VI SA/Wa 1312/16
WyrokWSA w Warszawie2016-12-07
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Ewa Frąckiewicz, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące wykonania prac instalacyjnych, mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący charakteru prawnych umów cywilnoprawnych. Organy nie przeprowadziły wystarczającej analizy, czy sporne umowy były umowami o dzieło (nastawionymi na rezultat) czy umowami o świadczenie usług (nastawionymi na staranne działanie), co jest kluczowe dla ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego, w tym przesłuchanie stron umów, aby prawidłowo ustalić zgodny zamiar stron i cel umów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że Pan J. S. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowy o dzieło zawarte z D. Sp. z o.o. Skarżąca spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że sporne umowy były umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług, co skutkowałoby brakiem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
VI SA/Wa 1312/16
Uzasadnienie
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581, z późn. zm. ), zwanej dalej , ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), zwanej dalej "k.p.a.", utrzymał w mocy decyzję nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2014 r. ustalającą, że Pan J. S. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę zawartą z firmą D. sp. z o.o. w okresie od [...] września 2010 r. do [...] września 2010 r., od [...] września 2010 r. do [...] września 2010 r., od [...] października 2010 r. do [...] października 2010 r., od [...] listopada 2010 r. do [...] listopada 2010 r., od [...] grudnia 2010 r. do [...] grudnia 2010 r.
Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
O wydanie decyzji dotyczącej powyższego obowiązku wystąpił – na podstawie przepisów art. 109 ustawy o świadczeniach – do organu I instancji Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z [...] czerwca 2014 r. ZUS wskazał na umowy o dzieło zawarte przez uczestnika ze spółką w okresach od [...] września 2010 r. do [...] września 2010 r., od [...] września 2010 r. do [...] września 2010 r., od [...] października 2010 r. do [...] października 2010 r., od [...] listopada 2010 r. do [...] listopada 2010 r., od [...] grudnia 2010 r. do [...] grudnia 2010 r.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją nr [...] ustalił, że J. S. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę zawartą z firmą D. sp. z o.o. (zwaną dalej "skarżącą") we wnioskowanych przez ZUS okresach.
Od ww. decyzji skarżąca wniosła odwołanie.
Organ odwoławczy nie uwzględnił argumentacji odwołania. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczył w szczególności treść przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121, z późn. zm. ) (dalej sus), jak również powołał się na przepisy art. 627, 750 i 734 kc, dokonując też ich interpretacji na potrzeby tej sprawy oraz na szereg orzeczeń sądowych. Wskazał, że czynności objęte ww. umowami o dzieło zostały uznane przez ZUS za czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których, zgodnie z art. 750 kc, stosuje się przepisy o zleceniu, a za które płatnik nie naliczył składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Według organu w spornych umowach ich przedmiot, tj. wykonanie prac instalacyjnych przy wykonaniu instalacji wodnokanalizacyjnej, izolacji cieplnej kanałów gorącego powietrza do kotłów [...], instalacji wewnętrznych, opisany został w sposób maksymalnie lakoniczny, de facto uniemożliwiający oczekiwanie osiągnięcia konkretnego rezultatu. Przyszły rezultat, charakteryzujący umowę o dzieło, musi być bowiem z góry przewidziany i określony przy użyciu w szczególności obiektywnych jednostek metrycznych (np. przez zestawienie z istniejącym wzorem, z wykorzystaniem planów, rysunków, czy też przez opis), czego brakowało w zawartych umowach. W omawianym przypadku nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w zakresie działania ubezpieczonego. Wykonywanie przedmiotowych umów polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Wykonanie prac instalacyjnych przy wykonaniu instalacji wodno-kanalizacyjnej, izolacji cieplnej kanałów gorącego powietrza do kotłów [...], instalacji wewnętrznych, nie kończy się wymiernym, zmaterializowanym efektem, tak jak np. wykonanie projektu. W ocenie organu jest to zobowiązanie starannego działania, bowiem do zadań osoby wykonującej należy wykonanie zadania zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Wskazane w umowie prace stanowiły etap prac zmierzających do wykonania konkretnego zadania wynikającego z umowy pomiędzy płatnikiem a kontrahentem, jak np. remont danego obiektu i były odbierane po ukończeniu całego zadania. Dlatego też organ stwierdził, że J. S. nie mógł samodzielnie odpowiadać za wady wykonanej pracy - prace instalacyjne co stanowi essentialia negotii umowy o dzieło. Według organu "z informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, że takie same czynności były wykonywane zarówno przez pracowników płatnika w ramach umowy o pracę, jak i przez strony zakwestionowanych umów"; potwierdził to płatnik składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli wyjaśniając, że "spółka nasza posiada umowę na usuwanie awarii z firmą [...] (...) ponieważ w tym czasie pracownicy nasi wykonywali inne prace wynikające z wygranych przetargów, usunięcie awarii zlecono na zewnątrz". Nadto w świetle przepisów art. 3531 i art. 58 kc nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze; dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy, i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie, zaś jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu/dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W przypadku spornych umów taka możliwość nie istnieje. Organ w tej sprawie nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, skoro obejmował on niezgłoszenie (umowy) do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na to ubezpieczenie; ewentualne przesłuchanie stron (umowy) potwierdziłoby jedynie, że strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar. Jednak zgodnie z art. 58 kc (w zw. z art. 3531 kc) czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy, jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Zdaniem organu rozstrzygnięcie w sprawie zostało wydane z uwzględnieniem zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez uczestnika w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego, procesowego i orzecznictwo sądów.
Skarżąca nie zgodziła się z powyższą decyzją. W skardze do Sądu, domagając się uchylenia tej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji, zarzuciła jej naruszenie:
I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
1) przepisu art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji wydanie nieważnej decyzji nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016r. z uwagi na rażące naruszenie przepisu 268a k.p.a. w związku z przepisem ait. 109 ust. 1 i 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, tj. decyzji, która została wydana przez osobę nieuprawnioną do wydania przedmiotowej decyzji (p.o. Dyrektora Departamentu Spraw Świadczeniobiorców Narodowego Funduszu Zdrowia) i która nie wykazała swojego umocowania poprzez załączenie do decyzji pisemnego upoważnienia od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, jak również nie powołała się na takie skonkretyzowane pisemne upoważnienie;
2) przepisów art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w związku z przepisami art. 6, art. 7 oraz art. 8 k.p.a. oraz z przepisem art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, polegające na:
a) zaniechaniu prawidłowej oceny rezultatu zawartych umów w postaci materialnej, tj. usunięciu awarii sieci ciepłowniczej i wykonania przyłączy co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą;
b) zaniechaniu przesłuchania stron zakwestionowanej umowy celem stwierdzenia jaki był rzeczywisty cel i przedmiot zawartej umowy (w którym to zakresie tok rozumowania organu I instancji w ogóle nie poczynił jakichkolwiek ustaleń, lecz oparł się na twierdzeniach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będących konsekwencją tendencyjnej i stronniczej opinii prawnej, sporządzonej na potrzeby ZUS) a w konsekwencji doprowadzenie do oparcia decyzji na niedopuszczalnych domniemaniach, nie popartych jakimikolwiek dowodami, podczas gdy w takim stanie rzeczy rozstrzygnięcie winno zostać poprzedzone dodatkowym postępowaniem dowodowym, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą;
II. przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ treść rozstrzygnięcia, a mianowicie przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z przepisami art. 734 k.c., art. 750 k.c., art. 627 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c., polegające na błędnej wykładni treści umów dotyczących usunięcia awarii sieci ciepłowniczej i wykonania przyłączy, zawartych przez stronę skarżącą z uczestnikiem, która tó wykładnia doprowadziła do błędnego uznania, że umowy miały charakter umowy zlecenia (ewentualnie umowy o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy o zleceniu),.
Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji, stwierdzenie, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i za zaskarżoną decyzją powtórzył zawarte w niej argumenty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, zatem z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego przed organem wynikających w szczególności z przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa. Chodzi przede wszystkim o ocenę przez organ zebranego w sprawie materiału dowodowego bez wyraźnego wskazania przyczyn/powodów nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, w tym bez wyczerpującej analizy prawnej tych zarzutów i twierdzeń, tak żeby można było prześledzić tok rozumowania organu w tym względzie i wyeliminować wątpliwości co do dowolności ustaleń i ocen organu bazujących na tym materiale na rzecz przekonania, że są to ustalenia i oceny wyczerpujące istotę zagadnienia i mające oparcie w zebranych oraz prawidłowo zinterpretowanych dowodach. W szczególności organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję pierwszoinstancyjną, nie wyjaśnił w dostatecznie jasny sposób przesłanek uznania ww. spornych umów cywilnoprawnych za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (kc) dotyczące zlecenia, a w konsekwencji przesłanek ustalenia, że uczestnik podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (kc) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 sus obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalając obowiązek podlegania uczestnika J. S. ubezpieczeniu zdrowotnemu, z tytułu wykonanych ww. umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą spółką, organy I i II instancji, z powołaniem się na przepisy art. 627, 750 i 734 kc uznały, że umowy te są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, nie zaś - jak twierdzą strony tych umów – umowami o dzieło (tak zresztą umowy te zostały nazwane). Wobec stanowiska stron umów, organy – analizujące te umowy na użytek podjętego w sprawie rozstrzygnięcia – obowiązane były jednoznacznie ustalić, czy w świetle wskazanych przepisów i wbrew dosłownemu brzmieniu umów oraz stanowisku strony skarżącej, są podstawy do ustalenia, że uczestnik podlegał we wskazanych okresach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, gdyż czynności objęte tymi umowami stanowiły de facto czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kc), a nie o wykonywaniu dzieła (art. 627 i nast. kc), a tym samym skarżąca była w tym okresie zobowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Wydając zaskarżoną decyzję, z powołaniem się na wymienione w niej ww. przepisy ustaw, organ odwoławczy (a wcześniej organ I instancji) stwierdził, że objęte tymi umowami czynności (wyżej szczegółowo cytowane – por. część wstępną uzasadnienia) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, albowiem były realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zatem wykonywanie tych umów polegało w istocie – według organu – na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie, tj. wykonanie prac instalacyjnych przy wykonaniu instalacji wodnokanalizacyjnej, izolacji cieplnej kanałów gorącego powietrza do kotłów [...], instalacji wewnętrznych, opisany został w sposób maksymalnie lakoniczny, de facto uniemożliwiający oczekiwanie osiągnięcia konkretnego rezultatu (we wskazanych w umowach miejscach/odcinkach ulic). Jednak organ, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak zostały nazwane. Tym samym uniemożliwił sądowi kontrolę prawidłowości zajętego stanowiska w sprawie tych umów, które zakwalifikował w sposób naruszający – zdaniem skarżącej – nie tylko jej interes prawny, ale przede wszystkim ingerujący w zasadę swobody umów.
Niemożliwość tej kontroli wynika przede wszystkim z braku szczegółowej analizy poszczególnych zapisów ww. umów łączących strony stosunku prawnego, a także z braku wskazania argumentacji faktycznoprawnej przemawiającej za prawidłowością spornego rozstrzygnięcia.
Aczkolwiek zasadom wykładni określonym w art. 65 § 2 kc (w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu) podlega także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, która to nazwa nie ma przesądzającego charakteru, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy, jednakże w praktyce kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być znacznie utrudniona, gdyż o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości na tle charakteru umowy (tak m.in. G. Kozieł – Komentarz do art. 627 Kodeksu cywilnego w Lex Omega, t. 38).
Zgodnie z art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przepis ten nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie. Umowa o dzieło należy zatem do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci materialnej bądź niematerialnej. Art. 627 kc wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła", przez co dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 kc). Przedmiot umowy o dzieło może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 lipca 2016 r. w sprawie IUK 313/15).
W tej sytuacji podnoszona w zaskarżonej decyzji przez organ lakoniczność opisu w spornych umowach przedmiotu tych umów sama w sobie nie może prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań ich zawarcia, a w szczególności efektu/rezultatu, jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania tych umów, do odmowy uznania ich za umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym.
Podsumowując, nie jest umową o świadczenie usług nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 kc) umowa, której istotą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego, samoistnego rezultatu w zamian za zobowiązanie do wypłaty wynagrodzenia. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego 18 września 2013 r., II UK 39/13). Pod tym kątem organ winien ocenić wskazane w spornych umowach wykonanie prac instalacyjnych przy wykonaniu instalacji wodnokanalizacyjnej, izolacji cieplnej kanałów gorącego powietrza do kotłów [...], instalacji wewnętrznych, a mianowicie, czy tak określony przedmiot umów sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło. W szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartych umów, który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez odwołanie się do dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej, projektów czy rysunków. Nadto charakterowi umowy o dzieło nie sprzeciwia się ani jego wykonywanie w godzinach udostępnienia miejsca realizacji umowy, ani zastosowanie do wykonania dzieła materiałów i projektów dostarczonych przez zamawiającego (art. 633, art. 636 § 2, art. 638 § 1 zdanie drugie kc), ani wreszcie kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła pod względem dochowania terminów umożliwiających ukończenie dzieła we właściwym czasie (art. 635 kc) oraz zgodności z kryteriami określonymi w umowie (art. 636 § 1 kc).
Również rezultat działań wykonującego umowę, jeżeli jest w umowie oznaczony i daje się po wykonaniu umowy zweryfikować, należy kwalifikować jako dzieło, a jego istnienie jako konstrukcyjny element umowy stron, pozwalający odróżnić ją od innych umów o świadczenie usług. Uzależnione jest to w szczególności od tego, czy wykonujący umowę podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu (czyli wykonania oznaczonego dzieła) za wynagrodzeniem, czy też zobowiązanie starannego działania, w tym czy jego starania jako przyjmującego zamówienie miały doprowadzić w przyszłości do umówionego skutku (art. 628 § 1, 629, 632 kc). Dzieło w doktrynie i judykaturze określane jest bowiem jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy, lecz może także polegać na dokonaniu zmian w rzeczy już istniejącej, jej naprawieniu, przerobieniu lub uzupełnieniu, albo na rozbudowie rzeczy, połączeniu z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności (por. ww. wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. II UK 39/13 i powołane w tym wyroku orzecznictwo).
Z kolei, jak stanowi art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to obowiązek (nakaz) odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu do takich umów. Przesłanka zastosowania art. 750 kc wyraża się więc w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. kc dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług determinowanych jedynie starannością działania. Zatem z zakresu art. 750 kc wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Istotne jest bowiem, że umowę zlecenia/odpowiednio umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zalicza się do zobowiązań starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu charakteryzujących umowę o dzieło, którego wykonanie jest zwykle procesem pracy, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu/rezultatu.
W tej sytuacji, zważywszy że w rozpatrywanej sprawie osią problemu jest ocena charakteru prawnego umów zawartych przez skarżącą spółkę z uczestnikiem postępowania oraz rozstrzygnięcie czy są to umowy – jak twierdzi skarżąca – o dzieło, czy – jak wywodzi organ – umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu z konsekwencją objęcia wykonawcy tych umów/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, zaś organ na obecnym etapie postępowania – w myśl powyższych wywodów – tego w wyczerpujący, dający się skontrolować sposób nie wyjaśnił, rzeczą organu będzie poczynienie w sprawie, przy ponownym jej rozpoznaniu, działań i ustaleń, które takie wyjaśnienie zagwarantują.
Zdaniem Sądu do oceny charakteru umów łączących skarżącą spółkę z uczestnikiem niezbędne będzie uzupełnienie w tej sprawie postępowania dowodowego, w szczególności przez przesłuchanie stron spornych umów. Nade wszystko chodzi tutaj o uczestnika postępowania (wykonawcę spornych umów). To że miał on - jak wynika z akt administracyjnych sprawy – możliwość złożenia dodatkowych wyjaśnień, lecz z tego nie skorzystał, nie oznacza że organ mógł zaniechać czynności dowodowych z udziałem uczestnika, a to przez przesłuchanie go w charakterze świadka, zgodnie z treścią art. 75 § 1 kpa, gdyż właśnie zeznania uczestnika mogą potwierdzić bądź zanegować wyjaśnienia/stanowisko skarżącej spółki o wykonaniu przez niego dzieła/dzieł, a tym samym doprowadzić do wyjaśnienia rzeczywistego charakteru ww. spornych umów. Pozwoli to bowiem zbadać zamiar stron tych umów oraz ich cele, w tym czy strony umawiały się, że w przypadku awarii naprawionej sieci, czy wykonanych ww. przyłączy/przyłącza ciepłowniczego, uczestnik (jako zobowiązany) będzie dokonywał dalszych napraw w ramach rękojmi za wady dzieła, co jest okolicznością typową dla umowy o dzieło. Tego rodzaju badań organy w sprawie nie przeprowadziły, jak również nie poczyniły niezbędnych własnych ustaleń w przedmiocie zgodnego zamiaru stron przy zawarciu ww. umów, okoliczności ich zawarcia, celu umów, zwyczajów panujących na rynku przy zawieraniu tego typu umów, a przede wszystkim nie podjęły ustaleń dotyczących rzeczywistego przebiegu wykonywania umów, weryfikacji rezultatu oraz odpowiedzialności za rezultat.
W tym stanie rzeczy zasadny jest zarzut skargi w zakresie naruszenia przepisów art. 6, 7, 8, 77 § 1 i 80 kpa, w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest bowiem zasada prawdy obiektywnej, która może być zrealizowana jedynie w warunkach wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie (ustalenie stanu faktycznego), co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego.
Dodatkowe postępowanie, w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, może obejmować zarówno powtórzenie dotychczasowych dowodów jak i przeprowadzenie nowych – wskazywanych przez stronę w skardze do Sądu, a wcześniej w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej oraz wynikających z poczynionych tu wyżej rozważań Sądu.
W tej sprawie przedwcześnie, przede wszystkim bez przesłuchania stron spornych umów i gruntownego rozważenia istotnych, wyżej wzmiankowanych okoliczności, organy wydające decyzje dokonały niepełnej i wywołującej wątpliwości oceny charakteru tych umów, stosując w konsekwencji normę prawa wyrażoną w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w sposób, który nie pozwala Sądowi na ocenę legalności zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji pod względem materialnoprawnym.
W tej sytuacji w dalszym postępowaniu organ nie może ograniczyć się do ogólnego przedstawienia doktrynalnych różnic między rodzajami umów cywilnoprawnych (w tym przypadku chodzi o cechy umowy o dzieło i umowy zlecenia, w kontekście umów wymienionych w art. 750 kc), co w dużej mierze jest udziałem zaskarżonej decyzji, lecz powinien dokonać szczegółowej/pełnej oceny istotnych cech konkretnych ww. spornych umów zawartych przez skarżącą z uczestnikiem oraz przeprowadzić tę ocenę/analizę w kontekście wszystkich zarzutów i okoliczności podnoszonych w toku postępowania przez skarżącą spółkę, a następnie szczegółowo uzasadnić poczynione w ten sposób ustalenia, tak żeby nie tylko przedstawić ewentualne dowody przeciwne do twierdzeń strony, ale również wywieść czy i dlaczego podważają one stanowisko skarżącej.
Aby skontrolować rozstrzygnięcie organu Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów/ przesłanek objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
Reasumując, w sprawie należało uznać, że w toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ winien dokonać wyczerpującej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów skarżącej spółki. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy zebrać pełny materiał dowodowy, a następnie dokładnie wyjaśnić charakter umów łączących skarżącą spółkę z uczestnikiem postępowania, mając przy tym na uwadze zarówno ww. mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wyżej wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego (kc) odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 kc oraz umów o dzieło. W szczególności, w myśl powyższego, należy ustalić, czy sporne umowy obliczone były wyłącznie na konkretny rezultat (usunięcie awarii, wykonanie przyłączy, montaż zaworów) i tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umów stron, czy też były one determinowane wyłącznie starannością działania wykonawcy. Od odpowiedzi na to pytanie zależeć będzie kwalifikacja prawna tych umów.
Ustosunkowując się natomiast do zarzutów strony skarżącej związanych z niewykazaniem/brakiem upoważnienia do wydania w niniejszej sprawie decyzji organów obu instancji, należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 268a kpa organ administracji publicznej, a więc w niniejszej sprawie zarówno organ I instancji, jak i Prezes NFZ, może upoważnić w formie pisemnej, pracowników obsługujących ten organ (w tym swoich zastępców) do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń. Nie ulega wątpliwości, że takie upoważnienie powinno mieć formę pisemną, określać zakres upoważnienia, a także wskazywać od kiedy zostało udzielone.
W ocenie Sądu, wbrew zarzutom strony skarżącej, z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, że osoby podpisujące decyzję organu I instancji oraz decyzję odwoławczą posiadały stosowne upoważnienia do podpisywania decyzji w imieniu organów, które wydały obie sporne decyzje. Upoważnienia te znajdują się w aktach administracyjnych sprawy (por. te akta).
Z tych wszystkich powodów Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa).
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego w wysokości 697 złotych, Sąd oparł rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 i art. 205 § 2 w zw. z art. 209 ppsa oraz w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło