VI SA/Wa 1284/13

WyrokWSA w Warszawie2013-09-10

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Pamela Kuraś-Dębecka, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Kurczak Palce lizać !" z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku "Palce lizać", pomijając analizę opisowego charakteru elementów słownych i znaczenia warstwy graficznej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP naruszył przepisy postępowania (art. 7, 8, 77, 80, 107 § 3 k.p.a.) poprzez niepełną analizę porównawczą znaków towarowych. Organ nie ustosunkował się wystarczająco do argumentów skarżącej dotyczących opisowego charakteru elementu "palce lizać" oraz nie przeprowadził dogłębnej analizy warstwy graficznej porównywanych znaków, co doprowadziło do błędnego ustalenia podobieństwa i ryzyka wprowadzenia w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. Spółki Akcyjnej na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy "Kurczak Palce lizać !". Urząd Patentowy uznał znak za podobny do wcześniejszego znaku "Palce lizać" i podobny do towarów, dla których został zarejestrowany, co skutkowało ryzykiem wprowadzenia w błąd. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, argumentując, że element "palce lizać" ma charakter opisowy, a analiza graficzna znaków została pominięta.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 września 2013 r. sprawy ze skargi M. Spółka Akcyjna z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej M. Spółka Akcyjna z siedzibą w S. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej zaskarżoną decyzją unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Kurczak Palce lizać !" R- [...], udzielone na rzecz K. SA z siedzibą w S. – obecnie M. SA z siedzibą w S. (skarżąca), na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez H. SA z siedzibą w P. (uczestnik postępowania). Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej p.w.p. oraz 98 k.p.c w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. Powyższe rozstrzygnięcie podjęto w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z [...] marca 2011 r. Urząd Patentowy RP udzielił na rzecz uprawnionej prawo ochronne na sporny znak, przeznaczony do oznaczania towarów lub usług w klasach 29 i 30. W styczniu 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw uczestnika postępowania. Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano na art. 246 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W uzasadnieniu podniesiono, że na rzecz H. SA z siedzibą w P. zostało udzielone prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na znak towarowy "Palce lizać" o nr R-[...] do oznaczenia towarów w klasach 29, 30 i 32, czyli towarów tożsamych z towarami do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy. Wnoszący sprzeciw podniósł także, że jest właścicielem praw ochronnych innych znaków towarowych przeznaczonych do oznaczenia towarów w klasach 29, 30 i 32, Znaki te mające charakterystyczne zestawienie kolorystyczne (nieostre granice miedzy żółtym i czerwonym, przechodzenie czerwonego w pomarańczowy). Wobec tego w ocenie wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy jest podobny do przeciwstawionego znaku towarowego w stopniu zagrażającym wprowadzeniu klienta w błąd, co do pochodzenia towarów, co narusza jego prawa majątkowe. Wnoszący sprzeciw wskazał również, że sporny znak towarowy narusza dobre obyczaje, poprzez nieuprawnione odwoływanie się - wskutek zastosowanej kolorystyki, do skojarzeń z jego produktami, których jest producentem i dystrybutorem, a które zaliczane są do grupy towarowej 29 i 30, co do których posiada on liczne prawa ochronnego. W jego ocenie naruszenie dobrych obyczajów polega także na wykorzystaniu w spornym znaku towarowym, w jego warstwie słownej, elementów znaku, należącego do niego oraz poprzez wykorzystanie charakterystycznych zestawień kolorów, którymi posługuje się on w swoich znakach towarowych. Ponadto jego zdaniem rejestracja spornego znaku towarowego jest niedopuszczalna w świetle art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., gdyż oznaczenie to zawiera słowo "kurczak", co jest nie do pogodzenia z niektórymi grupami towarów do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy. Wskazał także, że ochrona na sporny znak towarowy została udzielona z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż jest on podobny do przeciwstawionego znaku, należącego do wnoszącego sprzeciw zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem. Dlatego też w jego ocenie sporny znak towarowy "Kurczak palce lizać !" z uwagi na wykorzystanie elementu słownego "palce lizać" - tożsamego z elementem słownym przeciwstawionego znaku towarowego "Palce lizać", a także ze względu na użycie charakterystycznej grafiki, specyficznej dla towarów oznaczanych znakiem "Pudliszki", sugeruje zamiar wykorzystania reputacji towarów wprowadzanych na rynek przez wnoszącego sprzeciw. W odpowiedzi na sprzeciw skarżąca spółka M. uprawniona ze spornego prawa ochronnego uznała sprzeciw za bezzasadny i wniosła o jego oddalenie. Jej zdaniem - badając kryterium oceny podobieństwa znaków pod względem charakteru odróżniającego znak wcześniejszy, należący do uczestnika wnoszącego sprzeciw "Palce lizać", w warstwie słownej stanowi zwrot powszechnie znany, funkcjonujący od stuleci w języku potocznym i jako takie samo oznaczenie "palce lizać", nie posiada zdolności odróżniającej. Wobec tego stwierdziła, że przeciwstawiony znak, umieszczony na towarze natychmiast zostanie odebrany przed odbiorców jako zwykła formuła reklamowa. Uprawniona podniosła także, że zawarta w spornym znaku fantazyjna i charakterystyczna dla znaku oryginalna grafika napisów, kolorystyka i wielkość liter zapisu dwu głównych elementów znaku, wskazuje na istotne różnice i odmienną percepcję wizualną znaków. Jej zdaniem przeciwstawiony znak ma minimalną zdolność odróżniającą, nadaną mu wyłącznie poprzez grafikę, natomiast sporny znak jest znakiem złożonym, o silnej zdolności odróżniającej, nadanej mu przez cechy dominujące w całościowym postrzeganiu znaku, grafiki i poprzez zawartość dodatkowego elementu słownego "kurczak", tworzącego wraz ze wspólnym dla obydwu znaków zwrotem "palce lizać" odmienne znaczeniowo i brzmieniowo postrzeganie całego rozpatrywanego znaku. Wobec powyższego uprawniona wskazała, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Za bezpodstawne także uznała twierdzenia wnoszącego sprzeciw, dotyczące rzekomego zapożyczenia przez niego zestawów kolorów, które w rzeczywistości są używane w tym samym sektorze rynku przez różnych producentów takich jak np. K., W., P. czy ona sama. Uprawniona stwierdziła także, że żadne przesłanki wskazane przez wnoszącego sprzeciw nie dowodzą, iż używanie spornego znaku towarowego wkracza poprzez jego używanie w nabyte przez wnoszącego sprzeciw jakiekolwiek prawa majątkowe, prawa autorskie, prawa do firmy lub nazwy osoby prawnej. Podniosła także, że wnoszący sprzeciw nie wykazał istnienia jakichkolwiek okoliczności, które można uznać za przejaw naruszenia przez uprawnionego dobrych obyczajów i wobec powyższego wniosła o oddalenie sprzeciwu. Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny, sprawa została przekazana przez organ do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym, w toku którego - na rozprawie, strony podtrzymały swoje stanowiska. Nadto wnoszący sprzeciw zauważył, iż grafiką przeciwstawionego znaku towarowego nie jest grafiką dominującą w znaku. Elementem dominującym zaś jest slogan "Palce lizać". Podniósł, że nie jest to element o charakterze opisowym, lecz odwołuje się do pozytywnych skojarzeń z czymś smacznym, czymś wyśmienitym, i jakkolwiek wyrażane to samo w sobie ma charakter słabo odróżniający, to jednak w przypadku obu znaków jest to wyrażenie dominujące. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP przywołując treść art. 246, art. 247 ust. 2 oraz art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. wskazał, że sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, rozpatrywane są w trybie postępowania spornego. Podał również, że w niniejszej sprawie sprzeciw wniesiony został z dochowaniem terminu wskazanego w art. 246 ust 1 p.w.p. tj. w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa na sporny znak towarowy. Przechodząc do meritum sprawy organ podniósł, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego ( o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Organ wyjaśnił, że powyższy przepis ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie istnienia ryzyka, spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Na potwierdzenie organ odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych i doktryny, wskazujących na konieczność porównania wykazów towarów i usług analizowanych oznaczeń przed rozpoczęciem porównywania oznaczeń. Wskazał, że dopiero stwierdzenie jednorodzajowości towarów, uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń, gdyż używanie nawet identycznych oznaczeń, dla towarów niepodobnych, nie wywołuje ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia tych towarów. Mając powyższe na uwadze organ ustalił, że: 1. sporny znak towarowy - "Kurczak palce lizać!", został przeznaczony do oznaczenia towarów w klasach 29 i 30 tj.: "mięso, ryby, wędliny, drób; przetwory mięsne i produkty wędliniarskie; ekstrakty mięsne; produkty: gotowe do spożycia, częściowo przetworzone i sałatkowe, garmażeryjne - wszystkie z zawartością drobiu; żywność dietetyczna z zawartością drobiu; produkty na bazie mięsa, przetworów mięsnych, wędlin i/lub drobiu, także z dodatkiem pieczywa i/lub sera, i/lub ciasta, i/lub ryżu, i/lub warzyw, i/lub ziemniaków; konserwowane, suszone i gotowane owoce i warzywa; galaretki; oleje i tłuszcze jadalne; rosoły, buliony i zupy oraz składniki do ich przyrządzania"; oraz "żywność i produkty spożywcze zawarte w tej klasie; ryż, makarony, zboża i produkty zbożowe; pasztety i paszteciki; pierogi i pierożki; przekąski i produkty przekąskowe; posiłki przygotowywane i błyskawiczne z zawartością drobiu; hot-dogi, hamburgery i cheeseburgery; sushi drobiowe; pizze; ocet, sosy, przyprawy, marynaty; preparaty ze zbóż i/lub ryżu, i/lub mąki; keczupy; dresingi; produkty spożywcze mrożone z zawartością drobiu; potrawy z drobiu lub na bazie drobiu; kanapki i bułki z nadzieniem"; 2. przeciwstawiony znak towarowy - "Palce lizać", został natomiast przeznaczony do oznaczenia towarów w klasach 29 i 30 tj.: "warzywa i owoce gotowane, suszone, mrożone i konserwowane, dżemy galaretki konfitury, kompoty, mięso, ryby, drób, dziczyzna i ich przetwory, konserwy mięsne, tłuszczowe i mięsno-warzywne, ekstrakty mięsne, drobiowe i rybne, produkty mleczne, zupy, zupy w proszku, tłuszcze jadalne, pasztety"; towarów w klasie 30 tj.: "pierogi, makarony, mąka, ryż, przetwory zbożowe, pieczywo, wyroby cukiernicze, słodycze, desery błyskawiczne w proszku, lody, lody w proszku, miód, dodatki piekarnicze, aromaty do ciast, przyprawy, budynie, kisiele, sosy mięsne i sosy do sałat, kawa, herbata, kakao, namiastki kawy, napoje na bazie kawy, kakao i herbaty lub czekolady, koncentraty spożywcze, cukier"; oraz "piwo, wody mineralne, napoje bezalkoholowe, koncentraty owocowe i warzywne, syropy, soki i napoje owocowe i warzywne, ekstrakty i inne produkty do wytwarzania napojów". Wobec tego w ocenie organu ww. towary z klasy 29 i 30, do oznaczenia których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe – sporny i przeciwstawiony, są towarami bądź podobnymi, bądź identycznymi. I tak organ przyjął, że istnieje identyczność w zakresie towarów z klasy 29 do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki. Niewątpliwie wszystkie towary z klasy 29 wymienione w wykazie towarów spornego znaku towarowego pokrywają się z towarami z klasy 29 do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wcześniejszy znak towarowy. Towary te dotyczą takich samych wyrobów, mianowicie produktów spożywczych na bazie mięsa i ryb oraz olejów i tłuszczy jadalnych. W obu tych wykazach wymienione są także takie same produkty jak: suszone, gotowane owoce i warzywa. Odnośnie zaś klasy 30 organ wskazał, że w jego ocenie większość wymienionych towarów do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy i przeciwstawiony znak towarowy pokrywa się ze sobą, a zatem są one identyczne, gdyż wszystkie dotyczą wyrobów zbożowych a w tym także wszelkiego rodzaju przekąsek czy też dań przygotowywanych z ryżu lub mąki. Urząd Patentowy RP badając sporne oznaczenia uznał również, że takie towary jak: keczupy, ocet, marynaty wymienione w wykazie towarów w spornym znaku towarowym mimo, iż nie są one wymienione w wykazie towarów w przeciwstawionym znaku towarowym, to są podobne do towarów takich jak: sosy mięsne i sosy do sałat, koncentraty spożywcze, przyprawy, mianowicie są to towary tego samego rodzaju o takim samym przeznaczeniu. Ponadto organ wyraził pogląd, że wszystkie ww. towary są produktami spożywczymi o takim samym przeznaczeniu i mogą one występować w tych samych punktach sprzedaży, czyli różnego rodzaju sklepach spożywczych czy też punktach z wyrobami garmażeryjnymi, piekarniczymi i małych gastronomiach. Zdaniem Urzędu Patentowego RP o wysokim stopniu podobieństwa porównywanych towarów świadczy to, że są to produkty spożywcze tego samego rodzaju, a zatem ich krąg odbiorców będzie taki sam. Wyjaśnił, że towary do oznaczenia których przeznaczone są porównywane znaki, skierowane są do ogółu polskich konsumentów i są stosunkowo niedrogimi produktami kupowanymi bez większej uwagi, gdyż są towarami codziennego użytku. Maja one taki sam charakter i wobec tego istniej możliwość wytwarzania ich przez te same przedsiębiorstwa oraz wprowadzanie do obrotu tymi samymi kanałami dystrybucji. Wobec powyższego ustalenia – identyczności towarów, organ wyjaśnił, że w następnej kolejności ocenie poddał podobieństwo obydwu znaków. Podkreślił przy tym, że ocena podobieństwa oznaczeń prowadzona jest w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Organ przywołał również stanowisko sądów administracyjnych w ww. kwestii, że przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Do stwierdzenia podobieństwa nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Oceny dokonuje się z pozycji odbiorców towarów (usług), w zwykłych warunkach obrotu tymi wyrobami. Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy. Podobieństwo elementów słownych w znakach słowno-graficznych ma z reguły decydujące znaczenie. Podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją kupujący może być wprowadzony w błąd. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Urząd Patentowy RP wskazał, że: 1. sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym, składającym się z elementów słownych "Kurczak palce lizać!", pisanych fantazyjną ukośną czcionką w kolorach brązowym, żółtym i pomarańczowym; 2. przeciwstawiony znak towarowy jest także znakiem słowno-graficznym, składający się z dwóch elementów słownych "Palce lizać", pisanych także fantazyjną, lekko pochyloną czcionką w kolorze niebieskim, i podkreślony lekką kreską w tym samym kolorze. Organ uznał ostatecznie, że wizualnie kolizyjne znaki towarowe mają zbieżne elementy słowne "palce lizać", przy czym sporny znak towarowy zawiera w sobie w całości w warstwie słownej przeciwstawiony znak towarowy oraz dodatkowo element słowny "kurczak". Jednakże w ocenie organu owy dodatkowy element słowny nie ma znaczenia, gdyż znak jest przeznaczony do oznaczenia produktów spożywczych i jest to jedynie wyrażenie opisowe, mogące wskazywać na rodzaj danego produktu. Dominującym elementem zatem jest dla organu wyrażenie "palce lizać" i grafika w obydwu porównywanych znakach towarowych - rodzaj i kolor czcionki. Odnośnie warstwy fonetycznej Urząd Patentowy RP przyjął, że przeciwstawione znaki będą odczytywane w taki sam sposób, gdyż w przedmiotowej sprawie istotne znaczenie ma dominujące identyczne wyrażanie "palce lizać", które w całości i samodzielnie bez dodatkowych elementów słownych występuje jako przeciwstawiony znak towarowy. Zastosowanie zatem w obydwu porównywanych znakach tego samego zwrotu wpływa istotnie na podobieństwo fonetyczne znaków. W związku z występowaniem na rynku znaku z wcześniejszym pierwszeństwem brzmiącego w wymowie jako "palce lizać", pojawienie się w późniejszym czasie oznaczenia wymawianego jako "Kurczak Palce lizać!" może w ocenie organu sugerować, że towary nim oznaczane pochodzą od tego samego producenta, a dodanie słowa kurczak w spornym znaku towarowym nie eliminuje możliwości pomyłki wśród odbiorców. W obu przypadkach określenie to ma także takie samo znaczenie. Reasumując Urząd Patentowy RP podał, że porównywane znaki towarowe, są na tyle podobne w warstwie słownej, znaczeniowej, a także w wymowie, brzmieniu fonetycznym, że zachodzi ryzyko pomylenia przez przeciętnych odbiorców towarów nimi oznaczonych, zwłaszcza takich towarów, jakimi są szeroko pojęte produkty spożywcze. Odnośnie ostatniej badanej przesłanki - ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, która obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, organ uznał, że biorąc pod uwagę ww. ustalenia, o ryzyku wprowadzenia w błąd przesądza wypadkowa podobieństwa towarów i oznaczeń, dla których przeznaczono oba znaki towarowe. Zdaniem organu w tej sprawie takie ryzyko zachodzi. Istnieje bowiem prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami. Składają się na to identyczność towarów, dla których znaki zostały przeznaczone oraz wysoki stopień podobieństwa oznaczeń w ww. trzech warstwach. Organ wskazał, że przedmiotem jego oceny była ewentualna kolizja pomiędzy poszczególnymi prawami ochronnymi, obejmującymi swoim zakresem określone towary, a w rozpatrywanej sprawie przeciwstawione znaki zostały przeznaczone dla towarów identycznych i wysoce podobnych. Ryzyko zastosowania w obydwu znakach identycznego wyrażenia słownego "palce lizać" w warstwie wizualnej i fonetycznej, a także znaczeniowej może zdaniem organu błędnie sugerować, że znak towarowy "Kurczak Palce lizać!", jest odmianą zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku "Palce Lizać". Konsumenci zwykle bowiem przywiązują większą wagę do elementów słownych, niż graficznych znaków, a w niniejszej sprawie elementy graficzne stanowią jedynie kolorystykę znaków, czy też stylizację czcionki. Organ mając zatem na uwadze, że obydwa znaki są bardzo podobne w warstwie wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej oraz że konsument rzadko będzie miał możliwość bezpośredniego porównania przeciwstawionych znaków, tak aby analizować różnice miedzy nimi, stwierdził, że istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy będą mogli sądzić, że towary oznaczone tymi znakami, pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych ekonomicznie. Urząd Patentowy RP - odnosząc się do argumentu uprawnionego, iż przeciwstawiony znak towarowy jest oznaczeniem opisowym, stwierdził, że w przedmiotowej sprawie badał podobieństwo przeciwstawionych znaków, a nie ich zdolność odróżniającą. Reasumując Urząd Patentowy RP wskazał, że dokonując oceny podobieństwa ww. oznaczeń wziął pod uwagę porównywane znaki towarowe w takiej postaci, jakiej zostały one zarejestrowane. Podał, że w przedmiotowej sprawie istotnym było, że sporny znak towarowy zawiera w sobie w całości elementy słowne, występujące jako samodzielne wyrażenie w przeciwstawionym znaku towarowym. Mając to na uwadze organ uznał, że powyższe ustalenia dają wystarczającą podstawą do unieważnienia spornego prawa ochronnego w oparciu o art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. Organ wyjaśnił przy tym, że w związku z powyższym nie analizował pozostałych zarzutów podniesionych przez wnoszącego sprzeciw tj. udzielenia spornego prawa ochronnego z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 p.w.p. M. SA z siedzibą w S. uprawniona ze spornego znaku towarowego wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniosła o jego uchylenie w całości. W skardze zarzuciła naruszenie: 1. przepisów postępowania, a mianowicie: a. art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie przesłanek określonych w art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego, zwłaszcza pominięcie dowodów ze słowników poprawnej polszczyzny i słowników języka polskiego, wydruków z Internetu oraz danych z bazy NASK wskazanych przez skarżącą na poparcie twierdzenia o wyłącznie opisowym charakterze elementu słownego "palce lizać"; b. art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieodniesienie się do zawartych w odpowiedzi na sprzeciw twierdzeń skarżącej odnośnie wyłącznie opisowego charakteru elementu słownego "palce lizać" oraz dokonanie oceny stanu faktycznego z pominięciem tych okoliczności w sprawie, które to naruszenia przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania w taki sposób, że skutkowało niewłaściwym zastosowaniem art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p.; 2. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. polegające na zastosowaniu tego przepisu w wyniku przeprowadzenia analizy porównawczej znaków z pominięciem dominującego znaczenia grafiki mimo, iż elementy słowne obu znaków mają charakter wyłącznie opisowy. W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że organ jedynie ustalił, iż dominującym elementem obu znaków jest element słowny - wyrażenie "palce lizać", jednak nie rozważył czy element ten ma charakter odróżniający. Uznała, że organ całkowicie pominął jej argumentację podniesioną w toku postępowania (w odpowiedzi na sprzeciw), a dotyczącą wyłącznie opisowego charakteru elementu słownego przeciwstawionego znaku oraz nie wziął pod rozwagę dowodów przywołanych na poparcie ww. twierdzeń. Odnosząc się do tego argumentu strony organ stwierdził jedynie, iż podniesione argumenty dotyczą zdolności odróżniającej, która nie była badana w niniejszym postępowaniu. Tymczasem rozważenie wskazywanych okoliczności, że według słowników języka polskiego i słowników poprawnej polszczyzny wyrażenie "palce lizać" jest zwrotem wyrażającym zachwyt nad czymś smacznym, a więc wyrażeniem informującym o walorach smakowych towarów opatrzonych tym oznaczeniem, a ponadto zwrotem powszechnie używanym przez przedsiębiorców świadczących różnego rodzaju usługi, zwłaszcza w zakresie żywienia, mogło i powinno skutkować konkluzją, że wyrażenie "palce lizać" w kwestionowanym znaku ma charakter opisowy i w związku z tym w ocenie analizowanych znaków powinno być całkowicie pominięte. Z kolei ta konkluzja w globalnej ocenie ryzyka kontuzji powinna doprowadzić do odmiennego wyniku tej oceny i w konsekwencji do korzystnego dla skarżącego rozstrzygnięcia. Skarżąca wyraziła więc pogląd, że jeżeli jedyny element słowny znaku słowno-graficznego stanowi zwrot, który informuje klientów w bezpośredni sposób o właściwościach oferowanych towarów, to element ten tylko tak może być postrzegany przez przeciętnego konsumenta nabywającego ten towar. Jedynie zestawienie tego elementu z grafiką przejawiającą się w czcionce i kolorystyce stanowi unikalną kompozycję słowno-graficzną. Element słowny o wyłącznie ogólnoinformacyjnym charakterze nie przejawia, bowiem zdolności wskazywania na pochodzenie towarów od określonego przedsiębiorcy. Skarżąca podała, że w przeciwstawionym znaku element "palce lizać" ma charakter wyłącznie informacyjny - informuje o jakości towarów, wyrażającej się w ponadprzeciętnym ich smaku. Fantazyjność przeciwstawionego znaku przejawia się, zatem w charakterystycznej czcionce i wyróżniającej kolorystyce. Tym samym znak w warstwie słownej jest typowym znakiem informacyjnym, którego treść wprost przekazuje pewien komunikat, tj. że mamy do czynienia z produktem spożywczym, bardzo smacznym, wprost wyśmienitym. Utworzenie tego znaku z elementów słownych o wyłącznie o opisowym charakterze wpływa na słabość oznaczenia palce lizać. Podobnie jej znak towarowy "KURCZAK palce lizać!" złożony został z dwóch słabych i opisowych elementów, zatem o wyróżniającym charakterze znaku, który przesadził o jego zarejestrowaniu zadecydowała grafika w postaci fantazyjnej czcionki i kolorystyki. Skarżąc podała – odwołując się do doktryny, że takie oznaczenie, które zawiera elementy informacyjne jest oznaczeniem słabym, a zatem każdy ma prawo używać te elementy znaku, które przejawiają opisowy charakter. Dzieje się tak dlatego, że znak słaby, zawierający konotację (skojarzenia) dotyczące przeznaczenia, właściwości, czy też funkcji towaru nim oznaczonego musi często tolerować współistnienie znaków bliskich. Jednocześnie przywołała, że w doktrynie podkreśla się, że badając siłę oddziaływania wszystkich elementów porównywanych oznaczeń, nie należy zapominać o tym, iż okoliczność, że zgłoszone do ochrony znaki towarowe mają jeden element identyczny z elementami znaków już zarejestrowanych nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (R. Skubisz, "Prawo znaków towarowych, Komentarz", s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP). Zdaniem skarżącej z taką sytuacją mamy do czynienia w tej sprawie, gdzie zbieżność sprowadza się jedynie do opisowego i słabego elementu słownego "palce lizać", a dodatkowe elementy, które powinny być wzięte pod uwagę to fantazyjna czcionka i wyróżniająca kolorystyka. Zdaniem wnoszącej skargę niesłusznie zatem organ pominął jej twierdzenia odnośnie opisowego charakteru elementu słownego "palce lizać" uznając, że okoliczność ta ma znaczenie wyłącznie przy ocenie zdolności odróżniającej znaku, nie ma zaś znaczenia przy ocenie podobieństwa znaków. Tytułem przykładu, w sprawie o naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy, pozwany może skutecznie bronić się przed sądem rozpatrującym powództwo, iż nie narusza prawa ochronnego przysługującego powodowi, ponieważ znak powoda jako całość lub poszczególne jego elementy nie posiadają zdolności odróżniającej. Skarżąc podała, że Sąd orzekający w sprawie jest co prawda związany decyzją o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, jednakże zobowiązany jest ustalić aktualny zakres ochrony wynikający z prawa ochronnego. Jest to bowiem wstępna przesłanka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów. Brak zdolności odróżniającej wyłącza bowiem ryzyko pomyłek przeciętnego odbiorcy co do pochodzenia towarów. Jej zdaniem Urząd Patentowy RP mógł prawidłowo udzielić prawa ochronnego, ale zakres ochrony tego prawa jest wąski i wynika albo z cech konstrukcji znaku towarowego, albo z sytuacji rynkowej. Sąd orzekający w sprawie o naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy może uznać, iż dany element znaku nie posiada w ogóle zdolności odróżniania towarów w obrocie, ponieważ ma charakter opisowy. Wskazał, że Sąd może również uznać, że jeden lub kilka ze składników znaku towarowego utraciły zdolność odróżniania, ponieważ są używane przez wielu niezależnych przedsiębiorców i przywołała wyroki Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2001 r., CKN 1128/98 w sprawie znaku "miss"; z 11 marca 1999 r., II RN 136/98 w sprawie znaku "fix" oraz z 4 grudnia 2002 r., II RN 218/01 w sprawie "100 PANORAMICZNYCH". Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy uznała, że organ winien ocenić, które elementy przeciwstawionego znaku mają charakter wyłącznie opisowy i z tego względu nie podlegają ochronie wynikającej z art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. Jej zdaniem w świetle powyższego istotną, aczkolwiek pominiętą całkowicie przez organ, jest podnoszona przez nią okoliczność, że przeciwstawiony znak "Palce lizać" składa się z takich właśnie elementów opisowych używanych przez wielu niezależnych przedsiębiorców. Za nie trafny uznała skarżąca argument uczestnika, że przeciwstawieniem dla ochrony elementu słownego "palce lizać" może być wyłącznie używanie tego określenia w charakterze znaku towarowego przez innych uczestników obrotu. Raz jeszcze podkreśliła, że w jej ocenie wyrażenie "palce lizać" ma charakter ogólnoinformacyjny i podniosła, że zakaz rejestrowania w charakterze znaku towarowego oznaczeń ogólnoinformacyjnych ma na celu ochronę takich oznaczeń przed zawłaszczeniem ich przez jednego przedsiębiorcę. Zakres ochrony płynący z treści art. 296 ust. 2 p.w.p. jest bardzo szeroki. Z przepisu tego wynika, że każde posłużenie się cudzym znakiem towarowym bez zezwolenia jest naruszeniem prawa ochronnego, jeżeli tylko wykorzystanie znaku nastąpi w sposób zarobkowy i zawodowy. Takim naruszeniem jest również używanie znaku towarowego bez zezwolenia uprawnionego w środowisku internetowym, jeżeli tylko wykorzystanie znaku nastąpi w sposób zawodowy lub zarobkowy. Ma znaczenie zatem, wbrew twierdzeniom uczestnika, okoliczność, że na rzecz różnych podmiotów zarejestrowano szereg domen z elementem "palce lizać", inni zaś uczestnicy obrotu używają tego wyrażenia w uczciwych i utrwalonych praktykach rynkowych. Skarżąca podniosła, że organ ustalając zakres ochrony wcześniejszego znaku, powinien uwzględnić nie tylko interesy stron postępowania spornego, ale również jak wynika z treści art. 7 k.p.a. powinno mieć na względzie interes społeczny. Tymczasem, zaskarżona decyzja przyznaje uczestnikowi, za zasadach wyłączności, prawo używania wyrażenia "palce lizać" w stosunku do szeregu produktów spożywczych, co jest niewłaściwe ze względów społecznych. Skoro bowiem znak został unieważniony wyłącznie z powodu zbieżności elementu słownego "palce lizać", to uczestnik będzie mógł zakazywać używania tego wyrażenia również innym podmiotom, które będą swoje towaru zachwalali tym wyrażeniem. Mając powyższe na uwadze skarżąca uznała, że odniesienie się do jej twierdzenia, że znak "Palce lizać" jest w warstwie słownej oznaczeniem opisowym jedynie poprzez stwierdzenie organu, że "w przedmiotowej sprawie Kolegium badało ocenę podobieństwa spornego znaku towarowego i przeciwstawionego znaku zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem, nie zaś jego zdolność odróżniającą", nie było w rzeczywistości odniesieniem się do jej twierdzeń, ale stanowiło pominięcie okoliczności ważnych dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego, co skutkowało podważeniem zaufania do organów administracji publicznej, a zatem naruszeniem przepisów art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. Dla skarżącej tym bardziej niezrozumiała jest odmowa zbadania przez Urząd Patentowy RP zdolności odróżniającej elementu "palce lizać", skoro uznał on, że opisowy charakter wyrazu "kurczak" ma znaczenie dla oceny porównawczej analizowanych oznaczeń. Nieodniesienie się więc do twierdzeń skarżącej co do opisowego charakteru elementu słownego "palce lizać" obu znaków oraz dokonanie oceny stanu faktycznego z pominięciem tych okoliczności, uzasadnia jej zdaniem postawienie zarzutu, iż jest to ocena dowolna i przekraczająca zasadę swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a., a w konsekwencji uzasadnienie skarżonej decyzji nie spełnia wymogów art. 107 § 3 k.p.a. Skarżąca podniosła także, że ww. naruszenia procedury doprowadziły do przeprowadzenia analizy porównawczej z całkowitym pominięciem grafiki obu znaków, która jej daniem w świetle opisowości słownego elementu "palce lizać", stanowi, wbrew ustaleniom organu, odróżniający element analizowanych oznaczeń i w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. Skarżąca stanęła na stanowisku, że znaki towarowe są przez przeciętnego odbiorcę odbierane przede wszystkim za pomocą wzroku, zatem wizualny aspekt znaków ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza w przypadku znaków graficznych. W przypadku natomiast opisowego charakteru elementu słownego uznała wręcz dominujące znaczenie elementów graficznych i przywołała decyzję Pierwszej Izby Odwoławczej Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w sprawie PAKKE-TRANS p-ko Artur Gerard Beack (R-[...]), w której uznano dominujące znaczenie elementów graficznych z uwagi na opisowy charakter elementu PAKKET-TRANS, który stanowił skrót od wyrażenia pakkettransport (transport paczek). Mając powyższe na uwadze skarżąca wyraziła pogląd, że w niniejszej sprawie prawidłowa ocena opisowego charakteru elementu słownego "palce lizać" powinna doprowadzić organ także do konkluzji, że dominujące znaczenie dla oceny podobieństwa analizowanych znaków ma grafika porównywanych oznaczeń. Porównanie bowiem przeciwstawionych znaków z tej perspektywy doprowadzi do odmiennych ustaleń niż poczynione przez organ. I tak wskazała, że w płaszczyźnie wzrokowej należy ocenić liczbę i rodzaj poszczególnych elementów oraz strukturę znaku, tj. usytuowanie elementów względem siebie i ich wyeksponowanie, kolorystykę i rodzaj użytej czcionki. Taka analiza obu znaków prowadzi do konkluzji, że znaki te są diametralnie różne. Znak skarżącej zawiera dodatkowy element - słowo "kurczak". Użyta w oznaczeniu czcionka jest fantazyjna, aczkolwiek nie przerysowana. Znak utrzymany jest w ciepłej tonacji brązów, żółci i pomarańczy. W znaku użyto zarówno liter wielkich (słowo KURCZAK), jak i małych pisanych jak w zdaniu ("Palce lizać"). Koniec znaku jest zaakcentowany wykrzyknikiem. Tymczasem przeciwstawiony znak uczestnika pisany jest wyłącznie małymi literami, również fantazyjną, wymyślną wręcz czcionką z charakterystyczną, nietypową literą "I". Cały znak jest w jednym, zielonym kolorze, a dodatkowym elementem jest podkreślenie. Zdaniem skarżącej jeśli pominąć nieodróżniający w swym charakterze element słowy, uznać należy całkowite niepodobieństwo przeciwstawionych znaków. Odnośnie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, wskazała, że musi być ono oceniane z perspektywy przeciętnego, dobrze poinformowanego odbiorcy towarów i usług. Przeciętnym konsumentem nie jest osoba bezkrytyczna i niezorientowana. W jej ocenie trudno zatem uznać, że ten przeciętny konsument, nie będzie miał wiedzy na temat znaczenia wyrażenia "palce lizać" oraz okoliczności, że wyrażenie to jest powszechnie używane przez wielu uczestników obrotu dla wyeksponowania właściwości sprzedawanych towarów. Trudno jej zdaniem również przypuszczać, że jakakolwiek grupa odbiorców będzie kojarzyła wyrażenie "palce lizać" z wyłącznie jednym przedsiębiorcą – uczestnikiem postępowania, zaś każde użycie tego wyrażenia przez innych uczestników obrotu, będzie oceniane jako odmianę znaku uczestnika postępowania. Reasumując skarżąca uznała, że organ dokonując wybiórczej, ograniczonej do warstwy słownej, a nie całościowej oceny przeciwstawionych znaków, dokonał błędnego ustalenia, że znaki te są podobne. W konsekwencji organ nieprawidłowo przyjął, że w niniejszej sprawie zachodzi określona w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przesłanka ryzyka kontuzji i w konsekwencji podjął błędną decyzję w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego, która to decyzja – w ocenie skarżącej, jako nieprawidłowa, powinna zostać uchylona. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej. Uczestnik postępowania H. SA z siedzibą w P. po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd doszedł do przekonania, iż skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem przy wydawaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisów prawa , a mianowicie art. 7, 77 i 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. W myśl wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2013 r. sygn. akt II GSK 257/12 ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem – w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) – wymaga ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Po drugie zaś ocena ta powinna być przeprowadzona w podanej kolejności we wskazanych trzech płaszczyznach i powinna być całościowa, co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń. W razie pominięcia pewnych elementów przeciwstawionych znaków – ocena ich podobieństwa będzie nieprawidłowa. W rozpoznawanej sprawie należy podzielić stanowisko strony skarżącej, iż ocena porównywanych znaków towarowych, a mianowicie spornego znaku towarowego "Kurczak Palce lizać !" R- [...], udzielonego na rzecz K. SA z siedzibą w S. – obecnie M. SA z siedzibą w S. w odniesieniu do wcześniejszego znaku towarowego "Palce lizać" o nr R-[...] udzielonego na rzecz H. SA z siedzibą w P. została przeprowadzona w sposób niepełny, a zatem niewystarczający do podjęcia ostatecznej decyzji o unieważnieniu spornego znaku. Niewątpliwie porównywane znaki są identyczne jeśli chodzi o klasy towarowe, dla których zostały zarejestrowane. W tym zakresie ocena podobieństwa towarów dokonana przez Urząd Patentowy nie budzi wątpliwości. Niemniej jednak ocena dokonana w pozostałych płaszczyznach, w szczególności płaszczyźnie znaczeniowej i wizualnej jest niepełna i nie może zostać zaakceptowana przez Sąd. Zdaniem Sądu ocena ta wystarczająco nie odnosi się do argumentów skarżącej zgłaszanych w toku postępowania spornego. W pierwszej kolejności Sąd zauważa, iż organ nie ustosunkował się do podnoszonych przez skarżącą zarzutów dotyczących użytego w porównywanych znakach sloganu "palce lizać". Zdaniem skarżącej według słowników języka polskiego i słowników poprawnej polszczyzny załączonych do odpowiedzi na sprzeciw wyrażenie "palce lizać" jest zwrotem wyrażającym zachwyt nad czymś smacznym, a więc wyrażeniem informującym o walorach smakowych towarów opatrzonych tym oznaczeniem, a ponadto zwrotem powszechnie używanym przez przedsiębiorców świadczących różnego rodzaju usługi, zwłaszcza w zakresie żywienia, co mogło i powinno skutkować konkluzją, że wyrażenie "palce lizać" w kwestionowanym znaku ma charakter opisowy i w związku z tym w ocenie analizowanych znaków powinno być całkowicie pominięte. Zarzuty te zostały przez Urząd Patentowy potraktowane jako kwestia bez znaczenia w sprawie o unieważnienie bowiem - jako to zostało wskazane w decyzji - w przedmiotowej sprawie organ badał "podobieństwo przeciwstawionych znaków, a nie ich zdolność odróżniającą". Z takim stanowiskiem organu trudno się zgodzić bowiem w innej części uzasadnienia decyzji organ wskazuje , że element spornego znaku czyli słowo "kurczak" jest oznaczeniem opisowym, mogącym wskazywać na rodzaj danego produktu. W związku z tym Sąd zauważa, że organ wykazał się niekonsekwencją w ocenie płaszczyzny znaczeniowej znaku uznając jeden element znaku za opisowy (słowo kurczak) , zaś pominął szczegółową analizę wyrazów "palce lizać" (po którym występuje wykrzyknik) i w rezultacie uchylił się od oceny zarzutów stawianych przez skarżącą czy ten element znaku jest opisowy czy nie. Idąc tym tokiem rozumowania za trafne należy zatem uznać argumenty skargi, iż oznaczenia które zawierają elementy opisowe , informacyjne są oznaczeniem słabym, a zatem każdy ma prawo używać te elementy znaku, które przejawiają opisowy charakter. Skarżąca wyjaśniła, iż dzieje się tak dlatego, że znak słaby, zawierający konotację (skojarzenia) dotyczące przeznaczenia, właściwości, czy też funkcji towaru nim oznaczonego musi często tolerować współistnienie znaków bliskich. Jednocześnie skarżąca swoje stanowisko poparła opiniami doktryny gdzie podkreśla się, iż skoro zgłoszone do ochrony znaki towarowe mają jeden element identyczny z elementami znaków już zarejestrowanych to ten fakt sam w sobie nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (R. Skubisz, "Prawo znaków towarowych, Komentarz", s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP). Ponadto należy podnieść, że znaczenie słowa może różnić się zasadniczo w zależności od tego, czy ustala się jego treść słownikową (znaczenie referencyjne), czy też treść, którą słowo odzwierciedla (nabiera) w danym kontekście. W omawianym przypadku uwagi te dotyczą słów " palce lizać".( por. wyrok NSA z dnia 25 października 2011 r. , sygn. akt II GSK 869/10). Niedostatecznie też została przez organ przeprowadzona analiza warstwy graficznej porównywanych znaków. Ocena ta sprowadza się do stwierdzenia, iż ; 1. sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym, składającym się z elementów słownych "Kurczak palce lizać!", pisanych fantazyjną ukośną czcionką w kolorach brązowym, żółtym i pomarańczowym; 2. przeciwstawiony znak towarowy jest także znakiem słowno-graficznym, składający się z dwóch elementów słownych "Palce lizać", pisanych także fantazyjną, lekko pochyloną czcionką w kolorze niebieskim, i podkreślony lekką kreską w tym samym kolorze. Strona skarżąca zasadnie wskazuje, iż właśnie fantazyjność przeciwstawionego znaku przejawia się właśnie w charakterystycznej czcionce i wyróżniającej kolorystyce. Zdaniem skarżącej w płaszczyźnie wzrokowej należy ocenić liczbę i rodzaj poszczególnych elementów oraz strukturę znaku, tj. usytuowanie elementów względem siebie i ich wyeksponowanie, kolorystykę i rodzaj użytej czcionki. Znak skarżącej zawiera dodatkowy element - słowo "kurczak". Użyta w oznaczeniu czcionka jest fantazyjna, aczkolwiek nie przerysowana. Znak utrzymany jest w ciepłej tonacji brązów, żółci i pomarańczy. W znaku użyto zarówno liter wielkich (słowo KURCZAK), jak i małych pisanych jak w zdaniu ("Palce lizać"). Koniec znaku jest zaakcentowany wykrzyknikiem. Tymczasem przeciwstawiony znak uczestnika pisany jest wyłącznie małymi literami, również fantazyjną, wymyślną wręcz czcionką z charakterystyczną, nietypową literą "I". Cały znak jest w jednym, zielonym kolorze, a dodatkowym elementem jest podkreślenie. Zdaniem Sądu w sytuacji, gdy jak trafnie zauważa skarżąca, mamy do czynienia ze znakami słabymi to płaszczyzna graficzna nabiera szczególnego znaczenia jeśli chodzi o konfuzję w obrocie. W konsekwencji płaszczyzna ta powinna być analizowana przez Urząd Patentowy ze zdwojoną uwagą i starannością ,co nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. W konsekwencji Sąd podziela zarzuty skargi, że analiza porównawcza znaków towarowych dokonana przez Urząd Patentowy RP przyznaje uczestnikowi postępowania wyłączność prawa używania wyrażenia "palce lizać" dla towarów o charakterze spożywczym. Prowadzi to de facto do ustanowienia monopolu H. SA z siedzibą w P. w tym zakresie, co jest wątpliwe z punktu widzenia art. 7 k.p.a. Aby kontrolowane rozstrzygnięcie ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienia do wszystkich wątpliwości występujących w badanej sprawie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ, co jak wyżej wskazano, nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. Należy też podkreślić, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola decyzji administracyjnych pod względem zgodności z prawem, a nie samodzielne rozstrzyganie spraw na etapie postępowania w Urzędzie Patentowym i wyprowadzanie własnych wniosków z materiału dowodowego. Natomiast Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (art. 256 § 1 p.w.p.). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r. sygn. akt III SA 729/84 ONSA 1984, nr 2 poz. 117, podkreślił że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń strony (...). Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, 77 i 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisach art. 107 § 3 k.p.a. Powyżej podniesione okoliczności prowadzą do wniosku, że stanowisko organu nie zasługuje na akceptację bowiem oznacza, iż stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy gdyż nie wyjaśniono wyżej wskazanych istotnych wątpliwości, które pojawiły się w toku rozpoznania sprawy i mogły mieć decydujące znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. Chodzi tu o ocenę treści warstwy znaczeniowej i wizualnej. Ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy powinien ponownie ustalić stan faktyczny odnosząc się do wszystkich argumentów strony skarżącej M. SA z siedzibą w S. zwłaszcza do zarzutów pod adresem analizy płaszczyzny znaczeniowej i grafiki. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednocześnie Sąd – działając w oparciu o przepis art. 152 cyt. ustawy – stwierdził, że uchylone decyzje Urzędu Patentowego RP nie podlegają wykonaniu. O kosztach orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło