VI SA/Wa 1324/24
WyrokWSA w Warszawie2025-02-18
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Anna Fyda-Kawula
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy zawarte pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem postępowania stanowią umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporne umowy nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W związku z tym Uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów, a Skarżąca jako płatnik była zobowiązana do odprowadzania składek.Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że M. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze Skarżącą. ZUS zwrócił się do NFZ o wydanie decyzji w tej sprawie po kontroli Skarżącej, która wykazała brak zgłoszenia Uczestnika do ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca zaskarżyła decyzję, kwestionując kwalifikację umów jako umów zlecenia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Asesor WSA Anna Fyda-Kawula (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 18 lutego 2025 r. sprawy ze skargi W. w W. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2023 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2023 r. nr [...] na podstawie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia
2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2561 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1230 ze zm.) ustalił, że M. W. (Uczestnik postępowania) podlegał w okresie od 1 sierpnia 2020 r. do 14 września 2020 r. i od 4 października 2020 r. do 28 lutego 2021 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, zawartych z płatnikiem [...] w W. (Skarżąca).
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z 18 sierpnia 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) II Oddział w Warszawie zwrócił się do NFZ o wydanie decyzji dotyczącej objęcia Uczestnika postępowania ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz Skarżącej. ZUS wskazał, że w wyniku kontroli Skarżącej ustalono, że Uczestnik postępowania nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w ww. okresie z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych nazwanych przez Skarżącą umowami o dzieło oraz że Uczestnik postępowania w ww. okresie posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych.
W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ stwierdził, że przedmiotem umów o dzieło z 1 marca 2020 r. oraz z 1 października 2020 r. zawartych pomiędzy Skarżącą i Uczestnikiem postępowania było przeprowadzenie przez ww. osobę zajęć dydaktycznych dotyczących nauki języka chińskiego dla osób uczących się w Szkole Skarżącej w roku akademickim semestr letni 2019/2020 i semestr zimowy 2020/2021. Zgodnie z treścią umów zajęcia były prowadzone według planu i programu nauczania dostarczanego przez zamawiającego oraz według przyjętej w szkolnictwie wyższym Polskiej Ramy Kwalifikacyjnej. Termin wykonania dzieła został zaś określony w harmonogramie cyklu zajęć stanowiącym załącznik do umów.
Prezes NFZ przedstawił w zaskarżonej decyzji przebieg postępowania w sprawie, a także przywołał i omówił mające zastosowanie przepisy prawa. Analizując treść czynności, które miały być wykonywane w ramach spornych umów Prezes NFZ stwierdził, że w zawartych przez strony umowach nie ma konkretnie określonego rezultatu, jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Podstawę do wypłaty wynagrodzenia stanowiła ilość przeprowadzonych zajęć dydaktycznych, zaś za każdą godzinę przeprowadzonych zajęć przyjmujący zamówienie otrzymywał 40 złotych brutto. Wynagrodzenie za pracę przyjmujący zamówienie otrzymywał po przeprowadzeniu ww. zajęć dydaktycznych w ilości godzin wcześniej określonych w umowach. Zawarte umowy polegały więc na wykonywaniu powtarzalnych czynności i nie przewidywały osiągnięcia konkretnego rezultatu. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. We wspomnianych umowach nie określono, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Czynności wykonywane przez przyjmującego zamówienie pozbawione były innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Dlatego Uczestnik postępowania podlegał w ww. okresach obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca zaskarżyła powyższą decyzję wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie, że osoba ubezpieczona, w okresie badanym przez Organ nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu i zdrowotnemu, ewentualnie o uchylenie ww. decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Organowi oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 i art. 734 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (tekst jedn. Dz. U. Z 2023, poz. 1610 ze zm., dalej: K.c.) poprzez błędne zakwalifikowanie umowy zawartej pomiędzy stronami, jako umowy starannego działania - umowy zlecenie.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionego zarzutu.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji rozstrzygając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej: p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...).
Kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, że jest ona zgodna z prawem. Organ wyczerpująco wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia, co znajduje uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym oraz w przywołanych przepisach.
Kwestią sporną w sprawie jest, charakter prawny umów zawartych przez Skarżącą z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Stosownie do treści art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie zaś z treścią art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, że sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także - z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c.- wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. K.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że Prezes NFZ dokonał prawidłowej analizy oraz oceny spornych umów, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowo zastosował obowiązujące przepisy prawa, co doprowadziło do uprawnionych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez Skarżącą z Uczestnikiem były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło.
W orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. W wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.
W orzecznictwie dopuszcza się co prawda, iż rezultatem stosunku prawnego ukształtowanego umową o dzieło może być utwór w rozumieniu ustawy prawo autorskie, niemniej dla jego stwierdzenia wymagane jest spełnienie przez strony szeregu przesłanek. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01 porównanie pojęcia "dzieła" (art. 627 K.c. i nast.) oraz "utworu" (zdefiniowanego w art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wskazuje na podobieństwa. W obu przypadkach mamy do czynienia z rezultatem działania człowieka, zarówno dzieło, jak i utwór mogą mieć charakter materialny i niematerialny, oba są rezultatem działalności kreatywnej, jednakże z różnym stopniem nasycenia pierwiastkiem twórczym. W szczególności utwór musi mieć cechy indywidualności, czego pozbawione jest dzieło o charakterze odtwórczym. Istotna jest też strona podmiotowa. Twórcą może być każdy nawet osoba pozbawiona zdolności do czynności prawnych, zaś wykonanie dzieła powierza się osobie ze względu na jej przymioty, które upewniają zamawiającego, że oznaczone dzieło będzie wykonane w sposób odpowiadający oczekiwaniom czy potrzebom (stan obiektywnej osiągalności). To zróżnicowanie ma wpływ na określenie essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest dzieło, oraz umowy, której przedmiotem jest utwór. O ile w umowie o dzieło eksponuje się dwa elementy, tj. wykonanie oznaczonego dzieła i zapłatę wynagrodzenia, o tyle essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest utwór, to przede wszystkim rodzaj utworu (nośnika), postać ustalenia utworu, forma rozporządzenia, zakres korzystania (pola eksploatacji) i wynagrodzenie. Brak któregokolwiek z tych elementów, z wyjątkiem wynagrodzenia, rodzi uzasadnioną wątpliwość, czy przedmiotem umowy jest dzieło, czy utwór (egzemplarz utworu).
Na możliwość zawierania "umów o dzieło autorskie" wskazuje także doktryna, zwracając przy tym uwagę, iż taka umowa powinna wykazywać się czterema cechami szczególnymi: 1) przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako "utwór"; 2) umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie; 3) utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci; 4) zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie (vide Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kidyba, K. Kopaczyńska-Pieczniak, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2014).
Z treści spornych umów wynika, że Uczestnik zobowiązany był w ramach ich przedmiotu do przeprowadzenia zajęć dydaktycznych dotyczących nauki języka chińskiego:
- "Praktyczna nauka języka chińskiego - kurs podstawowy" - 12 godzin ćwiczeń (II rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego - konwersacje" - 12 godzin ćwiczeń (II rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego - rozumienie ze słuchu" - 12 godzin ćwiczeń (II rok) "Tłumaczenia ustne"- 10 godzin ćwiczeń (III rok), "Tłumaczenia pisemne" - 10 godzin ćwiczeń (III rok), "Lektura tekstów prasowych" - 10 godzin ćwiczeń (III rok) w semestrze letnim roku akademickiego 2019/2020 i
- "Praktyczna nauka języka chińskiego - kurs podstawowy" - 10 godzin ćwiczeń (I rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego - fonetyka" - 10 godzin ćwiczeń (I rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego – pismo chińskie" - 10 godzin ćwiczeń (I rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego - kurs podstawowy" – 8 godzin ćwiczeń (III rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego - konwersacje" - 8 godzin ćwiczeń (III rok), "Praktyczna nauka języka chińskiego - rozumienie, ze słuchu" - 8 godzin ćwiczeń (III rok), "Tłumaczenia ustne" - 10 godzin ćwiczeń (III rok), "Tłumaczenia pisemne" - 10 godzin ćwiczeń (III rok) w semestrze zimowym roku akademickiego 2020/2021
dla osób uczących się w [...].
Zgodnie z treścią umów zajęcia były prowadzone według planu i programu nauczania dostarczanego przez zamawiającego oraz według przyjętej w szkolnictwie wyższym Polskiej Ramy Kwalifikacyjnej. Termin wykonania dzieł został zaś określony w harmonogramie cyklu zajęć stanowiącym załącznik do umów.
Analizując treść spornych umów, należy stwierdzić, że ich przedmiotem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Podstawę do wypłaty wynagrodzenia stanowiła ilość przeprowadzonych zajęć dydaktycznych z języka chińskiego, zaś za każdą godzinę przeprowadzonych zajęć przyjmujący zamówienie otrzymywał 40 złotych. Wynagrodzenie za pracę przyjmujący zamówienie otrzymywał po przeprowadzeniu ww. zajęć dydaktycznych w ilości godzin wcześniej określonych w umowach.
Sąd podzielił stanowisko Organu, że zawarte umowy polegały więc na wykonywaniu powtarzalnych czynności i nie przewidywały osiągnięcia konkretnego rezultatu. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowe umowy o dzieło są umowami rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. W ocenianych umowach, kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z niej, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Czynności wykonywane przez przyjmującego zamówienie pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Charakter wykonywanej pracy świadczy o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Przedmiotem umów nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, lecz staranne działanie, polegające na przeprowadzeniu zajęć dydaktycznych z języka chińskiego. Brakuje w ww. umowach indywidualizacji dzieła, czyli oznaczenia rezultatu, będącego efektem pracy przyjmującego zamówienie. W zawartych umowach brak jest charakterystycznych dla umowy o dzieło swobody i samodzielności w wykonywaniu zobowiązań. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności.
Nie można także pominąć okoliczności, iż przedmiotem umowy o dzieło jest co do zasady świadczenie jednorazowe - istotą umowy jest jednorazowe wykonanie pewnej czynności, wymagające materialnego utrwalenia. Tymczasem umowa zlecenia kształtuje raczej obowiązek świadczenia ciągłego, skupia się na czynnościach powtarzalnych w czasie. W realiach tej sprawy, świadczenia określone w umowach mają charakter typowy dla umowy zlecenia (świadczenia usług), polegają bowiem na powtarzalnym oraz ciągłym wykonywaniu zobowiązań. Skoro nie jest możliwe uchwycenie rezultatów wykonywanych umów, to tym bardziej, nie można poddać przedsięwziętych czynności sprawdzalności pod względem istnienia wad. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych, przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 K.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 1511/12).
Sąd stwierdza, że z postanowień spornych umów wynika, że ich zawarciu przyświecał cel edukacyjny. Skarżąca zawarła z Uczestnikiem umowy na podstawie których uczestnikom zajęć z języka chińskiego miała zostać przekazana określona wiedza prowadzącego.
W ocenie Sądu, ten właśnie edukacyjny, dydaktyczny cel zawartych umów determinuje ich charakter prawny, jako umów o świadczenie usług. Sąd nie kwestionuje stanowiska Skarżącej, że na każdym wykładzie (szkoleniu) dobór treści, metod dydaktycznych, sposobu zaprezentowania itp. jest zindywidualizowany i ściśle powiązany z wykładowcą i że wykład, jak każda praca umysłowa wymaga wkładu w postaci wysiłku intelektualnego będącego niejednokrotnie zindywidualizowanym, autorskim elementem twórczym. Jednakże umowy zawierane z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie uczestnikom tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 K.c.
Trzeba zauważyć, że sama czynność wygłoszenia wykładu, przeprowadzenia określonych zajęć pozostaje w ścisłym związku z osobą przeprowadzającą wykład/zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład lub zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie.
Sąd stwierdza zatem, że z powyżej wskazanych względów, Organ prawidłowo ocenił charakter spornych umów, zaliczając je do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 627 K.c.
W konsekwencji nie doszło w rozpoznawanej sprawie do naruszenia art. 627, art. 734 oraz art. 750 K.c., jak również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 i art. 109 ustawy o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Skoro sporne umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, Organy obu instancji trafnie stwierdziły, że Uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na ich podstawie, co obligowało Płatnika - Skarżącą do zgłoszenia Uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
W ocenie Sądu, Organ zatem prawidłowo, na podstawie całokształtu wystarczająco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego, jak również dokładnie wyjaśnionego stanu faktycznego, zakwalifikował sporne umowy do umów o świadczenie usług, a w konsekwencji stwierdził podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika z tytułu wykonywanej na ich podstawie pracy.
Ze wskazanych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło