VI SA/Wa 1385/15

WyrokWSA w Warszawie2015-11-06

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił, że skarżący, jako załadowca, miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia przepisów dotyczących przejazdu pojazdem nienormatywnym, co uzasadnia nałożenie na niego kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej nie wykazały w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że skarżący ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym. W szczególności, wątpliwości budzi rzetelność procedury ważenia pojazdu oraz brak kluczowych dokumentów, takich jak instrukcja obsługi wag. Ponadto, rola skarżącego jako załadowcy nie została wystarczająco udowodniona, a organy nie dokonały wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, w tym faktur i korespondencji mailowej, które mogłyby świadczyć o innym charakterze umowy niż najem koparki z operatorem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na skarżącego S.K. za przejazd pojazdem nienormatywnym. Organy uznały, że skarżący, jako załadowca, miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Skarżący kwestionował tę odpowiedzialność, twierdząc, że nie posiadał sprzętu ani operatora do załadunku i że zawarta umowa dotyczyła usług ładunkowych, a nie najmu koparki. W skardze zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną kwalifikację umowy i ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz S.K. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2015 r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] listopada 2014 r.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz S. K. kwotę 2850 (dwa tysiące osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: "GITD") decyzją z [...] marca 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137, z późn. zm.), dalej: "p.r.d.", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 260), dalej: "u.d.p.", § 3 ust. 1 pkt 8, § 5 ust. 1 pkt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. 2013 r. poz. 951), po rozpatrzeniu odwołania S.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą S. (dalej: "skarżący") od decyzji Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: "WITD") z [...] listopada 2014 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń. W dniu [...] czerwca 2013 r. w Łasku na drodze krajowej nr 473 (dopuszczalny nacisk na oś 8 t) został zatrzymany do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki MERCEDES-BENZ o nr rej. [...], którym kierował R.Z. Pojazdem wykonywano przewóz piasku w umieniu i na rzecz przedsiębiorcy K. na trasie U.-G. W wyniku czynności kontrolnych stwierdzono, że masa całkowita pojazdu z ładunkiem wynosiła 45,65 t i o 13,65 t przekraczała dopuszczalną wartość (tj. o 42,65%). Ponadto w toku kontroli ustalono, że łączny nacisk podwójnej osi napędowej wynosił 29,1 t i o 10,1 t przekraczał dopuszczalną wartość (tj.o 53,15%). W związku z powyższym ustalono, że podmiot wykonujący przejazd pojazdem nienormatywnym powinien posiadać zezwolenie kategorii VII, którego kierowca nie okazał. Przebieg kontroli utrwalono w protokole nr [...] z [...] czerwca 2013 r. W wyniku stwierdzenia powyższych uchybień WITD decyzją z [...] listopada 2014 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, S.K. złożył odwołanie, w którym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie bądź jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. przez przyjęcie, że była odpowiedzialny za załadunek pojazdu lub miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia oraz art. 10, art. 40 § 2, art. 75 § 1 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez niedopuszczenie w sprawie wszystkich dowodów mających znaczenie dla sprawy. Przywołaną na wstępie decyzją z [...] marca 2015 r. GITD utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał na zasady dopuszczenia do ruchu po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych i wyjaśnił, że w myśl § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia w sprawie warunków dopuszczalna masa całkowita pojazdu, co do zasady, nie może przekroczyć 32 t w przypadku czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwiema osiami kierowanymi. Jednocześnie organ wyjaśnił, że stosownie do treści § 5 ust. 1 pkt 2 lit. c tego rozporządzenia nacisk osi nie może przekraczać w przypadku podwójnej osi przyczep i naczep 19 t przy odległości między osiami składowymi pomiędzy 1,3 m a 1,8 m. GITD podniósł, że miejsce ważenia, na którym dokonano kontroli, legitymuje się protokołem pomiaru pochylenia terenu z 31 października 2012 r., a pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C legitymujących się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu z datą ważności do 31 sierpnia 2015 r. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ omówił również zasady wydawania zezwoleń na przejazd pojazdem nienormatywnym. Zdaniem GITD materiał dowodowy był wystarczający do wydania przez organ I instancji decyzji administracyjnej nakładającej karę pieniężną. Organ wyjaśnił przy tym, że podczas kontroli kierowca okazał dokument WZ nr 241 wystawiony przez Z., z którego wynika, iż przedmiotem przewozu był piasek, w kodzie materiału wskazano oznaczenie "S", a odbiorcą była P.D. W toku postępowania na podstawie wyjaśnień konsorcjum P.D. ustalono, że podmiotem odpowiedzialnym za załadunek zatrzymanego do kontroli pojazdu [...] czerwca 2013 r. na terenie kopalni Z. był skarżący. Ponadto jak wynika z wyjaśnień T., na podstawie telefonicznego zlecenia zawarł on ustną umowę ze skarżącym, która obejmowała wynajem koparki z operatorem, a wszystkie prace były wykonywane przez skarżącego, który decydował o sposobie i miejscu wykorzystania wynajętej koparki. Właściciel koparki wskazał również, że ważeniem ładunku zajmował się skarżący i to on wysyłał drogą poczty elektronicznej informacje o zakresie wykorzystania koparki wraz z kwotą do uwzględnienia na fakturze. Jednocześnie GITD wskazał, że z wyjaśnień Z. wynika, iż za załadunek i ważenie samochodów ciężarowych w kopalni odpowiedzialna była firma D. oddział w Polsce natomiast za załadunek kontrolowanego pojazdu odpowiadał skarżący. Organ wskazał również, że w skład materiału dowodowego wchodzą wydruki poczty elektronicznej przekazującymi dane o wielkości i wartości załadunku za okres 16-31 lipca 2013 r. zgodne z danymi z faktury nr FV/396/2013 z 31 lipca 2013 r. Ponadto GITD zaznaczył, że z zeznań operatora koparki wynika, że nie został on oddelegowany do pracy u S.K. Operator zeznał również, że po podstawieniu pojazdu dokonywał załadunku, nie sprawdzając, ile ładunku może załadować na pojazd, przy czym dyspozycja, z którego miejsca ma pochodzić ładunek i na które samochody ma zostać załadowany, pochodziła od skarżącego. Operator zaznaczył przy tym, że wydawane dyspozycje nie dotyczyły sposobu ładowania, ilości ładunku ani na co ma zwracać uwagę przy załadunku, a na terenie kopalni nie znajdowała się waga, na której można by sprawdzić ilość ładunku. Z zeznań operatora koparki wynika również, że w zakresie załadunku nie otrzymywał poleceń od swojego pracodawcy. GITD wskazał również, że z wyjaśnień Z. wynika, że na dokumencie WZ nr 2156/07/2013 w rubryce "Kod tow. – mater." litera "S" oznacza skarżącego, podczas gdy dla oznaczenia innych kontrahentów stosowano oznaczenia "[...]" (dla Te.) oraz "[...]" (dla O.), a oznaczenia te wskazywały wprost, kto ładował pojazd. Na podstawie wskazanych powyżej okoliczności organ uznał jednoznacznie, że za załadunek kontrolowanego pojazdu odpowiedzialny był skarżący. GITD wyjaśnił przy tym dodatkowo, że skarżący zawarł [...] listopada 2012 r. umowę nr [...] z konsorcjum P.D., na której podstawie do zakresu prac S. należał m.in. załadunek. Organ zaznaczył jednocześnie, że pomimo iż wystawiane dla strony faktury zawierały w swojej treści wyrażenie "Załadunek Kruszywa", to zostały faktycznie wystawione za wynajem koparki wraz z operatorem, co w powiązaniu z faktem wydawania poleceń dotyczących ładownia przez skarżącego wskazuje, że właściciel koparki nie był faktycznym załadowcą pojazdu. GITD podkreślił, że w sprawie między zachowaniem załadowcy a wykonywaniem przewozu z naruszeniem dopuszczalnej masy całkowitej, istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy, a wpływ na powstanie naruszenia jest realny i bezpośredni. Organ podniósł, że skarżący w toku postępowania administracyjnego nie podważył nadesłanych dokumentów wskazujących, iż załadowcą kontrolowanego pojazdu był S.K. W uzasadnieniu wydanej decyzji GITD przedstawił zasady odpowiedzialności załadowców oraz wyjaśnił, że w myśl art. 64 ust. 2 p.r.d. zabroniony jest przewóz pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny z wyłączeniem pojazdów uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwolenia kategorii i lub II. Organ stwierdził, że z uwagi na ustalone parametry wagowe w przypadku kontrolowanego pojazdu wymagane było zezwolenie kategorii VII. GITD zaznaczył jednocześnie, że powyższe regulacje wraz z art. 140ab ust. 2 p.r.d. wyznaczają zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się m.in. załadowcy, aby nie doszło do nienormatywności pojazdu. Niedostosowanie się do nich przesądza zdaniem organu o wpływie na powstałe naruszenie, gdyż świadczy o nieprzestrzeganiu zbioru zasad, którymi powinien kierować się załadowca. Zdaniem organu wprawdzie załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, ale powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm i nie będzie nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg publicznych. GITD zwrócił również uwagę na obowiązki załadowcy wynikające z treści art. 61 p.r.d., zaznaczając, że przepis ten kierowany jest do nieograniczonego kręgu adresatów, w tym do załadowców. GITD stwierdził również, że w rozpatrywanej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązki wynikające z art. 7, art. 8 oraz art. 77 k.p.a. a zaskarżona decyzja zawierała elementy niezbędne wskazane w art. 107 k.p.a. W ocenie organu materiał dowodowy był kompletny i nie wymagał przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego. Na wskazane powyżej orzeczenie pismem z [...] kwietnia 2015 r. S.K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: 1) art. 140aa ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b i ust. 2 p.r.d. przez przyjęcie, że skarżący dokonał załadunku kontrolowanego pojazdu i był odpowiedzialny za załadunek pojazdu, miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia przepisów; 2) art. 659 k.c. przez błędną kwalifikację umowy zawartej przez skarżącego z właścicielem koparki i przyjęcie, że strony łączyła umowa najmu koparki z operatorem, a nie umowa o świadczenie usług ładunkowych; 3) art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego co miało wpływ na uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji, polegające na przyjęciu, że litera "S" na dowodzie wydania towaru i oznaczenie firmowe samochodu wskazują, iż skarżący był odpowiedzialny za załadunek oraz przyjęciu, że skarżącego łączyła właścicielem koparki umowa najmu koparki z operatorem, a nie umowa o świadczenie usług ładunkowych. W uzasadnieniu złożonej skargi S.K. wskazał, że nie miał możliwości wykonywania załadunku pojazdów, gdyż nie posiadał koparki ani nie zatrudniał operatora. Skarżący wskazał również, że faktury wystawione przez właściciela koparki dokumentują usługi załadunku, a rozliczenia występowały według stawki jednostkowej za załadunek jednej tony kruszywa, a nie wynajem koparki. S.K. wyjaśnił, że specyfika dostaw na potrzeby realizacji dużych przedsięwzięć budowlanych powoduje, że dostawy materiałów budowlanych obejmują bardzo duże ilości materiałów, które przekraczają możliwości techniczne i organizacyjne jednego podmiotu, w związku z czym realizacja umów odbywa się często w systemie podwykonawstwa przez kilka różnych podmiotów. Skarżący podniósł, że prowadzenie postępowania możliwe jest w stosunku do konkretnego podmiotu dopiero po prawidłowym określeniu jego roli w procesie załadunku, przy czym organ I instancji oparł się w tym zakresie na błędnie ustalonym stanie faktycznym i prawnym, a organ odwoławczy ustalenia te uznał za prawidłowe, pomimo iż stoją w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Skarżący wskazał, że z żadnego dokumentu zebranego w sprawie jako dowód nie wynika, iż [...] czerwca 2013 r. załadunek zatrzymanego do kontroli pojazdu był wykonywany przez niego lub też był on odpowiedzialny za załadunek. Skarżący podniósł także, że umowa zawarta z właścicielem koparki nie ma cech umowy najmu, o których mowa w art. 659 § 1 k.c. S.K. zauważył ponadto, że koparka będąca przedmiotem zawartej umowy pozostawała przez cały czas w dyspozycji jej właściciela, który ponosił odpowiedzialność za jej sprawność techniczną i ponosił wszystkie nakłady związane z jej eksploatacją, w tym koszty wynagrodzenia operatora, a skarżący wskazywał jedynie miejsca w kopali, w których miał odbywać się załadunek, i pojazdy przeznaczone do załadunku. Okoliczności te zdaniem skarżacego w połączeniu z wystawionymi fakturami wskazują, że strony łączyła umowa o usługi ładunkowe, a nie umowa najmu koparki wraz z operatorem. Jednocześnie skarżący wskazał, że na terenie kopalni nie było wagi pozwalającej na ustalenie, jaka ilość materiału została załadowana. Ważenie odbywało się na terenie budowy i na podstawie uzyskanych wyników odbiorca kruszywa rozliczał się odrębnie z właścicielem kopalni, przewoźnikiem oraz załadowcą przyjmując za jednostkę rozliczeniową 1 tonę kruszywa. S.K. podniósł, że z zeznań operatora koparki wynika, że nie otrzymywał on od skarżącego poleceń dotyczących ilości i sposobu ładowania kruszywa, co jego zdaniem wskazuje, że nie był on organizatorem załadunku i nie odpowiadał za załadunek. Skarżący zakwestionował stanowisko organu odwoławczego wskazujące na nieprzedstawienie przez niego dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z załadunkiem oraz brak wpływu na powstanie naruszenia. W tym zakresie skarżący wskazał, że w celu prawidłowego wykonania załadunku zlecił te czynności podmiotowi zajmującemu się profesjonalnie świadczeniem usług ładowania. S.K. wskazał, że stan faktyczny został przez organy ustalony na podstawie niepopartych dowodami wyjaśnień dostawcy kruszywa, odbiorcy kruszywa oraz podmiotu dokonującego załadunku. Skarżący podniósł, że za dowody takie nie może zostać uznany dokument WZ nr 241 z wprowadzoną literą "S", gdyż litera ta nie stanowi dowodu, iż podmiotem odpowiedzialnym za załadunek był S., a w toku postępowania nie ustalono kto i na jakiej podstawie nanosił to oznaczenie na dokument WZ. Skarżący zauważył przy tym, że organ II instancji nie przeprowadził w toku postępowania odwoławczego żadnego postępowania dowodowego w celu ustalenia okoliczności sprawy. S.K. zarzucił organom, że oczekując, iż skarżący przedstawi dowody na to, że nie on dokonywał załadunku kruszywa, naruszył zasady postępowania administracyjnego. Uzasadniając złożoną skargę, skarżący wskazał, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż na terenie kopalni nie było wagi, co wskazuje, że właściciele kopalni nie zapewniając możliwości ważenia pojazdów przed wjazdem na drogę publiczną, godzili się na przeładowywanie pojazdów. Zdaniem skarżącego obciążenie odpowiedzialnością określonego podmiotu było możliwe dopiero po ustaleniu czy firma skarżącego był załadowcą zatrzymanego do kontroli pojazdu i czy miał wpływ lub godził się na przeładowanie pojazdu. Skarżący zarzucił także wydanie decyzji z naruszeniem przepisów postępowania przez błędną ocenę zgromadzonych dowodów oraz niewyjaśnienie, dlaczego oświadczenia niektórych uczestników postępowania uznał za wiarygodne i na jakiej podstawie oraz dlaczego nie dał wiary oświadczeniom skarżącego, przez co zgromadzone dowody nie zostały wszechstronnie rozpatrzone. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012. r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.". Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji naruszają prawo. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 2 pkt 35a p.r.d. pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie zaś do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Natomiast w myśl art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. (art. 140aa ust. 3 p.r.d.). W tej sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącego uznając, że był on załadowcą tego pojazdu oraz że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Z przytoczonych zaś wcześniej regulacji prawnych wynika, że w sprawach o nałożenie kary pieniężnej w pierwszym rzędzie ustalenia wymagało, czy rzeczywiście miał miejsce przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, czy faktycznie miało miejsce przekroczenie dopuszczalnych wartości masy całkowitej pojazdu oraz nacisków osi. Zdaniem Sądu ww. okoliczności nie zostały w sposób jednoznaczny w postępowaniu administracyjnym ustalone. Wątpliwości w sprawie budzi rzetelność procedury ważenia i wiarygodność uzyskanych w ten sposób wyników. W sytuacji bowiem, kiedy wysokość kary pieniężnej za przeładowanie pojazdu - także w przypadku załadowcy - jest wprost zależna od wyniku ważenia, obowiązkiem organu jest zapewnić niebudzącą wątpliwości rzetelność ważenia, a następnie w decyzji wykazać prawidłowość poczynionych w tym względzie ustaleń przy pomocy dostępnych środków dowodowych, nie zaś wyłącznie przy pomocy perswazji. Z akt sprawy w ww. względzie wynika, że pomiaru czteroosiowego pojazdu dokonano przy pomocy dwóch wag typu SAW 10C posiadających w chwili dokonywania kontroli ważne świadectwa legalizacji ponownej wydane przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu wydane na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 26, poz. 152). Ponadto z akt sprawy wynika także, iż procedura ważenia została przeprowadzona w miejscu do tego przeznaczonym i odpowiednio wypoziomowanym. Powyższe ustalenia nie mogą mieć jednak dla rozstrzygnięcia tej sprawy decydującego znaczenia, bowiem istotnym w niej problemem nie jest to, że organy posługiwały się nielegalnymi urządzeniami, ale to, czy legalne urządzenia zostały wykorzystane w sposób zgodny z prawem. Ocenie przez Sąd tej zaś okoliczności stoi na przeszkodzie niekompletność materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W aktach administracyjnych brak jest podstawowych dokumentów, mających zasadnicze znaczenie dla wyjaśnienia kwestii poprawności przeprowadzonych w toku kontroli pomiarów. Chodzi tu o opracowaną przez producenta instrukcję użytkowania wag użytych do pomiarów w tej sprawie. Sąd stoi bowiem na stanowisku, iż każdy przyrząd kontrolny, aby jego wskazania mogły być uznane za rzeczywiste i prawdziwe, powinien być używany zgodnie ze wskazaniami producenta tych przyrządów kontrolnych, tj. instrukcją obsługi konkretnej wagi. W analizowanej zaś sprawie nie wiadomo, czy dochowano warunków ważenia przewidzianych w instrukcji obsługi wag SAW 10C. Nie może tego ocenić strona, ani zweryfikować Sąd. Organ w decyzji nie poświęcił bowiem kwestii ważenia należytej uwagi. Nie opisał szczegółowo przeprowadzonej procedury i nie wykazał jej poprawności poprzez odniesienie do zapisów instrukcji użytkowania wag, którymi się posłużył. Powyższa okoliczność oraz brak w aktach instrukcji uniemożliwia więc skontrolowanie prawidłowości warunków ważenia, a zarazem ocenę legalności uzyskanych w ten sposób jego wyników. Ponadto w aktach sprawy powinno znaleźć się świadectwo homologacji wag użytych do pomiarów. Dopiero wówczas możliwe będzie przesądzenie, czy przy użyciu tych wag (w konfiguracji dwóch wag) można wyznaczać parametry pojazdu czteroosiowego, tj. mierzyć jego masę całkowitą oraz naciski osi - w tym osi wielokrotnej - tak jak uczyniono to w niniejszej sprawie. Podkreślenia przy tym wymaga, że protokół kontroli ma walor dokumentu urzędowego i stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Niewątpliwie nie jest to jednak jedyny dowód, który należy przeprowadzić w postępowaniu w sprawie naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Okoliczności wynikających z protokołu nie można przyjmować bezkrytycznie, bez odwoływania się do sposobu dokonania ustaleń z protokołu tego wynikających. W tych okolicznościach należało uznać, że zachodzi potrzeba ponownej oceny wyników ważenia uzyskanych przy użyciu wag do pomiarów statycznych opisanych w protokole kontroli. Organ nie wyjaśnił więc sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., a naruszenie ww. przepisów postępowania mogło zaś mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Inne poważne wątpliwości budzi rola skarżącego w procesie załadunku skontrolowanego pojazdu. Sam skarżący swoich czynności nie kwalifikował jako wskazujących, że był załadowcą. Zdaniem Sądu status skarżącego musi być oceniany przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego, w jaki sposób do niego doszło oraz jakiemu podmiotowi, poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Przy tym, w sytuacji, gdy omawiany wpływ na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, to oznacza to, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1375/11). Z punktu widzenia przedstawionych uwag za oczywiste uznać należy więc, że w sprawach, których przedmiotem jest nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia określonego przepisami prawa, zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy zachodzą prawem przewidziane przesłanki jej wymierzenia. W sytuacji, gdy to normy prawa materialnego decydują o tym, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy, za oczywiste uznać należy, że to one właśnie wyznaczają zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia. Realizacja wskazanego wymogu przez organ administracji publicznej orzekający w sprawie o nałożenie kary pieniężnej na podstawie określonej w art. 140aa ust. 2 pkt 3 p.r.d., stanowi tym samym podstawowe kryterium oceny zgodności z prawem decyzji o wymierzeniu tej kary. W omawianej kategorii spraw dochodzi bowiem do stosowania przepisów o charakterze represyjnym i nakładania na ich podstawie sankcji administracyjnej, co oznacza, że mogą ją uzasadniać tylko i wyłącznie takie ustalenia, które znajdując odzwierciedlenie w okolicznościach sprawy i zebranych w niej dowodach jednoznacznie wskazują, że dany podmiot zrealizował swoim działaniem/zaniechaniem znamiona deliktu administracyjnego, o którym mowa w przywołanym przepisie ustawy o drogach publicznych. Tym samym za oczywiste uznać należy, że w analizowanym zakresie wykluczone jest istnienie jakiegokolwiek pola dowolności działania organu administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 2067/12). Postępowanie dowodowe według k.p.a. oparte jest na zasadzie oficjalności, a więc to organ z urzędu ma obowiązek przeprowadzenia dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy, co wynika z zasady prawdy obiektywnej określonej w art. 7 oraz z art. 77 § 1 k.p.a. Następnie zaś organ ma obowiązek dokonania wszechstronnej oceny wszystkich zebranych w sprawie dowodów. Organ, wypełniając swoje uprawnienia i obowiązki płynące z tej zasady, w ocenie wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych, jak również formułując wnioski na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie jest związany żadnymi sztywnymi regułami określającymi wartość poszczególnych dowodów, ale kieruje się własnym przekonaniem, uwzględniając wiedzę, doświadczenie życiowe, prawa logiki, informacje wynikające z wzajemnych relacji między poszczególnymi dowodami. Tak więc ustalenia oparte na zgromadzonych w sprawie dowodach powinny układać się w logiczny ciąg. W tej jednak sprawie ten warunek nie został zrealizowany. I tak, nie budzi wątpliwości, że z załącznika nr 1 i 2 do umowy z dnia [...] listopada 2012 r. wynika, że czynności załadunkowe obciążały skarżącego. Niemniej jednak skarżący wskazał, że czynności te zlecił innemu podmiotowi, tj. przedsiębiorcy M.M., sam bowiem nie dysponował odpowiednim sprzętem (koparką) do wykonania tych usług. Organ w toku postępowania analizował relacje łączące skarżącego i przedsiębiorcę M.M. Organ uznał jednak, że M.M. nie był faktycznym załadowcą pojazdu skontrolowanego w dniu [...] czerwca 2013 r., a wskazują na to właśnie ustalone powiązania łączące oba te podmioty. W swojej argumentacji organ odwołał się do wyjaśnień przedsiębiorcy M.M. (wynikających z pisma z dnia [...] kwietnia 2014 r.) i - przede wszystkim – do wyjaśnień zatrudnianego przez niego operatora koparki. Na tej podstawie organ ustalił, że umowa pomiędzy skarżącym a ww. przedsiębiorcą została zawarta w formie ustnej, na podstawie telefonicznego zlecenia, i obejmowała sprzęt - koparkę wraz z operatorem, a wszelkie prace były wykonywane przez firmę skarżącego, która decydowała o sposobie i miejscu wykorzystania wynajętej koparki. Zdaniem organu to S. zajmowała się ważeniem ładunku i na tej podstawie mailowo wysyłała informacje o zakresie wykorzystania koparki wraz z kwotą do uwzględnienia na fakturze (które następnie stanowiły podstawę do wystawienia ww. faktury). W ww. zakresie Sąd wskazuje, że wszelkie ustalenia powinny być odnoszone do naruszenia z dnia 6 czerwca 2013 r. Tej zaś daty bezpośrednio dotyczy tylko jeden z uwzględnionych przez organ dowodów, mianowicie dokument (kopia) WZ nr 241, gdzie w rubryce pn. Kod tow. – mat. widnieje litera S, co zdaniem podmiotu Z., oznaczać ma, że załadowcą była firma skarżącego. Nie wyjaśniono jednak, czy sposób oznaczania dokumentów WZ literami przyporządkowanymi do poszczególnych załadowców uwzględniał fakt, że mogli oni podzlecać wykonanie tych usług. Organ nie ustalił również w jakim celu i na jakiej podstawie dokonywano weryfikacji poszczególnych załadowców przy wystawianiu dokumentów WZ. Może było to niezbędne do rozliczeń dokonywanych na podstawie umowy z dnia [...] listopada 2012 r., a nie do odtworzenia faktycznych zdarzeń przy załadunku budulca dokonywanego przy udziale innych podmiotów - nie wymienionych w tej umowie. Na okoliczność charakteru prawnego (kwalifikacji) spornej umowy skarżący powołał dowody w postaci faktur, wystawionych w czerwcu 2013 r. przez M.M. (sprzedawcę) na rzecz S. (nabywcy) - w obu przypadkach - m.in. za usługi załadunku kruszyw, według stawki za tonę kruszywa. Wskazać należy, ze faktura jest dokumentem księgowym podlegającym ewidencji dla potrzeb podatku VAT. Zasadniczą funkcją faktury jest udokumentowanie transakcji i umożliwienie prawidłowego ujęcia jej w księgach zarówno wystawcy, jak i odbiorcy faktury. Tak więc faktura pozwala ustalić, czy w rzeczywistości doszło do realizacji usługi w niej wykazanej. Oczywistym jest bowiem, że treść faktury powinna odpowiadać rzeczywistości. Ich celem jest dokumentowanie zdarzeń podlegających opodatkowaniu. Organ nie ocenił jednak znaczenia tych dowodów dla sprawy z uwzględnieniem ww. okoliczności. Uznał bowiem, że pomimo iż z faktur wynika, że wystawiono je za załadunek kruszywa to w istocie dotyczyły one wynajmu koparki. Organ nie odniósł się przy tym do tego, że dla poparcia twierdzeń w ww. zakresie skarżący przedstawił również wydruki z korespondencji mailowej na temat ustaleń co do przedmiotu wystawianych faktur przez M.M., a także faktu, że o zakresie usług wykazanych na fakturze świadczyć miała ilość ton załadowanego kruszywa (a nie np. ilość godzin pracy koparki), co współgra z przedmiotem usługi udokumentowanej fakturą. Co do tych dowodów i okoliczności w ogóle brak wypowiedzi organu w zaskarżonej decyzji. Organ w swojej argumentacji w ww. zakresie oparł się głównie na zeznaniach operatora koparki uznając, że dowodzą one odpowiedzialności w sprawie skarżącego. I tak, organ powołał m.in. okoliczność, że wszelkie polecenia na terenie kopalni (dotyczące załadunku) operator koparki otrzymywał tylko i wyłącznie od Pana S.K., nie zaś od Pana M.M., dalej organ wskazał, że operator koparki od swojego szefa Pana M.M. dostał jedynie polecenie aby udać się do kopalni B. i tam ładować pojazdy pod firmą S. oraz że wszystkie polecenia na terenie kopalni będzie dostawał od S.K.. Podczas zaś pobytu na terenie kopalni nie otrzymywał żadnych poleceń dotyczących załadunku od Pana M.M. Jednocześnie świadek zeznał, że także od skarżącego nie dostał polecenia, w jaki sposób ma dokonywać załadunku pojazdów, jakie ilości towarów mają być ładowane. Zdaniem Sądu taki podział obowiązków przy załadunku nie jest w sprawie rozstrzygający, może bowiem świadczyć i o tym, że pomiędzy skarżącym a M.M. zawarto jednak umowę na wykonanie załadunku kruszywa w kopalni. Stąd ten brak szczegółowych poleceń od S.K. dla operatora koparki co do załadunku piasku. Dodać należy, że operator koparki od skarżącego dostał tylko dyspozycję, z którego miejsca ma pochodzić ładunek i na które samochody ma on zostać załadowany. Wobec powzięcia przez Sąd takich wątpliwości co do roli skarżącego przy czynnościach załadunkowych, Sąd uznaje, że w ponownym postępowaniu organy powinny na nowo zmierzyć się także i z tym problemem. Powinny dokonać ponownej oceny dowodów - tym razem z uwzględnieniem stanowiska Sądu wyrażonego w niniejszym wyroku - a następnie dać jej wyraz w uzasadnieniu decyzji i - zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. - wskazać fakty, które uznały za udowodnione oraz dowody, na których się oparły, oraz podać przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej. Dopiero bowiem jednoznaczne ustalenie, czy dany podmiot był załadowcą - czego w tej sprawie brak (po ustaleniu później wpływu lub godzenia się tego podmiotu na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego) uprawnia organ do nałożenia na kary pieniężnej na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a., postanowiono jak sentencji. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 200 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło