VI SA/Wa 145/14
WyrokWSA w Warszawie2014-06-03
Skład orzekający: Pamela Kuraś – Dębecka, Izabela Głowacka – Klimas, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy o charakterze opisowym, który nabył wtórną zdolność odróżniającą poprzez intensywne używanie w obrocie gospodarczym, może zostać zarejestrowany jako znak towarowy, nawet jeśli jego rejestracja może utrudnić innym podmiotom używanie podobnych oznaczeń?Ratio decidendi
Znak towarowy, który pierwotnie miał charakter opisowy, może zostać zarejestrowany, jeśli przed datą zgłoszenia nabył wtórną zdolność odróżniającą w wyniku intensywnego i konsekwentnego używania w obrocie gospodarczym. Taka zdolność odróżniająca oznacza, że odbiorcy jednoznacznie kojarzą oznaczenie z konkretnym przedsiębiorcą. Rejestracja takiego znaku, nawet jeśli może stanowić przeszkodę dla innych w używaniu podobnych oznaczeń, jest zgodna z prawem, ponieważ monopolizacja oznaczenia jest podstawową funkcją prawa ochronnego na znak towarowy, a nie monopolizacją rynku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "TARCZNIK BR". Skarżący domagał się unieważnienia prawa ochronnego, argumentując, że znak ma charakter opisowy i został zgłoszony w złej wierze. Urząd Patentowy RP pierwotnie unieważnił prawo ochronne, ale WSA uchylił tę decyzję, wskazując na potrzebę ponownej oceny zdolności odróżniającej znaku. W ponownym postępowaniu Urząd Patentowy RP uznał, że znak nabył wtórną zdolność odróżniającą i oddalił wniosek o unieważnienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi B. Spółka jawna B.P. M. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2013 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej Urząd Patentowy RP) oddalił wniosek B. Sp. j. [...] z siedzibą w P. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "TARCZNIK BR" R [...], udzielonego na rzecz O., INC., z siedzibą w L., [...]. Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130, art. 131 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (j.t. Dz. U. 2003 r., nr. 119, poz. 1117 ze zm.), dalej p.w.p.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z lipca 2008 r. Urząd Patentowy RP udzielił prawo ochronne na słowny znak towarowy "TARCZNIK BR" na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej zgłaszający, poprzedni uprawniony). Znak ów został zarejestrowany z pierwszeństwem od 16 kwietnia 2007 r., do sygnowania towarów w klasie 1, tj. nawozów oraz klasie 5, tj. środków ochrony roślin, pod numerem R [...].
Następnie decyzją z kwietnia 2012 r. Urząd Patentowy RP w rejestrze spornego znaku towarowego wykreślił: "S. Sp. z o.o. z siedzibą w W." i w jej miejsce wpisał "O., INC., L., [...]" – dalej jako uprawniony, uczestnik postępowania.
W międzyczasie – bo w styczniu 2009 r., do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek B. Sp. j. [...] z siedzibą w P. (dalej wnioskodawca, skarżący) o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 255 ust. 1 pkt 1 oraz art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2, a także art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zarzuty dotyczyły braku dostatecznych znamion odróżniających spornego oznaczenia i zawartej w nim informacji, odnośnie przeznaczenia towarów, dla których sygnowania znak jest chroniony. Podniesiono, że charakter spornego znaku towarowego sprzeczny jest z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami, gdyż jego zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze.
Odnośnie swojego interesu prawnego wnioskodawca poinformował, iż otrzymał od uprawnionego pismo z żądaniem zaprzestania naruszania spornego prawa ochronnego wraz z wezwaniem do zapłaty określonej kwoty pieniężnej tytułem odszkodowania. Ponadto podniósł, że przedmiotowe prawo stanowi przeszkodę w uzyskaniu ochrony na zgłoszony przez niego znak towarowy "BROSS TARCZNIK" o numerze Z-[...].
W kwestii naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. podniósł, że analizowany znak towarowy składa się jedynie z dwóch elementów słownych, mianowicie "TARCZNIK" i "BR". Słowo "tarcznik" oznacza typ owadów - szkodników roślin uprawnych, natomiast człon "br" jest stosowany jako oznaczenie informujące o występowaniu preparatu w formie brykietu. Drugi ze wskazanych elementów słownych występuje w tym znaczeniu w jednym z aktów wykonawczych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zdaniem wnioskodawcy przedmiotowy znak towarowy informuje klienta, że towary nim opatrzone są przeznaczone do zwalczania tarczników i występują w postaci brykietu. Wnioskodawca podniósł, że sam dokonał w Urzędzie Patentowym RP zgłoszenia ww. znaku towarowego słownego "BROS TARCZNIK BR", jednak jego oznaczenie posiada element dystynktywny w postaci członu "BROSS".
W kwestii art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wnioskodawca wskazał, że P.B. z siedzibą w W. (właściciel M. B.) produkowało i wprowadzało do obrotu preparat "TARCZNIK BR". W 2007 roku firma P.B., pierwotnie prowadząca współpracę z uprawnionym do spornego prawa, wypowiedziała zawartą z nim umowę dystrybucyjną. W następstwie tego S. Sp. z o.o. dokonał w Urzędzie Patentowym RP zgłoszenia spornego znaku towarowego. Zdaniem wnioskodawcy działania, które podjął S. Sp. z o.o., były niezgodne z uczciwymi praktykami kupieckimi, a zatem pozostawały w sprzeczności z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. W zaistniałych okolicznościach S. Sp. z o.o. jako były dystrybutor preparatu "TARCZNIK BR", dokonując zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia w Urzędzie Patentowym RP działał w złej wierze.
Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku i wskazał, że zgodnie z przepisami uzyskał atest Państwowego Zakładu Higieny na wprowadzenie tego preparatu na rynek pod nazwą "TARCZNIK BR". Wyjaśnił przy tym, że wobec trudności w uzyskaniu zezwolenia na produkcję preparatu wydanego przez właściwego ministra ds. rolnictwa, zawarł umowę z firmą P.B., która wystąpiła o takie zezwolenie i jako producent uzyskała je. Zastrzegł jednocześnie, że sam poniósł wszelkie koszty związane z opracowaniem produktu oraz uzyskaniem stosownych atestów i zezwoleń. Dalej uprawniony wskazał, że współpraca z firmą P.B. w zakresie produkcji preparatu pod nazwą "TARCZNIK BR" trwała od końca 1999 r. do kwietnia 2007 r., po czym firma P.B. rozpoczęła wspólną działalność z wnioskodawcą. Przedmiotem współpracy była produkcja przedmiotowego produktu, tj. preparatu do zwalczania tarcznika.
Uprawniony wskazał, że wytoczył pozew przeciwko firmie P.B. i uzyskał dla siebie korzystny wyrok, zasądzający na jego rzecz odszkodowanie. Ponadto wyjaśnił, że celem ochrony opracowanej przez siebie nazwy produktu, dokonał zgłoszenia znaku towarowego "TARCZNIK BR" w Urzędzie Patentowym RP. Wobec powyższego argumentację wnioskodawcy opartą na przepisach art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. uznał za bezzasadną.
Nadto uprawniony podkreślił, że w okresie od 1999 r. do 2007 r. na rynku "żadna inna firma nie wprowadzała do obrotu preparatu o nazwie TARCZNIK BR, a więc (...) produkt ten był w świadomości nabywców jednoznacznie kojarzony z firmą S.". Ponadto "preparat o nazwie TARCZNIK BR zapobiega i zwalcza oprócz szkodników o nazwie tarcznik, także cały szereg uciążliwych szkodników roślin, takich jak mszyce, mączliki i wełnowca, których nazwy w żadnym razie nie kojarzą się z nazwą tarcznik". Uprawniony zwrócił uwagę, że w dotychczasowej praktyce Urząd Patentowy RP udzielał praw wyłącznych na oznaczenia słowne przeznaczone do sygnowania preparatów służących do ochrony roślin, które wskazują na ich przeznaczenie lub funkcje. Powołał się przy tym na następujące przykłady, m.in.: "ABC NA MSZYCE" R-[...]; "ABC NA SZKODNIKI NA WARZYWACH" R-[...]; "MUCHOSPRAY" R-[...], a także "MUCHOSTOP" R-[...], wszystkie przeznaczone do sygnowania towarów w klasie 5.
Pismem z [...] października 2009 r. uprawniony odniósł się do wszystkich podstaw prawnych wskazanych we wniosku o unieważnienie spornego prawa. Podkreślił wieloletnie intensywne używanie znaku "TARCZNIK BR" w obrocie gospodarczym, a także zaznaczył, że Urząd Patentowy RP "dość często udziela praw ochronnych na znaki słowne, które wskazują pośrednio na przeznaczenie i funkcję towaru". Na dowód wskazał na prawa wyłączne do znaków towarowych "POGOŃ KRETA", "LARWAX", "KRETOL", "MNISZEK", "ALOES" i "OWADOSTOP". W załączeniu do akt uprawniony przedłożył przykłady użycia oznaczenia "TARCZNIK".
Podczas rozprawy dnia [...] października 2009 r. przed organem obie strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
Dodatkowo, oprócz wskazanych we wniosku o unieważnienie przepisów, wnioskodawca podniósł zarzut z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. i przedstawił kserokopię rozporządzenia Ministra Rozporządzenia i Rozwoju Wsi, potwierdzającego okoliczność, że akronim "BR" jest ustalony do stosowania oznaczeń towarów, mających formę brykietu. Odnosząc się do przesłanki z art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. podniósł, że celem uprawnionego było uniemożliwienie innym podmiotom stosowania w obrocie oznaczenia mającego charakter informacyjny. Podobną argumentację wnioskodawca przedstawił odnośnie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., podnosząc złą wiarę zgłaszającego, gdyż "zgłoszenie znaku (...) nie służyło ochronie własnych produktów (...) zaś blokowaniu oznaczenia TARCZNIK BR innym podmiotom konkurencyjnym". W kwestii naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. zaznaczył zaś, że "sporne oznaczenie wprowadza jego zdaniem w błąd w zakresie nawozów, może bowiem sugerować, że preparaty nim oznaczone posiadają dodatkowe właściwości skierowane przeciw szkodnikom roślin o nazwie tarcznik, nie zawierają bowiem (...) składnika niezbędnego do zwalczania tych szkodników".
Odnosząc się do powoływanych przez uprawnionego przykładów, udzielonych przez Urząd Patentowy RP praw wyłącznych wnioskodawca uznał, że żaden z nich nie spełnia definicji z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zanegował nadto nabycie wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak towarowy. Po pierwsze, nie zostały przedstawione w jego ocenie stosowne dowody, przykładowo badania opinii publicznej, a nadto, preparaty wprowadzane do obrotu były sygnowane znakiem "SUBSTRAL", podczas gdy wyrażenie "TARCZNIK BR" pojawiało się na opakowaniach w formie oznaczenia informującego.
Z kolei uprawniony przedstawił dodatkowe materiały dowodowe w postaci faktur, mające świadczyć, że oznaczenie "TARCZNIK BR" nabyło wtórną zdolność odróżniającą. W kwestii art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. podniósł, że rozwiązanie umowy nie stanowi przypadku skutkującego stwierdzeniem dokonania zgłoszenia w złej wierze. Zaznaczył, odnosząc się do art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., że produkt oznaczony znakiem "TARCZNIK BR" łącznie "zwalcza szkodnika i nawozi rośliny". Wyjaśnił, iż w obrocie używa znaku towarowego "SUBSTRAL", a także innych znaków, m.in. "TARCZNIK BR", "MNISZEK" i "OSMOCOTE".
Organ zobowiązał uprawnionego do przedstawienia dowodów potwierdzających nabycie wtórnej zdolności odróżniającej według zasad wskazanych w orzecznictwie.
W odpowiedzi na żądanie organu, uprawniony – pismem z [...] listopada 2009 r. przedstawił materiały potwierdzające nabycie wtórnej zdolności odróżniającej i odniósł się do intensywności i długotrwałości używania spornego znaku przed dokonaniem jego zgłoszenia do Urzędu Patentowego RP oraz do udziału towaru sygnowanego znakiem "TARCZNIK BR", a także zwrócił uwagę na inwestycje poniesione na promocję spornego oznaczenia oraz sposób używania znaku towarowego "TARCZNIK BR". W załączeniu przedstawił m.in. zdjęcia opakowań preparatu sygnowanego znakiem "TARCZNIK BR"; zestawienie wystawionych faktur w okresie od 1999 do 2007 r. oraz kopie faktur z tego okresu; oświadczenie dotyczące udziału produktu "TARCZNIK BR" w rynku pestycydów systemicznych do kwiatów domowych i balkonowych, a także oświadczenia odnośnie nakładów na reklamę oraz przykłady reklam umieszczonych w prasie specjalistycznej.
Na rozprawie dnia [...] grudnia 2009 r. strony sporu ponownie podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
Uprawniony wskazał, że jego zdaniem motywem działań wnioskodawcy jest "chęć zarejestrowania w Urzędzie Patentowym RP znaku towarowego BROSS TARCZNIK BR". Zanegował twierdzenie wnioskodawcy, iż preparaty "TARCZNIK BR" i "PROWADOL" nie były jedynymi tego rodzaju preparatami na rynku przed 2007 r. Zostały one wskazane przez uprawnionego, gdyż jako jedyne skutecznie zwalczały szkodniki z grupy czerwców, w tym tarczników. Nadto wskazał, że przedstawiony przez wnioskodawcę preparat "MOSPILAN", wprowadzany do obrotu przed 2007 r., służy do zastosowań na zewnątrz, a nie wewnątrz budynku. Odnośnie udziału produktu "TARCZNIK BR" w rynku podniósł, że przedstawione dane zostały oparte na informacjach z trzech sklepów. Uprawniony podkreślił, że wolumen sprzedaży wyniósł w latach od 1999 r. do 2007 r. średnio 52 tysiące sztuk rocznie.
Według wnioskodawcy twierdzenie uprawnionego, że preparat "TARCZNIK BR" był jedynym preparatem do zwalczania tarcznika "nie jest niczym poparte". Jako dowód wskazał na działający systemicznie produkt o nazwie "MOSPILAN 20 SP", służący zwalczaniu między innymi tarczników. Zakwestionował przedstawione przez uprawnionego materiały dowodowe, dotyczące inwestycji na promocję spornego znaku oraz sposobu jego używania.
W grudniu 2009 r. uprawniony oświadczył, że nikt oprócz niego "nie wprowadzał do obrotu preparatów z oznaczeniem »tarcznik« lub »tarcznik br«". Ponadto poinformował, że sprzedaż preparatów owadobójczych jest regulowana ustawą, a preparat "TARCZNIK BR" został zarejestrowany do stosowania w uprawie kwiatów domowych do zwalczania mszyc, mączlików, czerwców, wełnowców i przędziorków. Podniósł również, że zwalczanie czerwców, w tym tarcznika, jest skuteczne tylko przez zastosowanie preparatów systemicznych, jakim jest "TARCZNIK BR". Preparaty "PROMANAL" oraz "PROVADO", choć przeznaczone do zwalczania tarcznika, mają inny sposób działania.
Wnioskodawca - także w z grudniu 2009 r., przedstawił do akt inne preparaty służące między innymi do zwalczania tarcznika, a wśród nich o nazwach: "ABC NA MSZYCE", "SAVONIL-SUPER", "SPRUZIT 04 EC", "PLANT SPRAY" i "EKO MSZYCA" wraz z materiałem dowodowym w postaci załączników do decyzji Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, charakteryzujących wskazane preparaty.
W piśmie z [...] lutego 2010 r. uprawniony stwierdził, iż "podane przez wnioskodawcę informacje w piśmie z dnia (...) grudnia 2009 roku nie zasługują na uwzględnienie przez Kolegium Orzekające, ponieważ są oparte na nieprawdziwych i nierzetelnych informacjach".
Podczas rozprawy dnia [...] lutego 2010 r. strony potwierdziły swoje dotychczasowe stanowiska.
Uprawniony oświadczył, że przedmiotem sporu pozostaje znak słowny, zatem "uprawniony nie musi tego znaku reklamować w jakiejś konkretnej formie graficznej".
Wnioskodawca wyjaśnił zaś, iż bezspornym jest, że znak towarowy "TARCZNIK BR" został zarejestrowany jako środek ochrony roślin.
I
W wyniku powyższego postępowania Urząd Patentowy RP - działający w trybie postępowania spornego, decyzją z [...] marca 2010 r. unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy, z uwagi na opisowy charakter tego oznaczenia.
Powyższa decyzja została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z 20 czerwca 2011 r. uchylił ją (VISA/Wa 2212/10) gdyż uznał, że organ błędnie przyjął, iż znak sporny należy do kategorii znaków opisowych, które w ogóle nie mogą nabyć wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. Sąd wyjaśnił, że powziął pewne wątpliwości, czy organ prawidłowo ustalił, że za właściwy krąg odbiorców należy przyjąć konsumentów posiadających wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie ogrodnictwa lub rolnictwa, gdyż towary oferowane pod spornym znakiem były i są oferowane przede wszystkim grupom przeciętnych odbiorców (np. gospodyniom domowym lub innym osobom hodującym kwiaty w domu i na balkonie). Reasumując Sąd doszedł do przekonania, że; "uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów stawianych przez normę zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie rozstrzygnięcia organu nie zawiera pełnych wyjaśnień okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy. [...] w toku ponownego postępowania Urząd patentowy RP winien dokonać wszechstronnej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, pod kątem analizy ewentualnego posiadania przez sporny znak towarowy wtórnej zdolności odróżniającej, pamiętając jednocześnie o obowiązku szczegółowego ustosunkowania się do wszystkich zarzutów i argumentów skarżącego przedsiębiorcy".
II
W toku ponownego rozpoznania sprawy przez organ uprawniony uzupełnił materiał dowodowy i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie wskazując jednocześnie, że poprzednik jego rozpoczął używanie znaku "TARCZNIK BR" w 1999 r., czyli na 8 lat przed jego zgłoszeniem do ochrony w Urzędzie Patentowym RP. Na dowód przedstawił liczne faktury, dokumentujące nakłady poniesione na reklamę produktów ze znakiem "TARCZNIK BR"; materiały reklamowe, jak również dowody sprzedaży produktów "TARCZNIK BR".
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP, powołując się na art. 164 p.w.p., art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 i art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, oraz mając na uwadze orzecznictwo sądów – w tym Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z 4 grudnia 2002 r. (III RN 218/01) i stanowisko doktryny przyjął, że wnioskodawca ma w rozpatrywanym przypadku interes prawny.
Dalej podał, że sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony 16 kwietnia 2007 r., zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej. Zatem zgodnie z art. 255 ust. 4 i art. 2551 ust. 3 pkt 4 p.w.p. związany był podstawą prawną wniosku wskazaną przez wnioskodawcę.
Urząd Patentowy RP wskazał, że niniejsza sprawa była rozpoznawana już przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który uznał, że sporny znak towarowy stanowi jedynie słowne oznaczenie opisowe, które niesie ze sobą wyłącznie informację o cechach towarów, do oznaczania których jest przeznaczony. Sąd stanął na stanowisku, że przedmiotowe oznaczenie, jako oznaczenie informacyjne, pozbawione jest jakichkolwiek cech (np. grafiki), które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy. W konsekwencji, zdaniem Sądu, krąg odbiorców uzna, że omawiany znak dostarcza informacji na temat cech towaru, które są nim oznaczone, a nie wskazuje na jego pochodzenie. W zakresie kręgu odbiorców Sąd powziął pewne wątpliwości, czy organ prawidłowo określił właściwy krąg odbiorców, a mianowicie czy do tego kręgu należy przyjąć konsumentów posiadających wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie ogrodnictwa lub rolnictwa, gdyż towary oferowane pod spornym znakiem były i są oferowane przede wszystkim grupom przeciętnych odbiorców (np. gospodyniom domowym lub innym osobom hodującym kwiaty w domu i na balkonie).
W kontekście powyższego organ wskazał, że ww. ustalenia Sądu są dla niego wiążące przy ponownym rozpatrywaniu niniejszej sprawy, ponieważ w świetle art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia.
Przechodząc do meritum sprawy Urząd Patentowy RP przypomniał, że wnioskodawca domagając się unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, podniósł pierwotnie zarzut udzielenia ochrony na ten znak z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2, a także art. 131 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Mając powyższe przepisy na uwadze oraz ustalenia i wytyczne wskazane w ww. wyroku WSA, organ podzielił stanowisko Sądu, że sporny znak towarowy nie posiada "pierwotnej zdolności odróżniającej", gdyż stanowi jedynie słowne oznaczenie opisowe, które niesie ze sobą wyłącznie informację o cechach towarów, do oznaczania których jest przeznaczony. Wskazał, że "TARCZNIK BR" w sposób bezpośredni informował nabywców, że produkt nim oznaczany służył do zwalczania tarcznikowatych (owadów), zaś w przypadku nawozów docelowy odbiorca rozumiałby, że proponowany towar, oprócz funkcji ochrony rośliny posiadać będzie także funkcję nawożenia. Za tym ostatnim przemawia w ocenie organu element "BR", stanowiący "skrót" od postaci preparatu tj. "brykietu". Organ uznał zatem - za WSA, że sporny znak towarowy nie posiadał pierwotnej zdolności odróżniającej, gdyż przedmiotowe oznaczenie, jako oznaczenie informacyjne pozbawione jest jakichkolwiek cech (np. choćby grafiki), które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnych odbiorców, którymi w zakresie takich towarów jak "nawozy i środki ochrony roślin", będą nie tylko osoby posiadające specjalistyczną lub zawodową wiedzę w dziedzinie ogrodnictwa lub rolnictwa, ale także osoby takiej wiedzy nie posiadające, a hodujące kwiaty i inne rośliny, zarówno w przydomowych ogródkach, na balkonach oraz w domu (np. na parapecie). Organ uznał natomiast, że z kręgu odbiorców nie można "wykreślić" profesjonalnych hodowców, gdyż zakres towarów, do oznaczania których przeznaczony został znak sporny, obejmuje wszystkie "nawozy i środki ochrony roślin", a nie tylko kierowane do działkowców, czy gospodyń domowych. Tym samym w jego ocenie nabywcami "nawozów i środków ochrony roślin" są nie tylko gospodynie domowe, amatorzy i hobbyści hodujący rośliny w ogródku, domu, na balkonie, ale także profesjonalni rolnicy i ogrodnicy wielko-powierzchniowi (lub wyspecjalizowani w hodowli profesjonalnej - np. szklarniowej).
Uwzględniając powyższe Urząd Patentowy RP dokonał oceny zarzutu opartego na przepisach art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w kontekście art. 130 p.w.p. tj. w kontekście oceny nabycia przez sporne oznaczenie tzw. "wtórnej zdolności odróżniającej" przez pryzmat przeciętnych odbiorców. Wyjaśniwszy czym jest, jak należy rozumieć i jak powstaje wtórna zdolność odróżniająca stwierdził, iż sporne oznaczenie nabyło przed dniem zgłoszenia wtórną zdolność odróżniającą w rozumieniu art. 130 p.w.p. Mając na uwadze treść tego przepisu, a także postanowienia Dyrektywy 2008/95 wskazał, że rejestracja takich oznaczeń jest możliwa, jeżeli nabycie wtórnej zdolności odróżniającej, nastąpiło przed datą złożenia wniosku o rejestrację. Podkreślił przy tym, że (pierwotny) charakter informacyjny oznaczenia nie stoi na przeszkodzie uzyskania przez takie oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej - na co w sposób wyraźny wskazuje art. 3 ust. 3 Dyrektywy 2008/95. Na marginesie zaznaczył, że na tle regulacji art. 130 p.w.p. istnieje pogląd, iż zdolność rejestracyjną, mają również te oznaczenia, które w chwili zgłoszenia nie nabyły wtórnej zdolności odróżniającej, ale zdobyły wtórną zdolność odróżniającą już po ich zgłoszeniu do rejestracji.
Urząd Patentowy RP wskazał, że oceny nabycia wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku dokonał na podstawie materiału dowodowego ze szczególnym zwróceniem uwagi na dowody datowane przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego - a więc przed 16 kwietnia 2007 r. I tak zwrócił uwagę na wysokość sprzedaży produktu oznaczanego "TARCZNIK BR", którego dystrybutorem był zgłaszający – poprzedni uprawniony. Z przedstawionych dowodów wynika dla organu, że w latach 1999-2007 nastąpiła ogólna sprzedaż preparatu oznaczanego "TARCZNIK BR" w wysokości aż 419.260 opakowań, zafakturowana na 968 fakturach VAT. Organ wskazał, że powyższych ustaleń dokonał w oparciu o:
• kopię opakowań "TARCZNIK BR", z którego wynika jego zdaniem, iż na produkcie oznaczanym "TARCZNIK BR" widniała informacja o dystrybutorze preparatu tj. o poprzednim uprawnionym - zarówno w latach 1999-2003, jak i 2003-2007;
• zestawienie ilości wystawionych faktur VAT (968 szt.) na przestrzeni lat 1999-2007 w zakresie sprzedaży produktu "TARCZNIK BR", wraz z informacją o kwotach uzyskanych z tytułu sprzedaży;
• szczegółowe zestawienie faktu VAT sprzedaży produktu "TARCZNIK BR" w latach 2000-2004 oraz w latach 2004-2007;
• przykładowe faktury VAT - do zestawienia sprzedaży produktu "TARCZNIK BR" w latach 1999-2007;
• faktury VAT sprzedaży produktu "TARCZNIK BR" w latach 1999 do 2007;
• zestawienie sprzedaży w latach 2005-2006 produktów "TARCZNIK BR" w zestawieniu z produktem "PROVADO COMBI PIN";
• przykładowe faktury sprzedaży produktu "TARCZNIK BR";
• oświadczenia sklepów dotyczące sprzedaży produktów "TARCZNIK BR" w zestawieniu z produktem "PROVADO COMBI PIN".
Analiza tego materiału dowodowego doprowadziła go do wniosku, że są to wiarygodne dowody na okoliczność sprzedaży towarów oznaczanych badanym znakiem w poważnym zakresie, przed dniem zgłoszenia spornego znaku towarowego, zaś jego sprzedaż w sklepach detalicznych, w roku poprzedzającym zgłoszenie, była zdecydowanie większa niż np. towaru z oznaczeniem "PROVADO COMBI PIN". Organ zwrócił również uwagę, że zgodnie z oświadczeniem poprzedniego uprawnionego ze spornego znaku - w związku z zestawieniem sprzedaży w latach 2005-2006 produktów "TARCZNIK BR" i "PROVADO COMBI PIN", to właśnie "TARCZNIK BR" posiadał praktycznie dwa razy większy udział w rynku w sklepach tzw. "sieci budowlanych" (Obi, Leroy Merlin, Castorama, Praktiker). Tym samym produkt "TARCZNIK BR" posiadał konkurencyjny udział w rynku w latach poprzedzających zgłoszenie spornego znaku towarowego, co też ma bezpośredni wpływ na uznanie, że nabył on wtórną zdolność odróżniającą przed 16 kwietnia 2007 r.
Powyższego ustalenia nie zmienia w ocenie organu materiał dowodowy w postaci załączników do decyzji Ministra Rozwoju Rolnictwa i Wsi oraz wydruków z Internetu, gdyż nie wskazują one na wysokość sprzedaży produktów tam wyróżnionych.
Poza powyższym organ stwierdził, że uprawniony przedłożył także inny wiarygodny materiał dowodowy, przemawiający za nabyciem przez oznaczenie "TARCZNK BR" wtórnej zdolności odróżniającej. Dotyczy on znacznych nakładów poniesionych na promocję oznaczenia "TARCZNIK BR". Okoliczność ta (obok udziału w rynku), została wskazana przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, jako jedna z przesłanek warunkujących uznanie wtórnej zdolności odróżniającej. Uprawniony przedstawił wykaz reklam w prasie ogrodniczej w latach 2000-2005, na które poniósł nakłady w wysokości [...] złotych oraz kopie tych reklam; wykaz faktur na reklamę w latach 2003 - 2007 na kwotę [...]złotych oraz faktury na reklamę wraz z przykładami reklamy; wykaz faktur za druk katalogów w latach 2004 - 2007 na kwotę [...] złotych oraz wykaz faktur za druk poradników produktowych "DOBRE RADY" w latach 2006-2007 na kwotę [...] złotych, a także przykładowe faktury na powyższe nakłady, jak i przykładowe katalogi zgłaszającego sporny znak do ochrony.
Zdaniem organu powyższy materiał wskazuje nie tylko na wysokość środków zainwestowanych przez zgłaszającego w promocję oznaczenia "TARCZNIK BR", ale także jak ta promocja wyglądała oraz że była dokonywana w zestawieniu z firmą zgłaszającego. Ponadto oznaczenie "TARCZNIK BR" było promowane w zestawieniu z firmą zgłaszającego. Uzupełnieniem powyższego jest okoliczność, że to zgłaszający ponosił również koszty prac badawczych nad preparatem TARCZNIK.
Zdaniem organu bez wątpienia pomiędzy znakiem towarowym "TARCZNIK BR", a firmą zgłaszającego zachodzi relacja, która dla przeciętnego odbiorcy "nawozów i środków ochrony roślin" przestaje być anonimowa. Odbiorca bowiem identyfikuje pochodzenie danego towaru w znaczeniu konkretnym, gdyż nie tylko odróżnia towary oznaczane znakiem "TARCZNIK BR" od produktów tego samego rodzaju oznaczanych innymi znakami (np. "PROVADO COMBI PIN"), ale przede wszystkim łączy sporne oznaczenie z konkretnym przedsiębiorcą tj. zgłaszającym.
Urząd Patentowy RP wyjaśnił przy tym, że bez większego znaczenia dla powyższego ustalenia jest to czy zgłaszający samodzielnie wytwarzał preparat "TARCZNIK BR", czy też zlecał jego produkcje osobom trzecim, gdyż jak wynika z informacji zawartych na opakowaniach i reklamach, jedynym podmiotem stale występującym na opakowaniu był zgłaszający. Z tego też powodu bez większego znaczenia dla uznania wtórnej zdolności odróżniającej na rzecz zgłaszającego jest w ocenie organu okoliczność np. uzyskania w 1999 r. atestu PZH na rzecz M. Sp. z o.o., gdyż to zgłaszający - jako jedyny podmiot, był promowany w gazetkach, czasopismach, broszurach i katalogach, a więc to tylko z nim odbiorca zaczął utożsamiać produkt "TARCZNIK BR".
Organ podkreślił, iż powyższa relacja "znaku i przedsiębiorcy" - a mianowicie "TARCZNIK BR i S.", będzie postrzegana w taki sposób zarówno przez nieprofesjonalistów w zakresie hodowli roślin (gospodynie domowe, działkowców, hobbystów etc.), jak i profesjonalistów (rolnicy, sadownicy etc.), gdyż promocja preparatu "TARCZNIK BR" była i jest dokonywana poprzez kanały (gazety, czasopisma, katalogi, broszury, ulotki) docierające zarówno do gospodyń domowych, działkowców, amatorów i hobbystów hodowli roślin jak i do wielko-powierzchniowych plantatorów oraz wyspecjalizowanych profesjonalistów (np. w hodowli szklarniowej), gdyż ci ostatni z racji na swoją profesję starają się mieć stały i pełny przegląd czasopism tematycznych.
W niniejszej sprawie organ zwrócił uwagę, że wnioskodawca nie wykazał aby oznaczenie "TARCZNIK BR" było używane przez wielu przedsiębiorców przed 16 kwietnia 2007 r. Wręcz przeciwnie, to uprawniony przedstawił wiarygodny i obszerny materiał dowodowy, że nie tylko wprowadzał systematycznie w latach 1999-2007 preparat oznaczany znakiem "TARCZNIK BR", ale także ponosił na jego promocję niebagatelne nakłady i dokładał starań, by oznaczenie to występowało w zestawieniu z jego firmą. Organ wskazał, że uprawniony także po dniu zgłoszenia spornego znaku kontynuował sprzedaż i starania promujące oznaczenie "TARCZNIK BR" jako związane z jego firmą.
Powyższe ustalenia zdaniem Urzędu Patentowego RP w sposób jednoznaczny wskazują, iż znak towarowy "TARCZNIK BR" jest w oczach odbiorców na tyle silnie powiązany z przedsiębiorstwem zgłaszającego, że stosowanie tego oznaczenia przez innych prowadziłoby do wprowadzenia odbiorców w błąd. Powyższego ustalenia dla organu nie zmienia cesja prawa dokonana ze zgłaszającego – S. Sp. z o.o. na obecnego uprawnionego – O., INC, gdyż nastąpiła ona wiele lat po nabyciu przez oznaczenie "TARCZNIK BR" wtórnej zdolności odróżniającej, a więc w okresie, gdy oznaczenie to spełniało już zwykłą funkcję znaku towarowego, stypizowaną w art. 120 p.w.p., gdyż nadawało się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.
Mając powyższe okoliczności na uwadze organ uznał, iż w dniu dokonania zgłoszenia spornego znaku do ochrony (tj. 16 kwietnia 2007 r.) posiadało ono wtórną zdolność odróżniającą i z tego powodu zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oddalił.
Zdaniem organu sporny znak towarowy nie został także udzielony z naruszeniem przepisu art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., gdyż znak ten nie jest sprzeczny z porządkiem publicznym i z dobrymi obyczajami. W tym zakresie ocenie podlegała forma przedstawieniowa znaku (elementy przedmiotowe), a nie zachowanie podmiotu (elementy podmiotowe). Przywołując pogląd, że za oznaczenia naruszające dobre obyczaje uznaje się znaki o wulgarnej treści lub formie albo o treści lub formie obraźliwej, organ stwierdził, że przedmiotowy znak nie realizuje żadnego ze wskazanych warunków, gdyż nie zawiera zarówno wulgarnej, jak i obraźliwej treści. Dlatego też zarzut oparty na art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. organ uznał za nietrafny.
Urząd Patentowy RP podniósł, że uznanie wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego "TARCZNIK BR" miało także zasadniczy wpływ na oddalenie zarzutu opartego na art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Wskazał, że oznaczenie musi, bez zastanowienia i bez skomplikowanych (a nawet prostych) skojarzeń, być utożsamiane z konkretnym miejscem, wyrobem etc. W niniejszej sprawie dokonując ustalenia - w kontekście art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130 p.w.p. - że sporny znak towarowy w dniu zgłoszenia posiadał już tzw. wtórną zdolność odróżniającą, a więc pomiędzy znakiem towarowym "TARCZNIK BR", a firmą zgłaszającego zachodziła relacja, która dla przeciętnego odbiorcy nie była anonimowa. Odbiorca ten nie tylko odróżniał towary oznaczane znakiem "TARCZNIK BR" od produktów tego samego rodzaju oznaczanych innymi znakami, ale przede wszystkim łączył sporne oznaczenie z firmą zgłaszającego. Tym samym w dniu dokonania zgłoszenia spornego znaku do ochrony (tj. 16 kwietnia 2007 r.) oznaczenie "TARCZNIK BR" nie wprowadzało odbiorców w błąd ze swej istoty. Dlatego też zarzut z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. uznano za nietrafny.
Niezasadnym dla organu był również zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Przypomniał, że wnioskodawca stwierdził, że znak sporny został zgłoszony w celu utrudnienia mu działalności, co świadczy o złej wierze. Wnioskodawca wskazał przy tym, że uprawniony dokonał zgłoszenia znaku spornego w sytuacji, gdy została mu wypowiedziana umowa dystrybucyjna, a wyłącznie w oparciu o treść tej umowy dysponował prawami do wprowadzania do obrotu środka ochrony roślin "TARCZNIK BR". Organ uznał te twierdzenia nie tylko za niezasadne, ale przede wszystkim za sprzeczne z zarzutem podniesionym przez wnioskodawcę na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Podkreślił, że z jednej strony zarzuca się spornemu znakowi "opisowość" i brak "zdolności odróżniającej", z uwagi na przynależność tego oznaczenia do tzw. domeny publicznej, a jednocześnie wskazuje się, że tylko "w oparciu o treść umowy S. Sp. z o.o. dysponowała prawami do wprowadzania do obrotu środka ochrony roślin TARCZNIK BR", co jest brakiem logicznej konsekwencji. Nie można wszak podnosić, że oznaczenie wskazuje na cechy czy przeznaczenie produktu, a jednocześnie, że prawo na to oznaczenie przysługuje komukolwiek.
Odwołując się do postanowień zawartych w ww. wyroku WSA, że sporny znak towarowy nie posiadał pierwotnej zdolności odróżniającej, gdyż stanowił jedynie słowne oznaczenie opisowe, które przed nabyciem wtórnej zdolności odróżniającej niosło ze sobą wyłącznie informację o cechach towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone, organ wskazał, że w konsekwencji, przed nabyciem wtórnej zdolności odróżniającej (na rzecz zgłaszającego), krąg odbiorców uznawał, że omawiany znak dostarcza informacji na temat cech towaru, które są nim oznaczone, a nie wskazuje na jego pochodzenie. Tym samym oznaczenie "TARCZNIK BR" przed "wtórnym nabyciem zdolności odróżniającej", które nastąpiło na rzecz zgłaszającego, należało do domeny publicznej i nie przysługiwało nikomu, a więc także nie przysługiwało wnioskodawcy. Do czasu nabycia powyżej opisanej "wtórnej zdolności odróżniającej" przez to oznaczenie na rzecz zgłaszającego, każdy uczestnik rynku mógł korzystać z tego oznaczenia w sposób swobodny, a więc nie można zarzucić zgłaszającemu, że dokonał zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, gdyż wnioskodawcy prawo do oznaczenia "TARCZNIK BR" nie przysługiwało. Urząd Patentowy RP podniósł, że prawo to zaczęło przysługiwać dopiero zgłaszającemu, a to w wyniku m.in. długotrwałego używania przez niego znaku "TARCZNIK BR" w zestawieniu z jego firmą. Używanie to doprowadziło do powstania w świadomości odbiorców skojarzenia pomiędzy oznaczeniem i towarem. Innymi słowy odbiorcy zaczęli identyfikować pochodzenie danego towaru (preparatu "TARCZNIK BR") w znaczeniu konkretnym (związanym z towarem oraz firmą zgłaszającego).
Organ wskazał, że zgłaszający dokonując zgłoszenia spornego znaku towarowego wiedział zatem, że w wyniku wieloletniego używania oznaczenia "TARCZNIK BR" - należącego wcześniej do domeny publicznej (nie posiadającego pierwotnej zdolności odróżniającej), oraz w wyniku używania i poniesionych nakładów finansowych na reklamę, promocję etc. nabył wtórną zdolność odróżniającą na jego rzecz. Nie można więc w ocenie organu podnieść skutecznie, że poprzedni uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony jedynie w celu zablokowania używania tego oznaczenia przez inne podmioty, przy jednoczesnym braku zamiaru używania go w uczciwych praktykach rynkowych. Podkreślił, że nawet przeciwstawienie znaku towarowego (spornego "TARCZNIK BR"), jako przeszkody rejestracyjnej innego znaku, nie może świadczyć o działaniu w złej wierze, gdyż monopolizacja oznaczenia jest zwykłą funkcją prawa ochronnego na znak towarowy.
Tym samym Urząd Patentowy RP uznał, że wnioskodawca nie udowodnił istnienia złej wiary po stronie uprawnionego do spornego znaku.
Wnioskodawca – B. Sp. j. [...] z siedzibą w P. (dalej skarżąca) nie zgadzając się z decyzją Urzędu Patentowego RP zaskarżyła ją w terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie:
1. prawa procesowego, tj. przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 8, art. 77 w zw. z art. 256 p.w.p. poprzez brak wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
2. przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię:
a. art. 129 ust. 1 pkt. 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt. 1 i 2 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie wtórnych znamion odróżniających spornego znaku towarowego w odniesieniu do towarów, dla jakich jest on przeznaczony (art. 130 p.w.p.);
b. art. 131 ust. 1 pkt. 3 p.w.p z uwagi na oddalenie tego zarzutu poprzez niewłaściwe uznanie wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego w rozumieniu art. 130 p.w.p i oddalenie tego zarzutu;
c. art. 131 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. z uwagi na błędną interpretację działania w złej wierze i oddalenie tego zarzutu.
Mając na względzie wskazane zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia oraz o obciążenie Urzędu Patentowego RP kosztami postępowania, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi ponownie podkreśliła, że sporny znak ma tylko i wyłącznie charakter opisowy, a zatem nie indywidualizuje on źródła pochodzenia towarów nim oznaczonych. Podała przy tym, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości z faktu, że oznaczenie składa się z terminów ogólnych, które informują krąg odbiorców o cechach określonych towarów, można wyprowadzić wniosek o braku charakteru odróżniającego tego oznaczenia. Na potwierdzenie przywołała wyrok z 19 września 2002 r. C-104/00 P "DKV", pkt. 21.
Biorąc pod uwagę to, że znak ów ma charakter opisowy w odniesieniu do zgłoszonych towarów, właściwy krąg odbiorców jej zdaniem będzie zawsze postrzegał go pod względem opisowym, a nie jako wskazanie pochodzenia od określonego przedsiębiorcy. Wobec tego w jej ocenie stwierdzenia braku charakteru odróżniającego wystarczy, gdy semantyczna zawartość przedmiotowego oznaczenia słownego ("TARCZNIK BR") wskazuje konsumentom cechę towarów, odnoszącą się do ich wartości rynkowej, która przez właściwy krąg odbiorców, będzie odbierana przede wszystkim jako - mimo, że niekonkretne, przesłanie reklamowe lub zachęcające do zakupu, a nie jako wskazówka pochodzenia handlowego danych towarów. Na potwierdzenie przywołała wyrok z 30 czerwca 2004 r. T-281/02 w sprawie Mehr für Ihr Geld, pkt. 31.
Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy RP w toku postępowania w sposób jednoznaczny wykazał na czym polega opisowość przedmiotowego oznaczenia (brak dostatecznych znamion odróżniających) w odniesieniu do towarów, dla który został zarejestrowany. Stanowisko w tym zakresie także zostało zaakceptowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Podniosła, że sporny znak towarowy składa się wyłącznie z dwóch elementów słownych, które występują powszechnie zarówno w życiu prywatnym, jaki i gospodarczym, a takie oznaczenia nie mogą być w żaden sposób zmonopolizowane. W jej ocenie użyte słowo "TARCZNIK" ma wyłącznie charakter informacyjny i nie posiada żadnej mocy odróżniającej nawet w wyniku długotrwałego używania w obrocie gospodarczym, ponieważ w każdy przypadku nanoszony na opakowania spełniał tylko i wyłącznie charakter informacyjny i w tym charakterze był wprowadzany do obrotu.
Zdaniem skarżącej wbrew powyżej zacytowanym twierdzeniom Urząd Patentowy RP nie dokonał wnikliwej analizy przedłożonych dokumentów na okoliczność nabycia wtórnej zdolności odróżniającej oraz nie dokonał analizy, czy rejestracja słownego oznaczenie "TARCZNIK BR", rozumiane jako odniesienie do towarów w klasie 1 i klasie 5, nie doprowadzi do sytuacji, że żaden podmiot gospodarczy nie będzie mógł użyć w obrocie gospodarczym dla swoich produktów o tych samych funkcjach informacji napisu, że dotyczy to zwalczania owadów "Tarczników".
Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy RP nie prawidłowo dokonał analizy nabycia "wtórnej zdolności ochronnej" zwłaszcza w kontekście wymogów niedopuszczania udzielania prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego mogłoby być utrudnienie swobodnego dostępu do oznaczeń ogólnoinformacyjnych innym podmiotom gospodarczym. Jej zdaniem udzielenie na sporne słowne oznaczenie - nie wyróżniające się żadną charakterystyczną grafiką, prawa ochronnego oznacza zamknięcie dostępu do rynku innym podmiotom, stosującym przedmiotowe oznaczenie w odniesieniu do swoich produktów.
Podniosła, że każdy uczestnik obrotu gospodarczego, prowadzący działalność jak uprawniony, powinien mieć prawo do stosowania przedmiotowego oznaczenia, jeśli nie w chwili obecnej, to w przyszłości. Dlatego jej zdaniem należy mieć na względzie, że jeśli na rzecz jednego przedsiębiorstwa zostało udzielone prawo ochronne na słowne oznaczenie, to tym samym przysługuje mu bardzo szeroka ochrona. Wówczas żaden inny podmiot nie może w obrocie posługiwać się tym oznaczeniem (nawet w połączeniu z nazwą własnej firmy), co jest niedopuszczalne w świetle przepisu art. 129 ust. 1 pkt. 2 i art. 129 ust. 2 pkt. 2 p.wp. Podsumowując stwierdziła, że rejestracja spornego znaku towarowego miałaby skutek antykonkurencyjny, a celem ww. przepisu jest zapobieganie temu zjawisku. Ograniczeniem swobodnego dostępu do tego typu oznaczeń opisowych jest udzielenie prawa ochronnego na sporne oznaczenie "TARCZNIK BR" na rzecz uprawnionego. Uzyskana bowiem w wyniku rejestracji spornego znaku słownego ochrona będzie skutkowała możliwością zakazania używania innym chronionej nazwy lub nazwy podobnej niezależnie od jej czcionki, rozmiaru, koloru czy towarzyszących elementów graficznych.
Skarżąca wskazała, że znaki towarowe słowne w orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się jako znaki mocne i tym samym w przypadku kolizyjności używania znaków z elementem słownym "tarcznik" - nie będzie ważne i istotne, czy ten znak nabył prawo ochronne w wyniku pierwotnej, czy wtórnej zdolność. Wobec tego stwierdziła, że organ w sposób nieprawidłowy zinterpretował w przedmiotowej sprawie przepis art. 130 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt. 2 p.w.p., w tym także nie właściwie dokonał analizy przedłożonych przez uprawnionego materiałów dowodowych. Jej zdaniem z akt sprawy wynika, że ów znak towarowy jest stosowany w obrocie gospodarczym w taki sposób, że nie nabrał charakteru odróżniającego. Sposób użycia spornego oznaczenia jednoznacznie wskazuje, że miał on cały czas charakter informacyjny, zachęcający do zakupu produktu jako zwalczającego tarczniki. Na potwierdzenie tego w skardze przedstawiła zdjęcia produktów uprawnionego.
W ocenie skarżącej wtórna zdolność odróżniająca nie może zatem w przedmiotowej sprawie być nabyta przez sporne oznaczenie, nie mające zdolności odróżniającej z uwagi na charakter informacyjny. W przedmiotowej sprawie nie ma znaczenia, czy w obrocie gospodarczym są dwa, czy wiele podmiotów gospodarczych używających tego określenia, ponieważ rejestracja takich oznaczeń w formie słownej spowoduje monopolizację oznaczeń opisowych przez poszczególnych przedsiębiorców. Dalej skarżąca wywiodła, że idąc za przykładem zaskarżonej decyzji można domniemywać, że uprawniony także mógłby zastrzec słowne oznaczenie "Mrówki", czy "Mszyce", a to w następstwie jego długotrwałego używania (wtórnej zdolności ochronnej) i tym samym zablokować konkurentom możliwość oznaczania w ten sposób swoich produktów o podobnych właściwościach.
W ocenie skarżącej sporny znak towarowy był w obrocie gospodarczym stosowany w sposób zwyczajowo przyjęty w tej branży i dlatego w żaden sposób nie mógł nabrać charakteru odróżniającego, nawet w następstwie jego długotrwałego używania. Wskazała, że potencjalny klient w pierwszej kolejności będzie poszukiwał produktu z charakterystycznym znakiem "SUBSTRAL", "BROS", czy "AROX", a następnie produktu o interesujących jego właściwościach. W kontekście tego przedstawiła zdjęcia różnych produktów, pochodzących od różnych producentów m.in. na mrówki, na krety, na muchy, czy na mszyce i stwierdziła, że gdyby zakryć wyeksponowane na opakowaniach tych produktów znaki towarowe "AROX" i "SUBSTRAL", to oferowane produkty w żaden sposób nie wskazywały by na swoje pochodzenie. A zatem pozostawione na opakowaniu tylko słownego oznaczenia jak "MUCHY", "KOMARY", "MSZYCE", "TARCZNIKI" itp. z pominięciem charakterystycznych i wyróżniających znaków towarowych, nie miały by żadnej zdolności wyróżniającej. Tym samym żadne przedsiębiorstwo nie może mieć monopolu na używanie w obrocie niektórych słownych oznaczeń, które są opisem towaru lub usługi (np. mszyce, komary, muchy, ślimaki, "tarczniki", mąka, cukier, cement, piasek, węgiel, miód, makaron itp.), gdyż monopolizacja tego typu słownych oznaczeń, w tym "tarcznika" jako znaku towarowego, stanowiłoby zagrożenie dla działalności gospodarczej, w tym przepisów o swobodzie działalności gospodarczej.
Skarżąca na koniec podniosła, że sprzeczność z porządkiem publicznym oraz dobrymi obyczajami nie musi wiązać się wyłącznie z wulgaryzmami, czy obraźliwą treścią oznaczenia. Jej zdaniem znak towarowy jest niezgodny z prawem także wówczas, gdy jego treść (postać) narusza określoną normę prawną (naruszenie właściwych zasad kupieckich art. 5 k.c.). Wykorzystanie rejestracji słownego znaku do jego zmonopolizowania, czyli w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Chodzi, także o takie oznaczenia, które mają wyłącznie charakter ogólnoinformacyjny, do których powinni mieć dostęp wszyscy zainteresowani uczestnicy obrotu gospodarczego, czyli należące do domeny publicznej, a więc mające charakter deskryptywny.
Zarzuciła również, że organ wadliwie pominął podnoszony i udokumentowany przez nią w toku postępowania aspekt złej wiary uprawnionego. Rejestracja na rzecz uprawnionego spornego oznaczenia "TARCZNIK BR", nie miała wyłącznie na celu używanie znaku dla oznaczania produktów wskazanych w wykazie i wprowadzania ich do obrotu. W jej ocenie w tej sprawie zostały spełnione przesłanki niedopuszczenia rejestracji znaku towarowego w myśl postanowień przepisu art. 131 ust. 1 pkt. 2 p.w.p. W związku z tym Urząd Patentowy RP wadliwie dokonał oceny ww. przesłanki. W wyniku zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego uprawniony swoim dzianiem dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji, który zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest działaniem sprzecznym z prawem lub dobrym obyczajem, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorstwa lub klienta. Mianowicie podjął czynności rejestracyjne, mając świadomość i wiedze, że w obrocie gospodarczym oznaczeniem "TARCZNIK BR" posługuje się inny podmiot gospodarczy.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
W replice skarżąca na potwierdzenie tego, że spore oznaczenie jest wyłącznie informacyjne przywołała definicję pojęcia tarcznikowate, tarczniki, a na okoliczność, że nie może być ono jako takie rejestrowane, podała wyrok Sądu Pierwszej Instancji, dotyczący znaku towarowego PRANAHAUS z 17 września 2008 r. T 226/07 par. 18, 19 i 36.
Nadto skarżąca odwołała się do wyroku Sądu Najwyższego z 10 grudnia 1996 r. III RN 50/96 odnoszącego się do możliwości nabycia przez oznaczenie zdolności odróżniającej wskutek używania w obrocie gospodarczym. Podkreśliła, że przy ocenie tej kwestii należy wziąć pod uwagę interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów. Jej zdaniem w przypadku spornego znaku doszło zaś do monopolizacji ogólnoinformacyjnego oznaczenia na rzecz jednego podmiotu.
Uprawniony – O., INC., z siedzibą w L., [...](dalej jako uczestnik postępowania) nie zajął stanowiska w sprawie po wniesieniu skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 20 czerwca 2011 r. decyzji Urzędu Patentowego z [...] marca 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2212/10).
W myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia.
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Sąd zauważa, że w pojęciu "ocena prawna" w rozumieniu art. 153 p.ps.a. mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, a także sposobu ich zastosowania w sprawie. Determinuje ona zatem wskazania co do dalszego postępowania, działania każdego organu w postępowaniu administracyjnym podejmowane w sprawie, której dotyczyło postępowanie sądowoadministracyjne, aż do czasu jej rozstrzygnięcia. Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Związanie oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania samego sądu oznacza natomiast, że sąd zobowiązany jest do podporządkowania się w pełnym zakresie poglądowi wyrażonemu we wcześniejszym orzeczeniu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 22 października 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 959/13 LEX nr 1384916).
Należy zatem przypomnieć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny polecił Urzędowi Patentowemu RP ponowne rozpoznanie sprawy pod kątem nabycia przez sporne oznaczenia wtórnej zdolności odróżniającej. Jednocześnie Sąd ten wyraził pogląd, że znak sporny - choć ma charakter opisowy, nie jest oznaczeniem , które nie może nabyć w ogóle wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. Dał temu wyraz w uzasadnieniu wyroku stwierdzając, że: "Otóż należy, według Sądu, wskazać, iż zarówno art. 130 ustawy - Prawo własności przemysłowej, jak i art. 3 ust. 3 Pierwszej Dyrektywy Rady EWG nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżanie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. WE z 1989 r. Nr L 40, s. 1, oraz Dz.Urz. UE – wyd. specjalne, rozdz. 17, t. 1, s. 146 ze zm. – obecnie: Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. – Dz. Urz. UE Nr L z 2008 r., 299.25) oraz art. 7 ust. 3 rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. o wspólnotowym znaku towarowym (Dz. Urz. UE nr L z 1994 r.,11.1 - obecnie rozporządzenie Rady (WE) nr 207/2009 z dnia 26 lutego 2009 r.) - jasno wskazują, iż znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usługi, lub innych właściwości towarów lub usług (a więc m.in. tzw. znaki opisowe), mogą nabyć wtórną zdolność odróżniającą, o ile przed datą złożenia wniosku o rejestrację i w następstwie jego używania dany znak uzyskał charakter odróżniający."
Ponadto WSA zaliczył do właściwego kręgu odbiorców oprócz konsumentów posiadających wiedzę specjalistyczną lub zawodową w dziedzinie ogrodnictwa lub rolnictwa, także nabywców nieposiadających takiej wiedzy, gdyż towary oferowane pod spornym znakiem były i są oferowane przede wszystkim grupom przeciętnych odbiorców (np. gospodyniom domowym lub innym osobom hodującym kwiaty w domu i na balkonie).
Oceniając w pierwszej kolejności zarzuty skargi natury formalnej , a mianowicie naruszenie prawa procesowego Sąd uznał , że zarzuty te nie są zasadne. Zdaniem Sądu Urząd Patentowy RP dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i na jego podstawie trafnie ustalił, że sporny znak, mimo swego charakteru opisowego, nabył wtórną zdolność odróżniającą.
Zgodnie z art. 130 p.w.p. odmowa udzielenia prawa ochronnego nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Mimo braku jednoznacznej regulacji przyjmowano jednak, że znak towarowy pozbawiony pierwotnej zdolności odróżniania może nabyć zdolność wtórną w wyniku długotrwałego używania w obrocie gospodarczym (por. Ryszard Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997r., str. 56 i nast.). Najogólniej rzecz ujmując znak towarowy nabywa wtórną zdolność odróżniania, jeżeli skutkiem długotrwałego używania następuje efekt w postaci powstania u odbiorcy skojarzeń oznaczenia z konkretnym przedsiębiorcą, a znak wystarczająco odróżnia oznaczony nim towar od towarów wprowadzanych do obrotu przez innych przedsiębiorców.
Przechodząc do prawidłowości dokonanej przez Urząd Patentowy RP oceny wtórnej zdolności odróżniającej przedmiotowego oznaczenia wskazać należy, że nabycie wtórnej zdolności odróżniającej jest konsekwencją rzeczywistego i konsekwentnego używania przez przedsiębiorcę danego oznaczenia w postaci zgłoszonej do ochrony, w celu wskazania w ten sposób pochodzenia oznaczonych nim towarów. Używanie oznaczenia ma umożliwiać utrwalenie więzi pomiędzy nim, a towarem. Oznaczenie nabywa zdolność odróżniającą, gdy jest w stanie identyfikować towar, jako pochodzący od konkretnego przedsiębiorcy. Wszystkie symbole (znaki) używane w obrocie, jako opisowe, aby nabrać moc odróżniającą muszą mieć ponadto taki wyraz, aby w świadomości zbiorowej odbiorców produktu wykształciło się jednoznaczne skojarzenie między danym oznaczeniem, a towarem, wyróżniające go pod względem pochodzenia.
Ocena, czy dane oznaczenie rzeczywiście posiada wtórną zdolność odróżniającą, powinna być dokonywana, przy zbadaniu okoliczności faktycznych, takich jak czas używania znaku, jego udział w rynku, sposób i intensywność oraz dane wskazujące, że określonej grupie odbiorców oznaczenie to ewidentnie pozwala przypisać sygnowany nim towar na pochodzenie z konkretnego źródła.
Urząd Patentowy RP w sposób właściwy przyjął, że dla stwierdzenia nabycia wtórnej zdolności odróżniającej konieczne jest istnienie jednoznacznego związku między przedmiotowym oznaczeniem słownym, a oznaczonym przedsiębiorcą. W rozpoznawanej sprawie tym rozpoznawalnym przedsiębiorcą była firma S., której logo figuruje na towarach obok znaku "TARCZNIK BR" oraz literki R w okręgu.
W ocenie Sądu taki związek znaku z przedsiębiorcą został w niniejszej sprawie wykazany, o czym świadczą dowody złożone przez uprawnionego w toku postępowania administracyjnego. Z tych dowodów wynika, że uczestnik przedstawił liczne materiały mające potwierdzić, że potencjalny klient widząc sporne oznaczenie, jednoznacznie kojarzy tak oznaczony produkt z przedsiębiorstwem S. Jest to m.in. zestawienie sprzedaży w latach 2005-2006 produktów "TARCZNIK BR" i "PROVADO COMBI PIN", potwierdzające, że to właśnie "TARCZNIK BR" posiadał praktycznie dwa razy większy udział w rynku w sklepach tzw. "sieci budowlanych" (Obi, Leroy Merlin, Castorama, Praktiker). Tym samym produkt "TARCZNIK BR" posiadał konkurencyjny udział w rynku w latach poprzedzających zgłoszenie spornego znaku towarowego, co słusznie w ocenie organu, przełożyło się w praktyce na nabycie przez ów znak wtórnej zdolności odróżniającej przed 16 kwietnia 2007 r.
Po drugie organ zasadnie wskazał, że następujące dowody w postaci;
• wykazu reklam w prasie ogrodniczej w latach 2000-2005, na które uprawniony/uczestnik poniósł nakłady w wysokości [...] złotych oraz kopie tych reklam;
• wykazu faktur na reklamę w latach 2003 - 2007 na kwotę [...] złotych oraz faktury na reklamę wraz z przykładami reklamy;
• wykazu faktur za druk katalogów w latach 2004 - 2007 na kwotę [...] złotych oraz
• wykazu faktur za druk poradników produktowych "DOBRE RADY" w latach 2006-2007 na kwotę [...] złotych, a także przykładowe faktury na powyższe nakłady, jak i przykładowe katalogi zgłaszającego sporny znak do ochrony dobitnie świadczą o nabyciu przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej.
Rację ma Urząd Patentowy RP, że wskazana wyżej promocja oznaczenia "TARCZNIK BR" była dokonywana w powiązaniu z firmą S., bowiem na wprowadzanych do obrotu towarach (ich opakowaniu) umieszczano logo "S." otoczone owalną linią wraz z literką R w okręgu. Ponadto to właśnie uczestnik ponosił koszty prac badawczych nad preparatem TARCZNIK.
Konkludując powyższe rozważania, dotyczące nabycia przez oznaczenie pierwotnie opisowe wtórnej zdolności odróżniającej Sąd uznał, że wynikająca z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy intensywność i długotrwałość używania (na 8 lat przed zgłoszeniem do rejestracji) znaku spornego znaku "TARCZNIK BR", a także wieloletnie działania marketingowe w powiązaniu z dużym udziałem w rynku świadczą o nabyciu przez to oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. Zdaniem Sądu przedstawione przez uczestnika dowody w pełni uzasadniają przyjęcie przez organ, że sporne oznaczenie uzyskało wtórna zdolność odróżniającą na dzień zgłoszenia czyli 16 kwietnia 2007 r.
Sąd podziela także stanowisko Urzędu Patentowego RP, że ww. dowody niewątpliwie wskazują, że pomiędzy znakiem towarowym "TARCZNIK BR", a firmą S. zachodzi relacja, która dla przeciętnego odbiorcy "nawozów i środków ochrony roślin" przestaje być anonimowa. Odbiorca bowiem identyfikuje pochodzenie danego towaru w znaczeniu konkretnym, gdyż nie tylko odróżnia towary oznaczane znakiem "TARCZNIK BR" od produktów tego samego rodzaju oznaczanych innymi znakami (np. "PROVADO COMBI PIN"), ale przede wszystkim łączy sporne oznaczenie z konkretnym przedsiębiorcą tj. uprawnionym. W ocenie Sądu skarżąca skutecznie nie podważyła ustalonego przez organ stanu faktycznego.
Z akt sprawy wynika, że od 1999 r. uprawnionego, czyli firmę S. sp.z o.o. oraz P.B. łączyła umowa o współpracy, która została wypowiedziana przez M. B. Następnie firma P.B. podjęła współpracę ze skarżącą, czego wynikiem stało się natychmiastowe i zbieżne w czasie z uprawnionym zgłoszenie przez skarżącą do ochrony znaku "BROSS TARCZNIK" o numerze Z-[...]. W aktach sprawy znajduje się oświadczenie M. B. z [...] sierpnia 2008 r., w który stwierdza, że to on jako producent jest wyłącznie uprawniony do posługiwania się marką "Tarcznik" i "Tarcznik BR". Oznacza to, że już wówczas nazwa "TARCZNIK BR" była marką znaną i rozpoznawalną na danym rynku.
W konsekwencji nie są zasadne pozostałe zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 129 ust. 1 pkt. 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt. 1 i 2 p.w.p., podnoszące błędne uznanie przez organ wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego w rozumieniu art. 130 p.w.p.
Ustosunkowując się natomiast do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 131 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. z uwagi na błędną interpretację działania w złej wierze Sąd uznał, że zarzut ten nie jest słuszny. Przede wszystkim nie zostało w sprawie wykazane, aby działanie uczestnika postępowania S. sp. z o.o. i jej następcy prawnego, miało na celu tylko i wyłącznie blokadę używania tego oznaczenia przez skarżącego. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności o istnieniu cudzego prawa podmiotowego lub interesu chronionego w inny sposób, które może być przez to naruszone lub jest dokonane w innym celu niż nabycie prawa do odróżnienia własnych towarów (Ewa Nowińska, Urszula Promińska, Michał du Vall "Prawo własności przemysłowej" LexisNexis Warszawa 2011, s. 293).
W kwestii złej wiary organ dokonał należytej analizy całości materiału dowodowego, dochodząc do zasadnej konkluzji, że nie można uprawnionemu zarzucić działania w złej wierze. Stanowisko to należy podzielić. Niewątpliwie w sprawie nie można dopatrzeć się okoliczności świadczących o bezpośrednim zamiarze uprawnionego do zablokowania używania nazwy powszechnie dostępnej, bowiem w dacie zgłoszenia oznaczenie nabyło ono już wtórną zdolność odróżniającą. Trafna jest zatem konstatacja Urzędu Patentowego RP, że nawet przeciwstawienie znaku towarowego (spornego "TARCZNIK BR"), jako przeszkody rejestracyjnej innego znaku nie może świadczyć o działaniu w złej wierze, gdyż monopolizacja oznaczenia jest zwykłą funkcją prawa ochronnego na znak towarowy. W konsekwencji zarzuty skargi , które w większości opierają się na kwestionowaniu decyzji organu z punktu widzenia wprowadzenia przez rejestrację znaku monopolu na dane oznaczenie, nie mogą odnieść zamierzonego skutku.
Trudno także zaakceptować zasadność zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt. 3 p.w.p z uwagi na fakt, że opiera się on w istocie, tak jak inne niezasadne zarzuty materialne skargi, na podważaniu nabycia przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej oraz powtarzanego w tym kontekście niebezpieczeństwa wprowadzenia monopolu na używanie oznaczenia "TARCZNIK BR", jako znaku słownego ogólnoinformacyjnego, a zatem "mocnego" oraz dopuszczenia się tym samym czynu nieuczciwej konkurencji.
W tym aspekcie sprawy należy zaznaczyć, że monopolizacji oznaczenia nie można mylić z monopolizacją towaru. Oczywiste jest bowiem, że znak towarowy jest narzędziem konkurencji. Bez znaków towarowych towary byłyby anonimowe i nabywcy – konsumenci, nie mogliby dokonywać świadomych wyborów opartych na wyróżniających towary oznaczeniach. Bez tych oznaczeń rynek nie mógłby funkcjonować w warunkach gospodarki opartej na konkurencji rynkowej. Znak towarowy nie jest przy tym narzędziem monopolizacji rynku, gdyż nie daje przedsiębiorcy żądnej możliwości uzyskania wyłączności na wytwarzanie, czy oferowanie jakiegokolwiek towaru. Wyłączność wytwarzania, czy wprowadzania do obrotu pewnego wyrobu może mieć patent, wzór użytkowy, czy wzór przemysłowy, ale nie znak towarowy (prof. dr. Marian Kępiński, glosa do wyroku WSA w Warszawie w sprawie sygn. akt II SA 3199/03).
Zdaniem Sądu ocena dowodów dokonana przez organ w przedmiotowej sprawie nie wykracza poza ramy swobodnej ich oceny, zakreślone art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Urząd Patentowy RP nie naruszył także przepisów postępowania, w tym wskazanych w skardze, w zakresie mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i nie można mu zarzucić naruszenia zastosowanych w sprawie przepisów prawa materialnego, przez błędne ich uwzględnienie lub niewłaściwą interpretację.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło