VI SA/Wa 1374/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-23

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Małgorzata Grzelak, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca (przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą) ponosi odpowiedzialność administracyjną w postaci kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, mimo że nie był bezpośrednim wykonawcą przejazdu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że załadowca ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. W niniejszej sprawie, brak wagi na terenie załadunku, brak weryfikacji masy ładunku przez załadowcę oraz zeznania kierowcy potwierdzające brak ważenia pojazdu przed wyjazdem, wystarczyły do ustalenia wpływu skarżącej na powstanie naruszenia i uzasadniały nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą na D. Z. (załadowcę) karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Podstawą było stwierdzenie, że pojazd był przeładowany, a załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego zebrania dowodów, zaniechanie przesłuchania strony i świadków, wadliwą ocenę materiału dowodowego oraz brak powołania biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę D. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant spec. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi D. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z dnia [...] maja 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD), działając podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej: k.p.a.), art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.; dalej: p.r.d.) oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych ( tekst jednolity DU z 2017r., poz.2222, dalej zwanej u.d.p.), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018r. nakładającą na D. Z. prowadzącą działalność gospodarczą [...], D. Z. z siedzibą w [...] (dalej [...], skarżąca) karę pieniężną 15.000 zł. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W sprawie ustalono, że w dniu [...] lutego 2018 r. w miejscowości [...] na drodze gminnej zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki [...] o nr [...]. Samochodem ciężarowym kierował Pan K. G., który wykonywał krajowy przejazd drogowy z miejscowości [...] do miejscowości [...] z ładunkiem pospółki (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy Pana R. T. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą:.. [...]" – F. R.T.. Załadowcą przewożonego towaru była Pani D. Z. prowadząca działalność gospodarczą [...], D. Z. Z protokołu kontroli wynika, że ww. samochód ciężarowy zważono dwukrotnie, a za podstawę do wyznaczenia wielkości przekroczenia dopuszczalnych norm przyjęto wynik korzystniejszy dla kontrolowanego. W wyniku pomiarów stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy: nacisk na podwójnej osi napędowej 30,1 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0.1 t w górę) - przekroczenie o 11,1 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 58,42 %), rzeczywista masa całkowita samochodu ciężarowego 46.8 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 14,8 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 46,25 %), podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 27 maja 2016 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi legitymowały się świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] dnia [...] kwietnia 2017 r. dla wagi o nr [...] z datą ważności do dnia 30 kwietnia 2019 r. i z dnia 7 listopada 2016 r. dla wagi o nr [...] z datą ważności do dnia 30 listopada 2018 r. Powyższe ustalenia, zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) p.r.d., były podstawą nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d. – 15.000 zł za brak zezwolenia kategorii VII (w pozostałych przypadkach). Podczas kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierowcę pana K.G., który zeznał, że załadowcą pospółki była firma [...] D. Z.. Wiedział, że na terenie załadunku jest osoba, która nadzoruje ilość wyjeżdżających samochodów, ale nie interesowała się czy pojazd był przeładowany. Załadunek odbył się za pomocą koparki, która nie ważyła ładowanego towaru. On jako kierowca nie pytał ile waży ładunek, ale wydawało mu się że pojazd nie jest przeładowany, a tym bardziej nie przypuszczał, że mogą zostać przekroczone dopuszczalne naciski na osiach pojazdu. Wagi umożliwiającej ważenie całego pojazdu na terenie kopalni nie było, a pojazd miał być zważony podczas rozładunku na terenie budowy obwodnicy. Według organu, z treści zeznań w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy wynika, że to strona dokonała załadunku towaru na kontrolowany pojazd, nie podejmując żadnych czynności zweryfikowania masy rzeczywistej pojazdu członowego. Zdaniem GITD brak jest podstaw do podważania wiarygodności zeznań kierowcy. Zostały one złożone z pouczeniem o odpowiedzialności karnej, podczas wykonywania czynności kontrolnych Organ stwierdził, że strona nie kwestionowała i nie kwestionuje zeznań kierowcy, a jedynie wskazuje na brak weryfikacji jej treści, jednocześnie podnosząc się korzysta z usług profesjonalnego przewoźnika drogowego, który mógł odmówić załadunku albo ograniczyć ilość ładunku. Zdaniem organu odwoławczego, nie ma podstaw do podważania wiarygodności zeznań kierowcy, jak i dokonywania czynności celem weryfikacji ich treści w tym przesłuchiwania strony. Organ wskazuje, że zeznania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy przedstawiają stan faktyczny. To strona dokonała załadunku towaru na kontrolowany pojazd w ilości powodującej jego nienormatywność na wszystkich kategoriach dróg publicznych. Jednak to nie sam fakt dokonania czynności załadunku na kontrolowany pojazd był podstawą do odpowiedzialności, lecz sposób i okoliczności z nimi związane. Tymczasem przedmiotowy pojazd nie został zważony przed wyjazdem z zakładu, a mimo to załadowca umożliwił jego wyjazd na drogę publiczną, co dowodzi, że skarżąca miała znaczący wpływ na powstanie naruszenia. Organ stwierdził, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem dopuszczalnych norm parametrów pojazdu. To załadowca czuwa nad właściwym wykonaniem transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona. Strona nie dokonała weryfikacji za pomocą urządzeń pozwalających oszacować masę ładunku, czy rzeczywista masę pojazdu, nie dbając o zabezpieczenie własnego interesu. Taka bierna postawa podczas załadunku również w sposób jednoznaczny świadczy o wpływie i godzeniu się na powstanie naruszenia. To strona jako załadowca powinna tak zorganizować pracę na własnym terenie, gdzie następuje załadunek, aby kierowca opuszczając jej zakład wyjechał na drogę publiczną pojazdem normatywnym. GITD podkreślił, że sposób doboru określonych środków celem zachowania normatywności pojazdu na który podmiot dokonuje załadunku (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii min. załadowcy jest takie zorganizowanie czynności załadunkowych, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawda obowiązków nic narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Podsumowując organ wskazał, że tym samym brak zainteresowania skarżącej, czy wykonane przez nią czynności nie doprowadziły do nienormatywność pojazdu poprzez brak działań celem weryfikacji ilości ładunku, który załadowano na pojazd sprawił że strona miała wpływ i godziła się na powstanie naruszeń ujawnionych podczas kontroli. Następnie, powołując się na art. 64 ust.2 p.r.d. oraz art. 64 d ust.1 p.r.d. GITD wskazał, że w niniejszym przypadku organ stwierdził naruszenie w postaci wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii VII. ze względu na parametry wagowe, wymiarowe uzyskane podczas czynności kontrolnych, a stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w: przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia Organ odwoławczy stwierdził także, iż organ I instancji nie naruszył art. 7 i 8 kpa, gdyż w sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa, zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. D. Z., reprezentowana przez adwokata, zaskarżyła do tutejszego Sądu powyższą decyzję w całości. Złożyła też wniosek o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji GITD oraz uchylenie decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] zarzuciła: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 kpa w zw. z art. 77 kpa poprzez niewyczerpujące zebranie dowodów i ustalenie istotnych okoliczności wyłącznie w oparciu o zeznania świadka K. G. oraz materiały kontroli drogowej, w sytuacji gdy wymierzenie kary pieniężnej załadowcy za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu jest możliwe wyłącznie wówczas, gdy okoliczności lub dowody wskazują, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, tym samym ustalenie podstawy faktycznej decyzji wyłącznie w oparciu o dowód ww. świadka jest niewystarczające do ustalenia tego, czy skarżąca była załadowcą przewożonego towaru, czy miała wpływ lub co najmniej godziła się na powstanie naruszenia, co miało wpływ na wynik sprawy gdyż doprowadziło do niezasadnego nałożenia kary pieniężnej. 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj, art. 7 kpa w zw. z art. 86 kpa w zw. z art, 78 § 1 i § 2 kpa poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony na okoliczność wytycznych i zasad załadunku pospółki w przedsiębiorstwie skarżącej, na okoliczność ustaleń, co do sposobu załadunku pomiędzy skarżąca a podmiotem wykonującym przewóz, na okoliczność tego, że skarżąca nie miała wpływu oraz nie godziła się na powstanie naruszenia, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego i wymierzeniem skarżącej kary pieniężnej. 3. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa poprzez nieustalenie świadków np. pracowników odpowiedzialnych za załadunek i odstąpienie od ich przesłuchania, co miało wpływ na wynik sprawy bowiem doprowadziło do błędnego ustalenia, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia 4.naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art 40 § 2 kpa poprzez doręczenie decyzji organu II instancji stronie w sytuacji gdy strona ustanowiła pełnomocnika, co obligowało organ do doręczenia decyzji pełnomocnikowi. 5.naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 10 § 1 zd. 2 kpa polegające na zaniechaniu przez Głównego inspektora Transportu Drogowego wydania postanowienia, którym zostałby wyznaczony stronie termin na zapoznanie się z aktami sprawy oraz złożenie wniosków o ewentualne uzupełnienie postępowania dowodowego i wydaniu skarżonej decyzji z pominięciem ostatecznego stanowiska skarżącej, co miało wpływ na wynik sprawy, bowiem uniemożliwiło skarżącej zawnioskowania o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony, świadków, dokumentów przedsiębiorstwa skarżącej dotyczącej zasad wykonywania załadunków, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do błędnego ustalenia, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia. 6.naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 80 kpa polegające na dokonaniu przez organ wadliwej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy i błędnym uznaniu, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, polegającego na zbyt dużej ilości załadowanego towaru, podczas gdy zebrane w sprawie dowody nie dają podstawy do uczynienia stanowczych, jednoznacznych kategorycznych ustaleń w tym zakresie. 7.aruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 kpa w zw. z art. 77 kpa z art. 84 kpa,, poprzez ich niezastosowanie, polegające na niepowołaniu dowodu z opinii biegłego, celem zweryfikowania czy pomiary i ważenia przeprowadzone w trakcie kontroli drogowej dnia [...] lutego 2018 r., czy sprzęt, z którego korzystał organ kontrolny był sprawny i prawidłowo eksploatowany, co mogło doprowadzić do błędnego ustalenia, że naruszono przepisu o ruchu drogowym i niezasadnego wymierzenia kary pieniężnej D. Z.. 8. naruszenie które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 15 kpa w zw. z art. 8 kpa poprzez przeprowadzenie wadliwej kontroli decyzji organu I instancji przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, poprzez nie odniesienie się do wszystkich argumentów strony, poprzez zaniechanie przesłuchania strony, co świadczy o tym, że organ odwoławczy nie wykonał obowiązku rozpoznania sprawy na nowo i jednocześnie stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa. 9..naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 80 kpa poprzez dokonane dowolnej oceny dowodów zebranych w sprawie i uznanie, że zeznania świadka K. G. są w całości wiarygodne, gdyż świadek został pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, podczas gdy świadek nie miał interesu w tym, aby obciążać siebie a przez to swojego pracodawcę, zatem świadek mógł celowo obciążać skarżącą W uzasadnieniu podniesionych zarzutów przedstawiła argumenty na ich poparcie. Organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując dotychczasowe stanowisko oraz odniósł się do poszczególnych zarzutów uznając je za całkowicie bezzasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrola sądowa sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2018, poz. 1302), zwaną dalej: p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu, żadna z wyżej wskazanych przesłanek w tej sprawie nie zachodzi. Stosownie do art. 2 pkt 35a p.r.d., pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy. Obowiązek poruszania się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych na podstawie odpowiedniej kategorii zezwolenia wynika z dyspozycji przepisów art. 64 ust. 1 pkt 1 – 4 i ust. 2 p.r.d., zaś nierespektowanie owego nakazu skutkuje sankcją administracyjną. Jak bowiem stanowi art. 140aa ust. 1 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy lub niezgodnie z warunkami zezwolenia nakłada się decyzją administracyjną karę pieniężną. Karę tę, stosownie do art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., nakłada się na podmiot wykonujący przejazd, ale również na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Tak ukształtowana odpowiedzialność za opisany w ust. 1 art. 140aa p.r.d. delikt oznacza, że sankcja za przejazd pojazdem nienormatywnym spoczywa zawsze na podmiocie wykonującym przewóz (art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d.). Z kolei odpowiedzialność pozostałych podmiotów (art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.) uzależniona jest od stwierdzenia, że miały one wpływ lub godziły się na naruszenie zakazu przyjętego art. 64 ust. 2 p.r.d. lub warunków przejazdu określonych zezwoleniem, co oznacza obowiązek organu wykazania istnienia okoliczności potwierdzających zaistnienie jednej lub obu przesłanek odpowiedzialności. Należy dodać, że określenie odpowiedzialności podmiotów wymienionych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa cyt. ustawy nastąpiło przy użyciu pojęć niedookreślonych – "godzenie się" i "wpływ". Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, działając w granicach sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) stwierdza, że w działaniu organu nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak w procesie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego. W pierwszej kolejności należy rozpoznać zarzut skargi najdalej idący, naruszenia art 40 § 2 kpa poprzez doręczenie decyzji organu II instancji stronie w sytuacji gdy strona ustanowiła pełnomocnika, co obligowało organ do doręczenia decyzji pełnomocnikowi (pkt 4 petitum skargi). Zdaniem Sądu, zarzut ten jest niezasadny, gdyż wzmiankowane pełnomocnictwo zostało udzielone dopiero na etapie skargi do Sądu a zatem siłą rzeczy GITD nie miał podstaw do kierowania korespondencji zawierającej zaskarżoną decyzję do pełnomocnika skarżacej Również zarzut dotyczący naruszenia art. 10 § 1 zd. 2 kpa (pkt 5 petitum skargi) nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż wbrew stanowisku strony, nie miał on wpływu na wynik sprawy. Strona nie była pozbawiona możliwości czynnego udziału w sprawie, w tym przeglądania akt o czym została poinformowana w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania. Tym bardziej, że miejscem prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą jest [...] a więc jest zbieżne z miejscem lokalizacji organu odwoławczego, co w efekcie nie powinno nastręczać skarżącej trudności do zapoznania się z aktami sprawy, w której brała czynny udział m.in. złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji. Z kolei wskazywany przez skarżącą argument, że opisane naruszenie uniemożliwiło stronie złożenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony, świadków, dokumentów przedsiębiorstwa skarżącej dotyczącej zasad wykonywania załadunków nie podważa, zdaniem WSA, prawidłowości wniosku wyprowadzonego przez organ w zakresie odpowiedzialności skarżącej za powstałe naruszenie. Należy bowiem zauważyć, że w świetle poczynionych przez organ ustaleń, niezaprzeczonych przez stronę, dotyczących braku wagi na terenie przedsiębiorstwa skarżącej a także w świetle dokumentu WZ znajdującego się w aktach sprawy na którym nie ma wpisanej ilości wydanego towaru, potwierdza słuszność stanowiska GITD, że D.Z. działając jako załadowca miała wpływ na powstanie naruszenia. Pozostałe zarzuty skargi, ze względu na ich uzasadnienie, należy rozpoznać łącznie. Jak już powiedziano, organy obu instancji prawidłowo przyjęły, że skarżąca jako załadowca miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Świadczy o tym przede wszystkim dowód z przesłuchania kierowcy, który zeznał, że m.in. że " Załadunek odbył się za pomocą koparki, która nie ważyła ładowanego towaru(...).Wagi umożliwiającej ważenie całego pojazdu na terenie kopalni nie było, a pojazd miał być zważony podczas rozładunku na terenie budowy obwodnicy". W ocenie Sądu, prawidłowo organ uznał za wiarygodne zeznania kierowcy pojazdu na który ładowano towar sypki (pospółkę). To, że kierowca pojazdu zeznał, iż nie była mu znana waga załadowanego ładunku potwierdza choćby treść wskazanej powyższej WZ-tka, którą kierowca otrzymał przy wyjeździe na drogę publiczną. Świadczy ona także o tym, że pojazd nie był zważony. Tym bardziej, o czym też już była mowa, że strona nie zaprzecza, iż na terenie załadunku nie było wagi do ważenia pojazdów opuszczających to miejsce. Według WSA, powyższe ustalenia wskazują na niezachowanie minimum staranności przy czynnościach załadunkowych i oznaczają godzenie się na przeładowanie pojazdu i dopuszczenie do jego poruszania się po drodze wbrew zakazowi określonemu w art. 64 ust. 2 p.r.d. Niewątpliwie za takie należało uznać sfinalizowanie transakcji zakupu pospółki i załadowanie jej w sytuacji, gdy nie została ustalona przez załadowcę dopuszczalna masa całkowita pojazdu, która zestawiona z ciężarem ładunku powinna była doprowadzić do odmowy załadowania całości towaru lub jakiegokolwiek działania przeciwstawiającego się wypuszczeniu na drogę pojazdu nienormatywnego. Jeszcze raz należy podkreślić, skarżąca nie podjęła żadnych czynności w celu ustalenia, czy po załadunku pojazd nie naruszał dopuszczalnych norm, określonych przepisami ustawy o drogach publicznych. [...] co prawda podaje, że "wszystkie osoby uczestniczące w załadunku wiedziały jaka jest waga jednej łyżki pospółki i w ten sposób obliczano wagę całego załadunku" jednakże, jak się okazało, było to jedynie szacunkowe obliczenie. W toku sprawy nie wykazano na przykład, że pojazd mógł zostać dodatkowo, poza wiedzą skarżącej, załadowany po wyjeździe z miejsca załadunku. To prowadzi do wniosku, że pomiar dokonany podczas kontroli dotyczył ładunku wywiezionego z przedsiębiorstwa skarżącej. Za nieprzekonujący należy uznać argument strony, że świadek (kierowca K. G.) "nie miał interesu w tym, aby obciążać siebie a przez to swojego pracodawcę, zatem świadek mógł celowo obciążać skarżącą". Należy podkreślić, co również akcentuje organ oceniając wiarygodność tego świadka, że osoba ta zeznawała po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Trudno zatem przyjąć, bez podania konkretnych argumentów a jedynie opierając się na niepotwierdzonych przypuszczeniach, że zeznania K. G. nie polegały na prawdzie. Podsumowując, zeznania świadka K. G., w świetle zebranego materiału dowodowego, wbrew zarzutom skarżącej wystarczyły, aby ustalić wpływ skarżącej na powstanie naruszenia. Zdaniem WSA, dokonana przez organ ocena zebranego materiału dowodowego – w tym zeznań wymienionego świadka - nie była dowolna, jak podnosi skarżąca, ale swobodna. To, że skarżąca korzystała z usług profesjonalnej firmy transportowej, na co powołuje się również w skardze, nie zwalnia jej z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Jak trafnie stwierdził GITD, strona jako załadowca nie może przenieść odpowiedzialności za własne czynności na podmiot wykonujący przejazd, czy kierowcę. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i załadowcy jest więc odrębna co wynika z treści art. 140aa ust. 3 prd, który stanowi, że za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną na: podmiot wykonujący przejazd; podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1, W związku z powyższym w stosunku do podmiotu wykonującego przejazd, jak i do załadowcy w przypadku zaistnienia przesłanek odpowiedzialności, prowadzone są dwa odrębne postępowania. Czynnością za którą odpowiada podmiot wykonujący przejazd jest przewóz, natomiast załadowca za załadunek. Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, organ prawidłowo przyjął, iż dla nałożenia kary m.in. na załadowcę niezbędne jest zebranie dowodów potwierdzających wpływ lub godzenie się tego podmiotu na naruszenie związanych z przewozem drogowym, a wynikających z ustawy Prawo o ruchu drogowym warunków przejazdu po drogach publicznych, dotyczących czynności załadowcy. GITD prawidłowo również przyjął miarę należytej staranności. Odnośnie do zarzutu skargi dotyczącego niepowołania dowodu z opinii biegłego, w celu ustalenia prawidłowości sprzętu, jakim dokonane zostały pomiary, miejsca i sposobu ważenia wyjaśnić należy, że kontrolowany pojazd (czteroosiowy) został zważony za pomocą wag SAW 10C/II, co można było uczynić tymi wagami. W aktach sprawy znajdują się ważne w dniu kontroli świadectwa legalizacji ponownej tych wag oraz ważny w dniu kontroli protokół pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów. Na wniosek kierowcy było przeprowadzone ważenie ponowne pojazdu. Strona w skardze nie przedstawiła konkretnych zarzutów odnośnie do przeprowadzonej procedury ważenia opisanej w protokole kontroli. Nie wskazała również przykładowo na jakiekolwiek nieścisłości wynikające z dokumentów związanych z ważeniem pojazdu. Tym samym, nie można podzielić stanowiska strony skarżącej, że istniała konieczność powoływania biegłego w celu weryfikacji przeprowadzonych pomiarów. Uznając, że zarzuty skargi nie są uzasadnione a także uwzględniając, że Sąd z urzędu nie dopatrzył się uchybień skutkujących koniecznością wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego WSA w Warszawie skargę D. Z. oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło