VI SA/Wa 1423/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-23

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Jakub Linkowski, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie badań penetracyjnych PT spoin, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega przepisom Kodeksu cywilnego dotyczącym zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te badania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o wykonanie badań penetracyjnych PT spoin, mimo nazwania jej przez strony umową o dzieło, w rzeczywistości jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe cechy umowy o dzieło, takie jak osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można poddać sprawdzeniu na istnienie wad, nie zostały spełnione. Umowa ta polegała na obowiązku starannego działania, a nie na wytworzeniu samoistnego dzieła. W związku z tym, osoba wykonująca te badania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Stan faktyczny
Spółka "Z." Sp. z o.o. w likwidacji zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję o ustaleniu podlegania D. O. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania badań penetracyjnych PT spoin na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków, co miało uniemożliwić prawidłowe ustalenie charakteru umowy. Sąd oddalił skargę, uznając umowę za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2017 r. sprawy ze skargi "Z." Sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] kwietnia 2017r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania "Z." sp. z o.o. (obecnie: Z. sp. z o.o. w likwidacji- dalej: "strona" "skarżąca", "spółka"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2016r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania D. O. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartej w okresie od [...] sierpnia 2014r. do [...] sierpnia 2014r.. Decyzja została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 1793 z późn. zm. - dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm. - dalej "k.p.a.") Do wydania przedmiotowej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W., pismem z dnia [...] listopada 2015r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej OW NFZ, organ I instancji) z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez D. O. (dalej: świadczeniodawca, uczestnik) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek "Z." sp. z o.o. w okresie od dnia [...] sierpnia 2014r. do dnia [...] sierpnia 2014r. Po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania w sprawie dyrektor OW NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2016r. (numer wskazany na wstępie) ustalił, że świadczeniodawca podlegał od dnia [...] sierpnia 2014r. do dnia [...] sierpnia 2014r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz "Z." sp. z o.o. Od powyższego rozstrzygniecie spółka złożyła odwołanie do Prezesa NFZ zaskarżając w całości decyzję organu I instancji i żądając jej uchylenia. Po rozpatrzeniu sprawy, Prezes NFZ nie uwzględnił argumentacji zawartej w odwołaniu wydając decyzję z dnia [...] kwietnia 2017r., którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał obowiązujące przepisy w sprawie oraz orzecznictwo a także wskazał, że w zawartych między stroną a świadczeniodawcą umowach ich przedmiot, tj. badanie penetracyjne PT spoin, nie może być uznane za dzieło, bowiem nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Zatem charakter realizowanych prac nakazuje przyjąć, że przedmiotową umowę należy zakwalifikować, jako umowę o świadczenie usług. Organ zauważył również, że przy tego rodzaju pracy trudno mówić, iż polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.), zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć samoistny, niezależną od działania wykonawcy samodzielną wartość w obrocie. Organ podniósł, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Natomiast w przedmiotowej sprawie świadczeniodawca wykonując swoje obowiązki miał kierować się wyznaczonymi i ściśle określonymi w procesie wykonywania badań penetracyjnych wytycznymi, a zlecone i wykonywane czynności starannego działania zmierzały do osiągnięcia skutku w postaci sporządzonego protokołu z badań, dokonywanych za pomocą niezbędnego sprzętu i wyposażenia. Czynności te ewidentnie wymagały starannego działania, a ich wyniki nie były zależne przede wszystkim od wykonawcy ale od przestrzegania ustalonych reguł i określonych parametrów obowiązujących w prowadzonych badaniach penetracyjnych. Organ wyjaśnił również, że oceny charakteru przedmiotowej umowy nie zmienia okoliczność, że D. O. posiadał specjalistyczne kwalifikacje oraz przeszkolenie w zakresie przedmiotu umowy. Ponadto charakter wykonywanych przez świadczeniodawcę prac nie był twórczy i jednostkowy. Czynności nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi, wyszkolonymi. Organ zauważył przy tym że nie kwestionuje wiedzy doświadczenia czy umiejętności świadczeniodawcy. Jednakże nie przemawiają one za zakwalifikowaniem zawartej umowy jako umowy o dzieło. W przedmiotowej sprawie, zdaniem organu, wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych świadczeniodawcy, wynikających z jego wykształcenia i doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. W decyzji zauważano także, że zgodnie z Protokołem Badań Penetracyjnych, który podpisał świadczeniodawca, zlecającym badanie, w związku ze sprzedażą, była firma S., która zapewne nabywała od płatnika składek wyprodukowany sprzęt. W dokumencie tym są konkretnie wskazane materiały niezbędne do przeprowadzenia badania, stężenie, czas, miejsce i data. Protokół trudno uznać zatem za rezultat zawartej umowy. Nie stanowi on samodzielnej wartości w obrocie a występował jedynie razem z przebadanym, oddanym obiektem. Czynności wykonywane przez D. O., były zatem w ocenie Prezesa NFZ, w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, organ odwoławczy, wyjaśnił, że nie został naruszony art. 7 i 77 § 1 k.p.a. bowiem rozstrzygnięcie OW NFZ zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem treści analizowanej umowy oraz wykonywanych przez D. O. obowiązków, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo sądów. Zdaniem organu zgody zamiar stron wyrażał się w zawarciu analizowanej umowy tym samym Prezes NFZ nie zgodził się, że zostały naruszone przepisy k.c., bowiem faktycznie w każdej umowie należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, ale zarówno zgodny zamiar stron jak i cel umowy nie mogą służyć obchodzeniu prawa. Organ podkreślił, że świadczeniodawca zawarł ze spółką umowę, z której nie wynika, by zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego dzieła. Zobowiązanie zostało natomiast jednoznacznie określone i wyrażone w umowie jako świadczenie usług- wykonanie badań penetracyjnych PT spoin, przy czym całość sprowadzała się do szeregu czynności, które w treści odwołania szczegółowo opisał płatnik składek (spółka) i które w świetle treści umowy – należało kwalifikować do kategorii świadczenia usług. Nie został naruszony również przepis art. 75 § 1 , 78 § 1 i 2 oraz art. 86 k.p.a., gdyż badanie intencji umawiających się stron powinno mieć miejsce jedynie wówczas, gdy treść zobowiązania budzi wątpliwości interpretacyjne. Tymczasem w sprawie zarówno przedmiot umowy, jej treść, jak i cel takich wątpliwości nie budzą, gdyż D. O. przyjął na siebie obowiązek wykonania określonych czynności składających się na proces analizy materiału (badanie spoin). Niezasadne zatem było przeprowadzenie dowodu z przesłuchania na okoliczność zamiaru stron i celu umowy zawartej miedzy spółką a świadczeniodawcą bowiem zgodny zamiar stron i cel umowy jest organowi znany już na podstawie zgromadzonej dokumentacji. Organ wskazał również, że nie kwestionuje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło a ewentualne przesłuchanie stron potwierdziłoby jedynie fakt, iż strony świadomie i zgodnie zawarły umowę o dzieło, czego konsekwencją było nie zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Organ wskazał również, że zarówno płatnik składek jak i świadczeniodawca mieli zagwarantowany udział na każdym etapie postępowania oraz możliwość wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego i zgłoszenia swoich wniosków oraz dowodów. Strony jednak poza wnioskami o przeprowadzenie przesłuchania stron oraz wyłączenie pracownika OW NFZ z postępowania nie przedstawiły dowodów, które mogłyby potwierdzić, iż realizowana umowa była umową o dzieło. Organ podkreślił również, że zdanie płatnika składek wraz z argumentacją zaprezentowaną w toku postępowania oraz w odwołaniu są znane organowi odwoławczemu i zostały wzięte pod uwagę przy wydawaniu niniejszego rozstrzygnięcia. Spółka nie zgodziła się z powyższą decyzją. W skardze do Sądu, domagając się uchylenia tej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji oraz wnosząc o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postepowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.: 1/ art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych leżących u podstaw decyzji, z pominięciem dowodów z zeznań świadków wnioskowanych przez skarżącego, w skutek czego nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności sprawy; 2/ art. 78 § 1 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie pomimo żądania skarżącego dowodu z zeznań świadków P. B., G. B. oraz T. B. na okoliczność treści oraz celu umowy o dzieło zawartej przez skarżącego i uczestnika D. O., w skutek czego decyzję wydano z pominięciem istotnych dowodów mających znaczenie dla sprawy; 3/ art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu decyzji przyczyn ze względu, na które organ odmówił przeprowadzenia zawnioskowanego przez skarżącego dowodu z zeznań świadków co uniemożliwia zweryfikowanie zasadności decyzji organu w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga okazała się nie mieć usprawiedliwionych podstaw tym samym brak było podstaw do jej uwzględnienia. W niniejszej sprawie zdaniem Sądu nie doszło do takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to czy umowa zawarta przez skarżącą spółkę z D. O. (ubezpieczonym) była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu spornej umowy. W sprawie konieczna jest więc analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności treści samej umowy w odniesieniu do przepisów stanowiących podstawę prezentowanych stanowisk stron. Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z przepisem art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według zaś art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z akt sprawy wynika, że ubezpieczony zawarł ze skarżącą umowę, którą nazwano umową o dzieło. Jej przedmiotem było wykonanie badań penetracyjnych PT spoin w terminie do dnia [...] sierpnia 2014r. ( pkt [...] umowy nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014r.). W umowie określono również, że z tytułu wykonania zlecenia zleceniobiorca otrzyma wynagrodzenie w ustalonej wysokości (pkt. [...] umowy). Wypłata ustalonego wynagrodzenia miała nastąpić po wystawieniu rachunku przez zleceniobiorcę i stwierdzeniu przez zleceniodawcę terminowego i prawidłowego wykonania zleconej pracy, będącej przedmiotem umowy (pkt.3 umowy). Ze wskazanej powyżej umowy wynika zatem zobowiązanie ubezpieczonego do przeprowadzenia badań penetracyjnych PT spoin, w umówionym przez strony terminie i za umówionym wynagrodzeniem. Tak więc mając na względzie cel jakiemu służy przeprowadzenie tego rodzaju badań, tj. ustalenie szczelności spoin, to czynności związane z przeprowadzeniem tych badań należy zaliczyć do czynności starannego działania a nie pozwalających na osiągnięcie konkretnego rezultatu. Wskazać przy tym należy, że przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być z góry przewidziany i określony w umowie przy użyciu w szczególności obiektywnych jednostek metrycznych np. przez zestawienie z istniejącym wzorem, z wykorzystaniem planów, rysunków, czy też przez opis, czego zawarta przez skarżącą z uczestnikiem umowa nie zawierała. Nadto w wyniku zawarcia tej umowy nie powstał rezultat, który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w zakresie działania uczestnika - za takowy nie można bowiem uznać Protokołu Badań Penetracyjnych. Sąd zgadza się z organem, że wykonywanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie, gdyż nie można uznać, że wykonanie badań penetracyjnych PT spoin, kończy się wymiernym zmaterializowanym efektem, nawet jeśli skarżąca, otrzymywała dokumentację (protokół) z tych badań określającą szczelność spoin. Należy bowiem zauważyć, że do zadań osoby wykonującej takie badanie należy wykonanie tego zadania zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Podnieść również należy, że w pkt 1 oraz w pkt 3 umowy używana jest terminologia zleceniodawca, zleceniobiorca a nadto określone zostało ze wypłata wynagrodzenia nastąpi po wystawieniu rachunku przez zleceniobiorcę i stwierdzeniu przez zleceniobiorcę terminowego i prawidłowego wykonania zleconej pracy, co wskazywałoby, iż strony umowy same traktowały czynności, które miały być wykonane w ramach przedmiotowej umowy jako usługi/czynności starannego działania. Reasumując, analiza umowy cywilnoprawnej w niniejszej sprawie pozwala na jednoznaczne sformułowanie poglądu, że umowa w przedmiocie: przeprowadzenia badań penetracyjnych PT spoin nie jest umową o dzieło, nie jest także typową umową zlecenia w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Jest to umowa o świadczenie usług, do której, na podstawie art. 750 k.c., stosowane będą odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. Powstałe w wyniku tej umowy "dzieło" nie poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych lub prawnych, jak również nie ma zdolności do bycia przedmiotem samodzielnego obrotu. Czynności realizowanych przez uczestnika postępowania w ramach przedmiotowego zobowiązania nie sposób określić jako czynności twórczych prowadzących do jakichkolwiek indywidualnie oznaczonych rezultatów. Przedmiot kontraktu wykonywany był w ramach obowiązku starannego działania. Należy w tym miejscu podnieść, podzielając jednocześnie pogląd Sądu Apelacyjnego w S. zawarty w wyroku z dnia [...] lutego 2013r. sygn. [...], że dzieło nie musi mieć cech indywidualności w takiej mierze jak utwór, nie zawsze musi być tworem niepowtarzalnym, chronionym prawem autorskim i wymagającym od jego autora posiadania specjalnych umiejętności. Tym niemniej, zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym, do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z taką definicją, co do zasady nie koresponduje wykonywanie powtarzalnych czynności. Szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. To iż umowa zawarta z uczestnikiem była jednorazowa nie zmienia faktu iż czynności podejmowane w ramach umowy były czynnościami cyklicznymi, bowiem tego rodzaju badania spoin, biorąc pod uwagę rodzaj działalności przedsiębiorstwa, niewątpliwie były często wykonywane na zlecenie skarżącej. A w każdym wypadku zleceniobiorca wykonujący badania spoin musiał podejmować te same czynności celem ich wykonania. Sąd w pełni akceptuje również stanowisko, że ocena charakteru prawnego umowy, zależy nie od jej nazwy, ale od rzeczywistej treści oraz celu i zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 2 k.c.). Jeśli zatem strony chcą zawrzeć umowy, których przedmiotem będzie wykonanie określonych czynności twórczych, a jeżeli czynności te nie dążą do osiągnięcia rezultatu, tak materialnego jak i niematerialnego, w takim wypadku tego typu kontrakty będą w istocie umowami o świadczenie usług, do których, na podstawie art. 750 k.c., odpowiednio winny znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Zatem samo nazwanie umowy "umowa o dzieło" nie przesadza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze. Sąd uznał zatem, że zgodnie z przepisem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach ubezpieczony zawarł ze skarżącą umowę, z której nie wynika, by zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego dzieła. Zobowiązanie dotyczy wykonania badań penetracyjnych PT spoin, co w świetle treści badanej umowy - jak już zostało wskazane - należy kwalifikować w kategoriach świadczenia usług. Skoro organy orzekające w tej sprawie zasadnie przyjęły, że kwestionowana umowa nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia zatem nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia zasad swobody zawierania umów. Dlatego też nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 65 k.c. Dodać przy tym należy, że istotnie przy ocenie umowy należy badać jaki był zgodny zamiar stron i jej cel, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Jednakże ów zgodny zamiar stron i cel nie mogą służyć obchodzeniu prawa. Nadto wypada dodać, że dowód z przesłuchania stron (art. 86 k.p.a.) może być przeprowadzony, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Jednakże dodać wypada, że oświadczenie stron nie może zastępować dowodu z dokumentów. W niniejszej sprawie zgromadzone w sprawie dowody, zdaniem sądu pozwalały na dokonanie stosownych ustaleń niezbędnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym za niezasadny należy uznać zarzut, iż organ nie przesłuchał w charakterze stron skarżącej i uczestnika i nie poczynił ustaleń co do zgodnego zamiaru stron przy zawieraniu tej umowy. Również za niezasadny Sąd uznał zarzut nieprzesłuchania w charakterze świadków P. B., G. B. oraz T. B. i nie odniesienia się w treści decyzji do tego wniosku. Należy bowiem wskazać, że jak wynika z akt sprawy wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazanych powyżej został złożony przez skarżącą pismem z dnia [...] kwietnia 2017r. Pismo to-jak wynika z prezentaty- wpłynęło do organu w dniu [...] kwietnia 2017r. Tymczasem zaskarżona decyzja wydana została w dniu [...] kwietnia 2017r. A zatem organ nie miał możliwości zarówno ustosunkowania się do złożonego wniosku jak również do jego przeprowadzenia. Sąd uznał, że dokonana przez organy Narodowego Funduszu Zdrowia ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy nie wskazuje na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych, a wprost przeciwnie - jest prawidłowa i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r. (sygn. akt II UK 402/12 publ. http://sn/sites/orzecznictwo) stwierdził, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Analizowanemu zobowiązaniu nie można zatem przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o czym była mowa wyżej, wszak jego istota oparta jest na zasadzie starannego działania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a, w szczególności uzasadnienie faktyczne i prawne, które zostały skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącej nie przesądza o tym, że w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Decyzje podjęte w sprawie są prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze nieuzasadnione - mają jedynie charakter polemiczny. Sąd nie dopatrzył się również w działaniach organów obu instancji takich uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. p.p.s.a., jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło