VI SA/Wa 1448/09

WyrokWSA w Warszawie2009-11-06

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Ewa Frąckiewicz, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, wynikające z nieprzewidzianych sytuacji na drodze, może być usprawiedliwione na podstawie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, jeśli kierowca nie dokonał odpowiednich odręcznych adnotacji na wykresówce urządzenia rejestrującego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet wynikające z nieprzewidzianych sytuacji na drodze, nie może być usprawiedliwione na podstawie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, jeśli kierowca nie dokonał wymaganych odręcznych adnotacji na wykresówce urządzenia rejestrującego lub wydruku z niego, lub na planie pracy. Brak takich adnotacji uniemożliwia zastosowanie przepisu zezwalającego na odstępstwo od norm czasu pracy w celu zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. W związku z tym, organy administracji miały podstawę prawną do nałożenia kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na E. Sp. z o.o. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w szczególności skrócenie dziennego czasu odpoczynku i przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Skarżąca kwestionowała zasadność nałożenia kary, argumentując, że naruszenia wynikały z nieprzewidzianych sytuacji na drogach i że kierowca powinien mieć możliwość odstąpienia od przepisów na podstawie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Organy administracji uznały, że kierowca nie spełnił wymogów formalnych do zastosowania tego przepisu, ponieważ nie dokonał odpowiednich odręcznych adnotacji na wykresówkach.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2009 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej także skarżąca) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2008 r. Nr [...] utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej. Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 20 maja 2008 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości R. zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...] prowadzony przez K. D. Kierowca okazał do kontroli wykresówki za dni, w których prowadził pojazd. W toku postępowania administracyjnego organ stwierdził skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny a także skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego za każdą rozpoczętą godzinę oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę. Organ nie uznał ponadto za wystarczające wyjaśnienia skarżącego, który stwierdził, że nie wszystkie odstępstwa od norm, określonych w przepisach należy zakwalifikować jako naruszenia przepisów. Na podstawie powyższych ustaleń organ I instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 15000 zł ograniczoną na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym z kwoty 17500 zł. Następnie strona skarżąca złożyła odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, w którym wniosła o jej uchylenie. Podniosła w nim, że w niektórych przypadkach ujawnionych przez organ nieprzestrzeganie przez kierowcę obowiązujących przepisów było następstwem nieprzewidzianych sytuacji na drogach, które zakłóciły planowany tryb pracy kierowcy K. D. Zdaniem skarżącego załączone do wyjaśnień karty drogowe powinny być uwzględnione przez organ. Organ ten w toku postępowania pominął również w swojej argumentacji, iż kierowca może dokonać ręcznej adnotacji, dotyczącej przyczyny i celu powstania naruszenia również w planie pracy. Ponadto skarżący podnosi, iż organ niewłaściwie ustalił długość dziennych okresów prowadzenia pojazdu, które w opinii organu były podstawą do nałożenia kary. W ocenie skarżącego do obliczenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu organ powinien stosować maksymalnie 24 - godzinny okres, od momentu rozpoczęcia przez kierowcę czynności związanych z prowadzeniem pojazdu po okresie odpoczynku. Tymczasem, w jego ocenie, w rozporządzeniu (WE) 561/2006 brakuje definicji "dziennego okresu prowadzenia pojazdu" zatem do obliczenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu powinno się zastosować maksymalnie okres 24 godzin. Skarżący wskazuje, iż znaczenie pojęcia "dzienny czas prowadzenia pojazdu" i "dzienny okres prowadzenia pojazdu" nie są jednakowe, a zatem nie powinny być stosowane jako tożsame. Występują bowiem w jednym akcie prawnym obok siebie ale nie oznaczają tego samego. Zdaniem skarżącego w trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego. W wyniku rozpoznania odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał na obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006. Organ przedstawił wyniki analizy wykresówek i w oparciu o nie stwierdził, że doszło do naruszenia prawa w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego jak również przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Jednocześnie wskazał, że z analizy przedstawionych do analizy wykresówek wynika również, że kierowca K. D. nie przedstawił żadnych dokumentów uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków. Tym samym zaistniały uzasadnione podstawy do nałożenia kary pieniężnej z tytułu zaistniałych naruszeń. Jednocześnie organ odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu dotyczących sposobu liczenia czasu pracy wyjaśnił, że wyliczenie przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu uzależnione jest od czasu odpoczynku dobowego, gdyż jeżeli w danym okresie, który zaczyna się po odebraniu przez kierowcę przepisowej długości odpoczynku z chwilą rozpoczęcia prowadzenia pojazdu, kierowca nie wykorzysta wymaganego odpoczynku to należy liczyć czas prowadzenia dziennego do momentu wykorzystania wymaganego odpoczynku dziennego. W sytuacji, kiedy kierowca nie odbiera minimum 9 godzinnego nieprzerwanego odpoczynku w ciągu 24 godzin (a w przypadku kilkuosobowej załogi - w ciągu 30 godzin) od momentu rozpoczęcia dziennego okresu (czyli od momentu zakończenia ostatniego odpoczynku dziennego lub tygodniowego) należy liczyć czas prowadzenia do momentu wymaganego minimum 9 godzinnego odpoczynku. W takim jednak przypadku skrócenie odpoczynku zamykamy w ramach 24 godzin od ostatniego odpoczynku i chwili rozpoczęcia prowadzenia pojazdu, to jest za skrócenie odpoczynku dziennego. Należy wyjaśnić również, iż fakt przekroczenia norm czasu pracy spowodowany sytuacjami nadzwyczajnymi winien zostać odnotowany na odwrocie tarczki tachografu. Na okazanych do kontroli wykresówkach kierowcy K. D. nie były umieszczone stosowne opisy dające podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Wskazanie przez skarżącego, iż przerwa została przerwana z uwagi na potrzebę pilnego przejazdu na odprawę celną w L., nie stanowi podstawy do zastosowania art. 12 ww. rozporządzenia, bowiem przejazd na odprawę celną nie jest działaniem podjętym w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Tym samym, w ocenie organu stwierdzone przekroczenia norm czasu pracy kierowcy bezsprzecznie wynikają z zapisu okazanych do kontroli wykresówek i stanowią naruszenie przepisów normujących czas pracy kierowców. Jednocześnie odnosząc się do stwierdzeń skarżącego w zakresie rozumienia terminu "dzienny czas prowadzenia pojazdu", organ wyjaśnił, że oznacza on łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego prawidłowego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego prawidłowego dziennego okresu odpoczynku. Jeżeli kierowca nie wykorzysta minimalnego odpoczynku dziennego to należy ustalić następny prawidłowy okres odpoczynku. Czas jazdy pomiędzy dwoma prawidłowymi okresami odpoczynku jest sumowany i stanowi jeden okres jazdy dziennej. Natomiast termin "czas prowadzenia pojazdu" oznacza czas trwania czynności prowadzenia pojazdu zarejestrowany automatycznie lub półautomatycznie za pomocą tachografu lub ręcznie. Następnie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o jej uchylenie. W uzasadnieniu swojego żądania wskazał, że nie kwestionuje zaistniałych odstępstw od obowiązujących norm czasowych, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady. Tak jak w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazał, że nieprzestrzeganie przez kierowcę obowiązujących przepisów było związane z zaistnieniem nieprzewidzianych sytuacji na drogach, które zakłóciły planowany tryb pracy kierowcy. Zdaniem skarżącego nie spowodowało to jednak naruszenia przepisów, bowiem w niektórych sytuacjach kierowca pojazdu może odstąpić od przepisów tego rozporządzenia, zwłaszcza jeśli było to podyktowane koniecznością zabezpieczenia ładunku, pojazdu lub osób i warunkowane zachowaniem bezpieczeństwa drogowego. W ocenie skarżącego, wszystkie przesłanki wymagane do zastosowania art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady. Jak podkreślił skarżący, na te okoliczność przedstawił organowi odwoławczemu odpowiednie dokumenty i wyjaśnienia, które nie były wzięte pod uwagę przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy. Ponadto, w ocenie skarżącego, organ niewłaściwie ustalił długość dziennych okresów prowadzenia pojazdu, które w opinii organu były podstawą do nałożenia kary. W wydanej decyzji organ określił między innymi, że dzienny okres prowadzenia pojazdu kierowcy przekroczył w ustalonych okresach maksymalny dzienny okres prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego. Podobnie jak w odwołaniu od decyzji organu I instancji, skarżący nie kwestionuje, iż w tych terminach, w istocie kierowca prowadził pojazd w czasie określonym przez organ. Jednakże, w ocenie skarżącego, nie oznacza to jednak, iż powinno to skutkować nałożeniem kary, za przekroczenie dziennego okresu prowadzenia pojazdu, zgodnie z wyliczeniem organu, bowiem w ocenie skarżącego wyliczenia organu są bezpodstawne. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Ponadto, w świetle art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Analizowana pod tym kątem skarga, w ocenie Sądu, nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nie naruszają prawa. Za trafne należy uznać stanowisko organów obu instancji, że w okolicznościach danej sprawy brak było podstaw do zastosowania art. 17 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE. L. 06.102.1). W myśl powyższego przepisu "pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". Wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że odstępstwo od przepisów o czasie pracy kierowców możliwe jest w szczególnych okolicznościach i przyczyna takiego odstępstwa powinna być zaznaczona odręcznie na wykresówce lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. W niniejszej sprawie wymogi przewidziane art. 12 nie zostały spełnione, gdyż w dacie kontroli na wykresówkach nie było żadnych odręcznych adnotacji zaś przesłuchany w charakterze świadka kierowca pojazdu oświadczył, iż wykonywanie przewozów przesyłek terminowych zmusza go do łamania przepisów, o czym niejednokrotnie informował przełożonych. W tym stanie rzeczy słusznie organy uznały za niewiarygodne wyjaśnienie strony, powołującej się na to, że nieprzewidziane okoliczności na drodze, zakłócające planowany tryb pracy były odnotowywane na kartach drogowych z uwagi na to, że ręczne zapisy utrudniają odczytanie wykresówek przy pomocy programu Tachoscan. Należy bowiem zważyć, że art. 12 rozporządzenia przewidując odstępstwa od obowiązujących przepisów o czasie pracy kierowcy powinien być stosowany ściśle. Z tego też względu organy prawidłowo uznały, że w niniejszej sprawie wyjaśnienia strony nie mogą zostać uwzględnione. Sąd nie podzielił także słuszności zarzutu skargi, iż organy dokonały błędnych wyliczeń, co ostatecznie skutkowało nałożeniem kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego. Kwestia ta w związku z treścią odwołania od decyzji I-instancyjnej była przedmiotem rozważań Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się obszernie do wyjaśnień skarżącej. Sąd w całości podziela stanowisko organu, iż stwierdzone przekroczenie norm czasu pracy kierowcy bezsprzecznie wynikają z zapisu okazanych do kontroli wykresówek. Argumentacja organu w tym względzie jest prawidłowa a zatem istniała podstawa prawna, wskazana przez organ, do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia przepisów normujących czas pracy kierowców. W tym stanie rzeczy wobec bezskuteczności zarzutów skargi Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło