VI SA/Wa 1384/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-11
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Pamela Kuraś – Dębecka, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty, nawet jeśli kierowca posiadał te dokumenty, ale nie okazał ich do kontroli z powodu ich pozostawienia w domu?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty. Odpowiedzialność ta nie jest uzależniona od winy, a jedynie od stwierdzenia faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Przedsiębiorca odpowiada również za skutki działań osób, którymi się posługuje, i ponosi ryzyko w wyborze. Wyłączenie odpowiedzialności na podstawie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym następuje tylko w przypadku wystąpienia zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć i wykazał należytą staranność.Stan faktyczny
Funkcjonariusze WITD skontrolowali pojazd i stwierdzili, że kierowca nie okazał do kontroli wymaganych dokumentów (zaświadczenia o spełnieniu wymagań ustawy o transporcie drogowym), a tachograf nie miał ważnych badań okresowych. Kierowca zeznał, że posiadał zaświadczenie, ale zostawił je w domu. WITD nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej kwocie 1.500 zł, w tym 500 zł za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w dokumenty. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD w tej części. Skarżąca podtrzymała swoje stanowisko, że nie powinna ponosić odpowiedzialności za brak dokumentów, skoro kierowca je posiadał, a ona sama wystawiła wymagane zaświadczenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi E. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia[...]kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako WITD) z [...] lutego 2010 r., w części którą nałożono na E. B. (dalej jako skarżąca) karę pieniężną w wysokości 500 złotych za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia [...] grudnia 2009 r. funkcjonariusze WITD zatrzymali i poddali kontroli samochód marki V. nr rej. [...] wraz z naczepą nr rej. [...]. Z kontroli tej został sporządzony protokół, z którego wynikało, że znajdujący się w pojeździe tachograf nie posiadał ważnych badań okresowych, oraz że kierowca nie okazał do kontroli wymaganych dokumentów – zaświadczenia o spełnieniu wymagań określonych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej u.t.d. W trakcie kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że wymagane prawem zaświadczenie wystawione przez pracodawcę – skarżącą posiada, ale pozostawił je w domu. Oświadczył, nadto że jego badania lekarskie i psychologiczne są ważne. Co do badań okresowych tachografu podał, że tego nie sprawdzał i nie wie kto jest odpowiedzialny za przeprowadzenie takich badań.
W toku prawidłowo wszczętego postępowania skarżąca nadesłała do WITD zaświadczenie wystawione przez siebie na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 6 u.t.d., a także orzeczenie psychologiczne i zaświadczenie lekarskie kierowcy. Nadto oświadczyła, że istotnie badania okresowe kontrolowanego tachografu nie zostały przeprowadzone, co było wynikiem przeoczenia.
WITD nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej kwocie 1.500 złotych, w tym:
1. za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu - 1.000 złotych;
2. za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty – 500 złotych.
W uzasadnieniu organ wskazał, że bezsprzecznie w niniejszej sprawie kierowca do kontroli nie okazał wszystkich wymaganych prawem dokumentów. Podał, że na wynik sprawy i wysokość kary nie miał wpływu fakt, że kierowca de facto był wyposażony przez skarżącą w stosowne zaświadczenie (nadesłano je w toku postępowania), ponieważ istotnym było nieokazanie go do kontroli w dniu kontroli. Jako bezsporne WITD podał w sprawie również to, że zamontowany w kontrolowanym pojeździe tachograf nie posiadał ważnych badań okresowych. Nadto organ wskazał, że w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d., gdyż nie stwierdził istnienia okoliczności uwalniających skarżącą od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Skarżącą w odwołaniu od powyższej decyzji wskazał, że karę w kwocie 1.000 złotych przyjmuje, a nie zgadza się nałożeniem na nią kary za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Jej zdaniem skoro kierowca zeznał, że posiadał stosowne zaświadczenia, ale nie zabrał go z domu, to ona z tego tytułu, nie powinna ponosić odpowiedzialności. Podkreśliła przy tym, że kierowca został ukarany mandatem za brak stosownych dokumentów, wobec tego karanie dwa razy za to samo wykroczenie (kierowcy mandatem i jej karą 500 złotych) było niezgodne z prawem.
W uzasadnieniu GITD podał, że organ pierwszej instancji w sposób prawidłowy ustalił w sprawie stan faktyczny w oparciu, o który wymierzył skarżącej karę w kwocie 500 złotych – tj. w sytuacji gdy kierowca skarżącej nie okazał do kontroli stosownych dokumentów. Nadto podał, że z przedłożonego w toku postępowania zaświadczenia nie wynikało jednoznacznie czy kierowca dokument ten otrzymał przed kontrolą, gdyż nie było na nim adnotacji kierowcy, kiedy go rzeczywiście odebrał. Organ odwoławczy podkreślił, że skarżąca jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą – w celach zarobkowych, zawodowo i we własnym imieniu, zobowiązana była do prowadzenia tej działalności zgodnie z przepisami prawa, m.in. ustawy o transporcie drogowym, i winna była liczyć się z konsekwencjami naruszenia tych przepisów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wnosząc o uchylenie decyzji GITD, podtrzymała stanowisko wyrażone w odwołaniu. Podkreśliła, że przedłożone przez nią zaświadczenie było z 1 października 2009 r., zatem zostało wystawione przez dniem kontroli. Wskazała, że nigdzie nie jest zaznaczone, że kierowca kwitując odbiór dokumentu zobowiązany był wpisać datę tej czynności. Nadto podała, że w chwili kontroli sam kierowca zeznał, ze posiadał stosowne zaświadczenia, ale zapomniał go zabrać z domu.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi, prezentując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Legalność decyzji administracyjnej wymaga jej zgodności nie tylko z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron, lecz także z przepisami postępowania administracyjnego, regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej.
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez skarżącą skargi na decyzję GITD, Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw.
W niniejszym przypadku skarżąca twierdzi, że powinna zostać uwolniona od ponoszenia odpowiedzialności za stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie, polegające na wykonywaniu transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Jej zdaniem fakt, że wyposażyła kierowcę w stosowny, prawem wymagany dokument, winien być wystarczającym dla zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d. Uważa, że nie miała wpływu na to, iż kierowca nie zabrał ze sobą zaświadczenia i w konsekwencji nie okazał go do kontroli. Nadto wskazała, że kierowca został ukarany mandatem za brak zaświadczenia, wobec czego nie zgadza się z nałożeniem na nią kary za to samo naruszenie.
Zgodnie z art. 92 ust. 1 u.t.d. za naruszenia określonych obowiązków lub warunków odpowiada podmiot wykonujący przewóz drogowy, którym jest wyłącznie przedsiębiorca. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Jak jednolicie przyjmuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 92 ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne.
W tym miejscu należy wskazać, że kary pieniężne wymierzane w postępowaniu administracyjnym, na podstawie ustawy o transporcie drogowym, nie uzależniają nałożenia kary od winy, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne odpowiedzialność administracyjną ponosi przedsiębiorca – skarżącą. Odpowiedzialność tę ponosi także za skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (ponosi ryzyko w wyborze). Sprawą przedsiębiorcy – skarżącej, jest zawarcie takich umów oraz przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1257/06).
Wyłączenie odpowiedzialności, przewidziane w art. 93 ust. 7 u.t.d., zachodzi jedynie wówczas gdy wystąpią zdarzenia lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa.
Zdaniem Sądu taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie została przez skarżącą wykazana, a to ona powinna udowodnić okoliczności objęte hipotezą art. 93 ust. 7 u.t.d., w sytuacji gdy chciała wywodzić skutki prawne wynikające z tego przepisu. GITD słusznie przyjął, iż w dyspozycji art. 93 ust. 7 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych. Jak już podniesiono wymieniony przepis wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną, zmuszającą przedsiębiorców transportowych nie tylko do przedsięwzięcia wszystkich niezbędnych środków celem należytego zabezpieczenia dokumentacji, ale również podjęcia wszelkich działań zapobiegających bezpośrednim przyczynom powstałych naruszeń prawa. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa.
Zatem w przypadku, gdy skarżąca powołuje się na okoliczności objęte hipotezą art. 93 ust. 7 u.t.d. to na niej spoczywa obowiązek wykazania, że uczyniła wszystko, czego można od niej oczekiwać, aby zminimalizować w możliwie największym stopniu ryzyko zaistnienia naruszenia prawa. Skarżąca jako profesjonalista winna była tak zorganizować pracę swojej firmy, aby do minimum zmniejszyć ryzyko wystąpienia zdarzeń skutkujących naruszeniem prawa. Od skarżącej wymaga się bowiem należytej staranności, dbałości o własne interesy przy wykonywaniu przez nią działalności gospodarczej.
Skarżąca w niniejszej sprawie nie wykazała owych okoliczności, wyłączających możliwość ukarania jej za stwierdzone w toku postępowania kontrolnego naruszenia. Wobec tego oraz wobec bezspornego naruszenia przez skarżącą obowiązku wyposażenia kierowcy w stosowne dokumenty, tak aby mógł je okazać do kontroli, organy Inspekcji Transportu Drogowego - obu instancji, prawidłowo wymierzyły jej karę pieniężną w kwocie 500 złotych. Organy także wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). Ponadto stanowiska wyrażone w decyzjach uzasadnione zostały w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło