VI SA/Wa 1265/19

WyrokWSA w Warszawie2019-10-24

Skład orzekający: Tomasz Sałek, Aneta Lemiesz, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie i aranżacja pokazów walk wojów, a także udział w nich jako wykonawca, podlega przepisom Kodeksu cywilnego dotyczącym umowy zlecenia, a w konsekwencji czy wykonawca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i aranżacja pokazów walk wojów oraz udział w nich, stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że umowa ta polegała na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżący (płatnik składek) wniósł skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że M. T. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od [...] czerwca 2009 r. do [...] czerwca 2009 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartej ze skarżącym. Umowa ta, nazwana "umową o dzieło", dotyczyła przygotowania i aranżacji pokazów walk wojów. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że umowa miała charakter umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Pamela Kuraś- Dębecka Protokolant ref. staż. Patrycja Młynarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2019 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Z. w [...] (dalej też jako "skarżący" lub "płatnik składek") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "Prezes NFZ" lub "organ odwoławczy") z dnia [...] marca 2019 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "organ I instancji") z dnia [...] października 2015 r. stwierdzającą, że M. T. (dalej też jako "uczestnik", "wykonawca", "ubezpieczony" lub "zainteresowany") w okresie od dnia [...] czerwca 2009 r. do dnia [...] czerwca 2009 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem składek (Z. w [...]). Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., dalej też jako "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm. — zwanej dalej "k.p.a."). W uzasadnieniu decyzji odwoławczej Prezes NFZ wskazał, że o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jednolity Dz.U. z 2018 r., poz. 1025, dalej także jako "K.c."), zwrócił się do organu Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej także jako "ZUS") pismem z dnia [...] marca 2015 r., natomiast organ I instancji wspomnianą decyzją z dnia [...] października 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku tego ubezpieczenia. Do wzmiankowanego pisma ZUS załączył m.in. kopię umowy zatytułowanej "umowa o dzieło" zawarta w dniu [...] czerwca 2009 r. pomiędzy zamawiającym – Z. w [...] a wykonawcą – M. T. Stosownie do treści ww. umowy, zamawiający zamawia a wykonawca przyjmuje zamówienie wykonania: "[...] ". W treści umowy wskazano ponadto, że wykonawca zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", a także, że "wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie". Określono również, iż w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wskazano także, że wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody, jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. W treści umowy zaznaczono również, że zmiany umowy wymagają formy pisemnej oraz że w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego. Określono również wysokość wynagrodzenia w kwocie 1 500 zł. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie powyższej umowy oraz innych zgormadzonych w sprawie dokumentów, w decyzji z dnia [...] października 2015 r., doszedł do wniosku, że uczestnik podlegał w okresie od dnia [...] czerwca 2009 r. do dnia [...] czerwca 2009 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż umowa ta nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Decyzja organu I Instancji została poprzedzona wydaniem postanowienia z dnia [...] lipca 2015 r. odmawiającego przeprowadzenia dowodu z zeznań M. T., na skutek złożenia pisma pełnomocnika płatnika składek z dnia [...] czerwca 2015 r. w którym m. in. wniesiono o przesłuchanie zainteresowanego. Od powyższej decyzji skarżący wniósł odwołanie, w którym nie zgodził się z argumentacją organu I instancji na temat wskazanej kwalifikacji umowy skutkującej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jej wykonawcy (uczestnika). Prezes NFZ utrzymując w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r., przytoczył treść art. 734 § 1 K.c., zgodnie z którym przez umowę zlecenie przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie oraz art. 627 K.c. (w myśl którego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia). Następnie organ odwoławczy wskazał, że wypełnianie zadań w ramach zawartej umowy stanowiło przygotowanie i aranżacja pokazów walk wojów podczas imprezy, nie może zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Potwierdza to również - w ocenie organu - treść samej umowy, w której w pkt. 1 wskazano: "Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", a w pkt. 5 wskazano, co prawda, że "Wykonawca zobowiązuje się do naprawienia szkody, jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła", jednak sprowadza to zobowiązania uczestnika jedynie do wykonania lub niewykonania spornej umowy według jego najlepszej wiedzy fachowej bez określenia jakiego "dzieła" - rezultatu, spodziewał się zamawiający w chwili zawierania umowy, gdyż żaden jej punkt nie określa co stanowić miało należyte wykonanie "dzieła". Umowa nie wskazuje na elementy, które mogłyby zostać zweryfikowane, gdyż "nienależyte" wykonanie, na które wskazuje pkt 4 umowy nie jest sprecyzowane, wobec czego rezultat działań uczestnika trudno uznać za oczekiwany, możliwy do przewidzenia, pewny w chwili zawierania umowy. Zdaniem organu w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być "przygotowanie" i "aranżacja" pokazów walk, nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach zespołowego wykonania prezentacji walk wojów (w ramach rekonstrukcji funkcjonowania średniowiecznej osady; stanowiąca element przedsięwzięcia organizowanego przez płatnika składek, co wyjaśnił w piśmie z dnia 3 czerwca 2015 r.). Prezes NFZ zwrócił uwagę na fakt, iż sporna umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanego bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, zwłaszcza, że opracowanie przez zainteresowanego pokazów walk wymagało współpracy wielu osób, zaś wszystko to odbywało się w ramach działalności płatnika składek. Zatem rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanego, wobec czego organ stwierdził, że na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Zdaniem organu odwoławczego, z treści spornej umowy wynikało, że zainteresowany nie odpowiadał za wady ich wykonania. Jedyny zapis dotyczący nienależytego wykonania stanowił, że w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty, a wykonawca zobowiązuje się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. Organ podkreślił, że w spornej umowie nie zdefiniowano, co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym jest również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł płatnik składek, zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; 2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6) k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 K.c. w zw. z art. 750 K.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z uczestnikiem jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie zainteresowanego obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; 5) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 Kodeksu cywilnego polegającego na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinął szczegółową argumentację na temat tych zarzutów, akcentując nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, ani zgodnego zamiaru stron umowy, w tym nieustalenie sposobu wykonania umowy przez uczestnika, zaangażowania skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania, komunikacji stron umowy zmierzającej do uszczegółowienia parametrów zamówionego dzieła, ograniczenie się organu jedynie do rozpatrzenia materiałów otrzymanych od ZUS bez podejmowania żadnej samodzielnej inicjatywy dowodowej, brak zebrania całego materiału dowodowego, który uniemożliwił ustalenie stanu faktycznego, a w konsekwencji dokonania rzetelnej oceny umowy. Skarżący podkreślił, że umowa o dzieło zawarta z M. T., spełnia wszystkie kryteria umowy o dzieło. W ramach przedmiotowej umowy zainteresowany zobowiązany był do przygotowania i aranżacji [...]. W praktyce realizacja warunków umowy polegała na tym, że zainteresowany przeprowadził pokaz walki w ramach zaaranżowania starcia wojów, co miało na celu przedstawienie elementów funkcjonowania średniowiecznej osady. Zainteresowany walczył za pomocą replik wczesnośredniowiecznej broni siecznej i drzewcowej oraz kierował scenicznym ruchem wojów podczas pokazów. Zdaniem skarżącego, działanie zainteresowanego cechowało się indywidualnym charakterem, uzależnionym od jego osobistej wrażliwości twórczej. Wskazał, że zainteresowany nie podlegał instrukcjom skarżącego co do sposobu wykonania artystycznej koncepcji, tj. sposobu zaprezentowania przedstawienia oraz jak najbardziej twórczego pokazu dla publiczności. Inscenizacja miała miejsce podczas imprezy jaką jest "[...]". Zdaniem skarżącego, zainteresowany w sposób twórczy wpłynął na ostateczny kształt przedsięwzięcia, samodzielnie prowadząc historyczną prezentację walk wojów. Był zatem osobą kluczową dla powstania i wykonania imprezy. Zainteresowany był nie tylko aktorem, odtwarzającym jedną z ról w przedstawieniu, lecz także reżyserem oraz prowadzącym części spektaklu, odpowiedzialnym za jego przygotowanie i zaprezentowanie przed publicznością. W umowie ustalono konkretną datę występu i wyspecyfikowano, że występ odbędzie się w ramach konkretnego wydarzenia kulturalnego ([...]), o ustalonej konwencji i strukturze. Zdaniem skarżącego umówiona inscenizacja cechowała się indywidualnym charakterem i niepowtarzalnością. Zainteresowany wykorzystując własny warsztat i wrażliwość artystyczną oraz w oparciu o własne doświadczenie (a był osobą o unikalnym doświadczeniu) stworzył dzieło niematerialne oczekiwane przez skarżącego – inscenizację obejmującą walki wojów podczas konkretnego wydarzenia artystycznego ([...]). Skarżący zaznaczył, że wykonanie występu zgodnie z umową zostało przez niego zweryfikowane i odebrane, czego wyrazem był rachunek z dnia [...] czerwca 2009 r. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporna umowa, zawarta w dniu [...] czerwca 2009 r., między M. T. a skarżącym Z. w [...], jako płatnikiem składek, była umową o dzieło, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowiła ona de facto umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym jest ustalenie charakteru prawnego umowy łączącej strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Rolą Sądu jest zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia z płatnikiem składek spornej umowy. Podstawę prawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Przykładowo można tu zaliczyć typowe umowy o świadczenie usług lekarskich, bądź też usług prawniczych. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 wskazując, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik podlegał w okresie od dnia [...] czerwca 2009 r. do dnia [...] czerwca 2009 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy, która była umową o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło. Z akt sprawy wynika, że przedmiotem spornej umowy było po pierwsze – przygotowanie pokazów walk wojów, a po drugie aranżacja pokazów tych walk podczas imprezy "[...]". W toku postępowania administracyjnego uczestnik, w piśmie które wpłynęło do kancelarii organu I instancji w dniu [...] maja 2015 r. (stanowiącym odpowiedź na wezwanie tego organu z [...] maja 2015 r.) wyjaśnił: "W praktyce realizacja warunków umowy polegała na tym, że przeprowadziłem dla turystów pokaz walki w ramach zaaranżowania starcia wojów. Walczyłem za pomocą replik wczesnośredniowiecznej broni siecznej i drzewcowej, oprócz tego pokierowałem ruchem scenicznym wojów podczas pokazu żeby uczestnicy nie pozabijali siebie ani turystów". Zdaniem Sądu wykonywanie tego typu czynności (tj. przygotowania i aranżacji pokazu walki z kierownictwem nad ruchem scenicznym wojów, by zapewnić bezpieczeństwo uczestników oraz turystów) nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, bowiem polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Co istotne, na przebieg pokazów wpływ miał nie tylko sam zainteresowany, ale również osoby biorące udział w walkach, co oznacza, że nie było możliwości ponoszenia przez uczestnika odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Mógł on odpowiadać tylko na zasadzie starannego działania. Ewentualne sprawdzenie wykonanie przez zainteresowanego pracy nie stanowiłoby zatem "kontroli wad dzieła", lecz jedynie weryfikację zgodności wykonania zamówionej pracy z umową. Warto zauważyć, że umowa starannego działania podlega kontroli tylko w takim zakresie, czy wykonawca dołożył należytych starań do tego, aby wykonać usługę prawidłowo. I w takim też zakresie skarżący mógł jedynie zweryfikować działanie uczestnika. Dlatego też, w ocenie Sądu, organy prawidłowo przyjęły, że opisane w spornej umowie świadczenie prawidłowo zostało uznane za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 k.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego). Obowiązki, jakie powstały z zawartej umowy nie miały charakteru dzieła, gdyż polegały na zaaranżowaniu, nadzorowaniu jak i udziale w pokazie walk wojów realizowanych dla przybyłej publiczności przez ubezpieczonego w ramach zorganizowanej dwudniowej imprezy. Akcentowany zaś przez skarżącego status twórcy (artysty) przysługujący uczestnikowi postępowania nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności podejmowany przez tegoż uczestnika ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały, zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącego i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w k.p.a. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło