VI SA/Wa 1413/16
WyrokWSA w Warszawie2017-01-10
Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Ewa Frąckiewicz, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo ocenił dowody przedstawione przez stronę skarżącą w kontekście obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, a także czy prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., poprzez pobieżną ocenę materiału dowodowego i brak ustosunkowania się do wszystkich twierdzeń i dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą. Sąd uznał, że organ powinien był dokładnie wyjaśnić stan faktyczny, w tym kwestię dni rzeczywistej aktywności kierowcy, a w razie wątpliwości co do analizy danych z karty kierowcy, powinien rozważyć powołanie biegłego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na O. Sp. j. za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy. Podczas kontroli ustalono, że dane z karty kierowcy ostatni raz wczytano w dniu 21 stycznia 2010 r., podczas gdy karta była ważna od 12 kwietnia 2012 r., a obowiązek wczytywania danych powinien być spełniany co najmniej raz na 28 dni. Strona skarżąca kwestionowała ustalenia organów, przedstawiając dowody w postaci płyty CD z zapisanymi plikami, które miały potwierdzać terminowe wczytanie danych. Organ odwoławczy nie dał wiary tym dowodom, uznając je za nieprawdziwe. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi O. Sp. j. z siedzibą w m. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz O. Sp. j. z siedzibą w m. W. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23), art. 4 pkt 22 lit. h, lit. s, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 oraz 92b ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007 r. Nr 159. poz. 1128), art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.), art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] nakładającą na O. Sp. j. [...] z siedzibą w m. [...] (zwaną dalej "skarżącą") karę pieniężną w wysokości 500 (pięćset) złotych.
Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu [...] maja 2015 roku w [...] ustalono, że doszło do naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy. Zatrzymanym zespołem pojazdów kierował Pan A. Z. Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole. Po przeprowadzeniu postępowania [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego jako organ I instancji decyzją z dnia [...] lipca 2015 roku nr [...] nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 500 (pięćset) złotych tytułem popełnienia naruszenia z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do utd.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie. Po jego rozpatrzeniu Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2015 roku nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania organ I instancji decyzją z dnia [...] marca 2016 roku nr [...] nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 500 (pięćset) złotych tytułem popełnienia naruszenia z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do utd.
Skarżąca złożyła odwołanie od decyzji, w którym wniosła o uchylenie decyzji w całości jako wydanej z naruszeniem norm prawa materialnego oraz procedury administracyjnej w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania. Strona zarzuciła decyzji naruszenie akapitu 3 preambuły rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców, naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego oraz zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP), błędne zastosowanie przepisu sankcyjnego z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do utd. nierozpoznanie w całości materiału dowodowego, nieuwzględnienie wyjaśnień strony oraz niewyjaśnienie w treści decyzji podstaw odrzucenia wyjaśnień i wniosków strony. Stwierdziła, że ustalenia poczynione podczas kontroli, dotyczące wczytania danych z karty kierowcy w dniu 21 stycznia 2010 roku, nie mogą być prawdziwe, bowiem dotyczą daty sprzed wydania karty kierowcy. Strona przesłała jako dowód w sprawie płytę CD z zapisem pobranych terminowo plików. Strona zarzuciła organowi, że posłużył się w postępowaniu nieobowiązującym rozporządzeniem Rady (EWG) nr 3821/85. Ponadto w jej ocenie, organ powinien wziąć pod uwagę dni zarejestrowanej działalności, a nie dni kalendarzowe.
Organ odwoławczy po analizie sprawy wskazał na brzmienie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w szczególności na art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym. Wskazał również, że w sprawie niniejszej zastosowanie ma art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych i § 4 rozporządzenia z 23 sierpnia 2007 r. oraz art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 regulujące zasady odczytu danych z karty kierowcy.
Organ podniósł, że w toku kontroli na podstawie odczytu plików cyfrowych z karty kierowcy Pana A. Z. ustalono, że dane z karty kierowcy zostały ostatni raz wczytane w dniu 21 stycznia 2010 roku. W związku z powyższym stwierdzono, że strona uchybiła obowiązkowi wczytywania danych z karty kierowcy. Wczytywanie danych z karty kierowcy powinno odbywać się co 28 dni.
Na podstawie ustalonego w czasie kontroli stanu faktycznego organ odwoławczy uznał, że zaskarżoną decyzję należało utrzymać w całości w mocy. Organ wyjaśnił, że zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych dane z karty kierowcy podmiot pobiera m.in. co najmniej raz na 28 dni. W ocenie organu, bezspornym w sprawie było, że skarżąca uchybiła swoim obowiązkom w zakresie wczytywania danych z karty kierowcy, dlatego też decyzja organu I instancji jest prawidłowa.
Odnosząc się do przedstawionej przesz skarżącą płyty CD zawierającej pliki mające potwierdzać terminowe wczytanie danych z karty kierowcy A. Z., tj. wczytanie danych w dniach 10 i 16 kwietnia 2015 roku. w ocenie organu odwoławczego przesłane pliki zawierały informacje nieprawdziwe, ponieważ po dacie rzekomego wczytania danych z karty kierowcy w pliku znajdują się zarejestrowane dane dotyczące aktywności kierowcy, których po wczytaniu danych w dniu 16 kwietnia 2015 roku być nie powinno. W związku z powyższym organ nie dał wiary przedstawionemu przez skarżącą dowodowi w postaci płyty CD zawierającej pliki mające potwierdzać terminowe wczytywanie danych z karty kierowcy A. Z.. W ocenie organu odwoławczego skarżąca nie dopełniała obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, przy czym oczywistym jest, że ostatni odczyt nie mógł mieć miejsca w dniu 21 stycznia 2010 roku, gdyż karta kierowcy A. Z. była ważna od 12 kwietnia 2012 roku. Tę datę - datę wydania kierowcy karty – organ uznał jako datę, od której skarżąca była zobowiązana do wczytywania danych z karty kierowcy co najmniej co 28 dni, czego ani razu do dnia kontroli nie uczyniła. W ocenie organu, dla stwierdzenia popełnienia naruszenia rozstrzygający jest obiektywny fakt zaniechania obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy. Wobec braku terminowej kontroli karty kierowcy nie sposób wykluczyć możliwości naruszania przez pracownika norm czasu pracy, które mogą być przez pracodawcę stwierdzone poprzez systematyczne i staranne kontrolowanie danych zarejestrowanych na kartach kierowców (wykresówkach) oraz w tachografach. Organ odwoławczy wskazał, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy i wczytywanie danych dotyczących jego aktywności w okresach wskazanych przepisami. Zdaniem organu, taki obowiązek wynika z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006, który wskazuje, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Podkreślił, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa.
W sprawie niniejszej kluczowy jest przepis § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, zgodnie z którym dane z cyfrowego urządzenia rejestrującego podmiot pobiera: co najmniej raz na 90 dni, natomiast z karty kierowcy: co najmniej raz na 28 dni. Zatem przedsiębiorca obowiązany jest do sczytywania danych co 90 dni kalendarzowych (urządzenie rejestrujące) i co 28 dni kalendarzowych (karta kierowcy). Dlatego też w świetle tych przepisów organ odwoławczy uznał za bezpodstawne wątpliwości skarżącej w zakresie trudności określenia z upływem jakich dni należy przeprowadzić kolejne zczytanie danych, tzn. czy chodzi o dni kalendarzowe, czy też dni użytkowania urządzenia, dni użytkowania pojazdu, dni użytkowania karty w pojeździe czy może dni robocze. Naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Organ uznał, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 utd za względu na fakt, iż do wskazanego wyżej naruszenia doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca nie tylko przewidział, ale i się na nie zgodził i świadomie dopuścił do ich zaistnienia. W niniejszej sprawie strona miała wpływ na niewczytanie danych z urządzenia rejestrującego w wymaganym terminie. Wobec czego w przedmiotowej sprawie brak było podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 utd.
Organ wskazał, iż w rozpatrywanej sprawie wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. W sprawie niniejszej przesłanką odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Zasadą jest, że odpowiedzialność ogranicza się do ustalenia, czy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego skutkującego nałożeniem kary administracyjno- prawnej. Nie dokonuje się natomiast oceny i nie czyni przedmiotem rozważań kwestii zawinionego działania strony lub braku winy oraz stopnia szkodliwości czynu. Do odpowiedzialności administracyjnej wystarczy jedynie, że organ stwierdzi naruszenie przepisu prawa materialnego obligującego go do wydania decyzji, w której określi karę administracyjną. Odpowiedzialność administracyjna skonstruowana jest na zasadzie ryzyka i oznacza, że nieważne jest, czy podmiot, który ma być ukarany zawinił, czy też nastąpiło określone zdarzenie. Ewentualne uwolnienie się skarżącej od odpowiedzialności jest możliwe tylko poprzez przedstawienie dowodów na okoliczności objęte hipotezami przepisu art. 92c ust. 1, a mianowicie, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć. Zatem, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Okoliczność w postaci nieznajomości obowiązujących przepisów nie jest podstawą do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Organ uznał za niezasadny zarzut skarżącej dotyczący zastosowania w sprawie nieobowiązującego rozporządzenia (EWG) nr 3821/85. Wyjaśnił, że z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46, rozporządzenie (UE) nr 165/2014 ma zastosowanie od dnia 2 marca 2016 r. Jednakże art. 24, 34 i 45 mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. Po wejściu w życie rozporządzenia 165/2014, stosownie do treści art. 47 rozporządzenia, wszelkie odesłania do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 będzie uznawać się za odesłania do rozporządzenia 165/2014. A zatem posłużenie się przez organ przepisami rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 nie stanowiło uchybienia, które powinno skutkować uchyleniem decyzji.
Następnie skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniosła o uchylenie decyzji GITD w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. oraz o zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów opłaty sądowej. Uzasadniając ją skarżąca wskazała na czynności podejmowane przez organ w toku całego postępowania administracyjnego. Podkreśliła, że przedłożyła dowody potwierdzające niezasadność obciążenia jej odpowiedzialnością, w postaci terminowo pobranych plików z karty kontrolowanego kierowcy. Zdaniem skarżącej, organ kontrolny nie dokonał analizy całościowego materiału dowodowego zebranego w sprawie i zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7 art. 8 art. 11 art. 77 § 1 art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącej, organ odwoławczy nie dokonał analizy przedstawionych przez nią pobranych terminowo plików z karty kontrolowanego kierowcy. Argument powyższy w ocenie strony skarżącej ma fundamentalne znacznie wobec wydanych rozstrzygnięć. W jej ocenie organy administracji publicznej rozstrzygające w sprawie, w sposób nieuprawniony stwierdziły naruszenie terminu pobrania danych z karty kontrolowanego kierowcy. Na dowód powyższego skarżąca wniosła do postępowania dowód przedkładając pliki nagrane na płytę CD pobrane w wymaganych terminach, w tym pliki pobrane w dniach 10 i 16 kwietnia 2015 roku. Dowody te, w ocenie skarżącej, w sposób bezsporny wykazują, że na pobranym pliku w dniu 10.04.2015 nie ma zarejestrowanych danych po tym dniu, jak również w przypadku pobranego pliku w dniu 16.04.2015 nie ma zarejestrowanych danych po tym dniu. Tym samym stanowisko organu zawarte w decyzji organu II instancji, które sugeruje na wątpliwą wiarygodność tych dowodów jest nieuprawnione. Na poparcie tego stanowiska, skarżąca wskazała na dokumenty weryfikujące podpis cyfrowy przedstawionych jako dowody plików, które potwierdzają ich autentyczność, oraz brak jakiejkolwiek ingerencji w ich zawartość.
W ocenie skarżącej organ odwoławczy popełnił rażący błąd dokonując analizy, poprzez program komputerowy, dostarczonych przez stronę skarżącą na nośniku danych plików. W jej ocenie, w przypadku wczytania do programu komputerowego danych zawierających dane pliku, który wczytywany jest jako kolejny, następny to wizualizacja aktywności kierowcy obejmuje dane uprzednio już wczytane. Organ odwoławczy jako pierwsze dane do programu wczytał dane pobrane z karty kierowcy np. z czerwca 2015, a następnie wczytał do programu komputerowego dane z pobranego pliku w dniu 16.04.2015, wówczas wizualizacja aktywności kierowcy przekracza datę 16.04.2016 bowiem pogram komputerowy ma zapisane aktywności kierowcy z wcześniej zainstalowanego pliku pobranego w czerwcu 2015.
Prowadzone w sprawie niniejszej postępowanie dotyczyło naruszenia określonego pod lp. 6.3.11. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem, w ocenie skarżącej, zarówno organ odwoławczy jako i kontrolny wydając kolejne rozstrzygnięcia nie określił dni zapisanej aktywności kierowcy, które to rzekomo były zapisane na nośnikach danych. Zatem nieznane są wartości względem których należy rozpoznać kwestie uchybienia terminu pobrania danych.
Dlatego też, w ocenie skarżącej, względem najistotniejszych kwestii organ odwoławczy nie wypowiedział się w zakresie zasadności nałożenia kary pieniężnej za stwierdzony stan faktyczny, ograniczając się wyłącznie do przytoczenia przepisów regulujących daną materię. Przytoczenia przepisów prawnych, nie można uznać za rozpatrzenie zarzutów zawartych w odwołaniu złożonym w administracyjnym toku instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego działając jako organ II instancji nie rozpatrzył omawianej sprawy w jej całokształcie, popełniając rażące błędy przy analizie przedłożonego przez skarżącą dowodu w formie nośnika danych. Fragmentaryczna i wycinkowa analiza sprawy, którą organ odwoławczy ograniczył faktycznie do oceny zasadności nałożenia kary za naruszenie doprowadziła w ocenie skarżącej do wniosku, iż decyzja organu II instancji winna zostać uchylona, a sprawa winna zostać przekazana temu organowi do ponownego rozparzenia.
W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w myśl § 2 ww. artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd administracyjny bada zaskarżone decyzje, postanowienia i inne akty oraz czynności mając na uwadze ich zgodność z prawem materialnym i przepisami postępowania nie kieruje się natomiast względami natury słusznościowej.
Poza tym sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Sąd podzielił stanowisko skarżącej, że organ uchybił przepisom art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję, wydaną w I instancji przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 500 złotych za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy.
Zgodnie z obowiązującą w procedurze administracyjnej zasadą dwuinstancyjności organ obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji z zastrzeżeniem rozwiązania przyjętego w art. 138 § 3 k.p.a. Oznacza to, że organ II instancji orzekając na skutek odwołania wniesionego przez stronę winien kierować się wynikającą z art. 7 k.p.a. zasadą ogólną prawdy obiektywnej z której wynika obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie. Winien z urzędu i na wniosek strony podejmować czynności dowodowe, następnie dokonać oceny tych dowodów zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a., do właściwie ustalonego stanu faktycznego w sprawie odnieść przepisy prawa materialnego, a następnie wydać rozstrzygnięcie, które uzasadnić zgodnie z wymogami z art. 107 § 3 k.p.a.
Według oceny Sądu organ II instancji uchybił powyższym zasadom. Trafnie strona wywodzi, że w zaskarżonej decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego poza przytoczeniem obowiązujących przepisów prawa pobieżnie ocenił materiał dowodowy w sprawie, w tym nie ustosunkował się do wszystkich twierdzeń i dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą.
Zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych dane z karty kierowcy podmiot pobiera co najmniej raz na 28 dni. Zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym (np. powołany przez skarżącego wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 12 maja 2015 r. I SA/Rz 1556/14) owe 28 dni to nie dni kalendarzowe ale dni rzeczywistej aktywności kierowcy. W tym celu organ powinien określić dni zapisanej aktywności kierowcy na nośnikach danych przedstawionych przez stronę. Zatem, jak słusznie podnosi skarżąca organ nie przedstawił danych względem których należy rozpoznać kwestie uchybienia terminu pobrania danych. W świetle powyższego zupełnie nieuzasadnione są twierdzenia organu, że skarżąca nie wczytywała danych z karty kierowcy od dnia 12 kwietnia 2012 r. co 28 dni, czego ani razu do dnia kontroli nie uczyniła.
Organ podniósł, że nie daje wiary dowodowi, przedstawionemu przez stronę tj. płycie CD zawierającej pliki mające potwierdzić terminowe wczytanie danych z karty kierowcy A. Z. w dniach 10 i 16 kwietnia 2015 r. albowiem po dacie rzekomego wczytania danych z karty kierowcy w pliku znajdują się zarejestrowane dane dotyczące aktywności kierowcy, których po wczytaniu danych w dniu 16 kwietnia 2015 r. być nie powinno. Tej ocenie dokonanej przez organ zaprzeczyła skarżąca, która załączyła do skargi dowody nie tylko w postaci pobranych przez skarżącą plików w dniach 10 kwietnia 2015 r. i 16 kwietnia 2016 r. ale również w postaci rejestrów aktywności zawartej w tych plikach, z których wynika jednoznacznie, że na pobranym pliku w dniu 10 kwietnia 2015 r. nie ma zarejestrowanych danych po tym dniu, jak również w przypadku pobranego pliku w dniu 16 kwietnia 2015 r. nie ma zarejestrowanych danych po tym dniu. Skarżąca dołączyła też weryfikacje podpisu cyfrowego przedstawionych jako dowody plików, które potwierdzają ich autentyczność oraz brak jakiejkolwiek ingerencji w ich zawartość. Według oceny strony organ odwoławczy popełnił rażący błąd dokonując analizy poprzez program plików. W tym stanie rzeczy organ odwoławczy powinien tę kwestię wyjaśnić, w razie potrzeby posługując się dowodem z opinii biegłego, którego powołanie rozważy w ponownym postępowaniu.
Wobec stwierdzonych wyżej uchybień w zakresie wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie Sąd zaskarżoną decyzję uchylił stosownie do art. 145 § 1 pkt 1c) p.p.s.a.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy przeprowadzi postępowanie dowodowe w kierunku wskazanym przez Sąd, co pozwoli mu na zastosowanie norm prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie.
W tym stanie rzeczy Sąd orzekł jak w wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania Sąd oparł na art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło