VI SA/Wa 1419/14

WyrokWSA w Warszawie2015-01-14

Skład orzekający: Urszula Wilk, Jacek Fronczyk, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny HÁPPY BELLA BABY ze względu na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku towarowego HAPPY, uwzględniając jedynie podobieństwo słowne i pomijając dominującą warstwę graficzną znaku?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy HÁPPY BELLA BABY, uznając, że organ błędnie ocenił podobieństwo znaków, koncentrując się wyłącznie na słowie "HAPPY" i pomijając dominującą warstwę graficzną znaku, która nadaje mu oryginalność i odróżnia go od wcześniejszych znaków. Ponadto, sąd wskazał na różnice w charakterze i dystrybucji towarów, co wyklucza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez C.LLC wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny HÁPPY BELLA BABY. C.LLC twierdziła, że znak narusza jej prawa do renomowanych znaków towarowych, w tym CLINIQUE HAPPY. Urząd Patentowy RP pierwotnie unieważnił prawo ochronne, uznając znaki za podobne. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA i NSA, Urząd ponownie wydał decyzję unieważniającą prawo ochronne, ponownie opierając się na podobieństwie słowa "HAPPY". Spółka T.S.A. (uprawniona do znaku HÁPPY BELLA BABY) zaskarżyła tę decyzję, argumentując, że sąd I instancji i NSA nie uwzględnili dominującej warstwy graficznej znaku oraz różnic w charakterze towarów.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. Stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T.S.A. kwotę 1617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od [...] z siedzibą w [...] kwotę 1617 zł (tysiąc sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postepowania. Decyzją z dnia [...] września 2006 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił T.S.A. z siedzibą w T. prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny HÁPPY BELLA BABY nr [...], o czym ogłoszono w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" w dniu [...] marca 2007 r. Znak został przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 3 i 16: wata do celów kosmetycznych i wyroby z waty, patyczki z waty do celów kosmetycznych, chusteczki nasączone płynami kosmetycznymi, szampony, płyny do kąpieli, zestawy kosmetyczne dla dzieci, olejki dla dzieci, preparaty do pielęgnacji skóry, chusteczki do nosa (papierowe), chusteczki do wycierania (papierowe), podkłady z papieru i ligniny, papier toaletowy, pielucho-majtki z papieru lub celulozy (jednorazowe), pieluszki z papieru lub celulozy (jednorazowe), ręczniki papierowe, serwetki papierowe, torby i torebki do pakowania, taśmy samoprzylepne, rękawy do pakowania. W dniu [...] września 2007 r. C.LLC z siedzibą w W. (USA) złożyła sprzeciw wobec ww. decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny HÁPPY BELLA BABY nr [...]. Jako podstawę prawną sprzeciwu Spółka z Wilmington powołała art. 246 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t. j.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), stwierdzając, że przedmiotowy znak towarowy narusza jej prawa do renomowanego znaku towarowego CLINIQUE HAPPY nr [...] (przeznaczonego do oznaczania kosmetyków, środków toaletowych i wyrobów perfumeryjnych w klasie 3) i renomowanego znaku towarowego CLINIQUE HAPPY HEART nr [...] (przeznaczonego do oznaczania kosmetyków, wyrobów perfumeryjnych i środków toaletowych w klasie 3), a także wspólnotowych znaków towarowych, przeznaczonych do oznaczania towarów w klasie 3, tj.: HAPPY nr [...], CLINIQUE HAPPY nr [...], CLINIQUE HAPPY HEART nr [...] oraz CLINIQUE HAPPY TO BE nr [...]. W ocenie strony wnoszącej sprzeciw, sporny znak towarowy jest podobny do przysługujących jej oznaczeń, co może powodować ich mylne kojarzenie i wprowadzanie nabywców w błąd w zakresie pochodzenia towarów sygnowanych przedmiotowymi znakami. Odpowiadając na sprzeciw, Spółka T.S.A. z siedzibą w T. w piśmie z dnia [...] marca 2008 r. uznała go za bezzasadny. Zakwestionowała podobieństwo znaków i towarów oraz wykluczyła możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd. Jej zdaniem, różnice pomiędzy przeciwstawionymi znakami eliminują ryzyko pomyłki. Uprawniona podkreśliła, że znaki należące do strony wnoszącej sprzeciw zawierają słowo "CLINIQUE", które ma charakter dominujący. Podniosła również, że zostało zarejestrowanych wiele znaków towarowych zawierających słowo "HAPPY", służących do oznaczania towarów kosmetycznych z klasy 3 i znaki te funkcjonują obok siebie od lat na rynku w sposób bezkolizyjny. Zdaniem uprawnionej, świadczy to o słabej zdolności odróżniającej słowa "HAPPY". Uprawniona przedstawiła listę znaków towarowych zarejestrowanych w USA, zawierających słowo "HAPPY" oraz zdjęcia kosmetyków zawierających to słowo, które występują na rynku polskim. Podkreśliła, że znak sporny zawiera charakterystyczny element słowno – graficzny w postaci granatowej flagi, na której zapisano słowa "BELLA BABY", który utrwalił się już w świadomości odbiorców jako identyfikator produktów pochodzących od T.S.A. Według uprawnionej, konsumenci nie będą mieli szansy znalezienia w jednym sklepie towarów pochodzących od obu stron, ponieważ produkty strony wnoszącej sprzeciw są bardzo drogie i dostępne tylko w ekskluzywnych perfumeriach, natomiast towary pochodzące od uprawnionej są sprzedawane w innych sklepach. W piśmie z dnia [...] kwietnia 2009 r. Spółka wnosząca sprzeciw ograniczyła jego zakres do następujących towarów w klasie 3: szampony, płyny do kąpieli, zestawy kosmetyczne dla dzieci, olejki dla dzieci i preparaty do pielęgnacji skóry. Przedstawiła również szereg dowodów z okresu od 2001 r. do 2008 r., mających na celu potwierdzenie renomy swoich znaków. Wnosząca sprzeciw stwierdziła, że oceniając renomę jej znaków, należy wziąć również pod uwagę dowody pochodzące z okresu po zgłoszeniu spornego znaku, tj. po dniu [...] grudnia 2005 r., ponieważ renomę znaku buduje się przez wiele lat i wszystkie z przedstawionych dowodów należy oceniać w sposób kompleksowy, albowiem świadczą one o trwałości w sposobie postrzegania marki "HAPPY" na rynku. Należące do niej znaki tworzą "rodzinę znaków towarowych", która zaistniała w świadomości konsumentów i dzięki wspólnemu elementowi słownemu "HAPPY" wskazuje odbiorcom na pochodzenie towarów od firmy C. Zaznaczyła również, że nadal ponosi znaczne nakłady na reklamę produktów HAPPY w prasie – od 2001 r. Wnosząca sprzeciw powołała się również na decyzję OHIM z dnia [...] maja 2008 r., w której uznano znak towarowy słowny HAPPY MOMENT za podobny do znaków HAPPY i CLINIQUE HAPPY, należących do niej. Jej zdaniem, decyzja ta ma istotne znaczenie w przedmiotowej sprawie, ponieważ dotyczy sprawy podobnej. Stwierdziła również, że – wbrew twierdzeniom uprawnionej – towary opatrzone porównywanymi znakami są dostępne w tych samych punktach sprzedaży, na dowód czego przedstawiła katalog firmy SUPER-PHARM. Następnie, w piśmie z dnia [...] maja 2009 r. strona zgłaszająca sprzeciw dokonała ponownie szczegółowej analizy podobieństwa znaków i towarów, stwierdzając, że produkty oznaczane spornymi znakami mają identyczne przeznaczenie, są skierowane do takich samych odbiorców i dostępne w tych samych miejscach sprzedaży. Jej zdaniem, słowo "HAPPY" jest elementem dominującym i odróżniającym w porównywanych znakach, nie opisuje żadnej z cech towarów nim sygnowanych. Jest ono uważane przez konsumentów za wyznacznik i dominujący element znaków. Zdaniem wnoszącej sprzeciw, elementy słowne znaku spornego poza słowem "HAPPY" są słabo widoczne, natomiast jego elementy graficzne oraz kolorystyka stanowią jedynie tło znaku i nie wpływają na jego odmienny odbiór przez przeciętnego nabywcę. Wnosząca sprzeciw podkreśliła również, że nabywcy artykułów kosmetycznych i perfumeryjnych, wobec bogatej oferty rynkowej producentów, zapamiętują i kojarzą towary z nazwą danej marki, a nie nazwy producenta. Odrzuciła również zarzut o niewielkiej sile odróżniającej słowa "HAPPY" w stosunku do towarów z klasy 3. Decyzją z dnia [...] maja 2009 r. nr Sp. [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie m.in. art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, unieważnił prawo ochronne udzielone na znak towarowy słowno – graficzny HÁPPY BELLA BABY nr [...] dla następujących towarów w klasie 3: szampony, płyny do kąpieli, zestawy kosmetyczne dla dzieci, olejki dla dzieci i preparaty do pielęgnacji skóry. Urząd Patentowy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu [...] grudnia 2005 r., a zatem to przepisy z tej daty stanowią podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak. Urząd Patentowy w pierwszej kolejności rozpatrzył zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2, a następnie art. 132 ust. 2 pkt 3 i art. 131 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, uznając, że zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego, udzielonego na sporny znak towarowy. Zdaniem organu, porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów, ujętych w klasie 3 – szampony, płyny do kąpieli, zestawy kosmetyczne dla dzieci, olejki dla dzieci i preparaty do pielęgnacji skóry. Do oznaczania podobnych towarów zostały przeznaczone znaki wcześniejsze są to: CLINIQUE HAPPY – kosmetyki, środki toaletowe i wyroby perfumeryjne, CLINIQUE HAPPY HEART – kosmetyki, wyroby perfumeryjne i środki toaletowe, HAPPY – wody kolońskie, perfumy, produkty do kąpieli i ciała, lotiony i kremy do pielęgnacji skóry, CLINIQUE HAPPY – środki toaletowe i preparaty do pielęgnacji ciała, mydła, perfumy, olejki eteryczne, kosmetyki, antyperspiranty, talk, produkty do pielęgnacji włosów, lotiony, środki do czyszczenia zębów, CLINIQUE HAPPY HEART – mydła, perfumy, środki toaletowe, olejki eteryczne, kosmetyki, lotiony do włosów, środki do czyszczenia zębów, CLINIOUE HAPPY TO BE – kosmetyki, środki do pielęgnacji skóry, środki toaletowe, środki do pielęgnacji włosów, perfumy. Wskazane towary mają podobne przeznaczenie, bowiem należą do kategorii szeroko rozumianych produktów kosmetycznych. Są one artykułami powszechnego użytku, mogą być dostępne w tych samych punktach sprzedaży, czyli drogeriach. Urząd nie podzielił stanowiska uprawnionej, która twierdziła, że konsumenci nie mają szans spotkać w jednym punkcie sprzedaży produktów pochodzących od niej i od wnoszącej sprzeciw ze względu na luksusowy charakter tych ostatnich. Specyfika dystrybucji towarów na rynku kosmetycznym polega bowiem na tym, że w dużych sieciowych sklepach drogeryjnych dostępne są praktycznie wszystkie dostępne na rynku marki kosmetyków, od tych najtańszych i popularnych po luksusowe i renomowane. Potwierdzeniem tego jest przedstawiony przez wnoszącą sprzeciw katalog sprzedaży firmy SUPER-PHARM, w którym są dostępne produkty uprawnionej i wnoszącej sprzeciw. Wobec stwierdzenia podobieństwa towarów, Urząd dokonał analizy porównawczej znaków towarowych na różnych płaszczyznach postrzegania, w tym: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Klienci z reguły postrzegają i zachowują w pamięci ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia, kierując się przy wyborze głównie jego dominującymi elementami. Po dokonaniu analizy porównawczej spornego znaku towarowego i znaków należących do wnoszącej sprzeciw, Urząd Patentowy podzielił stanowisko wnoszącej sprzeciw, że znaki te są podobne w takim stopniu, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Analizując podobieństwo wizualne znaków, Urząd podkreślił, że znaki należące do wnoszącej sprzeciw są słowne, natomiast znak sporny jest słowno – graficzny. Jego dominującym elementem jest zapisane białymi literami na czerwonym tle słowo "HÁPPY", które swoim rozmiarem obejmuje większość powierzchni znaku. Pozostałymi elementami znaku są: umieszczona w jego górnej części mała granatowa chorągiewka oraz zapisane na niej literami koloru białego i żółtego słowa "BELLA" i "BABY". Są one jednak niewielkiego rozmiaru i mają znaczenie zdecydowanie drugoplanowe w stosunku do słowa "HAPPY". Przeciętny odbiorca, patrząc na produkt opatrzony spornym znakiem, skupi się przede wszystkim na tym elemencie i będzie identyfikował dany towar ze słowem "HAPPY". Przeciwstawione przez wnoszącą sprzeciw znaki: CLINIQUE HAPPY, CLINIQUE HAPPY HEART, HAPPY, CLINIQUE HAPPY, CLINIQUE HAPPY HEART oraz CLINIOUE HAPPY TO BE są znakami słownymi. Stanowią one serię znaków przeznaczonych do oznaczania artykułów kosmetycznych, w których (poza znakiem HAPPY) dominującą i równorzędną rolę pełnią słowa "CLINIQUE" oraz "HAPPY". Pierwsze z nich stanowi fragment nazwy wnoszącej sprzeciw. Zdaniem organu, znak sporny jest w wysokim stopniu podobny do ww. znaków, szczególnie do znaku HAPPY o nr [...]. Zawiera bowiem powtórzenie całości tego znaku. W przypadku istnienia słownego znaku towarowego zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem, pojawienie się na rynku drugiego podobnego oznaczenia w wersji słowno – graficznej może spowodować, że odbiorcy stwierdzą, iż oznaczenie to jest zmodyfikowaną wersją znaku wcześniejszego i pochodzi z jednej grupy znaków tego samego przedsiębiorcy. W ocenie organu, podobieństwa pomiędzy znakami nie eliminują pozostałe elementy spornego znaku, takie jak jego kolorystyka, akcent nad literą "A" w słowie "HÁPPY" oraz motyw chorągiewki z napisami "BELLA" i "BABY". Wszystkie te elementy mają drugoplanowe znaczenie w stosunku do wyróżniającego się pod względem wizualnym słowa "HAPPY". Urząd uznał więc, że sporny znak jest w wysokim stopniu podobny pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym do znaków strony zgłaszającej sprzeciw. Elementy różniące te oznaczenia, jakimi są szata graficzna znaku spornego oraz dodatkowe elementy słowne znaków, nie wykluczają możliwości skojarzenia i pomylenia sporego znaku ze znakami zarejestrowanymi wcześniej, jak również wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Z tych względów Urząd Patentowy RP, stwierdzając istnienie podobieństwa między porównywanymi znakami towarowymi, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 tej ustawy. Spółka T.S.A. z siedzibą w T. powyższą decyzję uczyniła przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2010 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2013/09 oddalił skargę. Sąd, wskazując na wynikające z prawa rejestracji pierwszeństwo znaków składającej sprzeciw, stwierdził, że Urząd Patentowy RP w pełni zasadnie pominął znaki skarżącej zarejestrowane wcześniej, ponieważ przedmiotem decyzji była wyłącznie kwestia ważności znaku spornego. W ocenie Sądu, organ administracji prawidłowo ocenił podobieństwo znaków przeciwstawionych i podobieństwo towarów nimi oznaczanych, uznając, że wyrażeniem dominującym w znaku wnoszącej sprzeciw jest słowo "HAPPY" (aczkolwiek o słabej zdolności odróżniającej). Jeżeli jednak w znakach przeciwstawionych występuje to samo wyrażenie "HAPPY" o cechach wskazanych wcześniej, to pomiędzy znakami zachodzi podobieństwo konfuzyjne. Elementy graficzne znaku skarżącej oraz dodatkowe elementy słowne, w ocenie Sądu, nie wykluczają możliwości skojarzenia i pomylenia znaku skarżącej ze znakami wnoszącej sprzeciw. Od powyższego wyroku Spółka T.S.A. z siedzibą w T. złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 26 października 2011 r. o sygn. akt II GSK 932/10 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. NSA zwrócił uwagę, że znak skarżącej jest znakiem słowno – graficznym oraz znakiem seryjnym, przy czym ogólne wrażenie, jakie wywołuje znak, jest zdominowane przez warstwę graficzną. Zdaniem NSA, Sąd I instancji nie rozważył tej kwestii, nie zwracając również uwagi, że Urząd Patentowy ograniczył się w porównywaniu znaków wyłącznie do jednego ich elementu, co wpływa na konieczność ponownego rozpoznania sprawy. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd I instancji zaaprobował sytuację, w której Urząd Patentowy (z naruszeniem przepisów postępowania) nie rozpatrzył całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, koncentrując się przy porównywaniu znaków towarowych na jednym ich elemencie, przy jednoczesnym stwierdzeniu przez organ administracji, że oba wyrażenia "CLINIQUE" i "HAPPY" pełnią w znakach równorzędną i dominującą rolę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając sprawę ponownie, wyrokiem z dnia 26 września 2012 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2320/11 uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2009 r. nr [...]. Sąd wskazał, że Urząd Patentowy nie rozważył i nie uzasadnił, dlaczego grafika znaku skarżącej nie ma wpływu na brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami, zaś wyprowadzając wniosek o istniejącym między nimi podobieństwie, ograniczył się jedynie do słowa "HAPPY". WSA wskazał przy tym, że organ, porównując towary oznaczane przeciwstawionymi znakami, zauważył, iż towary oznaczane znakiem skarżącej (jak określono to w decyzji) są artykułami powszechnego użytku, należącymi do towarów szybko zbywalnych, kupowanych na skutek impulsywnie podejmowanych decyzji, często w sprzedaży samoobsługowej. Natomiast towary oznaczane znakiem uczestnika postępowania kojarzą się odbiorcom z wysoką jakością i ich ekskluzywnym charakterem. Ze względu na ekskluzywny ich charakter oraz wysoką cenę produkty uczestnika nie muszą być powszechnie znane, gdyż nie są kierowane do wszystkich nabywców, lecz wyłącznie do nabywców zamożnych. Dostrzegając zatem istotną różnicę w dystrybucji i nabywaniu towarów oznaczanych znakiem skarżącej i oznaczanych znakami uczestnika postępowania, Urząd Patentowy nie przeprowadził – zdaniem Sądu – w tym zakresie wymaganych ustaleń co do możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd i pomylenia przeciwstawionych znaków towarowych. Stwierdzając zatem naruszenie przepisów postępowania, Sąd nie wypowiadał się w kwestii naruszenia prawa materialnego, bowiem – jak wskazał – przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd Patentowy winien dokonać powtórnie ustaleń materialnoprawnych, wskazujących na odniesienie się do całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, mając na względzie charakter przeciwstawionych znaków i ich zawartość. Decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr Sp. [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, w trybie postępowania spornego, po ponownym rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] września 2013 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny HÁPPY BELLA BABY nr [...], udzielonego T.S.A. z siedzibą w T., na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez C.LLC z siedzibą w W.(USA), stosując art. 246 i art. 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, a także art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) w związku z art. 256 ust. 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, unieważnił prawo ochronne na znak towarowy HÁPPY BELLA BABY nr [...] w części dotyczącej towarów z klasy 3, tj. szampony, płyny do kąpieli, zestawy kosmetyczne dla dzieci, olejki dla dzieci i preparaty do pielęgnacji skóry, a także przyznał C.LLC z siedzibą w W. (USA) od T.S.A. z siedzibą w T.kwotę 2000 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania. W motywach decyzji Urząd Patentowy RP podał, że sporny znak towarowy jest w wysokim stopniu podobny pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym do znaku towarowego HAPPY nr [...]. Element różniący te oznaczenia, jakim jest szata graficzna znaku spornego, nie wyklucza możliwości skojarzenia i pomylenia spornego znaku ze znakiem zarejestrowanym wcześniej i wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Ze względu na znaczne podobieństwo znaków istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę wcześniej zarejestrowanego oznaczenia, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno – prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. W ocenie organu, istnieje zatem znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych. Nie będzie więc spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. Kolizja znaku spornego ze znakiem wcześniejszym, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy HÁPPY BELLA BABY nr [...] w zakresie objętym sprzeciwem. Wobec tego zbędne jest – zdaniem Urzędu – ustalanie, czy udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło także z naruszeniem pozostałych przepisów wskazanych w sprzeciwie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Spółka T.S.A. z siedzibą w T. zarzuciła naruszenie: art. 7, art. 77 § 1 i 4, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) w związku z art. 256 ust. 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, poprzez błędne ustalenie, że słowno – graficzny znak towarowy HÁPPY BELLA BABY jest kolizyjnie podobny do znaku HAPPY; art. 7, art. 75 § 1, art. 76 § 1 i art. 77 § 1 w związku z art. 256 ust. 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodów z akt Urzędu Patentowego w sprawie o unieważnienie znaku słownego HAPPY i słowno – graficznego HAPPY na okoliczność renomy i powszechnej znajomości znaku skarżącej HAPPY; art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że porównywane znaki towarowe są podobne w sytuacji, gdy sporny znak towarowy jest połączeniem znaków towarowych skarżącej, które są znakami renomowanymi w Polsce, a co najmniej powszechnie znanymi i jednocześnie znakami wcześniejszymi w stosunku do znaków strony zgłaszającej sprzeciw, jak również sporny znak towarowy służy do oznaczania towarów masowych, zaś znaki przeciwstawione służą do oznaczania wyrobów luksusowych, które są dystrybuowane w innych punktach sprzedaży; art. 134 ust. 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, poprzez jego niezastosowanie; art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), poprzez pominięcie wskazań zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 września 2012 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2320/11 w zakresie oceny ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców towarów skarżącej i strony zgłaszającej sprzeciw, w szczególności w aspekcie elementów spornego znaku towarowego, które są powtórzeniem istotnych elementów wcześniejszych znaków towarowych skarżącej. Formułując przedstawione zarzuty, skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji. Spółka C. LLC z siedzibą w W. (USA), będąca uczestnikiem postępowania, w piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2015 r. zawarła odpowiedź na skargę, wnosząc o jej oddalenie jako bezzasadnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Kluczowe znaczenie dla oceny legalności zaskarżonej decyzji ma nie tylko powoływany w skardze wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 września 2012 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2320/11, mocą którego uchylona została decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2009 r. nr [...], ale także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2011 r. o sygn. akt II GSK 932/10. Wyrokiem tym uchylony został wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 kwietnia 2010 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2013/09, oddalający skargę na ww. decyzję, a sprawa została przekazana Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny we wspomnianym wyroku podniósł, że znak towarowy strony skarżącej jest znakiem słowno – graficznym oraz znakiem seryjnym, przy czym ogólne wrażenie, jakie wywołuje znak, jest zdominowane przez warstwę graficzną. Zdaniem NSA, ta kwestia uszła uwadze Sądu I instancji, jak również WSA nie zwrócił wówczas uwagi, że Urząd Patentowy ograniczył się w porównywaniu znaków wyłącznie do jednego ich elementu, co miało decydujący wpływ na konieczność ponownego rozpoznania sprawy. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd I instancji zaaprobował bowiem sytuację, w której Urząd Patentowy (z naruszeniem przepisów postępowania) nie rozpatrzył całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, koncentrując się przy porównywaniu znaków przeciwstawionych na jednym ich elemencie, przy jednoczesnym stwierdzeniu przez organ administracji, że oba wyrażenia "CLINIQUE" i "HAPPY" pełnią w znakach równorzędną i dominującą rolę. Rozpoznający ponownie sprawę WSA w Warszawie w powołanym wyżej wyroku uchylającym ww. decyzję wyraźnie wskazał, że Urząd Patentowy winien dokonać powtórnie ustaleń materialnoprawnych, wskazujących na odniesienie się do całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, mając na względzie charakter przeciwstawionych znaków i ich zawartość, bowiem organ nie rozważył i nie uzasadnił, dlaczego grafika znaku strony skarżącej nie ma wpływu na brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami, zaś wyprowadzając wniosek o istniejącym między nimi podobieństwie, ograniczył się jedynie do słowa "HAPPY". WSA w Warszawie wskazał przy tym, że organ, porównując towary oznaczane przeciwstawionymi znakami, zauważył, że towary oznaczane znakiem skarżącej Spółki (jak określono to w decyzji) są artykułami powszechnego użytku, należącymi do towarów szybko zbywalnych, kupowanych na skutek impulsywnie podejmowanych decyzji, często w sprzedaży samoobsługowej. Natomiast towary oznaczane znakiem uczestnika postępowania kojarzą się odbiorcom z wysoką jakością i ich ekskluzywnym charakterem. Ze względu na ekskluzywny ich charakter oraz wysoką cenę produkty uczestnika nie muszą być powszechnie znane, gdyż nie są kierowane do wszystkich nabywców, lecz wyłącznie do nabywców zamożnych. Dostrzegając zatem istotną różnicę w dystrybuowaniu i nabywaniu towarów oznaczanych znakiem skarżącej i oznaczanych znakami uczestnika postępowania, zdaniem WSA w Warszawie, Urząd Patentowy nie przeprowadził w tym zakresie wymaganych ustaleń co do możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd i pomylenia porównywanych znaków towarowych, biorąc w szczególności pod uwagę ustalenia płynące z oceny strony graficznej spornego znaku. Wprawdzie, stwierdzając jedynie naruszenie przepisów postępowania, Sąd I instancji nie wypowiadał się wówczas w kwestii naruszenia prawa materialnego, niemniej jednak sugestie zawarte w orzeczeniu NSA, jak i w samym wyroku WSA w Warszawie co do tego, że sporny znak towarowy jest zdominowany przez warstwę graficzną, która determinuje jego cechy dystynktywne, nie pozostawiają wątpliwości, że ocena porównywanych oznaczeń nie może prowadzić do przyjętego przez organ w niniejszej sprawie wniosku o istniejącym między znakami podobieństwie, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t. j.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), i w rezultacie skutkować unieważnieniem na jego podstawie prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny HÁPPY BELLA BABY nr [...] w części dotyczącej towarów z klasy 3, tj. szampony, płyny do kąpieli, zestawy kosmetyczne dla dzieci, olejki dla dzieci i preparaty do pielęgnacji skóry. Tymczasem, wydając zaskarżoną decyzję, Urząd Patentowy RP po raz kolejny ograniczył swoją ocenę do porównań w zakresie samego słowa "HAPPY", zupełnie marginalizując występujące w spornym oznaczeniu jego elementy graficzne, które – zgodnie z prawomocnymi orzeczeniami obu Sądów – mają walor dominujący. Naczelny Sąd Administracyjny ww. wyroku wprost wskazał, że "Ogólne wrażenie znaku jest zdominowane przez warstwę graficzną.", a dodatkowo "Wszystkie zastosowane w znaku elementy stanowią powtórzenie wcześniejszych znaków towarowych skarżącego." Nie powinno zatem budzić wątpliwości, że ocena spornego oznaczenia w kontekście przeciwstawionych znaków towarowych winna koncentrować się na szacie graficznej znaku spornego, w tym w szczególności tych jego elementach, które stanowią powtórzenie wcześniejszych znaków towarowych strony skarżącej. Istotne również jest, że w ww. wyroku NSA zastrzegł, że w znakach kombinowanych, a takim jest sporny znak towarowy, poszczególne słowa nie zawsze mają charakter decydujący. Nadanie zatem przez Urząd Patentowy znaczenia decydującego słowu "HAPPY" w sposób oczywisty uchybia treści tego wyroku. Tylko bowiem wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od dominującego składnika. W rozpoznawanej sprawie tak jednak nie jest. NSA, wypowiadając się w powyższej kwestii, wprawdzie nie dokonywał oceny pod kątem treści art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, ale na kanwie tego przepisu zaznaczył, że ocena spornego znaku towarowego musi obejmować jego integralną całość. Tym samym NSA wyraził wiążącą ocenę prawną w tym względzie, która ma podstawowe znaczenie w rozpoznawanej sprawie. Zgodnie z brzmieniem art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i w doktrynie przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie (por. S. Hanausek [w:] System prawa procesowego cywilnego, t. 3, Zaskarżanie orzeczeń sądowych, red. W. Siedlecki, Ossolineum 1986, s. 318). Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie (czynności), jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt (czynność), zostało uznane za błędne. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. S. Hanausek, tamże, s. 319). Uregulowanie zawarte w art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2013 r. o sygn. akt II OSK 1865/11, publ. LEX nr 1293568). Co więcej, z art. 170 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia (art. 171 tej ustawy). Z kolei stosownie do treści art. 190 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, że odstąpić od niej wojewódzki sąd administracyjny może wyłącznie, jeżeli po wydaniu wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny, a przed ponownym rozpoznaniem sprawy przez sąd I instancji, któremu została ona przekazana do ponownego rozpoznania (art. 185 § 1 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), miała miejsce zasadnicza zmiana oceny stanu faktycznego sprawy, lub zmienił się istotnie stan prawny albo w tym czasie, w innej sprawie, została podjęta przez skład poszerzony Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwała zawierająca odmienną wykładnię prawa, niż dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny w jego wiążącym wyroku, albo gdy takiej odmiennej wykładni dokonał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2012 r. o sygn. akt II OSK 1023/11, publ. LEX nr 1234032; B. Gruszczyński, w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009, wyd. 3, s. 566; H. Filipczyk, Granice związania sądu I instancji wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny – uwagi na tle orzecznictwa w sprawach podatkowych, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" 2012, nr 2, s. 40-41). Żadna z tych okoliczności nie zachodzi w niniejszej sprawie, zatem rozpoznający niniejszą sprawę Sąd pozostaje w pełni związany wytycznymi i wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w zapadłym w sprawie wyroku z dnia 26 października 2011 r. o sygn. akt II GSK 932/10. Zastosowanie się do tych wskazań służy w szczególności zapewnieniu jednolitości orzecznictwa, a przez to poszanowaniu praworządności i równości wobec prawa (por. A. Skoczylas, Glosa do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 czerwca 2008 r. o sygn. akt I FPS 1/08, "Orzecznictwo Sądów Polskich" 2009, nr 1, poz. 4, s. 24). Urząd Patentowy RP, rozstrzygając sprawę ponownie, naruszył przywołane wyżej przepisy, odstępując od wiążących wskazań zawartych w prawomocnych orzeczeniach obu Sądów. Skupiając uwagę na słowie "HAPPY", organ ograniczył się jedynie do tego elementu porównywanych oznaczeń, uznając tym samym za nieistotne pozostałe elementy występujące w spornym znaku towarowym. Tymczasem sporny znak towarowy posiada nie tylko zdolność rejestracyjną i odróżniającą, ale przede wszystkim nie stwarza ryzyka jego podobieństwa do znaków przeciwstawionych. Trzeba przy tym zastrzec, że dokonywana w tym aspekcie ocena porównywanych znaków towarowych dotyczy tylko całości oznaczeń i nie może być prowadzona jedynie pod kątem słowa, które jest wspólne dla tychże znaków. Prawo ochronne nie może być bowiem udzielane tylko jednemu podmiotowi na zasadzie monopolizowania poszczególnych słów występujących w obrocie, których znaczenie ma w aspekcie oferowanych przez strony pozostające w sporze produktów wartość uniwersalną, a przez to powszechną. Użyte w spornym znaku towarowym słowo "HAPPY" ma w rzeczy samej taki właśnie walor, przez co jako takie pozbawione jest dostatecznych znamion odróżniających, natomiast wplecione w treść całego spornego znaku towarowego w żaden sposób nie odbiera temu oznaczeniu jego indywidualnych cech dystynktywnych. Oryginalność spornego oznaczenia – w myśl ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego – wynika właśnie z jego warstwy graficznej, która wespół ze słowem "HAPPY" tworzy integralną całość. Nie można zatem spornego oznaczenia oceniać jedynie pod kątem samego słowa "HAPPY". Gdyby przyjąć odmienny punkt widzenia za prawidłowy, należałoby wówczas zakwestionować prawidłowość udzielonej ochrony prawnej na przeciwstawiony znak towarowy "HAPPY" – w myśl zasady o braku podstaw do monopolizowania (zawłaszczania) poszczególnych słów na potrzeby indywidualnych oznaczeń, która to zasada wynika wprost z treści art. 129 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej. Dlatego tak ważne i istotne jest, by słowo zastosowane jako znak towarowy posiadało przynajmniej dostateczną zdolność odróżniającą, na którą składają się wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. W powołanym wyżej wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie wskazał, że w rozpatrywanym przypadku w wizualnej warstwie znaku towarowego strony skarżącej zasadnicze znaczenie ma fantazyjny sposób nakreślenia słowa "HÁPPY" oraz użycie nad literą "A" apostrofu (Á). Sporny znak towarowy ma formę czerwonego prostokąta z napisem "HÁPPY" (białe litery). Napis ten jest nakreślony fantazyjną pochyloną czcionką, natomiast poszczególne litery tego słowa umieszczone są w szeregu skierowanym ku górze. Na środku powyżej napisu widnieją pozostałe części znaku, a mianowicie słowa "BELLA" (białe litery) i "BABY" (żółte litery) umieszczone na granatowym tle stylizowanej chorągiewki powiewającej na wietrze. Znajdujący się nad literą "A" w słowie "HÁPPY" apostrof (Á) dopełnia całość, tworząc drzewiec powiewającej chorągiewki. Rzeczony apostrof, będący drzewcem powiewającej chorągiewki, wraz z nią samą tworzy zaś swoisty l'accent circonflexe (rodzaj akcentu w języku francuskim, np. "â") nad literami "A" i "P" w słowie "HÁPPY", przez co całe to słowo nabiera oryginalnego i wręcz neologicznego charakteru, jakże odmiennego od tego, które zostało użyte w znaku towarowym HAPPY czy w pozostałych przeciwstawionych oznaczeniach. Ogólny wyraz i ogólna ekspresja spornego znaku towarowego wyklucza więc podobieństwo do znaku przeciwstawionego na płaszczyźnie wizualnej. Ten bowiem jest znakiem jedynie słownym, którego tylko warstwa fonetyczna (brzmieniowa) może w odbiorze i znaczeniu samego słowa "HAPPY" (z języka angielskiego – szczęśliwy) wskazywać na ich podobieństwo. Jest to jednak niewystarczające, by przyjąć, że porównywane oznaczenia wykazują podobieństwo na zasadzie tożsamości znaków towarowych, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej. Biorąc bowiem pod uwagę fakt, iż sporny znak towarowy jest zdominowany elementami graficznymi, które stanowią powtórzenie wcześniejszych znaków towarowych strony skarżącej, nie można uznać, by warstwy fonetyczna i znaczeniowa determinowały całość oznaczenia w stopniu odbierającym mu jego dystynktywność i oryginalność. Dostrzegając zatem istotne różnice w porównywanych oznaczeniach, nie można przyjąć – jak uczynił to organ – że zachodzi kolizja między spornym znakiem a znakami uczestnika postępowania, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej. Przedstawionej oceny Sądu nie może zmieniać istniejące podobieństwo produktów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, nie można uznać za okoliczność nieistotną faktu, że sporny znak towarowy jest połączeniem elementów wcześniejszych znaków towarowych strony skarżącej i jest kojarzony przez klientów z tymi znakami, jak choćby ze znakiem BELLA. Przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców powinny być zatem brane pod uwagę wszystkie istotne okoliczności sprawy, w tym powszechna znajomość znaków, w których istotne elementy słowno – graficzne odwzorowano w późniejszym znaku. Nie bez znaczenia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy jest luksusowy charakter towarów oznaczonych znakami uczestnika, co oznacza, że porównywane znaki towarowe kierowane są do rożnych grup odbiorców. Ta okoliczność eliminuje ryzyko wprowadzenia ich w błąd. Zwracał już na to uwagę zarówno Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w powołanych wyżej wyrokach, wskazując, że towary oznaczane znakiem uczestnika postępowania kojarzą się odbiorcom z wysoką jakością i ich ekskluzywnym charakterem. Właśnie ze względu na ich ekskluzywny charakter oraz wysoką cenę produkty uczestnika nie muszą być powszechnie znane, gdyż nie są kierowane do wszystkich nabywców, lecz wyłącznie do nabywców zamożnych. Zatem również istniejąca różnica w dystrybuowaniu i nabywaniu towarów oznaczanych znakiem strony skarżącej i oznaczanych znakami uczestnika postępowania wyklucza możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd i pomylenia porównywanych znaków towarowych. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej bezzasadnie unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowno – graficzny HÁPPY BELLA BABY nr [...], błędnie uznając, że w sprawie zachodzi kolizja między spornym znakiem towarowym a porównywanym oznaczeniem HAPPY, należącym do uczestnika, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej. Jednocześnie należy dodać, że nie mając podstaw do unieważnienia prawa ochronnego w trybie tego przepisu, organ odstąpił od ustalenia, czy udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło z naruszeniem pozostałych przepisów wskazanych w sprzeciwie. Toteż Sąd wyeliminował z obrotu prawnego zaskarżoną decyzję. Z tych względów, uznając zatem skargę za uzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. W oparciu o art. 152 ww. ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. Obowiązkiem organu ponownie rozpoznającego sprawę będzie zastosowanie się do stanowiska wyrażonego w niniejszym wyroku. W oparciu o art. 200, art. 205 § 1 i 2 oraz art. 209 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T.S.A. z siedzibą w T. kwotę 1617 zł, w tym kwotę 1000 zł, stanowiącą wartość uiszczonego wpisu od skargi, i kwotę 600 zł, poniesioną tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. "b" w związku z § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 490) oraz kwotę 17 zł, poniesioną tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło