VI SA/Wa 1440/13

WyrokWSA w Warszawie2013-09-19

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka-Klimas, Elżbieta Olechniewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "JEAN MARC GIOVANNI" z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku "GIOVANNI" i ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd, a także czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo towarów (kosmetyki, wody toaletowe, dezodoranty) oraz oznaczeń (znaki "JEAN MARC GIOVANNI" i "GIOVANNI"), co uzasadniało unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy z powodu ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd. Sąd stwierdził jednak, że Urząd Patentowy RP błędnie uznał zgłoszenie znaku za dokonane w złej wierze, ponieważ nie wykazał zamiaru szkodzenia prawom lub interesom innych podmiotów. Mimo tej wadliwej oceny w zakresie złej wiary, sąd uznał, że przepis dotyczący podobieństwa towarów i ryzyka wprowadzenia w błąd stanowił wystarczającą podstawę do unieważnienia prawa ochronnego.
Stan faktyczny
Spółka "D." S.A. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy "JEAN MARC GIOVANNI". UP RP uznał, że znak ten jest podobny do wcześniejszych wspólnotowych znaków towarowych "GIOVANNI" należących do G. Inc. (Uczestnika), a towary (kosmetyki, wody toaletowe, dezodoranty) są identyczne lub podobne, co stwarza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd. UP RP uznał również, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, powołując się na wcześniejszą nieudaną próbę rejestracji podobnego oznaczenia przez Spółkę. Spółka zarzuciła organowi wybiórczą ocenę dowodów, błędną wykładnię i zastosowanie przepisów dotyczących podobieństwa znaków i złej wiary, a także pominięcie braku obecności produktów Uczestnika na polskim rynku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2013 r. sprawy ze skargi "D." S.A. z siedzibą w R. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2012 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej (zwany dalej "UP RP"), działający w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] października 2012r., sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy JEAN MARC GIOVANNI o numerze R-238956, udzielonego na rzecz D.S.A. z siedzibą w R. (zwaną dalej "Spółką" lub "Skarżącą"), wszczętej na skutek sprzeciwu wniesionego przez G. Inc. z siedzibą w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej (zwanej dalej "Uczestnikiem"), na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., zwanej dalej "P.w.p.") oraz art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964r. Nr 43, poz. 296 ze zm., zwanej dalej "K.p.c.") w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy JEAN MARC GIOVANNI o numerze R-238956 i przyznał na rzecz Uczestnika od Skarżącej kwotę w wysokości 2.600zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. UP RP wskazał, że w dniu [...] lutego 2012r. wpłynął sprzeciw Uczestnika wobec decyzji UP RP z dnia [...] maja 2011r. o udzieleniu prawa ochronnego na słowny znak towarowy "JEAN MARC GIOVANNI" o numerze R-238956 na rzecz Spółki. Przedmiotowy znak towarowy został zarejestrowany dla towarów z klasy 3 - kosmetyków, wód toaletowych i dezodorantów. Wnoszący sprzeciw zarzucił, że przedmiotowe prawo zostało udzielone z naruszeniem przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Wskazał, że jest uprawnionym z tytułu praw ochronnych na wspólnotowe znaki towarowe - słowny GIOVANNI o numerze CTM-002404283 i słowno-graficzny o numerze CTM-002403509. W ocenie Uczestnika przeciwstawione znaki towarowe służą oznaczaniu identycznych i podobnych towarów, podobne są również same oznaczenia ze względu na wspólny element słowny GIOVANNI, który w znakach wnoszącego sprzeciw, jak i w znaku spornym jest elementem dystynktywnym i dominującym. Jego zdaniem konsumenci będą postrzegać porównywane oznaczenia jako pochodzące z jednej rodziny znaków, mogą więc uznać, że towary nimi oznaczane pochodzą z jednego źródła lub z przedsiębiorstw powiązanych. W uzasadnieniu zarzutu zgłoszenia spornego znaku w złej wierze Uczestnik wskazał, że Spółka zgłaszając znak sporny miała świadomość istnienia wcześniejszych znaków należących do Uczestnika, gdyż podjęła w przeszłości próbę rejestracji oznaczenia podobnego do znaków GIOVANNI. W 2008r. Spółka zgłosiła znak słowny "Giovanni" nr Z-340095, jednakże postępowanie w przedmiotowej sprawie zakończyło się decyzją o odmowie udzielenia ochrony z uwagi na podobieństwo do znaków należących do Uczestnika. UP RP wskazał ponadto, że w odpowiedzi na sprzeciw z dnia [...] czerwca 2011r., Spółka uznała sprzeciw za bezzasadny i wniosła o jego oddalenie. Podniosła, że sporny znak jest jednym z rodziny znaków "JEAN MARC" przeznaczonych do oznaczania linii kosmetyków produkowanych przez Skarżącą, zarówno w kraju jak i za granicą. Jednocześnie, odnosząc się do zarzutów Uczestnika Skarżąca podniosła, że w rozpatrywanej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., gdyż znaki Uczestnika nie są używane w Polsce. Stwierdziła także, iż znaki powinno oceniać się jako całość, a nie wyłącznie odnosząc się do ich poszczególnych elementów, gdyż istotne jest całościowe wrażenie wywierane przez te znaki. Zdaniem Spółki za całkowicie bezpodstawny należy uznać również zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze z uwagi na nieobecność produktów Uczestnika na rynku polskim, jak również ze względu na zamysł Spółki, by wprowadzić na rynek całą serię znaków "JEAN MARC" służących oznaczaniu linii kosmetyków. UP RP wskazał następnie, że w piśmie procesowym z dnia [...] września 2012r. Uczestnik podniósł, że dla przyjęcia koncepcji rodziny znaków wymagane jest wykazanie, że grupa takich znaków zaistniała w świadomości odbiorców wskutek ich używania, czego Spółka w niniejszej sprawie nie udowodniła. Podniósł także, iż porównywane znaki są podobne koncepcyjnie, gdyż zbudowane są z obcojęzycznych imion i nazwiska. Wskazał, że dla oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie jest wymagane wykazanie używania wcześniejszych znaków towarowych. Z kolei Spółka w piśmie procesowym z dnia [...] października 2012r. zarzuciła, że przeciwstawione w niniejszej sprawie znaki nie posiadają zdolności odróżniającej z uwagi na ich znaczenie - włoskie słowo "Giovanni" jest odpowiednikiem imienia "Jan", a ponadto o braku charakteru odróżniającego tych oznaczeń, świadczy też okoliczność, że w bazie znaków wspólnotowych widnieje wiele oznaczeń zawierających element słowny "giovanni". Spółka przedłożyła faktury VAT, gazetki promocyjne i wydruki internetowe, to jest w jej ocenie materiały dowodowe na okoliczność istnienia serii znaków "JEAN MARC", do której zalicza się sporny znak towarowy. UP RP wskazał w konkluzji, że w związku z uznaniem sprzeciwu za bezzasadny, zgodnie z dyspozycją art. 247 ust. 2 P.w.p. sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w trybie postępowania spornego. Na rozprawie, która odbyła się w dniu [...] października 2012r. strony postępowania podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie. Uzasadniając dokonane rozstrzygnięcie UP RP podniósł, że zgodnie z art. 246 ust. 1 P.w.p., każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji UP RP o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego RP informacji o udzieleniu prawa. Sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu postępowania. Zgodnie z przepisem art. 247 ust. 2 P.w.p., w sytuacji, gdy uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie UP RP podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Organ wskazał, że pierwszy z podniesionych przez Uczestnika zarzutów dotyczył naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Zdaniem UP RP zarzut ten zasługiwał na uwzględnienie. W myśl bowiem ww. przepisu, w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia spornego znaku, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Według UP RP z treści ww. przepisu wynika, że dla wypełnienia jego dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie przesłanek identyczności lub podobieństwa towarów, do oznaczania których znaki te są przeznaczone oraz identyczności lub podobieństwa znaków towarowych. Konsekwencją występującego podobieństwa towarów i znaków jest ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Zgodnie zaś z utrwalonym poglądem zarówno doktryny jak i judykatury, w pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę towary, dla których zostały zarejestrowane znaki, gdyż dopiero stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń. UP RP stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie sporny znak towarowy "JEAN MARC GIOVANNI" o numerze R-238956 został przeznaczony do oznaczania kosmetyków, wód toaletowych i dezodorantów w klasie 3. Przeciwstawione mu znaki "GIOVANNI", odpowiednio o numerach CTM- 002403509 i CTM 002403509 zostały również zarejestrowane dla towarów z klasy 3, to jest dla mydeł, szamponów i innych preparatów do pielęgnacji włosów, preparatów kosmetycznych i wyrobów perfumeryjnych. W związku z powyższym, w ocenie UP RP, choć porównywane wykazy towarów zostały zredagowane w odmienny sposób to w istocie zawierają tożsame i podobne produkty, czego nie kwestionowały również strony postępowania. Zdaniem organu niewątpliwie kosmetyki, wody toaletowe, dezodoranty objęte ochroną znaku spornego wchodzą w zakres szerzej ujmowanych preparatów kosmetycznych i wyrobów perfumeryjnych. W konsekwencji oznacza to, że w analizowanym przypadku wystąpiły towary o tożsamym przeznaczeniu (służące do higieny i pielęgnacji ciała), używane w analogicznych okolicznościach i zaspokajające te same potrzeby. Zdaniem organu odbiorcami ww. towarów są praktycznie wszyscy konsumenci ponieważ towary te są artykułami powszechnego użytku, oferowanymi w ogólnodostępnych sklepach kosmetycznych, drogeriach i powszechnie uczęszczanych galeriach handlowych. UP RP podzielił pogląd Uczestnika, że porównywane w niniejszej sprawie oznaczenia są do siebie podobne w stopniu mogącym wprowadzać odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Zgodnie z ustaloną praktyką oraz orzecznictwem oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Jednocześnie jednak, mając na uwadze całościową ocenę znaku towarowego należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także na ich oryginalność, rozmiar i miejsce w znaku. Według organu dokonanie oceny porównawczej powinno się odbywać na różnych płaszczyznach postrzegania, mając na uwadze ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na odbiorcy. Taki pogląd ma potwierdzenie w doktrynie. Organ wskazał następnie, że w sprawie porównywano znaki - słowny znak sporny JEAN MARC GIOVANNI o numerze R-238956 i znaki przeciwstawione, słowny i słowno-graficzny GIOVANNI o numerach CTM-002504283 i CTM-002403509. Znak sporny zbudowany jest z trzech słów zapisanych drukowanymi literami przy użyciu standardowej czcionki. Znaki przeciwstawione są oznaczeniami jednowyrazowymi, przy czym warstwa graficzna słowno-graficznego znaku CTM-002403509 sprowadza się do fantazyjnego zapisu tworzącego znak słowa "Giovanni". Sporny znak składa się z odmiennej liczby słów niż ma to miejsce w znakach przeciwstawionych, a w konsekwencji także z odmiennej liczby sylab, przy czym trzy z pięciu sylab zawierają się w słowie "Giovanni", które przy wymowie całego znaku będzie dobrze słyszalne. Znak sporny odczytywany jako całość przyjmie brzmienie "żan mark dżiowani" a jednowyrazowe znaki przeciwstawione będą wymawiane identycznie do ostatniego z członów znaku spornego przyjmując brzmienie "dżiowani". W ocenie UP RP występujące na początku znaku spornego elementy "JEAN MARC" będą miały znaczenie drugorzędne, a w zestawieniu z dobrze słyszalnym, wyrazistym i całkowicie zbieżnym dla porównywanych w niniejszej sprawie znaków członem "GIOVANNI" mogą być tratowane jako rozwinięcie skróconej formy wcześniejszego znaku. Znak sporny w całości i bez modyfikacji inkorporuje element słowny "Giovanni" stanowiący zasadniczy - jedyny trzon słowny znaków należących do Uczestnika, przy czym jednocześnie element ten jest najdłuższym spośród słów występujących w znaku spornym i jako taki przyciąga uwagę konsumenta. Dla całościowej oceny spornego znaku istotne znaczenie ma również charakter i znaczenie słów występujących na początku tego znaku. Ponadto słowa "Jean Marc" są w istocie imionami męskimi, a ich użycie w spornym znaku przed słowem "Giovanni’, które z kolei może być przez polskiego konsumenta traktowane jako nazwisko włoskiego pochodzenia spowoduje, że znak ten może być odczytywany i rozumiany jako klasyczne zestawienie imion męskich i nazwiska. Zdaniem organu dodatkowe elementy słowne występujące w znaku spornym będą tratowane przez odbiorców jako jedynie uzupełnienie, czy też rozwinięcie posiadających wcześniejsze pierwszeństwo znaków należących do Uczestnika. W rezultacie, zdaniem UP RP, powyższe może doprowadzić do skojarzenia, że towar opatrzony znakiem spornym został wyprodukowany przez tego samego przedsiębiorcę, co produkty oznaczone znakami CTM-002404283 i CTM-002403509 lub przez podmiot powiązany strukturalnie z Uczestnikiem. Przeciętny odbiorca może nie mieć okazji, by w tym samym czasie i w tym samym miejscu zobaczyć towary opatrzone porównywanymi oznaczeniami a konfiguracja podobna do imienia i nazwiska może nie wpływać w wystarczający sposób na rozróżnienie znaków. Ponadto, według organu, producenci działający na rynku drogeryjnym często nadają kosmetykom nazwy brzmiące jak imiona i nazwiska, a z praktyk rynkowych wynika, że w takich przypadkach odbiorcy nie zawsze zapamiętują czy określają towary ich pełną nazwą, ale skracają je do najbardziej charakterystycznego elementu na przykład w obrocie często stosowane jest samo określenie "Chanel", "Armani" czy "Eris". W ocenie UP RP bez znaczenia była przy tym podnoszona przez Spółkę okoliczność, że sporne oznaczenie jest jednym z serii znaków do niej należących, w których elementem odróżniającym jest człon "JEAN MARC". Zgodnie bowiem z ugruntowanym orzecznictwem i doktryną dla przyjęcia koncepcji znaku seryjnego nie wystarcza samo zarejestrowanie licznych znaków należących do jednej serii lub "rodziny", jeżeli nie jest to poparte ich rzeczywistym używaniem na rynku. Jedynie używanie znaków pozwoli na wykształcenie się wśród odbiorców świadomości istnienia całej serii, a to z kolei spowoduje, że będą identyfikować dany produkt w oparciu o przynależność do niej, na podstawie charakterystycznego i odróżniającego elementu wspólnego dla całej rodziny znaków. Natomiast zdaniem organu Spółka nie wykazała, by zarejestrowane na jej rzecz znaki towarowe były używane w sposób wystarczający dla zaistnienia w świadomości odbiorców serii znaków "JEAN MARC". Przedstawione przez nią materiały dowodowe dotyczą bowiem stosunkowo krótkiego przedziału czasowego, tj. drugiej połowy 2011r. oraz marca i października 2012r., a więc około rocznej obecności tych produktów na rynku i nie świadczą o dużej sprzedaży produktów oznaczanych tymi znakami. Co więcej, z przedłożonych przez Skarżącą katalogów reklamowych zawierających zdjęcia poszczególnych produktów wynikało, że słowa "JEAN MARC" odgrywają drugorzędną rolę w oznaczaniu towarów, ustępując miejsca zapisanym kilkukrotnie większą czcionką i zamieszczanym w centralnej części opakowań dodatkowym elementom słownym takim jak "GIOVANNI", "MOHITO", "LA BELLE". W ocenie UP RP taki sposób oznakowania produktów nie przyczynia się do większej rozpoznawalności oznaczenia "JEAN MARC", a tym samym identyfikacji produktów w oparciu o ten element słowny. Organ podniósł ponadto, w odpowiedzi argumentację Spółki mówiącą, iż w bazie znaków towarowych TMView, w klasie 3, istnieje ponad 30 oznaczeń zawierających człon "GIOVANNI", że powyższe stwierdzenie nie może stanowić obiektywnego argumentu podważającego zasadność zarzutów podnoszonych przez Uczestnika. Nie wszystkie bowiem z wyszukanych w bazie znaków towarowych mają status znaków zarejestrowanych, a niektóre z nich należą do jednego podmiotu (lista obejmuje także znaki podmiotów będących stronami przedmiotowego postępowania). Zdaniem organu każda ze spraw powinna być traktowana indywidualnie, a z faktu istnienia w bazie znaków towarowych innych oznaczeń wykorzystujących słowo "GIOVANNI" nie można wywodzić wniosku o bezpodstawności wniesionego sprzeciwu. Według UP RP, w świetle poglądów doktryny, w przypadku jednoczesnego podobieństwa towarów, do przyjęcia podobieństwa oznaczeń i unieważnienia prawa ochronnego na znak, wystarczająca jest zbieżność oznaczeń tylko na jednej płaszczyźnie. Ponadto nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, wystarczy bowiem, że istnieje taka możliwość. Organ podniósł, że w rozpatrywanej sprawie porównywane znaki towarowe zbudowane są wprawdzie z odmiennej liczby słów, jednakże kluczowe znaczenie dla oceny ich podobieństwa odgrywa zbieżność w zakresie elementu słownego "GIOVANNI". Przeciętny odbiorca nie analizuje zazwyczaj szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia, w którym decydujące znaczenie mają główne i zbieżne elementy porównywanych oznaczeń. W analizowanym przypadku, element inkorporowany do znaku spornego jest tożsamy ze znakami przeciwstawionymi, pozostałe użyte zaś w znaku spornym elementy w postaci słów "JEAN MARC" nie dominują w ogólnym wrażeniu wywoływanym przez ten znak, a ze względu na swój charakter mogą być uznane za jedynie uzupełnienie, rozbudowaną formę znaków należących do Uczestnika. W ocenie organu na ocenę przedmiotowej sprawy nie miała wpływu także okoliczność przytaczana przez Spółkę, iż produkty Uczestnika nie są dostępne i znane na rynku polskim. Znajomość towarów oznaczanych znakami wcześniej zarejestrowanymi, tj. CTM-002404283 i CTM-002403509 może stanowić tylko jedną z okoliczności uwzględnianą przy ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd i zdaniem UP RP w przypadku kolizyjnego podobieństwa oznaczeń nie może automatycznie prowadzić do wykluczenia zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Według UP RP zasadny był również drugi z podnoszonych przez Uczestnika zarzutów, który dotyczył naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Zgodnie z tym przepisem nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Przepisy P.w.p. nie określają bliżej pojęcia złej wiary, zatem doktryna odwołuje się do rozumienia tego pojęcia na gruncie prawa cywilnego. W literaturze oraz dotychczasowym orzecznictwie przyjmuje się zaś, że w złej wierze pozostaje ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie można uznać w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony. Działanie ma zatem znamiona złej wiary, gdy osoba ma zamiar zgłosić znak z naruszeniem zasad uczciwości. Ponadto według stanowiska doktryny zła wiara w powinna być ujęta obiektywnie, a więc z odwołaniem się do okoliczności, w jakich działał zgłaszający. Według organu Uczestnik przytoczył okoliczności świadczące o tym, że uprawniony ze spornego prawa podejmował w przeszłości próbę rejestracji oznaczenia "GIOVANNI". Próba rejestracji tego oznaczenia zgłoszonego w 2008r. pod numerem Z-340095 zakończyła się jednak decyzją odmowną UP RP z uwagi na jego podobieństwo do przeciwstawionych w niniejszym postępowaniu znaków należących do Uczestnika. W ocenie UP RP okoliczność ta wskazywała, iż Spółka bez wątpienia wiedziała, że oznaczenie "GIOVANNI" jest chronione na rzecz Uczestnika, a więc zgłaszając sporny znak towarowy w całości inkorporujący wcześniejsze znaki "GIOVANNI" miała świadomość, że swoim działaniem ingeruje w prawa przysługujące osobom trzecim. Jednakże pomimo nieudanej próby rejestracji znaku w brzmieniu "GIOVANNI", Spółka zdecydowała się dokonać zgłoszenia znaku inkorporującego słowo "GIOVANNI", w zestawieniu z innymi elementami słownymi oznaczenia, w zakresie tych samych towarów. Zatem zdaniem organu zaszły przesłanki do uznania, że działanie Skarżącej posiadało znamiona działania w złej wierze. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Spółka wniosła o uchylenie powyższej decyzji UP RP w całości, zarzucając naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 P.w.p. poprzez wybiórczą ocenę dowodów w sprawie oraz brak oparcia rozstrzygnięcia o materiał dowodowy zebrany w sprawie i oparcie zaskarżonej decyzji o fakty i okoliczności dowolnie przyjęte przez UP RP, 2) art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., poprzez ich błędną wykładnię oraz zastosowanie w sytuacji, gdy nie miały one zastosowania. Według Skarżącej, UP RP wydając zaskarżoną decyzję, dokonał ustalenia w zakresie podobieństwa konkurencyjnych oznaczeń pod kątem przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., uchylając się jednak od całościowej oceny znaków w warstwie fonetycznej, wizualnej i koncepcyjnej, a ograniczając swoje ustalenia do analizy warstwy fonetycznej. Takie działanie było w ocenie Spółki błędne, albowiem ocena znaków dokonywana przez pryzmat zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. musi być całościowa, kompleksowa i obejmować wszystkie warstwy znaków. Pogląd taki ma potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. Spółka podniosła ponadto, że dokonując całościowej oceny podobieństwa znaków i niebezpieczeństwa powstania konfuzji po stronie konsumentów na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ powinien poczynić ustalenia co do modelu konsumenta towarów, dla których oznaczania przewidziane są konkurencyjne znaki. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że miarodajny jest w tej mierze przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna, przy czym poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od rodzaju towarów lub usług. Natomiast UP RP nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych w kwestii modelu konsumenta towarów, dla których oznaczania zarejestrowano znak "JEAN MARC GIOVANNI" oraz konkurencyjne znaki "GIOVANNI". Niektóre fragmenty uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazują zaś, że organ kierował się błędnym modelem konsumenta przedmiotowych towarów (kosmetyki). Według Skarżącej organ przyjął, że nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie okoliczność, iż produkty kosmetyczne amerykańskiej firmy – Uczestnika, oznaczone znakiem "GIOVANNI", nie są obecne na rynku polskim i nie są znane polskim konsumentom. W ocenie Spółki okoliczność ta ma jednak istotne znaczenie dla sprawy. Skoro bowiem na gruncie art. 132 ust. 2 pkt P.w.p. konieczne jest zaistnienie ryzyka konfuzji, wprowadzenia konsumenta w błąd co do pochodzenia towarów od danego przedsiębiorstwa, to a contrario nie może być mowy o tym, żeby istniało ryzyko wprowadzenia w błąd w sytuacji, gdy towary pochodzące od jednego przedsiębiorstwa są obecne na danym rynku, a towary innego przedsiębiorstwa na tym rynku obecne nie są. Jest rzeczą logiczną, że nie można mówić o niebezpieczeństwie pomylenia się z czymś, co w świadomości konsumenta w ogóle nie występuje. Skarżąca wykazała zaś szeregiem dowodów, że jej produkty kosmetyczne oznaczone znakiem "JEAN MARC GIOVANNI" są faktycznie używane w obrocie gospodarczym na terenie Polski, a zatem są znane polskim konsumentom. Natomiast produkty Uczestnika nie są w ogóle obecne na polskim rynku. Spółka podniosła ponadto, że analiza fonetyczna znaku "JEAN MARC GIOVANNI" oraz znaku "GIOVANNI“ nie pozwala na sformułowanie takiej oceny jak dokonał organ. W warstwie fonetycznej znak "JEAN MARC GIOVANNI" składa się bowiem z pięciu sylab, podczas gdy znak Uczestnika "GIOVANNI“ tylko z trzech. Widoczna jest zatem różnica dwóch sylab, co stanowi znaczną różnicę fonetyczną. Nie można się również zgodzić z tezą organu, że elementem dominującym w znaku słownym "JEAN MARC GIOVANNI“ jest słowo "GIOVANNI“. Wręcz przeciwnie przy analizie fonetycznej znaków słownych przyjmuje się, że to początkowa część znaku ma znaczenie dominujące, albowiem to ona zapada najbardziej w pamięć odbiorcy. Pogląd taki ma potwierdzenie w orzecznictwie sadów administracyjnych. W ocenie Spółki UP RP błędnie odczytał także treść przesłanki zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Przesłankę zawartą w tym przepisie należy bowiem rozmieć zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2012r. sygn. akt VI SA/Wa 16/12, tj., że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem. Tymczasem organ dokonał ustalenia treści normy prawnej wynikającej z art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. w sposób bardzo uproszczony konstatując jedynie, że skoro Skarżąca dokonała wcześniej zgłoszenia znaku "Giovanni“ i spotkała się z odmowną decyzją organu, to automatycznie wiedziała, że prawo jej nie przysługuje, a więc działa w złej wierze. UP RP pominął przy tym zupełnie kwestię zamiaru szkodzenia cudzym interesom, na którą wskazuje ww. wyrok WSA w Warszawie. W szczególności nie wziął pod uwagę tego, że Spółka nie mogła działać w złej wierze, tj. z zamiarem wyeliminowania konkurenta z rynku i przechwycenia jego klienteli, skoro towary Uczestnika nie są obecne w obrocie gospodarczym na rynku polskim. Końcowo Spółka podniosła, że organ nietrafnie zinterpretował także treść art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., podzielając w całości stanowisko Uczestnika, iż występowanie elementu wspólnego w konkurencyjnych oznaczeniach skutkuje koniecznością uznania ich za podobne. Skarżąca nie zgadza się z taką interpretacją ww. przepisu. W jej ocenie nie ma, co do zasady, przeszkód do inkorporowania w znaku późniejszym elementów znanych we wcześniejszych znakach, o ile późniejszy znak zachowuje swój charakter odróżniający, nie wprowadzający w błąd nabywcy co do pochodzenia towarów oznaczanych tym znakiem, co wynika z ww. wyroku WSA w Warszawie w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 16/12. Na analogicznym stanowisku stoi ponadto orzecznictwo wspólnotowe – w sprawie C-254/09. Pochodną błędnej wykładni było zaś niewłaściwe zastosowanie ww. przepisu. Dodatkowo, zdaniem Spółki, u źródeł niewłaściwego zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. legły błędne ustalenia faktyczne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi uczestnika na skargę spółka G. Inc. wniosła o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Badając skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. W skardze zostały podniesione dwojakiego rodzaju zarzuty. Naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. w sytuacji, gdy przepisy te nie miały zastosowania oraz naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w związku z art. 256 ust.1 P.w.p. poprzez wybiórczą ocenę dowodów oraz brak oparcia rozstrzygnięcia o materiał dowodowy zebrany w sprawie i oparcie zaskarżonej decyzji o fakty i okoliczności dowolnie przejęte przez organ, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc do oceny zarzutów skargi w pierwszej kolejności rozważenia wymagały zarzuty natury procesowej, ponieważ dopiero po stwierdzeniu ich braku, tj. w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy można podnosić naruszenie prawa materialnego. Według Sądu podnoszone wyżej zarzuty nie są trafne, gdyż organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony materiał dowodowy, dokonał jego analizy i unieważnił prawo ochronne na znak towarowy JEAN MARC GIOVANNI. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W świetle przytoczonego wyżej art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Przy czym, ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu, a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2007 r. sygn. akt II GSK 113/07, dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. (w:) wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński (w:) Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, UP RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania nie tylko kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ale również rozważyć problem podobieństwa towarów. Ponadto powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym przeprowadzając porównanie znaku zgłoszonego ze znakami przeciwstawionymi w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikowało konieczność dokonania porównania oznaczeń. Dokonując kontroli prawidłowości decyzji w zakresie oceny podobieństwa lub identyczności usług przypomnienia wymaga, że art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. posługuje się pojęciem "towarów identycznych lub podobnych". Podobieństwo towarów nie jest więc tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu. Jeśli chodzi o kwestię podobieństwa towarów, należy wskazać, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (tak m.in. wyrok Trybunału z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon, Rec. s. I-1237, pkt 23, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T-150/04 Mülhens vs. OHIM – Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II-2353, pkt 29). Jeśli chodzi o podobieństwo lub identyczność towarów należy zauważyć, iż jak wynika z akt niniejszej sprawy, sporny znak towarowy JEAN MARC GIOVANNI przeznaczono do oznaczania kosmetyków, wód toaletowych i dezodorantów w klasie 3, zaś przeciwstawiony znak GIOVANNI - do sygnowania również towarów w klasie 3, to jest: mydeł, szamponów i innych preparatów do pielęgnacji włosów, preparatów kosmetycznych i wyrobów perfumeryjnych. UP RP zasadnie przyjął, że zarówno kosmetyki, wody toaletowe i dezodoranty, jak i mydła, szampony i inne preparaty do pielęgnacji włosów, preparaty kosmetyczne i wyroby perfumeryjne są towarami, które wchodzą w zakres szerzej ujmowanych preparatów kosmetycznych i wyrobów perfumeryjnych, co w konsekwencji oznacza, że są to towary o tożsamym przeznaczeniu, używane w analogicznych okolicznościach, zaspokajające te same potrzeby. Organ słusznie przyjął, że ich odbiorcami mogą być praktycznie wszyscy konsumenci, ponieważ towary te są artykułami powszechnego użytku, oferowanymi w ogólnodostępnych sklepach kosmetycznych czy drogeriach. W ocenie Sądu analiza towarów dokonana w tej sprawie przez UP RP jest wystarczająca, wypełnia wymagania zakreślone normami k.p.a. i upoważnia do stwierdzenia, iż wskazane w sentencji decyzji towary, do oznaczania których został przeznaczony sporny znak są tożsame i podobne z towarami, dla oznaczania których służą znaki przeciwstawione. Zarzut dotyczący błędnych ustaleń co do modelu odbiorcy towarów, dla których zostały zarejestrowane przeciwstawione znaki Sąd uznał za niezasadny. Dokonując kontroli prawidłowości decyzji w zakresie oceny podobieństwa oznaczeń przypomnienia wymaga, że w niniejszej sprawie spornemu znakowi słownemu JEAN MARC GIOVANNI przeciwstawiono znak słowny i słowno-graficzny GIOVANNI. Dokonując kontroli prawidłowości decyzji w zakresie dokonanej przez organ oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń należy wskazać, iż niewątpliwie w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. jej przedmiotem jest określony znak jako integralna całość, co jest uzasadnione percepcją przeciętnego konsumenta, który zwykle postrzega znak towarowy jako całość i nie bada jego różnych elementów. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. W orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, że w toku oceny podobieństwa szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest bowiem niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów – często nieświadomie – są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). Niewątpliwie podobieństwo znaków ocenia się – co do zasady - według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, albowiem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Natomiast, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Należy zauważyć, iż w doktrynie podkreśla się, że decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności (tak m.in. J. Piotrowska /w:/ Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 128 i powołana tam publikacja: M. Kępińskiego, Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty Naukowe UJ PWOWI 28/1982, s. 11). Oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania. Podobieństwo wizualne wynika w pierwszym rzędzie z użycia tych samych liter do budowy porównywanych oznaczeń. UP RP, dokonując oceny przeciwstawionych znaków w płaszczyźnie wizualnej, zasadnie stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie porównywane znaki towarowe zbudowane są wprawdzie z odmiennej liczby słów, jednakże kluczowe znaczenie dla oceny ich podobieństwa odgrywa zbieżność w zakresie elementu słownego "GIOVANNI". Przeciętny odbiorca nie analizuje zazwyczaj szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia, w którym decydujące znaczenie mają główne i zbieżne elementy porównywanych oznaczeń. W analizowanym przypadku, element inkorporowany do znaku spornego jest tożsamy ze znakami przeciwstawionymi, pozostałe użyte zaś w znaku spornym elementy w postaci słów "JEAN MARC" nie dominują w ogólnym wrażeniu wywoływanym przez ten znak, a ze względu na swój charakter mogą być uznane za jedynie uzupełnienie, rozbudowaną formę znaków należących do Uczestnika. W ocenie Sądu, wspólnym elementem dominującym w zgłoszonym znaku i przeciwstawionym znaku z elementami graficznymi jest więc w istocie element słowny, który zapamięta i odtworzy przeciętny konsument. Okoliczność ta powoduje w konsekwencji, że istnieje możliwość skojarzenia (w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.) spornego znaku towarowego z wcześniejszym znakiem zarejestrowanym. Zdaniem Sądu, organ dokonał prawidłowej oceny podobieństwa w aspekcie elementów słownych znaku zgłoszonego oraz przeciwstawionego znaku słownego i słowno-graficznego. W doktrynie i orzecznictwie uznaje się, że większą siłę oddziaływania mają elementy słowne z uwagi na łatwość zapamiętywania i komunikowania. Siła oddziaływania, zbieżność fonetyczna i znaczeniowa głównego elementu znaków, tj. słowa GIOVANNI jest oczywista. Analiza tego wspólnego elementu oznaczeń prowadzi do wniosku, iż istnieje realna możliwość skojarzenia znaków zarejestrowanych wcześniej ze znakiem zgłoszonym. Jak słusznie wskazywał organ na ocenę podobieństwa rzutuje ogólne wrażenie, jakie te oznaczenia wywierają na nabywców, którzy z reguły postrzegają i zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia. W takich przypadkach dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń, w tym przypadku słowo GIOVANNI i odbiorca nie zauważa różnic tym bardziej, że często nie ma możliwości porównania znaków w tym samym czasie. Nawet, jeżeli zostaną dostrzeżone pewne różnice występujące między omawianymi wyżej znakami, przeciętny nabywca wyrobów ze względu na znaczne podobieństwo oznaczeń będzie uważał, że jest to jeszcze jedna odmiana znaku już zarejestrowanego, pochodząca od tego samego przedsiębiorcy, ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Ponadto należy podkreślić, że do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, bowiem wystarczy, że istnieje takie ryzyko (możliwość), które w tym przypadku jest całkowicie realne. Co do zarzutu pominięcia przez UP RP faktu, że skarżąca jest uprawniona do szeregu znaków JEAN MARC zarejestrowanych w UP RP dla towarów w klasie 3 wskazać trzeba, że prawidłowość innych decyzji o udzieleniu ochrony nie jest przedmiotem oceny w tym postępowaniu. Fakt rejestracji znaków ze słowem JEAN MARC na rzecz skarżącej nie może być podstawą do udzielenia prawa ochronnego na znak zgłoszony dla wskazanych towarów w klasie 3, bowiem każdy znak winien podlegać indywidualnej ocenie. Funkcją znaku towarowego nie jest też identyfikacja samego przedsiębiorcy lecz oznaczanie usług lub towarów określonego podmiotu w obrocie gospodarczym. Wskazywanie przez znak również na sam ten podmiot, jako źródło pochodzenia towarów jest realizowane jedynie w sposób pośredni (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2006 r. sygn. akt II GSK 377/05). W konsekwencji prawidłowo dokonanych ustaleń UP RP zasadnie – zdaniem Sądu – przyjął, że istnieje ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do źródła pochodzenia towarów sygnowanych spornym znakiem towarowym, a więc, że zachodzi prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu, polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. Jeśli chodzi o zarzut procesowy skarżącej, dotyczący pominięcia przez organ w niniejszej sprawie, iż przeciwstawiony znak GIOVANNI nie jest używany w obrocie handlowym na terytorium Polski, należy stwierdzić, jak słusznie podniósł UP RP, że okoliczność rzeczywistego używania znaku towarowego nie stanowi przesłanki do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wprawdzie, zgodnie z tą ustawą prawo ochronne na znak towarowy nie może być unieważnione na tej podstawie, że znak jest podobny do wcześniejszego znaku towarowego, jeżeli ten ostatni nie był używany w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1, ust. 4 i 5 (vide: przepis art. 166 ust. 1 p.w.p.), niemniej ustawodawca wyraźnie wskazał, że w przypadku takim zarzut nieużywania znaku towarowego może zostać podniesiony tylko łącznie z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego i wtedy zarzut ten podlega łącznemu rozpoznaniu wraz z wnioskiem o unieważnienie (art. 166 ust. 2 cyt. ustawy). W niniejszej sprawie skarżąca nie wystąpiła z takim wnioskiem w postępowaniu spornym, a więc organ nie był zobowiązany do dokonania oceny w zakresie tego zarzutu i badania okoliczności występowania w Polsce znaku GIOVANNI. Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania, należy - zdaniem Sądu - stanowczo podkreślić, iż UP RP, wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy JEAN MARC GIOVANNI, uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p.). Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że UP RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu organ uwzględniając powyższą zasadę zobowiązany jest dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z tej przyczyny należy stwierdzić, iż w spornej decyzji brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, które UP RP poczyniłby w toku postępowania spornego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności (zasadności) podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że UP RP zarówno nie dopuścił się naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p., w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, iż podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił również art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy P.w.p. Skarga natomiast zarzuca powyższej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i błędne zastosowanie art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., w sytuacji gdy przepis ten nie miał zastosowania. W ocenie Sądu powyższy zarzut należy uznać za zasadny. Nie mniej jednak ocena ta nie ma wpływu na prawidłowość podjętego przez UP RP rozstrzygnięcia. UP RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uznał, że zgłoszenie to nastąpiło w złej wierze, bowiem uprawniony ze spornego prawa podejmował w przeszłości próbę rejestracji oznaczenia "GIOVANNI". Próba rejestracji tego oznaczenia zgłoszonego w 2008r. zakończyła się jednak decyzją odmowną UP RP. W ocenie UP RP okoliczność ta wskazywała, iż Spółka bez wątpienia wiedziała, że oznaczenie "GIOVANNI" jest chronione na rzecz Uczestnika, a więc zgłaszając sporny znak towarowy w całości inkorporujący wcześniejsze znaki "GIOVANNI" miała świadomość, że swoim działaniem ingeruje w prawa przysługujące osobom trzecim. Zatem, zdaniem organu, zaszły przesłanki do uznania, że działanie Skarżącej posiadało znamiona działania w złej wierze. Nie można zgodzić się z takim stanowiskiem UP RP. Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Treść tego przepisu daje podstawę do przyjęcia, że przesłanką udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest zgłoszenie w dobrej wierze. Odwołując się do rozumienia dobrej i złej wiary na gruncie prawa cywilnego należy przyjąć, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności o istnieniu cudzego prawa podmiotowego lub interesu chronionego w inny sposób, które może być przez to naruszone lub jest dokonane w innym celu niż nabycie prawa do odróżnienia własnych towarów (Ewa Nowińska, Urszula Promińska, Michał du Vall "Prawo własności przemysłowej" LexisNexis Warszawa 2011, s. 293). Mając powyższe rozważania na uwadze Sąd stwierdził, że UP RP nie wykazał, aby zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło z zamiarem szkodzenia prawom lub godnym ochrony interesom uczestnika postępowania bądź innych podmiotów, które poprzez to zgłoszenie mogły zostać naruszone. Powyższe, zdaniem Sądu, przemawia przeciwko uznaniu zgłoszenia przez skarżącego spornego znaku towarowego w złej wierze, a zatem uzasadniony jest zarzut skargi naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Powyższa konstatacja nie rzutuje jednak negatywnie na ocenę zaskarżonej decyzji. Sąd uznał bowiem, iż wystarczającą podstawę unieważnienia spornego znaku towarowego stanowił przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy P.w.p, który w tej sprawie został zastosowany przez UP RP prawidłowo. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło