VI SA/Wa 1316/14

WyrokWSA w Warszawie2014-09-03

Skład orzekający: Urszula Wilk, Sławomir Fularski, Agnieszka Łąpieś – Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest "skompletowanie zestawów promocyjnych" według ustalonego wzoru, przy braku sprecyzowania konkretnej ilości lub rodzaju zestawów, a wynagrodzenie zależy od tempa pracy, może być uznana za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, rodząc tym samym obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kompletowanie zestawów promocyjnych według ustalonego wzoru, przy braku sprecyzowania konkretnej ilości lub rodzaju zestawów oraz uzależnieniu wynagrodzenia od tempa pracy, nie może być przedmiotem umowy o dzieło. Taka umowa, polegająca na starannym wykonaniu czynności, jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Odmienne poczucie stron co do charakteru umowy nie może stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą podleganie Pani J. S. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych nazwanych umowami o dzieło. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wyłączało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd rozpoznał sprawę, badając charakter prawny zawartych umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś – Rosińska (spr.) Protokolant ref. staż. Klaudia Kruk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 września 2014 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. oddala skargę Zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24, w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, z późn. zm,), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, P. Sp. z o.o., z siedzibą w W., od decyzji nr [...] z dnia [...] września 2013 r., wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia uznającej Panią J. S. za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem: P. Sp. z o.o. umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresach: od dnia 5 września 2011 r. do dnia 30 września 2011 r., od dnia 1 października 2011r. do dnia 31 października 2011 r., orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. pismem z dnia [...] marca 2013 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, o wydanie decyzji określającej okres podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu osób wskazanych we wniosku, m.in. Pani J. S. z tytułu wykonywania pracy, na rzecz P. Sp. z o.o., z siedzibą w W., zwanej dalej "płatnikiem składek", na podstawie umów cywilnoprawnych nazwanych "umowami o dzieło", do których zgodnie z kodeksem cywilnym, mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia, które rodziły obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Decyzją nr [...] z dnia [...] września 2013 r., dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją uznał Panią J. S. za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem: P. Sp. z o.o. umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresach: od dnia 5 września 2011 r. do dnia 30 września 2011 r., od dnia 1 października 2011 r. do dnia 31 października 2011 r. Pismem z dnia [...] października 2013 r. P. Sp. z o.o. z siedzibą w. W. wniosła odwołanie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] listopada 2013 r., poinformował Panią J. S., że na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednocześnie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z dnia [...] listopada 2013 r. poinformował pełnomocnika płatnika składek, że na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Strony nie wniosły uwag do sprawy. Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, zauważył iż w okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Organ wskazał, że z akt sprawy wynika, iż Pani J. S. w dniu [...] września 2011 r. oraz w dniu [...] września 2011 r. zawarła z płatnikiem składek umowę, zgodnie z którą, "Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania na rzecz firmy E. Sp. z o.o. W., ul. D. [...], dzieło: Skompletowanie zestawów promocyjnych". Z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podpisanego przez strony dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika m.in, że praca Pani J. S. polegała na składaniu zestawów promocyjnych, umowy nie zawierały określonej wymaganej ilości ani rodzajów zestawów, wynagrodzenie za ich wykonanie wyłącznie zależało od tempa pracy tj. wykonanych ilości i typów zestawów, zatrudnieni "...mieli pełną swobodę co do czasu i ilości wykonywanych dzieł", umowa spisywana była na składanie zestawów bez wyszczególnienia, wzorzec do dzieł był opracowany przez kontrahenta. Była to dokładna instrukcja złożenia zestawu. J. S. pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. poinformowała, iż na rzecz P. Sp. z o.o. pracowała 2 miesiące - w okresie od 5 września 2011 r. do 31 października 2011 r. Praca odbywała się w systemie dwuzmianowym od poniedziałku do piątku w godz. Od 6.00 do 14.00 i od 14.00 do 22.00 i polegała na pakowaniu kosmetyków. Nad całą załogą czuwała brygadzistka, która koordynowała całą grupą i mówiła co jest do pakowania w danym dniu. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania mającej charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Prezes podkreślił, iż dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Przedmiotem spornej umowy, było wykonanie określonej czynności "skompletowanie", a więc, do której stosuje się przepisy art. 750 k.c. (tak min. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 24 maja 2012 r. sygn. akt III AUa 267/12). Dlatego zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie należało stwierdzić, iż w przypadku wykonywania czynności polegających na "skompletowaniu" osoba wykonuje powtarzające się czynności na rzecz zamawiającego, jest to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętność wykonuje zlecone czynności. Prawidłowo wskazano w decyzji organu pierwszej instancji, iż przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie". Na poparcie swojego stanowiska organ odwoławczy odwołał się do orzecznictwa Sąd Najwyższego i Sądów Apelacyjnych. Pismem z dnia 19 marca 2014 r. P. sp. Z o. o. z siedzibą w W. reprezentowana przez pełnomocnika adw. D. D. wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zaskarżonej decyzji skarżąca spółka zarzuciła: I. Naruszenie przepisów o postępowaniu, tj.: 1. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie zawarcie w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego i poprzestanie na powołaniu fragmentów uzasadnień prawnych innych wyroków in abstracto, nadto dotyczących innych czynności - szkolenia kierowców, tłumaczeń z języka obcego, sporu między przedsiębiorcami o zakres rękojmi za wady fizyczne, nauczania akademickiego, wywózki drewna - bez wykazania w jakim zakresie powołane wyroki odnoszą się do stanu faktycznego niniejszej sprawy, skoro powołane przez organ wyroki dotyczą odmiennych czynności, a organ nie poczynił własnych ustaleń faktycznych, uzasadniających szukanie analogii w uzasadnieniach prawnych innych wyroków; 2. art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, co przejawia się w braku odniesienia się do argumentacji strony skarżącej, w tym do powołanego przez stronę wyroku Sądu Apelacyjnego w P., III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2012 r., sygn. akt [...], który to wyrok został przez stronę nawet załączony do akt sprawy wraz z pismem z dnia 6 maja 2013 r., a analogia do stanu faktycznego mniejszej sprawy jest wyraźnie zauważalna. Powyższe zdaniem skarżącej skutkowało przyjęciem, że umowy o dzieło nie określały konkretnego rezultatu, podczas gdy zawierały one określenie dzieła, będącego ich przedmiotem. II. Naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 627 k.c. poprzez przyjęcie, iż zawarte z zainteresowaną umowy nie dotyczyły dzieła, podczas gdy przedmiot umowy był dostatecznie sprecyzowany, tak w umowie, jak i w prospektach, które otrzymali wykonawcy; 2. art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. poprzez objęcie zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy zainteresowana wykonywała umowę o dzieło, wobec czego nie była objęta obowiązkiem ubezpieczeniowym. Wobec powyższego spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm prawem przepisanych oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z rachunków do umowy o dzieło zawartej z zainteresowaną - na okoliczność, iż zainteresowana nie osiągała stałego miesięcznego wynagrodzenia. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca rozwinęła powyższe zarzuty podnosząc, iż analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje, iż organ wydał decyzję nie tyle w oparciu o własne ustalenia faktyczne, lecz w oparciu o treść uzasadnień innych wyroków, które traktuje jako podstawę faktyczno - prawną zaskarżonej decyzji. Zdaniem skarżącej choć powołane przez organ wyroki zawierają trafne spostrzeżenia co do cech umowy o dzieło, to niewątpliwie zostały wydane na tle innych stanów faktycznych, których charakter czyni niemożliwym automatyczne przeniesienie tej oceny na grunt sprawy niniejszej. Podkreślono, że zawarte z zainteresowaną umowy miały charakter epizodyczny, łącznie obejmowały okres 2-miesięcy, z tym że umowa w tym okresie była wykonywana nie stale, lecz tylko wtedy, gdy zamawiający wyraził zapotrzebowanie. Brak stałości "zatrudnienia" wynika z protokołów zdawczo-odbiorczych, ewidencjonujących odbiór dzieła (w aktach) oraz z rachunków do umów - wynagrodzenie nie było stałe, lecz uzależnione od wielkości wykonanego dzieła, nad czym nie pochylił się w ogóle organ II instancji - nie przeprowadzając żadnych dowodów w powołanym zakresie. Czynności zainteresowanej w oparciu o umowę o dzieło nie polegały, jak powołuje organ, cyt. "na skompletowaniu zestawów promocyjnych, tj. pakowaniu do kartonika kosmetyków". Istnieje poważna różnica między skompletowaniem zestawów promocyjnych a pakowaniem. Sprawa nie dotyczy pakowania w opakowania zbiorcze, lecz wytworzenia zestawów, które następnie będą pakowane przez inne osoby. Zestawy promocyjne kosmetyków w ramach działalności spółki E. były wykonywane od maja do grudnia 2011 r., trafiły do sprzedaży konsumenckiej w okresie świątecznym. Zainteresowana wykonywała cały zestaw. Przygotowywała sama opakowanie, według dostarczonego wzoru, układała kosmetyki w określony sposób, zabezpieczała kosmetyki przez przemieszczaniem i uszkodzeniem, ozdabiała zestawy za pomocą materiałów otrzymanych od zamawiającego. Zestaw miał być przetworzony przez wykonawcę do postaci zachęcającej do kupna, nie w jakikolwiek sposób, lecz zgodnie z dostarczonym wzorcem. Powyższe dowodzi, iż organ nie poczynił własnych ustaleń, co do występowania określonych "cech stosunku prawnego", uzasadniających zakwalifikowanie umowy z art. 750 k.c., których dotyczą uzasadnienia powołanych wyroków, odnosi się to w szczególności do takich cech jak : • obiektywna nieosiągalność rezultatu • stałe, regularne zlecenie na przestrzeni wielu lat, ze stałym miesięcznym wynagrodzeniem • nadzór obejmujący samo wykonanie, bez kontroli jakości • proste pakowanie. W niniejszej sprawie zdaniem skarżącej spółki takie cechy nie występują. Skarżąca podniosła, że jest agencją pracy tymczasowej, świadczącą kompleksową obsługę pracowniczą innych firm, obejmujące m.in. rekrutację i rozliczanie pracowników. Kontrahentem skarżącego jest m.in. spółka E. sp. z o.o., na rzecz której zainteresowana wykonywała umowę. E. przyjęła zamówienia, na skompletowanie zestawów promocyjnych, z uwagi, iż w powołanym okresie istniała łatwość pozyskania osób do realizacji krótkoterminowych dodatkowych zamówień (Po likwidacji działającej w R. dużej spółki S., wiele osób pozostawało bez zatrudnienia). Ilość wykonawców i czas wykonania zależały od aktualnego zamówienia kontrahenta spółki E., będącego zarazem dostawcą materiałów i wzorów, następnie przekazywanych wykonującym przez spółkę E. w magazynach tej spółki w O., k. R.. Strona skarżąca podkreśliła, iż jako profesjonalista m.in. w dziedzinie zatrudniania i zarządzania rozróżnia umowy i dostosowuje je do rodzaju pracy i ewentualnej potrzeby zapewnienia elastyczności jej wykonania, np. z uwagi na tzw. sezonowe zamówienia zestawów promocyjnych i zmieniająca się ich wielkość. Jeżeli skompletowanie zestawów polegało na przygotowaniu opakowania, zapakowaniu produktów, zabezpieczeniu ich przed przemieszczaniem i uszkodzeniem, w sposób zapewniający tym produktom estetyczny wygląd, z uwagi iż produkt był nadto ometkowany i trafiał do sprzedaży konsumenckiej to spółka P., zgodnie z sugestią E. zawarła umowy o dzieło. Odnosząc się do kwestii organizacji zamawiającego i panujących rygorów porządkowych, związanych z wielością zamówienia i ilością wykonawców, spółka wskazała, że zamawiający musi mieć zapewnioną kontrolę nad wykonaniem dzieła, nadzór nad dostarczanymi materiałami, dysponować informacją kogo wpuszcza na teren magazynu, ze względów bezpieczeństwa. Realizacja umów i ich przedmiot "skompletowanie zestawów promocyjnych" nie stwarzały jakichkolwiek podstaw, by oczekiwać na stałości "zatrudnienia" w oparciu o zawarte umowy. Miały one charakter epizodyczny — kończyły się wraz z wykonaniem w całości globalnego zamówienia kontrahenta na produkt promocyjny, bądź wycofaniem z realizacji zestawów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak, związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm.). Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane kryteria, doszedł do przekonania, iż zaskarżona decyzja. W opinii Sądu, poczynione przez organ ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez ten organ ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Zdaniem Sądu organ wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. Nie doszło do naruszenia praw skarżącego jako strony. W przedmiotowej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem) a Panią J. S. (ubezpieczoną) i odpowiedzi na pytanie: czy jest to, jak twierdzi skarżąca, umowa o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, ze. zm., zwanej dalej "ustawą o świadczeniach") i poglądami organów NFZ umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podkreślenia wymaga, że organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pani J. S. były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umowy łączącej ją ze skarżącą. Organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy o dzieło - przedmiotem było kompletowanie zestawów promocyjnych z elementów powierzonych przez zamawiającego, a wzorzec był opracowany przez kontrahenta, praca odbywała się w systemie dwuzmianowym, a nad załogą czuwała brygadzistka - nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatnoprawnych (zawieranych umów) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442, ze zm.). Ustalając obowiązek podlegania przez J. S. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanej umowy cywilnoprawnych zawartej ze skarżącą, Prezes NFZ - mając na względzie przepisy art. 627 - 646 k.c. oraz art. 734 - 750 k.c. - utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowe umowa była umową zlecenia, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umową o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania. W ocenie orzekającego w niniejszej sprawie Sądu powyższe stanowisko organu jest zasadne. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Ponadto do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umowa o dzieło" nie przesadza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona. Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, iż J. S. zawarła z płatnikiem w dniu [...] września 2011 r. oraz w dniu [...] września 2011 r. umowę, zgodnie z którą, "Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania na rzecz firmy E. Sp. z o.o. W., ul. D. [...], dzieło: Skompletowanie zestawów promocyjnych". Z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podpisanego przez strony dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika m.in, że praca Pani J. S. polegała na składaniu zestawów promocyjnych; umowy nie zawierały określonej wymaganej ilości ani rodzajów zestawów; wynagrodzenie za ich wykonanie wyłącznie zależało od tempa pracy tj. wykonanych ilości i typów zestawów; zatrudnieni "...mieli pełną swobodę co do czasu i ilości wykonywanych dzieł"; "umowa spisywana była na składanie zestawów bez wyszczególnienia"; wzorzec do dzieł był opracowany przez kontrahenta. Była to dokładna instrukcja złożenia zestawu". J. S. pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. poinformowała, iż na rzecz P. Sp. z o.o. pracowała 2 miesiące - w okresie od 5 września 2011 r. do 31 października 2011 r. Praca odbywała się w systemie dwuzmianowym od poniedziałku do piątku w godz. Od 6.00 do 14.00 i od 14.00 do 22.00 i polegała na pakowaniu kosmetyków. Nad całą załogą czuwała brygadzistka, która koordynowała całą grupą i mówiła co jest do pakowania w danym dniu. Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił stanowisko organu, że kompletowanie zestawów promocyjnych nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Tak sformułowany przedmiot umowy sugeruje bowiem staranne wykonanie czynności dotyczących kompletowanie zestawów promocyjnych według ustalonego wzoru, nie zaś osiągnięcie określonego, konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Słusznie organ zauważył, że brak w badanych umowach sprecyzowania w sposób konkretny przedmiotu dzieła spowodował, że trudno mówić o konkretnym jego rezultacie, jaki miałby być osiągnięty. Organ właściwie przyjął wobec tego, że wykonywanie przez pracownika ww. umów było ciągiem określonych czynności starannego działania, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci skompletowania zestawów promocyjnych. Oznacza to, że ww. umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji odmienne poczucie stron tych umów co do ich charakteru nie może stanowić uzasadnionej podstawy do uwzględnienia skargi. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie pracownik zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, niezbędnych do skompletowania zestawów promocyjnych. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, gdyż nie zobowiązywała ona tego pracownika do dokonania ściśle określonego wytworu – dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym organy prawidłowo przyjęły, że pracownik ów z tytułu wykonania przedmiotowych umów podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło