VI SA/Wa 1293/21
WyrokWSA w Warszawie2021-06-10
Skład orzekający: Tomasz Sałek, Sławomir Kozik, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie prac badawczych polegających na analizie akt sądowych i przygotowaniu podsumowania zawierającego wnioski, zawarta w związku z realizacją pracy naukowej, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o wykonanie prac badawczych polegających na analizie akt sądowych i przygotowaniu podsumowania zawierającego wnioski, zawarta w związku z realizacją pracy naukowej, ma charakter umowy o dzieło. Kluczowe cechy umowy o dzieło, takie jak konkretny, z góry określony rezultat, możliwość oceny wykonania pod kątem wad oraz uzależnienie wynagrodzenia od odbioru dzieła, zostały w tej umowie spełnione. W związku z tym, błędna kwalifikacja umowy przez organ jako umowy o świadczenie usług skutkowała wadliwym zastosowaniem przepisów dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) ustalającej, że skarżący (płatnik) zawarł z uczestniczką umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w związku z czym uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucił organowi błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy miała ona charakter umowy o dzieło. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego dotyczących kwalifikacji umów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi "(...)" na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" lutego 2021 r. nr "(...)"w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2.zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz "(...)"kwotę 480 (słownie: czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 109 ust. 1 i ust. 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2020 r., poz. 266, z późn. zm., dalej: "u.s.u.s.") ustalił, że S. J. (dalej: "Zainteresowana, "Uczestniczka") podlegała od 16 czerwca 2016 r. oraz do 31 sierpnia 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z [...] (dalej: "Płatnik", "Strona", "Skarżący").
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. (dalej: "ZUS") wnioskiem z [...] października 2020 r. zwrócił się do Prezesa NFZ o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika. ZUS wskazał, iż w toku kontroli przeprowadzonej u Płatnika ustalono, iż w okresie od 16 czerwca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. Zainteresowana nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług. Ponadto ZUS poinformował, iż w powyższym okresie Zainteresowana posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Do swojego wniosku wnioskodawca załączył następujące dokumenty: 1) kopię protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS u Płatnika w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, 2) kserokopię umowy zawartej z Zainteresowaną; przedmiotem umowy było wykonanie ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych Wykonawcy przez [...] oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez [...] kwestionariusza ankiety) oraz przygotowanie podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego przez Wykonawcę badania ankietowego, 3) zastrzeżenia Płatnika z [...] grudnia 2018 r. do protokołu kontroli, 4) informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z [...] grudnia 2018 r.
Rozpatrując przedmiotową sprawę, pismami z [...] listopada 2020 r. Prezes NFZ zawiadomił strony postępowania o toczącym się postępowaniu w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ww. osoby z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług oraz pouczył o możliwości zapoznania się z dokumentami i złożenia dodatkowych wyjaśnień mających wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Jednakże pomimo odebrania zawiadomienia, strony nie złożyły żadnych dodatkowych dokumentów, ani wyjaśnień.
Organ po przytoczeniu, mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów prawa oraz po omówieniu różnic pomiędzy umowami o dzieło i o świadczenie usług, wskazał, że przedmiotem analizowanej umowy było wykonanie ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych Zainteresowanej przez Płatnika oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez Płatnika kwestionariusza ankiety) oraz przygotowanie podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego przez Zainteresowaną badania ankietowego. Z § 1 pkt 1 umowy wynika, iż w związku z realizowaną przez Płatnika pracą naukową pt.: "Stosowanie przepisów art. 207 k.p.c. w praktyce sądów powszechnych", [...] powierza Wykonawcy przeprowadzenie na potrzeby ww. przedsięwzięcia, prac badawczych polegających na wykonaniu ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych Wykonawcy przez [...] oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez [...] kwestionariusza ankiety) oraz przygotowaniu podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego przez Wykonawcę badania ankietowego. Organ przytoczył następnie treść postanowień § 1 pkt 2 oraz § 5 umowy i stwierdził, że jej celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na przeprowadzeniu badań ankietowych, prowadzonych według określonych standardów oraz przygotowaniu podsumowania. Wykonanie umowy polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem spornej umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowa umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. We wspomnianej umowie, kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z niej, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. Organ powołał się na wyrok z 19 kwietnia 2016 r. (sygn. akt II UK 184/15), w którym Sąd Najwyższy wskazał, iż sprawdzian taki jest niemożliwy do przeprowadzenia, jeżeli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Brak takowych kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania jest wykonanie czynności, a nie ich rezultat. Organ stwierdził, że w takim przypadku nie można określić w jakim zakresie Zainteresowana miałaby odpowiadać za rezultat.
Prezes NFZ podkreślił, iż umowa o dzieło może zawierać regulację w przedmiocie przeniesienia praw autorskich do utworu (jest to umowa zbycia praw autorskich). W zawartej umowie wprawdzie widnieje zapis dotyczący praw autorskich, jednakże brak jest zapisu określającego wynagrodzenie z tegoż tytułu. Organ też zaznaczył, iż umowa zbycia praw autorskich jest umową konsensualną odpłatną, a zatem wynagrodzenie określone kwotowo winno zostać z góry w umowie uregulowane. Ponadto, jeśli rezultatem umowy nie jest stworzenie dzieła to i przeniesienie praw autorskich do nieistniejącego dzieła nie ma żadnego znaczenia. W związku z powyższym o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a wykładając wolę stron, należy stwierdzić, że takim zasadniczym znaczeniem było przeprowadzenie ankietowych badań akt.
Organ podkreślił, iż czynności wykonywane przez Zainteresowaną pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Charakter wykonywanej pracy świadczy o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Elementem przedmiotowo istotnym powyższej umowy faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Nie bez znaczenia jest również, zdaniem Prezesa NFZ, okoliczność, że analizowana umowa jest identyczna w swojej treści jak umowy zawarte z innymi wykonawcami na przeprowadzenie badań ankietowych akt. Wobec powyższego materialny wytwór twórczości wykonawcy umowy w postaci autorskich materiałów, trudno uznać za rezultat autorski, skonkretyzowany oraz obiektywnie pewny, niezależny i określony w umowie. Ponadto sporna umowa nie daje również podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy wykonawcy.
Biorąc to pod uwagę, organ stwierdził, że w spornej umowie nie powstało, ani nie zostało oznaczone żadne konkretne dzieło. Umowa zawarta z Zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło. Sporna umowa sprowadzała się do starannego działania wykonawcy bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu. Na Zainteresowanej spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie przesądza o tym, że winna ona być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług. Zainteresowana zatem, zdaniem Prezesa NFZ, podlegała od 16 czerwca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Płatnikiem.
Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z [...] lutego 2021 r., Skarżący reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu należnych kosztów postępowania.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie oraz przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256, z późn. zm., dalej: "K.p.a."), poprzez nie wykonanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy,
2) art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla rozpoznania postępowania, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów,
- które to uchybienia doprowadziły organ do przyjęcia błędnego ustalenia, zgodnie z którym Skarżący zawarł z Zainteresowaną umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału sprawy powinna prowadzić do wniosku, że umowa ta miała charakter umowy o dzieło,
3) art. 627 K.c., polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji niezastosowaniu, przez przyjęcie, że umowa zawarta przez Skarżącego z Zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło,
4) art. 734 i n. w zw. z art. 750 K.c., polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że ww. umowa jest umową o świadczenie usług (do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu),
5) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że na podstawie ww. umowy Zainteresowana, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy ze względu na fakt, iż umowa ta miała charakter umowy o dzieło, osoba ta nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługuje stawiany w skardze zarzut naruszenia prawa procesowego i materialnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Uczestniczką. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podsumowując powyższe uwagi, należy stwierdzić, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu.
Uwzględniając powyższe poglądy, Sąd uznał, że na gruncie niniejszej sprawy stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie charakteru zawartej umowy przez Skarżącego i Uczestniczkę postępowania jest nieprawidłowe z uwagi na to, że poczynione ustalenia faktyczne nie są zgodne z materiałem dowodowym i nie odpowiadają także zastosowanym normom prawa materialnego.
Przedmiot spornej umowy strony określiły następująco: "W związku z realizowaną przez [...] pracą naukową pt.: "Stosowanie przepisów art. 207 k.p.c. w praktyce sądów powszechnych", [...] powierza Wykonawcy przeprowadzenie na potrzeby ww. przedsięwzięcia, prac badawczych polegających na: a) wykonaniu ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych Wykonawcy przez [...] oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez [...] kwestionariusza ankiety) oraz b) przygotowaniu podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego przez Wykonawcę badania ankietowego.
W świetle zatem postanowień umowy określonych w § 1 ust. 1 pkt a i b Uczestniczka miała wykonać ankietowe badania akt sądowych (około 400 spraw sądowych) oraz przygotować wnioski wynikające z przeprowadzonego badania ankietowego. Określone w umowie badanie naukowe "ankietowe badanie akt", w umowie sprecyzowano jako analizę akt sądowych udostępnionych Wykonawcy przez [...] oraz wypełnienie na podstawie tej analizy kwestionariusza ankiety dla każdej sprawy. Uczestniczka miała również przygotować pisemne podsumowanie wniosków wynikających z przeprowadzonego badania akt, w ramach którego miała wskazać dostrzeżone w trakcie badania problemy w zakresie dot. tematu pracy naukowej. Chodziło przede wszystkim o wskazanie występujących rozbieżności w zakresie praktyki orzeczniczej sądów oraz sformułowanie ewentualnych postulatów de lege ferenda.
Zdaniem Sądu, przy ocenie charakteru umowy organ pominął, że jej realizacja określała rezultat. Odmawiając tak określonemu przedmiotowi umowy charakteru umowy o dzieło, nie wiadomo na jakiej podstawie organ ustala, że czynności wykonywane przez Zainteresowaną pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło, skoro w zaskarżonej decyzji organ nie przeprowadził żadnej analizy przygotowanego przez Uczestniczkę podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego badania ankietowego dotyczące rozbieżności w zakresie praktyki orzeczniczej sądów oraz sformułowanych postulatów de lege ferenda, a co więcej w aktach administracyjnych brak jest przygotowanego przez Uczestniczkę ww. podsumowania. Powyższe twierdzenia organu są całkowicie gołosłowne, ponieważ nie są poparte żadną wnikliwą analizą pracy wykonanej przez Uczestniczkę w ramach spornej umowy oraz jakimkolwiek materiałem dowodowym.
Jeżeli organ wyciągnął powyższe wnioski na podstawie ustaleń, że analizowana umowa jest identyczna w swojej treści jak umowy zawarte z innymi wykonawcami na przeprowadzenie badań ankietowych akt, Sąd zauważa, że to stwierdzenie organu również nie znajduje potwierdzenia ani w materiale dowodowym znajdującym się w aktach administracyjnych sprawy, ani w pogłębionej analizie znajdującej swój wyraz w zaskarżonej decyzji. Prezes NFZ nie wykazał, że inne umowy o podobnej treści zawierane przez Skarżącego z innymi osobami, dotyczyły tych samych badań naukowych w ramach tej samej pracy naukowej, że osoby te dokonywały analizy tych samych akt sądowych pod kątem tego samego problemu badawczego oraz dochodziły do tych samych wniosków końcowych bądź je powielały. Trudno więc zgodzić się z powyższym stanowiskiem organu, jak równie z tezą, że wnioski podsumowujące przeprowadzone badanie ankietowe polegające na analizie akt sądowych pod kątem określonego problemu badawczego, finalizujące ten etap pracy badawczej nie może zostać uznany za rezultat tej pracy stanowiący dzieło w rozumieniu art. 627 K.c.
Ponadto, błędną ocenę organu, co do kwalifikacji przedmiotu umowy potwierdza § 5 ust. 1 umowy dotyczący wynagrodzenia, którego wysokość określał iloczyn liczby prawidłowo wypełnionych kwestionariuszy ankietowych i stawki 30 zł brutto za każdą przeanalizowaną sprawę sądową. Czym innym jest bowiem czynność materialno-techniczna wprowadzania do systemu ankiet, a czym innym zdobycie informacji pod kątem określonego badania naukowego - poprzez analizę akt każdej z osobna sprawy sądowej. Wobec tego, że w aktach administracyjnych sprawy brak jest załączonego przedmiotu umowy: wypełnionych kwestionariusza ankiety, brak jest możliwości stwierdzenia, czy zebrane w ankiecie informacje mogły być zweryfikowane w konfrontacji z aktami konkretnej sprawy. Z ustaleń organu nie wynika, jakie dane z akt sądowych obejmował opracowany do celów tej pracy naukowej kwestionariusz. Jak istotna była analiza każdej ze spraw świadczy fakt, że wynagrodzenie zostało ustalone za analizę każdej ze spraw sądowych (30 zł brutto) spośród ok. 400 spraw sądowych.
W ocenie Sądu, przedmiot umowy, który był wykonywany na potrzeby ww. pracy naukowej był jednorazowy i został wyraźnie określony w analizowanej umowie. Została ona zawarta bowiem w związku z realizowaną pracą naukową pt.: "Stosowanie przepisów art. 207 k.p.c. w praktyce sądów powszechnych" i w sposób konkretny określała oczekiwany przez Skarżącego rezultat jej wykonania. Twierdzenie zatem organu o dokonywaniu przez Uczestniczkę ciągu określonych czynności faktycznych, zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła, nie wynika ze stanu faktycznego i jest dowolne.
Należy wskazać, że z sam protokół kontroli ZUS nie był przedmiotem pogłębionej analizy organu orzekającego w sprawie, mimo powoływania go jako dowodu. Tymczasem z ww. protokołu kontroli wynika, że organ rentowy nie interesował się, jakie tematy prac naukowych były realizowane przez badania prowadzonych analiz akt sądowych. Organ rentowy nie zakwestionował jedynie umowy z A. O., której tytuł pracy naukowo-badawczej wymienił na str. 3 protokołu kontroli.
W świetle powyższych zastrzeżeń, Sąd stwierdza, że Prezes NFZ wydając zaskarżoną decyzję dopuścił się naruszenia prawa procesowego w sposób mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez nie wykonanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla rozpoznania postępowania, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, które to uchybienia doprowadziły organ do przyjęcia błędnego ustalenia, zgodnie z którym Skarżący zawarł z Zainteresowaną umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału sprawy powinna prowadzić do wniosku, że umowa ta miała charakter umowy o dzieło. Wbrew dokonanej ocenie organu, wynikające z umowy starania Uczestniczki, miały doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (wykonanie ankietowych badań pod kątem konkretnej pracy naukowej i wprowadzenie pozyskanych na ich podstawie informacji do kwestionariuszy ankietowych, a następnie przygotowanie podsumowania w postaci wniosków wynikających z tych badań dotyczących przede wszystkim rozbieżności w zakresie praktyki orzeczniczej sądów oraz postulatów de lege ferenda). - za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.).
W ocenie Sądu, z analizy umowy wynika, że wykonanie umowy miało charakter jednorazowy, było zamknięte terminem wykonania, co zostało w umowie jednoznacznie określone. Skoro doktryna przyjmuje, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny, to także i te aspekty analizowana umowa spełnia. Istotnym jest w ocenie Sądu, że w spornej umowie termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło, w ramach której zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia.
Odpowiedzialność Uczestniczki za właściwe wykonanie umowy o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat określony w § 1 ust. 1 lit. a i lit. b oraz ust. 2 lit. f umowy. W wypadku ocenianej umowy, wbrew uznaniu organu, powyższe okoliczności potwierdzają, że starania Zainteresowanej wykonującej postanowienia spornej umowy miały doprowadzić do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Cechami szczególnymi umowy o dzieło jest natomiast jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługiwało za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, czyli za analizę każdej ze spraw i wypełnienie ankiety, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu. Ponadto, z postanowień spornej umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało Zainteresowanej jedynie za wykonanie dzieła i – co wymaga podkreślenia – miało być wypłacone po wypełnieniu i przekazaniu prawidłowo wypełnionych kwestionariuszy ankietowych oraz po przyjęciu przez Skarżącego podsumowania, a więc dopiero po odbiorze dzieła ( § 5 pkt 3 umowy). Wynagrodzenie to było określane kwotowo ( § 5 pkt 1 umowy). Wynika z tego, że wynagrodzenie przysługiwało ubezpieczonej nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła, w postaci opinii habilitacyjnej.
Jeszcze innym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 K.c.). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe. Tym samym przeprowadzenie oceny, czy ubezpieczony należycie wykonał umowę, opiera się właśnie na ocenie rezultatu jej pracy.
Te wszystkie okoliczności stanowią także o mogącym mieć wpływ na wynik sprawy naruszeniu prawa materialnego, art. 627 K.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, skoro wskazane wyżej ustalenia nie są zgodne ze stanem faktycznym sprawy. Uchybienie to polega na błędnej wykładni i w konsekwencji niezastosowaniu tej normy, przez przyjęcie, że umowa zawarta przez Skarżącego z zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło oraz naruszeniu art. 734 i n. w zw. z art. 750 K.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że analizowana umowa jest umową o świadczenie usług (do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu).
Idąc tym tokiem rozumowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że wadliwe zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało także wadliwym zastosowaniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Powyższą ocenę prawną organ obowiązany jest uwzględnić, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., dalej: "P.p.s.a."),
O zwrocie kosztów postępowania 480 złotych Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 i § 2 oraz art. 209 P.p.s.a., w związku z § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło