VI SA/Wa 1355/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-20

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Ewa Frąckiewicz, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, dotycząca montażu lampek w girlandach i choinkach, polegająca na powielaniu wzorów otrzymanych od klientów i wykonywana w nienormowanych godzinach na terenie firmy, może być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, dotycząca montażu lampek w girlandach i choinkach, nie jest umową o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., ponieważ nie prowadzi do powstania samoistnego, indywidualnego rezultatu, lecz polega na starannym wykonaniu czynności odtwórczych według wzorów. W związku z tym, umowa ta podlega przepisom Kodeksu cywilnego dotyczącym zlecenia (art. 750 k.c.), a osoba ją wykonująca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ o objęciu Pani D. J. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy z płatnikiem składek A. w okresie od [...] listopada 2013 r. do [...] listopada 2013 r. Płatnik składek zawarł z Panią D. J. umowę nazwaną umową o dzieło, dotyczącą montażu lampek w girlandach i choinkach. Organy uznały, że umowa ta nosi znamiona umowy zlecenia, ponieważ nie polegała na stworzeniu indywidualnego dzieła, lecz na starannym wykonaniu czynności odtwórczych według wzorów. Płatnik składek wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i ustawy o świadczeniach, twierdząc, że umowa była umową o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2017 r. sprawy ze skargi A. G. i J. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1793, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, z późn. zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy decyzję Nr [...] z dnia [...] października 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie podlegania przez Panią D. J. (zwaną dalej: "ubezpieczoną") obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: A. (zwaną dalej "skarżącą", "płatnikiem składek") w okresie od [...] listopada 2013. r. do [...] listopada 2013 r.. Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia [...] czerwca 2015 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani D. J. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek: A. w okresie od [...] listopada 2013 r. do [...] listopada 2013 r. Wnioskodawca wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, iż płatnik składek zawarł z Panią D. J. umowę nazwaną umową o dzieło, która nosi znamiona umowy cywilnoprawnej - umowy zlecenia. Poinformowano, że w okresie wykonywania umowy Pani D. J. posiadała inny tytuł do ubezpieczeń społecznych. Po rozpoznaniu niniejszego wniosku Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] października 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pani D. J. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresie od [...] listopada 2013 r. do [...] listopada 2013 r. Następnie płatnik składek wniósł odwołanie. Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie wydane w I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów kc oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia. Prezes NFZ wskazał, że przedmiotem umowy był "montaż 300 kpl lampek w girlandach i choinkach". Z protokołu kontroli z dnia [...] marca 2015 r., znak sprawy: [...] wynikało, iż płatnik składek wielokrotnie zawierał w następujących okresach: od [...] listopada 2012 r. do [...] listopada 2012 r. i od [...] listopada 2013 r. do [...] listopada 2013 r., umowy nazwane umowami o dzieło w zakresie świadczeń, które zmierzały do "montażu lampek w girlandach i choinkach". Z zeznań wspólnika spółki Pana A. G. wynikało, że montaż lampek w girlandach i choinkach w okresie polegał na dostarczeniu przez skarżącego zielonych girland i choinek oraz przekazaniu kompletu lampek ledowych do profesjonalnego zamontowania (wplecenia w gałązki) oświetlenia. Osoby wykonujące pracę nie były związane z firmą (przed podjęciem umowy osoby te zostały przeszkolone przez kierownika produkcji), montaż oświetlenia odbywał się na terenie firmy w hali, zamontowanie lampek polegało na powielaniu wzorów otrzymanych od klientów, praca była w nienormowanych godzinach (w godzinach pracy firmy między 8-rano a 16-tą popołudniu). Rozliczenie wynagrodzenia odbywało się po zatwierdzeniu przez A. G. ilości wplecionych kompletów lampek w girlandę i choinkę co oznaczało, że umowa o dzieło została wykonana. Praca nie była nadzorowana. W toku postępowania skarżący wyjaśniał, że użyte w umowie określenie cyt. "montaż [ilość] kpl lampek w girlandach i choinkach" dotyczyło tworzenia przez przyjmujących zamówienie wykonawców określonych dzieł jako oczekiwanych i z góry określonych rezultatów. Z kolei ubezpieczona poinformowała, że "przed zawarciem umowy o dzieło Pan A. G. poinformował mnie, że moim zadaniem będzie artystyczne udekorowanie choinek i girland według mojej własnej inicjatywy twórczej, w szczególności sposób rozmieszczenia lampek pozostawiony będzie mojej własnej inwencji, tak by każda choinka i girlanda wyglądała inaczej. Pan A. G. poinformował mnie również, że zostanę zapoznana z produktem - choinkami, girlandami i lampkami - i techniką montażu, ale wybór metody montażu będzie należał do mnie. Dzieło będę miała wykonywać samodzielnie według własnej inwencji twórczej kierując się tematyką wskazaną przez klienta Pana A. G., bez nadzoru ze strony Pana A. G. lub w domu, ale z oznaczonym terminem wykonania dzieła. Pan A. G. będzie dokonywał odbioru stworzonego przeze mnie dzieła pod względem jakościowym w siedzibie swojej firmy, a dopiero po odbiorze dzieła otrzymam wynagrodzenie do rąk własnych. Zdaniem organu przedmiot umów wskazywał, że była to umowa starannego wykonania, od wykonawcy umowy wymagano nie tyle uzyskania konkretnego rezultatu, ile dołożenia należytej staranności w wykonywaniu powierzonych mu określonych czynności - montażu przekazanych przez firmę lampek ledowych na girlandach i choinkach według wzorów otrzymanych od klientów firmy. Określona ilość kompletów lampek zadeklarowana dla choinki/girlandy nie definiuje dzieła a działania odtwórcze wykonawcy zmierzające do powielenia projektu, który zaakceptował klient spółki. Świadczą o tym dołączone do Zastrzeżeń płatnika do protokołu kontroli z dnia [...] marca 2015 r. przykładowe dokumenty ofertowe, w których firma informuje o załączonej wizualizacji na zakup motywu. Istnienie motywu i stworzenie wizualizacji danej ekspozycji świadczy o tym, że wykonawca nie miał za zadanie stworzyć unikatowego dzieła jako rezultatu, ale odtworzyć projekt zawarty w wizualizacji. Ponadto płatnik zawierał umowę na "artystyczne udekorowanie choinek i girland" w tych samych okresach danego roku z różnymi osobami, co świadczy o pracy odtwórczej analogicznej do pracy przy produkcji danego dobra. Zdaniem organu odwoławczego, metoda montażu określonej ilości kompletów lampek na choinkę/girlandę nie jest działaniem inwencji twórczej wykonawcy a jedynie daje możliwość wyboru metody montażu. Jeden wykonawca będzie bardziej precyzyjnie posługiwał się palcami w montażu lampek a potencjalne korzystanie z tytki będzie stanowiło dla niego problem. Metoda, którą posłuży się wykonawca będzie miała odzwierciedlenie w wydajności działania wykonawcy oraz ewentualnie w przypadku braku umiejętności wykonawcy z wybrakowaniem dobra. Organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, w ocenie którego zarówno organ rentowy jak i NFZ nie byli zainteresowani wglądem do dokumentacji zdjęciowej, która według płatnika stanowił bezwzględny dowód dokonania dzieła. Prezes NFZ wyjaśnił, że wgląd do dokumentacji zdjęciowej był dostępny na każdym etapie postępowania o czym świadczy ww. dokumentacja zdjęciowa załączona do zastrzeżeń do protokołu kontroli płatnika. Załączona dokumentacja zdjęciowa nie stanowiła jednak, w ocenie organu II instancji, dowodu wykonania dzieła, a jedynie utwierdzała w przekonaniu, że udekorowanie choinek i girland było przed wykonaniem dzieła z góry zwizualizowane, aby girlandy i choinki wykonane przez różne zatrudnione przez spółkę osoby pasowały do siebie wizualnie i odpowiadały poczuciu piękna klienta spółki. W związku z powyższym zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. w zakresie "artystycznego udekorowania choinek i girland" nie mogło zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowa ta była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornej umowy nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który sprawując swoje obowiązki wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Udekorowanie choinek i girland nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie przesądza, iż umowa winna być zakwalifikowana, jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Organ wyjaśnił, że ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez wykonawcę pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane w ramach umowy, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci udekorowania choinek i girland, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Postępowanie przeprowadzone przez organ I i II instancji oraz rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego - ze szczególnym uwzględnieniem charakteru zawartych umów, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami oraz podnoszonych w odwołaniu argumentów pełnomocnika płatnika składek, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz z uwzględnieniem przytoczonego orzecznictwa sądowego. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem płatnik wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucono, iż decyzja Prezesa NFZ wydana została z naruszeniem przepisów tj.: 1. art. 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016r. poz. 23 z późn. zm.) poprzez nierozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów czyniąc ją dowolną, albowiem: a) organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych faktów i okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez pominięcie istoty prawnej umowy łączącej płatnika składek (zamawiającego dzieło) z zainteresowanym (wykonawcą przyjmującym zamówienie) jako umowy z określonym rezultatem - dziełem-stanowiącym wyraz artystycznej inicjatywy twórczej zainteresowanego (wykonawcy przyjmującego zamówienie), który jedynie kierował się tematyką wskazaną przez płatnika składek, ale samodzielnie decydował o sposobie rozmieszczenia lampek na choinkach i girlandach kierując się własną inwencją twórczą, samodzielnie decydował o sposobie montażu lampek, samodzielnie decydował o czasie i miejscu wykonywania dzieła kierując się terminem końcowym wykonania i który mógł wykonać dzieło tylko osobiście. W konsekwencji organ pominął, że zainteresowany wykonał dzieło, które zostało poddane przez płatnika składek weryfikacji na okoliczność istnienia wad i po jego przyjęciu stanowiło dzieło mające wartość artystyczną o niepowtarzalnym i indywidualnym charakterze o ściśle ekonomicznej wartości w obrocie gospodarczym. b) organ dowolnie przyjął, że zawarta przez skarżącego z zainteresowanym umowa ma charakter umowy zlecenia, kiedy z wyjaśnień skarżącego oraz zainteresowanego oraz przedstawionych dowodów, w szczególności dokumentacji fotograficznej, jednoznacznie wynika, iż zawarta umowa miała charakter umowy o dzieło. 2. art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1793 z późn.zm.) poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez organ, że zainteresowany jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz płatnika składek, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] listopada 2013r. do [...] listopada 2013r., gdy tymczasem prawidłowa analiza wszystkich faktów i okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności wyjaśnień złożonych przez płatnika składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS wraz z dowodami oraz we wniosku o ponowne ustalenie wyników kontroli ZUS wraz z dowodami, wyjaśnień złożonych przez biuro rachunkowe opracowujące treść kontrolowanej umowy, wyjaśnień wykonawcy kontrolowanej umowy o dzieło, dowodu zdjęciowego wykonania dzieła i faktury dokumentującej sprzedaż dzieła, prowadzi do wniosku, że zainteresowany nie był osobą wykonującą umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, a stworzył dzieło w ramach zawartej umowy o dzieło, zatem nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu. 3. art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 z późn. zm.) poprzez błędną wykładnię i błędne zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez organ, że zainteresowany zawarł umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, gdy tymczasem prawidłowa analiza wszystkich faktów i okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności wyjaśnień złożonych przez płatnika składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS wraz z dowodami oraz we wniosku o ponowne ustalenie wyników kontroli ZUS wraz z dowodami, wyjaśnień złożonych przez biuro rachunkowe opracowujące treść kontrolowanej umowy, wyjaśnień wykonawcy kontrolowanej umowy o dzieło, dowodu zdjęciowego wykonania dzieła i faktury dokumentującej sprzedaż dzieła, prowadzi do wniosku, że zainteresowany zawarł umowę o dzieło. 4. art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez organ, że zainteresowany zawarł umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, gdy tymczasem prawidłowa analiza wszystkich faktów i okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności wyjaśnień złożonych przez płatnika składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS wraz z dowodami oraz we wniosku o ponowne ustalenie wyników kontroli ZUS wraz z dowodami, wyjaśnień złożonych przez biuro rachunkowe opracowujące treść kontrolowanej umowy, wyjaśnień wykonawcy kontrolowanej umowy o dzieło, dowodu zdjęciowego wykonania dzieła i faktury dokumentującej sprzedaż dzieła, prowadzi do wniosku, że zainteresowany zawarł umowę o dzieło. Wobec postawionych wyżej zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "ppsa" - Dz. U. z 2017 poz. 1369 ze zm.). Rozpoznając przedmiotową sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest nieuzasadniona, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...] oraz utrzymana nią w mocy decyzja Nr [...] z dnia [...] października 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie - uznał, iż organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, iż sporne umowy zawarte przez skarżącą nie były umowami o dzieło, lecz innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między płatnikiem składek a ubezpieczoną i rozstrzygnięcia czy umowa ta, jak twierdzi skarżąca, jest umową o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornej umowy był montaż lampek oświetleniowych w girlandach i choinkach. Z umowy wynika, że skarżący dostarczał zielone girlandy i choinki oraz przekazywał komplet lampek ledowych do profesjonalnego zamontowania (wplecenia w gałązki) oświetlenia. Osoby wykonujące pracę nie były związane z firmą (przed podjęciem umowy osoby te zostały przeszkolone przez kierownika produkcji), montaż oświetlenia odbywał się na terenie firmy w hali, zamontowanie lampek polegało na powielaniu wzorów otrzymanych od klientów, praca była w nienormowanych godzinach (w godzinach pracy firmy między 8-rano a 16-tą popołudniu) Rozliczenie wynagrodzenia odbywało się po zatwierdzeniu przez wspólnika skarżącej ilości wplecionych kompletów lampek w girlandę i choinkę co oznaczało, że umowa o dzieło została wykonana. Praca nie była nadzorowana. Nabór osób wykonujących umowę o dzieło odbywał się poprzez ogłoszenie w [...] oraz przez informacją pracowników skarżącej. Wynagrodzenia zostały wypłacane wg. zapisów zawartych w umowach. Reasumując, Sąd stoi na stanowisku, że analizowana umowa była umową o świadczenie usług polegających na montażu oświetlenia ledowego. W ocenie Sądu w przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Zdaniem Sądu wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. w zakresie m.in. montaż lampek oświetleniowych w girlandach i choinkach nie może zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Osoba wykonują oświetlenie w oparciu o dostarczone materiały miała wykonać montaż oświetlenia. W ocenie Sądu umowa ta była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych, bowiem osoba wykonująca miała wykonać swoje prace przy uwzględnieniu potrzeb klienta (zamawiającego określone oświetlenie) i realizując jego plan (schemat), a nie plan zamawiającego czy uczestnika postępowania. Tak więc w ocenie Sądu czynności wykonywane w ramach realizacji badanej umowy miały charakter odtwórczy. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowy te nie precyzują czego ma dokonać wykonawca jako wynik jej realizacji, który byłby weryfikowalny i mierzalny, jaki rezultat w wyniku wykonania dzieła powstał. Należy ponadto podkreślić, iż zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornej umowy nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. W ocenie Sądu zatem oceniane działanie jest wyłącznie starannym działaniem wykonawcy tej umowy, który sprawując swoje obowiązki przy pomocy wydanych materiałów, wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt III AUa 1397/12 wyjaśnił, iż "cechą konstytutywną przedmiotu umowy o dzieło jest "samoistność rezultatu". Samoistność ta, rozumiana jest na ogół, jako niezależność rezultatu od dalszego działania, a nawet istnienia samego twórcy. Innymi słowy, w momencie ukończenia dzieła ustaje jego "zależność" od twórcy, staje się ono wartością autonomiczną w obrocie". Ponadto, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/1 i wskazał, iż "dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Zatem przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy". Sąd stwierdza, że ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez ubezpieczonego pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Strony podkreślały, że zamawiający wręcz powinien przekazać przyjmującemu zamówienie wizualne wytyczne istoty dzieła i według dostarczonego wzorca. Za odtwórczym charakterem pracy przemawia również załączona dokumentacja zdjęciowa Udekorowanie choinek i girland było przed wykonaniem dzieła z góry zwizualizowane, tak aby girlandy i choinki wykonane przez różne podmioty pasowały do siebie wizualnie i odpowiadały poczuciu piękna klienta skarżącej. Metoda montażu określonej ilości kompletów lampek na określoną choinkę lub girlandę nie jest działaniem wymagającym inwencji twórczej wykonawcy, ale jedynie daje możliwość wyboru metody montażu. Jeden wykonawca będzie bardziej precyzyjnie posługiwał się palcami w montażu lampek a potencjalne korzystanie z tytki będzie stanowiło dla niego problem. Metoda, którą posłuży się wykonawca będzie miała odzwierciedlenie w wydajności działania wykonawcy oraz ewentualnie w przypadku braku umiejętności wykonawcy, w wybrakowaniu dobra. Ponadto na zdjęciach większość choinek jest udekorowana nie tylko oświetleniem ledowym, ale również bombkami, girlandami i innymi ozdobami choinkowymi. Potencjalne dzieło wykonane przez uczestnika postępowania było więc niekompletne, równocześnie nie było wynikiem finalnym w postaci choinki, którą zamawiał klient spółki. Ponadto w zabranym materiale dowodowym nie ma informacji na temat doświadczenia wykonawców w dekorowaniu choinek i girland, a z zeznań płatnika zawartych w protokole kontroli wynika, że nabór osób wykonujących umowę o dzieło odbywał się poprzez ogłoszenie w [...] oraz przez informowanie pracowników firmy. Czynności opisane w umowie nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta, może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i której zostaną wydane odpowiednie narzędzia oraz materiały. Fakt ten świadczy o braku cech indywidualnych bądź wyróżniających umiejętności wymaganych od osób zatrudnionych przez płatnika. Charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, z należytą starannością i zgodnie z posiadana wiedzą, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Zdaniem Sądu są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności. Z uwagi na powyższe trudno również byłoby wskazać, iż zainteresowanemu towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowej umowy. Analizując treść umowy określających czynności, które miały być wykonywane, należy stwierdzić, iż mamy do czynienia z powtarzalnym ciągiem czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umowy. Zdaniem Sądu - organy Narodowego Funduszu Zdrowia, słusznie uznały, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie. Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Zdaniem Sądu organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności ich treści. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło