VI SA/Wa 1454/13

WyrokWSA w Warszawie2013-10-10

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Pamela Kuraś – Dębecka, Elżbieta Olechniewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego z powodu błędów w sporządzonej apelacji, narusza prawo?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest trzecią komisją egzaminacyjną i nie bada meritum sprawy egzaminacyjnej, lecz jedynie zgodność z prawem postępowania organu. W niniejszej sprawie Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła, że skarżący nie wykazał się wymaganą wiedzą i umiejętnościami praktycznego zastosowania prawa, co uzasadnia negatywny wynik egzaminu radcowskiego.
Stan faktyczny
Skarżący K. Z. uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego z powodu oceny niedostatecznej z części trzeciej (prawo cywilne). Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, uznając, że sporządzona przez skarżącego apelacja zawierała istotne błędy formalne i merytoryczne, w tym błędny zakres zaskarżenia, wadliwą konstrukcję zarzutów, brak wywodów jurydycznych oraz chybione zarzuty naruszenia prawa materialnego. Skarżący w skardze do WSA zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, kwestionując m.in. ważność weksla i zasadność oceny jego pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka (spr.) Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2013 r. sprawy ze skargi K. Z. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę Zaskarżoną uchwałą z [...] lutego 2013 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (dalej Komisja II stopnia) utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego (w 2012 r.) z siedzibą w [...] (dalej Komisja Egzaminacyjna) z [...] października 2012 r., którą ustalono wyniku egzaminu radcowskiego K. Z. (dalej skarżący) jako negatywny. Za podstawę wskazano art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. nr 10, poz. 65 ze zm.), dalej r.pr. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Skarżący w sierpniu 2012 r. przystąpił do egzaminu radcowskiego, z którego z: 1. części pierwszej (zestaw pytań testowych) otrzymał ocenę dostateczną, gdyż uzyskał łącznie 67 punktów na 100 możliwych; 2. części drugiej (prawo karne) otrzymał łączną ocenę dostateczną –egzaminatorzy wystawili dwie oceny dostateczne; 3. z części trzeciej (prawo cywilne) otrzymał łączną ocenę niedostateczną - egzaminatorzy wystawili dwie oceny niedostateczne; 4. z części czwartej (prawo gospodarcze) otrzymał łączną ocenę dobrą - egzaminatorzy wystawili dwie oceny dobrą i bardzo dobrą; 5. z części piątej (prawo administracyjne) otrzymał łączną ocenę dobrą - egzaminatorzy wystawili dwie oceny dobrą i bardzo dobrą. Odnośnie ocen niedostatecznych z prawa cywilnego pierwszy z egzaminatorów SSA J. B. uznał, że apelacja nie spełnia wymogów formalnych. Przede wszystkim na pierwszej stronie apelacji skarżący złożył oświadczenie procesowe: "imieniem mojego Mocodawcy - Sebastiana Malinowskiego - zaskarżam w całości w/w wyrok", a zgodnie z informacją dla zdającego ma on działać - jako pełnomocnik pozwanego radca prawny Fryderyk Bocheński, natomiast Sebastian Malinowski jest powodem. Już na tej podstawie można by uznać, że apelacja ta nie wywoła żadnego skutku. Co prawda na końcu apelacji zdający podpisuje się jako pełnomocnik pozwanego, ale nie jest to jedyne uchybienie formalne w tej pracy. Apelujący wskazuje oznaczenie akt sprawy I Nc 58/11, wywodząc apelację od wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy dla Krakowa - Krowodrzy w dniu 18 czerwca 2012 r. w sprawie o sygn. akt I Nc 58/11. Tak więc, w ocenie tego egzaminatora, nie tylko wadliwie wskazano sygn. wyroku, to jest I Nc 58/11, zamiast I C 341/11, ale ponadto niedokładnie podano nazwę Sądu I instancji, gdyż nie dodano na końcu słowa: "w Krakowie", co tym bardziej dla aplikantów odbywających aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie, oznaczenie sądów rejonowych w Krakowie nie powinna stanowić problemów. Oceniając podniesione przez zdającego zarzuty naruszenia przepisów: 1. art. 485 § 2 k.p.c. - to zadaniem egzaminatora zarzut ten jest mało przydatny w sprawie, skoro pełnomocnik pozwanego w zarzutach od nakazu zapłaty przyznał, że zawarł umowę pożyczki z 30 stycznia 2009 r., nawet umowę ta jako dowód załączył, przyznał, że nie zwrócił powodowi pożyczonej kwoty w żadnej walucie, a przede wszystkim oświadczył, że nie zgłasza żadnych zarzutów formalnych co do prawidłowości wypełnienia weksla, poza; zarzutem wadliwego określenia sumy wekslowej, z uwagi na zarzut potrącenia, efektem czego wierzytelność objęta nakazem zapłaty umorzyła się do kwoty 36.500 złotych, zarzutem wadliwego przyjęcia daty przeliczenia kursu walut, zarzutem, że doszło do przedstawienia weksla do zapłaty. Ponadto, zdaniem tego egzaminatora oparcie apelacji na zarzucie ograniczenia prawa pozwanego do obrony, z uwagi na fakt, że powód skorzystał z możliwości dochodzenia swego roszczenia w trybie postępowania nakazowego, jest w istocie bezprzedmiotowe i trudno uznać taki zarzut za działanie w interesie klienta; 2. art. 6 § 2 k.p.c. w zw. z art. 495 § 3 k.p.c. - zarzut był w interesie strony; 3. co do naruszenia zarzutu art. 233 § 1 k.p.c: a. w ocenie egzaminatora co do zasady brak podstaw do stwierdzania nieważności weksla na podstawie tego przepisu. Norma ta może być podstawą ustaleń faktycznych przydatnych do zastosowania normy prawa materialnego, ale na taką apelujący się w tym momencie nie powołuje; b. wbrew zarzutom apelującego nie musi być forma pisemna deklaracji wekslowej, a niezależnie od tego sam pozwany przyznaje i przedstawił umowę zezwalającą na wypełnienie weksla zarówno, w walucie polskiej, jak i w walucie określonej w umowie, to jest w USD, a nie jak parokrotnie podaje apelujący w euro; c. zarzut, że w aktach sprawy nie znajduje się żaden dokument, zawierający prawnokształtujące oświadczenie woli powoda statuujące zmianę z odwołaniem się do umowy jest bezzasadny, albowiem prawa takiego nie neguje pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty, a poza tym prawo takie wynika z § 6 umowy. Ustosunkowując się natomiast co do naruszenia art. 38 prawa wekslowego w zw. z art. 61 k.c., egzaminator stwierdził, że jest on dyskusyjny ale leży w interesie klienta. Dyskusyjny jest co do twierdzenia, że pismo powoda z 20 października 2010 r. doszło do pozwanego w taki sposób, że mógł się z nim zapoznać w toku całęgo procesu. Natomiast zarzut naruszenia art. 231 § 1 k.p.c. według egzaminatora był zasadny. Jednocześnie egzaminator wskazał na brak zarzutów naruszenia prawa procesowego dotyczącego podstawy faktycznej związanej z zarzutem potrącenia, to jest, że sąd bezpodstawnie oddalił wnioski dowodowe pozwanego o przesłuchanie świadków na okoliczność istnienia i wysokości jego wierzytelności objętej przedsądowym oświadczeniem o potrąceniu z wierzytelności dochodzonej pozwem, niezasadnie przyjmując, że okoliczności te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W związku z tym egzaminator za uzasadnione uznał zarzuty, których pozwany nie przedstawił, to jest: 1. naruszenia art. 493 § 3 k.p.c. w zw. z art. 485 k.p.c. - poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy do potrącenia doszło przed doręczeniem pozwanemu nakazu zapłaty i odpisu pozwu (por. uzasadnienia wyroku SN z 24/05/2007, sygn. II CSK88/07 LEX nr 485865 i uchwały SN z 13/10/2005, sygn. III CZP 56/05, OSNC 2006/7-8/119), co skutkowało: a. naruszeniem art. 217 § 2 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym do 3 maja 2012 r.) i art. 227 k.p.c., poprzez oddalenie wniosków dowodowych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co z kolei spowodowało; nierozpoznanie istoty sprawy co do istnienia wierzytelności pozwanego objętej przedsądowym oświadczeniem pozwanego o potrąceniu, wobec braku ustaleń w zakresie istnienia wierzytelności pozwanego i możliwości wywołania jego oświadczeniem skutku w postaci częściowego umorzenia się wierzytelności dochodzonej pozwem; - ale zarzutów tych apelujący nie podniósł. W zakresie naruszenia prawa materialnego egzaminator uznał: 2. bezzasadny zarzut naruszenia art.. 358 § 1 k.c, przez uznanie, że pozwanemu nie przysługuje prawo do spełnienia świadczenia w walucie obcej. Żądania takiego pozwany nie zgłaszał, zarzut jest niezrozumiały, 3. niezrozumiałe zarzuty naruszenia normy art. 61 § 1 k.c. w zw. z art. 41 prawa wekslowego, czy też art. 120 k.c. Nadto pierwszy egzaminator stwierdził, że cała praca skarżącego napisana została w sposób niezrozumiały, bez koncepcji i stanowi ona zlepek fragmentów przepisanych z LEX-sa, bądź z Komentarzy, bez jakiejś rozsądnej myśli przewodniej. Drugi z egzaminatorów radca prawny J. B., że uznała on m.in., że zdający zaskarża wyrok sądu I instancji w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, przy czym główne zarzuty nakierowane są na kwestię wykazania faktu, że prawdziwość i treść weksla własnego nasuwa wątpliwości, a także, że nie nastąpiło przedstawienie weksla do zapłaty. Zdający podnosi także inne zarzuty, m. in. związane z treścią weksla, zaopatrzeniem weksla w deklarację wekslową, niewykonaniem protestu u notariusza, wadliwym dokonaniem wyboru waluty itd. Zdający twierdzi, że kluczowym zagadnieniem w niniejszej sprawie jest, czy powód w sposób skuteczny przedstawił pozwanemu weksel do zapłaty i czy zobowiązanie wekslowe stało się wymagalne. Na poparcie tej tezy zdający przytacza szereg przepisów prawnych, nie wyprowadza jednak z nich należytych wniosków, w szczególności zdający nie dostrzegł, że jakkolwiek istotnie nie można było przyjąć, że powód przedstawił pozwanemu weksel do zapłaty w 20 października 2010 r., ponieważ materiał dowodowy zebrany w sprawie na to nie pozwalał, to przedstawienie nastąpiło w późniejszym dniu i za taką datę można uznać np. dzień doręczenia pozwanemu nakazu zapłaty i odpisu pozwu albo datę rozprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30.06.2012 V CSk 461/09, LEX nr 85 25 99 i B. Draniewicz, glosa do wyroku SA w Katowicach z dnia 20.09.2002 roku I ACa 165/02, LEX nr 77 31 4). Egzaminator wskazał, że zdający zapomniał także o treści art. 316 §1 k.p.c., a mianowicie, że po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. W efekcie zarzuty zdającego, w szczególności dotyczące art. 38 i 48 ustawy prawo wekslowe mogą odnieść skutek jedynie w tym zakresie, że apelacja zostanie uwzględniona co do odsetek za okres od 21 października 2010 r. do daty, jaka zostanie uznania przez Sąd, jako najwcześniejszy dzień przedstawienia weksla do zapłaty, ponieważ bez wątpienia zobowiązanie wekslowe stało się wymagalne, a wątpliwości dotyczyć mogą tylko samej daty tej wymagalności. Egzaminator dodał przy tym, że i w kwestii odsetek brak jest wskazania naruszenia art. 481 § 1 k.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie. Co do prawidłowości zastosowanych przepisów prawa, to zdający dosyć nieporadnie odwołuje się do analizowanych przepisów prawa procesowego np. na stronie drugiej jest przytoczony przepis art. 485 § 2 bez odwołania się do tego, z jakiego aktu prawnego pochodzi cytowana norma prawna, a na tej samej stronie jest zarzut naruszenia przepisu art. 6 § 2 k.p.c. - nieistniejącego. Sprawdzający uznał, że przyjęcie przez zdającego założenia, że dokument wekslowy jest nieważny, a także, że powodowi nie przysługiwało prawo do wypełnienia weksla w walucie polskiej, a także, że weksel został wypełniony niepoprawnie, że wadliwie nie wykonano protestu u notariusza i że zobowiązanie wekslowe w ogóle nie stało się wymagalne doprowadziło do sytuacji, że zdający nie sformułował nawet z ostrożności procesowej najistotniejszych zarzutów w sprawie, a mianowicie zarzutu naruszenia przepisów postępowania związanych z ustaleniami co do istnienia wierzytelności objętej przedsądowym oświadczeniem pozwanego o potrąceniu i dopuszczalności tego potrącenia, a także co do nieprawidłowego przewalutowania kwoty pożyczki na złote polskie, Sąd bezpodstawnie oddalił wnioski dowodowe pozwanego o przesłuchanie świadków na okoliczność istnienia i wysokość jego wierzytelności objętej przedsądowym oświadczeniem o potrąceniu z wierzytelności dochodzonej pozwem, niezasadnie przyjmując, że okoliczności te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co rodziło konieczność podniesienia zarzutu naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. (w brzmieniu sprzed 3 maja 2012 r.) i art. 227 k.p.c. Zdający powinien był też wskazać naruszenie art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym określeniu daty wymagalności płatności weksla (zdający zarzuca naruszenie tego przepisu, ale - błędnie - "poprzez uznanie, że pozwanemu nie przysługuje wybór co do spełnienia świadczenia w walucie obcej"). Komisja Egzaminacyjna, mając na uwadze oceny jakie skarżący otrzymał z poszczególnych części egzaminu radcowskiego oraz przepis art. 366 ust. 1 r.pr. stwierdziła, że uzyskał on negatywny wynik z tego egzaminu. Skarżący nie zgadzając się uchwałą Komisji Egzaminacyjnej złożył od niej w terminie odwołanie. W uzasadnieniu podniósł m.in. że, błędy jakie popełnił w trakcie egzaminu nie są w stanie spowodować, że apelacja nie zostanie uwzględniona, zatem osiągnie ona zamierzony cel. Skarżący stanął na stanowisku, że nie popełnił błędu próbując przeanalizować możliwie jak najwięcej materiału przed przystąpieniem do pisania apelacji, a nie ograniczył się do analizy tez z nagłówków najnowszych orzeczeń zawartych w systemie LEX i LexPolonica bez wnikania w ich uzasadnienie, z których z resztą również nie wynika, że obrał niewłaściwy sposób rozumowania. Dzięki temu przyjął stanowisko, które przekonuje i które służy urzeczywistnieniu interesu reprezentowanego klienta w pełni. Nastąpiło to wprawdzie kosztem popełnionych błędów, wynikających z niedokładnego przepisywania danych, czy nie powołania z ostrożności procesowej zarzutów związanych z kwestią potrącenia, co wprawdzie byłoby korzystne dla niego osobiście, aczkolwiek niekoniecznie dla reprezentowanego klienta (uwzględnienie powództwa jedynie w części). Skarżący podkreślił, że o treści wyroku powinny decydować okoliczności faktyczne konkretnego przypadku, a te jednoznacznie przemawiają za oddaleniem powództwa w całości. Tym bardziej, że nie spotkał się on orzeczeniem w myśl którego w takich samych lub zbliżonych choćby okolicznościach faktycznych należałoby oddalić powództwo. Zdaniem skarżącego się takiego orzeczenia po prostu nie ma, o czym może świadczyć chociażby brak wskazania go przez egzaminatorów, których stanowisko co do sposobu rozwiązania zagadnienia egzaminacyjnego nie jest z resztą jednolite (moment przedstawienia weksla do zapłaty). Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o stwierdzenie, że z części trzeciej egzaminu otrzymał ocenę pozytywną, a w konsekwencji z całego egzaminu uzyskał wynik pozytywny. Komisja II stopnia w uzasadnieniu swojej uchwały na wstępie wskazała, że z zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa cywilnego wynikało, że powód wypełnił weksel sprzecznie z zawartą umową pożyczki - tj. wyraził sumę wekslową w walucie polskiej oraz wytoczył powództwo oparte li tylko na stosunku wekslowym. Ze stanu faktycznego przedstawionego dla potrzeb egzaminu jednoznacznie wynikało, że moment wymagalności wierzytelności wynikającej ze stosunku wekslowego jeszcze nie nastąpił, ponieważ nie nastąpiło przedstawienie weksla do zapłaty. W konsekwencji nie sposób było uznać, że dłużnik wekslowy popadł w zwłokę, a w konsekwencji należało uznać, że powód nie miał prawa dokonać zmiany waluty zobowiązania, a następnie wytoczyć powództwa. Organ wskazał, że skarżący powołał się na naruszenie przepisu art. 358 § 1 k.c. aczkolwiek, jak przyznał, nieporadnie. Wierzyciel nie może dochodzić należności w walucie polskiej jeżeli zobowiązanie jest wyrażone w walucie obcej. Jak wynika z akt sprawy, pozwany nie został nawet poinformowany o zamierzonym przez powoda przedstawieniu weksla do zapłaty. Powyższe oznacza, że doręczenie odpisu nakazu zapłaty wraz z pozwem, wekslem i dokumentem pn.: Przedstawienie weksla do zapłaty należy uznać, co najwyżej za poinformowanie pozwanego o planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty, czy nawet - wobec tego że termin wskazana na dokumencie przedstawienia, już upłynął - o planowanym zawiadomieniu pozwanego planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty. Komisja II stopnia wyjaśniła, że chwila poinformowania dłużnika wekslowego o planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty w stanie faktycznym niniejszej sprawy była chwilą dowiedzenia się przez dłużnika o zobowiązaniu wekslowym. Zatem można powiedzieć, że dłużnik dowiedział się o zobowiązaniu wekslowym, w momencie gdy na podstawie tegoż została zasądzona przeciwko niemu określona kwota i to w dodatku w innej walucie, niż waluta pierwotnego zobowiązania. W dalszej części uzasadnienia skarżonej uchwały organ przywołał obowiązujący stan prawny i przypomniał – odnośnie stanu faktycznego sprawy, uwagi egzaminatorów poczynione w zakresie części trzeciej egzaminu skarżącego. W ocenie Komisji II stopnia skarżący na egzaminie trafnie sporządził apelację, a nie opinię prawną o niezasadności jej wnoszenia, co świadczy o prawidłowym kierunku działania w interesie reprezentowanej strony. Nie może budzić wątpliwości organu fakt, że w stanie faktycznym przedstawionym w kazusie egzaminacyjnym należało wnieść apelację od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie I Wydział Cywilny z 18 czerwca 2012 roku. Tylko bowiem wnosząc apelację opartą na prawidłowo skonstruowanych zarzutach (w tym wypadku naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego) interes powodów zostałby należycie zabezpieczony. Organ wskazał przy tym, że prawidłowo sporządzona apelacja winna odpowiadać wymogom określonym w art. 126 § 1 k.p.c. i opisał owe wymogi. Nadto podał, że w sprawach o prawa majątkowe, należy w apelacji oznaczyć wartość przedmiotu zaskarżenia. Odnosząc powyższe uwagi do egzaminu skarżącego Komisja II stopnia wskazała, że w przedstawionym stanie faktycznym należało zaskarżyć wyrok sądu I instancji w części, ale w zakresie kwoty 46.553 złotych, na którą złożyły się: 1. 10.053 złotych jako różnica wynikająca z przeliczenia kwoty 15.000 USD na złote polskie według kursu średniego NBP z dnia wymagalności roszczenia z umowy pożyczki (31 marca 2009 r.), zamiast z dnia płatności weksla (20 października 2010 r.), która jest datą wymagalności w rozumieniu art. 358 § 2 k.c. oraz 2. 36.500 złotych wraz z ustawowymi odsetkami, odpowiadająca wierzytelności objętej przesądowym oświadczeniem pozwanego o potrąceniu i wreszcie - także w zakresie odsetek ustawowych za okres od dnia 21 października 2010 r. do dnia 18 lipca 2011 r. lub (w zależności od przyjętej koncepcji) za okres od dnia 21 października 2010 r. do dnia 18 czerwca 2012 r. Organ wskazał, że skarżący zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w całości, działał niekorzystnie dla reprezentowanej strony, gdyż narażał ją tym na konieczność poniesienia opłaty sądowej od apelacji w zawyżonej wysokości. Organ podzielił stanowisko egzaminatorów, iż skarżący powołał niewłaściwą sygnaturę akt sprawy - dotyczącą postępowania nakazowego (I Nc 58/11) oraz występuje w petitum apelacji w imieniu powoda, zamiast pozwanego. Komisja II stopnia wskazał, że w stanie faktycznym sprawy należało podnieść następujące zarzuty: I. naruszenia prawa procesowego tj.: a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie jej w sposób wybiórczy i mało wnikliwy, a w szczególności dowodów z dokumentów: pisma powoda z 20 października 2010 r. (zawiadomienia o przedstawieniu weksla do zapłaty) oraz pisma pozwanego z 20 listopada 2010 r., z którego wynika fakt złożenia przez pozwanego skutecznego oświadczenia o potrąceniu wzajemnej wierzytelności; b. art. 493 § 3 k.p.c. w zw. z art. 485 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż do udowodnienia wierzytelności przedstawionej przez pozwanego do potrącenia wymagane jest wykazanie jej wysokości dokumentami wymienionymi w art. 485 k.p.c., w sytuacji gdy do potrącenia doszło już przed doręczeniem pozwanemu pozwu oraz nakazu zapłaty; c. art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 231 k.p.c. poprzez niewłaściwe przyjęcie, że wysłanie przez powoda pisma zatytułowanego "Przedstawienie weksla do zapłaty'" na zasadzie domniemania faktycznego pozwalało na przyjęcie, że dotarło do pozwanego w taki sposób, że mógł zapoznać się on z jego treścią; d. art. 299 k.p.c. i art. 230 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 316 k.p.c. poprzez wybiórczą, dowolną i jednostronną ocenę dowodu z przesłuchania stron, a w szczególności obdarzenie wiarą zeznań jedynie powoda, a odmowę uznania wiarygodności zeznań pozwanego, który wyraźnie zaprzeczył, iż otrzymał od pozwanego pismo pt. "Przedstawienie weksla do zapłaty"; e. art. 258 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c. poprzez nierozważenie wszystkich okoliczności i dowodów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie w wyniku bezzasadnego oddalenia wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków Marcina Borowskiego i Przemysława Rozmusa, które wbrew ocenie Sądu miały dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (zastrzeżenie do protokołu złożone w trybie art. 162 k.p.c. złożone na rozprawie 18 czerwca 2012 r.); f. art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez lakoniczne wskazanie przez Sąd w uzasadnieniu wyroku przyczyn, dla których dowody zgłoszone przez pozwanego, w szczególności dowód z przesłuchania pozwanego w charakterze strony uznane zostały za niewiarygodne, a inne w tym dowód z przesłuchania powoda został obdarzony wiarygodnością; II. naruszenia prawa materialnego tj.: a. art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia1939 r. Prawo wekslowe w zw. z art. 60 k.c. i art. 6 k.c. poprzez wadliwe przyjęcie, że powód wykazał, iż przedstawił pozwanemu weksel do zapłaty w piśmie z 20 października 2010 roku Pt "Przedstawienie weksla do zapłaty", a ponadto, że pismo to zawierało oświadczenie pozwanego o przedstawieniu weksla do zapłaty, z którego treścią pozwany mógł się zapoznać; b. art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 1939 r. Prawo wekslowe w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w sytuacji nie przedstawienia przez powoda weksla do zapłaty pozwanemu zgodnie z ustawą, należały się odsetki ustawowe za opóźnienie; c. art. 498 § 1 k.c. w zw. z art. 499 k.c. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany pismem z 20 listopada 2010 r. złożył skuteczne oświadczenie woli o potrąceniu wzajemnej wierzytelności z wierzytelnością powoda wynikającą z umowy pożyczki, co doprowadziło do częściowego wygaśnięcia wierzytelności powoda. Komisja II stopnia stwierdziła, że dopuszczalny był również zarzut naruszenia art. 358 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż właściwą datą przeliczenia kwoty pożyczki była datą wymagalności pożyczki tj. dzień 31 marca 2009 r., w sytuacji gdy kwota powyższa winna być przeliczona według kursu z daty 20 października 2010 r., co doprowadziło do niezastosowania art. 33 ustawy Prawo wekslowe. Zdaniem organu podniesione przez skarżącego w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego są jedynie w części trafne (art. 6 k.p.c. w zw. z art. 495 § 3 k.p.c.), na co zwrócili uwagę egzaminatorzy oceniający pracę. W pozostałym zakresie zdający wykazał się zaś brakiem znajomości treści przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz nieumiejętnością konstruowania zarzutów apelacyjnych. I tak Komisja II stopnia wskazała, że postawiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest skonstruowany wadliwie. Skarżący nie podaje jakie dowody zostały przez sąd ocenione dowolnie, a nie swobodnie oraz które zostały przez ten sąd pominięte. W to miejsce błędnie natomiast zarzuca naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: 1. przyjęcie, że dokument weksla jest ważny, w sytuacji, gdy nie został on wystawiony na właściwą walutą, a nadto został wypełniony bez deklaracji wekslowej; 2. przyjęcie, że Powód mógł skutecznie dokonać w wekslu zmiany waluty z 15.000 euro na 53.124 złotych w sytuacji gdy §4 umowy pożyczki daje uprawnienie każdej z jej stron do zmiany waluty zwrotu pożyczki, natomiast w aktach sprawy nie znajduje się żaden dokument, zawierający prawoksztaltujące oświadczenie woli Powoda statuujące taką zmianę, a tym bardziej dowód doręczenia pozwanemu takiego dokumentu; 3. przyjęcie, że Powód w sposób poprawny wypełnił weksel in blanco, w sytuacji, gdy w aktach sprawy nie znajduje się dokument o nazwie deklaracja wekslowa, zawierający zasady, jakimi powinien kierować się Powód wypełniając weksel in blanco. 4. przyjęcie, że Powód nie musiał wykonać protestu u notariusza, w sytuacji gdy weksel dołączony do akt sprawy nie zawiera klauzuli: Bez protestu. 5. przyjęcie, że Powód udowodnił, iż przedstawił weksel do zapłaty, w sytuacji gdy okoliczność ta została objęta prekluzją dowodową. Zdaniem organu nie budzi wątpliwości fakt, że powyższe uchybienia sądu dotyczą prawa materialnego, a nie oceny dowodów. Komisja II stopnia wytknęła, że skarżący nie podniósł kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy zarzutu naruszenia prawa procesowego, dotyczącego art. 493 § 3 w zw. z art. 485 k.p.c. Mając na uwadze pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z 13 października 2005 r. sygn. akt III CZP 56/05, zgodnie z którym przewidziane w art. 493 § 3 k.p.c. wymaganie udowodnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia dokumentami wskazanymi w art. 485 k.p.c. nie dotyczy sytuacji, w której do potrącenia doszło przed doręczeniem pozwanemu nakazu zapłaty i pozwu. Stanowisko wyrażone w cytowanej wyżej uchwale nie jest poglądem jednostkowym, gdyż zostało potwierdzone m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 24 maja 2007 roku sygn. akt II CSK 88/07. Organ wobec tego podniósł, że w uzasadnieniu apelacji zabrakło odwołania się do przywołanych wyżej orzeczeń, jak również poglądów doktryny w tym zakresie, co uznał za istotny mankament pracy – apelacji skarżącego. Organ przyznał, że skarżący dostrzegł uchybienie procesowe Sądu I instancji w zakresie wadliwego wnioskowania na podstawie art. 231 k.p.c., bowiem zarzucił naruszenie przepisu art. 231 §1 k.p.c. przez przyjęcie, domniemania faktycznego, że skoro pismo "Przedstawienie do zapłaty" zostało sporządzone to musiało zostać wysiane, w sytuacji, gdy reguły logicznego rozumowania nakazują twierdzić, że nie każde pismo jest wysyłane, a przede wszystkim nawet wysłanie takiego pisma bez przedstawienia weksla nie wywołuje skutku przedstawienia. Organ zgodził się, że sąd doszedł do przekonania, że powód "najprawdopodobniej wysłał je do pozwanego", więc w tym względzie zarzut skarżącego uznano za trafny. W powyższym zakresie Sąd I instancji przeprowadził również niewłaściwe wnioskowanie w oparciu o przeprowadzone w sprawie dowody, przyjmując na zasadzie domniemania faktycznego (art. 231 k.p.c.), że pismo dotyczące przedstawienia weksla do zapłaty dotarło do pozwanego w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią. Zgodnie z poglądami doktryny prawa "nie można dokonać prawidłowego domniemania faktycznego bez ustalania faktów stanowiących jego logiczne przesłanki. Oznaczenie Sądu może być oparte na domniemaniu faktycznym o którym mowa w przepisie art. 231 k.p.c., tylko wówczas gdy stanowi ono wniosek wynikający z logicznie ustalonych faktów stanowiących przesłanki domniemania, najbardziej zbliżony do zasad doświadczenia logicznego". Dlatego też za sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania uznano przyjęcie domniemania jedynie na podstawie zeznań powoda, który z resztą wielu okoliczności nie pamiętał. Organ podniósł, że ww. Sąd Rejonowy bezzasadnie uznał za wiarygodne zeznania jedynie powoda słuchanego w charakterze strony, zaś odmówił takiej wiarygodności zeznaniom pozwanego motywując to tym, iż "był on zainteresowany w dowodzeniu, że pisma nie otrzymał". Wskazano, że winno to skutkować poniesieniem zarzutu naruszenia art. 299 k.p.c., czego skarżący nie zrobił. Komisja II stopnia stwierdziła także, że uwadze skarżącego umknęło, iż oddalenie wniosków dowodowych pozwanego z zeznań świadków Marcina Borowskiego oraz Przemysława Rozmusa doprowadziło do sytuacji, w której Sąd I instancji nie rozstrzygnął o wszystkich okolicznościach sprawy mających dla jej rozstrzygnięcia istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.). Z uwagi na to uzasadniony był wniosek o przeprowadzenie ww. dowodu na etapie apelacyjnym (art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.) zwłaszcza, że zostało w tym zakresie zgłoszone zastrzeżenie do protokołu rozprawy w trybie art. 162 k.p.c. (protokół rozprawy z 18 czerwca 2012 r.). Brak ww. wniosku zdaniem organu stanowi istotne uchybienie apelacji skarżącego. Organ podzielił stanowisko ww. egzaminatorów, iż zarzuty naruszenia prawa materialnego nie zostały prawidłowo skonstruowane, jak również w pełni skutecznie podniesione. Skarżący podniósł, co prawda zarzuty naruszenia art. 38 Prawa wekslowego oraz art. 358 § 1 k.p.c., lecz ich zawiła konstrukcja oraz niezrozumiale uzasadnienie pozbawiły je skuteczności. Zarzuty zaś naruszenia art. 28, 41, 48 Prawa wekslowego oraz art. 120 k.c. organ uznał za bezpodstawne oraz całkowicie chybione. Przede wszystkim brakuje w opracowanej apelacji podniesienia zarzutów naruszenia art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c., jak również art. 481 § 1 k.c. Komisja II stopnia uznała, ze skarżący prawidłowo dostrzegł abstrakcyjny charakter zobowiązania wekslowego oraz fakt nieprzedstawienia w przewidzianej formie weksla do zapłaty. Przedstawił on i uzasadnił jednak swoje stanowisko w takiej formie, iż nie sposób nie zgodzić się z jednym z egzaminatorów oceniających jego pracę, że apelacja napisana jest w sposób niezrozumiały, bez koncepcji i stanowi zlepek fragmentów przepisanych z LEX-sa, bądź z Komentarzy, bez jakiejś rozsądnej myśli przewodniej. Poza tym organ wskazał, że skarżący skupiając się na skutkach nieprzedstawienia weksla do zapłaty w zakresie jego wymagalności pominął, iż nieprzedstawienie weksla w przewidzianej prawem formie do zapłaty pociąga za sobą skutki w zakresie dotyczącym możliwości dochodzenia odsetek od należnej i wpisanej na wekslu sumy. Komisja Ii stopnia wyjaśniła, że uwzględniając poglądy prezentowane w orzecznictwie sądowym nie przedstawienie weksla do zapłaty przed wytoczeniem powództwa nie zwalania wystawcy weksla z obowiązku zapłaty sumy wekslowej, lecz rodzi skutek w postaci utraty możliwości dochodzenia odsetek za okres od daty okazania weksla czyli za okres od dnia wytoczenia powództwa do dnia doręczenia głównemu dłużnikowi wekslowemu odpisu pozwu. Apelacja pozbawiona została więc jakiegokolwiek stanowiska w tym zakresie, co skutkować powinno obniżeniem oceny całej pracy. Za błędne i świadczące o braku znajomości przez skarżącego ustawy Prawo wekslowe organ uznał stanowisko zawarte w apelacji, zgodnie z którym "...z materiału zebranego w sprawie nie wynika, ze takie oświadczenie zostało złożone, w związku z powyższym przyjąć należy, że weksel powinien opiewać na walutą euro. Ta okoliczność z kolei sprawia, że weksel jest nieważny, jako opiewający na zobowiązanie, które w ogóle nie istnieje...". Za dowodzące braku profesjonalizmu oraz warsztatu prawniczego u skarżącego Komisja II stopnia uznała zawarcie przez niego na wstępie apelacji cyt.: "zaskarżam w całości w/w wyrok i wnoszę o jego zmianę w ten sposób, że Sąd uchyla nakaz zapłaty i oddala powództwo i zasądza od Powoda na rzecz Pozwanego koszty postępowania w pierwszej i drugiej instancji według norm przepisanych." Niezależnie od powyższego wskazała, że uwadze skarżącego uszło, że w pierwszej kolejności winien on wnosić o zmianę wyroku w części (wyrok należało zaskarżyć w części, a nie w całości), odnosząc się do utrzymanego w mocy nakazu zapłaty. Komisja II stopnia uznała, że uzasadnienie apelacji nie zawiera żadnych istotnych wywodów jurydycznych oraz argumentacji prawnej, dotyczącej uchybień procesowych sądu I instancji. W zakresie podstaw materialno-prawnych rozstrzygnięcia zdający skupił się jedynie na kwestii przedstawienia weksla do zapłaty przywołując liczne poglądy judykatury, czyniąc to jednak w sposób zawiły i mało przejrzysty. Uznała, że skarżący ma zasadniczą trudność powiązania postawionych przez siebie zarzutów (niepełnych) z określeniem wniosków w apelacji, ustaleniem wartości przedmiotu zaskarżenia, a także zakresu zaskarżenia oraz prawidłowego kierunku uzasadnienia podniesionych zarzutów. Podkreśliła przy tym, że skarżący posługując się językiem nieprawniczym, w sposób zbędny i mało profesjonalny, kończąc uzasadnienie swojej apelacji cyt.: "Na koniec wskazać należy, że przyjęcie, że zobowiązanie wekslowe stało się wymagalne byłoby rażąco niesprawiedliwe. Dlaczego bowiem, Pozwany miałby ponosić odpowiedzialność, za to że Powód na potrzeby procesu wypełnił weksel własny, w dodatku błędnie, po czym nie informując go o tym fakcie wniósł sprawę do sądu. W demokratycznym państwie prawa nikt nie powinien ponosić odpowiedzialności za zobowiązanie, o którym nawet nie wie do dnia wniesienia pozwu". Reasumując Komisja II stopnia do najistotniejszych uchybień oraz braków sporządzonej przez skarżącego apelacji zaliczyła: 1. błędny zakres zaskarżenia wyroku sądu I instancji; 2. brak kluczowych zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz wadliwa konstrukcja tych zawartych w apelacji; 3. wadliwie skonstruowany wniosek apelacyjny; 4. brak jakikolwiek wywodów jurydycznych - z powołaniem się na poglądy doktryny prawa i orzecznictwa sądowego, w zakresie uchybień procesowych sądu; 5. brak ponowienia wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków na etapie apelacyjnym; 6. w znacznej części chybione zarzuty naruszenia prawa materialnego. Nadto powołując się na art. 364 oraz art. 365 ust. 2 r.pr. wskazała, że zadaniem fachowego pełnomocnika jest sporządzenie apelacji w taki sposób (w szczególności pod względem formalnym), aby w jak najszerszym zakresie zabezpieczyć interes powoda. Uznała, że samo sporządzenie apelacji, która nie podlega odrzuceniu, nie wystarcza do uznania, iż skarżący jest odpowiednio przygotowany do wykonywania zawodu radcy prawnego. Wyjaśniła, że egzamin radcowski ma za zadanie zweryfikować znajomość przepisów prawa przez zdających, w tym również prawa materialnego. Zdaniem Komisji II Stopnia skarżący winien był umiejętnie poprzeć swoje stanowisko przedstawione w apelacji, wyczerpującą argumentacją jurydyczną oraz wybranymi poglądami doktryny prawa i judykatury. W apelacji skarżącego kluczowych zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz wywodu jurydycznego w tym zakresie zabrakło, podobnie jak w zakresie naruszenia prawa materialnego, podniesione przez niego zarzuty mają znaczenie marginalne. Organ wyjaśnił, że przy ocenie pracy skarżącego miał co prawda na uwadze uchwałę Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, zgodnie z którą sąd drugiej instancji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami, dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, jednak stan faktyczny sprawy wymagał skonstruowania zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz zarzutów naruszenia prawa materialnego i od ich poprawności uzależnione było wystawienie pozytywnej oceny z trzeciej części egzaminu radcowskiego. Komisja II stopnia uznała, że ww. braki w pracy skarżącego przemawiały za utrzymaniem oceny niedostatecznej z trzeciej części egzaminu radcowskiego. Za takim wnioskiem przemawia w szczególności brak właściwych zarzutów naruszenia prawa materialnego oraz kluczowych zarzutów naruszenia prawa procesowego i ich odpowiedniego uzasadnienia. W skardze Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący K. Z. zaskarżonej uchwale zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez błędne ustalenie na podstawie akt sprawy, na podstawie których miałem sporządzić apelację, że weksel wystawiony przez powoda weksel jest wekslem ważnym, pomimo faktu, że z akt sprawy przedstawionych w celu sporządzenia apelacji/opinii prawnej jednoznacznie wynika, że weksel ten jest nieważny ponieważ po pierwsze został on wystawiony na niewłaściwą walutę, a po drugie uzupełnienie dokumentu weksla in blanco sprzecznie z wolą pozwanego na jego szkodę stanowiło przestępstwo opisane w przepisie art. 270 § 2 k.k.; 2. naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 365 ust. 2 r.pr. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że poprawnym rozwiązaniem zadania egzaminacyjnego z części III egzaminu radcowskiego wskazane przez Komisję II stopnia, a więc poprawne jest rozwiązanie polegające na: a. zaskarżeniu wyroku jedynie w części, mimo nieważności dokumentu wekslowego, z powodu braku przedstawienia weksla do zapłaty, a także z powodu popełnienia przez powoda przestępstwa przy jego wypełnianiu wskazanego w przepisie art. 270 § 2 k.k.; b. uwzględnieniu zarzutu potrącenia, w sytuacji nie udowodnienia przez Pozwanego wierzytelności przedstawionej do potrącenia; c. wskazaniu w apelacji wniosku o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków na okoliczności, których ustalenie, pozwoli na rozstrzygnięcie istoty sprawy, co de facto pozbawia pozwanego możliwości wszczęcia kontroli instancyjnej co do oceny dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Skarżący nie zgodził się z tezą, że prawidłowym działaniem profesjonalnego pełnomocnika było złożenie wniosku o przeprowadzenie przez sąd drugiej instancji dowodu z zeznań świadków na okoliczność istnienia wierzytelności podlegającej potrąceniu. Podał, że w przypadku np. przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów z zeznań świadków przez sąd drugiej instancji, pozwany lub powód zostałby pozbawiony możliwości zaskarżenia wyroku w tym zakresie. W ten sposób zostałaby naruszona zasada dwuinstancyjności postępowania (art. 367 § 1 k.p.c.). Skarżący zwrócił uwagę, że treść art. 386 § 4 k.p.c. wskazuje, iż sąd odwoławczy ma prawo uchylić wyrok i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w razie nierozpoznania istoty sprawy. Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że: Do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie. Do nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji dojdzie w szczególności w razie oddalenia powództwa z uwagi na przyjęcie braku legitymacji procesowej po którejś ze stron albo z uwagi na wygaśnięcie lub przedawnienie roszczenia, jeżeli sąd pierwszej instancji sformułuje takie wnioski na podstawie samych tylko twierdzeń stron, czy po przeprowadzeniu ograniczonego postępowania dowodowego, a sąd drugiej instancji oceny tej nie podzieli. W ocenie skarżącego niewątpliwie sąd pierwszej instancji zaniechał zbadania merytorycznych zarzutów strony pozwanej. W związku z powyższym, nawet przy przyjęciu, że prawidłowym rozwiązaniem było zaskarżenie orzeczenia w części w apelacji powinien być zawarty wniosek nie o zmianę wyroku, a o jego uchylenie i przekazanie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Dla skarżącego znamienne jest, że jeden z ww. egzaminatorów także zauważył, że sprawa nie została rozpoznana co do istotny, stwierdzając: W związku z powyższym uzasadnione są zarzuty, których pozwany nie przedstawił, to jest: (...) nierozpoznanie istoty sprawy co do istnienia wierzytelności pozwanego objętej przesądowym oświadczeniem pozwanego o potrąceniu, wobec braku ustaleń w zakresie istnienia wierzytelności pozwanego i możliwości wywołania jego oświadczeniem skutku w postaci częściowego umorzenia się wierzytelności dochodzonej pozwem. Zdaniem skarżącego z treści uzasadnienia tej oceny cząstkowej nie wynika jednak, czy zdaniem tego egzaminatora należało wnieść o zmianę zaskarżonego wyroku, czy o jego uchylenie i przekazanie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wnoszący skargę podkreślił, że rozwiązanie polegające na częściowym zaskarżeniu wyroku z powołaniem się na zarzut potrącenia, nie jest rozwiązaniem prawidłowym, a już na pewno nie jest rozwiązaniem optymalnym, jakie należało przedstawić w sporządzonej apelacji. Profesjonalny pełnomocnik powinien bowiem postawić zarzut dalej idący tj. zarzut nieważności weksla wskutek wystawienia go na niewłaściwą walutę. Na potwierdzenie skarżący odwołał się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 10 czerwca 2011 r. (VI SA/Wa 712/2011). Mając powyższe na uwadze skarżący stwierdził, ze ani członkowie Komisji Egzaminacyjnej, ani Komisji II stopnia nie przedstawili przekonującej argumentacji, wskazującej na niezasadność zarzutu nieważności dokumentu wekslowego, czy przedwczesności powództwa mimo, że znaczna część jego odwołania odnosiła się do tych właśnie kwestii, i dlatego potrzymał argumentację tam zaprezentowaną. W związku z powyższym skarżący ponownie wskazał, że powód nie miał prawa wystawienia weksla w walucie polskiej, gdyż nie nastąpił skutek w postaci zmiany waluty zobowiązania z umowy pożyczki z dolara amerykańskiego na złoty polski. Odwołując się do wyroków Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2010 r. (V CSK 461/09) oraz z 31 marca 2006 r. (IV CSK 132/05) uznał, że w sposób jednoznaczny wynika z treści tych orzeczeń, że przedstawienie weksla do zapłaty w postępowaniu sądowym następuje tylko w przypadku, gdy uprzednio wierzyciel wekslowy poinformował dłużnika o planowanym przedstawieniu. Brak udzielenia informacji o tym fakcie, powoduje, że przedstawienie weksla do zapłaty nie następuje. Tak więc nawet powyższe orzeczenia - prezentujące najbardziej liberalną wykładnię przepisu art. 38 Prawo wekslowe, nie pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że w okolicznościach faktycznych sprawy nastąpiło przedstawienie weksla do zapłaty. Przeszkodą do postawienia takiej tezy jest brak poinformowania dłużnika o planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty. Skarżący wskazał, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy przedstawienie weksla do zapłaty ma szczególne znaczenie. Z tą bowiem chwilą - zgodnie z wolą stron, wyrażoną w umowie pożyczki, ma nastąpić zmiana waluty zobowiązania. Przypomniał, ze zgodnie z § 6 zd. 2 umowy pożyczki: Przedstawienie weksla wypełnionego na sumę wekslową wyrażoną w złotych polskich jest równoznaczne ze skorzystaniem przez pożyczkodawcę z uprawnienia z §4 umowy - tj. uprawnienia do zmiany waluty zwrotu pożyczki na walutę polską. Skoro więc nie nastąpiło przestawienie weksla do zapłaty, nie nastąpiła też zmiana waluty zobowiązania. Skoro tak, to weksel wystawiony na niewłaściwą walutę, jest wekslem nieważnym. Podniósł przy tym, że zarzut błędnego określenia sumy wekslowej - a więc wskazania sumy wekslowej w niewłaściwej walucie, zawarł w zarzutach od nakazu zapłaty. Zdaniem skarżącego, gdyby przyjąć pogląd zaprezentowany przez ww. egzaminatorów, w przypadku gdyby dłużnik nie ze swojej winy nie odebrał odpisu pozwu, nakazu zapłaty, nie nastąpiłoby przedstawienie weksla do zapłaty i w konsekwencji zmiana waluty zobowiązania, a w efekcie zostałby wystawiony na inną walutę niż waluta zobowiązania, a mimo to nakaz zapłaty uprawomocniłby się. W związku z powyższym zmiana waluty zobowiązania, uzależniona byłaby od tego, czy dłużnik odebrał ww. dokumenty, czy nie. Jeśli nie odebrał to uprawomocnia się nakaz zapłaty wydany na podstawie nieważnego weksla. Jeśli nie odebrał, to de facto z chwilą odbioru weksla, weksel nieważny staje się wekslem ważnym. Idąc dalej skarżący uznał, że takiej sytuacji ma zapobiec wymów uprzedniego poinformowania dłużnika planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty, wynikający z poglądów doktryny i judykatury. Przypomniał, że przed wytoczeniem powództwa ww. wymogu powód nie dochował, a dochowanie go w późniejszym terminie – zdaniem skarżącego, było niedopuszczalne. Postawił zatem pytanie: dlaczego bowiem w lepszej sytuacji ma być wierzyciel nie informujący dłużnika o planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty (liczący bądź na to że dłużnik nie odbierze nakazu zapłaty, bądź na to że nie złoży zarzutów np. z powodu braku środków na ich opłacenie), od wierzyciela informującego o planowanym przedstawieniu weksla do zapłaty, tak aby dłużnik miał możliwość zapłaty bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów i wskazał, że szczegółowy wywód w tym zakresie zawarł w apelacji i odwołaniu. Jednocześnie skarżący wyraził stanowisko, że zaprezentowana przez niego w sporządzonej apelacji wykładnia ww. przepisu jest bardziej rygorystyczna od zaprezentowanej w ww. orzeczeniach Sądu Najwyższego. Wskazał, że podziela pogląd wyrażony w doktrynie, że przedstawienie weksla do zapłaty jest czynnością faktyczną, a żaden przepis prawa nie pozwala na przyjęcie fikcji prawnej przedstawienia weksla do zapłaty. Wyjaśnił, ze zgodnie z jego wiedzą, jaką posiadł na pierwszym roku studiów prawniczych, przyjmowanie fikcji prawnej jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy zezwala na to konkretny przepis prawa, a takiego przepisu w systemie prawa obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej nie ma. Skarżący podniósł, że dłużnik wekslowy ma interes w faktycznym przedstawieniu mu oryginału weksla do zapłaty, ponieważ z chwilą zapłaty, ma on prawo żądać zwrotu dokumentu wekslowego lub uwidocznienia wzmianki o częściowej zapłacie na tym dokumencie, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z wytoczeniem przeciwko niemu powództwa, a także ma prawo przygotować się do zapłaty, a w końcu ma prawo podjąć autonomiczną decyzję czy odmówić zapłaty narażając się na proces o zapłatę, czy zapłacić. Mając powyższe na uwadze stwierdził, że nie znajduje uzasadnienia dla pozbawienia dłużnika ww. prawa. Skarżący uznał, że weksel wystawiony przez dłużnika jest nieważny również z tego powodu, że - przy przyjęciu, iż rzeczywiście w sprawie nastąpiło potrącenie wzajemnych wierzytelności stron - powód uzupełniając weksel na kwotę sprzeczną z treścią zobowiązania ze stosunku podstawowego na szkodę dłużnika, popełnił czyn, który wyczerpuje znamiona przestępstwa opisanego w przepisie art. 270 § 2 k.k. Cytując wykładnię ww. przepisu podał, że jest ona jednolita i wskazuje, że owa norma odnosi się również do wypełnienia dokumentu weksla In blanco. W takiej sytuacji – zdaniem skarżącego, sąd pierwszej instancji powinien był zawiesić postępowanie, ponieważ ujawnił się czyn, którego ustalenie w drodze postępowania karnego mogłoby wywrzeć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej (177 § 1 pkt 4 k.p.c.), natomiast profesjonalny pełnomocnik winien był złożyć wniosek w tym przedmiocie. W konsekwencji to na organach ścigania i sądzie karnym spoczywałby obowiązek ustalenia, czy nastąpiło umorzenie wierzytelności powoda, wskutek skutecznego potrącenia. Jeśli sąd karny wydałby wyrok skazujący powoda za w/w przestępstwo, sąd cywilny miałby obowiązek uznać czynność prawną polegającą na wypełnieniu weksla za sprzeczną z prawem i w konsekwencji oddalić powództwo w całości z tego powodu, że weksel na podstawie którego powód dochodzi zapłaty jest nieważny (art. 58 k.c.) Mając powyższe uwagi na względzie, skarżący przypomniał, że w sporządzonej przez siebie na egzaminie apelacji zawarł zarzut, że weksel jest nieważny, ponieważ jest wystawiony na niewłaściwa walutę. Podniósł również brak porozumienia (deklaracji wekslowej), z którego wynikało by, że pozwany jest winien powodowi 53.124 złotych. Tym samym - w ocenie skarżącego, wskazał, że weksel został wystawiony sprzecznie z wolą pozwanego i na jego szkodę. Jednocześnie przyznał, że nie dostrzegł, że ww. czyn powoda jest przestępstwem. Na usprawiedliwienie tego przeoczenia wskazał, że faktu tego nie dostrzegł ani sąd rozpoznający sprawę, ani pełnomocnik pozwanego (brak wzmianki o tym w aktach sprawy), ani żaden z członków zespołu układającego pytania na egzamin radcowski, ani żaden z członków obu Komisji Egzaminacyjnych. Przy czym podniósł, że on miał raptem 6 godzin, aby to zauważyć. Powyższe uwagi w ocenie skarżącego dowodzą bardzo dużego stopnia trudności egzaminu radcowskiego. Na koniec skarżący wyraził stanowisko, że nie ma pewności, że świadkowie przesłuchiwani przez sąd cywilny, potwierdziliby istnienie zobowiązania pozwanego. Uznał, że jeszcze bardziej wątpliwe jest to, aby wskazali oni wysokość tego zobowiązania, gdyż upłynęło kilka lat od odbycia prywatnej rozmowy i to w okolicznościach, które nie wynikają z treści zadania egzaminacyjnego, a więc są niepewne. W związku z powyższym – tj., że ciągle nie jest pewne, czy potrącenie zostało skutecznie dokonane, skarżący stwierdził, że zarzutem najpewniejszym i najdalej idącym zarazem był zarzut podniesiony przez niego, tj. zarzut nieważności weksla z tego powodu, że został on wypełniony na niewłaściwą walutę. Za w pełni zasadny uznał także swój zarzut przedwczesności powództwa. Odnośnie błędów w przepisywaniu danych z akt sprawy do apelacji podał, że wynikały one z faktu, że podjął próbę znalezienia normy, która przewiduje najdalej idącą sankcję za działanie powoda, zmierzające do uzyskania nakazu zapłaty z naruszeniem praw reprezentowanego przeze mnie Klienta. Nadto stwierdził, że skoro błędy te - w ocenie Komisji II stopnia, nie należały do najistotniejszych, to w związku z tym nie mogły one stanowić samodzielnej podstawy do wystawienia mu oceny negatywnej z części trzeciej egzaminu radcowskiego i dlatego winien otrzymać ocenę pozytywną. W odpowiedzi na skargę Komisja II stopnia wniosła o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej, podtrzymując argumentacje zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Kontrolując zaskarżoną uchwałę pod kątem powyższych kryteriów Sąd doszedł do przekonania, iż skarga K. Z. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem przy wydawaniu zaskarżonej uchwały nie doszło do naruszenia przez Komisję II stopnia przepisów prawa. Na wstępie należy tez pokreślić rolę sądu administracyjnego, który wbrew oczekiwaniom skarżącego nie jest trzecią komisją egzaminacyjną lecz jedynie bada czy organ nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w art. od 36 do 369 u.r.p. oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 163 poz. 1302), wydanym na podstawie art. 361 ust. 16 ww. ustawy. Wynik egzaminu radcowskiego ustalany jest w drodze uchwały Komisji Egzaminacyjnej (art. 366 ust. 2 tej ustawy), od której przysługuje zdającemu odwołanie do Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości (komisji odwoławczej) w terminie 14 dni od dnia otrzymania zaskarżonej uchwały (art. 368 ust. 1 ustawy). Z kolei od uchwały komisji odwoławczej służy skarga do sądu administracyjnego (art. 368 ust. 11 u.r.p.). W myśl art. 368 ust. 12 u.r.p. do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że w sprawie znajduje odpowiednio zastosowanie art. 138 k.p.a., według którego, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji z zastrzeżeniem rozwiązania przyjętego w art. 138 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy nie może zatem ograniczyć się do kontroli decyzji organu I instancji, a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę (patrz m.in. wyrok NSA z 22 marca 1996 r., sygn. Sa/Wr 1996/95, ONSA 1997, Nr 1, poz. 35, wyrok NSA z 14 sierpnia 1987 r., sygn. IV SA 385/87). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 czerwca 2013 r. sygn. akt II GSK 319/12 stwierdził, że kontrolując uchwałę komisji egzaminacyjnej w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, o której mowa w art. 366 ust. 2 w związku z art. 364 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze zm.), sąd administracyjny czyni to według kryterium zgodności z prawem, kwalifikując tę uchwałę do grupy decyzji związanych, nie zaś według uznania administracyjnego. Z uzasadnienia uchwały Komisji II stopnia wynika, że zdający z części pierwszej egzaminu (test) otrzymał ocenę dostateczną, z drugiej części egzaminu (prawo karne) ocenę dostateczną, z trzeciej części egzaminu (prawo cywilne) ocenę niedostateczną, z czwartej części egzaminu (prawo gospodarcze) ocenę dobrą zaś z piątej części egzaminu (prawo administracyjne) ocenę dobrą. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 u.r.p., który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną Komisja II stopnia wskazała, iż zdający K. Z. uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Zatem o ostatecznym negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego zadecydowała ocena niedostateczna z prawa cywilnego. Art. 364 ust. 1 u.r.p. stanowi, iż w ramach egzaminu radcowskiego sprawdzeniu poddawana jest, między innymi, wiedza zdającego "z zakresu prawa i umiejętność jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego (...)"; - zgodnie z art. 364 ust. 6 u.r.p. trzecia część egzaminu radcowskiego polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego polegającego na przygotowaniu pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Ocenie kandydatów na radców prawnych został poddany wyrok wydany przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie, którym to wyrokiem utrzymano w mocy nakaz zapłaty wydany przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie w całości, przy czym nakaz zapłaty został wydany na podstawie weksla na kwotę 53.124 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 21 października 2010 r. do dnia zapłaty. W zarzutach od tego nakazu zapłaty pozwany podnosił, iż przed doręczeniem mu pozwu i nakazu zapłaty dokonał potrącenia swojej wierzytelności w kwocie 36.500 zł z tytułu wynagrodzenia za usługi świadczone na rzecz powoda polegające na dozorowaniu domu i opiece na zwierzętami podczas pobytu powoda na placówce w RPA w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2008 r. , na co załączył odpowiedni dokument o dokonaniu potrącenia z 20 listopada 2010 r. Prawidłowe rozwiązanie kazusu egzaminacyjnego sprowadzało się zatem do wniesienia apelacji uwzględniającej powyższy zarzut potrącenia w oparciu m.in. o zasadę wyrażoną w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r. sygn. akt III CZP, w myśl której przewidziane w art. 493 § 3 k.p.c. wymaganie udowodnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia dokumentami wskazanymi w art. 485 k.p.c. nie dotyczy sytuacji, w której do potrącenia doszło przed doręczeniem pozwanemu nakazu zapłaty i pozwu.( por. OSNC 2006/7-8/119, OSP 2007/4/49, Biul.SN 2005/10/4, Wokanda 2005/11/10, M.Prawn. 2007/6/321 lex nr 156970). Zgodnie z art. 365 ust. 2 u.r.p. ocena rozwiązań każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonywana jest niezależnie od siebie przez dwóch egzaminatorów z dziedzin prawa, której dotyczy praca pisemna, a egzaminatorzy mają brać "pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji oraz poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu, z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje". Odnosząc powyższe kryteria do pracy skarżącego należy zauważyć, że Komisja II stopnia do najistotniejszych uchybień oraz braków sporządzonej przez skarżącego apelacji zaliczyła: 1. błędny zakres zaskarżenia wyroku sądu I instancji; 2. brak kluczowych zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz wadliwa konstrukcja tych zawartych w apelacji; 3. wadliwie skonstruowany wniosek apelacyjny; 4. brak jakikolwiek wywodów jurydycznych - z powołaniem się na poglądy doktryny prawa i orzecznictwa sądowego, w zakresie uchybień procesowych sądu; 5. brak ponowienia wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków na etapie apelacyjnym; 6. w znacznej części chybione zarzuty naruszenia prawa materialnego. Nadto powołując się na art. 364 oraz art. 365 ust. 2 r.pr. Komisja wskazała, że zadaniem fachowego pełnomocnika jest sporządzenie apelacji w taki sposób (w szczególności pod względem formalnym), aby w jak najszerszym zakresie zabezpieczyć interes powoda. Uznała, że samo sporządzenie apelacji, która nie podlega odrzuceniu, nie wystarcza do uznania, iż skarżący jest odpowiednio przygotowany do wykonywania zawodu radcy prawnego. Wyjaśniła, że egzamin radcowski ma za zadanie zweryfikować znajomość przepisów prawa przez zdających, w tym również prawa materialnego. Zdaniem Komisji II Stopnia skarżący winien był umiejętnie poprzeć swoje stanowisko przedstawione w apelacji, wyczerpującą argumentacją jurydyczną oraz wybranymi poglądami doktryny prawa i judykatury. W apelacji skarżącego kluczowych zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz wywodu jurydycznego w tym zakresie zabrakło, podobnie jak w zakresie naruszenia prawa materialnego, podniesione przez niego zarzuty mają znaczenie marginalne. Sąd podziela powyższe stanowisko Komisji II stopnia, uznając , że wskazane przez egzaminatorów i potwierdzone przez organy wady sporządzonej apelacji są istotne. W konsekwencji zdaniem Sądu egzaminatorzy prawidłowo uznali, że rozwiązanie sprawy zaproponowane przez skarżącego nie spełnia oczekiwań stawianych profesjonalnemu pełnomocnikowi w postępowaniu cywilnym i prawidłowo zostały skarżącemu postawione oceny niedostateczne z powyższego egzaminu. Oceny wystawione przez obu egzaminatorów, zdaniem Sądu zostały również w sposób prawidłowy uzasadnione i następnie w całości podzielone przez organ drugiej instancji. Komisja II stopnia w sposób niezwykle obszerny, szczegółowy i konkretny wyjaśniła, dlaczego rozwiązanie zaproponowane przez skarżącego jest nieprawidłowe. W tej sytuacji ocenę tę należy uznać za kompleksową. Ustosunkowując się natomiast do głównego zarzutu skargi dotyczącego nieważności weksla z uwagi na wypełnienie go na walutę inną niż to wynikało z umowy stron to zdaniem Sądu, zarzut ten jest całkowicie niezasadny. W szczególności stawiając taki zarzut skarżący nie wskazał przepisu prawa, który pozwala na możliwość uznania tak wypełnionego weksla za nieważny. Błędne jest także stanowisko skarżącego odnośnie konieczności podniesienia zarzutu nieprzesłuchania świadków przez sąd pierwszej instancji. Dywagacje zawarte w skardze dotyczące tego elementu sprawy świadczą o braku zrozumienia przez skarżącego roli i znaczenia dokonania przez sąd pierwszej instancji prawidłowych ustaleń faktycznych na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W tym wypadku oznaczało to konieczność przesłuchania świadków, którzy nie zostali przesłuchani przez sąd I instancji. Wskazane wyżej okoliczności świadczą o tym, że skarżący nie potrafił zastosować posiadanej przez siebie wiedzy prawniczej w praktyce, a to jest wymagane w przypadku osoby, która w przyszłości ma wykonywać zawód zaufania publicznego, jakim jest zawód radcy prawnego.. Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych w skardze przepisów art. 7,77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 365 ust. 2 u.r.p. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera bowiem wszystkie elementy wskazane w art. 107 § 3 k.p.a. a postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie ze wskazaniami zawartymi w art. 8 k.p.a. Biorąc powyższe pod rozwagę na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło