VI SA/Wa 1320/14
WyrokWSA w Warszawie2015-01-16
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII jest zgodne z prawem, mimo zarzutów dotyczących braku prawidłowego uzasadnienia decyzji i kompletności materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej było zgodne z prawem, ponieważ organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował właściwe przepisy prawa. Materiał dowodowy był kompletny, a decyzja zawierała prawidłowe uzasadnienie prawne i faktyczne. Odpowiedzialność przedsiębiorcy opiera się na zasadzie ryzyka, co oznacza, że ponosi on odpowiedzialność za skutki działań swoich pracowników.Stan faktyczny
W dniu 19 czerwca 2013 r. na drodze krajowej nr 79 zatrzymano do kontroli pojazd członowy przekraczający dopuszczalny nacisk osi o 2,95 tony, co stanowiło 29,5% przekroczenia normy. Pojazd nie posiadał zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdem nienormatywnym. Na przedsiębiorcę nałożono karę pieniężną w wysokości 15 000 zł. Skarżący zarzucił brak prawidłowego uzasadnienia decyzji, niekompletność materiału dowodowego oraz błędną interpretację przepisów prawa przez organ.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie: Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant: ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej organem) decyzją
z [...] lutego 2014 r., Nr [...] po rozpatrzeniu odwołania M. B. (zwanego dalej stroną/skarżącym) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (zwanego dalej organem I instancji) z [...] sierpnia 2013 r., o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ ustaliły, że w dniu 19 czerwca 2013 r. w miejscowości R. na drodze krajowej nr 79 zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się
z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki V. o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki S. o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan W. K., który wykonywał przejazd z ładunkiem szpuli metalu w imieniu skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Przebieg kontroli opisano w protokole kontroli z [...] czerwca 2013 r., Nr [...]. Stwierdzono, iż przedmiotowy pojazd członowy poruszając się drogą krajową nr 79 przekroczył dopuszczalny nacisk osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych. Stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - 12,95 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 w górę) - przekroczenie
o 2,95 t (29,5 % dopuszczalnej normy),
- podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Ustalono, że kontrolowany pojazd ze względu na swoje parametry zmierzone podczas kontroli drogowej powinien posiadać zezwolenie kategorii VII. Zdaniem organu I instancji zezwolenie kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego jest wydawane na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych
w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. Zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI. Wobec powyższego na podstawie art. 64 ust. 1 pkt. 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit c), ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd), art. 41 ustawy z 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.; zwanej dalej udp) nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych.
W odwołaniu strona zarzuca zaskarżonej decyzji brak prawidłowego uzasadnienia prawnego i faktycznego. Jej zdaniem przedmiotowa decyzja jest nielegalna i powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Wskazuje, że decyzja narusza art. 10, art. 7 i art. 77 k.p.a. Podnosi, że kierowca nie był obecny w trakcie załadunku i nie mógł stwierdzić, że pojazd narusza dopuszczalne normy w zakresie nacisku osi. W jego ocenie organ błędnie interpretuje przepisy prawa stwierdzając, iż odpowiedzialność przedsiębiorcy oparta jest na zasadzie ryzyka i zawsze ponosi on odpowiedzialność za ewentualne skutki działań pracowników. Podkreśla, że organ I instancji nie ustosunkował się do złożonych przez niego wyjaśnień i wątpliwości, a także poprzez odmowę wydania kopii dokumentów legalizacyjnych punktu ważenia oraz wag stacjonarnych utrudnił stronie wypowiedzenie się w sprawie. Wskazuje, że art. 64 ust 3 prd, wszedł w życie dopiero 22 czerwca 2013 r. i nie powinien mieć zastosowania w niniejszej sprawie.
Organ wskazał, że podczas kontroli stwierdzono, iż przedmiotowy pojazd członowy poruszając się drogą krajową nr 79 przekroczył dopuszczalny nacisk osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych. Stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm opisane w decyzji organu I instancji. Jego zdaniem zgodnie z przepisem art. 41 ust. 1 udp po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Wskazał, że przepis art. 41 ust. 2 upoważnia Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po; których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Wskazał, że na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga krajowa nr 79 na odcinku Warszawa (droga 7) Góra Kalwaria - Potycz (droga 731), Magnuszew (droga 736) - Kozinice – Zwoleń - Sandomierz - Połaniec - Nowe Brzesko - Kraków - Trzebnica - Chrzanów - Sosnowiec (droga 1), Katowice - Chorzów - Bytom (droga 94) została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Stosownie do ust. 3 art. 41 udp drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1 (a więc określone ww. rozporządzeniu), drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t.
W ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu:
a. o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach 1-VI,
b. o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11.5 t.
Zgodnie z kolei z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości:
1. 1500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II;
2. 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III- VI;
3. za brak zezwolenia kategorii VII;
a. 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b. 2000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c. 15 000 zł - w pozostałych przypadkach.
Organ ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania kierował się, rodzajem drogi na której stwierdzono nienormatywność pojazdu. Jego zdaniem eliminowane są te kategorie zezwoleń, które nie mogłyby zostać przyznane na przejazd po drodze, na której stwierdzono naruszenie. Kieruje się, rodzajem parametrów normatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Parametry tego rodzaju nie mogą być przekroczone, co oznacza, że w tym zakresie muszą być normatywne. Organ kierował się rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Parametry tego rodzaju mogą zostać przekroczone, ale jedynie do górnej granicy określonej przepisami prawa.
Ustalono, że przewożono szpule metalu (ładunek podzielny). Powyższe wynika niewątpliwie z protokołu kontroli oraz sporządzonej dokumentacji fotograficznej.
Zdaniem organu pojazd nie spełnia warunków normatywnych łub warunków nienormatywnych, i w związku z tym jest kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia jest możliwa jedynie w oparciu o brak zezwolenia kategorii VII.
Wskazał, że powołany przez stronę przepis art. 64 ust. 3 prd został wprowadzony do ustawy Prawo o ruchu drogowym ustawa z 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), która została ogłoszona 18 października 2011 r. i weszła ona w całości w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia. Tym samym ww. przepis obowiązywał już w dniu kontroli.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd. Strona nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art, 140aa ust. 4 prd.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zarzucając naruszenie:
1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
2. przepisów postępowania, które mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy:
- brak prawidłowo sporządzonego uzasadnienia prawnego oraz uzasadnienia faktycznego;
- -naruszenie art. 10 k.p.a.;
- naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie postępowania w sposób wyczerpujący i nie zgromadzenie zupełnego materiału dowodowego.
Podniósł, że załadowcą ładunku była firma szwedzka wymieniona w liście przewozowym. Naczepa została podczepiona w miejscowości G. wraz z ładunkiem. Na terytorium Polski ładunek wjechał bez żadnych problemów oraz uwag ze strony organów celnych i straży granicznej która też ma możliwość kontrolowania wagi oraz nacisków. Fakt o podczepieniu naczepy został odnotowany w protokole. Wskazał, że naruszenie wymienione w załączniku do protokołu było dla niego zaskoczeniem ponieważ osobiście szkoli kierowców aby patrzyli w list przewozowy i nie zabierali więcej towaru niż jest to zgodne z przepisami co zostało potwierdzone w protokole z kontroli. W powyższej firmie oprócz ładunku kierowca otrzymał również list przewozowy w którym opisane zostało miejsce przeznaczenie m. R. Zaskarżonym decyzją zarzucił decyzjom brak prawidłowo sporządzonego uzasadnienia prawnego oraz uzasadnienia faktycznego, co w sposób wyraźny uniemożliwia skuteczne skorzystanie z uprawnień do wniesienia odwołania jakie daje u art. 127 k.p.a. i następne. W jego ocenie, decyzja organu I instancji była nielegalna, a tym samym jej wynik w postaci decyzji o nałożeniu kary pieniężnej wymaga bezwzględnego wyeliminowania z obrotu prawnego przez Sąd. Taki wniosek nasuwa się w świetle przepisu art. 7 Konstytucji RP, który stanowi dosłownie, iż organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Jego zdaniem wydana przez organ decyzja stoi w sprzeczności z prawem a w szczególności art. 10 § 1 k.p.a., art. 7 i art. 77 k.p.a. gdyż organy administracji nie przeprowadziły postępowania w sposób wyczerpujący i nie zgromadziły zupełnego materiału dowodowego. Zdaniem strony ustaleń faktycznych (czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym) dokonano z naruszeniem ww. przepisów, bowiem jedynie na podstawie dokumentu CMR i zeznań kierowcy, który jasno stwierdził, iż ładunek został podjęty w miejscowości G. Organy nie podjęły czynności zmierzających do wyjaśnienia jak przebiegał załadunek zatrzymanego do kontroli pojazdu, choć zebranie dowodów uzasadniających odpowiedzialność skarżącej jako załadowcy obciąża organy administracji i ich obowiązkiem jest wykazanie, że załadowca wiedział o naruszeniu, miał wpływ lub się na nie godził. Jego zdaniem zgodnie z art. 140aa. ust 4 prd postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej nie powinno być wszczęte wobec podmiotu wykonującego przejazd a postępowanie wszczęte w tej sprawie umorzone bowiem okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1 dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Jego zdaniem organy błędnie interpretują prawo w zakresie odpowiedzialności przedsiębiorcy opartej na zasadzie ryzyka. Jego zdaniem przyjęcie interpretacji, że zawsze ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób (w tym pracowników) jest fałszowaniem prawa i zasługuje na naganę prawną gdyż odnosi się do ryzyka prowadzonej działalności względem innych podmiotów gospodarczych a nie organów państwa, które mają obowiązek stać na straży prawa zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego.
Wskazał, że organ w uzasadnieniu nie ustosunkował się do wątpliwości oraz wyjaśnień strony przed wydaniem decyzji, jak również poprzez odmowę wysłania kopii dokumentów legalizacji punktu ważenia oraz wag stacjonarnych, o które strona poprosiła pismem z 25 lipiec 2013 r. Utrudnił stronie wypowiedzenie się w sprawie. Powyższe dokumenty jako kopie winny być dostarczone wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania.
Wspomniał, że ust. 3 art. 64 udp wszedł w życie 22 czerwca 2013 r., to jest po kontroli która odbyła się 19 czerwca 2013 r.
Wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lutego 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z [...] sierpnia 2013 r., o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł.
Sąd nie podziela zarzutów skarżącego co do braków w materiale dowodowym. Organ zgromadził kompletny materiał dowodowy i zasadne jest twierdzenie, że brak było podstaw do jego uzupełnienia. W toku przeprowadzonej kontroli w sposób wyczerpujący zebrano materiał dowodowy podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niezbędnego do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawy jest sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy i jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich dziania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Wobec powyższego brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu skarżącego, iż organ nie przeprowadził kompleksowego postępowania administracyjnego. Obowiązek udzielenia pełnej informacji stronom spoczywa na organie administracji w granicach określonych w art. 9 zd. 1 k.p.a., tj. wtedy gdy będzie to miało wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Granice tego obowiązku wyznaczają równocześnie granice uprawnień stron do żądania udzielenia wspomnianej informacji. Zdaniem sądu, organ słusznie uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy, a strona miała zapewniony czynny udział w prowadzonym postępowaniu oraz została pouczona o przysługujących jej prawach. Jak wynika z akt sprawy strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla prawnej odpowiedzialności wnioskodawcy. Niezasadny zdaniem sądu jest zarzut naruszenia przez organ art. 107 § 3 k.p.a., ponieważ uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a uzasadnienie prawne zawierało wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Odnosząc się do argumentów skarżącego, iż wagi użyte podczas kontroli nie mogły być wykorzystywane do wyznaczania dmc. Sąd wskazuje, że wieloma wyrokami NSA a także cytowanym przez organ wyrokiem NSA z 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2280/11 zostało ustalone, że: "pomiar DMC przy użyciu 1 pary wag został wykonany w sposób technicznie prawidłowy, zaś algebraiczne zsumowanie wyników poszczególnych pomiarów, przy uwzględnieniu pomniejszeń, jest działaniem prawidłowym" (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2013 r., sygn. II GSK 2281/11). Stwierdzenia zawarte w piśmie GUM z 22 kwietnia 2011 r, oraz oparte na nim wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli z 21 lipca 2011 r. nie zostało potwierdzone w orzecznictwie WSA i NSA.
W kwestii zarzutu strony, iż nie dokonywała załadunku, organ słusznie wyjaśnił, że zgodnie z art. 140aa ust. 3 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 nakłada się na podmiot wykonujący przejazd oraz podmiot wykonujący inne czynności związanie z przewozem drogowym, między innymi na załadowcę, jeżeli okoliczności i dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Treść tego przepisu wskazuje, że odpowiedzialność przewoźnika i nadawcy czy załadowcy ma charakter niezależny. Organ administracji publicznej może wszcząć postępowanie również na ten podmiot, w przypadku spełnienia przesłanek określonych w przepisie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Stanowiłoby to jednak odrębne postępowanie administracyjne i w żaden sposób nie wyłączałoby odpowiedzialności przewoźnika za powstałe naruszenia. W ocenie sądu słuszne jest stanowisko organu wskazującego, że z art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd wynika, że umarza postępowanie gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Z konstrukcji ww. przepisu wynika, iż to skarżący powinien udowodnić okoliczności na poparcie twierdzeń przywołanych w toku postępowania administracyjnego a nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności oraz oświadczyć, iż dochowało się należytej staranności oraz nie miało się wpływu na powstanie naruszeniu.
Zasadne jest twierdzenie organu, że odpowiedzialność przedsiębiorcy oparta jest na zasadzie ryzyka, a zatem zawsze ponosi on odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób (w tym pracowników), którymi w wykonywaniu działalności się posługuje. Zgodnie, bowiem z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do wykonywanej pracy. Reguła ta obowiązuje tak na gruncie prawa cywilnego jak i administracyjnego. Zgodnie z art. 140 aa prd stroną w niniejszym postępowaniu jest przedsiębiorca. Przewożony ładunek był policzalny każda szpula była opisana. Jeśli kierowca miałby jakieś uwagi do sposobu załadowania mógł nie kontynuować jazdy, ponad to w razie wątpliwości mógł powiadomić osobę, która podjęłaby odpowiednią decyzję. Strona będąc profesjonalistą ma świadomość, że sposób rozmieszczenia ładunku na przestrzeni ładunkowej ma istotne znaczenie na rozkład obciążenia pojazdu. Jak wynika z protokołu całość ładunku była umieszczona z przodu pojazdu. Takie rozmieszczenie ładunku ma istotny wpływ na degradacje dróg oraz na zachowanie się pojazdu w skrajnych sytuacjach, co ma wpływ na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Co do zarzutu zastosowania przez organ przepisu który w dacie kontroli nie wszedł w życie należy zauważyć, że organ słusznie wskazał, że przepis art. 64 ust. 3 prd został wprowadzony do ustawy Prawo o ruchu drogowym ustawą z 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), która została ogłoszona 18 października 2011 r. i weszła w całości w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia. Tym samym ww. przepis obowiązywał już w dniu kontroli.
Zdaniem Sądu, należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji, rozstrzygając sprawę oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło