VI SA/Wa 1292/21
WyrokWSA w Warszawie2021-07-06
Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie prac badawczych polegających na analizie akt sądowych i wypełnieniu kwestionariusza ankiety na potrzeby pracy naukowej, z wynagrodzeniem uzależnionym od liczby przeanalizowanych spraw, jest umową o dzieło, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o wykonanie prac badawczych polegających na analizie akt sądowych i wypełnieniu kwestionariusza ankiety na potrzeby pracy naukowej, z wynagrodzeniem uzależnionym od liczby przeanalizowanych spraw, ma charakter umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu, a decyzja organu ustalająca taki obowiązek była błędna.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która ustaliła, że K. G. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości. Instytut Wymiaru Sprawiedliwości zakwestionował tę decyzję, twierdząc, że umowa miała charakter umowy o dzieło. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, wskazując na błędną kwalifikację umowy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. kwotę 497 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 lipca 2021 r. sprawy ze skargi S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. kwotę 497 (słownie: czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ" lub "organ") decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2021 r., na podstawie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266 z późn. zm.), dalej "u.s.u.s.", ustalił że K. G. (dalej "Zainteresowana", "Wykonawca" lub "Uczestnik") podlegała od dnia 6 września 2016 r. do dnia 30 września 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości (dalej "Skarżący" lub "Płatnik składek").
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego na rzecz płatnika składek.
Organ ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu od dnia 6 września 2016 r. do dnia 30 września 2016 r. W uzasadnieniu wskazał, że przedmiotem zawartej umowy między Płatnikiem składek a Zainteresowaną było wykonanie ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych wykonawcy przez płatnika składek oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez płatnika składek kwestionariusza ankiety). Z § 1 pkt 1 umowy wynikało, iż w związku z realizowaną przez płatnika składek pracą naukową pt.: "Umowa pożyczki w orzecznictwie sądów powszechnych", powierza on wykonawcy przeprowadzenie na potrzeby ww. przedsięwzięcia, prac badawczych polegających na wykonaniu ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych wykonawcy oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego kwestionariusza ankiety). Zgodnie z § 1 pkt 2 umowy, wykonawca zobowiązał się do wykonania prac zgodnie z następującymi postanowieniami:
- do osobistego wykonania prac;
- ankiety zostaną wypełnione i przekazane płatnikowi składek przez wykonawcę w formie elektronicznej, w systemie udostępnionym wykonawcy za pośrednictwem strony internetowej;
- kwestionariusz ankiety zostanie wypełniony przez wykonawcę odrębnie dla każdej sprawy sądowej udostępnionej wykonawcy przez płatnika składek;
- zadanie zostanie wykonane ze starannością i zasadami właściwymi dla czynności tego rodzaju, w szczególności wykonawca zobowiązał się do zapewnienia, że informacje wprowadzone przez wykonawcę do kwestionariuszy badań aktowych będą tożsame z danymi zawartymi w aktach sądowych, będących przedmiotem analizy (tj. zostaną przeniesione bez błędów, opuszczeń i innych uchybień);
- w ramach prac wykonawca przeanalizuje od 100 do 150 spraw sądowych.
Zgodnie natomiast z § 5 umowy, w zamian za wykonanie wszelkich świadczeń określonych w umowie (w tym również przeniesienie na płatnika składek całości autorskich praw majątkowych do utworu), wykonawca uprawniony będzie do otrzymania ryczałtowego wynagrodzenia stanowiącego iloczyn liczby prawidłowo wypełnionych kwestionariuszy ankietowych i stawki 30 złotych brutto za każdą przeanalizowaną sprawę sądową.
Analizując treść umowy, Prezes NFZ uznał, iż jej celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na przeprowadzeniu badań ankietowych, prowadzonych według określonych standardów. Wykonanie umowy polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem spornej umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowa umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. Zdaniem organu, w umowie kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z niej, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Natomiast możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło.
Prezes NFZ podkreślił, że czynności wykonywane przez zleceniobiorcę pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Charakter wykonywanej pracy świadczył o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Elementem przedmiotowo istotnym umowy faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy.
Organ zwrócił uwagę, że analizowana umowa jest identyczna w swojej treści jak umowy zawarte z innymi wykonawcami na przeprowadzenie badań ankietowych akt. Wobec tego, materialny wytwór twórczości wykonawcy umowy w postaci autorskich materiałów, trudno uznać za rezultat autorski, skonkretyzowany oraz obiektywnie pewny, niezależny i określony w umowie.
Mając powyższe na uwadze, organ uznał, że w spornej umowie nie zostało oznaczone żadne konkretne dzieło. Umowa zawarta z Zainteresowaną nie miała zatem charakteru umowy o dzieło. Sporna umowa sprowadzała się do starannego działania wykonawcy bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu. Na zainteresowanej spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie przesądza o tym, że winna ona być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług.
Na decyzję Prezesa NFZ Płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie:
1. przepisów postępowania:
- art. 7 k.p.a. poprzez nie wykonanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy;
- art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla rozpoznania postępowania, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów;
które to uchybienia doprowadziły organ do przyjęcia błędnego ustalenia, zgodnie z którym płatnik składek zawarł z zainteresowaną umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału sprawy powinna prowadzić do wniosku, że umowa ta miała charakter umowy o dzieło;
2. przepisów prawa materialnego:
- art. 627 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji niezastosowaniu, przez przyjęcie, że sporna umowa nie miała charakteru umowy o dzieło;
- art. 734 i n. w zw. z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że sporna umowa była umową o świadczenie usług (do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu);
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zainteresowana podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy ze względu na fakt, iż umowa ta miała charakter umowy o dzieło, osoba ta nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Mając na uwadze powyższe zarzuty płatnik składek wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu należnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługują stawiane w skardze zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, w rozumieniu art.145 § 1pkt 1 lit. a ) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.".
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Zainteresowaną. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podsumowując powyższe uwagi, należy stwierdzić, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu.
Uwzględniając powyższe poglądy, Sąd uznał, że na gruncie niniejszej sprawy stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie charakteru zawartej umowy przez Skarżącego i Uczestniczkę postępowania jest nieprawidłowe z uwagi na to, że poczynione ustalenia faktyczne nie są zgodne z materiałem dowodowym i nie odpowiadają także zastosowanym normom prawa materialnego.
Przedmiot spornej umowy strony określiły następująco ( § 1 ust.1 umowy ) :" W związku z realizowaną przez IWS pracą naukową pt.: "Umowa pożyczki w orzecznictwie sądów powszechnych", IWS powierza wykonawcy przeprowadzenie na potrzeby ww. przedsięwzięcia, prac badawczych polegających na wykonaniu ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych Wykonawcy przez IWS oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez IWS kwestionariusza ankiety). Zgodnie z § 1 ust. 2 umowy - wykonawca zobowiązał się do wykonania prac zgodnie z następującymi postanowieniami:
- wykonawca zobowiązał się do osobistego wykonania prac,
- ankiety zostaną wypełnione i przekazane Instytutowi Wymiaru Sprawiedliwości przez wykonawcę w formie elektronicznej, w systemie udostępnionym wykonawcy przez IWS za pośrednictwem strony internetowej.
- kwestionariusz ankiety zostanie wypełniony przez wykonawcę odrębnie dla każdej sprawy sądowej udostępnionej wykonawcy przez IWS,
- zadanie zostanie wykonane ze starannością i zasadami właściwymi dla czynności tego rodzaju, w szczególności wykonawca zobowiązał się do zapewnienia, że informacje wprowadzone przez wykonawcę do kwestionariuszy badań aktowych będą tożsame z danymi zawartymi w aktach sądowych, będących przedmiotem analizy (tj. zostaną przeniesione bez błędów, opuszczeń i innych uchybień),
- w ramach prac wykonawca przeanalizuje od 100 do 150 spraw sądowych.
Innymi słowy, rezultatem umowy były zadania określone w § 1 ust. 1 umowy: przygotowanie kwestionariusza ankiety na potrzeby ww. pracy naukowej i wykonanie ankietowych badań 100-150 sztuk akt sądowych.
Określone w umowie badanie naukowe "ankietowe badanie akt", w umowie sprecyzowano jako "analizę akt sądowych udostępnionych Wykonawcy przez IWS oraz wypełnienie na podstawie tej analizy kwestionariusza ankiety dla każdej sprawy". Przy ocenie charakteru umowy organ pominął, że jej realizacja określała rezultat, bowiem K. G. wykonywała, zadanie, które służy celom konkretnej pracy naukowej pt. "[...]".
Odmawiając tak określonemu przedmiotowi umowy charakteru umowy o dzieło, nie wiadomo na jakiej podstawie organ ustala, że realizacja ww. umowy "nie miała charakteru jednorazowego oraz, że w taki sam lub podobny sposób Płatnik określił przedmiot umów zawartych również z innymi wykonawcami".
Z protokołu kontroli wynikają bowiem różne umowy, np. korekta tekstu przed publikacją. Natomiast inne umowy realizujące badania ankietowe akt sądowych nie precyzowały w protokole kontroli, na potrzeby jakich tematów badań naukowych były prowadzone. Organ bowiem zignorował zastrzeżenia płatnika do protokołu kontroli, wskazujące na istotę i specyfikę działalności Instytutu - prowadzenia działalności naukowo-badawczej.
Co więcej, nie odpowiada stanowi faktycznemu ocena prawna analizowanej umowy. Nawet jeśli zgodzić się z organem, że "wykonywane czynności przy wprowadzaniu do systemu kompletów prawidłowo wypełnionych ankiet miały charakter czynności starannego działania", to takie czynności nie były przedmiotem analizowanej umowy, nie wynika z jej zapisów.
Konfrontując dokonane ustalenia z materiałem dowodowym należy zauważyć, że dla potrzeb zrealizowania pracy naukowej pt. "Umowa pożyczki w orzecznictwie sądów powszechnych", a nie innej. Zainteresowana zobowiązała się sporządzić zarówno kwestionariusz ankiety, a następnie dokonać analizy 100-150 sztuk akt sądowych wyznaczonych przez IWS, pod kątem informacji niezbędnych do wypełnienia ankiety dla każdej z badanych spraw.
Błędną ocenę organu, co do kwalifikacji przedmiotu umowy jako "wprowadzania do systemu kompletów prawidłowo wypełnionych ankiet" potwierdza § 5 ust. 1 umowy dotyczący wynagrodzenia, którego wysokość określał iloczyn liczby prawidłowo wypełnionych kwestionariuszy ankietowych i stawki 30 zł brutto za każdą przeanalizowaną sprawę sądową.
Czym innym jest bowiem czynność materialno-techniczna wprowadzania do systemu ankiet, a czym innym zdobycie informacji - do uprzednio sporządzonej ankiety pod kątem określonego badania naukowego - poprzez analizę określonych w umowie sztuk akt spraw sądowych.
Wobec tego, że w aktach administracyjnych sprawy brak jest załączonego przedmiotu umowy: przygotowanego przez skarżącą kwestionariusza ankiety wykonanego na potrzeby tej pracy naukowej, brak jest możliwości stwierdzenia, czy zebrane w ankiecie informacje mogły być zweryfikowane w konfrontacji z aktami konkretnej sprawy.
Z ustaleń organu nie wynika, jakie dane z akt sądowych obejmowały opracowany do celów tej pracy naukowej kwestionariusz. Jak istotna była analiza każdej ze spraw świadczy fakt, że wynagrodzenie zostało ustalone za analizę każdej ze spraw sądowych (30 zł brutto) spośród 100-150 spraw sądowych.
Przeciwnie do ustaleń organu, była to jedna umowa z Zainteresowaną zawarta 6 września 2016 r., której okres realizacji trwał do 30 września 2016 r.
Przedmiot umowy, który był wykonywany na potrzeby ww. pracy naukowej był zatem, wbrew ustaleniom organu jednorazowy. Twierdzenie zatem o wykonywaniu "umów mających za przedmiot powtarzalne i takie same czynności" nie wynika zatem ze stanu faktycznego i jest dowolne.
Należy wskazać, że sam protokół kontroli ZUS-u, znajdujący się w aktach sprawy (akta nieponumerowane), nie był przedmiotem pogłębionej analizy organu orzekającego w sprawie, mimo powoływania go jako dowodu. Tymczasem z ww. protokołu kontroli wynika, że organ rentowy nie interesował się, jakie tematy prac naukowych były realizowane przez badania prowadzonych analiz akt sądowych. Organ rentowy nie zakwestionował jedynie umowy z A. O., której tytuł pracy naukowo-badawczej wymienił na str. 3 protokołu kontroli.
Nie może natomiast stanowić zarzutu okoliczność, że w toku postępowania strony nie wypowiedziały się przed organem w sprawie przedmiotu łączącej je umowy. Wypowiedź strony jest bowiem uprawnieniem, a nie obowiązkiem, skoro złożone zastrzeżenia do protokołu zostały zignorowane, a przedmiot umowy był w nich zawarty.
Sąd nie podziela także poglądu organu, jako całkowicie niewykazanego, że w niniejszej sprawie dane wprowadzane były według ściśle określonych zasad narzuconych przez Skarżącego. Takie twierdzenie oznaczałoby, że każda praca naukowa musiałaby realizować tezę z góry założoną i wyniki badań nie miałyby żadnego znaczenia.
Nie można także zgodzić się z twierdzeniem organu, że "nie sposób przyjąć, że wykonawca miał jakąkolwiek swobodę w wykonaniu umowy", bowiem zupełnie nie znajduje ono pokrycia w materiale dowodowym.
Zainteresowana prowadziła bowiem prace badawcze na aktach spraw sądowych - pod kątem określonego tematu pracy naukowej realizowanej przez Instytut i jej zadaniem było pozyskanie informacji dla potrzeb tego określonego przedsięwzięcia. W tym celu przygotowywała kwestionariusz ankiety i dokonywała analizy określonej ilości akt sądowych.
W ocenie Sądu żaden z paragrafów umowy nie przewidywał niesamodzielności wykonania zadań: przygotowania kwestionariusza, czy analizy akt sądowych. Co więcej, wykonawca K. G. zapewniała, że informacje wprowadzone przez nią do kwestionariuszy będą tożsame z danymi zawartymi w analizowanych aktach sądowych. Jak wynika z § 4 umowy, to IWS udostępniał akta sądowe wykonawcy na potrzeby realizacji zadania, a nie odwrotnie.
Odnośnie twierdzenia organu, że "zarówno Pani K. G. jak i Płatnik nie wskazali, że wykonywane w ramach spornej umowy czynności wymagały posiadania wyjątkowych umiejętności", Sąd chciałby wskazać, iż organ nie przeanalizował pod tym katem przedmiotu umowy i bezpodstawnie pominął okoliczność, że zadanie zostało jednoznacznie określone w umowie jako prace badawcze. Z wyjaśnień Strony w skardze wynika natomiast, że osoby, które wykonywały tego rodzaju umowy miały co najmniej wykształcenie prawnicze, co mając na uwadze przedmiot umowy, nie powinno budzić wątpliwości. Już tylko z tej informacji wynika, że wykonawca spornej umowy, aby wykonać dzieło należycie, musiał posiadać niezbędną wiedzę prawniczą, a więc specjalne kwalifikacje, choć nie musiały one być wyjątkowe. Trudno jednak uznać, że wiedza prawnicza jest powszechnie znana i nie wymaga stosownego wykształcenia i przygotowania.
Organ bowiem twierdzi, że "poddano analizie przedmiot umowy, sposób jej realizacji, określenie jej realizacji, wynagrodzenia, efekty pracy i możliwość poddania tego efektu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych i zakres samodzielności wykonawcy umowy." Tymczasem zaskarżona decyzja nie zawiera takich ustaleń ani oceny dokonanej pod kątem przedmiotu analizowanej umowy.
Konfrontując dokonane ustalenia ze sporną w sprawie umową, wskazać należy, że przedmiot umowy z K. G. został wyraźnie w niej określony. Została ona zawarta bowiem w związku z realizowaną pracą naukową przez skarżący Skarb Państwa - Instytut Wymiaru Sprawiedliwości pt. "Umowa pożyczki w orzecznictwie sądów powszechnych".
Te wszystkie okoliczności stanowią o naruszeniu prawa procesowego w sposób mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawie w szczególności : art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez nie wykonanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla rozpoznania sprawy, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych do wydania decyzji oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów; które to uchybienia doprowadziły organ do przyjęcia błędnego ustalenia, zgodnie z którym Instytut Wymiaru Sprawiedliwości zawarł z Zainteresowaną umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału sprawy powinna prowadzić do wniosku, że umowa ta miała charakter umowy o dzieło.
Także, wbrew dokonanej ocenie organu, wynikające z umowy starania Uczestnika postępowania, miały doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (przygotowanie kwestionariusza, wykonanie ankietowych badań - za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.).
W ocenie Sądu, także z analizy umowy i akt postępowania wynika, że wykonanie umowy miało charakter jednorazowy, było zamknięte terminem wykonania, co zostało w umowie jednoznacznie określone. Skoro doktryna przyjmuje, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny, to także i te aspekty analizowana umowa spełnia.
Co więcej, wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej. Niniejsza umowa zakładała prace badawcze na istniejących aktach spraw sądowych w celu realizacji konkretnego tematu pracy naukowej. W istocie chodziło o stworzenie na te potrzeby, przez wykonawcę kwestionariusza ankiety, którego sporządzony wzór następnie służył do analizy każdej z udostępnionych Zainteresowanej akt spraw sądowych. Dane podane w ankietach mogły być zweryfikowane w konfrontacji z aktami spraw. Zatem wady analizy konkretnej sprawy: także jednej z akt sądowych spraw, powierzonych Zainteresowanej - były weryfikowalne.
Istotnym jest w ocenie Sądu, że w spornej umowie termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło, w ramach której zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia. Trafnie podnosi Strona w skardze, iż dodatkowo umowa przewidywała, że wynagrodzenie wykonawcy jest uzależnione od faktycznej ilości przebadanych spraw i dostarczonych na tej podstawie kwestionariuszy (płatne było wg stawki określonej "za każdy wypełniony kwestionariusz ankietowy" - § 5 umowy). Wynagrodzenie wykonawcy było więc należne za uzyskany rezultat tj. dostarczenie kwestionariuszy z badania akt sądowych, a jego ostateczna wysokość uzależniona była od faktycznej liczby przeanalizowanych spraw. Umowa przewidywała bowiem wynagrodzenie kalkulowane wg określonej stawki za jedną sprawę oraz jego maksymalną wysokość uzależnioną od tego, czy wykonawca przebada całą pulę akt, które IWS zamierzał zgromadzić. Ich liczba była natomiast określona w umowie w ilości 100-150 akt z tego względu, iż przy zawarciu umowy IWS nie jest w stanie oszacować, czy uda się pozyskać z Sądów odpowiednią liczbę spraw spełniających kryteria danego badania. Ostatecznie w tym przypadku finalne wynagrodzenie wykonawcy (3030 zł brutto) było niższe od maksymalnego limitu określonego w umowie (4500 zł brutto), z uwagi na mniejszą liczbę spraw, które udało się zakwalifikować jako spełniające kryteria określone na potrzeby badania, co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy rachunku wystawionego przez Zainteresowaną - na okoliczność faktycznego charakteru prawnego umowy.
Z powyższego wynika również, iż sama gotowość do przeprowadzenia badania nie uprawniała Zainteresowanej, do otrzymania od IWS maksymalnego wynagrodzenia.
Z tych wszystkich względów należało uznać, iż odpowiedzialność K. G. za właściwe wykonanie umowy o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat określony w § 1 ust.1 umowy. W wypadku ocenianej umowy, wbrew uznaniu organu, powyższe okoliczności potwierdzają, że starania przyjmującego zamówienie niezbędne są zatem, aby doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.
Te wszystkie okoliczności stanowią także o mogącym mieć wpływ na wynik sprawy naruszeniu prawa materialnego, art. 627 kodeksu cywilnego w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, skoro wskazane wyżej ustalenia nie są zgodne ze stanem faktycznym, według umowy o dzieło. Uchybienie to polega na błędnej wykładni i w konsekwencji niezastosowaniu tej normy, przez przyjęcie, że umowa zawarta przez skarżącego z zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło oraz naruszenie art. 734 i n. w zw. z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że analizowana umowa jest umową o świadczenie usług (do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu).
Podkreślić jeszcze raz należy, że samo podjęcie przez Zainteresowaną działań zmierzających do opracowania ankiet, ale bez ich wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła, nie jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Ponosiła więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Tymczasem przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie. Jeszcze innym elementem charakteryzującym umowę o dzieło, który warto jeszcze raz podkreślić, jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 k.c.). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe.
Idąc tym tokiem rozumowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że wadliwe zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało także wadliwym zastosowaniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Powyższą ocenę prawną organ obowiązany jest uwzględnić, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania w kwocie 497 złotych Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 i § 2 oraz art. 209 p.p.s.a., w związku z § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).Na koszty te które złożyły się: wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego stronę w kwocie 480 złotych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 złotych. Wpis sądowy nie został w sprawie uiszczony, z uwagi na zwolnienie ustawowe przewidziane w art. 239 § 1 pkt 1 lit. e) p.p.s.a., zgodnie z którym strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Natomiast w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 2016 r. sygn. akt II GPS 2/15 rozstrzygnięto, że przez sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych należy rozumieć także sprawę z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło