VI SA/Wa 1359/14
WyrokWSA w Warszawie2014-12-08
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Marzena Milewska-Karczewska, Dorota Wdowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy późniejszy jest podobny do renomowanego znaku towarowego i czy jego używanie może prowadzić do czerpania nienależnych korzyści lub szkody dla renomy znaku wcześniejszego, zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie narusza prawa. Pomimo pewnego podobieństwa fonetycznego i częściowego pokrywania się kręgów odbiorców, znaki towarowe różnią się znacząco w warstwie graficznej i koncepcyjnej, a także dotyczą odmiennych towarów i usług. Nie wykazano, aby używanie późniejszego znaku prowadziło do czerpania nienależnych korzyści lub szkody dla renomy znaku wcześniejszego, co jest kluczowe dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej.Stan faktyczny
Skarżąca M. GmbH wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła jej sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]". Sprzeciw oparty był na zarzucie podobieństwa do wcześniej zarejestrowanych znaków skarżącej i rzekomego czerpania nienależnych korzyści. Urząd Patentowy uznał znak skarżącej za renomowany w odniesieniu do przyborów piśmienniczych, ale nie stwierdził podobieństwa znaków ani nieuczciwego wykorzystania renomy w stosunku do usług kawiarni i pijalni czekolady.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi M. GmbH z siedzibą w K., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2013r. Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" nr [...], udzielonego na rzecz S.W.-P. i G.T., wszczętej na skutek sprzeciwu M.-S. GmbH z siedzibą w K. (N.), oddalił sprzeciw.
Jako podstawę prawną decyzji wskazano przepis art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej jako: "p.w.p."), a także art. 98 K.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] sierpnia 2009 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw M.-S. GmbH z siedzibą w K. (N.) wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2008 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o numerze [...], na rzecz S.W.-P. i G.T. w stosunku do wszystkich towarów objętych ochroną, a ujętych w klasie 35 tj.: prowadzenie punktów sprzedaży detalicznej słodyczy pochodzenia belgijskiego oraz usług ujętych w klasie 43 tj: usługi kawiarni i pijalni czekolady pochodzenia belgijskiego.
Jako podstawę sprzeciwu wnioskodawca wskazał na art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. stwierdzając, że sporny znak jest podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych [...], należących do wnioskodawcy, przez jego inkorporowanie w całości do oznaczeń przeciwstawionych. Zarzucał, że sporny znak towarowy wykorzystuje renomę przeciwstawionych znaków towarowych [...], w szczególności ich znajomość na rynku oraz "siłę atrakcyjną oznaczeń", wskutek czego uprawniony chce osiągnąć nienależną korzyść bez konieczności ponoszenia nakładów na reklamę i promocję usług.
Wobec uznania przez uprawnionego sprzeciwu za bezzasadny, sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym, w toku którego organ przeprowadził szereg czynności procesowych zmierzających do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz poddał analizie materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, po czym wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia [...] czerwca 2013 r. o oddaleniu sprzeciwu.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Urząd Patentowy RP na wstępie przytoczył treść przepisów p.w.p. regulujących zasady i tryb przeprowadzania postępowania spornego oraz stwierdził, że przepisy p.w.p. mają zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w zakresie oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na ten znak towarowy, skoro sporny znak został zgłoszony do Urzędu Patentowego RP dnia [...] października 2008 r., tj. w czasie obowiązywania tej ustawy.
Przypomniał, że podstawę prawną sprzeciwu stanowił art.132 ust 2 pkt 3 p.w.p. oraz wskazał, że z jego treści wynikają następujące kumulatywne przesłanki ochrony renomowanego znaku towarowego:
1. znak wcześniejszy powinien być zarejestrowany lub zgłoszony do ochrony dla jakichkolwiek towarów;
2. znak wcześniejszy powinien cieszyć się renomą na terytorium Polski;
3. znak późniejszy jest znakiem identycznym lub podobnym do renomowanego znaku towarowego oraz jest zgłoszony dla jakichkolwiek towarów;
4. używanie znaku późniejszego musi prowadzić do wystąpienia prawdopodobieństwa, że przyniesie to właścicielowi znaku późniejszego nienależną korzyść lub używanie znaku późniejszego będzie działało na szkodę charakteru odróżniającego lub renomy znaku wcześniejszego.
Organ wskazał, że wnoszący sprzeciw przeciwstawił znakowi spornemu "[...]"[...], sześć następujących znaków towarowych, chronionych w trybie rejestracji wspólnotowej lub międzynarodowej:
• [...][...], znak słowny, zgłoszenie do ochrony: [...].03.1994 r.;
• [...][...], znak słowny, data rejestracji: [...].07.1996 r.;
• [...][...], znak słowny, data rejestracji: [...].11.1996 r.;
• [...][...], znak słowny, data rejestracji: [...].03.1999 r.;
• [...][...], znak graficzny; data zgłoszenia: [...].12.2001 r.
• [...][...], znak słowny [...] oraz znak graficzny w formie rozety, data rejestracji: [...].01.2004 r.
Kolegium Orzekające wyjaśniło, że zastosowało metodę względną badania renomy znaku towarowego oraz przedstawiło jej charakter, a następnie stwierdziło, że materiał dowodowy złożony w sprawie jest wystarczający do uznania renomy znaku [...], w docelowej grupie odbiorców na terenie Polski, w stosunku do wiecznych piór, piór i przyborów do pisania. Powołany wniosek organ wyprowadził z następujących okoliczności: 1) długoletnia obecność analizowanych towarów na rynku przyborów piśmienniczych w Polsce; 2) przybory do pisania, pióra [...] skierowane są do wąskiej grupy odbiorców, osób zamożnych, koneserów piór i materiałów piśmienniczych, kolekcjonerów, ceniących jakość i luksus oraz mogących sobie na takie dobra pozwolić; 3) artykuły piśmiennicze [...] są rozpoznawane wśród 28,6% w pytaniu spontanicznym respondentów w docelowej grupie odbiorców, tj. dochodach osobistych powyżej 3 tys. zł netto, w wieku od 35 - 65 lat w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców; 4) sposób reklamy oraz zasięg działań marketingowych jest charakterystyczny dla dóbr luksusowych, tj. liczne informacje oraz artykuły na temat produktów piśmienniczych w elitarnych czasopismach, na stronach internetowych sklepów je sprzedających oraz na stronach internetowych Klubu Miłośników i Kolekcjonerów Piór, a także w czasopismach skierowanych do kolekcjonerów; 5) nakłady na reklamę wynosiły: w latach 2002- 2006 kolejno 531 tys. zł, 329 tys. zł, 285 tys. zł, 513 tys. zł podczas gdy wysokość sprzedaży produktów wynosiła: od 500 000 do mln EUR w latach 2001-2011.
Następnie organ stwierdził, że konsekwencją uznania renomy znaku [...] jest przyznanie temu znakowi rozszerzonej ochrony, która umożliwia zakazania używania znaku [...] przez inne podmioty w stosunku do jakichkolwiek towarów, czy usług, pod warunkiem spełnienia dodatkowych przesłanek wynikających z art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p.
Jednocześnie, Kolegium Orzekające uznało, że wnoszący sprzeciw nie wykazał renomy znaku MONTBLANC w odniesieniu do pozostałej grupy towarów powołanych w sprzeciwie oraz w piśmie z dnia [...] lipca 2012 r. tj.: w odniesieniu do okularów, artykułów zegarmistrzowskich, wyrobów z metali i kamieni szlachetnych, biżuterii i wyrobów jubilerskich, wyrobów ze skóry ([...],[...]), galanterii typu paski i rękawiczki ([...],[...]), artykułów perfumeryjnych i kosmetycznych ([...]), artykułów papierośniczych ([...]).
W ocenie organu wnoszący sprzeciw nie wykazał, czy znak [...] jest w ogóle kojarzony z innymi towarami, niż pióra wieczne i przybory piśmiennicze na terenie Polski w docelowej grupie odbiorców. Organ wywodził, że w materiale dowodowym brak jakichkolwiek informacji na temat tego, od kiedy produkty te są obecne na rynku (nie tylko w prasie) na terenie Polski; gdzie te produkty można nabyć tj. w jakiego typu sklepach; jak są te produkty pozycjonowane pośród innych; jaki jest ich udział w rynku; jaki jest krąg ich odbiorców; jaki zespół cech w opinii odbiorców znaku [...], którym sygnowane są inne towary niż pióra wieczne i przybory do pisania świadczy o renomie tego znaku w stosunku do tych towarów (innych, niż przybory do pisania i pióra). Organ stwierdził, że przesłuchane w charakterze świadków na wniosek wnoszącego sprzeciw osoby nie potrafiły udzielić informacji na temat pozycji innych towarów sygnowanych znakiem [...] na rynku, na temat nakładów i sposobów reklamy innych produktów.
Przechodząc do oceny podobieństwa przeciwstawianych znaków Kolegium Orzekające wyjaśniło, że na tle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przeprowadza się ją w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej w celu ustalenia, czy w świadomości odbiorców powstanie związek myślowy (skojarzenie) wywołany przez późniejszy znak towarowy z wcześniejszym, renomowanym znakiem towarowym. Organ podkreślił, że dla ustalenia takiego związku wystarczy niższy stopień podobieństwa znaków przeciwstawionych, niż jest to wymagane w odniesieniu do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd oraz, że ustalenie takiego związku następuje w odniesieniu do odczuć właściwego kręgu odbiorców towarów/usług sygnowanych znakiem późniejszym i zbywanych aktualnie lub w przyszłości.
Organ przypomniał, że znak sporny jest znakiem słowno-graficznym, którego kolorystyka utrzymana jest w tonacji brązowo-beżowej, a w centralnej części znaku znajduje się wyraźny napis [...], zapisany prostą, brązową, czcionką. Dodał, że nad tekstem, w połowie znaku, znajduje się zarys szczytów górskich zamknięty w małym okręgu wpisanym w kwadrat. Poniżej napisu [...] umieszczono tekst - [...], zapisany mniejszą, brązową, prostą czcionką. Natomiast znak przeciwstawiony [...] [...] jest znakiem słownym, na którego treść składa się napis [...], a zarejestrowany jest w formie przedstawieniowej zapisanej prostą, mocno pogrubioną, czarną czcionką, co skutkuje możliwością jego występowania w dowolnej formie przedstawieniowej.
Organ stwierdził, że dominującym elementem w obu porównywanych znakach jest nazwa [...]- w znaku renomowanym, [...] w znaku przeciwstawionym. Wyjaśnił, że jest to nazwa szczytu górskiego na pograniczu Francji i Włoch, zapisana w wersji językowej francuskiej w znaku renomowanym i w wersji angielskiej w znaku spornym. Jego zdaniem treść obu znaków należy uznać za fantazyjną w stosunku do towarów i usług, które są nimi sygnowane. Podkreślił, że w znaku spornym znajduje się napis [...], który informuje bezpośrednio o produkcie i jego jakości oraz kierunkuje bezpośrednio odbiorców na konkretny obszar, wywołując jednoznaczne skojarzenia z wymienionym produktem.
Zdaniem organu przeciwstawione znaki są podobne w warstwie fonetycznej z uwagi na dominujący element: wyraz [...] (w znaku renomowanym), [...] (w znaku przeciwstawiony), którego wymowa oraz jej brzmienie jest identyczne. Jednocześnie porównywane znaki znacznie różnicuje w ocenie organu dodatkowy napis w znaku spornym. Wyjaśnił, że ten ostatni składa się w całości z pięciu wyrazów, natomiast znaki wcześniejsze z dwóch wyrazów.
Porównując kręgi odbiorców organ stwierdził, że w stosunku do obu znaków częściowo się one pokrywają. Podkreślił, że usługi pijalni czekolady skierowane są do każdego, czyli przeciętnego, dobrze zorientowanego oraz poinformowanego odbiorcy, a produkty piśmiennicze [...] skierowane są do wąskiej grupy odbiorców, osób zamożnych, ceniących jakość i mogących sobie na tę jakość pozwolić.
Za kolejny istotny element mający na celu stwierdzenie, czy odbiorcy znaku późniejszego skojarzą przeciwstawione znaki organ uznał wykaz towarów i usług sygnowanych tymi znakami. Stwierdził, że w analizowanym przypadku wykazy towarów nie pokrywają się, ani też nie są do siebie w żadnym stopniu podobne. Z jednej strony są to pióra wieczne, pióra i przybory do pisania a z drugiej usługi polegające na prowadzeniu punktów sprzedaży detalicznej słodyczy pochodzenia belgijskiego oraz usług kawiarni i pijalni czekolady pochodzenia belgijskiego.
Ustalając, czy znak renomowany jest znakiem niepowtarzalnym, co wpływa zdaniem organu na możliwość skojarzenia znaków przeciwstawionych – organ uznał, że znak [...] nie jest znakiem niepowtarzalnym, gdyż istnieją zarejestrowane znaki towarowe o nazwie [...] lub takie, których częścią jest nazwa [...] dla oznaczania innych towarów, a ponadto oznaczenie to jest jednocześnie nazwą szczytu górskiego, z którym jest kojarzone.
W konkluzji organ stwierdził, że przeciwstawione znaki są podobne w niewysokim stopniu; istnieje możliwość wystąpienia prawdopodobieństwa, że część odbiorców znaku późniejszego [...] będzie kojarzyła ten znak z wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym [...]; kręgi odbiorców porównywanych znaków częściowo się pokrywają. Za prawdopodobną organ uznał sytuację, że konsumenci pijalni czekolady są jednocześnie posiadaczami, kolekcjonerami materiałów piśmienniczych [...] i dominująca w obu przeciwstawionych znakach nazwa będzie przywodziła im na myśl znak renomowany. Przy czym samo istnienie takiego skojarzenia jak organ wywodził nie przesądza o naruszeniu prawa do znaku, które uniemożliwia współistnienie znaków w obrocie, natomiast umożliwia badanie dalszych przesłanek zastosowania powołanych przepisów.
Za niezasadny organ uznał zarzut wnoszącego sprzeciw o czerpaniu przez uprawnionego ze spornego prawa nienależnej korzyści ze zdolności odróżniającej lub renomy znaku przeciwstawionego [...]. Organ wyjaśnił, że zarzut ten należy oceniać, biorąc pod uwagę sposób myślenia przeciętnego, właściwie poinformowanego oraz rozsądnego konsumenta towarów i usług, dla których ten znak został zarejestrowany. Dodał, że uprawniony ze znaku wcześniejszego nie ma obowiązku wykazania zaistnienia faktycznego i trwającego naruszenia swojego znaku, powinien on jednak powołać okoliczności wykazujące duże prawdopodobieństwo zaistnienia przyszłego, niemającego charakteru czysto hipotetycznego czerpania nienależnej korzyści. Powołał wyniki badań opinii publicznej na okoliczność rozpoznawalności znaku renomowanego w docelowej grupie odbiorców znaku spornego tj. wśród ogółu społeczeństwa. Wynika z nich jak organ wywodził, że ok. 56%, docelowego kręgu odbiorców kojarzy nazwę [...] ze szczytem górskim, natomiast ok. 5% odbiorców potrafi wskazać produkt lub usługę sygnowaną oznaczeniem [...], z czego 13% z przyborami piśmienniczymi pod tą nazwą.
W tej sytuacji trudno zdaniem organu uznać, że renoma znaku [...], stwierdzona dla towarów, które są dla większości konsumentów znaku spornego nieznane i niedostępne, może spowodować wzrost atrakcyjności znaku spornego [...], funkcjonującego na niezależnym rynku, dla różnych towarów oraz skutkować będzie czerpaniem nienależnych korzyści przez właściciela tego znaku ze zdolności odróżniającej bądź renomy znaku wcześniejszego, skoro dla większości odbiorców znaku spornego dominujący element w znaku spornym [...] kojarzy się ze szczytem górskim, a tylko niewielka część odbiorców tj. mniej niż 1% skojarzy go ze znakiem renomowanym.
Organ podkreślić, że w realiach niniejszej sprawy wnoszący sprzeciw nie wykazał, że sporny znak korzysta z siły atrakcyjnej znaku renomowanego i czerpie z tego nienależne korzyści. Organ wywodził, że z materiału dowodowego złożonego do akt przedmiotowej sprawy wynika, że uprawniony do znaku spornego włożył wiele wysiłku i poniósł wysokie nakłady finansowe na wykreowanie własnej marki. Stwierdził, że fakty te stoją w sprzeczności z okolicznościami cechującymi działanie zmierzające do wykorzystania cudzego dorobku, funkcjonowania w cieniu innego znaku towarowego.
Powołując się na orzecznictwo ETS, organ podnosił, że działanie, którego cechą jest czerpanie nienależnych korzyści jest okolicznością, która musi być rozpoznawalna, której występowanie nosi znamiona działania nieuczciwego, co powinno być obiektywnie zauważalne i dające się wykazać.
Przypomniał, że stopień podobieństwa występujący pomiędzy przeciwstawionymi znakami jest niski, a podobieństwo to występuje głównie ze względu na dominujący w obu znakach element [...]. Przy czym na znak późniejszy składa się dodatkowo także część opisowa, która bezpośrednio informuje o usługach, dla których znak jest zarejestrowany. Informacja ta, zdaniem Kolegium, wpłynie na postrzeganie i kojarzenie znaku spornego z określona branżą i obszarem funkcjonowania znaku. Jak zostało ustalone brak jest pomiędzy towarami i usługami sygnowanymi przez przeciwstawione znaki jakiegokolwiek związku, czy podobieństwa. Fakt ten istotnie wpływa na osłabienie, skojarzenia jednego oznaczenia z drugim. Ponadto organ wskazał, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, ani nie uprawdopodobnił, że nastąpiła zmiana zachowań konsumentów w związku z pojawieniem się na rynku znaku spornego. Przeciwnie, jak wynika z zestawienia przedłożonego przez wnoszącego sprzeciw w piśmie z dnia [...] marca 2013 r., w latach 2006 - 2009, nastąpił wzrost sprzedaży wyrobów oznaczonych znakiem renomowanym [...]. Fakt ten nie dowodzi zdaniem organu działania na szkodę znaku renomowanego.
W konkluzji organ stwierdził, że niewielkie podobieństwo pomiędzy znakami, różny zakres towarów na niezależnych i niepokrywających się rynkach oraz brak jakichkolwiek dowodów na okoliczność zmiany zachowań klientów znaku wcześniejszego przesądzają o wyeliminowaniu niebezpieczeństwa "rozwodnienia" znaku renomowanego z powodu współistnienia znaku spornego i czynią zarzut wnoszącego sprzeciw bezzasadnym w tym względzie.
Następnie poddając ocenie przesłankę działania na szkodę renomy znaku [...] organ wyjaśnił na czym polega degeneracja/deprecjacja znaku towarowego oraz stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie wykazał w jaki sposób znak sporny działa lub potencjalnie mógłby powodować działanie na szkodę renomy znaku przeciwstawionego. Podkreślił, że samo skojarzenie znaków jak chce tego wnoszący sprzeciw, zgodnie z aktualnym orzecznictwem wspólnotowym, nie wystarcza, by stwierdzić działanie na szkodę renomy znaku. Strona powinna wykazać jakie konkretne działania, związane z funkcjonowaniem znaku spornego powodują obniżenie atrakcyjności znaku renomowanego.
Badając przesłankę czerpania przez uprawnionego nienależnych korzyści ze zdolności odróżniającej bądź renomy znaku wcześniejszego oraz działania na szkodę zdolności odróżniającej oraz działania na szkodę renomy znaku wcześniejszego, Kolegium Orzekające uznało, że zarzuty wnoszącego sprzeciw są bezzasadne również w tym względzie. Jego zdaniem z dowodów złożonych w sprawie nie wynika, że współistnienie przeciwstawionych znaków w obrocie spowoduje negatywne konsekwencje dla znaku renomowanego w postaci czerpania korzyści przez uprawnionego do spornego znaku ze znaku wcześniejszego, ani działania na szkodę charakteru odróżniającego bądź renomy znaku przeciwstawionego.
Skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła M.–S. GmbH, K., N. zwana dalej: "skarżącą", zarzucając zaskarżonej decyzji:
• naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie mające wpływ na wynik sprawy;
• naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a. polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy, pominięciu szeregu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji, a także naruszenie art. 107 § 3 k.p.a polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Urzędowi Patentowemu RP;
2. zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca szeroko rozwinęła zarzuty skargi w szczególności akcentując, że organ dokonując wykładni art. 132 ust.2 pkt 3 p.w.p. w sposób nieprawidłowy dokonał wykładni trzeciej i czwartej przesłanki tj.:
- znak późniejszy jest znakiem identycznym lub podobnym do renomowanego znaku towarowego oraz jest zgłoszony dla jakichkolwiek towarów,
- używanie znaku późniejszego musi prowadzić do wystąpienia prawdopodobieństwa, że przyniesie to właścicielowi znaku późniejszego nienależną korzyść lub używanie znaku późniejszego będzie działało na szkodę charakteru odróżniającego lub renomy znaku wcześniejszego.
Dokonując jednocześnie nieprawidłowych ustaleń kryteriów uzasadniających ochronę znaku renomowanego, co w konsekwencji, zdaniem skarżącej doprowadziło do wadliwego niezastosowania w/w przepisu w stanie faktycznym sprawy. Organ wadliwie nie uwzględnił zasady współzależności między renomowanym charakterem znaku towarowego a przesłankami oceny jego podobieństwa do znaku późniejszego, pomijając jednocześnie wpływ renomy znaku towarowego na ustalenia w zakresie przesłanek naruszenia renomy. Zdaniem skarżącej organ dokonał wadliwej wykładni przesłanki podobieństwa oznaczeń na tle ochrony przewidzianej dla renomowanych znaków towarowych oraz wadliwie ustalił poziom podobieństwa porównywanych oznaczeń [...] oraz [...] – jako niski.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasową argumentację. Wskazując, iż na str. 15 decyzji znajduje się oczywista omyłka polegająca na wskazaniu pkt 2 art. 132 ust.2 p.w.p. zamiast pkt 3 tego artykułu.
W dniu [...] listopada 2014r. do Sądu wpłynęło stanowisko uprawnionego wnoszące o oddalenie skargi w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2013 r. nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Należy podkreślić, że przedmiotem rozpoznania jest decyzja Urzędu Patentowego z dnia [...] czerwca 2013 r. oddalająca sprzeciw skarżącej wobec decyzji tego organu z dnia 1 października 2008 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" nr [...], na rzecz S.W.P. i G.T.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa.
W świetle powołanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania.
Art. 246 ust. 2 p.w.p. stanowi, iż podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego, zaś zgodnie z art. 164 p.w.p. okolicznościami tymi są niespełnienie ustawowych przesłanek wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy.
Natomiast stosownie do art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
W myśl art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p., sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, rozpatruje się w trybie postępowania spornego.
W przedmiotowej sprawie skarżąca we wniesionym sprzeciwie podniosła zarzuty oparte na art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
Stosownie do art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego.
W rozpoznawanej sprawie okolicznością bezsporną jest fakt, że należący do skarżącej znak towarowy [...] jest renomowany dla wiecznych piór, piór i przyborów do pisania. Sąd podziela stanowisko organu, że materiał dowodowy złożony w sprawie jest wystarczający do uznania renomy znaku [...], w docelowej grupie odbiorców na terenie Polski, w stosunku do wiecznych piór, piór i przyborów do pisania. Podkreślić przy tym wypada, że ocena przesłanek renomy musi zostać dokonana w odniesieniu do konkretnych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy. Za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97; wyroki Sądu Pierwszej Instancji z 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04 oraz decyzja OHIM z 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku jest także udział znaku towarowego w rynku; intensywność oraz geograficzny zasięg jego używania; intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem; wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Chodzi przy tym o renomę w kraju, w którym wystąpiono o ochronę.
Materiał dowodowy przedłożony przez wnoszącego sprzeciw, dotyczący czasowego i terytorialnego zasięgu działalności siły atrakcyjnej, a także szczególnej jakości znaków i działalności marketingowej, został prawidłowo oceniony przez Urząd Patentowy RP jako świadczący o renomie znaku [...]. Pozycja marki na rynku, fakt reklamy oraz poniesienia nakładów na reklamę - na co wskazano w uzasadnieniu skarżonej decyzji, uprawniały organ do stwierdzenia, że wskazany znak jest renomowany.
Skoro zatem znak [...] spełnia przesłanki uznania go za renomowany, to w takim przypadku wystarczające dla stwierdzenia podobieństwa było stwierdzenie niebezpieczeństwa, że inny znak może być z nim skojarzony, a więc, że odbiorcy wiążą znak podobny ze znakiem chronionym, nawet jeżeli ich nie mylą.
Sąd zauważa, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. istnienie związku pomiędzy znakami jest przesłanką wstępną do dalszego badania tego, czy rzeczywiście doszło do wyrządzenia szkody lub czy występuje w danej sytuacji czerpanie nienależnych korzyści. Przy czym to, że jeden znak nasunie odbiorcom na myśl inny, nie powoduje automatycznie uszczerbku dla renomy, czy odróżniającego charakteru znaku przeciwstawionego. Innymi słowy związek myślowy nabywców towarów oznaczanych późniejszym znakiem towarowym z wcześniejszym, renomowanym znakiem towarowym, jeżeli nawet powstanie, nie prowadzi jeszcze do potwierdzenia zasadności stosowania ww. przepisu. Konieczne jest bowiem wykazanie przez uprawnionego z rejestracji znaku renomowanego, rzeczywistego istnienia okoliczności wskazanych w tym przepisie. Przy czym, Trybunał Sprawiedliwości dopuszcza wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody (przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaku lub jego renomy) lub uzyskania nienależnych korzyści (przez wykorzystanie charakteru odróżniającego lub renomy znaku) (vide wyrok w sprawie Intel Corporation – sprawa C – 252/07). Wykładnia pojęcia "związku" w rozumieniu wyroku w sprawie Adidas pomiędzy wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym, a oznaczeniem późniejszym, została dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie Intel (sprawa C-252/07). Jak wynika z wywodów Trybunału, związek istnieje wtedy, gdy późniejszy znak towarowy, w odczuciu właściwego kręgu odbiorców, będzie przywoływał na myśl wcześniejszy, renomowany znak towarowy. Jest to zatem związek myślowy pomiędzy tymi oznaczeniami, skojarzenie wywoływane przez późniejszy znak towarowy z wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym (v. R. Skubisz, glosa do wyroku w sprawie C-252/07 Intel; EPS luty 2009 r.).
Dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków na tle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej przez pryzmat możliwości powstania związku myślowego (skojarzenia) wywołanego przez późniejszy sporny znak towarowy z wcześniejszym udzielonym na rzecz skarżącej w ocenie Sądu organ trafnie uznał, że w warstwie fonetycznej przeciwstawionych znaków zachodzi duże podobieństwo z uwagi na dominujący element: wyraz [...] (w znaku renomowanym) oraz [...] (w znaku przeciwstawionym), którego wymowa oraz jej brzmienie jest identyczne. Jednocześnie zasadnie zdaniem Sądu organ przyjął, że porównywane znaki znacznie różnicuje napis [...] w znaku spornym, który kierunkuje odbiorców na konkretny obszar, wywołując jednoznaczne skojarzenia z wymienionym produktem.
Ustalając krąg odbiorców znaku późniejszego z kręgiem odbiorców znaku wcześniejszego stanowiącego jedno z kryteriów ustalenia związku skojarzeniowego wywołanego przez późniejszy znak towarowy ze znakiem wcześniejszym zasadnie zdaniem Sądu organ przyjął, że kręgi odbiorców częściowo się pokrywają. Przyjąć należy, że usługi kawiarni i pijalni czekolady sygnowanej spornym znakiem towarowym skierowane są do każdego, czyli przeciętnego, dobrze zorientowanego oraz poinformowanego odbiorcy. Jest to rynek dóbr/usług codziennego użytku. Produkty piśmiennicze [...] skierowane są do wąskiej grupy odbiorców, osób zamożnych, ceniących jakość i mogących sobie na tę jakość pozwolić. Przy czym uprawniony jest wniosek, że konsumenci pijalni czekolady mogą być jednocześnie posiadaczami, kolekcjonerami materiałów piśmienniczych [...], którym dominująca w obu przeciwstawionych znakach nazwa będzie przywodziła na myśl znak renomowany.
W rozpoznawanej sprawie nie pokrywa się zakres, a także nie zachodzi podobieństwo towarów i usług do oznaczania, których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki towarowe. Z jednej strony są to pióra wieczne, pióra i przybory do pisania, a z drugiej usługi polegające na prowadzeniu punktów sprzedaży detalicznej słodyczy pochodzenia belgijskiego oraz usług kawiarni i pijalni czekolady pochodzenia belgijskiego. Prawidłowe jest zatem ustalenie organu, że ten zasadniczo istotny element skojarzenia znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym na gruncie niniejszej sprawy nie występuje.
Trafnie również organ stwierdził wskazując na materiał dowodowy sprawy, że znak [...] nie jest znakiem niepowtarzalnym, jako że istnieją zarejestrowane znaki towarowe o nazwie [...] lub takie, których częścią jest nazwa [...] dla oznaczania innych towarów, a ponadto oznaczenie [...] jest jednocześnie nazwą szczytu górskiego, z którym jest kojarzone.
Mając powyższe na uwadze Sąd podziela stanowisko organu, że przeciwstawione znaki są podobne w niewielkim stopniu. O podobieństwie przesądza dominujący w obu znakach element [...], który zapisany jest w obu znakach w różnych wersjach językowych, jednak na tyle zbliżonych, że należy je uznać za podobne. Znak sporny posiada warstwę graficzną, która znacznie odróżnia go od znaku renomowanego tj. dodatkowe elementy słowne wpływają na inny odbiór fonetyczny znaków, kolorystyka znaku i dodatkowe elementy graficzne także różnicują porównywane znaki.
Sąd ponadto zauważa, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. istnienie związku pomiędzy znakami jest przesłanką wstępną do dalszego badania tego, czy rzeczywiście doszło do wyrządzenia szkody lub czy występuje w danej sytuacji czerpanie nienależnych korzyści. Przy czym to, że jeden znak nasunie odbiorcom na myśl inny, nie powoduje automatycznie uszczerbku dla renomy, czy odróżniającego charakteru znaku przeciwstawionego. Innymi słowy związek myślowy nabywców towarów oznaczanych późniejszym znakiem towarowym z wcześniejszym, renomowanym znakiem towarowym, jeżeli nawet powstanie, nie prowadzi jeszcze do potwierdzenia zasadności stosowania ww. przepisu. Konieczne jest bowiem wykazanie przez uprawnionego z rejestracji znaku renomowanego, rzeczywistego istnienia okoliczności wskazanych w tym przepisie. Przy czym, Trybunał Sprawiedliwości dopuszcza wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody (przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaku lub jego renomy) lub uzyskania nienależnych korzyści (przez wykorzystanie charakteru odróżniającego lub renomy znaku) (vide: wyrok w sprawie Intel Corporation – sprawa C – 252/07).
Sąd podziela stanowisko organu, że na gruncie niniejszej sprawy nie zaistniała przesłanka czerpania nienależnej korzyści przez uprawnionego ze spornego znaku towarowego.
W orzecznictwie przyjmuje się, że pojęcie czerpania nienależnych korzyści odnosi się nie tyle do szkody poniesionej przez znak towarowy, lecz do korzyści czerpanej przez osobę trzecią z używania identycznego lub podobnego oznaczenia. Obejmuje ono przypadki, w których dzięki przypisaniu wizerunku znaku towarowego lub cech, które znak reprezentuje, towarom oznaczonym identycznym lub podobnym oznaczeniem mamy do czynienia z oczywistym wykorzystaniem renomy znaku towarowego (wyrok ETS w sprawie C-487/07, pkt 41). W celu ustalenia, czy używanie oznaczenia powoduje czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego, należy dokonać całościowej oceny, która będzie uwzględniać wszystkie czynniki mające znaczenie w okolicznościach danej sprawy. Wśród nich należy wyróżnić intensywność renomy i stopień charakteru odróżniającego znaku towarowego, stopień podobieństwa pomiędzy kolidującymi ze sobą znakami oraz charakter danych towarów /usług i istniejący pomiędzy nimi stopień pokrewności (podobieństwa) (por. wyrok ETS w sprawie C-487/07 pkt 44).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy podkreślić należy, że jak wynika z porównania przeciwstawionych znaków – ich stopień podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. jest niski. Znak wcześniejszy oraz znak późniejszy funkcjonują na różnych, niezależnych od siebie i w żaden sposób ze sobą niepowiązanych rynkach: znak renomowany na rynku materiałów piśmienniczych, które ze względu na cenę i jakość towarów należą do dóbr luksusowych. Znak sporny zaś przeznaczony jest dla usług kawiarni i pijalni czekolady pochodzenia belgijskiego oraz punktów sprzedaży detalicznej słodyczy pochodzenia belgijskiego. Jest to rynek dóbr/usług codziennego użytku. Jak już powyżej wykazano, w pewnym zakresie kręgi odbiorców obu znaków będą się pokrywać. Dobra luksusowe przeznaczone są dla wąskiego kręgu, osób zamożnych, ceniących jakość kupowanych wyrobów. Natomiast konsumentami pijalni czekolady jest przeciętny, dobrze zorientowany, rozsądny odbiorca.
Przy czym jak trafnie organ odwołał się do badań opinii publicznej przeprowadzonych na okoliczność rozpoznawalności znaku renomowanego w docelowej grupie odbiorców znaku spornego - wśród ogółu społeczeństwa, ok. 56%, docelowego kręgu odbiorców kojarzy nazwę [...] ze szczytem górskim, natomiast ok. 5% odbiorców potrafi wskazać produkt lub usługę sygnowaną oznaczeniem [...], z czego 13% z przyborami piśmienniczymi pod tą nazwą. Oznacza to, że dla większości odbiorców znaku spornego dominujący element w znaku spornym [...] skojarzy się ze szczytem górskim, a tylko niewielka część odbiorców tj. mniej niż 1 % skojarzy go ze znakiem renomowanym.
Zasadne jest zatem twierdzenie, że renoma znaku [...], nie może skutkować czerpaniem nienależnych korzyści przez właściciela znaku późniejszego ze zdolności odróżniającej bądź renomy znaku wcześniejszego.
W orzecznictwie wskazuje się, że działanie, którego cechą jest czerpanie nienależnych korzyści jest okolicznością, która musi być rozpoznawalna, której występowanie nosi znamiona działania nieuczciwego, co powinno być obiektywnie zauważalne i dające się wykazać (np. wyrok ETS w sprawie C-487/07; wyrok NSA z 2012.04.23 w sprawie II GSK 97/12; wyrok NSA z20:13.06.26 w sprawie 484/12).
W rozpoznawanej sprawie, jak wynika z akt sprawy sytuacja taka niewątpliwie nie zaistniała.
Ustosunkowując się do ostatniej przesłanki uzasadniającej zaistnienie sytuacji określonej w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj. działania na szkodę charakteru odróżniającego znaku towarowego na wstępie podnieść należy, że działanie to określane, jako "rozmycie", czy osłabienie znaku towarowego, ma miejsce wtedy, gdy zdolność tego znaku, do identyfikowania towarów lub usług, dla których został zarejestrowany i jest używany, jako pochodzący od uprawnionego z tego znaku, jest osłabiona z uwagi na wywołane używaniem późniejszego znaku rozmycie tożsamości wcześniejszego znaku towarowego i jego wizerunku w oczach odbiorców. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy wcześniejszy znak towarowy, który wcześniej wzbudzał bezpośrednie skojarzenia z towarami lub usługami, dla których został zarejestrowany, nie jest w stanie dłużej wywoływać takich skojarzeń (wyrok ETS w sprawie C- 252/07 Intel). Ponadto ETS w swoim orzecznictwie przyjmuje, że dowód na omawianą okoliczność, wymaga wykazania zmiany rynkowego zachowania przeciętnego konsumenta towarów lub usług, dla których wcześniejszy znak towarowy jest zarejestrowany, będącej konsekwencją używania późniejszego znaku towarowego lub dużego prawdopodobieństwa, że taka zmiana nastąpi w przyszłości (vide: wyrok w sprawie Intel Corporation, pkt 77).
Na gruncie niniejszej sprawy, wnoszący sprzeciw nie wykazał, ani nie uprawdopodobnił, że nastąpiła zmiana zachowań konsumentów. Co więcej, jak wynika z akt sprawy w latach 2006 - 2009 nastąpił wzrost sprzedaży wyrobów oznaczonych znakiem renomowanym [...], co czyni zasadnym stanowisko organu, które Sąd w niniejszym składzie podziela, że przesłanka szkodliwego działania nie wystąpiła. Jak słusznie organ wywodził, niewielkie podobieństwo pomiędzy znakami, różny zakres towarów na niezależnych i niepokrywających się rynkach oraz brak jakichkolwiek dowodów na okoliczność zmiany zachowań klientów znaku wcześniejszego przesądzają o wyeliminowaniu niebezpieczeństwa "rozwodnienia" znaku renomowanego z powodu współistnienia znaku spornego i czynią zarzut wnoszącego sprzeciw bezzasadnym również i w tym względzie.
Mając powyższe na uwadze podzielić należy stanowisko organu, że współistnienie przeciwstawionych znaków w obrocie nie spowoduje negatywnych konsekwencji dla znaku renomowanego w postaci czerpania korzyści przez uprawnionego do spornego znaku ze znaku wcześniejszego, ani działania na szkodę charakteru odróżniającego bądź renomy znaku przeciwstawionego, a zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw.
Sąd nie dopatrzył się również w niniejszej sprawie naruszenia przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 8 K.p.a. (zasada zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa). Niewątpliwie z zasady wyrażonej w tym przepisie wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Zdaniem Sądu, postępowanie Urzędu Patentowego RP w niniejszej sprawie zasadom takim odpowiada, gdyż organ patentowy, prowadząc postępowanie sporne, wyjaśnił okoliczności sprawy oraz ustosunkował się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony skarżącej.
Zdaniem Sądu, organ dokładnie wyjaśnił okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkowując się przy tym do żądań i twierdzeń strony skarżącej oraz uwzględniając w spornej decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Organ ponadto w sposób wyczerpujący zebrał i oceni cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnił swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Na zakończenie Sąd zauważa, że niezasadny jest również zarzut skarżącej, iż organ przeprowadził postępowanie w oparciu o nie ten pkt art. 132 ust.2 p.w.p. Z prowadzonego postępowania jak również z przesłanek, które podlegały szczegółowemu badaniu przez organ, czego wyrazem jest uzasadnienie skarżonej decyzji, jednoznacznie wynika, że sprawa była rozpoznawana w oparciu o przepis art. 132 ust.2 pkt 3 p.w.p. a zatem w oparciu o przepis z powołaniem na który skarżąca wniosła sprzeciw. Niewątpliwie w treści skarżonego orzeczenia Urzędu Patentowego na str. 15 błędnie wskazał art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p., jednakże wskazanie to na tle całości orzeczenia oraz przesłanek podlegających szczegółowemu badaniu przez organ należy uznać za oczywistą omyłkę, która nie miała wpływu na treść i prawidłowość wydanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Sąd uznał zatem, że brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, których Urząd Patentowy RP dopuściłby się w toku postępowania spornego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności (zasadności) podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło