VI SA/Wa 1300/17

WyrokWSA w Warszawie2018-01-16

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś - Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znaki towarowe "Joy food" (zgłoszony) i "Food Joy" (wcześniejszy) są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, co uzasadnia odmowę udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak ze względu na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "Joy food" i "Food Joy". Pomimo różnic w warstwie wizualnej, znaki są identyczne znaczeniowo i bardzo podobne fonetycznie, a towary i usługi, które mają oznaczać, są w większości identyczne lub bardzo podobne. Wystarczające jest podobieństwo na jednej z płaszczyzn (znaczeniowej, fonetycznej, wizualnej) do uznania znaków za podobne, co w połączeniu z identycznością towarów i usług, uzasadnia ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Joy food". Urząd uznał, że zgłoszony znak jest podobny do wcześniejszego znaku "Food Joy" zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu, co uzasadnia odmowę udzielenia prawa ochronnego ze względu na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżąca kwestionowała ustalenie podobieństwa znaków, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny oddala skargę Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję z dnia [...] września 2013 r. Decyzja wydana została w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. W dniu [...] października 2011 r. został zgłoszony w celu uzyskania prawa ochronnego przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w K. znak towarowy słowno – graficzny [...]. W wyniku rozpoznania tego wniosku organ decyzją z dnia [...] września 2013 r. odmówił udzielenia prawa ochronnego w części na znak towarowy "[...]" zgłoszony za numerem [...] przez skarżącą na następujące towary i usługi 1) w kl. 29: wędliny, drób, mięso, ekstrakty mięsne, pasztety z mięs, drobiu i dziczyzny, konserwy, galaretki mięsne, sosy mięsne, galaretki owocowe, konfitury, dżemy, marmolada, owoce konserwowane w alkoholu, owoce i warzywa konserwowane, suszone i gotowane, sałatki owocowe i warzywne, pikle, sosy do sałat, ryby, napoje mleczne lub z przewagą mleka, produkty mleczne, wyroby kulinarne przeznaczone do bezpośredniego spożycia z mięsa, drobiu, ryb, owoców, warzyw, mleka; 2) w kl. 30: potrawy na bazie mąki, w tym nie zawierające glutenu i niskobiałkowe, makarony, mieszanki koncentratów do samodzielnego wypieku pieczywa, wyroby piekarnicze: pieczywo, kanapki, pizza, wyroby cukiernicze, jadalne ozdoby do ciast, słodycze, lody, herbata, kakao, kawa, napoje na bazie czekolady, przyprawy, sosy (z wyjątkiem sosów do sałat), cukier, ryż, tapioka, sago, ocet, drożdże, proszek do pieczenia, sól, miód, melasa (syropy), keczup, majonez, musztarda; 3) w kl. 31: rośliny zbożowe, nasiona, ziarna, produkty rolne, produkty ogrodnicze, produkty leśne, świeże owoce i warzywa, karma dla zwierząt, słód; 4) w kl. 32: napoje bezalkoholowe, woda gazowana, woda mineralna, woda stołowa soki warzywne, soki owocowe, piwo, preparaty do przygotowywania napojów, preparaty do sporządzania likierów, syropy do napojów; 5) w kl. 35: zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie hurtowym, detalicznym i za pośrednictwem Internetu z artykułami spożywczymi i napojami; 6) w kl. 43: usługi gastronomiczne: prowadzenie restauracji, kawiarni, kafeterii, barów szybkiej obsługi, usługi hotelowe, usługi polegające na przygotowaniu i dostarczaniu żywności i napojów na zamówienie osób trzecich (catering), wynajmowanie sal na posiedzenia, bale, koncerty, konferencje, pokazy. Organ uznał, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, zgłoszony znak jest podobny do znaku towarowego słowno-graficznego zarejestrowanego pod numerem [...] pod nazwą "[...]" z pierwszeństwem od 26 września 2008 r. na rzecz D. P. z siedzibą we Włoszech (zwana dalej "uprawnionym") przeznaczonego do oznaczania: 1) w kl. 29 mięso, ryby, drób i dziczyzna, ekstrakty mięsne, owoce i warzywa konserwowanie, mrożone, suszone i gotowane, galaretki, dżemy, sosy owocowe, jaja, mleko i produkty nabiałowe, tłuszcze i oleje jadalne; 2) w kl. 30 kawa, herbata, kakao, cukier, ryż, tapioka, sago, substytuty kawy, mąka i preparaty zbożowe, chleb, ciasto i wyroby cukiernicze, lody, miód, melasa, drożdże, proszek do pieczenia, sól, musztarda, ocet winny, sosy (przyprawy), przyprawy, lód; 3) w kl. 32 piwo, wody mineralne, i gazowane, oraz inne napoje bezalkoholowe, napoje owocowe i soki owocowe, syropy i inne preparaty do sporządzania napojów; 4) w kl. 43 aprowizacja w żywność i napoje, zakwaterowanie tymczasowe. Od decyzji z dnia [...] września 2013 r. skarżąca złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym wniosła o wydanie decyzji uchylającej zaskarżoną decyzję w całości i udzielającej prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy. Kwestionowanej decyzji zarzuciła naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. polegające na niedokonaniu przez organ kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy przedmiotowymi znakami oraz zarzuciła naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Po rozpatrzeniu tego wniosku Urząd Patentowy wydał w dniu dnia [...] czerwca 2014r. nr [...], którą 1. utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] września 2013 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego w części na znak towarowy "[...]" zgłoszony dnia [...] października 2011 r. pod numerem [...] w części dotyczącej następujących towarów i usług: a) 29: wędliny, drób, mięso, ekstrakty mięsne, pasztety z mięs, drobiu i dziczyzny, konserwy, galaretki mięsne, sosy mięsne, galaretki owocowe, konfitury, dżemy, marmolada, owoce konserwowane w alkoholu, owoce i warzywa konserwowane, suszone i gotowane, sałatki owocowe i warzywne, pikle, sosy do sałat, ryby, napoje mleczne lub z przewagą mleka, produkty mleczne, wyroby kulinarne przeznaczone do bezpośredniego spożycia z mięsa, drobiu, ryb, owoców, warzyw, mleka; b) 30: potrawy na bazie mąki, w tym nie zawierające glutenu i niskobiałkowe, makarony, mieszanki koncentratów do samodzielnego wypieku pieczywa, wyroby piekarnicze: pieczywo, kanapki, pizza, wyroby cukiernicze, jadalne ozdoby do ciast, słodycze, lody, herbata, kakao, kawa, napoje na bazie czekolady, przyprawy, sosy (z wyjątkiem sosów do sałat), cukier, ryż, tapioka, sago, ocet, drożdże, proszek do pieczenia, sól, miód, melasa (syropy), keczup, majonez, musztarda;  c) 32: napoje bezalkoholowe, woda gazowana, woda mineralna, woda stołowa soki warzywne, soki owocowe, piwo, preparaty do przygotowywania napojów, preparaty do sporządzania likierów, syropy do napojów; d) 35: zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie hurtowym, detalicznym i za pośrednictwem Internetu z artykułami spożywczymi i napojami; e) 43: usługi gastronomiczne: prowadzenie restauracji, kawiarni, kafeterii, barów szybkiej obsługi, usługi polegające na przygotowaniu i dostarczaniu żywności i napojów na zamówienie osób trzecich (catering). 2. uchylił swoją decyzję z dnia [...] września 2013 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego w części na znak towarowy "[...]" zgłoszony dnia [...] października 2011 r. pod numerem [...] w części dotyczącej następujących towarów: a) w kl. 31 - rośliny zbożowe, nasiona, ziarna, produkty rolne, produkty ogrodnicze, produkty leśne, świeże owoce i warzywa, karma dla zwierząt, słód; b) w kl. 43 - usługi hotelowe, wynajmowanie sal na posiedzenia, bale koncerty, konferencje, pokazy. 3. stwierdził, że po uprawomocnieniu się decyzji II instancji udzieli prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy dla następujących towarów: a) w kl. 31 rośliny zbożowe, nasiona, ziarna, produkty rolne, produkty ogrodnicze, produkty leśne, świeże owoce i warzywa, karma dla zwierząt, słód; b) kl. 33 napoje alkoholowe; c) w kl. 35 organizacja i uruchamianie sieci gastronomicznych, prowadzenie interesów osób trzecich, przedstawicielstwo handlowe podmiotów zagranicznych, pośrednictwo handlowe polegające na kojarzeniu kontrahentów, prowadzenie agencji informacji handlowej, reklama, dystrybucja i kolportaż materiałów reklamowych; d) w kl. 43 usługi hotelowe, wynajmowanie sal na posiedzenia, bale, koncerty, konferencje, pokazy, wypożyczanie krzeseł, stołów, bielizny i zastawy stołowej. W uzasadnieniu decyzji UP wskazał, że odnośnie zarzutu skarżącej w zakresie naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. dokonano całościowej i wyczerpującej oceny podobieństwa pod każdym względem, zgodnie z przyjętą praktyką postępowania i linią orzeczniczą w tej kwestii. Organ odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej stwierdził, ze przepis ten wyłącza z rejestracji znaki towarowe, których używanie mogłoby wywołać wprowadzenie w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego /o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne/ z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. O tym czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy zatem obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W ocenie organu, bezsporna jest i jednorodzajowość, komplementarność i jednakowe zastosowanie towarów zawartych w klasach 29,30, 32, 43. Obydwaj przedsiębiorcy stosować będą podobne oznaczenie, zawierające identyczne pod względem pisowni wyrażenie food i joy. Zatem, odbiorca może zostać wprowadzony w błąd, bowiem nie będzie mógł jednoznacznie rozróżnić, które towary czy usługi pochodzą od jakiego z dwóch różnych przedsiębiorców. W związku z tym ryzyko wprowadzenia w błąd w przedmiotowej sprawie zależy od następujących elementów: - ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz, - ustalenia podobieństwa towarów, do oznaczania których służą przedmiotowe oznaczenia, - ustalenia podobieństwa samych oznaczeń. Relewantnym kręgiem odbiorców będzie ogół społeczeństwa, jako że towary stosowane w kuchni i przy posiłkach są przedmiotem częstego zakupu każdego konsumenta. Produkty obu firm adresowane są do tego samego kręgu odbiorców. Przy zakupie tego typu towarów czy usług konsumenci nie wykazują podwyższonego stopnia uwagi. Jest to grupa konsumentów o obniżonym poziomie uwagi. Dlatego też, z tego względu oznaczenia powinny różnić się w sposób znaczący. Przy ustalaniu podobieństwa towarów, bierze się pod uwagę następujące zasadnicze kryteria: - rodzaj towarów czy usług, - przeznaczenie towarów, - warunki zbytu. Organ podkreślił, że w kwestii podobieństwa oznaczeń w trzech płaszczyznach tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej wystarczy ich podobieństwo w jednej płaszczyźnie. UP uznał, że sprawie niniejszej występuje wyraźne podobieństwo w płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej. I są to cechy wspólne przedmiotowych oznaczeń. Owszem warstwa graficzna jest odmienna, jednakże bogata grafika znaku uprawnionego nie różnicuje warstwy słownej. Zapis słowny jest identyczny. W niniejszej sprawie występuje podobieństwo słowne. Ogólne wrażenie jakie wywiera na odbiorcę zgłoszone oznaczenie bez wątpienia przywołuje w pamięci wcześniejszy znak towarowy Joy food. Znak skarżącej składa się z dwóch słów pisanych wielką literą w kolorze białym na czarnym tle. Między słowami jest łącznik "&". Z kolei znak uprawnionej firmy posiada oba słowa zapisane małymi literami, przy tym literki "o" są w postaci oczu. Między słowami Joy i food umieszczona jest buźka słoneczka w kolorze żółtym. Słowa zawarte w znakach zbudowane są z identycznych elementów - z tych samych liter, ułożonych w tej samej kolejności, tworzących te same wyrazy. Różnią się tylko kolejnością zapisu w całości przedstawienia graficznego znaku. Warstwa słowna znaków jest na tyle podobna, że strona graficzna przedmiotowych znaków - rodzaj i kolor użytej czcionki, wielkość liter, tło znaku i dodatkowe elementy w nich zawarte - i tak nie eliminują podobieństwa. Zwłaszcza, że oba znaki przeznaczone są do oznaczania towarów konsumpcyjnych kupowanych dosłownie "każdego dnia" zawartych w klasach 29, 30, 32 itp. Ogólne wrażenie jakie wywołują przedmiotowe znaki powoduje, zdaniem organu, tak duże zbieżności, że oznaczenia te nie mogą koegzystować ze sobą na rynku w zakresie wyżej wymienionych w sentencji towarów i usług. Organ podtrzymał swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie w tej sprawie i uznał, że porównywane znaki towarowe są podobne w taki sposób, iż zachodzi prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia towarów. Przeciwstawione znaki są identyczne zarówno fonetycznie jak i znaczeniowo. Organ podkreślił, że przy ocenie podobieństwa - należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy towarami - w tym takie jak ich charakter, rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne/uzupełniające się/. W sprawie niniejszej towary adresowane są do tych samych nabywców, zaspokajają te same potrzeby potencjalnych konsumentów wyrobów ogólnie biorąc tzw. spożywczych. Duże podobieństwo obu oznaczeń może sugerować, iż zgłoszony znak jest odmianą wcześniej zarejestrowanego znaku i pochodzi od tego samego uprawnionego, lub że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące obie firmy. Zbliżenie przez zgłaszającego swojego znaku do znaku uprawnionego stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie niebezpieczeństwa konfuzji. Podobieństwo znaków ocenia się bowiem według cech wspólnych, a nie według występujących w nim różnic, bowiem różnice nie wykluczają podobieństwa. Przeciętny konsument uzmysławia sobie, iż tego typu towary i usługi o tak jednolitym przeznaczeniu są świadczone w ramach jednego uprawnionego lub powiązanych gospodarczo czy organizacyjnie. Dlatego też organ stanął na stanowisku, zgodnie z którym równoległe istnienie na rynku przeciwstawnych znaków "[...]" i "[...]" będzie budziło wątpliwości wśród potencjalnych konsumentów co do źródła pochodzenia usług i towarów. Przepisy tej ustawy wykluczają możliwość udzielenia prawa ochronnego na podobny znak towarowy, tym samym gwarantują uprawnionemu, że żaden identyczny, jak również podobny w sposób mylący znak nie uzyska ochrony. Podstawową funkcją znaku towarowego jest zapewnianie konsumentowi dostatecznego stopnia pewności, że oznaczany tym znakiem towar czy usługa pochodzi od jednego konkretnego producenta. Na powyższą decyzję z dnia [...] czerwca 2014 r. skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniosła o jej uchylenie w części – w zakresie pkt 1 i zarzuciła: naruszenie prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędnym ustaleniem, że znak towarowy "[...]" jest podobny do wcześniejszego znaku towarowego "[...]". Skarżąca zarzuciła także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 252 ustawy Prawo własności przemysłowej poprzez niepodjęcie niezbędnych czynności mających na celu dokonanie kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, tj. znakiem towarowym "[...]" oraz wspólnotowym znakiem towarowym "[...]", które to naruszenie doprowadziło do bezpodstawnego stwierdzenia, że porównywane znaki towarowe są do siebie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Po rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 czerwca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2568/14,: uchylił zaskarżoną decyzję w pkt 1; oraz zasądził na rzecz skarżącej koszty postępowania. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że strona skarżąca nie zakwestionowała ustaleń organu co do podobieństwa towarów i usług natomiast nie zgodziła się ze stanowiskiem Urzędu Patentowego RP odnośnie przyjętego przez organ podobieństwa oznaczeń porównywanych znaków towarowych, wskazując na niepełność tej oceny na wszystkich trzech płaszczyznach tj. znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej. Sąd zgodził się z tym zarzutem skargi i podał, że znaki towarowe porównuje się całościowo, tzn. biorąc pod uwagę wszystkie tworzące go elementy łącznie. W znaku towarowym jest to określone słowo lub słowa, a w znaku słowno-graficznym wszystkie tworzące ten znak elementy, a więc słowo (jeżeli jest), grafika, kolor i wzajemna kompozycja tych elementów. Nie jest prawidłowe badanie podobieństwa znaków według jedynie pewnych elementów oznaczenia, choćby w ocenie organu był to element najbardziej charakterystyczny, bez wcześniejszej analizy całego znaku. Zdaniem Sądu w badanej sprawie Urząd Patentowy RP dokonał pobieżnej oceny obu oznaczeń i uznał, że znaki są podobne z uwagi na zbieżność w płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej, mimo występującej wyraźnej różnicy w płaszczyźnie wizualnej. Sąd uznał, że organ niesłusznie przywiązał przede wszystkim uwagę do występujących w obu znakach słów "Joy" i "food" i uznał tę okoliczność za decydującą do przyjęcia podobieństwa oznaczeń, natomiast zupełnie zbagatelizował warstwę wizualną, która w przypadku przeciwstawionego znaku odgrywa istotną rolę w nadaniu temu znakowi odróżniającego charakteru. Z faktu, że oznaczenie składa się jednocześnie z elementów graficznych i słownych nie wynika automatycznie, że element słowny jest tym, który winien być zawsze uważany za dominujący. W niniejszej sprawie skarżąca w toku postępowania wskazywała na wyraźne różnice wizualne pomiędzy przeciwstawionymi sobie znakami tj. na użycie odmiennej kolorystyki i czcionek oraz przyjęcie całkowicie odmiennych koncepcji graficznych (znak towarowy "[...]" należy uznać za znak prosty a znak towarowy "[...]" za znak fantazyjny). Sąd uznał, że do tych okoliczności nie odniósł się organ w zaskarżonej decyzji i nie dokonał pogłębionej analizy podobieństwa graficznego porównywanych znaków towarowych. Urząd Patentowy RP nie ustosunkował się też szczegółowo do argumentów strony w zakresie występujących pomiędzy znakami różnic w warstwie znaczeniowej i fonetycznej, uznając, że słowa użyte w obu znakach są identyczne, różnią się tylko kolejnością zapisu w całości przedstawienia graficznego znaku. Powyższe braki decyzji Urzędu Patentowego RP w ustaleniu stanu faktycznego w zakresie podobieństwa oznaczeń porównywanych znaków towarowych skutkowały koniecznością uchyleniem decyzji w zaskarżonym zakresie. Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy RP szczegółowo ustosunkuje się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu odnośnie różnic występujących w obu znakach we wszystkich trzech warstwach postrzegania. Istotna będzie także ocena szaty graficznej i kolorystyki obu znaków dla przyjęcia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Towary sygnowane tymi znakami należą do produktów konsumpcyjnych, codziennego użytku. Są nabywane przede wszystkim w sklepach samoobsługowych stąd warstwa wizualna a nie słowna odgrywa decydujące znaczenie przy dokonywaniu wyboru towaru przez konsumenta. Rozpoznając sprawę ponownie po wyroku WSA, Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] marca 2017 r. działając na podstawie art. 245 ust.l ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 roku (Dz. U. z 2013 r. Nr 1410- dalej p.w.p.) w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy o udzielnie prawa ochronnego na słowno graficzny znak towarowy [...], zgłoszony dnia [...].10.2011 r. na rzecz P. Sp. z. o.o. z K. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia [...] września 2013 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy [...] w zakresie: - klasa 29: wędliny, drób, mięso, ekstrakty mięsne, pasztety z mięs, drobiu i dziczyzny, konserwy, galaretki mięsne, sosy mięsne, galaretki owocowe, konfitury, dżemy, marmolada, owoce konserwowane w alkoholu, owoce i warzywa konserwowane, suszone i gotowane, sałatki owocowe i warzywne, pikle, sosy do sałat, ryby, napoje mleczne lub z przewagą mleka, produkty mleczne, wyroby kulinarne przeznaczone do bezpośredniego spożycia z mięsa, drobiu, ryb, owoców, warzyw, mleka - klasa 30: potrawy na bazie mąki, w tym nie zawierające glutenu i niskobiałkowe, makarony, mieszanki koncentratów do samodzielnego wypieku pieczywa, wyroby piekarnicze: pieczywo, kanapki, pizza, wyroby cukiernicze, jadalne ozdoby do ciast; słodycze, lody, herbata, kakao, kawa, napoje na bazie czekolady, przyprawy, sosy (z  wyjątkiem sosów do sałat), cukier, ryż, tapioka, sago, ocet, drożdże, proszek do pieczenia, sól, miód, melasa (syropy], keczup, majonez, musztarda - klasa 32: napoje bezalkoholowe, woda gazowana, woda mineralna, woda stołowa, soki warzywne, soki owocowe, piwo, preparaty do przygotowywania napojów, preparaty do sporządzania likierów, syropy do napojów - klasa 35: zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie hurtowym, detalicznym i za pośrednictwem Internetu z artykułami spożywczymi i napojami, - klasa 43: usługi gastronomiczne: prowadzenie restauracji, kawiarni, kafeterii, barów szybkiej obsługi, usługi hotelowe, usługi polegające na przygotowaniu i dostarczaniu żywności i napojów na zamówienie osób trzecich (catering) W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Urząd Patentowy uchylił swoją decyzję z dnia [...] września 2013 r. w części, a w części utrzymał ją w mocy. Decyzja ta została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 8 czerwca 2015 r. uchylił decyzję z dnia [...] czerwca 2014 r. w części utrzymującej w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego z dnia [...] września 2013 r. W wyroku tym Sąd nakazał Urzędowi szczegółowo ustosunkować się do zarzutów strony, w szczególności w zakresie wizualnego podobieństwa znaków. Odnośnie podobieństwa znaków UP stwierdził, że ocena podobieństwa znaków musi być dokonana z punktu widzenia całościowego postrzegania znaków przez odbiorców danej kategorii towarów lub usług. Porównywanie znaków jako całości nie polega jednak na dokonywaniu matematycznego bilansu podobieństw i różnic. Często zdarza się bowiem, iż znaki np. posiadające wiele elementów, z których tylko jeden jest podobny, będą uznane za podobne, pomimo tego, że różnic będzie znacznie więcej niż podobieństw. Zdarzają się również sytuacje odwrotne, kiedy znaki należy uznać za niepodobne pomimo wielu elementów wspólnych. Ocena podobieństwa znaków na podstawie ogólnego wrażenia jakie wywołują one na relewantnych odbiorcach nakazuje bowiem zbadać przede wszystkim, czy któryś z elementów każdego ze znaków w nim dominuje (i przez to najsilniej oddziałuje na odbiorców). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, ocena podobieństwa znaków powinna być dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej (znaczeniowej). Przy ocenie każdej z tych płaszczyzn uwzględnić należy całościowe wrażenie wywierane przez znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących [zob. wyrok Sądu EU z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T292/01 i przytoczone tam orzecznictwo]. Ponadto, należy podkreślić, iż "zgodnie z orzecznictwem w przypadku, gdy znak towarowy składa się z elementów słownych i graficznych, pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te ostatnie, ponieważ przeciętny konsument łatwiej będzie odnosić się do rozpatrywanego towaru (czy usługi - dopisek własny) poprzez przytoczenie jego nazwy, aniżeli poprzez opisanie graficznego elementu znaku" (patrz orzeczenie Trybunału UE z dnia 09.09.2008 r. w sprawie C-363/06 i przywołane tam orzecznictwo). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy dokonać oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków zgodnie z kryteriami utrwalonymi w orzecznictwie. W płaszczyźnie znaczeniowej znaki są w zasadzie identyczne. Znak [...]. Zupełnie niezrozumiałe są argumenty Zgłaszającego doszukujące się różnic znaczeniowych w tej sprawie. Oba znaki polegają na zestawianiu dwóch słów żywność i radość. Jeden znak będzie więc tłumaczony na żywność i radość, a drugi radość żywność. Używanie synonimów dla słowa JOY i FOOD w poszczególnych znakach, tak aby wykreować nieistniejące różnice pomiędzy znakami, jest nieuzasadnione i niewłaściwe. Sugestia, że znaki mają "inny kontekst znaczeniowy" jest zupełnie bezpodstawna. Stanowią one proste zestawienie dwóch, takich samych rzeczowników w języku angielskim. W warstwie fonetycznej znaki również są bardzo podobne. Składają się bowiem z dwóch takich samych słów, które z istoty rzeczy tak samo się wymawia. Różnica pomiędzy oznaczeniami polega tylko na ustawieniu wyrazów w innej kolejności. Powoduje to rzeczywiście, że znaki nie są identyczne fonetycznie. Zdaniem organu niezasadne jest jednak traktowanie ich w związku z tym jako niepodobnych. Składają się one z tych samych wyrazów. Ich podobieństwo fonetyczne jest niewątpliwe. Odnośnie istnienia podobieństwa znaków w przypadku zamiany kolejności występowania poszczególnych członów w znakach wielokrotnie wypowiadały się już sądy np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie VI SA/WA 2082/05 lub Sąd UE w sprawach T-67/08 lub T- 407/08. Symbol & może być natomiast odczytywany przez odbiorców, lub nie. Jest to zwykły symbol graficzny często pomijany. Nawet jednak odczytanie go jako and/i nie zmienia faktu, że słowa Joy i Food w obu znakach będą brzmieć tak samo. Największe różnice występują pomiędzy znakami w warstwie wizualnej. Zgłoszony znak zapisany jest prostą czcionką, wielkimi literami, w białym kolorze na czarnym tle. W tym oznaczeniu warstwa wizualna jest bardzo uboga. Inaczej przedstawia się analiza warstwy wizualnej znaku wcześniejszego. W tym znaku grafika jest bardzo rozbudowana. Jest on również kolorowy. Występuje w kolorach żółtym, czerwonym i czarnym. W ocenie Urzędu, niewątpliwie uśmiechnięta buźka jest elementem tego oznaczenia, które silnie zapada w pamięć. Należy uznać, że ma ona charakter co najmniej równorzędny w zakresie zdolności odróżniającej z elementem słownym Joy Food. Nie można jednak uznać, że elementy słowne są bez znaczenia lub, że wizualnie są zupełnie zdominowane przez element obrazowy. Buźka zajmuje tylko połowę oznaczania. Napisy są równie widoczne. Zgodnie natomiast z utrwalonym orzecznictwem elementy słowne w znakach należy w warstwie graficznej porównywać poprzez porównanie występujących w nich liter. Skoro więc słowa są takie same, to litery w nich są również takie same. Różnice w czcionkach i kolorach są dostrzegalne, jednak nie może to prowadzić do wniosku o zupełnym barku podobieństwa pomiędzy oznaczeniami. Zgłaszający w swojej analizie zupełnie pomija fakt, że w obu znakach pojawiają się dokładnie te same słowa. Są one niewątpliwie widoczne w znakach. W ocenie Urzędu, nawet pomimo różnic należy więc uznać, że przeciwstawione znaki są podobne. Ze względu jednak na tak rozbudowaną grafikę w znaku wcześniejszym podobieństwo wizualne oznaczeń należy ocenić jako średnie. W związku z powyższymi uwagami, porównując przeciwstawione znaki jako całość we wszystkich trzech płaszczyznach, z uwzględnieniem ich dominujących i odróżniających elementów, Urząd doszedł do wniosku o ich ogólnym podobieństwie. W znaku zgłoszonym w tej sprawie elementem dominującym jest niewątpliwie warstwa słowna. Grafiki w żaden sposób nie można bowiem uznać za charakterystyczną. W znaku przeciwstawionym z kolei należy uznać, że równorzędnie odróżniające są warstwa słowna, jak i graficzna. Dostrzegając różnice w grafice, i kolorystyce, nie sposób jednak pominąć podobieństw w warstwie słownej. W orzecznictwie przyjmuje się natomiast, że dla uznania oznaczeń za podobne wystarczy podobieństwo na jednej z płaszczyzn. Analizując ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług z określonego przedsiębiorstwa należy dokonać oceny wszystkich relewantnych czynników, które zgodnie z orzecznictwem mogą mieć znaczenie w tej sprawie. Kluczowym element tej analizy jest więc ocena, jaki wpływ ma podobieństwo znaków i usług oraz jego stopień na prawdopodobieństwo wywołania błędu u odbiorców, co do pochodzenia usług z określonego źródła tj. błędu wywołanego mylnym skojarzeniem znaków ze sobą. Przyjmuje się, że niższy stopień podobieństwa znaków może być skompensowany wyższym stopniem podobieństwa towarów/usług i odwrotnie. Oznacza to, że im bardziej podobne towary/usługi do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki, tym mniejszy stopień podobieństwa znaków może wywołać u odbiorców mylne skojarzenie znaku późniejszego z wcześniejszym. Należy również pamiętać, że błąd wywołany u odbiorców może polegać nie tylko na niemożliwości rozróżnienia znaków, ale również na wywołaniu mylnego przeświadczenia, że towary/usługi pochodzą od jednego przedsiębiorcy tylko stanowią np. kolejny produkt/usługę z serii lub nawet, że pochodzą od różnych producentów, którzy są jednak powiązani gospodarczo. Należy również podkreślić, iż przeciętny konsument w orzecznictwie europejskim to konsument należycie poinformowany, uważny i racjonalny. W przedmiotowej sprawie odbiorcą będzie ogół społeczeństwa. Towary należą natomiast do niedrogich towarów powszechnego użytku, przy zakupie których odbiorcy mają nieco zmniejszony poziom uwagi. To z perspektywy takich właśnie odbiorców należy analizować ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w tej sprawie. Biorąc powyższe kryteria pod uwagę Urząd doszedł do wniosku, że ze względu na identyczność większości towarów i usług oraz wysokie podobieństwo pozostałych, oraz ze względu na podobieństwo fonetyczne i identyczność znaczeniową znaków, należy uznać, iż istnieje ryzyko mylnego skojarzenia przeciwstawionych znaków ze sobą nawet pomimo ograniczonego podobieństwa wizualnego oznaczeń. Racje ma Sąd, który zauważył, że dokonując zakupów w sklepach samoobsługowych faktycznie warstwa wizualna znaków może mieć większe znaczenie niż np. warstwa słowna. Nie można jednak tego zdania Sądu rozumieć w oderwaniu od utrwalonego orzecznictwa i realiów konkretnej sprawy. Nie można tego również rozumieć jako ustanowienie zasady, że przy identyczności towarów, niewielkie podobieństwo warstwy wizualnej jest w stanie przeciwważyć identyczność lub wysokie podobieństwo w pozostałych płaszczyznach analizy tj. fonetycznej i znaczeniowej. Nie można również tej zasady przenosić bezrefleksyjnie na grunt niniejszej sprawy. Towary porównywane w przedmiotowej sprawie mogą być bowiem nabywane zarówno w sklepach samoobsługowych, jak i niewielkich sklepach detalicznych oraz sklepach branżowych. Ponadto, towary takie mięso i jego przetwory, nawet w sklepach samoobsługowych, są zwykle sprzedawane zza lady, a znaki graficzne są tam mało wyeksponowane. Choć różnice graficzne faktycznie istnieją pomiędzy oznaczeniami, to przy identyczności większości towarów i usług, oraz przy podobieństwie znaków na pozostałych płaszczyznach, nie można wykluczyć, że znaki mogą być ze sobą mylnie skojarzone. Trzeba bowiem pamiętać, że ryzyko wprowadzenia w błąd nie zawsze polega na niemożliwości rozróżnienia znaków. Urząd nie twierdzi, że różnice są nie do zauważania. Pomyłka może jednak wynikać, z uznania przez odbiorców, że ze względu na ogólne podobieństwo znaków w warstwie znaczeniowej i fonetycznej, znaki pochodzą od tego samego uprawnionego, ale np. stanowią "odświeżenie" warstwy wizualnej znaku, kolejny znak z serii itd. Argumenty z pisma z dnia [...].01.2013 r. dotyczące mniejszej zdolności odróżniającej warstwy słownej oznaczeń, co miałoby, zdaje się, wpływać na zdominowanie wrażenia jakie wywołują znaki przez warstwę graficzną, nie mogą być uznane za trafne. 0 ile bowiem słowo FOOD faktycznie ma charakter opisowy, to słowo JOY już nie, podobnie jak pomsył zestawienia tych słów ze sobą. Ponadto, gdyby uznać te argumenty o niewielkiej zdolności odróżniającej warstwy słownej porównywanych znaków, to należałoby odmówić rejestracji przedmiotowego znaku w oparciu o przepisy art. 129 p.w.p. Grafika w jakiej zgłoszony jest on do ochrony nie posiada bowiem zdolności odróżniającej. Należy pamiętać, że wszystko ma jakiś kolor i kształt. Umieszczenie opisowych wyrażeń w prostej czcionce, a nawet w kolorze, nie powoduje, że powstaje odróżniający znak towarowy. Odbiorcy nie mają bowiem zwyczaju rozpoznawania producenta towarów po czcionce lub jej kolorze, w oderwaniu od reszty znaku. Różnice w czcionce i kolorze, przy tak wysokim podobieństwie warstwy słownej nie mogą być więc przesądzające. Przyjmując przeciwną interpretację, można by bowiem dojść do tak absurdalnych wniosków jak to, że wystarczy zmienić kolor i czcionkę, aby można było zarejestrować na swoją rzecz np. znak Biorąc pod uwagę powyższe argumenty Urząd Patentowy orzekł jak w przedmiotowej decyzji. Od wyżej wskazanej decyzji z dnia [...] marca 2017 r. P. Sp. z o.o. z siedzibą w K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę zaskarżając ww. decyzję w całości. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo postępowania przez sądami administracyjnymi ("PPSA") poprzez jego błędne zastosowanie prowadzące do częściowego pominięcia w zaskarżonej decyzji oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2015 roku (sygn. akt VI SA/Wa 2568/14); 2. naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 77 § 1 KPA w zw. z art. 252 PWP poprzez niepodjęcie niezbędnych czynności mających na celu dokonanie kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, tj. znakiem towarowym "[...]" oraz wspólnotowym znakiem towarowym "Joy food", które to naruszenie doprowadziło do bezpodstawnego stwierdzenia, że porównywane znaki towarowe są do siebie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 PWP, zwłaszcza w świetle wskazań odnośnie dalszego postępowania wyznaczonych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w z dnia 8 czerwca 2015 roku (sygn. akt VI SA/Wa 2568/14); 3. naruszenie przepisów prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 132 ust. 2 pkt. 2 PWP poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędnym ustaleniem, że znak towarowy "[...]" jest podobny do znaku towarowego "[...]", podczas gdy z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, iż pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi nie zachodzi podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 PWP z uwagi na brak możliwości stwierdzenia podobieństwa pomiędzy znakiem towarowym "[...]" a wspólnotowym znakiem towarowym "[...]" zgłoszonym w dniu [...] września 2008 roku na rzecz D. P. z C. we Włoszech pod numerem [...] na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, a w konsekwencji nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, które to naruszenie doprowadziło do bezpodstawnego utrzymania w mocy zaskarżonej uprzednio przez Skarżącą decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o odmowie nadania prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" we wnioskowanym przez Skarżącą zakresie; W związku z powyższymi zarzutami, skarżąca wniosła o: 1. uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 roku oraz poprzedzającej ją decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 roku w zakresie orzeczenia o odmowie udzielenia prawa ochronnego w części na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" we wnioskowanym przez Skarżącą zakresie; 2. na podstawie art. 145a § 1 zobowiązanie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej do wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" (numer zgłoszenia [...]) na rzecz Skarżącej we wnioskowanym przez nią zakresie z uwagi na zaistnienie okoliczności uzasadniających nałożenie takiego zobowiązania, zwłaszcza w świetle naruszenia przepisów prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 132 ust. 2 pkt. 2 PWP; 3. zasądzenie od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej "p.p.s.a."). Oceniając zaskarżoną decyzję pod kątem jej zgodności z prawem Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego ani procesowego, które mogłoby skutkować uwzględnieniem skargi. Skarga podlega zatem oddaleniu. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Urząd Patentowy ponownie rozpoznając sprawę po wyroku WSA z dnia 8 czerwca 2015 r. nie dopuścił się naruszenia art. 153 p.p.s.a. Urząd Patentowy zastosował się do wskazań Sądu zawartych w uzasadnieniu powyższego wyroku. Spór w niniejszej sprawie dotyczy w istocie kwestii podobieństwa znaków towarowych tj. znaku zgłoszonego i przeciwstawionego. Sąd stwierdza, że ocena podobieństwa znaków została dokonana prawidłowo tj. z punktu widzenia całościowego postrzegania tych znaków przez odbiorców danej kategorii towarów lub usług. Ocena podobieństwa znaków na podstawie ogólnego wrażenia jakie wywołują one na relewantnych odbiorcach nakazywała przede wszystkim zbadanie, czy któryś z elementów każdego ze znaków w nim dominuje i przez to najsilniej oddziałuje na odbiorców. Organ dokonał takiej oceny. Ocena podobieństwa znaków powinna została dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej (znaczeniowej). Przy ocenie każdej z tych płaszczyzn uwzględniono całościowe wrażenie wywierane przez znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Sąd stwierdza, że w przypadku, gdy znak towarowy składa się z elementów słownych i graficznych, pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te ostatnie, ponieważ przeciętny konsument łatwiej będzie odnosić się do konkretnego towaru lub usługi poprzez przytoczenie nazwy, niż poprzez opisanie graficznego elementu znaku. (orzeczenie Trybunału UE z dnia 09.09.2008 r. w sprawie C-363/06). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że UP dokonał oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków zgodnie z kryteriami utrwalonymi w orzecznictwie. Sąd zauważa, że organ patentowy zasadnie stwierdził, że w płaszczyźnie znaczeniowej badane znaki są w zasadzie identyczne. Znak [...]. Niezrozumiałe są zatem argumenty strony skarżącej doszukujące się różnic znaczeniowych. Oba znaki polegają na zestawianiu dwóch słów żywność i radość. Jeden znak będzie więc tłumaczony na żywność i radość, a drugi radość żywność. Używanie synonimów dla słowa JOY i FOOD w poszczególnych znakach, tak aby wykreować nieistniejące różnice pomiędzy znakami, jest nieuzasadnione i niewłaściwe. Sugestia, że znaki mają "inny kontekst znaczeniowy" jest zupełnie bezpodstawna. Stanowią one proste zestawienie dwóch, takich samych rzeczowników w języku angielskim. Także warstwie fonetycznej znaki także są bardzo podobne. Składają się z dwóch takich samych słów, które z istoty rzeczy tak samo się wymawia. Różnica pomiędzy oznaczeniami polega tylko na ustawieniu wyrazów w innej kolejności. Powoduje to rzeczywiście, że znaki nie są identyczne fonetycznie. Zdaniem Sądu organ prawidłowo uznał, że niezasadne jest jednak traktowanie ich w związku z tym jako niepodobnych. Znaki składają się z tych samych wyrazów. Ich podobieństwo fonetyczne jest niewątpliwe. Słusznie organ wskazał, że odnośnie istnienia podobieństwa znaków w przypadku zamiany kolejności występowania poszczególnych członów w znakach wielokrotnie wypowiadały się już sądy np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie VI SA/WA 2082/05 lub Sąd UE w sprawach T-67/08 lub T- 407/08. Symbol & może być natomiast odczytywany przez odbiorców, lub nie. Jest to zwykły symbol graficzny często pomijany. Nawet jednak odczytanie go jako and/i nie zmienia faktu, że słowa Joy i Food w obu znakach będą brzmieć tak samo. Organ słusznie podkreślił, że największe różnice występują pomiędzy znakami w warstwie wizualnej. Zgłoszony znak zapisany jest prostą czcionką, wielkimi literami, w białym kolorze na czarnym tle. W tym oznaczeniu warstwa wizualna jest bardzo uboga. Inaczej przedstawia się analiza warstwy wizualnej znaku wcześniejszego. W tym znaku grafika jest bardzo rozbudowana. Jest on również kolorowy. Występuje w kolorach żółtym, czerwonym i czarnym. W ocenie Sądu, niewątpliwie uśmiechnięta buźka jest elementem tego oznaczenia, który zapada w pamięć. Zasadnie zatem Urząd Patentowy zauważył, że ma ona charakter co najmniej równorzędny w zakresie zdolności odróżniającej z elementem słownym [...]. Nie można jednak uznać, że elementy słowne są bez znaczenia lub, że wizualnie są zupełnie zdominowane przez element obrazowy. Buźka zajmuje tylko połowę oznaczania. Napisy są równie widoczne. Sąd zauważa jednak, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem elementy słowne w znakach należy w warstwie graficznej porównywać poprzez porównanie występujących w nich liter. Skoro więc słowa są takie same, to litery w nich są również takie same. Różnice w czcionkach i kolorach są dostrzegalne, jednak nie może to prowadzić do wniosku o zupełnym barku podobieństwa pomiędzy oznaczeniami. Skarżąca w swojej analizie pomija fakt, że w obu znakach występują dokładnie te same słowa. Są one niewątpliwie widoczne w znakach. W ocenie Sądu, nawet pomimo różnic organ prawidłowo uznał, że przeciwstawione znaki są podobne. Ze względu jednak na tak rozbudowaną grafikę w znaku wcześniejszym podobieństwo wizualne oznaczeń można ocenić jako średnie. Porównując jednak przeciwstawione znaki jako całość we wszystkich trzech płaszczyznach, z uwzględnieniem ich dominujących i odróżniających elementów, Urząd Patentowy doszedł do słusznego wniosku o ich ogólnym podobieństwie. Zdaniem Sądu w znaku zgłoszonym w tej sprawie elementem dominującym jest niewątpliwie warstwa słowna. Grafiki nie można bowiem uznać za charakterystyczną. Dostrzegając różnice w grafice, i kolorystyce, nie sposób jednak pominąć podobieństw w warstwie słownej. W orzecznictwie przyjmuje się natomiast, że dla uznania oznaczeń za podobne wystarczy podobieństwo na jednej z płaszczyzn. W tych okolicznościach słuszne jest stanowisko organu odnośnie podobieństwa porównywanych znaków. Analizując ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług z określonego przedsiębiorstwa organ dokonał oceny wszystkich relewantnych czynników, które zgodnie z orzecznictwem mogą mieć znaczenie w tej sprawie. Kluczowym element tej analizy jest więc ocena, jaki wpływ ma podobieństwo znaków i usług oraz jego stopień na prawdopodobieństwo wywołania błędu u odbiorców, co do pochodzenia usług z określonego źródła tj. błędu wywołanego mylnym skojarzeniem znaków ze sobą. Trzeba pamiętać, że błąd wywołany u odbiorców może polegać nie tylko na niemożliwości rozróżnienia znaków, ale również na wywołaniu mylnego przeświadczenia, że towary/usługi pochodzą od jednego przedsiębiorcy tylko stanowią np. kolejny produkt/usługę z serii lub nawet, że pochodzą od różnych producentów, którzy są jednak powiązani gospodarczo. Przeciętny konsument w orzecznictwie europejskim to konsument należycie poinformowany, uważny i racjonalny. W przedmiotowej sprawie odbiorcą będzie ogół społeczeństwa. Towary należą natomiast do niedrogich towarów powszechnego użytku, przy zakupie których odbiorcy mają nieco zmniejszony poziom uwagi. To z perspektywy takich właśnie odbiorców należy analizować ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w tej sprawie. Sąd stwierdza, że Urząd Patentowy doszedł do słusznego wniosku, że ze względu na identyczność większości towarów i usług oraz wysokie podobieństwo pozostałych, oraz ze względu na podobieństwo fonetyczne i identyczność znaczeniową znaków, należy uznać, iż istnieje ryzyko mylnego skojarzenia przeciwstawionych znaków ze sobą nawet pomimo ograniczonego podobieństwa wizualnego oznaczeń. Towary porównywane w przedmiotowej sprawie mogą być nabywane zarówno w sklepach samoobsługowych, jak i niewielkich sklepach detalicznych oraz sklepach branżowych. Ponadto, towary takie mięso i jego przetwory, nawet w sklepach samoobsługowych, są zwykle sprzedawane zza lady, a znaki graficzne są tam mało wyeksponowane. Choć różnice graficzne faktycznie istnieją pomiędzy oznaczeniami, to przy identyczności większości towarów i usług, oraz przy podobieństwie znaków na pozostałych płaszczyznach, nie można wykluczyć, że znaki mogą być ze sobą mylnie skojarzone. Sąd pragnie podkreślić, że ryzyko wprowadzenia w błąd nie zawsze polega na niemożliwości rozróżnienia znaków. Urząd Patentowy nie uznał, że różnice znaków są nie do zauważania. Pomyłka może jednak wynikać, z uznania przez odbiorców, że ze względu na ogólne podobieństwo znaków w warstwie znaczeniowej i fonetycznej, znaki pochodzą od tego samego uprawnionego, ale np. stanowią "odświeżenie" warstwy wizualnej znaku, kolejny znak z serii itd. Organ prawidłowo wskazał że odbiorcy nie dokonują rozpoznawania producenta towarów po czcionce lub jej kolorze, w oderwaniu od reszty znaku. Różnice w czcionce i kolorze, przy tak wysokim podobieństwie warstwy słownej nie mogą być zatem przesądzające. Sąd stwierdza, że Urząd Patentowy na postawie zgromadzonego materiału dowodowego doszedł do słusznego wniosku odnośnie podobieństwa badanych znaków, czego konsekwencją była odmowa udzielenia prawa ochronnego we wskazanym przez organ zakresie. Uwzględniając powyższe Sąd nie podzielił zarzutów strony skarżącej sformułowanych w skardze. Organ w sposób klarowny i przekonujący przedstawił motywy swojego rozstrzygnięcia na tle stanu faktycznego sprawy uwzględniając argumenty wynikające z orzecznictwa. Zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego (art. 132 pwp). W sprawie nie doszło także do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności organ nie naruszył art. 153 p.p.s.a. W toku postępowania Urząd Patentowy przeanalizował cały materiał dowodowy, zaś zaskarżona decyzja został w sposób należyty uzasadniona Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło