego w celu uzyskania prawa ochronnego. Jest to ogół cech pozwalających zindywidualizować dany towar/usługę na rynku, wśród towarów/usług tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw. Ta właściwość jest warunkiem spełnienia przez znak towarowy funkcji oznaczenia pochodzenia. Przy badaniu, czy dane oznaczenie spełnia kryteria znaku towarowego należy ocenić wszelkie okoliczności sprawy, należy również zwrócić uwagę na interes innych przedsiębiorców. Przepisy pwp mają bowiem na celu zapewnienie wyłączności korzystania z określonego oznaczenia w obrocie, z drugiej jednak strony zapobiegają ograniczeniom swobody gospodarczej, gdyż nie pozwalają na monopolizację oznaczeń pełniących na rynku jedynie szeroko pojętą funkcję informacyjną (opisową).
Odnosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że sporne oznaczenie "A." zostało zgłoszone do oznaczania takich towarów z klasy 33: jak: napoje alkoholowe, whisky bourbon, whisky amerykańska.
Organ wywiódł że oznaczenie "A." w odniesieniu do wszystkich towarów z klasy 33, dla których zostało zgłoszone, wspomnianych cech odróżniających nie posiada, gdyż jak wynika z analizy zgłoszonych towarów oznaczenie "A." ma charakter opisowy i samo w sobie jest nośnikiem informacji o cechach i właściwościach tych towarów. Ponadto, analizując zgłoszone oznaczenie pod kątem odbiorców, organ stwierdził, że krąg odbiorców w tym przypadku stanowią przede wszystkim koneserzy i miłośnicy alkoholi, także odbiorcy charakteryzujący się profesjonalizmem i osoby wyspecjalizowane kierunkowo z branży alkoholowej (np. barmani, restauratorzy, producenci whisky, producenci beczek, szkoleniowcy) a zatem będą to osoby z wyższym poziomem uwagi. W związku z tym znajomość określenia "A." i jego znaczenia w kontekście oferowanych towarów będzie, dla tych odbiorców tym bardziej oczywista.
Zdaniem organu, przedmiotowe oznaczenie powinno pozostać wolne w domenie wspólnej, jako zwrot o funkcjach opisowych i informacyjnych. Zawłaszczenie go przez jeden podmiot w sposób znaczący ograniczałoby konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej. Zgłoszone oznaczenie jest bowiem znakiem towarowym niedystynktywnym i nie może pełnić funkcji oznaczenia komercyjnego pochodzenia towaru. Funkcjonowanie rynku wymaga zaś swobodnego dostępu do oznaczeń informacyjnych i powszechnie stosowanych przez wszystkich jego uczestników, do których należy także znak "A." w postaci słownej.
Wobec powyższego wskazać należy, że sporne oznaczenie jest związkiem dwóch słów obcojęzycznych, które składają się na sformułowanie "A.", w którym kluczowa rola przypada temu drugiemu. W istocie ono bowiem ma charakter odróżniający, unikatowy i szczególny – jak twierdzi Skarżąca, czy też weszło już dość wyraźnie do praktyki używania języka polskiego i nie stanowi wystarczającego wyróżnika by udzielać mu uprawnień ochronnych – jak twierdzi organ.
W odniesieniu do zasygnalizowanego powyżej sporu, zdaniem Sądu, nie zostało należycie udowodnione przez organ, że słowo "cask" nie ma - w przypadku spornego oznaczenia – wystarczającej zdolności odróżniającej w obrocie. Zgodnie bowiem z utrwalonym poglądem orzecznictwa, aby obcojęzyczne słowa mogły być traktowane jako nieposiadające znamion odróżniających, muszą one wejść do polskiej praktyki językowej.
Tymczasem organ nie wykazał, aby angielskie słowo "cask" było powszechnie znane i używane w obrocie, zwłaszcza, że pojęcie to zasadniczo odnosi do koneserów whisky, czyli znikomej części społeczeństwa. Słowo "cask" nie należy zatem do grupy prostych i pospolitych słów języka angielskiego, rozumianych bez trudu przez polskiego odbiorcę przedmiotowych towarów. W odbiorze społecznym, zwłaszcza osób bez co najmniej dobrej znajomości j. angielskiego słowo "cask" może raczej kojarzyć się z odpowiednikiem polskiego słowa "kask", zaś całe oznaczenie "A." z jakimś rodzajem "amerykańskiego kasku", niż z "amerykańską beczką". Jeżeli zatem przedmiotowy znak posiada charakter opisowy, to stopień jego opisowości (niejednoznaczności) - wobec towarów do oznaczania których został zgłoszony – powoduje, że pozostaje on dla polskiego odbiorcy raczej oznaczeniem fantazyjnym, niż pojęciem o konkretnym znaczeniu.
Mając ponadto na uwadze, że oceny spełnienia przesłanek możliwości wprowadzenia w błąd przez dany znak towarowy należy oceniać z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, przy powszechnej dostępności różnych gatunków whisky na rynku, zdaniem Sądu, nawet uznając, że przeciętny odbiorca towarów (napojów alkoholowych) z klasy 33 będzie rozumiał znaczenie słowa "cask", to nie można uznać w żaden sposób za dowiedzione, że powiąże je natychmiast z określoną cechą przedmiotowych towarów, w szczególności ze sposobem leżakowania whisky w odpowiednim do tego gatunku drewna (np. amerykańskiego dębu). Określenie to nie wskazuje bowiem, w sposób bezpośredni, na określoną cechę towarów objętych zgłoszeniem, w tym sposobu wytwarzania (leżakowania) whisky lub jej jakości. Pośrednio, dopatrując się takiego związku z określonym rodzajem whisky (w wyniku złożonej analizy, a nie poprzez proste odruchowe skojarzenie), należy uznać go za aluzyjny. Równie dobrze może sporne określenie kojarzyć się bowiem z oryginalnym rodzajem (kształtem) opakowania alkoholu, w tym whisky, w postaci beczółki.
W tych okolicznościach sprawy stwierdzić należy, że słowo "cask" może służyć jako element odróżniający i specyfikujący przedmiotowy znak towarowy, mając przy tym na uwadze, że dane oznaczenie, aby mogło prawidłowo pełnić funkcję znaku towarowego, musi być na tyle fantazyjne i oryginalne, żeby utrwalić w pamięci konsumenta więź łączącą sygnowany nim towar z jego producentem.
Organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy weźmie pod uwagę powyższe stanowisko Sądu, jak również okoliczność, że przedmiotowe zgłoszenie znaku towarowego dotyczy, w klasie 33, napojów alkoholowych i nie obejmuje jedynie whisky Bourbon czy whisky amerykańskiej.
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200 p.p.s.a., w zw. z § 8 ust. 1 pkt 18 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło