VI SA/Wa 1420/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-06
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Sławomir Kozik, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowno-graficzny "pro vita" jest podobny do słownego znaku towarowego "Vita" w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, w szczególności w kontekście towarów stomatologicznych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, iż znaki towarowe "pro vita" i "Vita" nie są podobne w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Pomimo podobieństwa towarów (stomatologicznych) i wspólnego elementu słowa "vita", różnice w warstwie wizualnej (znak słowno-graficzny vs. słowny, grafika, kolorystyka) i fonetycznej (dodatkowe słowo "pro", różna liczba sylab) oraz znaczeniowej (element "pro" różnicujący) sprawiają, że znaki te wywierają odmienne wrażenie na przeciętnym odbiorcy, zwłaszcza na profesjonalistach z branży medycznej.Stan faktyczny
Skarga została wniesiona przez V. GmbH & Co. KG przeciwko decyzji Urzędu Patentowego RP o oddaleniu sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "pro vita". Skarżący, będący uprawnionym do wcześniejszego znaku "Vita", zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że znaki są podobne, a towary (stomatologiczne) identyczne lub podobne, co rodzi ryzyko wprowadzenia w błąd. Urząd Patentowy uznał znaki za niepodobne, co zostało zaskarżone do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 r. sprawy ze skargi V. GmbH & Co. KG z siedzibą w B., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] października 2013 r. sprawy o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy pro vita o numerze [...] udzielonego na rzecz T. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "P" w S., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez V. z siedzibą w B., Niemcy na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu sprzeciwu oraz przyznał uprawnionemu zwrot kosztów postępowania w sprawie.
Organ wyjaśnił, iż w dniu [...] sierpnia 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw V. z siedzibą w B., Niemcy wobec decyzji udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "pro vita" o numerze [...] na rzecz T. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "P" w S., przeznaczonego do oznaczania towarów i usług z klas 10, 35, 37, tj.: aparatura i instrumenty chirurgiczne, medyczne, stomatologiczne i weterynaryjne z wyłączeniem sprzętu do terapii polem magnetycznym, protezy kończyn, oczu i zębów; materiały do zszywania stosowane w chirurgii, sprzęt do tlenoterapii, sprzęt kardio- diagnostyczny, sprzęt anestezjologiczny, sprzęt do diagnostyki pulmonologicznej, przyborniki na instrumenty medyczne i chirurgiczne, gąbki chirurgiczne, lusterka chirurgiczne, nici chirurgiczne, chirurgiczne klamry, spirometry - aparatura medyczna, artykuły ortopedyczne, ortopedyczne obuwie, ortopedyczne pasy, ortopedyczne wkładki; promocja, reklama radiowa, prasowa, telewizyjna i internetowa oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna oraz sprzedaż poprzez sklep internetowy: aparatury i instrumentów medycznych, chirurgicznych, stomatologicznych i weterynaryjnych, z wyłączeniem sprzedaży sprzętu ortopedyczno-rehabilitacyjnego; sprzedaż materiałów do zszywania stosowanych w chirurgii, sprzedaż sprzętu do tlenoterapii, sprzętu kardio-diagnostycznego, sprzętu anestezjologicznego, sprzętu do diagnostyki pulmonologicznej, sprzedaż przyborników na instrumenty medyczne i chirurgiczne, gąbek chirurgicznych, lusterek chirurgicznych, nici chirurgicznych, chirurgicznych klamer, spirometrów, sprzedaż autoklawów (elektrycznych garnków ciśnieniowych); serwis sprzętu medycznego; naprawa urządzeń medycznych; przeglądy okresowe sprzętu medycznego; wymiana materiałów eksploatacyjnych w urządzeniach medycznych, pomiary bezpieczeństwa urządzeń medycznych.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo własności przemysłowej. Podniósł, że jest uprawniony do znaku towarowego Vita o numerze [...], przeznaczonego między innymi do oznaczania towarów z klasy 10, tj.: obręcze miedziane dla chirurgii szczękowej, narzędzia do ściskania koron i innych przedmiotów z kości lub z tworzyw sztucznych do celów stomatologicznych, sztuczne zęby, protezy dentystyczne i ich części składowe, płytki do zasysania protez dentystycznych, haczyki do zębów, mostki, przyrządy fizyczne, chemiczne, optyczne i elektrotechniczne do leczenia zębów i do stosowania w technice dentystycznej, biaksy do celów stomatologicznych i technik dentystycznych, szafki stomatologiczne, tacki na instrumenty, tabliczki na instrumenty, szpatułki, buteleczki, szklanki, rurki do tabliczek i inne przedmioty ze szkła lub porcelany do celów stomatologicznych i technik dentystycznych, materiały do nauczania dla stomatologii i techniki dentystycznej. Wnoszący sprzeciw stanął na stanowisku, że towary w zakresie sprzętu i instrumentów stomatologicznych, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy są w klasie 10 identyczne lub tego samego rodzaju jak towary występujące w zakresie ochrony znaku towarowego VITA [...], a usługi wymienione w klasach 35 i 37 są bezpośrednio związane z promocją i sprzedażą oraz serwisem tych towarów. Stwierdził, iż towary oznaczane tymi znakami jak i usługi objęte znakiem spornym przeznaczone są dla tego samego kręgu odbiorców i sprzedawane w takim samym lub podobnym systemie sprzedaży a sporne znaki wykazują podobieństwo zarówno fonetyczne jak i wizualne. Jedyny posiadający w znaku spornym zdolność wyróżniającą wyraz vita jest identyczny jak słowny znak towarowy Vita wnoszącego sprzeciw. Odbiorcy towarów i usług w pierwszym rzędzie zwracają uwagę na element vita a pozbawiony zdolności wyróżniających wyraz pro oznacza powszechnie znane określenie "dla" i nie zmienia faktu, że wyróżniające elementy obu porównywanych znaków vita są identyczne. Nadto okoliczność, że znak sporny jest znakiem słowno-graficznym, nie ma wpływu na zmniejszenie podobieństwa wizualnego. Podniósł, iż przy porównywaniu znaków słownego i słowno-graficznego nie można powoływać się na właściwości wyróżniające graficznej części znaku. Uznał również, że odbiorcy natrafiając na rynku na towary oznaczone znakiem spornym, będą przekonani, że towary te pochodzą od wnoszącego sprzeciw lub, że między firmami istnieją powiązania organizacyjne.
Uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny. Stwierdził, iż porównywane znaki różnią się od siebie we wszystkich trzech warstwach. W warstwie wizualnej odróżniający i niepowtarzalny charakter znakowi towarowemu "pro vita" zapewnia w szczególności kolorystyka, graficzna reprezentacja znaku oraz wykorzystana w nim czcionka. Znak towarowy wnoszącego sprzeciw, w wielu oficjalnych materiałach prezentowany jest w postaci graficznej. Przedstawiony jest wielkimi literami alfabetu czerwoną czcionką na jasnym tle. Litery mają różną grubość i charakterystyczne końcówki z ostrymi zakończeniami. Graficzna wersja tego znaku nie przypomina znaku spornego "pro vita". Porównywane znaki różnią się również w warstwie fonetycznej i znaczeniowej. Wyraz "vita" wywodzi się z łaciny, oznacza życie i nie ma unikalnego i abstrakcyjnego znaczenia. Wyraz "pro" również wywodzi się z łaciny i oznacza "za" lub "być za", "popierać". Dopiero zestawienie tych dwóch powszechnie używanych określeń i grafiki nadaje znakowi towarowemu "pro vita" unikalny i wyróżniający charakter. Podniósł ponadto, że sporna klasa 10 dotyczy wysoce wyspecjalizowanej aparatury oraz instrumentów chirurgicznych, medycznych, stomatologicznych i weterynaryjnych, które są nabywane przez ekspertów - czyli wyspecjalizowane hurtownie farmaceutyczne, a następnie trafiają do rąk lekarzy, a więc profesjonalistów w zakresie posługiwania się tymi instrumentami.
W piśmie z dnia [...] maja 2013 r. wnoszący sprzeciw sprecyzował, iż wnosi o unieważnienie spornego prawa w części dotyczącej towarów z klasy 10, tj.: aparatura i instrumenty stomatologiczne oraz usług z klasy 35, tj.: promocja, reklama radiowa, prasowa, telewizyjna i internetowa oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna oraz sprzedaż poprzez sklep internetowy aparatury i instrumentów stomatologicznych.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Na rozprawie w dniu 29 października 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Urząd Patentowy, przytaczając treść 246 p.w.p. wyjaśnił, iż każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o jego udzieleniu.
Organ wskazał, iż zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Przepis ten ma zastosowanie, gdy kumulatywnie spełnione zostaną następujące przesłanki-podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów.
Ponadto dokonując oceny podobieństwa towarów i znaków towarowych należy brać pod uwagę zakres udzielonej ochrony tj. postać w jakiej znaki są chronione i towary do oznaczania których znaki zostały przeznaczone. Stąd też bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy jest wygląd stosowanego w obrocie oznaczenia.
Organ dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stwierdził, że w pierwszej kolejności poddane jest ocenie podobieństwo samych towarów. Przeciwstawiony znak towarowy Vita o numerze [...]przeznaczony jest do oznaczania towarów z klasy 10, tj.: obręcze miedziane dla chirurgii szczękowej, narzędzia do ściskania koron i innych przedmiotów z kości lub z tworzyw sztucznych do celów stomatologicznych, sztuczne zęby, protezy dentystyczne i ich części składowe, płytki do zasysania protez dentystycznych, haczyki do zębów, mostki, przyrządy fizyczne, chemiczne, optyczne i elektrotechniczne do leczenia zębów i do stosowania w technice dentystycznej, biaksy do celów stomatologicznych i technik dentystycznych, szafki stomatologiczne, tacki na instrumenty, tabliczki na instrumenty, szpatułki, buteleczki, szklanki, rurki do tabliczek i inne przedmioty ze szkła lub porcelany do celów stomatologicznych i technik dentystycznych, materiały do nauczania dla stomatologii i techniki dentystycznej Natomiast sporny znak towarowy pro vita [...] w zakresie w jakim wnoszący sprzeciw wniósł o unieważnienie spornego prawa, przeznaczony jest do oznaczania towarów z klasy 10 tj.: aparatura i instrumenty stomatologiczne, protezy zębów oraz usług z klasy 35: promocja, reklama radiowa, prasowa, telewizyjna i internetowa oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna oraz sprzedaż poprzez sklep internetowy: aparatury i instrumentów stomatologicznych.
Organ uznał, ze z zestawienia ww. towarów i usług wynika, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów i usług. Zarówno znak sporny jak i przeciwstawiony przeznaczone są w klasie 10 do oznaczania produktów stomatologicznych, z tym, że w znaku przeciwstawionym wykaz zredagowany jest szczegółowo ze wskazaniem poszczególnych produktów stomatologicznych natomiast w znaku spornym wykaz zawiera pojęcia bardzo ogólne, obejmujące szeroki zakres towarów. Natomiast usługi z klasy 35 ujęte w zakresie ochrony spornego znaku wiążą się ściśle z aparaturą i instrumentami stomatologicznymi. W związku z tym są podobne do towarów ujętych w klasie 10 w zakresie ochrony znaku przeciwstawionego, bowiem usługi polegające na sprzedaży i promocji mają charakter uzupełniający wobec towarów, których ta sprzedaż i promocja ma dotyczyć Organ twierdził ponadto, iż oznaczanie podobnym znakiem towarowym towarów określonego rodzaju oraz usług promocji i sprzedaży towarów tego samego rodzaju może wywołać u odbiorców przeświadczenie, że zarówno towary jak i usługi związane z tymi towarami są oferowane przez ten sam podmiot. Następnie Kolegium Orzekające dokonało całościowej analizy porównawczej znaków towarowych na trzech różnych płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej - mając na uwadze, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy gdyż sama powtarzalność ich poszczególnych elementów lub zbieżność członów nie przesądza o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Znak sporny to oznaczenie słowno-graficzne "pro vita" natomiast znak przeciwstawiony to oznaczenie słowne "Vita". Oceniając podobieństwo porównywanych znaków na płaszczyźnie wizualnej, organ stwierdził, że znak sporny to oznaczenie dwuwyrazowe, a znak przeciwstawiony składa się z jednego wyrazu. Ponadto znak sporny to oznaczenie słowno-graficzne, gdzie wyraz pro znajduje się w górnej części znaku towarowego zapisany czcionką w kolorze niebieskim, natomiast wyraz "vita" bezpośrednio pod nim, zapisany czcionką w kolorze białym. Wszystkie litery otoczone są na zewnątrz czarną obwódką, a wewnątrz czarnym wypełnieniem. Natomiast znak przeciwstawiony to oznaczenie słowne, nieposiadające szaty graficznej. W ocenie organu porównywane oznaczenia, jako całość nie są podobne na płaszczyźnie wizualnej.
Porównywane oznaczenia organ uznał również za odmienne na płaszczyźnie fonetycznej za sprawą słowa "pro" występującego w znaku spornym, który wpływa na odmienne brzmienie porównywanych oznaczeń. Oznaczenia te bowiem różnią się ilością wyrazów oraz sylab. Znak sporny składa się z trzech sylab: pro-vi-ta, natomiast znak przeciwstawiony z dwóch: vi-ta.
Natomiast porównując znaki w warstwie znaczeniowej, Kolegium stwierdziło, iż Vita, słowo, które występuje w obu oznaczeniach, wywodzi się z łaciny i oznacza między innymi życie. Wyraz "pro", który zawiera się wyłącznie w znaku spornym, również wywodzi się z łaciny i oznacza "za" lub "być za", "popierać". Organ uznał jednakże, że pewne podobieństwo z uwagi na wspólny element "vita" w warstwie znaczeniowej nie przemawia za uznaniem porównywanych znaków za podobne w stopniu wywołującym ryzyko wprowadzenia przeciętnych odbiorców błąd. Element "pro" w znaku spornym stanowi odrębny element od elementu "vita" i różnicuje porównywane znaki.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd Kolegium rozważyło zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i w sposób przemyślany wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Wskazało, że zgodnie z orzecznictwem przeciętny konsument to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. Jednak poziom uwagi przeciętnego odbiorcy może się różnić w zależności od kategorii nabywanych towarów. Znak sporny został przeznaczony między innymi do oznaczania aparatury i instrumentów stomatologicznych, protez zębów oraz usług promocji i sprzedaży aparatury i instrumentów stomatologicznych. Są to szczególnego rodzaju towary i usługi, których odbiorcą jest klient wyspecjalizowany w branży artykułów medycznych, a zatem o wyższym niż przeciętny poziomie uwagi. Zdaniem Kolegium należy wykluczyć możliwość pomylenia przeciwstawionych znaków przez tych profesjonalistów .
Odnosząc się do przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw materiałów, w tym decyzji OHIM oraz Urzędu Patentowego na okoliczność, że podmioty, które miały podobne znaki do znaków wnoszącego sprzeciw dla podobnych towarów ograniczały wykazy towarów, Urząd Patentowy RP przypomniał, że rozpatruje sprawy o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe w oparciu o obowiązujące przepisy oraz ustalony w tych sprawach stan faktyczny. Nie jest natomiast związany rozstrzygnięciami zapadłymi w innych sprawach i przed innymi organami. Stanowisko to jest zgodne z orzecznictwem sądów administracyjnych (m.in. wyrok WSA z dnia 28 grudnia 2012 r. w sprawie o sygnaturze VI SA/Wa 2044/12).
Reasumując, Kolegium Orzekające uznało, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie V. z siedzibą w B., Niemcy, zwany dalej skarżącym, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania mogący mieć istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 7, 77 § 1, 80 kpa poprzez:
(a) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy podobieństwa towarów lub usług w sposób zupełnie dowolny i w oderwaniu od przedstawionych faktów, w szczególności przez:
• bezpodstawne przyjęcie, że towary i usługi, do których oznaczania przeznaczony jest sporny znak, są jedynie podobne do towarów oznaczanych znakiem skarżącego, podczas gdy "aparatura i instrumenty stomatologiczne" oraz "protezy zębów" do których oznaczania przeznaczony jest sporny znak są w większości identyczne do towarów, dla których zarejestrowany jest znak skarżącego VITA, jako że ujęte zostały w wykazie tego znaku pod tożsamą znaczeniowo nazwą tak jak: sztuczne zęby, protezy dentystyczne, przyrządy fizyczne, chemiczne, optyczne i elektrotechniczne do leczenia zębów i do stosowania w technice dentystycznej] lub są objęte pojęciami zbiorczymi "aparatura i instrumenty stomatologiczne", a w konsekwencji błędne uznanie, iż towary i usługi, dla których oznaczania przeznaczony jest znak "PRO VITA" są jedynie podobne, a nie identyczne - w przeważającej części - do towarów, dla których przeznaczony jest wcześniejszy znak "VITA" [...], i niezastosowanie ostrzejszych kryteriów w badaniu podobieństwa przeciwstawionych znaków, co skutkowało przyjęciem braku tego podobieństwa, braku niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd i oddaleniem sprzeciwu skarżącego;
(b) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy podobieństwa znaków towarowych w sposób zupełnie dowolny w oderwaniu od przedstawionych faktów, w szczególności przez:
• bezpodstawne przyjęcie, że znak przeciwstawiony VITA jako oznaczenie słowne nie posiada szaty graficznej i nie jest podobny na płaszczyźnie wizualnej do dwuwyrazowego znaku spornego słowno-graficznego PRO VITA, mimo, że powtórzenie słowa VITA w wizerunkach obu znaków przesądza o istnieniu między nimi podobieństwa,
• niezasadne uznanie, że dodanie do znaku VITA wyrazu PRO przesądza o odmienności fonetycznej znaku PRO VITA, gdy tymczasem powtórzenie tego samego wyrazu VITA w znaku spornym powinno być decydujące dla stwierdzenia podobieństwa w warstwie fonetycznej,
• błędne przyjęcie, że wspólny element: VITA (z łaciny: "życie") w porównywanych znakach nie przemawia za ich podobieństwem w warstwie znaczeniowej mimo, że słowo to decyduje o odróżniającym charakterze porównywanych znaków
• niezasadne przypisanie przyimkowi "pro" (z łaciny: "dla", "do") zdolności różnicowania w warstwie znaczeniowej znaków VITA (łac. "życie") i PRO VITA (łac. "dla życia", "do życia"), mimo, że słowo semantycznie pełni funkcję podrzędną wobec rzeczownika "VITA" i nie może przesądzać o braku podobieństwa, a w konsekwencji błędne uznanie, iż znak "PRO VITA" nie jest podobny do wcześniejszego znaku "VITA" [...], zarejestrowanego dla towarów identycznych lub tego samego rodzaju oraz, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, podczas gdy dla przeciętnego odbiorcy znaki są na tyle podobne, że ryzyko konfuzji istnieje, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia sprzeciwu skarżącego;
(c) brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych, które mają istotne znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków poprzez brak rozważenia, że przeciwstawiony znak VITA jest znakiem słownym o co najmniej przeciętnej zdolności odróżniającej dla towarów lub usług z branży stomatologicznej, wobec czego korzysta z rozszerzonej ochrony, a w konsekwencji błędne ustalenie, że między przeciwstawionymi znakami nie istnieje podobieństwo, które może skutkować niebezpieczeństwem wprowadzenia odbiorców w błąd;
[d] brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych, które mają istotne znaczenie dla oceny istnienia ryzyka konfuzji poprzez brak ustalenia:
• okoliczności wynikających z przedstawionych przez skarżącego w piśmie z dnia [...].05.2013r. oraz na rozprawie w dniu [...].10.2013 r. materiałów, w tym orzeczeń OHIM, decyzji Urzędu Patentowego oraz kopii ulotek informacyjnych o produktach VITA, przyjęcie a priori, że są irrelewantne dla sprawy i ich całkowite pominięcie, mimo, że analiza wynikających z tych materiałów ustaleń jest niezbędna do wszechstronnego rozważenia okoliczności używania przez skarżącego znaku VITA i zakresu praw wyłącznych skarżącego,
• warunków sprzedaży produktów lub świadczenia usług kwestionowanych przez skarżącego (aparatura i instrumenty stomatologiczne, protezy zębów oraz promocja, reklama radiowa, prasowa, telewizyjna i internetowa oraz sprzedaż hurtowa, detaliczna i sprzedaż poprzez sklep internetowy: aparatury i instrumentów stomatologicznych),
• faktu wieloletniego używania wcześniejszego znaku skarżącego VITA w Polsce, jak również okoliczności rejestracji przez skarżącego serii znaków towarowych VITA na terytorium Polski, a w konsekwencji błędne ustalenie braku możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd i niezasadne oddalenie sprzeciwu skarżącego;
[d] przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy przesłanki wprowadzenia w błąd odbiorców w sposób zupełnie dowolny poprzez niezasadne przyjęcie, iż znaki VITA i PRO VITA różnią się w tak znacznym stopniu pod względem wizualnym i fonetycznym, że nie istnieje niebezpieczeństwo, że uważny i ostrożny odbiorca stwierdzi, iż ma do czynienia z tym samym lub powiązanym organizacyjnie źródłem pochodzenia, a w konsekwencji odmowę unieważnienia znaku spornego;
oraz mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy podobieństwo znaku spornego do znaku towarowego "VITA", na które udzielono prawa ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz skarżącego dla identycznych lub podobnych towarów jest tego typu, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Nadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów:
(a) kopii raportu "Europejski Rynek Dentystyczny - Produkty laboratoryjne 2010-2011", Key-stone Marketing Project and Services, kwiecień 2012 rok, na okoliczność udziału produktów skarżącego w rynku produktów laboratoryjnych w Polsce,
(b) kopii rejestracji na terytorium Polski znaków towarowych skarżącego zawierających element "VITA", na okoliczność posiadania przez skarżącego serii znaków "VITA", świadczących o wysokim zaangażowaniu skarżącego w ochronę marki "VITA" w Polsce.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie argumentując jak dotychczas.
Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do oddalenia przez Sąd wniosku skarżącego o dopuszczenie dowodu z załączonych do skargi dokumentów, stwierdzić należy, iż Sąd administracyjny, co do zasady, nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), natomiast nie czyni własnych ustaleń. Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 p.p.s.a. jednakże nie służy on do zwalczania ustaleń faktycznych z którymi strona się nie zgadza (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2004 r. FSK1186/04 nie publ.).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08, LEX nr 513856). Należy stwierdzić zatem, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08, LEX nr 512863).
Wydając decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, Urząd Patentowy jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest zobowiązany do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a więc do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jego powinnością jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Jest zobowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Działając w oparciu o zasadę oficjalności musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzeć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
Analiza zebranego materiału dowodowego pozwoliła Sądowi przyjąć, że Urząd nie uchybił powyższym zasadom.
Urząd Patentowy, orzekając o oddaleniu sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na sporny znak, jako podstawę materialnoprawną swojego rozstrzygnięcia wskazał art. 132 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Cytowany przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych.
Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru a zatem niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy porównywane znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak. Podkreślenia bowiem wymaga, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem. Ten sam znak, czy też znak doń podobny, nie może być więc zarejestrowany na rzecz innej osoby dla takich samych, czy dla podobnych rodzajowo towarów (usług), jeżeli spowodowałoby to niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia tych towarów (usług).
W literaturze podkreśla się, że unieważnienie prawa ochronnego służy naprawieniu błędu popełnionego przy jego udzieleniu. Jedyną przesłankę unieważnienia stanowi więc niespełnienie ustawowych warunków wymaganych przy udzieleniu prawa. (Prawo własności przemysłowej, red. U. Promińska, Difin, wyd. II, Warszawa 2005, str. 273). Braki te są następstwem specyfiki postępowania zgłoszeniowego, w którym nie bada się w ogóle, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa. Stroną postępowania jest wyłącznie zgłaszający, co pozbawia możliwości wszechstronnej i całościowej oceny zgłoszenia, uwzględniającej również prawa i interesy osób trzecich. Dlatego też ciężar wykazania przez te osoby, że przedmiot zgłoszenia nie zasługuje na ochronę, bo nie spełniał ustawowych warunków jej udzielenia, przesuwa się na okres po zakończeniu postępowania zgłoszeniowego. (A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, Przemyśl 2008, wyd. III, str. 92).
Powyższą ocenę potwierdza wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt II GSK 113/07, LEX nr 372775, w którym wprost stwierdzono, że " W art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ujęto ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jako kategorię błędu, nie zaś jako "samodzielną" przeszkodę w rejestracji, oderwaną od ochrony funkcji oznaczenia pochodzenia."
Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług),zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739).
W orzecznictwie unijnym jako standard przyjęto szczegółowe porównywania przeciwstawionych znaków, w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.).
Podobieństwo znaków należy oceniać według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego.
Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają przy tym zbieżne elementy, gdyż przeciętny odbiorca zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia. (vide: M. Kępiński - Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych).
Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (vide. wyrok ETS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu (na przykład znaków słowno-graficznych) konsument zwraca uwagę na element dominujący w znaku, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku.
Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: 1) podobieństwa lub identyczności oznaczeń, 2) podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług.
Odnosząc się do pierwszej kwestii, tj. podobieństwa lub identyczności oznaczeń, Urząd Patentowy dokonał oceny porównawczej znaków na płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W tej ocenie Urząd kierował się następującymi kryteriami: 1) kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz 2) kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
W ocenie Sądu, przedstawione kryteria oceny zostały wybrane prawidłowo, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa.
Urząd Patentowy szczegółowo porównując towary w klasie 10 i 35 do oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki stwierdził, iż są one podobne i w ocenie Sądu ustalenia organu zasługują na akceptację.
Jednak samo podobieństwo, a nawet tożsamość towarów nie ma żadnego wpływu na podobieństwo znaków towarowych, może jedynie powodować bardziej drobiazgową ocenę stopnia podobieństwa.
W ocenie Sądu w zaskarżonej decyzji, wbrew twierdzeniom skarżącej, Urząd Patentowy dokonał wszechstronnej analizy podobieństwa kolizyjnych oznaczeń porównując je na wskazanych wyżej płaszczyznach. Przy ocenie podobieństwa przedmiotowych znaków Urząd Patentowy uwzględnił ogólne wrażenie jakie wywołują one u odbiorcy i uznał, że są one na tyle zróżnicowane, że wywierają wrażenie odmienne.
Porównując przeciwstawione znaki towarowe w warstwie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej organ zasadnie stwierdził, że nie są one podobne w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego używanie spornego znaku mogłoby wprowadzić odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych nim towarów, polegające w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Przypomnienia wymaga, że w rozpatrywanej sprawie zgłoszonemu znakowi słowno-graficznemu przeciwstawiono znak słowny.
Znak słowno-graficzny wśród znaków towarowych posiada szczególną formę. Ocena podobieństwa takiego znaku jest trudna i tutaj musi być właśnie dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Znak słowno-graficzny z reguły łączy w sobie poprzez szczególne powiązanie znak słowny z graficznym. Nie ulega zatem wątpliwości, że ilość cech indywidualizujących znak słowny, zwiększających odróżnialność, jest zdecydowanie mniejsza od znaku o charakterze słowno-graficznym. Forma graficzna może istotnie ubogacić formę słowną. W przypadku znaków kombinowanych konieczne jest więc rozważenie podobieństwa wszystkich elementów porównywanych oznaczeń. Grafika znaku nie jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia w znaku słowno-graficznym, dlatego znak mieszany należy oceniać w całości, a nie wyłącznie przez jeden z jego elementów, którym jest słowo, gdyż o podobieństwie znaków decydują ustalenia faktyczne. Jak podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lutego 2007 r. wydanym w sprawie II GSK 247/06 nie można z góry zakładać, że w przypadku znaków słowno-graficznych element słowny ma charakter decydujący, z uwagi na jego łatwość zapamiętywania i komunikowania.
Niewątpliwie przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Na taką możliwość wskazuje nowsze orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) i Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (SPI). Prawdą jest, że w wielu wcześniejszych orzeczeniach, zarówno ETS jak i SPI dawały pierwszeństwo ocenie ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy na przeciętnym odbiorcy towarów lub usług nim oznaczonych, wręcz krytykując niejednokrotnie ocenę szczegółów (por. np. orzeczenie T 423/04). Jednakże ETS w wyroku z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C-37/03, nie odchodząc wprawdzie od zasady oceny ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy wskazał, że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. Trybunał uznał, że owszem, w przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy rozpatrywać znak jako całość, ale nie stoi to na przeszkodzie badaniu po kolei poszczególnych jego elementów.
Urząd Patentowy ocenił przeciwstawione znaki całościowo, z uwzględnieniem, że znak przeciwstawiony jest oznaczeniem słownym, natomiast sporny znak jest znakiem słowno-graficznym.
Oceniając podobieństwo porównywanych znaków na płaszczyźnie wizualnej, organ prawidłowo stwierdził, że znak sporny to oznaczenie dwuwyrazowe, a znak przeciwstawiony składa się z jednego wyrazu. W znaku spornym wyraz "pro" znajduje się w górnej części znaku towarowego i zapisany jest czcionką w kolorze niebieskim, natomiast wyraz "vita" bezpośrednio pod nim, zapisany czcionką w kolorze białym. Wszystkie litery otoczone są na zewnątrz czarną obwódką, a wewnątrz czarnym wypełnieniem. Znak przeciwstawiony to oznaczenie słowne, nieposiadające żadnej grafiki, która mogłaby go zbliżyć na płaszczyźnie wizualnej do spornego znaku i niezrozumiałym jest twierdzenie skarżącego, że Urząd bezpodstawnie przyjął, że znak Vita nie posiada szaty graficznej. Nie można zgodzić się z bliżej nie uzasadnionym stanowiskiem skarżącego, że kształ liter Vita także stanowi element graficzny. Akceptacja takiego poglądu prowadziłaby bowiem do uznania, że wszystkie znaki słowne są jednocześnie znakami słowno-graficznymi. W ocenie Sądu porównywane oznaczenia, jako całość ewidentnie nie są podobne na płaszczyźnie wizualnej.
Porównywane oznaczenia organ uznał również za odmienne na płaszczyźnie fonetycznej za sprawą słowa "pro" występującego w znaku spornym, który wpływa na odmienne brzmienie porównywanych oznaczeń. Organ trafnie wskazał, że oznaczenia różnią się ilością wyrazów oraz sylab. Znak sporny składa się z trzech sylab: pro-vi-ta, natomiast znak przeciwstawiony z dwóch: vi-ta. Oznaczenia te posiadają zatem element wspólny "vita", jednakże różnią się zarówno ilością liter, jak i ilością sylab i wyrazów. Dla przeciętnego, uważnego i zorientowanego odbiorcy, który podświadomie ma tendencję do pomijania jedynie drobnych różnic czy też błędów (Zob. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI nr 28, s. 15), zróżnicowanie takie jest wystarczające.
Natomiast porównując znaki w warstwie znaczeniowej, Kolegium stwierdziło, że słowo Vita występujące w obu oznaczeniach, wywodzi się z łaciny i oznacza między innymi życie natomiast wyraz "pro", zawarty wyłącznie w znaku spornym, również wywodzący się z łaciny oznacza "za" lub "być za", "popierać". Sąd podzielił stanowisko organu, że pewne podobieństwo z uwagi na wspólny element "vita" w warstwie znaczeniowej nie przemawia za uznaniem porównywanych znaków za podobne w stopniu wywołującym ryzyko wprowadzenia przeciętnych odbiorców błąd albowiem element "pro" w znaku spornym różnicuje porównywane znaki.
Można także zauważyć niejako na marginesie, że jak wskazuje literatura przedmiotu mnogość podobnych znaków towarowych, zmniejsza siłę oddziaływania znaku (zob. R. Skubisz, op. cit. S. 97), gdyż przy określaniu istnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd należy wziąć pod uwagę, czy są używane podobne znaki towarowe przez inne osoby.
Reasumując należy podzielić stanowisko Urzędu, iż przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.wp. Podobieństwo między towarami z uwagi na brak podobieństwa oznaczeń nie ma wpływu na stwierdzenie naruszenia powyższego przepisu. Ze względu na brak podobieństwa między znakami nie można mówić o niebezpieczeństwie, że odbiorca może błędnie uznać zgłoszony w niniejszej sprawie znak za odmianę wcześniej zarejestrowanego oznaczenia, pochodzącą od tego samego podmiotu lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębnych przedsiębiorców. A zatem nie istnieje niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
Reasumując powyższe rozważania, w ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do wszystkich twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło