VI SA/Wa 1404/18
WyrokWSA w Warszawie2018-10-30
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Aneta Lemiesz, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie szkolenia, której przedmiotem jest przekazanie wiedzy na określony temat, a nie wytworzenie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie szkolenia, której celem jest przekazanie wiedzy na zadany temat, a nie wytworzenie konkretnego, weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu o indywidualnych cechach, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło. Taka umowa jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego osoby wykonującej takie szkolenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że Pan C. M. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Umowa zawarta z Urzędem Miejskim w S. dotyczyła przeprowadzenia szkolenia. Skarżący (Urząd Miejski) twierdził, że umowa miała charakter umowy o dzieło, co wyłączało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant spec. Marcin Just po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2018 r. sprawy ze skargi U. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") z [...] marca 2016 r., którą ustalono, że Pan C. M. (dalej "Zainteresowany", "uczestnik postępowania") podlegał w dniu 18 kwietnia 2012 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek Urzędu Miejskiego w S. (dalej "Skarżący").
Jako postawę prawną skarżonej decyzji art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1938 z późn, zm.). zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art.138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r." poz. 1257 z późn. zm.). zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r.. poz. 935),
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pismem z 21 października 2015 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pana C. M..
Dyrektor OW NFZ, decyzją z [...] marca 2016 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania prac na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek.
Od powyższej decyzji zostało wniesione odwołanie przez płatnika składek.
Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ w oparciu o przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 82 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 t. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.), dalej jako "s.u.s.". wskazał, że nie nazwa umowy, lecz jej cel i treść, decydują o charakterze stosunku prawnego.
Przechodząc do oceny stanu faktycznego organ odwoławczy stwierdził, że przedmiot umowy stron z 18 kwietnia 2012 r. stanowiło przeprowadzenie przez Pana C. M. z wyznaczonymi pracownikami Urzędu Miejskiego w S. szkolenia pn. "[...]".
W treści umowy wskazano, m. in.:
- w § 2 umowy wskazano, że szkolenie przeprowadzone zostanie w gmachu Urzędu Miejskiego w dniu 18 kwietnia 2012 r. w godzinach 9 -14;
- § 3 regulował kwestię wynagrodzenia, wskazując, że z tytułu przeprowadzenia szkolenia Wykonawca otrzyma wynagrodzenie w wysokości 3500 zł brutto: Zamawiający dokona wypłaty wynagrodzenia po przeprowadzeniu całości szkolenia w terminie 14 dni od dnia przedstawienia rachunku na wskazane konto: Płatnikiem jest Urząd Miejski w S..
- § 5 określał, że Wykonawca przenosi na Zamawiającego prawa majątkowe do dzieła bez ograniczeń czasowych na wszelkich znanych w chwili zawarcia umowy polach eksploatacji.
- § 6 i § 8 stanowiły, że Wykonawca nie może powierzyć wykonania zobowiązań wynikających z umowy innym podmiotom bez pisemnej zgody Zamawiającego oraz że zmiany umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem nieważności.
- W § 7 wskazano, że w sprawach nieuregulowanych postanowieniami umowy zastosowanie mają przepisy k.c. oraz ustawy o prawie autorskim.
Następnie przytaczając przepisy kodeksu cywilnego , a mianowicie art. 627 k.c. i art. 734 § 1 k.c. Prezes NFZ wskazał, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił że umowę dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem. Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej.
Kryterium pozwalającym odróżnić umowę o dzieło od umowy zlecenia jest również możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych.
Organ zauważył, że w praktyce obrotu umowa może łączyć w sobie wskazane elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia (o świadczenie usług) i umowy o dzieło. W takim przypadku, o tym, jaki jest to stosunek prawny, decydują cechy przeważające. W rozpatrywanej sprawie przedmiot zawartej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umów starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.).
Ustosunkowując się do zarzutów odwołania oraz przywoływanego tam orzecznictwa Prezes NFZ wskazał, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Organ dokonuje jej oceny kierując się zasadą praworządności i legalności. W rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca ani ucieleśnienie przedmiotu umowy w postaci konspektu ani precyzyjne określenie tematu (poza wskazaniem w § 1 umowy zaledwie tematu szkolenia). Wykonawcy nie zobowiązano do utrwalenia w jakiejkolwiek postaci rezultatu wykonanych czynności, zaś sama umowa nie określała jakie elementy powinny znajdować sie w treści przeprowadzonego szkolenia.
Odnosząc się kwestii dotyczącej cech utworu w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 880 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim" organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z treścią ww. przepisu ustawy o prawie autorskim przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Jednocześnie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie i prowadzenie zajęć bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim dotyczący usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Na tę okoliczność organ powołał i zacytował wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, gdzie wyjaśniono m.in., że: "(...) Polecając opracowanie i wygłoszenie wykładów oraz prowadzenie ćwiczeń, zamawiający nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a - wykładając wolę stron - należy stwierdzić, że takie zasadnicze znaczenie miało nauczanie (wykładanie).
Zdaniem Prezesa NFZ ze zgromadzonego materiału nie wynika również, by zajęcia prowadzone przez Zainteresowanego, w ramach których przekazywana była ich uczestnikom wiedza, miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny oraz spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego jako przedmiotu prawa autorskiego (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II UK 26/13). Nie kwestionując dorobku naukowego Zainteresowanego, kwalifikacji czy osobistych właściwości, ze względu na które wykonawca został zatrudniony przez płatnika składek, organ nie zgodził się jednak ze stanowiskiem, że w przedmiotowej sprawie przeprowadzając szkolenie wykonawca wytworzył jakieś dzieło. Czymś innym jest bowiem wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat (rezultat jednorazowy), a czymś innym prowadzenie szkolenia na dany temat.
Na poparcie swojego stanowiska Prezes NFZ przywołał uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt: VI SA/Wa 3191/14 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2017 r. sygn. akt II GSK 975/16.
Zdaniem organu, nawet gdyby przyjąć, że efektem wynikającym z umowy było (jak wskazano w treści umowy) samo przeprowadzenie szkolenia, to nie zmienia to oceny umowy, ponieważ sam fakt przeprowadzenia szkolenia nie nadaje tej czynności cech dzieła, tym bardziej, że wykonawca zobligowany był do przeprowadzenia szkolenia trwającego określoną ilość czasu (5 godzin zegarowych - wskazane w § 2 umowy), wobec czego wypłacone wynagrodzenie miało związek nie tylko z wykonaniem lub niewykonaniem dzieła ale jego prawidłowość powiązana była z ilością godzin, które przeprowadzić miał wykonawca. Również wykonanie umowy było określone co do miejsca (§ 2 umowy) i wykonawca nie miał w tej kwestii swobody. Tymczasem odnosząc się do kwestii wypłaty wynagrodzenia - wykonanie zleconej pracy jest zawsze warunkiem wypłaty wynagrodzenia.
Ustosunkowując się do stanowiska płatnika składek, że: "wykonawca był rozliczany z całości wykonania umowy, a nie z poszczególnych elementów, zaś istotnym dla realizacji umowy stał się zatem wynik, a nie określone działanie", organ odwoławczy wyjaśnił, że w omawianym przypadku nie można mówić o oczekiwanym wyniku, gdyż rezultat nie został określony w treści samej umowy, poza zobowiązaniem wykonawcy do przeprowadzenia szkolenia, przy ogólnikowo określonym temacie.
Zdaniem Prezesa NFZ w rozpoznawanej sprawie rezultat w istocie sprowadzał się do wykonywania czynności, do których to wykonawca został zobligowany w § 1 umowy. Kwestia prawidłowości wykonania umowy nie została dookreślona w sposób obiektywnie mierzalny i pewny, zatem argumentacja płatnika składek dotycząca przywołania wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 maja 2014 r., sygn. akt III AUa 1291/13, LEX nr 1506191) nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy stwierdził, że brak jest również określenia odpowiedzialności wykonawcy w przypadku wadliwego wykonania umowy - nie zostały określone ewentualne kary umowne ani zakres odpowiedzialności, która w przypadku zaistnienia wadliwości wykonania umowy ciążyłaby na Wykonawcy, który w istocie zobowiązany był do wykonania czynności - przeprowadzenia usługi edukacyjnej (szkolenia) dla wybranej grupy pracowników Zamawiającego.
Odnośnie dopuszczenia dowodów z dokumentów oraz przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków, Prezes NFZ wskazał, że przed rozpatrzeniem odwołania organ II instancji dopuścił i przeprowadził dowody z dokumentów przedłożonych w odwołaniu. Ustosunkowując się natomiast do wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków: Pana C. M. oraz Pani K. S., to w ocenie Prezesa NFZ w niniejszym postępowaniu zgromadzono i przeanalizowano pełny materiał dowodowy, aby wyjaśnić okoliczności istotne dla sprawy. Przywołując poglądy doktryny i orzecznictwo organ uznał, że oświadczenie strony nie może zastępować dowodów z dokumentów, ponieważ ten środek dowodowy nie jest w pełni obiektywny bowiem oświadczenie składa strona zainteresowana uzyskaniem korzystnego rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do podnoszonego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. organ stwierdził, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował zawarcie tego typu umowy, co skutkowało niezgłoszeniem zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacaniem składek na ubezpieczenie zdrowotne.
W tym stanie rzeczy, stwierdziwszy, że ustalenia poczynione przez Dyrektora OW NFZ były prawidłowe i wynikały ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Prezes NFZ utrzymał tę decyzję w mocy.
Z zachowaniem trybu i terminu płatnik składek - Urząd Miejski w S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zarzucił naruszenie:
1) art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni umowy i nieuwzględnienie zamiaru stron oraz celu umowy, a w konsekwencji zignorowanie reguł wynikających z powołanego przepisu,
2) art. 627 k.c. w zw. z art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że zawarta z uczestnikiem umowa jest umową zlecenia,
3) art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie do stanu faktycznego niniejszej sprawy,
4) art. 3531 k.c. poprzez nieuwzględnienie zasady swobody umów i kształtowania treści stosunku prawnego,
5) art. 66 ust. 1 pkt I lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 poz. 1938 tekst jedn. z późn. zm.) poprzez ustalenie, że z tytułu umowy zawartej w dniu 18 kwietnia 2012 r. wykonawca podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy zlecenia,
6) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez Pana C. M. na podstawie badanej umowy oraz rezultatu tych czynności.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej jej decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ oraz o zasądzenie kosztów postępowania, obejmujących koszty zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że wykonawca by rozliczany z całości wykonania umowy, a nic z po szczególnych elementów. Istotnym dla realizacji umowy stał się zatem wynik, a nie określone działanie (vide: wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 8 marca 2013r., sygn. akt: III U 96 13). Ponadto Sąd Najwyższy w wy roku z dnia 12 sierpnia 2015 r.. w sprawie o sygn. akt: I UK 389/14 przyjął, że skoro przedmiotem umowy jest przygotowanie, ucieleśnienie w postaci konspektu (poddanego weryfikacji zamawiającego) i wygłoszenie prelekcji na ściśle określony temat w ramach konferencji, a same zaś prelekcje noszą cechy utworu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, mają charakter indywidualny, autorski, opracowany i zaprezentowany słuchaczom według własnej koncepcji - przygotowane i wygłoszone prelekcje są utworami, to umowy o ich stworzenie należy zakwalifikować jako umowy o dzieło, niestanowiące tytułu do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu. Podobnie w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 548/13, LEX nr 1496287) Sąd Najwyższy wskazał, że możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Warunki te spełniło także szkolenie przygotowane przez uczestnika, gdyż szkolenie miało charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania – C. M. po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem uznał, że w działaniu organów nie można dopatrzyć się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie jej stanu faktycznego, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a ich argumentacja jest jasna i wyczerpująca.
W rozpatrywanej sprawie problem sprowadza się do oceny prawnego charakteru spornej umowy zawartej między Skarżącym, jako płatnikiem składek, a uczestnikiem postępowania i rozstrzygnięcia, czy umowa ta - jak twierdzi Skarżący - jest umową o dzieło, co w konsekwencji nie dawało podstawy do objęcia uczestnika postepowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest ona - zgodnie z poglądem NFZ - umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, a której zawarcie i wykonanie dawało podstawę do objęcia wykładowcy (uczestnika postępowania) obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Stosownie do treści art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Według art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy.
Z akt sprawy i ustalonego stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy było przeprowadzenie przez uczestnika postępowania w dniu 18 kwietnia 2012 r. jednorazowego szkolenia pn. "[...]" z wyznaczonymi pracownikami Urzędu Miejskiego w S..
Zatem uczestnik wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Zdaniem Sądu, te czynności, do których wykonania zobowiązywał się uczestnik na podstawie spornej umowy w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło.
W tej sytuacji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, czy też utworu w rozumieniu przepisów Prawa autorskiego. Obowiązki uczestnika postępowania sprowadzały się bowiem do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy na zadany temat czyli zmian w k.p.a. po nowelizacji, o czym świadczy treść spornej umowy.
W konsekwencji prawidłowa także ocena organu, że umowa zawarta z uczestnikiem była umową o świadczenie usługi, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Czynności, do których wykonania zobowiązywał się Pan C. M. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przekazania konkretnej wiedzy na temat zmian w k.p.a., jednakże w żadnym razie nie była ta umowa charakterystyczna dla umowy o dzieło. Wynikała bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a tylko staranności działania.
Zdaniem Sądu, należy w tej sytuacji podzielić pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13 (LEX nr 1455433), że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też, jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie - tak jak w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy - cech i parametrów indywidualizujących dzieło.
Idąc tym tokiem rozumowania, Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie uczestnik, jako przyjmujący zamówienie, zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu, mającego charakter szkoleniowy dla pracowników Urzędu Miejskiego w S. na konkretny temat, w oparciu o swoją wiedzę. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13 www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ponadto Sąd - mając na uwadze wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 - zauważa, że przedmiotem niniejszej umowy było przeprowadzenie jednego wykładu (o wskazanej tematyce). W umowie nie było określonego rezultatu, jaki miał być osiągnięty poprzez ten wykład. W umowie przewidziano, oprócz ogólnego tematu samego wykładu, miejsce, czas trwania wykładu oraz wynagrodzenie. Przyjmuje się, że wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) tutaj: uczestnik postępowania nie wziął na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta została na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat.
W konsekwencji czynnością, do której zobowiązał się uczestnik postępowania było wygłoszenie jednorazowego pięciogodzinnego wykładu na temat zmian w k.p.a. za kwotę 3500 zł brutto, zaś umowa nawet nie przewidywała sporządzenia konspektu. Niewątpliwie do przeprowadzenia wykładu na ww. temat trzeba dysponować specjalną wiedzą a taką miał Pan C. M.. Jednakże uwzględniając temat wykładu i potrzeby samego zamawiającego oraz oczekiwania wobec wykładowców (wykład miał mieć charakter szkoleniowy bowiem logiczne jest, że informacje przekazane podczas wykładu miały być wykorzystane później w czynnościach służbowych przez pracowników Urzędu), zatem wykład ten nie był specjalistyczny o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, spełniającym kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego (por. wyrok SN z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, OSNP z 2015 r., Nr 10, poz. 140 oraz art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II UK 26/13, Monitor Prawa Pracy z 2014 nr 1, s. 2). Dlatego też było to staranne działanie polegające na przekazaniu wiedzy, którą dysponował wykładowca, zwłaszcza, że jest znanym specjalistą z wykładanej dziedziny. Sąd jest zdania, że nie zawsze osoba wykładowcy - znawcy w danej dziedzinie powoduje, że mamy do czynienia z umową o dzieło. Bywa też tak - jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie - że ów profesjonalista może zawierać umowy o świadczenie zwykłych usług, której przedmiotem jest zapoznanie urzędników z nowelizacją przepisów.
Sąd podziela stanowisko organu, że to, czy wiedza uczestników szkolenia zostanie poszerzona zależy tylko i wyłącznie od nich samych, od ich osobistych cech. Poziom osiągniętej wiedzy przez studentów nie może bowiem być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
Natomiast sam fakt, że strony w umowie nie określiły rezultatu, jaki spodziewały się osiągnąć przez wykonanie umowy świadczy o tym, że rezultat ten nie był subiektywnie weryfikowalny. W konsekwencji organ prawidłowo uznał, że przeprowadzenie wykładu o wskazanej tematyce niezbędnej urzędnikom do wykonywania swojej pracy nie stanowi utworu, w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Natomiast odmienna ocena dowodów zgromadzonych w sprawie, do której oczywiście strona była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla ostatecznego jej rozstrzygnięcia. Stanowisko strony skarżącej stanowiło bowiem jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy, przy czym jej skutecznie nie podważało.
Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ , że w takiej sytuacji nie było również niezbędne i konieczne przeprowadzenie wnioskowanych przez Skarżącego dowodów dotyczących przesłuchania świadków na okoliczność zamiaru stron przy zawieraniu umowy. Rację ma organ uznając, że oświadczenie strony nie może zastępować dowodów z dokumentów, ponieważ ten środek dowodowy nie jest w pełni obiektywny. Sporna umowa była na tyle jednoznaczna w swej treści, że brak było uzasadnionych powodów do przesłuchiwania stron tej umowy.
Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska organów NFZ, zaś zarzuty skargi dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło